Dodaj do ulubionych

Czy spotkaliście się ze Sprzedawcą który...

19.06.19, 17:12
Postanowił was "wyedukować" ?

Otóż dokonałam zwrotu (zakup internetowy) - w opakowaniu jakie miałam pod ręką (folia). Przesyłka dotarła do sklepu - zadzwonił właściciel, wściekły że nie przesłałam w takim opakowaniu jak On do mnie wysłał i że nie będzie jej nawet otwierał i sprawdzał , czy została uszkodzona z powodu mojego opakowania i odeśle z powrotem Zażądał ode mnie przelania dodatkowych pieniędzy żeby mi odesłać nie rozpakowaną moją (do niego) przesyłkę. Po to tylko, żebym mogła ją spakować tak jak on tego oczekuje i ponownie do niego wysłać. On wtedy ją otworzy.

Reszty emocjonalnej rozmowy oszczędzę ale padło nawet hasło - "jak kobieta mogła tak zapakować, rozumiem -mężczyzna ale kobieta :-0 ?!!!"

Opad szczęki zaliczyłam.
P.S
Pieniądze za ponowne przesyłanie przelałam, trudno - poniosę koszt odesłania jej w tę i z powrotem ale więcej od tego człowieka nie kupię nic i komentarz też wystawię - poczekam tylko aż mi wq....przejdzie bo ciśnienie mi podniósł.

Też miałyście do czynienia z takimi sprzedawcami?
Edytor zaawansowany
  • zawsze-w-drodze 19.06.19, 17:16
    A po co przelałaś?
    I co to było?
    A jak by zażądał żebyś skoczyła z okna albo napiła się domestosa to też byś wykonała? Bo on tego oczekuje?
    Ludzie są dziwni.
  • snakelilith 19.06.19, 17:17
    O jezu. Poważnie przelałaś mu forsę? W życiu bym tego nie zrobiła. W razie czego zanotowałabym datę i godzinę telefonu, by w razie czego mu udowonić, że poinfomował cię o przyjęciu przesyłki zwrotnej. Folia? Jaka folia? Przedmioten sporu jest towar, a nie opakowanie.

    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • cruella_demon 19.06.19, 17:24
    No wiesz, zależy jednak od produktu wink
    Bo jak to był przykładowo aparat fotograficzny (czy jakakolwiek inna łatwo psująca się rzecz) to ma znaczenie, czy to pudełko i folia bąbelkowa, czy zwykły worek bez zabezpieczeń.
    Natomiast nie rozumiem całego cyrku z odsyłaniem, jeżeli przedmiot się uszkodził, to przecież jak autorka go przepakuje to się nagle cudownie nie naprawi?
  • snakelilith 19.06.19, 17:30
    Ale tu wystarczyłoby, że sprzedający towar sprawdza, czy jest uszkodzony. Jeżeli nie jest uszkodzony, to przecież nic się nie stało, a jakby było uszkodzony, to może zarzucić myfaith złe opakowanie. Ale cyrk z odsyłaniem tam i z powrotem? Czemu ma to służyć?

    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • zawsze-w-drodze 19.06.19, 17:38
    temu, że może się myfaith znudzi odsyłanie. Albo towar się rzeczywiście za którym razem zniszczy. Albo myfaith uzna, że nie opłaca się jej kolejny wydatek w postaci opakowania akceptowalnego przez pana i kosztów przesyłki - w końcu ten numer pan może powtórzyć.
    Pan nic nie ryzykuje - myfaith pokornie przelew.
    Ten sam deseń co odpowiedzi na reklamacje w biurach podróży - z automatu odrzucają - mało komu chce się bawić w odwołania i sąd - gremialna większość odpuszcza. Mrucząc pod nosem.
  • snakelilith 19.06.19, 17:41
    Masz rację. uncertain

