Dodaj do ulubionych

wtorkowe popiardunki

18.06.19, 17:44
1)Jakie macie patenty na chłodniki? Oprócz ukraińskiego, litewskiego i gazpacho?


2)Pytanie z gwiazdką:
co się pojawiło nowego i dobrego, we współczesnej muzyce rozrywkowej (funky, soul, fusion, drum'n'bass, albo miks), rockowej/black metalowej (tu proszę o polecanki tylko zespołów, które liznęły choćby odrobinę edukacji muzycznej) i jazzowej?


3)Jak się hajtnąć bez zbytnich przygotowań, rytuałów, egzaltacji, a z przyjemnością?
Pierwsza wizyta w urzędzie stanu cywilnego była traumą - urzędniczka chamka i nic nie ustalone. Tradycje mnie mierzą. Romantyczne organizowanie cichych ślubów w nietypowych lokalizacjach - stresują.
Jakieś rady?


4)Co tam u was?

Edytor zaawansowany
  • cauliflowerpl 18.06.19, 17:55
    1. Salmorejo. Wrzuć w wyszukiwarkę, przepis podawałam. Salmorejo to jest jedna z najcudowniejszych rzeczy w Hiszpanii. Ommm. Można popić bardzo zimnym, białym winem. Najlepiej w sobotę, kiedy jest się w nastroju wakacyjnym. Usiąść w Toledo na starym mieście, zjeść, popić zimnym winem i nic nie musieć. Tak poznałam salmorejo. Tylko lepiej we wrześniu, bo aktualnie - patrz punkt 4.
    3. Hajtnąć się w ambasadzie w Madrycie a potem przejść do punktu 1.
    4. Upał z Polski do mnie przyszedł.
  • cauliflowerpl 18.06.19, 17:59
    O, włala:
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,162138578,162138578,Jak_zrobic_dobry_chlodnik_.html#p162138571
  • piataziuta 18.06.19, 18:08
    Salmorejo brzmi super, dzięki! Zrobię i na pewno popiję winem! wink
    Hajtanie w Madrycie nie jest problemem, ale ściąganie wymarzonych świadków do tego Madrytu (zwłaszcza, że jeden z nich buja się między Finlandią a resztą Europy), jest już logistycznym przedsięwzięciem. No chyba, że pierwszych lepszych napotkanych ludzi poprosi się na świadków, ale to też może się okazać stres, że w ostatniej chwili nikt się nie trafi.

    Upały z Polski do Hiszpanii? Jak to? Przecież Hiszpania to taki zimny kraj! big_grin
  • ewka.n 18.06.19, 18:15
    A będąc przejazdem w Las Vegas to można się hajtnąć nawet w wersji Drive Thru za jedynie 35$.
    Europa to jednak chyba nigdy nie dorówna Ameryce w standardzie obsługi klienta (w sensie szybko i bez zbędnego certolenia).
    Tekst linka

    Cała ciekawa procedura i że ważne w PL opisane tu:
    Tekst linka
  • piataziuta 18.06.19, 18:19
    Las Vegas to kolejna utarta procedura, o której myśl mnie wzdraga.
  • ewka.n 18.06.19, 18:52
    No, ale bez mniejszych przygotowań, to się chyba już nie da. Potrzebujesz mieć tylko oblubieńca, paszport, kilkadziesiąt $ i wytrzymać kilka godzin wzdragania - podobnież da się w tyle wszystko załatwić bez żadnych wcześniejszych ceregieli. A świadka wiele kaplic daje gratis i niczego nie musisz szukać i wybierać, bo naganiacze sami Cię wyhaczają z gotowymi ofertami niczym na dworcu kolejowym w Pradze ci od noclegów wink
  • ewka.n 18.06.19, 19:07
    A i to pewnie przez ten upał, ale oczywiście gratulacje. Nareszcie się doczekałaś! Czy zaręczynowy jest wart zgodnie z ematkowymi standardami co najmniej 3 jego pensje (tj. czy możesz być pewna, że Cię szanuje i traktuje poważnie)? Czy klęknął przed Tobą na środku Galerii (Handlowej oczywiście), z głośników rozbrzmiała romantyczna muzyka, a wszyscy wokół zaczęli tańczyć, ale tak to sprawnie i romantycznie zorganizował, że zamarli na chwilę dokładnie kiedy trzeba wstrzymując oddech i wyczekując na Twoje "TAK"?
  • piataziuta 18.06.19, 20:21
    Yyy?
    Doczekałam się niby czego?
    Że niby czekałam skromnie, ze spuszczoną głową, aż księciu postanowi mnie poślubić i poprosić o rękę? Najlepiej na kolanach? big_grin
    Nie, kochana. Nie jestem ofiarą patriarchatu. Nie czekam aż mężczyzna zadecyduje. Sama decyduję o sobie.
    W kwietniu 2018, siedząc na balkonie, zapytałam mojego Miecia: "hajtamy się?", żartobliwie. Myślałam, że obróci w żart, a on powiedział od razu, że tak. Trochę zdębiałam. Potem rozmawialiśmy jeszcze o tym dziesięć razy, ustaliliśmy, że żadne z nas nie chce pierścionka zaręczynowego, wymyśliliśmy sobie "imprezę" maksymalnie kameralną, najlepiej na wakacjach nad polskim morzem, w tajemnicy przed wszystkimi. Niestety, nie jest to takie proste, a my nie lubimy się męczyć.
    Do urzędu udaliśmy się dopiero dwa razy (oba "razy" zaistniały z inicjatywy mojego faceta - gdyby ktoś miał podejrzenia, że on mnie nie chce, tylko ja jego zmuszam big_grin), dwa razy z niepowodzeniem.
    Ja bym chciała, żeby to było lekkie, przyjemne, niekomercyjne, bezstresowe i tylko dla nas.
    Ale nie wiem, jak to zrobić.
  • beneficia 18.06.19, 21:30
    No przecież Ewka żartowała, doczytaj do końcasmile
    A propos ślubu w Las Vegas, moja koleżanka pojechała z orkiestrą symfoniczną w 3-miesięczną trasę po Stanach, w tejże orkiestrze pracował pewien przystojny kontrabasista, zakochali się i wzięli ślub w Vegas, chyba nawet Elvis był.
    Są nadal razem, dziecko w podstawówce, różnie bywa smile
  • piataziuta 18.06.19, 21:43
    Kurde nie klęknęłam w galerii handlowej, więc się pewnie nie liczy.

    Oczywiście, że nie złapałam ironii ewki.
    Dzięki beneficia! smile

    Dla muzyka pójście w banał, może być bardzo awangardowym zachowaniem. I w tym kontekście, taki ślub mi się bardzo podoba.


  • boogiecat 20.06.19, 10:34
    ale cie przycmilo ziutka z tym wpisem ewki xD

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 20.06.19, 11:25
    Wiem.
    I tak mi wybaczysz.
  • boogiecat 20.06.19, 11:37
    nosmile bo jestem twojom psiapsiolkom
    wybacze ci jak tak zrobicie w mieczyslawem w galeri handlowej, jak ewka sobie wymarzyla

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 20.06.19, 12:09
    No to byłyby bardzo zabawne, iście kampowe przedstawienie!

    A nie załapałam, bo ostatnio mam dużo takich przypadków jak ewkowa ironia, tylko że na poważnie.

    Chyba właśnie we wtorek odebrałam telefon od klientki, która pod pretekstem zadania mi pytania, na które już znała odpowiedź, bo udzieliłam jej tej odpowiedzi miesiąc temu, zadzwoniła, żeby wyżalić/pochwalić się przedślubnymi problemami. Mówiła tak wysokim i podnieconym tonem, że musiałam trzymać smartfona dwadzieścia centymetrów od ucha. Najchętniej bym się po prostu rozłączyła, no ale nie wypada, bo to klient, więc grzecznie słuchałam tych piszczących wynurzeń.
    Najwyraźniej musiało to pozostawić ślad na mojej psychice. tongue_out
  • 35wcieniu 18.06.19, 21:36
    Po dwóch wizytach w urzędzie z reguły się jest już po ślubie. Zmieńcie urząd jak ten jakiś dziwny i problem rozwiązany.
  • piataziuta 18.06.19, 21:43
    Za pierwszym razem w urzędzie był remont. big_grin
  • miriam_73 19.06.19, 19:21
    Ale LV jest SUPER i naprawde bez problemu. Paszport, 10 minut po kwitek i mozna sie hajtac gdzie ci ochota przyjdzie (byle byl marriage officiant licencjonowany przez Clark County). W PL tylko dajesz akt slubu z tlumaczeniem do transkrypcji do polskich akt stanu cywilnego. Bez zadnej łachy i fochow.

    Co do chlidnika: zdecydowanie salmorejo i ajo blanco, ew.tarator.
  • gulcia77 18.06.19, 18:29
    Ad. 1) nie znoszę chłodników, nie pomogę. Ad. 2) Słucham ostatnio Florida Georgia Line. Taki country soft rock. Coś w klimacie The Eagles. Z zupełnie nieznanej przyczyny idealnie pasuje do atmosfery XVIIIwiecznego Sztokholmu, w której się nurzam z rozkoszą. Ad.3) 19 lat żyję bez ślubu i to jest odpowiedź najlepsza. Ad. 4) Wreszcie wytrzeźwiałam po urodzinach i mogę się zanurzyć w otrzymanych książkach. W ogóle prezenty tegoroczne to chyba ręka Manitou nadzorowała. A kryminał "Sztokholm 1793" z całego serducha polecam.


