Dodaj do ulubionych

Proszę paniom

18.06.19, 22:01
A propos kultury , dzisiaj na jednej z infolinii jedna pani z bok poinformowała mnie, że " nie da się" to dodała: " proszę paniom...". O ile jestem w stanie zgrzytając zębami, znieść babol językowy, jeśli rozmowa idzie w kierunku frontem do klienta, to dzisiaj nie zdzierżyłam tego " proszę paniom" i poprosiłam, aby mówiła poprawnie : " proszę pani" , to mi powiedziała, że ten zwrot jest poprawny językowo. No żesz... , nie dość, że nie potrafi technicznie sprawy załatwić, to po polsku też nie mówi! Powiedziałam, że nie jestem w stanie tego słuchać , wskazałam poprawną formę językową i poinformowałam, że nie będę tak rozmawiać. Jestem konfliktowa? Jeszcze mnie poinformowała, że rozmowy są nagrywane, poprosiłam, żeby odsłuchał a i nauczyła się mówić po polsku jeśli chociaż technicznie nie umie sprawy załatwić. O dziwo, zadzwoniłam jeszcze raz, kolega z bok potrafił i po polsku i technicznie sprawę załatwić. Jestem konfliktowa? Czy jednak warto uczyć młodzież?
Edytor zaawansowany
  • 35wcieniu 18.06.19, 22:07
    Nie sądzę żebyś ją w ten sposób czegoś nauczyła, bo nie wydaje mi się żeby uznała Cię za autorytet.
  • zosia_1 18.06.19, 22:14
    Miałam nadzieję, że zmusi ją to , co powiedziałam do myślenia
  • malgo21 19.06.19, 08:31
    Raczej wpadłaś w kategorię wariatka-dziwaczka.
    Nie twierdzę że nie masz racji, ale ludzie się nie uczą w taki sposób.
  • taki-sobie-nick 18.06.19, 22:18
    Trzeba jej było wyjaśnić, że prosić PANIĄ to można, owszem - ale o rękę albo o podanie paczki - czyli wtedy, kiedy rzeczywiście prosimy o coś.

    Proszę cię o podanie paczki, proszę panią o podanie paczki.

    Natomiast jako zwrot językowy, niezwiązany z prośbą, zawsze jest proszę PANI.

    PS. Dzwoniło kiedyś do mnie jakieś typo i nachalnie reklamowało "warszawską kancelarię finansową", wyciągając ze mnie informacje a samemu udzielając ich tak szybko, że nie można było nic zrozumieć. Też mówił co chwila "proszę panią".

    Kiedy poinformowałam go, że prosić panią to może o rękę itd., wreszcie się rozłączył. tongue_out
  • brenya78 18.06.19, 22:21
    Ja pinkole, jaka chamowa sad
  • milka_milka 18.06.19, 22:34
    Dlaczego? Bo nie toleruje niepoprawności językowej? Ja w sytuacjach oficjalnych też nie toleruję, niech się ludzie uczą mówić poprawnie.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • brenya78 18.06.19, 22:42
    "Dlaczego? Bo nie toleruje niepoprawności językowej?"

    Cywilizowany człowiek nie poprawia ludzi których nie zna.
  • zosia_1 18.06.19, 22:49
    To niech chociaż robi to, do czego został zatrudniony, s nie ,że nie da się, jakoś kolega nierozgarniętej pani umiał rozwiązać problem
  • pris_stratton 19.06.19, 11:57
    A co Ty jestes, kierowniczka internetu i kosmosu? Nie Twój interes, proszę pani! Zachowałaś się chamsko i bez klasy. Wyżyłaś się na osobie, która w żaden sposób nie jest w stanie Ci zagrozić, od której w Twoim mniemaniu nic nie zależy. I tak jak pisze brenya78, nie poprawia się osoby której nie znasz i z którą nie masz pewnego stopnia zażyłości. Ciekawe czy swojego szefa też byś tak poprawiała i powiedziała, że nie jesteś w stanie tego słuchać?
  • zosia_1 18.06.19, 23:01
    Owszem, mam świadomość, że byłam złośliwa, ale skoro nie potrafi wykonać prawidłowo swoich obowiązkach za które jej płacą, to niech chociaż poprawnie po polsku się nauczy...
  • brenya78 18.06.19, 23:04
    Ty jej płacisz? Kim ty jesteś żeby kogoś poprawiać?
  • zosia_1 18.06.19, 23:13
    Za które jej płacą! Ci co ją zatrudniają
  • brenya78 18.06.19, 23:44
    To może niech Ci co ja zatrudniają zwracaja jej uwagę, a nie jakaś obca baba?
  • skarolina 19.06.19, 09:17
    Nie, żebym się specjalnie czepiała, ale czy ktokolwiek potrafi wykonać prawidłowo swoich obowiązkach? Coś o poprawności językowej tu wcześniej było... tongue_out tongue_out tongue_out
    I uprzedzam, odpowiedź "każdemu może się zdarzyć błąd" nie wchodzi w rachubę, bo wątek idzie w kierunku, że nie może. Sama zresztą nie lubię, jak ludzie robią błędy, ale myślę sobie wtedy, że może nie mieli skąd lepszej polszczyzny wynieść i nieznajomym nie zwracam uwagi, a znajomym też nie bezpośrednio, bo jednak nie wypada.