    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • droch 19.06.19, 17:58
    Przekroczeniu terminu na odstąpienie od umowy.
  • juuuu7 19.06.19, 17:18
    Sytuacja jest kuriozalna. Co takiego kupilas? I jak zapakowalas?
  • bardzo-dobry-kochanek 19.06.19, 17:18
    myfaith napisała:
    > Reszty emocjonalnej rozmowy oszczędzę ale padło nawet hasło - "jak kobieta mogł
    > a tak zapakować, rozumiem -mężczyzna ale kobieta :-0 ?!!!"
    >
    > Opad szczęki zaliczyłam.
    > P.S
    > Pieniądze za ponowne przesyłanie przelałam, trudno - poniosę koszt odesłania je
    > j w tę i z powrotem

    Mężczyzna by ustawił do pionu sprzedawcę a kobieta przelała pieniądze i trudno big_grin
  • myfaith 19.06.19, 17:27
    Tak przelałam, żeby nie p...ć się z takim sprzedającym. Jak się cała akcja zakończy to na forum podam nazwę sklepu (wszak to publiczne jest) Mam zamiar też odpowiednio skomentować.

    Kupiłam stanik.
    Kuriozalne jest to, że nawet nie otworzył tej przesyłki tylko zadzwonił, że źle zapakowałam więc ( domyślnie bo przecież nie otworzył) moze się okazać, że stanik się uszkodził (wtf?)
  • 35wcieniu 19.06.19, 17:28
    Co to znaczy "żeby się nie p...ć"?
    Przestajesz gadać z furiatem, żadnej kasy nie przelewasz i tyle.

    Źle zrobiłaś że mu przelałaś.
  • zawsze-w-drodze 19.06.19, 17:33
    Ten numer może powtórzyć jeszcze parę razy.
    smile
    Jesteś w tym rzeczywiście bardzo stereotypowo-kobieco-dziewczynkowato-uległa.
    Pan oczekiwał, pani uszy po sobie i żeby nie było konfrontacji - grzeczniutko mykmyk, robi co pan oczekuje.
    A utyskuje na boczku i cichutko pod nosem.
  • bardzo-dobry-kochanek 19.06.19, 17:36
    myfaith napisała:
    > Kupiłam stanik.


    Przymierzałaś ten stanik i zwróciłaś?
    Chciałabyś kupić używany stanik, przymierzany przez nie wiadomo ile osób?

  • zawsze-w-drodze 19.06.19, 17:39
    W sklepie TEŻ przymierza. Jak każda kobieta.
    Znawco.
  • bardzo-dobry-kochanek 19.06.19, 17:42
    zawsze-w-drodze napisała:
    > W sklepie TEŻ przymierza.

    A to przepraszam, nie wiedziałem.
    Majtki też można przymierzać?
  • zawsze-w-drodze 19.06.19, 17:49
    OJP
    A męskie t-shirty można?
    Bo wiesz - też w trakcie mierzenia dotykają sutków - tylko męskich.
  • bardzo-dobry-kochanek 19.06.19, 17:55
    zawsze-w-drodze napisała:
    > OJP
    > A męskie t-shirty można?
    > Bo wiesz - też w trakcie mierzenia dotykają sutków - tylko męskich.

    Pewnie można. Ja nie przymierzam i zawsze piorę po kupnie.
    Stanik to bielizna osobista.
  • snakelilith 19.06.19, 18:07
    bardzo-dobry-kochanek napisał(a):

    > Pewnie można. Ja nie przymierzam i zawsze piorę po kupnie.
    > Stanik to bielizna osobista.

    A czym się różni stanik od bluzki, czy sukienki? Te ostatnie też można zmierzyć na gołe ciało. A ty butów nie mierzysz? Bo moim zdaniem, to bardziej obrzydliwe od staników, staniki można bowiem wyprać.


    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • thea19 19.06.19, 18:56
    gdybyś miał odpowiednio duże przyrodzenie to byś mierzył gacie. masz co masz, to w każde się mieścisz.
  • cruella_demon 19.06.19, 17:56
    zawsze-w-drodze napisała:

    > OJP
    > A męskie t-shirty można?
    > Bo wiesz - też w trakcie mierzenia dotykają sutków - tylko męskich.

