Dodaj do ulubionych

Jakie książki

19.06.19, 11:37
dostały wasze dzieci na zakończenie roku?

A jakie książki wy dostawaliście na koniec szkoły? Zapadło wam coś w pamięci? Czytałyście te książki?
Edytor zaawansowany
  • kanna 19.06.19, 11:40
    Atlas żeglarski smile

    Wcześniej kazali dzieciom napisać notkę o sobie, z zainteresowaniami. Potem dobrali książki do zainteresowań.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • kanna 19.06.19, 12:16
    U nas szkoła opłacała nagrody.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • andaba 19.06.19, 11:44
    Żadne, ze względu na marne wpłaty na radę rodziców zniesiono nagrody książkowe.
  • daniela34 19.06.19, 11:52
    Nagrody książkowe dostawałam co roku. Czytałam je, bo czytałam wszystko, co mi wpadło w ręce. Ale najbardziej zapamiętałam książkę, którą dostałam od nauczycielki fizyki, która przygotowywała mnie do olimpiady. Całej trójce laureatów kupiła (za własne pieniądze!!!) "Małą encyklopedię kosmosu" i wpisała na pierwszej stronie: "Człowiek nie może nicze­go nau­czyć dru­giego człowieka, może mu tyl­ko do­pomóc w wyszu­kiwa­niu praw­dy we włas­nym ser­cu, jeżeli ją po­siada" ( cytat ze św. Augustyna)
  • biala_ladecka 19.06.19, 12:03
    "Szosta klepka" - nagrody ksiazkowe wybierali i sponsorowali rodzice poszczegolnych uczniow.

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • iwoniaw 19.06.19, 14:02
    nagrody ksiazkowe wybierali i sponsorowali rodzice poszczegolnych uczniow.

    Ale w sensie, że Jaś i Zosia mieli wysokie średnie, więc rodzice Jasia przynieśli "proszę, oto kolekcjonerskie wydanie Harry'ego Pottera", a rodzice Zosi "kupiliśmy oto słownik ortograficzny na przecenie" i szkoła to klepnęła i wręczyła jako nagrody?


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • biala_ladecka 19.06.19, 14:18
    Szkola nie ma pieniedzy na nagrody. Rodzice ustalili, ze zakupia je sami, dla swoich dzieci, zgodnie z preferencjami. Jezeli ktos uznal, ze jego dziecko marzy o slowniku to droga wolna wink A tak serio, akurat mamy w miare ogarnietych rodzicow i wszyscy wybrali ksiazki w przedziale 19-25zl. Jedna mama zgodnie z lista zlozyla zamowienie w ksiegarni. Ja chyba tez wole tak, niz tanie wydania Pana Tadeusza.

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • iwoniaw 19.06.19, 15:56
    Ja chyba tez wole tak, niz tanie wydania Pana Tadeusza.

    Z jednej strony faktycznie bez sensu, żeby dostawali jakieś kompletnie nietrafione książki z przeceny od przeceny - i to za pieniądze niechętnych temu rodziców, z drugiej mam tzw. mieszane uczucia, że rodzic kupuje SWOJEMU dziecku nagrodę wręczaną przez szkołę. Fajnie, że u Was raz, że rozsądni (i nikt nie wyskoczył z jakąś nagrodą b. odstającą od pozostałych), dwa, że akurat rodzice nagradzanych dzieci dbają i wszyscy te nagrody koniec końców dostali. Ja w takiej sytuacji wolałabym jednak chyba, żeby dziecko już niczego nie dostawało oprócz paska na świadectwie i uścisku dłoni dyrektora/wychowawcy i skoro szkoła nie ma funduszy na nagrody, to lepiej z nich zrezygnować, a rodzice swoje dzieci mogą nagradzać prywatnie jak tam uznają za stosowne.


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • biala_ladecka 19.06.19, 16:11
    W zasadzie sie z Toba zgadzam. Pierwszy raz byla sytuacja ze szkola nie fundowala nagrod. I jakos tak nam wsyszlo, ze nalezy wlasnym sumptem podtrzymac tradycje wreczania ksiazki. Mysle, ze gdyby ktorys z rodzicow zaprotestowal to reszta nie mialaby problemu sie wycofac z pomyslu. To byl ostatni rom mojej corki w tej szkole wiec ja programowo zgadzalam sie na wszystko, byle do brzegu wink

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • iwoniaw 19.06.19, 16:23
    Rozumiem. smile
    Piszę o moich zastrzeżeniach, bo widziałam już naprawdę różne sytuacje "okołonagrodowe", także bardzo nieciekawe. To m.in. z ich powodu jestem przeciwniczką podtrzymywania fikcji "szkoła/RR przyznaje nagrody", podczas gdy ani szkoła ani RR nie ma na to środków. A pretensje typu "beznadziejne jak zwykle" potem są, nawet w tym wątku.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • gulcia77 19.06.19, 12:26
    Najfajniejsza książka, jaką dostałam, a dostawałam co roku, było dwutomowe wydanie "Bożego igrzyska" Normana Daviesa. Pierwsze w Polsce po 1989.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • nika_n 19.06.19, 12:38
    W spadku po starszej znajomej pozbywającej się części gratów dostałam książkę, którą dostała w szkole (na własne życzenie):
    "Historia okultyzmu" big_grin Podejrzewam, że teraz za takie coś rada dostałaby od rodziców, dyrektora i proboszcza (bo na pewno by do niego dotarło, przynajmniej w mojej mieścinie) po łbie ostro.
  • gulcia77 19.06.19, 12:44
    Fajna rzecz. Sama też czasem sugerowała., co bym chciała i tak dostałam "Sensacje XX wieku" Wołoszańskiego. W 1993 to był rewelacyjny prezent.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • princy-mincy 19.06.19, 12:30
    Moja córka dostała dziś W Pustyni i w Puszczy.