    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • homohominilupus 18.06.19, 19:06
    Chłodnik ajo blanco rodem z Hiszpanii (Andaluzja bodajże) z migdałami i czosnkiem, nie robiłam własnoręcznie więc przepisu nie polecę, ale na pewno da się wyguglować. Podobno łatwe.
    ślub humanistyczny? wink
    Bardziej serio - ślub cywilny bez zadęcia i pompy, w sukience z Zalando, skromny, goście tylko ci, których chcecie a nie, których WYPADA zaprosić. Nie zniechęcaj się niemiłą urzędniczką. Da się załatwić, przerabiałam w zeszłym roku z dodatkowym utrudnieniem w postaci narzeczonego obcokrajowca (sporo biurokracji, wizyty w ambasadzie u konsula i takie tam). Ty masz łatwiej.

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • piataziuta 18.06.19, 21:21
    Właśnie zrobiłam chłodnik z awokado, kefiru, ogórka, cebuli, kopru, szczypioru, mięty i odrobiny czosnku. Na wierzch dałam grzanki czosnkowe (pokrojone w kosteczkę) z razowego chleba, trochę fety, starty ogórek i rzodkiewkę.
    Dobre całkiem!
  • danaide 18.06.19, 19:12
    Ad 2. Nowego i dobrego - od kiedy?
  • piataziuta 19.06.19, 17:12
    od dziesięciu lat?
  • agata_abbott 19.06.19, 20:18
    Jak od 10 to może Superheavy?

    --
    teoriachaosu.blog/
  • danaide 19.06.19, 22:25
    Spytam przy okazji znajomej, której ślubny jest w tematach okołometalowych.
    Wielką miłością pokochałam Youn Sun Nah. Okolice jazzu, ale właściwie niesamowity eklektyzm. Drugą kobietą, którą też uwielbiam za przekraczanie granic jest Sophie Hunger. Ale płyty kupowane dobre parę lat temu, w promo czyli też przeleżały swojewink
  • piataziuta 19.06.19, 22:56
    Sophie Hunger to uosobienie muzycznych spełnień mojego Miecia, wychowanego na Dead Can Dance i Massive Attack, dzięki! smile
  • mid.week 18.06.19, 19:13
    jestem beznadziejna, nie potrafię odpowiedziec na żadne pytania 😟
  • beneficia 18.06.19, 21:34
    Nawet co u Ciebie??
    No, w sumie gorącosmile
  • mid.week 19.06.19, 22:20
    kurcze, bylam tak zmeczona ze nawet nie zauwazyłam pkt 4.!

    U mnie bez zmian, stabilnie, na tym samym poziomie absurdu.
  • piataziuta 19.06.19, 22:56
    absurd jest ok!
    smile
  • boogiecat 19.06.19, 23:00
    Ale masz kminka wiec prosze nie narzekac😁

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • lilia.z.doliny 18.06.19, 19:19
    ad 3. poniedzialek - poszlam do.usc i poprosilam o slub w piatek. najblizszy. pani oslupiala, kazala napisac pismo yzasadniajace pospiech, a reszta tp.kwestia literatury ( ergo - uzasadnilam)
    wtorek - poszlam do jubilera zamowic obraczki
    sroda- wyjechalismy z narzeczonym na relaks nad morze; obdzwonilismy rodzicow i przyjaciol, zeby na piatek sobie niczego nie planowali, bo bierzemy slub
    czwartek- przypomnialam sobie, se po slubie trzeba cos zjesc, wiec zadzwonilam do zaorzyjaznionego wlasciciela zajazdu w mlynie i zamowilismy przyjecie
    piatek - wyprasowalam sobie sukienke, ktora lubilam, odebralam obraczki, donosilam melise orzyszlemu mezowi, ktory powtarzal w kolko: ja piwrdle..., to sie dzieje naorawde. O wyznaczonej godzinie poszlismy do usc, gdzie powital nas nadkomplet gosci. wzielismy slub, poszlismy na obiad, a potem w tango klubowe

    Za dwa tygodnie wyjezdzamy w wariacka troche podroz, zeby uczcic trzynasta rocznice tamtego dnia. Moj maz powtarza mi bardzo czesto, ze to byla najlepsza decyzja w hego zyciu. Niepytany i nieproszony tak gada.
    a wiec, zacytuje teraz forumowy tekst: pomoglam?

    --
    Lubię leżeć nago na łóżku i grzebać w telefonie.... Ale pracownicy IKEA tego nie lubią.
  • snakelilith 18.06.19, 19:41
    O, ja też poszłam do urzędu poprosić o termin na piątek. Bo piątki mieliśmy wolne. big_grin Dodatkowym utrudnieniem było tylko, że w dacie powinny być szczęśliwe liczby moje i męża, dlatego taki termin dostaliśmy dopiero za trzy miesiące. W między czasie zadzwoniłam do rodziny, że wychodzę za mąż, po długim związku nie było to zaskoczeniem, ale ślub ma być szybką formalnością, więc nie planuję żadnego towarzystwa. U mnie nie trzeba mieć nawet świadków. Na mój ślub rodzina moja i mojego męża potrzebowałaby co najmniej kilkugodzinnej podróży i nie chciałam tego zamieszania. Na ślubie było więc tylko trzech najbliższych przyjaciół, którzy przyszli bez zapowiedzenia, jeden zrobił kilka zdjęć, otworzyliśmy na ulicy szampana i było po wszystkim. Dodam, że na sobie miałam kremową plażową miniówę z H&M za 25 euro, a mąż koszulkę polo w kolorze royal blue. Rozważań więc, "chciałabym nie tradycyjnie i bezboleśnie, ale nie mam jednak odwagi", nie do końca rozumiem, tym bardziej od osoby, która uważa się za mega asertywną.

    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • piataziuta 18.06.19, 20:23
    Też bym wolała, żeby nie trzeba było u mnie świadków - to by chyba rozwiązało moje problemy.

    >Rozważań więc, "chciałabym nie tradycyjnie i bezboleśnie, ale nie mam jednak odwagi", nie do końca rozumiem, tym >bardziej od osoby, która uważa się za mega asertywną.

    Nie dziwi mnie to, bo ty generalnie niewiele rozumiesz.
  • snakelilith 18.06.19, 21:17
    Przynajmniej nie muszę nikogo pytać jak wyobrażam sobie swój własny ślub, a ty nawet tego nie wiesz. big_grin

    --
    "Hehe, niezłe, czyli niby cięta osa ale jak dostanie klapsa to złość mija i przechodzi w ochotę smile" - bywalec.hoteli
  • cosmetic.wipes 18.06.19, 21:52
    piataziuta napisała:

    > Też bym wolała, żeby nie trzeba było u mnie świadków - to by chyba rozwiązało m
    > oje problemy.

    Ja miałam jednego z łapanki, bo planowy nie dojechał.

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • piataziuta 18.06.19, 22:10
    No ja też mam takie skile, że potrafię namówić człowieka do różnych rzeczy, w miłej atmosferze, nawet wywołując entuzjazm. Ale to zawsze kosztuje trochę uwagi, a chciałabym mieć uwagę skierowaną na inne rzeczy.
  • piataziuta 18.06.19, 20:03
    big_grin
    Czyli dobrze rozumiem, że od wyjścia do urzędu do ślubu minęło PIĘĆ DNI? big_grin
    Piękna historia.

    My poszliśmy do urzędu, bo w necie jest napisane, że minimum dwa miesiące ślubem trzeba sobie załatwić papier, że nie ma przeciwwskazań do wzięcia ślubu (zwłaszcza jeśli chce się hajtać w miejscu innym od miejsca zamieszkania - co rozważamy). Więc poszliśmy po ten papier. Na miejscu okazało się, że taki papier jest potrzebny tylko w szczególnych okolicznościach, a w naszym przypadku takie okoliczności nie występują.
    Niestety, atmosfera w jakiej udało nam się uzyskać tę prostą informację, miała charakter agresywno-napastliwy. Urzędniczka od pierwszej minuty nie dawała nam dojść do słowa, zamiast tego dziesięć razy pytała, czy na pewno chcemy wziąć ślub, skoro nie ustaliliśmy jeszcze daty i dwadzieścia razy, czy na pewno ma to być ślub cywilny, bo może jednak kościelny, albo konkordatowy.
    Po wyjściu stwierdziłam, że przygotowania do ślubu w takiej atmosferze mnie nie interesują. Nie wiemy jeszcze co dalej.
  • lilia.z.doliny 18.06.19, 20:10
    cztery konkretnie

    --
    Lubię leżeć nago na łóżku i grzebać w telefonie.... Ale pracownicy IKEA tego nie lubią.
  • piataziuta 18.06.19, 20:08
    >Za dwa tygodnie wyjezdzamy w wariacka troche podroz, zeby uczcic trzynasta rocznice tamtego dnia. Moj maz powtarza mi >bardzo czesto, ze to byla najlepsza decyzja w hego zyciu. Niepytany i nieproszony tak gada.
    >a wiec, zacytuje teraz forumowy tekst: pomoglam?

    Nie pomogłaś (jeszcze), ale poprawiłaś atmosferę. No i gratuluję dobrej decyzji i wkrótce trzynastej rocznicy! smile
  • lilia.z.doliny 18.06.19, 20:10
    dzieki smile

    --
    Lubię leżeć nago na łóżku i grzebać w telefonie.... Ale pracownicy IKEA tego nie lubią.
  • bazia8 18.06.19, 20:49
    nie masz czynnej spacji?

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • piataziuta 18.06.19, 21:18
    Masz problemy ze wzrokiem?
  • bazia8 18.06.19, 21:20
    Tak. Po numerach brakuje. No, ale rozumiem, że chciałaś się pochwalić zamążpójściem. To nadal w wielu kręgach jest modne.