    Dużo gorzej. Dotykają owłosionych (często spoconych ) pach tongue_out
  • bardzo-dobry-kochanek 19.06.19, 18:00
    cruella_demon napisała:
    > Dużo gorzej. Dotykają owłosionych (często spoconych ) pach tongue_out

    Za to mężczyźni nie zostawiają makijażu na przymierzanych ubraniach.
  • ichi51e 20.06.19, 11:28
    Tak. Tyle ze na wlasne majtki. Kostiumy kapielowe tez sie przymierza

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • myfaith 19.06.19, 17:39
    A ty jak kupujesz staniki ? Na oko ?
  • bardzo-dobry-kochanek 19.06.19, 17:42
    myfaith napisała:
    > A ty jak kupujesz staniki ? Na oko ?

    Nie kupuję staników.
  • malgo21 19.06.19, 17:42
    bardzo-dobry-kochanek napisał(a):

    > myfaith napisała:
    > > Kupiłam stanik.
    >
    >
    > Przymierzałaś ten stanik i zwróciłaś?
    > Chciałabyś kupić używany stanik, przymierzany przez nie wiadomo ile osób?
    >

    Ty pewnie byś chciał.
  • bardzo-dobry-kochanek 19.06.19, 17:49
    malgo21 napisała:
    > Ty pewnie byś chciał.

    Gdybym chciał, to bym kupił używany. I koniecznie niewyprany big_grin
  • ichi51e 20.06.19, 11:29
    Nie da sie kupic stanika bez mierzenia

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • malgo21 19.06.19, 17:42
    myfaith napisała:

    > Tak przelałam, żeby nie p...ć się z takim sprzedającym.

    Przecież właśnie się pi...sz.

    A akcja może wcale się nie zakończyć sukcesem, bo pan w następnej iteracji zażyczy sobie żebyś zabrała przesyłkę bo jednak uszkodzona (dwa razy pokonała drogę w folii). Zapłacisz za towar i 5 razy za przesyłkę.
    Przecież on po prostu nie ma ochoty tego odebrać i nie o wychowanie ciebie mu chodzi..
  • malgo21 19.06.19, 17:21
    Hehe, czyli przesyłka która dwa razy pokona drogę w folii i jeszcze raz w pudełku będzie mniej zniszczona niż taka która pokonała drogę w folii tylko raz?

    Dałaś ciała z tym przelewem za dodatkową przesyłkę
  • makurokurosek 19.06.19, 17:26
    Nieprzyjecie zwrotu jest niezgodne z prawem,ale rozumiem wk.rw sprzedawcy. To,że zwracasz towar nie oznacza że możesz go traktować jak śmiecia i wysłać byle jak zapakowany. Sprzedawca musi ten towar ponownie sprzedać lub ze względu na niechlujnie zapakowane i w efekcie zniszczenie wrzucić w koszty. To ,że jesteś konsumentem nie zwalnia cie z dbałości o cudzą własność .
  • myfaith 19.06.19, 17:32
    Tak makurokurosek - tylko, że sprzedawca nie sprawdził w jakim stanie jest towar po moim odesłaniu do Niego bo nie otworzył opakowania - wkurzył się na opakowanie a nie na stan towaru - bo go nie zna. Opakowanie z tego co zrozumiałam nie było uszkodzone - jedynie zamiast kartonu była foliowa torebka i to go wpieniło więc postanowił mnie "nauczyć"
  • snakelilith 19.06.19, 17:39
    Ale folia zamiast kartonu może przy usztywnianych stanikach robić różnicę. Sprzedawca powinien o tym pisać w regulaminie zwrotu. Jeżeli jednak nie zastrzega tego na stronie, to może ci naskoczyć. Problem teraz tylko w tym, że jak on ci go odeśle, to ewenatualna gąbka może faktycznie ulec uszkodzeniu i mogą wyjść dodatkowe problemy.