    --
    "To jest tylko smutne miasteczko, ono sobie kiedyś pojedzie" - W.Młynarski
  • ganesza 18.06.19, 23:01
    brenya78 napisała:

    > "Dlaczego? Bo nie toleruje niepoprawności językowej?"
    >
    > Cywilizowany człowiek nie poprawia ludzi których nie zna.

    ależ pani na pewno się przedstawiła. a jeśli jakimś cudem dotrze do niej, że wypadałoby znać język ojczysty to tylko czysty zysk dla otoczenia pani. brawo Ty (do wątkodawczyni )


    --
    Nie jestem profanacją, nie jestem satysfakcją. Nie jestem może
    kompetentna ani majętna, ale jestem.
  • 35wcieniu 18.06.19, 23:00
    Taka Wassermann na przykład. Przez caluteńką swoją karierę polityczną i w KAŻDYM przesłuchaniu w komisji ds. Amber Gold używała formy "proszę panią". Niżej przykładowy link.
    Więc już może zwykłej pracownicy call center się nie czepiajmy.

    youtu.be/EZSajOBG2BQ?t=3932
  • zosia_1 18.06.19, 23:17
    No chyba, że się ta moja pani na pani Wassermann wzorowała, ale to jednak żadne uzasadnienie, no może po następnych wyborach jak PiŚ zdobędzie z 89% poparcia, ale na razie jest jak jest
  • 35wcieniu 18.06.19, 23:36
    Widzę że muszę jaśniej:
    Pani Wassermann pracuje za ogromne pieniądze, na które zrzucamy się wszyscy w podatkach i jakoś póki co nikt od niej poprawności językowej nie wymaga. Internauci czasami zwracają uwagę ale oni wiadomo-nie liczą się.
    Ale już do pouczania losowej osoby na podrzędnym stanowisku - masa chętnych. Bo można z wyższością i satysfakcją że dziewczyna zarabiająca tam grosze najwyraźniej nie ogarnia. Oooo taką to łatwo pouczać i instruować. I wymagać, a jakże, jakby się jej pracodawcą było co najmniej.
    Ekspedientkom, urzędniczkom - też tak ochoczo zwracasz uwagę, czy tylko przez telefon taka mocna w gębie jesteś?
  • sasanka4321 18.06.19, 22:28
    To teraz sobie wyobraz, ze Ty jestes w pracy, zalatwiasz cos nie po mysli klienta, na co ten Cie zawiadamia, ze sie fatalnie ubierasz, i nie bedzie z Toba rozmawial, zanim nie ubierzesz sie estetycznie znosnie. wink

    Tak, jestes konfliktowa. A raczej, w nerwowych sytuacjach przestajesz panowac nad emocjami. To bardzo utrudnia zycie. Tobie oczywiscie. Ci, ktorych "nauczasz" to zleja. Wiec warto nad tym popracowac przede wszystkim, zanim sie zajmiesz "uczeniem mlodziezy" wink
  • milka_milka 18.06.19, 22:35
    To nie to samo. Ubiór to kwestia gustu, a poprawność językowa ma jasne zasady, dla wszystkich takie same.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • brenya78 18.06.19, 22:43
    "poprawność językowa ma jasne zasady, dla wszystkich takie same."

