Dodaj do ulubionych

Praca w agencji fotomodelek i hostess

18.06.19, 12:01
Jako specjalista marketing - pr - komunikacja zewnętrzna - trochę rzecznik. I nie ja, tylko mój mąż. Nie wiem co myśleć. Przez 7 lat pracował w instytucji publicznej na takim samym stanowisku, ale doszedł do pułapu, że wyżej się nie da. Zaczął intensywnie szukać nowej pracy i znalazł właśnie w takiej agencji. Pensja ponad 2 razy większa, ale też więcej obowiązków. M. in. częste eventy, głównie piątek - sobota wieczór, zamknięte imprezy w klubach i u klientów, np. na targach motoryzacyjnych, pokazach mody. Mija właśnie 3 miesiąc tej pracy, mąż jest zachwycony, z entuzjazmem chodzi na te eventy, wyraźnie odżył po poprzednim "zasiedzeniu", ale ja mam mieszane uczucia. Mąż mówi, że nic specjalnego się nie dzieje na takich imprezach i w ogóle na co dzień, że robi to dla mnie i dla rodziny, że poświęca się, bo wolałby weekendy spędzać z nami, ale czemu tak się cieszy na każde wyjście? Na szczęście mąż abstynent i w ogóle nie pije. Wiem, że to głupia zazdrość, bez podstaw, bo w końcu to normalny biznes jak każdy inny, szukam pewnie dziury w całym, powiedzcie, że jestem głupia i żeby się nie przejmować.
Edytor zaawansowany
  • riki_i 18.06.19, 12:19
    Ile mąż ma lat? Wcześnie cię poznał? Wybawił się w życiu?

    Ogólnie to obowiązuje zasada "okazja czyni złodzieja".
  • 21mada 19.06.19, 13:52
    >Ile mąż ma lat?
    Mąż ematki musi jest niepełnoletni, albowiem bez jej zgody nie może podjąć pracy, ani nawet wyjść w piątek na piwo.
  • cudko1 18.06.19, 12:20
    nie zgodzilabym sie na taka prace swojego chlopa... tak tak wiem zaufanie I inne pierdu, mezowie ematek nie zdradzaja itp, ale nie zgodzilabym sie
  • 21mada 18.06.19, 18:34
    >nie zgodzilabym sie na taka prace swojego chlopa..
    😂 Typowa emadka! Emadka swojego męża.
  • babcia.stefa 18.06.19, 12:45
    Nie zgodziłabym się, nie z powodu wszechobecnych chętnych panienek, bo to mi akurat wisi, jak będzie miał kogoś bzyknąć, to bzyknie choćby pokojówkę w hotelu na wyjeździe służbowym, ale ze względu na imprezy. W piątkowy wieczór zaczynamy weekendy, a weekendy są dla nas po całym ciężkim tygodniu roboty, więc nie ma takiej opcji.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • bywalec.hoteli 18.06.19, 22:19
    babcia.stefa napisała:

    > jak będzie miał kogoś bzyknąć, to bzyknie choćby pokojówkę w hotelu
    > na wyjeździe służbowym,

    To pokojówki są takie chętne dla hotelowych gości?



    --
    Lato smile
  • kokosowy15 18.06.19, 22:21
    Przecież pokojowka to rzecz. Zawsze chętnie z PANEM.
  • babcia.stefa 19.06.19, 07:45
    Nie mam pojęcia, wyrobię sobie zdanie, jeśli bzyknie.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • bywalec.hoteli 19.06.19, 20:31
    Jak możesz porównywać pokojówkę do kobiety lekkich obyczajów?

    --
    Lato smile
  • riki_i 19.06.19, 11:24
    bywalec.hoteli napisał:

    > babcia.stefa napisała:
    >
    > > jak będzie miał kogoś bzyknąć, to bzyknie choćby pokojówkę w hotelu
    > > na wyjeździe służbowym,
    >
    > To pokojówki są takie chętne dla hotelowych gości?

    Pokojówki są dla zboków. Tylko w filmach wyglądają jak Jennifer Lopez
  • majenkir 18.06.19, 19:17
    lolonopa napisała:
    > powiedzcie, że jestem głupia i żeby się nie przejmować.



    Jestes glupia i nie przejmuj sie. Najwazniejsze, ze kase przynosi tongue_out. A zdradzic kazdy moze, nawet murarz na budowie wink

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • 1matka-polka 18.06.19, 19:21
    Z drugim murarzem, z hydraulikiem albo z elektrykiem...

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • majenkir 19.06.19, 07:06
    I tak bywa wink.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • znowu.to.samo 19.06.19, 08:02
    😂

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • taki-sobie-nick 19.06.19, 21:15
    nawet murarz na budowie

    Taaaa, i astronauta. Tylko jest różnica w okazji, która - jak wiadomo - czyni złodzieja.
  • szarsz 18.06.19, 19:24
    No ja bym nie była zachwycona, jakby mi mąż wybywal regularnie w weekendy. Spędzamy je razem, dużo wyjeżdżamy, imprezujemy, to czas dla naszej rodziny.
  • zwyczajnamatka 18.06.19, 19:28
    Uwazam tak samo jak dziewczyny wyżej. Bylabym wściekła o te imprezy weekendowe. To jest jedyny czas dla rodziny.
  • konsta-is-me 18.06.19, 19:29
    No ale jestes zazdrosna bo uwazasz ze tyle fotomodelek poleci na meza ?
    Jest super przystojny/zamozny/czarujacy itd ?
    Bo wiesz, one z reguly maja w kim przebierac (tak, wiem ze kazdy ematkowy maz to polaczenie Brada Pitta z umyslem Einsteina )
  • riki_i 19.06.19, 11:26
    konsta-is-me napisała:

    > No ale jestes zazdrosna bo uwazasz ze tyle fotomodelek poleci na meza ?
    > Jest super przystojny/zamozny/czarujacy itd ?
    > Bo wiesz, one z reguly maja w kim przebierac (tak, wiem ze kazdy ematkowy maz t
    > o polaczenie Brada Pitta z umyslem Einsteina )

    W takim miejscu można się szybko towarzysko wyrobić. Zwłaszcza jak jest się dyrektorem.
  • konsta-is-me 19.06.19, 14:10
    A ty znowu o swoich kompleksach...
    Co ma do rzeczy towarzyskie wyrobienie sie ?
    Hostessy poluja raczej na zamoznych i uleglych.
  • riki_i 19.06.19, 14:44
    konsta-is-me napisała:

    > A ty znowu o swoich kompleksach...
    > Co ma do rzeczy towarzyskie wyrobienie sie ?
    > Hostessy poluja raczej na zamoznych i uleglych.