    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • makurokurosek 19.06.19, 18:27
    Brak kartonu robi duża różnice. Czy gdy kupujesz buty,sukienkę, sprzęt agd wystarczy ci ze jest zapakowany w folię ? Karton jest dodatkowym zabezpieczeniem przed uszkodzeniem. W chwili zwrotu nie zwracamy naszej własności tylko cudzą,a cudzą rzecz należy szanować, a nie traktować jak ściereczki od podłogi
  • myfaith 19.06.19, 18:39
    Tak dla mnie stanik podchodzi pod kategorie ubraniową (buty,sukienka) i wystarczy że jest zapakowany tak, że opakowanie nie rozerwie się podczas transportu - wystarczy że jest orginalna metka przypięta a to czy jest karton czy folia - nie robi mi różnicy - byleby było szczelnie zapakowane (jw) a torebka uchroniła przed uszkodzeniem .

    Kwestie estetyczne opakowania zewnętrznego pomijam (opakowanie zwenętrzne ma chronić a nie wyglądać) - bo człowiek ode mnie dostał orginalny stanik z metką, zapakowany w orginalną foliową torebkę

    Facet nie wie czy moje opakowanie spowodowało uszkodzenia czy nie bo przesyłki nie otworzył .
  • gulcia77 19.06.19, 18:53
    Rozszerz delikatnie horyzont. Zwróciłaś, bo nie pasował. A sprzedawca jest zapewne dystrybutorem. Co on ma zrobić z takim stanikiem? Radośnie "wrzucić sobie w koszty"? Przecież to jest realna strata finansowa. Odsyłałam ostatnio buty młodego. Do łba by mi nie przyszło, żeby je odesłać bez pudełka, zawinięte w folię. Na mojego syna za ciasne w podbiciu, ale spokojnie mogą posłużyć komuś innemu.
    Strasznie ograniczone i egoistyczne podejście. Niestety, z racji działalności zawodowej często się z tym spotykam i nóż mi się w kieszeni otwiera.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • malgo21 19.06.19, 19:04
    gulcia77 napisała:

    > Rozszerz delikatnie horyzont. Zwróciłaś, bo nie pasował. A sprzedawca jest zape
    > wne dystrybutorem. Co on ma zrobić z takim stanikiem? Radośnie "wrzucić sobie w
    > koszty"? Przecież to jest realna strata finansowa.

    Ale jaka strata? Przecież towar kupowany przez internet można zwrócić. Nie wiadomo nic o tym żeby zwrócony towar był zniszczony, facet nie otworzył, odesłał po raz kolejny. Prawdopodobnie następnego zwrotu też nie przyjmie, bo coś mu się nie spodoba, albo zwyczajnie gra na zwłokę.
  • makurokurosek 19.06.19, 20:06
    Staniki są fabrycznie pakowane w kartoniki i towar bez takiego kartonik nie można traktować jak nowy .
  • bardzo-dobry-kochanek 19.06.19, 20:42
    makurokurosek napisała:
    > Staniki są fabrycznie pakowane w kartoniki i towar bez takiego kartonik nie moż
    > na traktować jak nowy .

    Ale przymierzany sto razy a być może noszony, nadal jest nowy, pod warunkiem że w kartoniku big_grin
  • malgo21 19.06.19, 20:45
    makurokurosek napisała:

    > Staniki są fabrycznie pakowane w kartoniki i towar bez takiego kartonik nie moż
    > na traktować jak nowy .

    A ty rozumiesz, że ten stanik był zapakowany fabrycznie w foliową torebkę?
    Ile razy można to pisać?
  • myfaith 19.06.19, 19:10
    Jeślibym dostała stanik w opakowaniu firmowym kartonowym (tak jak to się dzieje z butami choć do mnie buty przychodzą w pudełku firmowym tych butów oklejone cienką folią samoprzylepną więc zdarza się, ze estetycznie to pudełko jest nadwyrężone ale mam to w nosie bo to środek transportu) to tak bym odesłała i nie widziałabym sensu odsyłania w worku foliowym (np) więc nie ma tu analogii. .
    Dostałam w zwykłym szarym pudełku oklejonym zwykłą taśmą klejącą. Odesłałam w folii oklejonej taśmą klejącą z naklejonym wydrukowanym adresem.