    Kim ty jesteś żeby pouczać innych jak mają mówić???
  • milka_milka 18.06.19, 22:57
    Osobą, która ma wykształcenie językowe i po polsku mówi i pisze poprawnie. Zasady są jasne, takie same dla wszystkich. Proste.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • brenya78 18.06.19, 23:05
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • zosia_1 18.06.19, 23:20
    Jeśli mówię po polsku poprawnie to jestem zerem ? Drwisz czy o drogę pytasz?
  • brenya78 18.06.19, 23:46
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • sundace46 19.06.19, 09:23
    Brenya, chamówa to jak na razie z ciebie wyłazi.
  • ganesza 18.06.19, 23:24
    brenya78 napisała:

    > "poprawność językowa ma jasne zasady, dla wszystkich takie same."
    >
    > Kim ty jesteś żeby pouczać innych jak mają mówić???


    a co kolejna niedouczona pani, która własnego języka nie zna i uważa jeszcze to za powód do chwały?
    www.youtube.com/watch?v=Yq-rtaZFVGE
    --
    Nie jestem profanacją, nie jestem satysfakcją. Nie jestem może
    kompetentna ani majętna, ale jestem.
  • 35wcieniu 18.06.19, 22:51
    Aha. I teraz wchodzą te wszystkie wątki, w których jedna z drugą była urażona ubiorem urzędniczki, podwładnej, czy jak ostatnio - protokolantki w sądzie.
  • zosia_1 18.06.19, 22:53
    Jeśli jestem nieadekwatnie ubrana do sytuacji, a nie do widzimi się klienta to umiem się przyznać do błędu, pani mnie przekonywała, że zwrot proszę paniom , nawet już nie proszę panią, jest poprawny przy jednoczesnym braku umiejętności tego do czego została zatrudniona i o to ból d..py
  • taki-sobie-nick 18.06.19, 23:26
    Widzimisię

    Określenie "ból (...)" jest wulgarne. Sama "d...a" ujdzie.

    Skoro już się poprawiamy.
  • malgo21 19.06.19, 08:35
    zosia_1 napisała:

    > Jeśli jestem nieadekwatnie ubrana do sytuacji, a nie do widzimi się klienta to
    > umiem się przyznać do błędu,

    Nie wiesz czy byś umiała się przyznać do błędu gdyby klient cię atakował. Obstawiam raczej przyjęcie pozycji obronnej.
    Do nieumiejętności rozwiązania technicznego problemu przecież też się nie przyznała, a fakty są takie że nie umiała a kolega umiał.
  • hanusinamama 19.06.19, 08:43
    Juz to widzę. NIe jestes w stanie przyjąc do wiadomości, ze czegoś się nie da załatwić (uwaga...moze się nie da!!!!) a przyjmiesz krytykę, ze się źle ubrałaś.....ta.
  • cat4 19.06.19, 15:12
    "widzimi się" ??? big_grin

    w ortografii też jestes ekspertką? big_grin
  • kanna 18.06.19, 22:41
    Ja nie poprawiam ludzi - ale to ja.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • amsterdama 18.06.19, 22:51
    "ale to ja" A niby kto, jeśli nie Ty?
  • memphis90 19.06.19, 07:19
    Chamole, którym wydaje się, że niosą kaganiec oświaty.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • madame_edith 19.06.19, 17:55
    Chyba kaganek 😂
  • agonyaunt 19.06.19, 18:07
    Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
    I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
    A kiedy trzeba - na śmierć idą po kolei,
    Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...

    Cudny jest ten wątek big_grin
  • malgo21 19.06.19, 18:09
    madame_edith napisała:

    > Chyba kaganek 😂

    Zawsze się znajdzie ktoś kto to poprawi big_grin
  • al_sahra 19.06.19, 21:21
    malgo21 napisała:

    > madame_edith napisała:
    >
    > > Chyba kaganek 😂
    >
    > Zawsze się znajdzie ktoś kto to poprawi big_grin

    Tutaj jest to ładnie wytłumaczone:

    www.radiokrakow.pl/audycje/podgladanie-jezyka/kaganek-czy-kaganiec-oswiaty/
  • taki-sobie-nick 19.06.19, 21:26
    U poety był KAGANIEC.
  • milva24 18.06.19, 22:42
    Wyżyłaś się na kobiecie po prostu.
  • taki-sobie-nick 18.06.19, 23:28
    Nie zgadzam się.
  • milva24 18.06.19, 23:35
    Sama napisała, że jeśli rozmowa przebiega po jej myśli to jest w stanie znieść błędy językowe. Ze dwa razy w różnych postach powtórzyła, że jeśli kobieta nie wykonuje dobrze (w jej mniemaniu) swojej pracy to niech chociaż mówi poprawnie. Tym samym jej celem nie było nauczenie tej kobiety czegokolwiek tylko rozładowanie frustracji z powodu "nie da się".
  • taki-sobie-nick 18.06.19, 23:43
    Jeśli rozmówca jest niekompetentny albo (nie ten przypadek, infolinia UPC) uparcie robi nas nie tylko w balona, ale wręcz sugeruje, że jesteśmy debilem, to istotnie, frustruje nas to.