    Nieprawda. Mój najlepszy kumpel był kilka lat szefem zespołu hostess w koncernie tytoniowym. To były czasy gdy była to praca marzeń (lata 90-te). Owszem, były takie po które przyjeżdżał młody przystojniak w sportowym mercedesie, ale były też dziewczyny wolne, z różnymi młodzieńczymi problemami (np. dotyczącymi domu rodzinnego), które wystarczyło wysłuchać i po prostu okazać im zainteresowanie i trochę uwagi, aby je mieć.

    Mój kolega to nie był żaden Adonis, a branie miał, że hej i to prawie samoistnie. W każdym razie naprawdę nie musiał się zbytnio wysilać.
  • konsta-is-me 19.06.19, 23:54
    To w takim razie nie mialo zwiazku z praca gdziekolwiek.
  • mrs.solis 20.06.19, 22:24
    Nie musi byc ani czarujacy ani przystojny, wystarczy, ze bedzie umial zalatwic to ,na czym im zalezy. Taki handel wymienny.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • pani-nick 18.06.19, 20:05
    Nie zgodziłabym się. Sama pracowałam jako modelka i hostessa. Prowadziłam tez jakiś czas własna agencje reklamowo / eventową. Naprawdę nie spotkałam normalnego faceta związanego z tym środowiskiem. Normalnego - czyli opornego na wdzięki dziewczyn. To specyficzne środowisko.
  • 21mada 18.06.19, 20:42
    Normalny facet właśnie nie jest odporny na wdzięki kobiet. Przeczytaj definicje "normy".
  • 21mada 18.06.19, 20:42
    *oporny
  • pani-nick 18.06.19, 20:48
    Mamy inne definicje „norm”, Mada.
  • 21mada 19.06.19, 09:57
    Ale jak to? Przecież ematce żaden facet się nie oprze. A teraz się okazuje że normalni są oporni na wdzięki kobiet. Kto tu kłamie?
  • riki_i 19.06.19, 11:18
    Gdzie są młode kobiety, tam jest i interakcja z nimi. Vide środowisko akademickie. Dokładnie zbadano życie seksualne profesorów na wyższych uczelniach w USA i w zasadzie każdy wymienił sobie żonę na nowszy model (niektórzy po kilka razy).
  • ichi51e 19.06.19, 11:40
    Bo to w ogole jest najczesciej rozwodzacy sie „zawod” na swiecie

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • anorektycznazdzira 20.06.19, 10:19
    Co najwyraźniej ostatecznie dowodzi, że kobiety cenią i lecą na inteligencję, skoro tak rwą tych profesorów, niejednokrotnie wyglądających tak, że gdyby im dać wiadro i kombinezon to byliby najbardziej parszywie się prezentującym robolem na budowie
    big_grin

    --
    'Nie musicie dziękować. Wystarczy mnie wielbić na klęczkach' by król Julian
  • riki_i 20.06.19, 11:38
    Polemizowałbym.
  • pani_tau 19.06.19, 06:45
    Poświęca się z entuzjazmem 😄.
    A poważnie: w skali od 1 do 10 jak bardzo ufasz mężowi?
  • turzyca 19.06.19, 07:33
    >ale czemu tak się cieszy na każde wyjście?

    Bo mu te eventy wychodzą? Bo sprawdza się w pracy, bo nagle umiejętności, które ma zaczęły być użyteczne?

    To jest fajna pozycja jako szczebelek przejściowy, między administracją publiczną a biznesem. Niech popracuje rok i szuka kolejnej pracy, odpowiadającej facetowi z jego sytuacją rodzinną.

    Ja bym teraz strategicznie cieszyła się jego szczęściem, zapewniała mu warunki pracy, łącznie z zabraniem dzieci z domu, żeby mógł odespać, śniadanko na stole i takie tam. A za jakiś czas zaczęła wspominać, że tak go nam brakuje, pokazywać zdjęcia z wyjść. Po czym przycisnęłabym po Bożym Narodzeniu - będzie padnięty, bo grudzień to żniwa w tej branży.

    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • riki_i 19.06.19, 11:21
    Turzyca napisała :

    /... /

    O święta naiwności!!!! ☺
  • turzyca 20.06.19, 23:48
    Mnie się ta święta naiwność znakomicie sprawdza.

    Ona ma zresztą cyniczne podłoże - upilnować, nie upilnuję, nie da się. To niech chłop ma poczucie, że trafił na skarb, lepszej w życiu nie znajdzie i nie warto ryzykować straty. Śniadanko uszykowane, gdy on odsypia po robocie, i cisza idealna na tenże czas, są właśnie elementem budowania tego poczucia.

    --
    Pani Grzyb tlumaczy
  • szorstkawelna 21.06.19, 08:50
    Pewnie się mylę, ale takie zachowanie kojarzy mi się ze strachem i niepewnością. Chyba, że zawsze i w każdych okolicznościach tak mu dogadzasz.
    Gdyby nie podobała mi się praca męża, to ostatnią rzeczą, którą bym robiła to późne "śniadanko" i chodzenie na paluszkach żeby mógł odespać.
    Dogadzanie żeby mu do głowy nie przyszło, że drugiej takiej służki nie znajdzie, mocno pachnie desperacją.
  • babcia.stefa 19.06.19, 15:39
    Jeżeli pan małżonek ma więcej niż 26 lat, a praca nie jest jego Pierwszą Poważną Pracą po Studiach, to jaranie się jakimiś sukcesami w robocie jak lubińskie wysypisko jest co najmniej... dziwne.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • black_halo 20.06.19, 09:15
    babcia.stefa napisała:

    > Jeżeli pan małżonek ma więcej niż 26 lat, a praca nie jest jego Pierwszą Poważn
    > ą Pracą po Studiach, to jaranie się jakimiś sukcesami w robocie jak lubińskie w
    > ysypisko jest co najmniej... dziwne.
    >