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • piataziuta 18.06.19, 21:24
    Widzę, że masz problemy ze wzrokiem. I problemy z czytaniem ze zrozumieniem. I ze sobą. Trzy w jednym. Współczuję.
  • vre-sna 20.06.19, 10:30
    Kocie, ale to Ty nie rozumiesz, ze to Tobie nalezy wspolczuc. Choc w mojej ocenie to nie ma sensu.
  • bella_roza 18.06.19, 20:55
    potrafię odpowiedzieć tylko na nr 3
    poszliśmy do USC, zapisaliśmy się na termin na za miesiąc
    zarezerwowaliśmy knajpę na obiad na kilkanaście osób (=całe nasze rodziny, nawet jeden niespokrewniony przyjaciel się załapał)
    wieczorem była impreza dla znajomych w domu rodziców, DJem był szwagier
    foty robił (nieproszony) ówczesny mąż mojej ówczesnej szefowej
    z tradycyjnych elementów były: obrączki, sukienka na miarę, drukowane zaproszenia.

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • piataziuta 18.06.19, 21:16
    smile
  • cosmetic.wipes 18.06.19, 21:12
    piataziuta napisała:

    > 1)Jakie macie patenty na chłodniki?

    Nie spożywam, więc nie pomogę.

    > 2)Pytanie z gwiazdką:
    > co się pojawiło nowego i dobrego, we współczesnej muzyce rozrywkowej

    Tu też wymiekam, bo zatrzymałam się sto lat temu na The Cure i Nirvanie.


    > 3)Jak się hajtnąć bez zbytnich przygotowań, rytuałów, egzaltacji, a z przyjemno
    > ścią?

    Idziecie do USC, ustalacie termin, przy okazji możesz zj... ć chamską urzędniczke, ale na pewno się nią nie przejmuj. W ustalonym terminie stawiacie się na miejscu z dwoma świadkami, 15 minut i po sprawie. Można to opic, ale musu nie ma.

    > 4)Co tam u was?

    Schudłam 4 kilo, moja przyjaciółka ma nowotwór, w robocie stabilnie.



    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • piataziuta 18.06.19, 21:16
    Jaki nowotwór?
  • cosmetic.wipes 18.06.19, 21:54
    Pierś.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • wapaha 18.06.19, 21:59
    Cosmetics, ściskam Was obie, dużo sił życzę !
  • cosmetic.wipes 18.06.19, 22:40
    Całe szczęście jest wokół niej oddana grupa ludzi. Dzięki.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • piataziuta 18.06.19, 22:01
    Jeśli szybko zdiagnozowane, można usunąć i zrekonstruować. Babcia moja miała mastektomię (choć bez rekonstrukcji) i żyła po tym jeszcze jakieś dwadzieścia lat. Umarła ze starości.
    Dwie znajome (jedna 50, druga 30) zdiagnozowane ponad 15 lat temu, mają się dobrze.

    Będzie dobrze!


  • cosmetic.wipes 18.06.19, 22:37
    Dzięki w jej i swoim imieniu.



    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • eat.clitoristwood 18.06.19, 21:22
    czy Cię wpuszczają na wifi, Ziucię Ty? ( To kolejny wątek z wtorkiem w tytule. I wyemitowany we wtorek.)
  • piataziuta 18.06.19, 21:27
    big_grin
    Wolne wtorkowe. Pierwsze po zapierdolu.
    Wczoraj, gdy wróciłam do domu, dotarłam przez prysznic prosto do łóżka i film mi się urwał, choć nic nie piłam oprócz wody.
  • rosapulchra-0 18.06.19, 21:37
    3) Wizyta w urzędzie trwała może 10 minut. Dostaliśmy jakieś papierki do wypełnienia i podpisania. Najbliższy termin by za miesiąc i go wybraliśmy. Powiedziałam koleżance o tym fakcie, bo zaprosiłam ją na świadka. Tydzień przed ślubem koleżanka do mnie zadzwoniła i spytała, jak przygotowania do ślubu? Jakiego ślubu? No twojego! Zapomniałaś!
    ślub był w sobotę, w piątek pojechałyśmy z tą koleżanką kupić mi jakąś kieckę i buty. Na sobotę na rano umówiłam się do fryzjera. Przed ślubem pojechaliśmy do świadkowej, u niej się ubrałam, potem do urzędu. Znajomych razem z nami było 13 osób. Na obiad pojechaliśmy do knajpy, w której pracował mój ojciec, byłam ja i mąż, świadek z towarzyszką swoją i świadkowa ze swoim towarzyszem. A! I jeszcze jeden kolega z narzeczoną. Po obiedzie pojechaliśmy do świadkowej dokończyć imprezę.
    Żadnej spiny nie mieliśmy.
    Nasze dzieci zostały z moją matką. Nie zaprosiliśmy na ślub nikogo z rodziny, ani bliskiej, ani dalekiej.

    4) Szykuję się do pracy.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • wapaha 18.06.19, 21:45
    1. Nie lubię chłodników
    2. Nie znam się na muzyce.
    3. Nie hajtać się

    4) Stabilnie
    wink
  • piataziuta 18.06.19, 21:49
    Cześć wapaha!

    Pójdę od razu do sedna: strasznie mnie rozpieprzyła Twoja opowieść o biegu na 1 km.
    Wtf?
    Nie wiesz gdzie skończyć?
    Czy to jakiś życiowy wyścig był, że się prawie zamordowałaś?

    Wiem, że to nie czas i temat, ale myślałam o tym ostatnio i czekałam na Ciebie.


  • wapaha 18.06.19, 21:58
    No nie mogłam skończyć, gra była o wysoką stawkę, Jak chcesz napiszę na priv
  • piataziuta 18.06.19, 22:04
    Wyższą niż zdrowie?
    Chętnie się dowiem, pisz.

  • wapaha 18.06.19, 22:09
    poszło smile
  • beneficia 18.06.19, 21:53
    Ależ cięta jesteś. Daj spokój, Ziuta jest względnie młoda i ma problemy, o których tu pisała.
    I przypomnij sobie swoją Sepultre.
    I nie, nie była to literówka.
  • ewbal 18.06.19, 22:02
    1) A ukraiński to jak robisz?
    4) Popijam białe wino świętując urodziny. Chociaż 40+ to nie wiem czy warto...
  • piataziuta 18.06.19, 22:06
    Nie lubię ukraińskiego. Robi go moja matka. Bleh.
  • ewbal 18.06.19, 22:08
    Aaa, nie znam. Barszcz ukraiński znam i bardzo lubię.
  • kosmos_pierzasty 18.06.19, 22:41
    Sto lat! smile
  • ewbal 18.06.19, 22:48
    Thnx smile
  • piataziuta 18.06.19, 23:20
    wszystkiego najlepszego! smile
  • ewbal 19.06.19, 07:31
    Dziękuję smile
  • alpepe 19.06.19, 18:01
    gratulacje!

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • rosapulchra-0 20.06.19, 15:10
    No, no 😃
    Moje gratulacje i wszystkiego najlepszego.!

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • dziennik-niecodziennik 18.06.19, 22:37
    Chyba nie da sie latwiej niz przez USC.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • kosmos_pierzasty 18.06.19, 22:41
    1) Owocowe, taki kompocik ze śmietaną i kluskami, może być z truskawek, śliwek (to później), jagód

    2) Co nowego to nie wiem, ale muzyka z tego filmu mi wpadła w ucho:
    www.tekstowo.pl/soundtrack,az_do_piekla.html

    3) Wziąć ślub i zaraz, prosto z urzędu nawet, wyjechać w fajne miejsce?

    4) Fajnie smile
  • piataziuta 19.06.19, 17:12
    owocowe mi nie wchodzą
    owoce też mało które ;P
    słodkie smaki to nie moja bajka

    pewnie się skończy, że tak zrobimy i nawet nigdzie potem nie wyjedziemy tongue_out
  • vre-sna 20.06.19, 00:41
    Idz se na jakies strony z gotowaniem.
    Pelno tez o tym memow, sero, z tego tez sa przepisy.
    Slub nie wiem. Na luzie
    A cala reszta sie ulozy.
  • boogiecat 18.06.19, 22:42
    Ja mam wszystkie odpowiedzi:

    1. Nie znam nic oryginalnego, ale tego lata bedejesc tylko to salmorecho od cauli- cauli jade do cap finistere z przystankiem na san sebastien- cieszem sie😁

    2. Z muzy polece mlodymi frenczami- trzymaja poziom i maja to cos, powiesz mi pozniej bo nie jestem pewna czy to sie wpisuje w te rozne style:

    Tim Dup ciagle na pierwszym miejscu:
    www.youtube.com/watch?v=SdF-Sh9Qixg

    www.youtube.com/watch?v=PvODmLi_cnk

    Therapie taxi
    youtu.be/CpTLFchI8Zk

    Angele z bracichem
    youtu.be/Fy1xQSiLx8U

    Bracich z Albarnem
    www.youtube.com/watch?v=qKcTCh7-wD4

    A shake znasz? Bo to nie nowe, alejest ok
    youtu.be/UDcRAT3__ic

    I Clara jest tez ok
    youtu.be/85m-Qgo9_nE

    3. Z tym slubem,to tylko sobie wyobrazilam taki watek a la zia😀 ja nie mam i pewnie moja zdzirowata natura mipodpowiada zeby w to nie isc, czasami sobie z facetem tak fantazjujemy, ze bysmy fajna impreze zrobili, ale przeciez nie trzeba slubu do imprezy, wiec nasze motywacje sa slabe ( = facet nie chce sie zenic)
    Ale podoba mi sie, ze mlodzi ludzie jeszcze dzisiaj mysla o slubie jak o czyms fajnym, przyjemnym i romantycznym i tak kombinuja zeby zorganizowac