    Nie wiadomo, czy stanik jest uszkodzony czy nie bo sprzedawca nawet tego nie otworzył.

    I tak umiem się wczuć w drugą stronę ale ciężko to wychodzi jak ktoś na Ciebie wrzeszczy i na pytanie w czym jest problem - czy stanik jest uszkodzony?, metki zerwane ? Co jest nie tak ? Robi ci wykład o tym, że źle zapakowałaś i nie ma zamiaru nawet otwierać przesyłki

  • piekna_remedios4 19.06.19, 19:27
    Po co, do diaska, piszesz o nim z wielkiej litery???
  • snakelilith 19.06.19, 17:35
    Ale autorka pisze, że był to stanik. Zapakowany w foliowy worek najczęściej i może jeszcze papier. Jak rozerwę worek, by zmierzyć stanik, to przecież mogę wziąć dowolny inny. No chyba, że sprzedawca zastrzega sobie, że usztywniane staniki są do zwracania jak przyszły, w kartonie, bo mogą się pognieść. Wiem, że sklep Effuniak tak robił.

    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • myfaith 19.06.19, 17:38
    Nie sprzedawca nie zastrzegł, ze zwrot ma nastąpić w kartonie ani nawet nie napisał "w usztywnionym opakowaniu "( lub podobnie)
  • snakelilith 19.06.19, 17:40
    To głupio zrobiłaś. Trzeba było nie przelewać forsy.

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • agonyaunt 19.06.19, 17:58
    A napisał "w oryginalnym opakowaniu"?
  • droch 19.06.19, 18:00
    Może se jeszcze napisać, że zwrot wyłącznie wielbłądami.
  • agonyaunt 19.06.19, 18:20
    No może, tylko to nie będzie wiążące. Natomiast nieodesłanie w oryginalnym opakowaniu może nie spełniać warunków zwrotu - i wtedy sprzedawca może odmówić jego przyjęcia albo zwrócić tylko część kasy. Tylko oryginalne opakowanie musi być powiązane z przedmiotem, nie dotyczy to zwykłego pudełka do wysyłki. Na przykład: jeśli stanik normalnie jest sprzedawany bez dodatkowego opakowania, to facet nie ma prawa odmówić przyjęcia towaru bez sprawdzenia w jakim jest stanie. Jeśli natomiast stanik jest w pudełku, to to pudełko może być wymagane do zwrotu, bo bez tego pudełka nie będzie można tego stanika sprzedać w normalnej cenie. Tyle że normalny sprzedawca nie zrobi w takiej sytuacji awantury, tylko po prostu odejmie od zwracanej sumy kwotę zniżki dla następnego kupującego. Legalnie.
  • droch 19.06.19, 20:54
    > Natomiast nieodesłanie w oryginalnym opakowaniu może nie spełniać warunków zwrotu -
    > i wtedy sprzedawca może odmówić jego przyjęcia albo zwrócić tylko część kasy.