    Jasne, lepiej jarac się zrobieniem przepysznego jagielnika 🤣


    --
    memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
  • babcia.stefa 21.06.19, 10:43
    Dorośli ludzie niczym przesadnie się nie jarają. Chyba że wchodzeniem na K2.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • glanaber 21.06.19, 10:16
    “Ja bym teraz strategicznie cieszyła się jego szczęściem, zapewniała mu warunki pracy, łącznie z zabraniem dzieci z domu, żeby mógł odespać,”
    O, najlepiej od razu do Domu Dziecka oddać, to w ogóle przestaną przeszkadzać.
    Tu już naprawdę koleżanka popłynęła daleeeeko
  • tanebo6.0 19.06.19, 08:35
    Nie wazne gdzie nabiera apetytu. Wazne ze jada w domu.
  • riki_i 19.06.19, 11:19
    tanebo6.0 napisał:

    > Nie wazne gdzie nabiera apetytu. Wazne ze jada w domu.

    Jak masz pieniądze i codziennie przebywasz obok restauracji z gwiazdkami Michelina, to nie ma siły żebyś w końcu nie zjadł tam obiadu.
  • agrypina6 19.06.19, 11:43
    😀
  • tanebo6.0 19.06.19, 13:46
    Z ladnego talerza sie nie najesz.
  • riki_i 19.06.19, 13:49
    Ciastko z zasady nie służy do tego, aby się nim najeść.
  • tanebo6.0 19.06.19, 13:55
    A i tak wybierzesz "obiady domowe"
  • riki_i 19.06.19, 13:59
    Wiadomo, obiady domowe są najlepsze dla żołądka. Co nie znaczy, że nie wyskoczę na miasto na ciastko. Czasem.
  • majaa 19.06.19, 14:14
    Sobie panowie metaforami postrzelali... big_grin
  • tanebo2.0 20.06.19, 09:27
    Przeraża mnie traktowanie mężczyzn przez kobiety jak zwierząt które kierują się wyłącznie chucią...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • boogiecat 21.06.19, 08:41
    Ale przeciez to glownie riki tutaj prezentuje takie przekonania

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • 21mada 19.06.19, 16:57
    Jak się czasem zje na mieście to też się świat nie zawali.
  • znowu.to.samo 20.06.19, 08:32
    Oj, na mieście to się można ostro zatruć, jakąś salmonellą na przykład...szczególnie gdy danie z niewiadomego źródła, a jak wiadomo w nawet najlepszych restauracjach -różnie z tym bywa.
    Niejeden już miał sraczke po nieświeżym żarciu na mieście😂😂😂 nie ma nic lepszego niż domowy obiad. I deser😂

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • 21mada 20.06.19, 08:44
    I co, nigdy nie jadasz na mieście? Domowym obiadem też się można zatruć. Jeśli wybierasz restauracje na poziomie, to ryzyko zatrucia jest podobne.
  • 21mada 20.06.19, 09:56
    Zresztą nie trzeba jadac w restauracjach, można iść na obiad do znajomych. Też dostaniesz domowe żarcie, tyle że inne niż w domu. 😜
  • znowu.to.samo 20.06.19, 12:06
    U znajomych też sie można struć😛😝😂

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • riki_i 20.06.19, 13:43
    znowu.to.samo napisała:

    > U znajomych też sie można struć😛😝😂

    Gorzej, jak namolnie wciąż będą zapraszać na kolejny obiadek 😀😂🤣
  • 21mada 20.06.19, 13:55
    > U znajomych też sie można struć😛😝😂
    Gorzej - nawet we własnym domu można się struć! 😝
    Czyli co - szklanka wody zamiast?
  • znowu.to.samo 20.06.19, 17:23
    W domu jednak masz większy wpływ na jakość, świeżość i pochodzenie potraw, wymaga to zachodu ale warto 😊

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • znowu.to.samo 20.06.19, 17:27
    A jeśli jakimś sposobem się strujesz nawet w tym domu, to oznacza że ktoś coś zaniedbał, źle przechowywał. Gdy przestrzegasz zasad, ryzyko jest nikłe😂😂😂

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • bergamotka77 19.06.19, 08:52
    Nie dziwie się ze się cieszy. Niestety przebywanie wśród pięknych dziewczyn nie jest zazwyczaj dla faceta poświęceniem smile Nie zgodzilabym się na to aby znikał w weekendy na eventy.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • agrypina6 19.06.19, 11:45
    Mąż z radością wychodzi do pracy? Zazdroszczę mezowi🤣
  • princy-mincy 19.06.19, 12:26
    Rozumiem, bo mój mąż jest fotografem ślubnym i często w weekendy nie ma go w domu- a właściwie to nie ma go w każdą prawie sobotę od kwietnia do października.
    Wychodzi w sobotę (zależy od umowy, czasem o 10 rano, czasem dopiero o 14) i wraca w nocy ok 2-3 lub dopiero w niedzielę (jeśli wesele daleko i zostaje tam na nocleg).
    Przyzwyczaiłam się do tego, zresztą mąż idzie do pracy, klienci i ich goście są młodzi, nie sądzę, by mój mąż był dla 24-29 latek łakomym kąskiem tongue_out nawet jeśli na wesele przyszły solo lub z kolegą.