    4. Moj wtorek jest twoim ponoedzialkiem,jestem robotem i nie mam pojecia jak tam u mnie tzn lepiej zebym nie zaczela nad tym myslec przed likendem😁


    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • boogiecat 18.06.19, 23:04
    Zapomnialam o Foe
    youtu.be/tN9O7o52iwM

    A Jain musisz znac
    youtu.be/MARsW26KXQg

    Oni wszyscy zdolniachy, autorzy kompozytorzy wykonawcy, to jest nowa scena francuska, w zasadzie wszystko maja dobre, muzyke, slowa, wykonanie, jakis pazur

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • cauliflowerpl 19.06.19, 08:17
    "cauli jade do cap finistere z przystankiem na san sebastien- cieszem sie"
    O esu, bosko!!!!
    Kto przejedzie polnocnym wybrzezem Hiszpanii, zrozumie mojego pier***ca na punkcie tych terenow wink
  • boogiecat 19.06.19, 10:27
    claro! ja sie boje, ze juz nie bede chciala stamtad wracac- bierzemy nasza cytryne, rowery i jedziemy prawie na miesiac- na pêwno beda mnie za hiszpanke brali po tym pobycie xD
    jeden zarezerwowany AirBnB jest w takiej wiosce na cypelku gdzie nie ma pradu - w domu jest generator - mam polaczenie radochy z pewnymi obawamiwink)

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • cauliflowerpl 19.06.19, 10:46
    Fantastycznie, bawcie sie dobrze i podziel sie wrazeniami po powrocie smile
    P.S. albo za Wloszke!! big_grin
  • piataziuta 19.06.19, 16:25
    jedziesz na MIESIĄC wakacji do Hiszpanii??? surprisedsurprisedsurprised
    aleeee!
  • boogiecat 19.06.19, 18:49
    no bo w Hiszpani zycie jest tanszewink
    nie czepiaj sie, zasluzylam sobie, a i nie od razu jade, jeszcze 3 tygodnie musze czekac
    aha i tak pierwszy tydzien mi zejdzie na dekompresowaniu, wiec zostaje mi niecale 3 tygodnie wakacji

    po co ja sie tlumacze?smile)

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 19.06.19, 19:14
    ja się nie czepiam, ja zazdroszczę! smile
    ja jadę za chwilę na 13 dni
    to prawie w sam raz, biorąc pod uwagę, że zaczynam odpoczywać po 12 dniach, bo wcześniej chodzę spięta...
  • boogiecat 19.06.19, 19:22
    e no 13 dni to konkretne wakacje, ale i tak zawsze glupio wracac wlasnie w tym momencie jak sie czlowiek zaczyna dobrze czuc, to jest problem kurde
    gdzie jedziesz?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 19.06.19, 19:54
    Nad polskie morze. Zwykle jeżdżę tam przed sezonem, bo lubię jak nie ma ludzi. W tym roku trochę, ekhmm, gorzej wyszło. Ale będę twarda i BĘDĘ ODPOCZYWAŁA!
  • piataziuta 19.06.19, 19:57
    Znaczy w sumie na kitesurfing się zapisaliśmy, więc może nie będzie czasu, żeby hejtować ludzi.
  • boogiecat 19.06.19, 22:13
    A to tutajja ci zazdroszcze, ja bym sie bala tego kite sprobowac, a lubie ogladac, da sie wogole tak od zera nie znajac zwyklego surfu?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 19.06.19, 22:34
    Spróbowałam zwykłego surfu raz w życiu, rok temu, na wakacjach.

    Sytuacja była taka: Mieciu kupił lekcje, ja się zgodziłam potulnie. Pojechaliśmy.

    Na miejscu instruktor przepytał nas na sucho (a było nas łącznie cztery osoby, 3 panów i ja) czy ktoś kiedyś z nas kiedykolwiek próbował: surfingu, skimboardu, deskorolki, windsurfingu i kilku innych podobnych - w celu zidentyfikowania dominującej na desce nogi.
    Wszyscy panowie, oprócz mnie, co najmniej raz odpowiedzieli "tak". Ja na wszystko "nie". Pan popatrzył na mnie z politowaniem, jakby pomyślał "o kurwa, będzie z nią zajebista lekcja", i popchnął mnie, w celu zidentyfikowania nogi. Oczywiście wyszło, że dominującą nogą jest odwrotna od wszystkich, co skomentował jako "goofy", ale wzięłam to na klatę.
    Weszliśmy we czworo do morza, każdy z własnym instruktorem, czekając na falę. Fala przyszła, instruktorzy nas wypchnęli, po czym wszyscy panowie spadli z desek, a ja jako jedyna dopłynęłam do brzegu.
    Następne wypchnięcia podobnie. Mieciu dopiero po godzinie obczaił jak nie spadać z deski.
    Lubię takie momenty i rywalizację z mężczyznami. Z racji płci i gabarytów, wszyscy mi zawsze tak strasznie umniejszają, z tej pozycji łatwo zrobić wrażenie (wiem, to próżność tongue_out).
  • piataziuta 19.06.19, 22:35
    Ps. podobno kite jest łatwiejszy od surfu (tak ktoś napisał w necie)
  • boogiecat 19.06.19, 22:52
    Czyli to sport dla ciebie, fajny sport, ja spadam z takich rzeczy- kazali mi na deskorolce i snowbordzie jezdzic a ja moge tylko rolki i narty, niedasie
    Ale mieciu byl potem z ciebie dumny co? Coty, znowu sie zachowujesz jak grzeczna dziewczynka- jaka proznosc- rozwalic trzech chlopa na sportowych zajeciach z maczowatym instruktorem w tle to jest jedno z fajniejszych zwyciestw 👍🏻

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 19.06.19, 23:09
    Mieciu zawsze najpierw próbuje być lepszy i mnie we wszystkim instruować, a potem podwija kitę z mieszaniną naburmuszenia i podziwu, żeby następnie, po namyśle wyrazić podziw i dumę.
    To mu trochę zajmuje - stary wychowywał go, że skoro jest facetem, to on powinien być zwycięzcą, nauczycielem i mordercą. Ja mu mówię, że jego stary to idiota. Każdy z nas ma swoje skille, trzeba czerpać z nich to co najlepsze i w oparciu o to budować relacje.

    Najbardziej boję się poznania starych, mojego i mieciowego. Siądę pomiędzy jednym a drugim i nie pójdę nawet na siku.
  • sniyg 19.06.19, 20:47
    piataziuta napisała:

    > Nad polskie morze. Zwykle jeżdżę tam przed sezonem, bo lubię jak nie ma ludzi.
    >
    Kolejna, która lubi jak nie ma ludzi. A jednocześnie trajkocze w nadmiarze o sobie na publicznym forum, na którym jest mnóstwo ludzi. Jakby nie można było do psiapsiółki na priv napisać zamiast zaśmiecać forum przedstawiając się z każdą pierdołą "przed milionami słuchaczy" .
  • boogiecat 19.06.19, 22:09
    daj zyc i rozmawiac ludziom
    Skad wyscie wszyscy przylezli?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • sniyg 20.06.19, 08:04
    boogiecat napisała:

    > daj zyc i rozmawiac ludziom
    > Skad wyscie wszyscy przylezli?
    >
    Raczej skąd wyjscie przylazły? Od tego jest priv, to jest forum publiczne, a nie popierdułki dla TWA, tak się właśnie niszczy forum. Chcesz pleść androny z psiapsiółkami, dlaczego żadna nie założy prywatnego forum, na gazecie można, tylko korzysta z tego?
  • piataziuta 20.06.19, 08:19
    O masz.
    Z kanału wypełzł nołlajf i zakazał pisania na forum.
    Agresory o niskiej inteligencji, mają w ostatnich czasach straszne duże parcie na władzę!
  • boogiecat 20.06.19, 08:34
    piataziuta napisała:

    >
    > Agresory o niskiej inteligencji, mają w ostatnich czasach straszne duże parcie
    > na władzę!

    Zawsze mialy, c’est la vie, ale dobra przestaje rozwalac forum😃


    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • rosapulchra-0 20.06.19, 11:52
    Olej ziutka. To jeden gorszych trolli na tym forum.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • boogiecat 19.06.19, 22:25
    Badz jak tomy lee jones w sciganym😄 na pewno dasz rade odpoczac i tego sie trzymamy

    Ja tez lubie polskie morze, tutaj chyba tylko mada lubi plaze zawalona ludzmi😉 cale dziecinstwo jezdzilam z roboty ojca- 15 godzin jazdy pociagiem z Krakowa, jakbysmy za granice jechali, byl czas na zawarcie pierwszych przymierz do pozniejszego podzialu na pokoje
    polskie morze to instytucja dla mnie- Stalowa Wola zada dostepu do morza, jod, francuzi dziwiacy sie ze w Polsce jest jakies morze, piekne plaze naturystow i takie tam

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • mid.week 19.06.19, 22:28
    Ha! za tydzień o tej porze bede w drodze na plażę! Jesuuuu jak sie cieszę, zdecydowanie bardziej niz na wlasny slub 😆
  • boogiecat 20.06.19, 10:38
    mid.week, mam nadzieje ze tez dobrze wypoczniesz, jedziesz nad Baltyk?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • mid.week 20.06.19, 10:42
    Tak, wyskakujemy tylko na tydzień więc Bałtyk jest dla nas najlepszy. Biorę córę i pieseła, będziemy odwiedzać maleńkie wioski, gdzie nie ma parawaniarzy. Będzie bosko, nad morzem zawsze tak jest big_grin

    10:42
  • homohominilupus 19.06.19, 13:05
    cauliflowerpl napisała:

    > "cauli jade do cap finistere z przystankiem na san sebastien- cieszem sie"
    > O esu, bosko!!!!
    > Kto przejedzie polnocnym wybrzezem Hiszpanii, zrozumie mojego pier***ca na punk
    > cie tych terenow wink

    To ja! Ja się zgłaszam! 2 lata temu przejechaliśmy się od San Sebastian do Santiago, z przystankami w Cantabrii, Asturii i Picos de Europa. 3 tygodnie temu byłam w okolicach Pamplony i mimo deszczu te tereny (Navarra) mnie niesamowicie urzekły. Będę wracać!
    W ogóle mnie nie ciągnie na południe za to. Wiem,że wypadałoby zobaczyć Grenadę, Cordobę itd ale... może kiedyś.