    Ja jako dziecko dostawałam całe masy albumów, naprawdę przydatny był jeden o malarstwie- wykorzystałam go kilka razy w życiu.
  • janja11 19.06.19, 12:48
    Jeden dzieciak dostał "Ziemia. Geografia dla początkujących".
    Drugi dostał tylko dyplom (w tej klasie rodzice są "na nie" dla wszelakich prezentów i każdy kwiatek na dzień nauczyciela/ dzień kobiet itd. to metrowe dyskusje klasowej skrzynce).
    Te wyróżnienia, to jednak nieco drażliwa sprawa. Też mieliśmy dyskusję klasową, że jednak dzieciakom jest przykro jak kolegę wyróżniają, a jego nie.
    Prawda jest taka, że te nagrody ( też dla nie swoich dzieciaków) sami rodzice ze składek sponsorują.
    Świadectwo i ew. dyplom są ok. Z nagrodami rzeczowymi, to jednak delikatna sprawa.
  • kochamruskieileniwe 19.06.19, 12:48
    Dostawałam książki w czasach ogromnych braków. I tak stałam się posiadaczką np Koniec swiata szwoleżerów, część III lub powieść Kraszwskieho wydaną na najmarniejszym papierze, jaki widziałam smile

    Dzisiejsze nagrody książkowe syna to:
    Sposób na Elfa Marcina Pałasza (nie znam kompletnie)
    Dziadek i niedzwiadek Łukasza Wierzbickiego (znam jego Afrykę Kazika - całkiem ok)
    z serii polsc suberbohaterowie Marszałek Józef Piłsudski
    z serii Ciekawe dlaczego: Rzymianie nosili togi

    Obłowił się big_grin
  • memphis90 19.06.19, 12:49
    "Ja, Zeus "
    "Olimpiada Pana Lemoncella"
    "Atlas zwierzat"
    Bardzo fajne w tym roku. Po wierszach Brzechwy dla 10 - latki jest jakiś postęp...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • feliz_madre 19.06.19, 12:50
    Co roku beznadziejne, najtańsze z mało znanych wydawnictw. Jakieś atlasy przyrody, parki narodowe, kawałki większych serii.
  • homohominilupus 19.06.19, 12:57
    Dostałam Biały Bim czarne ucho. Jak ja strasznie płakałam ;-( tzn nie dlatego płakałam, że mi nagroda nie podeszła, tylko, dlatego, że ksiązka smutno się kończy. Do tej pory pamiętam ostatnie zdanie: 'Płatek śniegu spadł na nos Bima (psa) i nie stopniał'

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • anika772 19.06.19, 15:53
    "Co roku beznadziejne, najtańsze z mało znanych wydawnictw"

    Nie wiem jak u Ciebie, ale u nas nagrody kupuje się z wpłat na Radę Rodziców (nieobowiązkowa, wpłaciło 25% uczniów). Jako wychowawczyni dysponowałam zawrotną kwotą 32,78 na nagrody dla wszystkich wyróżnionych.
  • anika772 19.06.19, 15:48
    "Stolice Europy" oraz "Muzea świata".
  • zwyczajnamatka 19.06.19, 16:14
    W tym roku Pana Tadeusza, w zeszłym Dziady. Więcej nie pamiętam.
  • iberka 19.06.19, 16:30
    2 klasa LO: Orlęta Lwowskie oraz Piłsudski.
    3 klasa sp: fotoksiążka za milion monet 😏
  • saszanasza 19.06.19, 17:03
    Pisarze świata, Mity greckie, Pan Tadeusz- córka 5 klasa

    Ja niestety nagród książkowych nie uświadczyłam😬😅

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • mika_p 19.06.19, 21:44
    "Quo vadis?", wydawnictwo Greg
    Na zakończenie VIII klasy, w której ta ksiązka była lekturą.

    I jakas albumo-encyklopedia.
    Czyli jak zwykle byle co.

    Ja w VII klasie dostałam trzytomowe wydanie "Przeminęło z wiatrem", a chyba w VIII (bez dedykacji, więc już nie jestem pewna kiedy) "Cesarzową" P.Buck.

    --
    Dla starożytnych Rzymian algebra była niesamowicie prosta, ponieważ X zawsze było 10.
  • mama_kotula 19.06.19, 22:42
    Pierwszoklasistka dostała "Cukierku, ty łobuzie".
    Ósmoklasistka dostała, uwaga, bo będzie grubo - "Story of my life". Książka złożona z wpisów nastolatków w necie. Idealnie dopasowane, zresztą każdy w klasie dostał spersonalizowaną nagrodę, byly powieści, poradniki, komiksy...
    Gimnazjalista nie wiem, co dostał, bo po balu poszedł na nockę brydżową z kumplami i jeszcze długo nie wróci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.