    Myślę, że mąż po tylu latach w instytucji publicznej złapał wiatru w żagle, jest zachwycony nową pracą.
    Za jakiś czas może mu przejdzie ta ekscytacja a może nie, ale ważne, że ma satysfakcję z pracy.
  • szalona-matematyczka 19.06.19, 12:26
    Pracowalam jako modelka i mam takie doswiadczenia z tego specyficznego srodowiska, iz nie zezwolilabym by maz tam pracowal. To nie jest biznes "jak inny". Wspolczuje, ale teraz bedzie ci niezmiernie trudno "wyjac" meza z tego srodowiska. Praca jako manager w spolce produkujacej gwozdzie nie jest tak (hm!) atrakcyjna i ekscytujaca jak z modelkami. Nie dziwie sie, ze maz, pewnie pan w srednim wieku z nudnym zyciem malzenskim i stara zona od lat, nagle "odzyl" wsrod modelek.
  • 21mada 19.06.19, 12:36
    To chyba dobrze ze odżył? Lepiej jakby miał depresje? Niektórzy chyba nie życzą dobrze swoim mężom - lepiej żeby nie był za szczęśliwy. Smutne to.
  • homohominilupus 19.06.19, 12:51
    Co to znaczy: nie zezwoliłabym? Może w klatce misia zamknijcie albo chociaż na smyczy (niezbyt długiej) trzymajcie.
    Nie byłabym zadowolona, po pierwsze, bo weekendy to czas dla nas ale po drugie czułabym się trochę niespokojna, przez te piękne młode łanie.
    Ale on nie jest moją własnością, a ja nie jestem jego matką. W związku partnerskim ludzie przegadują takie rzeczy i wprost mówią o swoich obawach, a nie czegoś tam zabraniają.
    Gdy mój pierwszy mąż kupił sobie motocykl też niektóre kwoczki pytały: ale ty mu na to pozwalasz? Nie kurczę, a za karę postawię do kąta.

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • triss_merigold6 19.06.19, 13:30
    Normalnie, mówisz: ja się nie zgadzam się, ale RÓB JAK UWAŻASZ.
  • snakelilith 19.06.19, 12:54
    21mada napisała:

    > To chyba dobrze ze odżył? Lepiej jakby miał depresje? Niektórzy chyba nie życzą
    > dobrze swoim mężom - lepiej żeby nie był za szczęśliwy. Smutne to.


    Smutne to jest tylko, że ludzie o najwyraźniej innych życiowych celach dobierają się w pary. Jeżeli mężczyzna "odżywa" z daleka od żony, ale za to w towarzystwie młodych, atrakcyjnych kobiet, to niech zdecyduje się na takie życie, ale bez żony. Po co mu ona? Do prania gaci? I nie chodzi tu nawet o potencjalne zaspokojenie chuci, ale jeżeli dzieje się to kosztem czasu rodzinnego w weekendy, to do rzyci taki facet. Czego ty nie rozumiesz, bo dużo szczekasz o wolności, ale wyszłaś bardzo młodo za mąż i prowadzisz od tego czasu z nudnym misiem życie grzecznej cnotki. Wolną miłość znasz tylko z opowiadań i marzeń, ale nie masz zielonego pojęcia jak to funkcjonuje w realu i z jakimi związane jest to konsekwencjami.


    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • riki_i 19.06.19, 13:23
    @ snejkowa

    Żona to żona, kochanka to kochanka. Coś jak VW Passat i dwuosobowy kabriolet Mercedesa. Dobrze jest mieć oba te pojazdy na stanie, aczkolwiek ten drugi jako jedyne auto jest drogi i mało praktyczny.

    Robienie zarzutu z tego, że mężczyzna chce przebywać w towarzystwie młodych atrakcyjnych kobiet jest niepoważne. Coś jakby mieć pretensje o to, że kogoś zakwaterowano w hotelu pięciogwiazdkowym, a ten nie dość, że nie chciał przeniesienia do hostelu, to jeszcze głośno wyrażał zadowolenie.



  • snakelilith 19.06.19, 14:01
    riki_i napisał:

    > Żona to żona, kochanka to kochanka.

    Tak, a mąż to mąż, a kochanek to kochanek. Nie musisz mi tłumaczyć oczywistości. Jednak jedna ze stron nie musi akceptować takiego układu. I nie robię nikomu zarzutów, nie wyciągaj sobie głupot z doopy, każdemu według fasonu, tylko pamiętaj, że wszystko w życiu ma swoją cenę i zwykle nie da się mieć wszystkiego. Więc taki wielbiciel pięciogwiazdowych hoteli może obudzić się kiedyś sam z zawałem w szpitalu i żadna młoda siksa nie poda mu szklanki wody, dlatego niektórzy mężczyźni zadowalają się czterema, czy trzema gwiazdkami, też może być przyjemnie, a będzie go stać na dłużej. Życie to nauka wyborów.


    --
    "Hehe, niezłe, czyli niby cięta osa ale jak dostanie klapsa to złość mija i przechodzi w ochotę smile" - bywalec.hoteli
  • riki_i 19.06.19, 14:34
    Gdy Adam Hanuszkiewicz skarżył się kiedyś swojemu kumplowi na przeszłe małżeństwo z Zofią Kucówną powiedział do niego, że z powodu nieustannej kontroli czuł się w nim jak w obozie koncentracyjnym. Na to ów kumpel przytomnie "No, na starość to taki obóz koncentracyjny może i by się przydał" big_grin

    I to jest cała prawda o małżeństwie. Jak to stwierdził śp. red. Andrzej Turski "kochanka nigdy nie wymasuje pleców tak jak żona".

    Życie to sztuka wyborów, owszem, ale i sztuka balansowania na krawędzi.
  • snakelilith 19.06.19, 14:47
    riki_i napisał:

    > Życie to sztuka wyborów, owszem, ale i sztuka balansowania na krawędzi.

    Balansując na krawędzi bardzo łatwo można skręcić sobie kark. Mnie, jaki i wiele innych kobiet, tacy faceci z balonikiem w głowie zamiast mózgu, nie kręcą, więc przypuszczalnie żyjemy w dwóch innych światach. Żałosne to bowiem wszystko co piszesz. Jakaś straszna frustracja z tego wychodzi, niedojrzałego mężczyzny, który nigdy nie spotkał pasującej partnerki, nie zaangażował się emocjalnie, nie potrafił nastawić na innego człowieka, nie potrafił podjąć męskiej decyzji i kontrolować fiuta. Ale jak nie masz kobiecie nic do zaproponowania, to przyciągasz pustaki i koło frustracji się toczy.


    --
    "Hehe, niezłe, czyli niby cięta osa ale jak dostanie klapsa to złość mija i przechodzi w ochotę smile" - bywalec.hoteli
  • riki_i 19.06.19, 14:54
    Masz bardzo dobre zdanie na temat większości mężczyzn. Proponuję, abyś wysłała swojego do pracy w roli dyrektora w agencji modelek i hostess i poczekała na skutki.
  • snakelilith 19.06.19, 15:05
    Mój facet taką pracą nie jest zainteresowany. Więcej, jest coraz mniej zainteresowany jakąkolwiek pracą na zewnątrz, bo woli wcześniej wracać do domu. Nie ugania się za młodymi doopami i związał się z kobietą od siebie kilka lat starszą, być może jako inteligentny facet wie, że on też kiedyś stanie się brzydki i pomarszczony, ale przynajmniej będzie miał wtedy z kim pogadać. A co robią inni faceci, mnie nie interesuje, tacy jak mój jednak też istnieją, więc polecam kobietom nie zadawalać się pierwszym lepszym.