    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • homohominilupus 19.06.19, 13:07
    homohominilupus napisała:

    > cauliflowerpl napisała:
    >
    > > "cauli jade do cap finistere z przystankiem na san sebastien- cieszem sie
    > "
    > > O esu, bosko!!!!
    > > Kto przejedzie polnocnym wybrzezem Hiszpanii, zrozumie mojego pier***ca n
    > a punk
    > > cie tych terenow wink
    >
    > To ja! Ja się zgłaszam! 2 lata temu przejechaliśmy się od San Sebastian do Sant
    > iago, z przystankami w Cantabrii, Asturii i Picos de Europa. 3 tygodnie temu by
    > łam w okolicach Pamplony i mimo deszczu te tereny (Navarra) mnie niesamowicie u
    > rzekły. Będę wracać!
    > W ogóle mnie nie ciągnie na południe za to. Wiem,że wypadałoby zobaczyć Grenadę
    > , Cordobę itd ale... może kiedyś.
    >
    >

    I jeszcze kalafior - szacun dla Ciebie jak tak po tych górskich drogach na rowerze popindalasz... jestem pełna podziwu.Uda masz pewnie ze stali.


    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • cauliflowerpl 19.06.19, 13:10
    Hahaha dzieki. Mało ważę a nogi mam silne, to sie dobrze pod gorke jezdzi.

    Mnie ciagnie wszedzie, i na poludnie, i na wyspy i do Galicji i do Ekstremadury. Ja w ogole moge sie poza Hiszpanie nie ruszac wink
  • boogiecat 19.06.19, 13:19
    Kurde dobrze wybralam jak tak was czytam (cauli mi pomogla w innym watku o wakacjach), mnie cala hiszpania ciagnie, ale poludnie na pewno nie w lecie🙂

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • kura17 19.06.19, 13:44
    > Kurde dobrze wybralam jak tak was czytam

    swietnie wybralas - ja sie wlasnie dopisalam! smile

    ja bylam w zeszlym roku w marcu z dziecmi, zaczelismy w Bilbao i jechalismy zygzakiem na wschod, skonczylismy w Oviedo - wszyscy zachwyceni, nawet wiecznie niezadowolone meskie nastolatki smile

    w Oviedo moge spokojnie polecic mieszkanie, takze fajna miejscowke na koncu swiata w picos de europa smile

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • boogiecat 19.06.19, 20:54
    Kura, dzieki, juz mamy wszystko zabukowane, ale bede pamietac zeby zapytac jak tam wroce!

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • kura17 19.06.19, 13:41
    > Kto przejedzie polnocnym wybrzezem Hiszpanii, zrozumie mojego pier***ca na punk
    > cie tych terenow wink

    bylam, potwierdzam, na pewno tam wroce!!!



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • homohominilupus 19.06.19, 14:26
    kura17 napisała:

    > > Kto przejedzie polnocnym wybrzezem Hiszpanii, zrozumie mojego pier***ca n
    > a punk
    > > cie tych terenow wink
    >
    > bylam, potwierdzam, na pewno tam wroce!!!
    >
    >
    >

    Ale Aragon jeszcze polecam! Te Pireneje! Mogłabym tam każdy weekend spędzać! Mimo, ze później zakwasy przez cały tydzień. Te góry są niesamowite!



    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • piataziuta 19.06.19, 16:22
    Ja dzisiaj robię ziutosalmorecho, bo mam tylko dwa pomidory, a nie chce mi się iść do sklepu. Resztę pomidorów zastąpią mi warzywa które znajdę w lodówce. Dam znać czy wyszło dobre. tongue_out
    Wczorajszy chłodnik z awokado super wyszedł!

    Nie znam ani słowa po francusku, ale podobają mi się teledyski. Zwłaszcza ten z piątego linka. big_grin
    Shaka Ponk nie znałam. Spoko.
    Musiałam poczekać do dzisiaj z odsłuchaniem tego, bo Mieciu podskakuje nerwowo, jak słyszy coś po francusku. tongue_out

    Bujam się z tym tematem. Nie lubię robić rzeczy, które inni ludzie robią, bo wszyscy to robią, ale sami nie wiedzą dlaczego. Wybrałam opcję spójną z moją naturą - czyli hedonistyczną. Ale wygląda na to, że to nie jest do końca możliwe.

    Jeśli Twój wtorek jest moim poniedziałkiem, a jest teraz środa, to masz teraz ziutowy wtorek! suspicious
    Jak jest?
    Bo mój wczorajszy wtorek był wyjątkowo nieuciążliwy. big_grin
  • boogiecat 19.06.19, 19:19
    a co Mietek ma do francuskiego?!? oburzona jestem
    puszczaj mu glosno i caly dzien te wszystkie co ci zalinkowalam, to albo mu przejdzie i uzna ze nie ma lepszego jezyka, albo ten slub nie dojdzie do skutku, ale przynajmniej bedziesz miala jasnosc

    Na temat slubu to ze mna jest gadka jak na temat kupna nowego mieszkania, nie mam kompetencji i tak se tylko moge pogdybac, ale chyba bym zrobila jak mebloscianka, tzn ja juz tak zrobilam bosmy sie zpacsowali dla formalnosci
    nawet sie boje zapytac po co wam slubwink ale rozumiem, ze macie jakis mocny argument

    Teledyski sa rzeczywiscie dobre:
    -Jain jest chyba najlepszy jakosciowo- no i girl power, uwielbiam
    - therapie taxi kojarzy mi sie, niezbyt oryginalnie, z ematkom (z ta wyzwolona hein, celowo nie podaje nickow)
    - Tima sobie puszczam jako kolysanke, usypia mnie chlopak, slodkie zdolne dziecko
    - Angele z Romeo tez sa doskonali - zauwaz na plazy lezy taka grubsza ematka tez! (ta co patrzy z dezaprobatowink

    ale jak sobie je przesluchuje, to aktualnie Romeo z Damonem Albarnem sie wybija na czolowke - no ale rozumiem slowa (I'm loooost!! i potrzebuje powietrza)

    moje poniedzialek-piatek sa jak twoj poniedzialek, za latwo by bylo, wiec chyba moj wtorek jest twoim piatkiem? czyli moja sobota moze bedzie fajna xD

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 19.06.19, 19:52
    Mieciu jest hejterem WSZYSTKIEGO. No może oprócz mnie (czasami). big_grin
    Np. uwielbia Hiszpanię ale hejtuje hiszpańskie produkcje na Netflixie i gdy puszcza coś na próbę, to jak tylko usłyszy hiszpański, to od razu wyłącza. Podobnie reaguje na włoski i niemiecki. Kiedyś tak miał też, że szwedzkim i norweskim, ale w końcu się zaadaptował.
    Dzisiaj rano hejtował ciastka orkiszowe, które uwielbia, bo mu tam ryż preparowany niespodziewanie dodali (według mnie, smakują tak samo), po czym zaczął hejtować sklep w którym te ciastka kupił, że mu te poprzednie ciastka zabrali. Więc mówię mu na to, żeby poszedł do tych delikatesów i skargę złożył, że albo niech oddają tamte ciastka, albo więcej nie przyjdzie i niech spiedalają, nie psują mu życia.
    Mieciu ma w ogóle bardzo dużo uroku.
    Potrafię mu przeforsować to i tamto, mam swoje sposoby, ale dużo podchodów by mnie to kosztowało. No i nie mogę nadużywać sztuczek, bo stracą swoją moc i co ja potem biedna zrobię, jak będę coś bardzo chciała, a on mi w odpowiedzi, zamiast zrealizować moje marzenia, puści francuską piosenkę? tongue_out

    Też nie mam kompetencji w kwestii ślubów. Mamy MEGA mocny argument. Nawet dwa.
    Pierwszy to "Dlaczego nie?" (całkiem jak ta moja instalacja z zajęć z rysunku i rzeźby 😂). A drugi to taki, że jak nie spróbujemy, to nie będziemy wiedzieli co tracimy. Pewnie nic nie stracimy, ale skąd mogę to wiedzieć na pewno, jeśli nie spróbuję? Już mu powiedziałam, że w razie czego, możemy się przecież rozwieść, więc luz. Entuzjastycznie do tematu podchodzi. Możliwe, że bardziej entuzjastycznie ode mnie, bo ja mam rozkminy, a on by po prostu poszedł i się hajtnął.