    Odmówić przyjęcia zwracanego towaru nie może - klauzula abuzywna #6628.
    Może próbować pomniejszyć kwotę zwrotu, ale musi najpierw udowodnić zmiejszenie wartości rzeczy.
    Wszystko to już było...
  • agonyaunt 19.06.19, 21:41
    OK, ale jeśli przedmiot będzie zniszczony tak, że nada się tylko do wyrzucenia, to utrata wartości wynosi 100%. Ale tak, oczywiście, udowodnić trzeba, zawsze.
  • makurokurosek 19.06.19, 18:31
    I to cie zwalnia z dbałości o cudzą własność. Rozumiem ,że skoro nie napisał ze na stanik nie wolno się spuszcza to byś mu oddala ze sperma bo przecież tego nie napisał. Sorry ale zwracają towar ,towar przestaje być Twoja własnością i twoim obowiązkiem jest oddać go w takim stanie i w takim opakowaniu jakim otrzymała. Nie znasz zasady ,że o cudze się dba.
  • myfaith 19.06.19, 18:45
    I oddałam - z orginalną metką, w orginalnym opakowaniu. Dokładnie tak jak otrzymałam. Opakowanie zewnętrzne jest do transportu i dopóki sprzedawca wyrażnie nie powie o co mu chodzi z opakowanie zewnętrznym ( typ, rozmiar itp) mam obowiązek opakować w takie opakowanie aby chronić przesyłkę a nie zgadywać że folia to be a le karton to juz ok. MOje opakowanie uchroniło bo sprzedawca nie zgłaszał uwag kurierowi
  • gulcia77 19.06.19, 18:55
    Czy oryginalnie był zapakowany w pudełko z logo? Jeśli tak, to sprzedawca ma rację.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • malgo21 19.06.19, 19:09
    Pisała przecież że firmowe opakowanie to była torebka, a pudełko zwykłe, kartonowe.
    To kto ma rację? smile
  • gulcia77 19.06.19, 19:19
    A to zdecydowanie autorka. Ale nie bardzo mpżna to było wyczytać z ppstu startowego.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • danaide 20.06.19, 09:26
    Makuro - jedziesz po równi pochyłej. Kogo robisz z ludzi uważając, że jeśli zapomnieli o kartonie to na pewno poplamili rzeczy spermą? Co Ty masz w miejscu głowy - bęben maszyny losującej myśli?

    Sprzedawca miał obowiązek sprawdzić stan towaru. WIelu wysyła rzeczy w folii, ja np. dostałam tak kiedyś ochraniacze na rolki, też odesłałam w folii (gdybym dostała kartonik na pewno bym go zrecyklingowała używając ponownie), kasa wróciła bez problemu. Staniki kupowałam, przychodziły w torebkach foliowych i kopertach bąbelkowych (nie, zwracać nie musiałam, bo brałam pewniaki).
  • malgo21 19.06.19, 17:44
    Mnóstwo firm wysyła ciuchy w folii.
  • memphis90 19.06.19, 19:01
    Bon prix wysyła wyłącznie w folii, aliexpress wyłącznie w foli...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • malgo21 19.06.19, 19:06
    Limango też.
  • katja.katja 19.06.19, 19:20
    Answear drobniejsze zamówienia tez w folii. I E-butik (nacięłam się, same badziewie z Wólki Kosowskiej, zatrzymałam tylko jedną rzecz).

    --
    Nie dam się wygasić!
  • 35wcieniu 19.06.19, 17:27
    Ale chodzi o to że nie odesłałaś oryginalnego opakowania? Czyli np. kupiłaś fabrycznie nową lokówkę w pudełku, a odesłałaś w folii?
    Czy po prostu o to że zapakowałaś nie tak jak on chce?

    Tak czy inaczej przelewania kasy nie rozumiem.
  • triismegistos 19.06.19, 17:29
    To był zwrot czy reklamacja?