    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • riki_i 19.06.19, 15:11
    Tyle o nas wiemy, ile nas sprawdzono.

    Oczywiście, życzę aby cały czas było tak jak jest.
  • snakelilith 19.06.19, 15:29
    riki_i napisał:

    > Oczywiście, życzę aby cały czas było tak jak jest.

    Prawdopobieństwo tego, że on pójdzie w tango, nie jest wyższe od tego, że zrobię to ja. Panom trzeba jednak o tym ciągle przypominać, bo sami grają ogierów i domagają się wolności, jednak rzednie im mina, gdy dowiadują się, że ich kobieta może domagać się tego prawa też dla siebie. Wtedy robią się nagle bardzo zaborczy i pchają bzdety o miłości i wierności. Więc pamiętaj rikuś, nie rób tego innym, co tobie niemiłe.


    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • riki_i 19.06.19, 15:42
    Kobieta posunięta w latach, mająca męża i dzieci idzie w tango najczęściej gdy:

    1. Ma własne spore pieniądze i czuje się bardzo niezależna.
    2. Cierpi na syndrom zamykających się drzwi.
    3. Ma problem alkoholowy, kiepską samoocenę i ogólnie zmącone poczucie tego kim jest i o co jej w życiu chodzi.
    4. W ten sposób może sobie załatwić znaczący awans w pracy.
    5. Ma serdecznie dość męża i patologii, którą on wnosi do związku (przemoc, alkohol, inne znęcanie się).

    Te powody mogą oczywiście występować łącznie.

    W każdym razie chodzi mi o to, że mężate i dzieciate kobiety w latach niezmiernie rzadko zdradzają dla samego zdradzania, podczas gdy mężczyźni - niezależnie od wieku- chęć pociupciania na boku mają niejako w genach.
  • snakelilith 19.06.19, 15:56
    Buhahahaha.. Dawno się tak nie uśmiałam. big_grin Znowu i po raz kolejny pokazujesz, że o kobietach nie wiesz nic. Wiesz dlaczego o kobiecej zdradzie krążą wyżej wymienione przez ciebie mity? Dlatego, że kobiety są bardziej dyskretne i z wielu względów się do zdrady nie przyznają. I do tego, uważaj teraz, gdy zdradzają, to ich mężowie rzadziej się o tym dowiadują, faceci w wielu względach są nieco ślepi i naiwni. Pocupcianie bowiem eto mają w genach obie płcie, a to nam nawet natura dała wielokrotne ograzmy, a nie facetom. Przeczytaj też sobie o biologicznym fenomenie pod nazwą latin lover, strategii wylulania faceta, podczas gdy ciupcia się na boku. Kobiety też, co jest naukowo udowodnione, szybciej partnerm seksualnym się nudzą i wiele tych małżeńskich "bólów głowy", nie jest oznaką, że kobieta nie ma ochoty na seks, a tylko, że nie na tego partnera. Lepiej więc uważaj, bo może cię kolejne zdziwko kopnąć, dodatkowe do tego, że młode siksy nie mają ochoty odwiedzać starych kochanków w szpitalach.

    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • 21mada 19.06.19, 17:01
    Co to za bzdury?! Sugerujesz że tylko kobiety z problemami uprawiają seks?
    Kobieta może uprawiać seks na boku bo:
    - ma na to ochotę
    - spodobał jej się kolega z pracy
    - na imprezie wpadła w fajny nastrój
  • snakelilith 19.06.19, 17:10
    No i przyszła mada i zepsuła swoją ekspresyjnością wszystko. big_grin Wiesz, że jesteś świetną antykoncepcją? Jak coś napiszesz, to mija mi momentalnie ochota na seks, jakikolwiek. To może być przyczyną, dla której nikogo nie dasz rady poderwać do łóżka. big_grin

    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku." - bywalec.hoteli
  • alpepe 20.06.19, 13:37
    Przestań, nie każdy ma taki talent i tyle feromonów rozsiewa, mada przynajmniej próbuje!!!

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • snakelilith 20.06.19, 14:01
    alpepe napisała:

    > Przestań, nie każdy ma taki talent i tyle feromonów rozsiewa, mada przynajmniej
    > próbuje!!!
    >

    Ta dziewczyna ma przez te wysiłki tak wybitnie antyerotyczną aurę, że akurat przystopowanie dałoby jej więcej szans.


    --
    "Hehe, niezłe, czyli niby cięta osa ale jak dostanie klapsa to złość mija i przechodzi w ochotę smile" - bywalec.hoteli
  • anorektycznazdzira 20.06.19, 10:39
    big_grinbig_grin

    --
    'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
  • obrus_w_paski 20.06.19, 12:16
    Gdzieś czytałam wywiad z Lew-S. o badaniach, z których wynikało ze kobiety maja +250 powodów do zdradzania, a mężczyźni Ok 30-40.

    Do postu startowego- w życiu bym się nie zgodziła by maz pracował wśród pięknych i młodych kobiet choćby nie wiem jakby sam był brzydki. I tak, dorosłym ludziom, a nawet mężowi tez wydaje „rozkazy” i „zakazy”, niby dlaczego nie. Nikt go łańcuchem noe przywiązał, a ja otwarcie mowie, ze się rządze, bo jestem w tym dobra
  • anorektycznazdzira 20.06.19, 10:26
    Przykład z pasatem jest o tyle z doopy, że pasat nie ma zdania na czyim stoi podjeździe i co stoi obok niego, jak również co porabia jego właściciel w sobotę a co we wtorek.
    Żona, tu zaskoczenie, nie ma właściciela za to ma własne zdanie na temat tego, jak funkcjonuje jej małżeństwo. O ile nie było dilu na wolny związek i luz w zakresie porywów hormonalnych, to albo pan powinien swoje porywy hormonalne dobrze kontrolować, w czym wydatnie pomogłoby znalezienie pracy, która ich nie prowokuje, albo powinien wyp***.