    >moje poniedzialek-piatek sa jak twoj poniedzialek, za latwo by bylo, wiec chyba moj wtorek jest twoim piatkiem? czyli >moja sobota moze bedzie fajna xD

    Nic z tego nie kumam. big_grin
  • boogiecat 19.06.19, 22:38
    O snejkowa wycieli, a ja kurde nie zdazylam przeczytac co tam jeszcze ci fantastycznego zarzucala i udowadniala

    Co do mietka- msciwy facet, zdolny do puszczania francuskich piosenek w sadystycznym odwecie😀 ja tez miewam takie akcje typu rozszerzony az do podwykonawcow hejt na zmieniony sklad ciastek, eh musisz tego miecia bardzo lubic


    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • snakelilith 19.06.19, 22:41
    No co ty? To tu nawet pożartować już nie można? big_grin

    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • boogiecat 19.06.19, 22:59
    Fascynuje mnie twoj stosunek do zartow, moze byly takie zajecia na uniwerku i oblalas czy cos takiego? I teraz przerabiasz?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 19.06.19, 23:10
    big_grin
  • snakelilith 19.06.19, 23:11
    Raczysz żartować. Znasz dowcip "Ile Niemców potrzeba do wkręcenia jednej żarówki?". Odpowiedź jest "Jeden. Niemcy są efektywni w tym co robią i nie mają poczucia humoru". Dlatego zajęć z humoru na niemieckich uniwersytetach na pewno nie ma. Robię więc co mogę i wzoruję się na moim niedoścignionym wzorze na tym forum. Za co mnie wycięli nie wiem, ja przecież nie gryzę, ja chcę się tylko bawić. Nawet ziuta mnie doceniła, a tu zonk. big_grin Twoja idolka napisała zresztą w innym wątku:
    "Spędzam na forum czas dla przyjemności, żartuję, wymieniam poglądy, przekomarzam się, uprawiam słowne walki, ironizuję, zakładam wątki w celu sprawdzenia reakcji tej wąskiej próby społeczeństwa, jaką stanowią ematki."
    Dziwne, że u innych ci się to nie podoba. big_grin



    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • piataziuta 19.06.19, 23:38
    Dobra, Snejk. Co napisałaś?
    Też jestem za wolnością słowa, zwłaszcza jeśli chodzi o uprawianie żartów!
    W razie czego, możesz na priv mi napisać (piataziuta@gazeta.pl), odpowiem tutaj.
  • snakelilith 19.06.19, 23:43
    Nic nie napisałam. Jak chciałam ci odpowiedzieć, to dostałam wiadomość, że post, na który odpowiadam nie istnieje. Więc bardziej cię, niż ty mnie, nie obraziłam. Więcej nie napiszę, bo moderacja przerwała mi wenę. big_grin

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • piataziuta 19.06.19, 23:50
    O nie, odebrali jej wenę. sad A tak blisko było, żebyśmy zaczęły się sobie głęboko zwierzać. sad
  • snakelilith 19.06.19, 23:55
    Czuję twoje rozczarowanie. uncertain Poskarż się na górze, ale nie za bardzo, bo pamiętaj, że jak Bóg chce kogoś pokarać, to spełnia mu życzenia. big_grin

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • piataziuta 20.06.19, 00:00
    >Czuję twoje rozczarowanie.
    Wiem. Jesteśmy coraz bliżej.

    >Poskarż się na górze, ale nie za bardzo, bo pamiętaj, że jak Bóg (...)

    Kochana, zapomniałaś, że jestem niewierzącą, antyklerykalną, niechrzczoną bezbożnicą. Daję ci trzy tygodnie, na udowodnienie, że jesteśmy takie same (czytaj: czyn apostazji). W przeciwnym wypadku, przepadniesz dla mnie NA WIEKI!


  • snakelilith 20.06.19, 00:25
    piataziuta napisała:

    > Kochana, zapomniałaś, że jestem niewierzącą, antyklerykalną, niechrzczoną bezbo
    > żnicą. Daję ci trzy tygodnie, na udowodnienie, że jesteśmy takie same (czytaj:
    > czyn apostazji). W przeciwnym wypadku, przepadniesz dla mnie NA WIEKI!
    >

    E, na to mogą ci odpowiedzieć od razu - od dawna jestem ateistką. Jak mam udowodnić? Napluć na Jezuska? big_grin Ale Boga często używam, taka licentia poetica, podoba mi się jako środek stylistyczny i nie mam, w przeciwieństwie do wielu, traumy spowodowanej religią. Do antyklerykalizmu i bezbożnictwa brakuje mi najwyraźniej egzaltacji. big_grin


    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku." - bywalec.hoteli
  • piataziuta 20.06.19, 00:33
    Brawo, brawo, brawo! (bez względu co tam sobie przyjęłaś).
    I nie, absolutnie nie brakuje ci egzaltacji.
  • chatgris01 20.06.19, 08:30
    snakelilith napisała:

    > Jak mam udowodnić? Napluć na Jezuska? big_grin

    Francuzi są lepsi, delektując się jakimś świetnym winem, używają porównania: c'est le petit Jésus qui vous fait pipi dans la bouche wink



    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • boogiecat 19.06.19, 23:48
    snakelilith napisała:

    > "Ile Niemców potrzeba do wkręcenia jednej żarówki?". Odpowiedź jest "Jeden. Niemcy są efektywni w tym co robią i nie mają poczuCia humoru".

    Nie znalam, dobry jest

    > Nawet ziuta mnie doceniła, a tu zonk. big_grin Twoja idolka napisała zresztą w inny
    > m wątku:
    > "Spędzam na forum czas dla przyjemności, żartuję, wymieniam poglądy, przekomarz
    > am się, uprawiam słowne walki, ironizuję, zakładam wątki w celu sprawdzenia rea
    > kcji tej wąskiej próby społeczeństwa, jaką stanowią ematki."
    > Dziwne, że u innych ci się to nie podoba. big_grin

    Juz drugi raz dajesz mi znac, ze bardzo ci zalezy na mojej akceptacji, milo mi♥️ Ale musisz jeszcze potrenowac, nie wystarczy sie starac dokogos upodobnic zeby moje serce mocnoej zabilo




    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • snakelilith 19.06.19, 23:53
    boogiecat napisała:

    > Juz drugi raz dajesz mi znac, ze bardzo ci zalezy na mojej akceptacji, milo mi♥
    > ️ Ale musisz jeszcze potrenowac, nie wystarczy sie starac dokogos upodobnic zeb
    > y moje serce mocnoej zabil

    Poważnie to tak zrozumiałaś? Jak by ci to wytłumaczyć, dlaczego miałabym walczyć o klona jak mogę zdobyć oryginał? big_grin


    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku." - bywalec.hoteli
  • piataziuta 19.06.19, 23:56
    >Poważnie to tak zrozumiałaś? Jak by ci to wytłumaczyć, dlaczego miałabym walczyć o klona jak mogę zdobyć >oryginał?

    Jestem tu dla ciebie! Walcz, bejbe! Trzymam kciuki!
  • boogiecat 20.06.19, 00:20
    No ale cos walczysz, nie wiedziec czemu ( no ale to chyba jednak wiemy) masz mi za zle ze lubie ziutke, a ja do ciebie ani slowa nie pisalam


    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • snakelilith 20.06.19, 00:28
    boogiecat napisała:

    > No ale cos walczysz, nie wiedziec czemu ( no ale to chyba jednak wiemy) masz mi
    > za zle ze lubie ziutke, a ja do ciebie ani slowa nie pisalam
    >

    A lub sobie kogo chcesz, miłość nie wybiera. Jedyne z czego się pośmiałam, to jest to, że chciałabyś być jak ona.


  • piataziuta 20.06.19, 00:39
    Akurat Boogie ma - wbrew pozorom - mocniejszy rys osobowościowy ode mnie. Już od dawna nie jest tajemnicą, że psycholog z ciebie mierny, a to tylko gwóźdź do twojej wizerunkowej trumny.
  • boogiecat 20.06.19, 10:28
    No wlasnie, ja tak od poczatku myslalam, ze to ty chcesz sie do mnie upodobnic- a nawet jeszcze nie jestem psychologiem, to moze zostane.
    W kazdym razie, na pewno ktos do kogos chce sie upodobnic, inaczej sie niedasie. Albo zaraz ten snieg przyjdzie i powie, ze sama ze soba rozmawiasz- a to wszystko w celu nierozwalania forum i ciekawych watkow.

    Odstawiam na razie lesbijski watek, moj nowy bedzie o pozorach i reputacjach - lubie ten temat.

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • wapaha 20.06.19, 11:04
    Ej, ja bym poprosiła o lesbijski ..

    11:04
  • boogiecat 20.06.19, 11:11
    cos ci sie pokickalo z ktora godzinasmile)

    zrobie lesbijski, nie martw sie, a potem zrobie ten o reputacjach bo w lesbijskim na pewno cos fajnego w tym temacie wyjdzie

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • wapaha 20.06.19, 11:34
    big_grin big_grin big_grin
    faktycznie
    a to przecież nie zamek
    big_grin
  • boogiecat 20.06.19, 11:38
    no tutaj daleko od zamku i princepess, tutaj jest prawdziwe forumowe zycie

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 20.06.19, 11:40
    oj tam, dlaczego nie

    11:40
  • wapaha 20.06.19, 11:41
    Fosa !

  • piataziuta 20.06.19, 12:14
    kurde, jaka fosa, jaki zamek?
    znowu czegoś nie kumam, zaraz mną bugi wzgardzi
  • boogiecat 20.06.19, 12:24
    jak pojdziesz na ktora godzina (i uda ci sie nie rozwalic xD) to zobaczysz, niczym tam nie pogardze, tam nawet snejkowa bedzie dla ciebie wsparciem (bo masz problemy jak juz ustalono)
    wspanialy oryginalny koncept cauli (chyba)
    ja tam zaraz pojde im rozwalac ten piekny watek

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • wapaha 20.06.19, 13:08
    Nie ma tam Snake
    Przypałętał się gazeciarz i jest w sposób idealny ignorowany/e

    Mowisz, że atakowac chcesz zamek -bo tak ? Bez żadnej idei, próby zaboru, gwałtu na księzniczkach i deptania kwiatów..