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • myfaith 19.06.19, 17:35
    zwrot.
    Kupiłam Stanik - był zapakowany w firmową torebkę ( z nazwą firmy) i pudełko. Odesłałam w firmowej torebce (tej samej) i dodatkowo włożyłam w drugą foliową torebke (zamiast pudełka).
  • triismegistos 19.06.19, 18:05
    Ok. W pierwszej chwili myślałam, ze wsadziłas towar do bylejakiej torby zamiast firmowego pudełka. W takim przypadku rozumiem wqrwa sprzedawcy.
    W opisanym przypadku w życiu bym nie robiła przelewowy.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • elenelda 19.06.19, 18:38
    Czy pudełko było firmowe? Bo to też robi różnicę.
  • myfaith 19.06.19, 18:49
    Zwykłe tekturowe - takie w jakich są transportowanie różne produkty do sklepów ( ciastka, chipsy itp)
  • agonyaunt 19.06.19, 19:09
    Jeśli pudełko było tylko do wysyłki, a w regulaminie nie było obowiązku odsyłać stanika w kartonie, to trzeba było uciąć dyskusję krótkim "odesłałam towar zgodnie z regulaminem, czekam na zwrot kasy" - prawo w takiej sytuacji jest po Twojej stronie. Niepotrzebnie zrobiłaś przelew. Ja bym odmówiła i jeszcze postraszyła UOKiK-iem.
  • iimpala 20.06.19, 00:43
    jest różnica między wysłaniem stanika w pudełku tekturowym (utwardzonym) a byle jaką folia. Szczególnie jeśli stanik nie był z gatunku "miękki". Czyli - był usztywniony, z fiszbinami tp. Taki stanik, w miękkim opakowaniu, może stracic swój kształt, pozagniatać się nieodwaracalnie, uszkodzic (fiszbiny) itd.
    Chyba, że był to staniczek wyłącznie z materiału, typu bandeau, to możesz sie dziwić.
    W każdym innym przypadku - facet miał racje a ty brak wyobraźni.
  • tairo 20.06.19, 01:21
    Bzdura.
    Wiele sklepów wysyła staniki (z fiszbinami, miękkie albo i nawet z gąbką) w folii i nic się nie "zagniata nieodwracalnie".

    Facet przegiął.
  • iimpala 20.06.19, 03:54
    w sklepach, w których ja kupuję, nie wysyla.
    "Pan Kazio" z all moze wysyla.
    Zresztą...to nie ma (tu) znaczenia bo facet chciał swojego oryginalnego opakowania. Najwyraźniej on nie wysyłal "w folii, która była pod ręką".
  • chatgris01 20.06.19, 05:49
    Nie wiem jak z all, jednak La Redoute zawsze mi wysyłała staniki z fiszbinami w folii i bez pudełka...
    Amazon czasem w pudełku, a czasem w samej folii.


    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • simply_z 19.06.19, 17:33
    wyglada jak te nowe reklamy o OLX smile

    Myfaith..powiedz nam jak zapakowalas towar w folie?- no jak..normalnie
    A gdyby Myfaith, po drugiej stronie siedziala staruszka, ktora nie lubi brzydko zapakowanych rzeczy..?
  • margotka28 19.06.19, 17:43
    cyt: "Otóż dokonałam zwrotu (zakup internetowy) - w opakowaniu jakie miałam pod ręką (folia)."