    --
    medal ma dwie strony: dobrą i nienajgorszą- Murakami
  • riki_i 20.06.19, 11:33
    Albo dobrze te porywy hormonalne ukryć.
  • pade 21.06.19, 11:02
    Jak czuje pustkę i nie potrafi jej zapełnić, to nawet towarzystwo światowych modelek mu nie pomoże. Ani mercedesy, ani wyspa na własność, ani mnóstwo kasy na koncie.

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • princy-mincy 19.06.19, 13:37
    może kiedys mieli takie same cele życiowe i to tylko chwilowy odchył albo trwałe rozjechanie się oczekiwań?
  • snakelilith 19.06.19, 14:05
    To należy to teraz wyjaśnić. Nie zgadzam się jednak na to, że kompromisy musi robić zawsze słabsza strona tego układu, czyli kobieta. Tu mamy bowiem wiele punktów, które mogą się nie podobać, nie tylko bowiem zagrożenie ze strony młodych kobiet (które wcale nie muszą takie chętne, jak starym oblechom się wydaje), ale sprawa rozwalania rodzinnego czasu. Praca w weekendy to zawsze problem.

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • riki_i 19.06.19, 14:36
    snakelilith napisała:

    > , nie tylko bowiem zagrożenie ze strony młodych
    > kobiet (które wcale nie muszą takie chętne, jak starym oblechom się wydaje),

    Kwestia wielkości próby. Jak masz do czynienia np. z tysiącem młodych kobiet, zawsze znajdzie się chętna żeby się z Tobą przespać.
  • snakelilith 19.06.19, 14:55
    No to nie masz się czym chwalić. Przeciętna kobieta, jeżeli ma do czynienia z tysiącem faceów, może zgarnąć nawet więcej niż połowę, tylko jakoś nie widzę sensu tego ćwiczenia. To bowiem coś jak zbieranie śmieci w parku, by na którymś papierku znaleźć resztki czekolady. Choćby nawet ta czekolada była wyjątkowo droga, to i tak nieco niesmacze. Może być powodem do satysfakcji, tylko dla niezbyt wybrednych ludzi.

    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • riki_i 19.06.19, 15:07
    Nie zgadzam się. Kobieta, która umiejętnie okaże, że jest chętna (umiejętnie to znaczy bez nachalnego narzucania się, czego faceci nie znoszą), może zaliczyć cały tysiąc bez wyjątku.

    A w moim przykładzie nie chodziło o "latanie z hoojem po kweście", tylko o to, że odpowiednio duży dobór próby zawsze skojarzy ludzi. Jeśli dla przykładu lubię wiotkie anorektyczne blondynki, to jak mi przedefiluje przed oczami tysiąc panienek w wieku 18-22, na pewno wśród nich znajdą się i takie. Mając układ zawodowy z nimi, cóż prostszego wypowiedzieć jedno zdanie więcej niż to konieczne? A jeśli po drugiej stronie jest odzew jak u ułana na trąbkę, no to cóż... Pretensje do Pana Boga, widać byliśmy sobie pisani 😀😀😀
  • snakelilith 19.06.19, 15:20
    riki_i napisał:

    > Nie zgadzam się. Kobieta, która umiejętnie okaże, że jest chętna (umiejętnie t
    > o znaczy bez nachalnego narzucania się, czego faceci nie znoszą), może zaliczyć
    > cały tysiąc bez wyjątku.

    Jeżeli jest młoda i atrakcyjna, to niewątpliwie. Badania pokazują, że takiej kobiecie proponującej seks przypadkowym panom na ulicy żaden nie odmówił. Ale w realnym życiu, gdzie kobiety są różne, może nie być już tak łatwo.


    > A w moim przykładzie nie chodziło o "latanie z hoojem po kweście", tylko o to,
    > że odpowiednio duży dobór próby zawsze skojarzy ludzi. Jeśli dla przykładu lubi
    > ę wiotkie anorektyczne blondynki, to jak mi przedefiluje przed oczami tysiąc pa
    > nienek w wieku 18-22, na pewno wśród nich znajdą się i takie.


    A jak lubię młodych, szczupłych brunetów, mimo tego się nie wygłupiam i nie uśmiecham się zalotnie do takich na ulicy, bo to trochę żenujące. Dobry seks to nie wszystko, zresztą w tym wieku, bo przypuszczam, że jesteś 40- 50, człowiek powinien mieć wystaraczająco doświadczeń zrobionych w młodości i poustawiane priorytety.

    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • riki_i 19.06.19, 15:23
    Toteż na codzień przykładnie siedzę w domu. Zew krwi chwyta mnie b. rzadko.
  • snakelilith 19.06.19, 15:37
    W co nie wątpię. Dobrze wiem, że jesteś gawędziarz i pozer. W realu większość panów robi to, na co pozwala im żona.

    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • riki_i 19.06.19, 15:43
    Wolę być uznany za pozera niż mieć problemy w domu.
  • snakelilith 19.06.19, 15:59
    Co było do udowodnienia. big_grin

    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • bo_ob 19.06.19, 16:00
    Jednak gawędziarz smile
  • triismegistos 20.06.19, 10:31
    Ty przecież masz problemy w domu, o czym obficie się tu rozpisujesz na ematce.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • anorektycznazdzira 20.06.19, 10:33
    Riki, nie da się tego ukryć, masz ogromną, fizyczną wręcz potrzebę pisania o młodych dziewczynach, które teoretycznie mogą przecież na ciebie polecieć,
    a jak nie ma powodu, to niech by chociaż z powodu statystyki big_grinbig_grin

    --
    '[Zwierzęta: I to zadziała???] Nie!!! A nawet tak!!! Maurce, powiedz im. [Maurice: Tak z 50%...] by król Julian
  • znowu.to.samo 20.06.19, 17:31
    Taaa i opisuje te wszystkie swoje anegdotki gdzie? Na forum dla matek. Dlaczego? Bo na męskim mógłby że tak powiem, narazić sie na kompromitacje. Poza tym on chyba myśli że my w to wszystko wierzymy...