    Pfff


    13:08
  • boogiecat 20.06.19, 13:26
    wapaha napisała:

    > Nie ma tam Snake

    nie no, wiemsmile)) to bylo tylko po to zeby zachecic ziutke

    > Mowisz, że atakowac chcesz zamek -bo tak ?

    jakis pretekst znajde!


    > próby zaboru, gwałtu na księzniczkach ...

    widze, ze naprawde podswiadomie potrzebujesz tego lesbijskiego watasa xD



    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • mid.week 20.06.19, 16:43
    Wszystkie go wygasiły wieki temu, nikt nie zauważył ze dotarl pod most zwodzony 😆
  • cauliflowerpl 20.06.19, 16:58
    Hahaha dokładnie, aż zajrzałam w incognito big_grin LOL.
  • wapaha 20.06.19, 20:57
    Ja nie wygaszam nikogo ! Czuwam moje księżniczki !
  • cauliflowerpl 20.06.19, 14:18
    A gdzieżby. Matką zalozycielką godzin jest Rosa.
  • boogiecat 20.06.19, 14:23
    to tak, ale ten pomysl z kolejnymi wersjami i ksiezniczkowa atmosfera tez??

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • cauliflowerpl 20.06.19, 14:32
    A faktycznie, cala ksiezniczkowa aura wziela sie z wizyty Filipa i Letycji u mnie w robocie 😂😂😂
  • boogiecat 20.06.19, 15:03
    o kurde, nie wiedzialam ze to az takie nobliwe pochodzenie ma, tak se strzelalam!big_grin
    ale powiedz pliz, ze bylo ze Letycja jest stara i brzydko wyglada

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • cauliflowerpl 20.06.19, 15:14
    Nie widzialam. Wizyta byla o 16 z kawalkiem i na te okazje mialy byc utrudnienia w ruchu drogowym. To nawialam do domu o 15. Jeszcze sie taki krol nie znalazl, dla ktorego bym w robocie po godzinach siedziala.
  • wapaha 20.06.19, 16:33
    pfffff <wupufała wznosząc ku niebu oczęta> toż to Cauli oczywiste jest !
  • piataziuta 20.06.19, 11:39
    taaaaaaak!
  • boogiecat 20.06.19, 08:10
    snakelilith napisała:

    > boogiecat napisała:
    >
    > > No ale cos walczysz, nie wiedziec czemu ( no ale to chyba jednak wiemy) m
    > asz mi
    > > za zle ze lubie ziutke, a ja do ciebie ani slowa nie pisalam
    > >
    >
    > A lub sobie kogo chcesz, miłość nie wybiera. Jedyne z czego się pośmiałam, to j
    > est to, że chciałabyś być jak ona.


    A to nieladnie smiac sie z czyichs marzen, jak cie takie rzeczy smiesza ( i nie szkodzi, ze sobie sama to wymyslilas) to rzeczywiscie coraz kiepsciej z toba




    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • cauliflowerpl 20.06.19, 07:09
    "ja przecież nie gryzę, ja chcę się tylko bawić"
    Aho, jak to szło? Ja przecież nie jestem chamska, ja tylko piszę prawdę?
    Nie idź tą drogą.
    Albo w sumie wsjo ryba. Jedna więcej wygaszona...
  • piataziuta 20.06.19, 07:59
    Zaraz, zaraz!
    WYGASIŁAŚ SNEJK?
    Tę forumową damę? Ostoję profesjonalizmu? A Ty ją wygasiłaś jak jakiegoś zwykłego trolla? :x big_grin
  • cauliflowerpl 20.06.19, 09:20
    No.... 😳
  • vre-sna 20.06.19, 10:15
    Jest sie czym jarac, c`nie?
    W sumie to sie nie dziwie, ze ziutek rozpieprzyla forum kobieta.
  • boogiecat 20.06.19, 10:31
    taka mala blondyneczka, a tyle szkod juz narobila, terminator polskiego internetu metoda zwierciadla

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • vre-sna 20.06.19, 10:45
    Przeceniasz
  • boogiecat 20.06.19, 10:49
    wyolbrzymiamsmile

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • cauliflowerpl 20.06.19, 10:36
    Ojapierdole.
    Ziuta sobie zaklada watek, ktory w dodatku tytuluje "popiardunki" a tu wielkie oburzenie, ze ziuta pitoli o niczym. W watku, ktory sama zalozyla, celem pitolenia o niczym. Zaraz bedzie dramatyczny apel "to forum umiera, czy tego nie widzicie?". A nie, to juz bylo, jolka zakladala big_grin
    Genialne.
  • vre-sna 20.06.19, 10:40
    W sumie.
  • boogiecat 20.06.19, 10:49
    cierto
    jeszcze tu ziuty pozaluja jak wezmie i se pojdziewink

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • snakelilith 20.06.19, 10:39
    cauliflowerpl napisała:

    > Nie idź tą drogą.
    > Albo w sumie wsjo ryba. Jedna więcej wygaszona...

    Nie cauliflowerpl, nie pójdę. Moje zapotrzebowanie na absurd i rozmowy z niezrównoważną gimbazą właśnie mi przeszło. smile


    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku." - bywalec.hoteli
  • vre-sna 20.06.19, 11:02
    Dosc pozno. Jak na doswiadczonego psychologa
    Psychologiem nie jestem, ale ziuta jest nieinteresujaca i w sumie nudna

  • snakelilith 20.06.19, 11:12
    Jak napisała cauliflowerpl, wątek nazywa się popiardunki i nie oczekiwałam, że ktokolwiek szuka tu sensownej rozmowy i w ogóle zdziwiona byłam, że ktokolwiek tu zagląda. A ja swoje zdanie o ziucie też mam, wcale nie tak oddalone od twojego. smile

    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • piataziuta 20.06.19, 11:32
    >wątek nazywa się popiardunki i nie oczekiwałam, że
    > ktokolwiek szuka tu sensownej rozmowy i w ogóle zdziwiona byłam, że ktokolwiek
    > tu zagląda.

    A jednak sama tyle razy tu zajrzałaś i się wpisałaś, przyczyniając się do jego popularności
    Cóż za brak konsekwencji.
    Tak z tobą źle, że już nie kontrolujesz co sama robisz.
  • vre-sna 20.06.19, 12:33
    Bo moze.
  • piataziuta 20.06.19, 11:38
    >Nie cauliflowerpl, nie pójdę

    Cauli cię wygasiła, przypominam. Przyjmij to do wiadomości, może dzięki temu coś w końcu załapiesz.
  • snakelilith 20.06.19, 11:57
    piataziuta napisała:

    > Cauli cię wygasiła, przypominam. Przyjmij to do wiadomości, może dzięki temu co
    > ś w końcu załapiesz.


    Gdyby mnie wygasiła, to by pod moim postem nie pisała. Zacznij w końcu logicznie myśleć, przyda ci się.


    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • piataziuta 20.06.19, 12:17
    😂😂😂


    Naprawdę, musisz mieć ciężki czas.
  • vre-sna 20.06.19, 12:33
    Ty rowniez smile
  • piataziuta 19.06.19, 22:47
    Wycieli snejkową? Co wycięli?
    Skurkowańcy, wolałabym żeby nie wycinali snejk, bo tak to nigdy się nie dowiem, w którym miejscu znowu próbowała mnie obrazić uncertain.

    Nie widziałam, bo byłam z mieciem na kolacji. Miecio nie jest mściwy. Miecio jest zwykłym czubkiem, jak ja. Wszelkie wyrachowane podłości to moja dziedzina. Miecio jest prostolinijny. Albo nienawidzi szczerze, albo tylko troszkę. 😂 Aczkolwiek inteligentny jest, trzeba być czujnym, żeby nie wykakał ci życiorysu. tongue_out
  • boogiecat 19.06.19, 23:03
    Ziuta, wyslalam ci zdjecia moich stop do oceny na priva, zebys ocenila czy sie nadaja na tego kitesurfa

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 19.06.19, 23:34
    Myślę, że z łatwością byś utrzymała równowagę. Mój facet ma dużo większego platfusa od Ciebie, nie ma co się bać, Bugi!
  • boogiecat 20.06.19, 00:08
    piataziuta napisała:

    > Mój facet ma dużo większego platfusa od Ciebie, nie ma co się bać, Bugi!