    Jest to zasada ogólna, stosująca się do 100% ludzi.





    Niemniej bez niekompetentnego zachowania rozmówcy nie bylibyśmy sfrustrowani, więc jeśli wyładowała, to frustrację zafundowała jej rozmówczyni.
  • manon.lescaut4 19.06.19, 12:21
    Ty się nie zgadzasz, bo do niedawna robiłaś to samo na forum, z determinacja wskazująca na nerwice natręctw w tym temacie.
  • taki-sobie-nick 19.06.19, 22:28
    Nerwica natręctw to bardzo poważna choroba, więc nie wiem, czemu używasz tej nazwy w celu wyśmiania.

    Ciesz się, że na nią nie chorujesz.
  • kosmos_pierzasty 18.06.19, 22:46
    W tym przypadku byłaś konfliktowa, albo znalazłaś pretekst, by odreagować "nie da się".
  • agonyaunt 18.06.19, 22:54
    > No żesz...

    "Żeż", kociołkusmile
  • daisy 18.06.19, 23:28
    he he


    --
    Fajna książka dla dzieciaka
  • malgo21 19.06.19, 08:51
    agonyaunt napisała:

    > > No żesz...
    >
    > "Żeż", kociołkusmile

    Hehe, a teraz, Zosiu, podziękuj za poprawną formę. Wszak umiesz przyznać się do błędu.
  • zosia_1 19.06.19, 20:51
    O, rzeczywiście, przepraszam, nauczyłam się czegoś
  • daisy 18.06.19, 23:28
    Czy ta kura, proszę pana, była dobrze wychowana...

    --
    Fajna książka dla dzieciaka
  • ga-ti 19.06.19, 00:13
    'Kwoka', ale porównanie adekwatne.
  • taki-sobie-nick 19.06.19, 00:17
    to zawsze byłam ciekawa, co powinna zrobić kwoka (tak, wiem, czego robić NIE POWINNA) wobec demolowania jej lokalu.
  • tryggia 19.06.19, 03:32
    Rany, ja też!

    --
    Hope
  • memphis90 19.06.19, 07:21
    Nie stawiać garów w przejściu na przykład, skoro goście przychodzą... Zorganizować garden party poza kurniczkiem... Nie wyzywać gości...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • ga-ti 19.06.19, 00:16
    E tam, rozładowałaś swoją złość. Gdyby ta sama osoba dobrze Cię obsłużyła to pewnie jej błędy językowe nie raziłyby Ciebie.
  • taki-sobie-nick 19.06.19, 00:20
    ga-ti napisała:

    > E tam, rozładowałaś swoją złość. Gdyby ta sama osoba dobrze Cię obsłużyła to pe
    > wnie jej błędy językowe nie raziłyby Ciebie.

    Nie do mnie, ale: też by raziły. To, że NIE ZWRACAMY UWAGI, nie znaczy, że nas "nie razi".

    Analogicznie do tych opowiastek o wrzeszczących w samolocie dzieciach: to, że dorosły sam nie zaczyna wrzeszczeć ani nie ingeruje, to nie znaczy, że mu NIE PRZESZKADZA.

    Układ nerwowy nie bierze pod uwagę, czy autorem wrzasku jest dziecko i czy to dziecko bawi się dobrze, czy wprost przeciwnie. Układ nerwowy reaguje na hałas.
  • ga-ti 19.06.19, 00:39
    A mnie się wydaje, że owszem, zarejestrujesz błąd, może nawet się skrzywisz, ale machniesz ręką, przymkniesz oko, nie będziesz pouczać w sytuacji, gdy dostaniesz swoje, tu: zostaniesz dobrze obsłużoną.
    Podobnie z wrzaskiem dziecka, zauważysz, może nawet zatkasz ucho, ale gdy widzisz, że rodzic się stara dziecko uspokoić, zagadać albo dziecko płacze z istotnej przyczyny to odpuszczasz. W sytuacji braku reakcji rodzica Twoja złość narasta i może prowadzić do ingerencji.
  • taki-sobie-nick 19.06.19, 00:45
    ga-ti napisała:

    > A mnie się wydaje, że owszem, zarejestrujesz błąd

    No i o tym właśnie pisałam. Zarejestruję = on nadal mnie razi.
  • zosia_1 19.06.19, 07:19
    Raziłyby, bo zawsze razi mnie ten błąd językowy. Ta dziewczyna w kółko powtarzała, że się nie da proszę paniom.
  • saskia44 19.06.19, 00:31
    Az dwa razy zapytalas czy jestes konfliktowa. Trudno powiedziec ale wiadomo ze nie potrafisz panowac nad emocjami i zachowujesz sie chamowato. Wystarczylo poprosic o skierowanie do innej osoby lub przelozonego.
  • bi_scotti 19.06.19, 03:53
    Jaki piekny watek smile Dziekuje!
    Opowiem Wam cos o moim tatusiu, troche a propos alet ak bardziej "z boku".
    Moj tatus mial pefect pitch. I pieknie spiewal. I lubil spiewac, i znal slowa do "wszystkich piosenek". Gdy ja bylam dziewczynka, chadzali jeszcze po domach, rowniez w Warszawie, kolednicy. Raz przyszli, zaczeli "Przybiezeli do Bethlehem" no i sfalszowali wink Tatus nie zdzierzyl wink Zaczal ich uczyc jak spiewac in tune. Pianino w domu, ci kolednicy stoja przy pianinie, tatus gra i uczy ich spiewac big_grin Drzwi na klatke otwarte, matka przewraca oczami ale zna swojego meza, nie ma sensu sie wtracac wink Sasiedzi slysza granie i spiewanie, przychodza. I leca te koledy, tatus gra, kolednicy przestepuja z nogi na noge, bo nie o to im przeciez chodzilo ale wyjsc nie bardzo moga ... Zbiorowo spiewamy "Oj Maluski, Maluski" i "W Dzien Bozego Narodzenia", i "Gdy Sliczna Panna" ... Tak sie konczy poprawianie uslogodawcow tongue_out Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • aandzia43 19.06.19, 17:46
    smile

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • memphis90 19.06.19, 07:15
    Jesteś konfliktowa, a to, co zrobiłaś było wyjątkowo niegrzeczne. I próbujesz innych "uczyć kultury" innych uncertain
    Tu by się wierszyk o kwoce przydał...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • zosia_1 19.06.19, 07:21
    Nie kultury a języka polskiego
  • hanusinamama 19.06.19, 08:47
    Skoro tak wymagasz w mowie poprawności...to czemu sama robisz babola. No żeż, a nie żesz....
  • asia.sthm 19.06.19, 10:26
    > No żeż, a nie żesz....

    Nie wydziwiaj,
    to zupelnie nie taka sama sila razenia co prosze paniom.


    --
    Casanova: Jak pani na imię?
    Nieznajoma: Nabuchodonozor.
  • hanusinamama 19.06.19, 22:38
    Autorka urodziła post o rozmowie z panią, która mówiła z błędem....i pisze w tym poście z błędem??? Mamy skalę błędów???
  • asia.sthm 19.06.19, 10:07
    Zosia_1, ja cie glasne - rzucily sie harpie na ciebie, a ja cie rozumiem - kazdego czasem szlag trafia i czasem warto to pokazac winowajcy big_grin



    --
    Antygona pochowała brata, splunęła moralnie na króla i powiesiła się.
  • maslova 19.06.19, 13:23
    > Nie kultury a języka polskiego

    Słabe to w wykonaniu kogoś, kto ma poważne problemy z interpunkcją.
  • asia.sthm 19.06.19, 13:51
    > kto ma poważne problemy z interpunkcją.

    To jest calkiem inny kaliber bledu. To jak jakby porownac wykroczenie do powaznego przestepstwa.

    --
    Antygona pochowała brata, splunęła moralnie na króla i powiesiła się.
  • maslova 19.06.19, 14:00
    > To jest calkiem inny kaliber bledu. To jak jakby porownac wykroczenie do powaznego przestepstwa.

    big_grinbig_grinbig_grin Odlot zupełny big_grin
  • asia.sthm 19.06.19, 14:06
    maslova napisała:


    > big_grinbig_grinbig_grin Odlot zupełny big_grin

    Latać tylko prawą stroną!