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • riki_i 20.06.19, 21:50
    Z powodu Twojej opinii jest mi bardzo wszystko jedno. Pozdrawiam
  • znowu.to.samo 20.06.19, 23:22
    Bardzo mnie to cieszy😂
    Pozdrawiam również😝

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • majaa 19.06.19, 14:31
    W sumie trudno się facetowi dziwić, że jest zachwycony pracą wśród młodych, pięknych kobiet... Też bym nie miała nic przeciwko, gdyby mnie otaczały męskie "ciacha"wink Nie musi to bynajmniej oznaczać, że mąż tylko czyha, żeby wykorzystać okazję, bez przesady. Ale oczywiście rękę na pulsie zawsze warto trzymaćwink Natomiast niefajne jest z pewnością to, że w weekendowe wieczory zamiast z Tobą, to spędza czas w pracy. Niby wiadomo, że taka specyfika, ale powodu do radości z tego faktu to ja też tu nie widzę, tak że Cię rozumiem.
  • homohominilupus 19.06.19, 14:44
    Riki, a ja mam pytanie w kwestii tego Mercedesa i Passata.
    Czy żona podziela Twoje zdanie w tej kwestii i również ma w komórce zarówno Wigry 3 jak i do wypasiony model z kevlaru dla trhiatlonistow?

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • riki_i 19.06.19, 14:51
    Mercedes to delikatne auto. Żona mogłaby go porysować. Dlatego parkuję go w garażu sąsiada i nie mam problemów ani dylematów.
  • homohominilupus 19.06.19, 15:09
    A gdybys przez zupełny przypadek dostrzegł żonę z wiatrem we włosach, pedalujaca zapamietale na tym super lekkim rowerku z kevlaru, podczas, gdy wysłużone Wigry 3 kurzy się w komórce, to mogłaby liczyć na wyrozumiałość z Twojej strony, rozumiem?

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • riki_i 19.06.19, 15:21
    Żona ostatnio nie jeździ na rowerze. 😂

    Pisałem już wielokrotnie na tym forum. Są rzeczy które ludzie robią, ale którymi nie należy się chwalić.

  • majaa 19.06.19, 14:56
    Mnie to się wydaje, że Riki to taki erotoman-gawędziarz. W końcu każdemu wolno pomarzyć o mercedesach... fajnie i bezkosztowo wink
  • riki_i 19.06.19, 15:09
    Całe życie jeżdżę Mercedesami. W domu też mam takiego. Trochę stary i z przebiegiem, ale mam wielki sentyment do niego. Nie zamierzam sprzedawać.
  • majaa 19.06.19, 15:31
    Mam nadzieję, że podobnie masz z żoną. Sentyment, niezawodność i zaufanie to podstawa wink
  • obrus_w_paski 20.06.19, 12:25

    Zupełnie szczerze napisze, ze nawet mnie rozczulił ten post smile to chyba najmilsze co o żonie napisałeś do tej pory.

    No i bez przesady, ludzie zdradzają i to jest niestety fakt. Riki zdradzał w młodości i o tym pisze, kobiety tez zdradzają tylko o tym nie trąbią na lewo i prawo.

    A nawet ematkowy maz pracujący wśród pięknych młodziutkich kobiet to po prostu proszenie się o kłopoty nawet nie ze względu na męża, ale te dziewczyny.

    Ja np w wieku 18-22 dla jaj wyrywałam takich „starych” (tj 30latkow) oczywiście koniecznie żonatych i mogli być dzieciaci. . Nic godnego pochwały, zwalam na własna głupotę, ale tak, Z koleżankami dawałyśmy sobie dodatkowe „punkty” jeśli facet miał żonę i więcej jeśli miał dziecko. W moim przypadku skończyło się to szybko, kiedy jakiś staruch (przed 40) mnie stalkowal, rzucił żone, stawał mi pod oknami, ryczał, chciał jechać za mną do innego kraju i ogólnie zachował się jak psychopata. Niestety głupia młodość rządzi sis własnymi prawami, są młode kobiety mądre i prawe, są walnięte jak jawink
    Wiec mężowi można udać, ale hostessom już niekoniecznie
    riki_i napisał:

    > Całe życie jeżdżę Mercedesami. W domu też mam takiego. Trochę stary i z przebie
    > giem, ale mam wielki sentyment do niego. Nie zamierzam sprzedawać.
  • taki-sobie-nick 20.06.19, 23:42
    jakiś staruch (przed 40)

    No cóż, sama tego straszliwego starucha podrywałaś, więc nie narzekaj na jego wiek.

    I nie jak psychopata, tylko jak stalker. Słowo "psychopata" nie jest synonimem "świra".
  • bo_ob 19.06.19, 15:14
    majaa napisała:

    > Mnie to się wydaje, że Riki to taki erotoman-gawędziarz.

    Starsi panowie tak czasem mają smile
  • majaa 19.06.19, 15:33
    Oj, tak. Jakoś trzeba sobie dodać wigoru smile
  • bergamotka77 19.06.19, 15:35
    Jeśli 40.plus to starszy pan to ok. Ile ty masz lat? Riki pisze po prostu jak jest a prawie wszystkie panie się oburzają i wszystkie maja odpornych na wdzieki piękności wiernych misiów domu. Tymczasem rozwodów z powodów zdrad i kochanek są tysiące. Ja byłam kiedyś na imprezie u znajomej modelki gdzie były głównie inne modelki. Z wyższej półki, tak piękne i fajne dziewczyny, ze sama bym się z któraś przespała będąc bi smile

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • bergamotka77 19.06.19, 15:36
    Gdybym była bi bo wyszlo jak bym byla. Tymczasem mnie seksualnie kręcą tylko mężczyźni.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • bo_ob 19.06.19, 15:39
    bergamotka77 napisała:

    > Jeśli 40.plus to starszy pan to ok.

    Na moje oko, z tego co i jak pisze to ma tak około 60 smile

    > Ja byłam kiedyś na imprezie u znajomej modelki gdzie były głów
    > nie inne modelki.

    Mąż naszej bohaterki nie chodzi na imprezy, tylko do pracy. Te panie też są w pracy nie na imprezie.
  • snakelilith 19.06.19, 15:45
    bergamotka77 napisała:

    Riki pisze po prostu ja
    > k jest a prawie wszystkie panie się oburzają i wszystkie maja odpornych na wdzi
    > eki piękności wiernych misiów domu. Tymczasem rozwodów z powodów zdrad i kocha
    > nek są tysiące.