    Wiesz co ziuta, zapisz sie na jakies lekcje dyplomacji w tej warszawce, sory zarty zartami, ale nasz calkiem swiezy status forumowych kolezaneczek nie uprawnia cie wcale do publicznego i niewybrednego komentowania czegos co ci poslalam w zaufaniu na tzw priva
    Pfff nie myslalam, ze to kiedys napisze ale ty chyba naprawde nie masz zadnego poczucia humoru, tylko ci sie wydaje


    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 20.06.19, 00:13
    Przepraszam, chciałam dobrze....
    sad
  • boogiecat 20.06.19, 00:14
    Ale wiesz, ze pieklo jest wybrukowane dobrymi intencjami?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 20.06.19, 00:19
    W takim razie jesteśmy piekłem, a snejk - ziejąca hejtem, jest naszym zbawieniem. big_grin
  • boogiecat 20.06.19, 00:21
    Snejk jest naszom kusicielkom, zaraz rabne jakis lesbijski watek, mam juz w planach

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • boogiecat 19.06.19, 20:59
    piataziuta napisała:


    >
    > Nie znam ani słowa po francusku, ale podobają mi się teledyski. Zwłaszcza ten z
    > piątego linka. big_grin

    Wiedzialam, ze Romeo ci sie spodoba😀 a ja na powaznie uwazam, ze ten gosc ma w sobie cos bardzo fajnego




    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • homohominilupus 19.06.19, 21:05
    piataziuta napisała:

    > Ja dzisiaj robię ziutosalmorecho, bo mam tylko dwa pomidory, a nie chce mi się
    > iść do sklepu. Resztę pomidorów zastąpią mi warzywa które znajdę w lodówce. Dam
    > znać czy wyszło dobre. tongue_out
    > Wczorajszy chłodnik z awokado super wyszedł!
    >
    > Nie znam ani słowa po francusku, ale podobają mi się teledyski. Zwłaszcza ten z
    > piątego linka. big_grin
    > Shaka Ponk nie znałam. Spoko.
    > Musiałam poczekać do dzisiaj z odsłuchaniem tego, bo Mieciu podskakuje nerwowo,
    > jak słyszy coś po francusku. tongue_out
    >
    > Bujam się z tym tematem. Nie lubię robić rzeczy, które inni ludzie robią, bo ws
    > zyscy to robią, ale sami nie wiedzą dlaczego. Wybrałam opcję spójną z moją natu
    > rą - czyli hedonistyczną. Ale wygląda na to, że to nie jest do końca możliwe.
    >
    > Jeśli Twój wtorek jest moim poniedziałkiem, a jest teraz środa, to masz teraz z
    > iutowy wtorek! suspicious
    > Jak jest?
    > Bo mój wczorajszy wtorek był wyjątkowo nieuciążliwy. big_grin

    Mój? Spoko, tylko te upały nie dają żyć. Trzeba o 7 wstać, żeby pójść na przebieżkę, bo potem ścina się białko.
    Z muzyki lubię Pablopavo, świetny jest Karwoski ale to nie żadna nowość i jeszcze Nouvelle Vague, zwłaszcza Algo Familiar. A, i straszny staroć ale niedawno odkryty: Omara Portuondo He perdido contigo.
    I sorry za offtopowanie wątku hiszpańskimi tematami. Mam nadzieję, że nie będziesz kąsać.


    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • piataziuta 19.06.19, 21:46
    Też żyjesz w Hiszpanii??? Co za szczęśliwa kobieta!
  • boogiecat 19.06.19, 22:01
    Offtopowanie jest najfajniejsza wada tego forum😀

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • hanusinamama 19.06.19, 10:38
    Ad3) Ja co prawda 10 lat temu ślub brałam...ale wizyta USC to była formalnośc i chwila. Pytali jakie bede miec nazwisko po slubie oraz ewentualne dzieci...cos sie zmieniło? Pani wypytywała o kolor kiecki bo nie kumam??
  • piataziuta 19.06.19, 16:40
    Pani była chamska i napastliwa, bo nie wiedzieliśmy, że trzeba przyjść od razu z ustaloną datą. Zachowywała się tak, że choć w realu nie potrafię być w zasadzie nieuprzejma - lodowata i zdystansowana tak, ale nieuprzejma już raczej nie bardzo (taki automatyczny nawyk od lat pracy z ludźmi) - to tu o mały włos nie straciłam kontroli i nie zrobiłam awantury.
  • rosapulchra-0 19.06.19, 20:21
    A to musi być ten konkretny urząd?

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • piataziuta 19.06.19, 20:33
    W sumie to nie wiem na pewno, ale zdaje się, że to ma być urząd który obejmuje obszar zamieszkania - choćby w celu wydania zgody na branie ślubu w innym miejscu. Wiemy tylko tyle, co przeczytaliśmy na stronie. Wizyta w urzędzie pokazała, że informacje na stronie są bardzo ogólnikowe, a od urzędniczki nie bardzo dało się czegokolwiek dowiedzieć.
  • valla-maldoran 19.06.19, 10:57
    piataziuta napisała:

    > 1)Jakie macie patenty na chłodniki? Oprócz ukraińskiego, litewskiego i gazpacho
    > ?

    Nie mam, nie jadam.

    > 2)Pytanie z gwiazdką:
    > co się pojawiło nowego i dobrego, we współczesnej muzyce rozrywkowej (funky, so
    > ul, fusion, drum'n'bass, albo miks), rockowej/black metalowej (tu proszę o pole
    > canki tylko zespołów, które liznęły choćby odrobinę edukacji muzycznej) i jazzo
    > wej?
    >
    Znasz Nilsa Pettera Molvaera? Polecam pierwszy album Khmer, jeśli lubisz trochę mroczne klimaty i trąbkę.
    > 3)Jak się hajtnąć bez zbytnich przygotowań, rytuałów, egzaltacji, a z przyjemno
    > ścią?
    > Pierwsza wizyta w urzędzie stanu cywilnego była traumą - urzędniczka chamka i n
    > ic nie ustalone. Tradycje mnie mierzą. Romantyczne organizowanie cichych ślubów
    > w nietypowych lokalizacjach - stresują.
    > Jakieś rady?
    >
    hmmm. brak rad.
    >
    > 4)Co tam u was?
    >
    Do przodu big_grin
  • piataziuta 19.06.19, 16:45
    O super, dzięki!
  • bialeem 19.06.19, 13:34
    3) zagranico. Trochę latania za papierami u nas, ale zagranico wystarczyło wynajęcie domu z basenem dla nas i świadków, auta i... tyle. Całość papierologii zamknęła się chyba w 2-3k.

    1) sama chętnie zgarnę pomysły, bo do tej pory żywię się po prostu mixem jogurtów z owocami.

    4) wieczorem impreza na którą się piecze 6 kg ciągniętej świni i tyleż żeberek w bbq. Będzie jedzeniowa masakrasmile
  • bialeem 19.06.19, 13:36
    Do tego polecam zagraniczne ślubne okoliczności przyrody. Ja miałam takie: https://www.greekboston.com/wp-content/uploads/2018/10/Rhodes-Kallithea-Springs-720x480.jpg
  • lalkaika 19.06.19, 13:55
    a gdzie to w Marokinskiej umywalni/lazni ? Nie znosze takich klimatow. Gazpaczo jest najlepsze,tylko nie ladujcie smietany ,ani <<zasmazek<< Slub bralam w klapkach i ohydnej sukience z benettona. Ale za to w 8 mym miesiacu,nikt z personelu nie cudowal.
  • lalkaika 19.06.19, 13:57
    urwalo mi ,bylo 2 swiadkow .koledzy z pracy starego i zadnego wesela. Mozna.
  • bialeem 19.06.19, 17:50
    Kalithea springs, Rodos. Jak najbardziej - zabytkowe łaźnie. Ja uwielbiam te kolory wody i niebasmile
  • piataziuta 19.06.19, 16:31
    ja wczoraj zrobiłam taki chłodnik, tylko dzisiaj widzę, że zapomniałam o kuminie
    bez też wyszło dobre
    kuchniaagaty.pl/przepisy/zielony-chlodnik-z-awokado

    po moich ostatnich wakacjach na karaibach, gdzie oczywiście obczajaliśmy opcję wzięcia tam ślubu, nabrałam poczucia, że ślub za granicą to jeszcze gorsza pusta komercha i konsumpcjonizm, niż ślub w Polsce
    (bez urazy, to moje subiektywne odczucia)
  • bialeem 19.06.19, 17:52
    Ja miałam tylko świadków i rodzeństwo więc nie bardzo co było komercjalizować. Kolację przygotował świadek, sesję zdjęciową ogarnął świadek. Ot wakacje, ale zabrałam ze sobą kieckę, buty i obrączki. Całość zajęła 30 min.
  • majaa 19.06.19, 13:46
    Odpowiem tylko na pytanie 1) - tarator i 4) - w porzo, dzięki wink
  • mebloscianka_dziadka_franka 19.06.19, 17:08
    Punkt 3) to nic prostszego. Z tego co pamiętam weszliśmy z mężem do USC wypełniliśmy odpowiednie dokumenty i ustlailiśmy termin. W dniu ślubu stawiliśmy się ze świadkami w urzędzie, wszystko trwało 10 min, a potem poszliśmy na burrito smile Aha, trochę stresu było, bo świadek - kumpel męża trochę miał problemów z dotarciem.
  • piataziuta 19.06.19, 17:13
    Najprostsze rozwiązanie, chyba będzie najlepsze.
  • bardzo-dobry-kochanek 19.06.19, 22:09
    Środa jest. Zaraz będzie czwartek.
    Czas kończyć wtorkowe popiardunki.
  • piataziuta 19.06.19, 22:14
    Ostatnio wtorek mi się przesuwa na środę.
    Co ty na to? smile
    Mogę (się wykakać mentalnie)? ;P
  • bardzo-dobry-kochanek 19.06.19, 22:22
    piataziuta napisała:
    > Mogę (się wykakać mentalnie)? ;P

    A kakaj sobie na zdrowie big_grin
  • piataziuta 19.06.19, 22:36
    dziękuję wink
  • piataziuta 20.06.19, 19:32
    Wszystko fajnie, fajnie, właśnie wróciłam z roweru, rzuciłam się na forum i...gdzie jest ten lesbijski wątek ja się pytam!?
  • boogiecat 20.06.19, 20:43
    No tak, ziucia ma sobie uzywac zycia, na rowerku jezdzic, a ja mam siedziec na tylku i tworzyc watki 😛

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • piataziuta 20.06.19, 22:09
    Obiecałaś!
    I Twoja kolej. tongue_out

    Dobra, poczekam cierpliwie.
  • mid.week 20.06.19, 22:12
    ja czekam na ten najazd Hunów na zamek tongue_out

    22:12
  • boogiecat 20.06.19, 22:24
    Najazd bedzie niespodziewany, jak hiszpanska inkwizycja
    Zmeczona jestem ksiezniczki, ten wredny hejt jednak daje w kosc, ale mi przejdzie i znowu zaatakuje, znienacka (jutro moze)😘

    22:24

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.