    --
    Z pana Otello jak z gazety firanki!.. Można, ale biedą jedzie!
  • super_hetero_dyna 19.06.19, 08:24
    Owszem, jesteś konfliktowa, niegrzeczna i nietolerancyjna. Tolerancja bowiem to cierpliwe znoszenie czegoś, co samo w sobie jest ocenianie negatywne w sensie moralnym, estetycznym etc., ale dla jakiś wyższych względów powinno być mimo wszystko dozwalane. Poprawność językowa nie miała żadnego wpływu na załatwienie sprawy.
  • hanusinamama 19.06.19, 08:48
    Matusiu taki stary a nadal nie rozumie słowa tolerancja....smutne to bo moja 7latka rozumie.
  • super_hetero_dyna 19.06.19, 10:09
    Najwyraźniej to Ty nie rozumiesz, co po praniu mózgu, jakie młodym robią lewackie media, wcale nie dziwi. Tolerancja to jest właśnie to, co napisałem, a nie np. przekonanie, że homo dobrze, hetero zle.
  • manon.lescaut4 19.06.19, 12:26
    No akurat takie jest znaczenie pierwotne słowa tolerancja. Z łacińskiego „tolerare” czyli cierpieć. Tylko językowo chciałam się wtrącić, bo w żadne dyskusje o homoseksualizmie zwłaszcza z hetero dynia wciągnąć się nie damsmile
  • taki-sobie-nick 19.06.19, 22:26
    Aaaa, PIERWOTNE.

    Nadal po łacinie "tolerare" oznacza "cierpieć".
  • gryzelda71 19.06.19, 08:54
    W pięty pani poszło. Pewnie wciąż i wciąż odsłuchuje nagranie i robi notatki big_grin
  • an.16 19.06.19, 09:07
    To wyjątkowo niegrzeczne poprawiać dorosłych, nieznajomych ludzi.
  • triismegistos 19.06.19, 10:12
    Ale chamidło...

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • angazetka 19.06.19, 10:15
    Nie poprawia się innych. A uciekanie się do argumentu z gramatyki jest zawsze strasznie słabe w dyskusjach.
  • madzioreck 19.06.19, 11:52
    Zachowałaś się wyniośle i chamowato. A ponadto, jeśli chcesz kogokolwiek pouczać, to wpierw sama opanuj posługiwanie się językiem polskim.
  • zona_mi 19.06.19, 11:57
    > wny językowo. No żesz...

    Heh.
    No żeż.
  • potworia116 19.06.19, 12:16
    Rasowa ćwierćinteligentka. Mówię o autorce wątku, rzecz jasna.
  • gulcia77 19.06.19, 12:41
    Ponieważ znam robotę przy obsłudze klienta dobrze i wiem, co słyszą ludzie pracujący w ten sposób, to uświadamiam, że wpadasz do szufladki "walnięta, spuszczać bo brzytwie". Jeśli to duża infolinia, to wielkich szans na trafienie na tą samą osobę nie masz. Ale jeśli to np. korporacja taxi, to pod twoim numerem może się znaleźć odpowiedni dopisek i będziesz kulturalnie spuszczana na drzewo.
    Inna rzecz, że "proszę panią" też mnie razi i swoim pracownikom często zwracam na to uwagę. Ale klient zachowujący się w ten sposób, sam sobie wystawia świadectwo.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • rock-1 19.06.19, 13:44
    To teraz z kolei ja poprawię Ciebie - żeż smile
  • asia.sthm 19.06.19, 13:55
    rock-1 napisała:

    > To teraz z kolei ja poprawię Ciebie - żeż smile

    Proszę paniom, weź żeż na wstrzymanie.

    Od razu ładniej.
    --
    Z pana Otello jak z gazety firanki!.. Można, ale biedą jedzie!
  • nenia1 19.06.19, 13:56
    Kompletne buractwo i małostkowość. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy zasady stawiają wyżej niż drugiego człowieka. Poprawiać możesz dyskretnie (nigdy publicznie) rodzinę czy bardzo bliskich znajomych, z życzliwości. Ale nigdy obcą osobę i to jeszcze taką, która w jakiś sposób jest w gorszej sytuacji niż ty, bo pracuje i jest z tej pracy rozliczana, więc nie może sobie pozwolić na tyle, na ile ty sobie pozwalasz. Zbyt dosłownie zrozumiałaś "klient nasz pan".
  • super_hetero_dyna 19.06.19, 14:51
    Poświęciłem chwilę i przejrzałem kilkanaście Twoich postów z innych wątków. Powiem tyle - kocioł garnkowi przymawia. Niechlujność twoich postów i ilość literówek, jakie robisz, jest zatrważająca. Przy czym przyjmuję, że "niema" (w znaczeniu: brak) to także literówka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.