    Podobnie ja ty zapewniałaś jeszcze klika dni temu, że twój facet zachwyca się tylko twoją seksowną dudą. Więc prawdopodobieństwo, że misie pań na tych forum zdradzają, nie jest wyższe od prawdopodobieństwa, że robi to twój mąż. big_grin


    --
    "Hehe, niezłe, czyli niby cięta osa ale jak dostanie klapsa to złość mija i przechodzi w ochotę smile" - bywalec.hoteli
  • majaa 19.06.19, 15:46
    Nie tyle chodzi o "bycie odpornym na wdzięki", co o niekierowanie się rozporkiem. To jednak zasadnicza różnica.
  • bo_ob 19.06.19, 15:16
    Praca jak praca. Dla modelek i hostess to tez praca, i to nielekka.
    Nie dziw się mężowi, że na razie jest pełen entuzjazmu, przejdzie mu, gdy widoki spowszednieją smile

    Ale nie lubiłabym spędzać weekendów sama.



  • riki_i 19.06.19, 15:25
    bo_ob napisała:

    > Nie dziw się mężowi, że na razie jest pełen entuzjazmu, przejdzie mu, gdy widok
    > i spowszednieją smile

    Aha. I będzie podniecać go morświn, tak jak właściciela klubu go go w klasyku "Streaptise" z Demi Moore.
  • bo_ob 19.06.19, 15:33
    A ciebie podnieca w pracy koleżanka z pokoju obok?
  • majaa 19.06.19, 15:40
    Tu akurat się z Tobą zgodzę, Riki, "widoki powszednieją" chyba tylko ginekologom wink
  • homohominilupus 19.06.19, 16:11
    Podobno nawet oni się ekscytuja atrakcyjnym pacjentkami i opowiadają sobie szczegóły. Podobno.

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • anorektycznazdzira 20.06.19, 10:41
    To zależy czy one przyszły tylko po tabsy czy w sprawie grzybicy

    --
    'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
  • znowu.to.samo 20.06.19, 17:09
    Jeden znany u nas w mieście ginekolog miał 5 dzieci, tak sie zapatrzył...

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • ienerta 20.06.19, 18:15
    Dziwnym trafem w temacie o młodych, ładnych kobietach, najwięcej do powiedzenia mają forumowe męskie przegrywy. Idę o zakład, że fantazjują o takiej pracy, jaką ma mąż założycielki tematu i koszmarnie mu zazdroszczą smile
    A co do Ciebie Lolonopa, to głowa do góry. Jeśli Twój mąż to typowy omega czy nawet beta, to najwyżej sobie popatrzy i z Tobą w łóżku wyobrażał sobie będzie te kobiety. Nic jednak z nimi nie zrobi, za krótki jest na to. Trzeba mieć chociażby minimalne jaja, żeby ugrać coś w takiej sytuacji. Śpij spokojnie.
  • 1matka-polka 20.06.19, 20:34
    "A co do Ciebie Lolonopa, to głowa do góry. Jeśli Twój mąż to typowy omega czy nawet beta, to najwyżej sobie popatrzy i z Tobą w łóżku wyobrażał sobie będzie te kobiety. Nic jednak z nimi nie zrobi, za krótki jest na to. Trzeba mieć chociażby minimalne jaja, żeby ugrać coś w takiej sytuacji. Śpij spokojnie."
    🤣🤣🤣

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • 21mada 20.06.19, 21:58
    >z Tobą w łóżku wyobrażał sobie będzie te kobiety.
    😲 Przecież dla ematki to już zdrada! Co ją straszysz?
  • riki_i 20.06.19, 22:02
    Ienerta - czyli "nie znam się więc się wypowiem..." Żałosne.

    Ja sam byłem za młodu na stanie w agencji modelek i modeli, dość znanej wtedy, i mimo bycia wówczas mocno nieśmiałym młodzikiem samo się kręciło, bo wyobraź sobie, dziewczyny też inicjują kontakty. Pisała tu już jedna była modelka, że atmosfera w takich miejscach jest wyjątkowo wyluzowana, potwierdzam to w pełni. Przy czym panie równie chętnie bzykną się z chłopakiem ze swej agencji, co z jej menedżerem, z fotografem od sesji, jak i z Waldemarem lat 55, czyli Panem Prezesem poznanym na bankiecie czy targach. Taki life style po prostu. Więc wsadź sobie swoje mundrości w kuferek.
  • znowu.to.samo 21.06.19, 08:12
    O pacz pani, zaraz sie okaże że ty Riki też byłeś modelem 🤣

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • szalona-matematyczka 21.06.19, 11:33
    Riki, ale nie wszystkie modelki. Przyznaje, sa modelki bzykajace sie ze wszystkim, co obieca im cos tam. Panowie nawijaja makaron na uszy, a one radosnie ich goszcza. Tym niemniej nie dotyczy to wszystkich. Jesli miales kontakt z dobra (!) agencja modelek (takich jest w PL kilka), to wyglada to tak, ze niepelnoletnie sa odwozone do domu po wystepie, nie wolno.im pojsc na after.party.
  • riki_i 21.06.19, 11:53
    Wiadomo, że nie wszystkie, ale wystarczy JEDNA, aby mąż autorki wątku (btw chyba trollicy bo poza postem otwierającym więcej się nie odezwała) poszedł w tango. Ja jestem stary i w agencji modeli i modelek byłem na samym początku lat 90-tych. To były czasy transformacji ustrojowej i nikt się z niczym nie cackał . 14-latki były zabierane na after ochlaje z Antkowiakiem i Młodzikowskim, gdzie traktowano je jako pelnoprawnych uczestników zabawy. Z tym, że dojrzałość osób niepełnoletnich też wtedy stała na innym poziomie i wbrew temu co dziś twierdzi pani Młynarska, dokładnie wiedziano co i jak. Nie przypominam sobie, aby jakakolwiek malolata się upiła na branżowej imprezie (co innego szefostwo, panie pełnoletnie czy też dwudziestoletni ja hahaha).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.