    sprawdź sobie, czy przypadkiem stanik nie jest objęty specjalną ochronną UOkiK jeśli chodzi o oryginalne opakowanie. Bo
    moim zdaniem jest to rzecz z kategorii: --- cyt: "produktów, których po otwarciu opakowania nie można zwrócić z uwagi na ochronę zdrowia lub względy higieniczne (np. leki, bandaże, szczoteczki do zębów, kosmetyki – kremy w zamkniętym opakowaniu z tzw. „sreberkiem”). Ponowna sprzedaż tych rzeczy byłaby kłopotliwa ze względu np. na utratę właściwości sterylnych."
  • zawsze-w-drodze 19.06.19, 17:48
    Kupowałaś kiedykolwiek stanik?
  • margotka28 19.06.19, 18:49
    nie, zawsze mi kupują kochankowie wink
  • 35wcieniu 19.06.19, 17:48
    oryginalne czyli jakie? Facet ma sklep z bielizną, sam pakuje te staniki przed wysyłką jak się domyślam, a nie wysyła w jakichś "oryginalnych" opakowaniach.
  • myfaith 19.06.19, 18:27
    "orginalna" to była torebka z logo firmy ale dośc mocno sfatygowana no ale ją też odesłałam (obrazowo: stanik z orginalną metką zapakowałam w orginalną torebkę z logo - zamknęłam ją taśmą klejącą a potem włożyłam w drugą torebkę foliową na którą nakleiłam wydrukowany adres i tę torebkę też okleiłam )
  • makurokurosek 19.06.19, 18:36
    Specjalnie udajesz ,że nie rozumiesz pytania ?czy stanik był zapakowany w pudełko . Większość nowych staników jest pudełkach
  • myfaith 19.06.19, 18:57
    Nie wiem jak mam ci to napisać jaśniej - stanik był zapakowany w torebkę firmową . Wyobraż sobie że idziesz do sklepu stacjonarnego i kupujesz stanik a pani wkłada Ci ten stanik ( np. marki Fantasie) do torebki foliowej z napisem Fantasie - to ma na myśli mówiąc, ze ten stanik był w torebce foliowej orginalnej.
    I jak kupujesz w internecie nie zawsze sprzedawcy wysyłają w pudełkach czy też z pudełkami, być może (moje domniemanie) jak jest to stanik który jest ostatni/ z wyprzedaży/ wielokrotnie sprzedawany i zwracany - to nie ma pudełka firmowego.
  • margotka28 19.06.19, 19:00
    twój pierwszy post brzmiał zgoła inaczej. Czyli napisz w jakim stanie otrzymałaś przesyłkę od sprzedawcy. Bo skoro zapłaciłaś za jej zwrot celem przepakowania - to chyba coś jest na rzeczy?
  • myfaith 19.06.19, 19:16
    Jeszcze raz - był sobie stanik z orginalnie przypiętą metką. Stanik był w foliowej torebce z nazwą firmy ( wyobraźmy sobie że stanik marki Fantasie a torebka -reklamówka z napisem Fantasie) To wszystko sprzedawca przysłał w kartonowym zwykłym pudełku ( takim do przesyłania przesyłek)
    Ja odesłałam- stanik z orginalnie przypiętą metką, w orginalnej torebce firmowej i do tego włożyłam w opakowanie foliowe ( takie jak ma np Inpost) na ktore nakleiłam adres sklepu.
  • myfaith 19.06.19, 19:23
    Zapłaciłam za transport powrotny do mnie ( żebym to ja przepakowała w zwykłe szare kartonowe pudełko ) bo chciałam mieć święty spokój i nie musieć rozmawiać ze sprzedawca który na Ciebie wrzeszczy - ale niestety nie skończy się na tym bo mi uświadomiłyście, że to może być takie bujanie się.
  • snakelilith 19.06.19, 19:33
    myfaith napisała:

    > Jeszcze raz - był sobie stanik z orginalnie przypiętą metką. Stanik był w folio
    > wej torebce z nazwą firmy ( wyobraźmy sobie że stanik marki Fantasie a torebka
    > -reklamówka z napisem Fantasie) To wszystko sprzedawca przysłał w kartonowym zw
    > ykłym pudełku ( takim do przesyłania przesyłek)


    Ja staniki Fantasie z Brastopu dostaję z UK (do Niemiec) też zapakowane w folii. W firmowym woreczku, plus czarna folia jako opakowanie. Ale to są staniki miękkie, bez gąbki, więc nie wiem, jak postępują z uszytwnianymi. Miękki stanik z Esprit też przysłali mi w folii, a nie kartonie.


    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • myfaith 19.06.19, 19:59
    wiesz ja w poniedziałek dostałam kostium kąpielowy w folii DHL - nic się nie zadziało.
  • katja.katja 19.06.19, 19:23
    Ja chyba ani razu nie dostałam stanika w firmowym pudełku. Najczęściej w jednorazowej przezroczystej folii, a ostatnio w takim białym, materialnym, ale bardzo delikatnym woreczku. Najczęściej zamawiam na Astratex.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • tairo 20.06.19, 01:18
    > Większość nowych staników jest pudełkach

    Nie fantazjuj. Nie jest.
  • 35wcieniu 19.06.19, 17:49
    Jezu, utrata właściwości sterylnych przez stanik, nie no przerosło mnie big_grin Następny trol?
  • margotka28 19.06.19, 18:50
    no w końcu po 18 latach na forach gazety ktoś mnie nazwał trollem. Dzięki
  • snakelilith 19.06.19, 18:10
    Nie. Stanik nie podlega pod tę kategorię. Stanik jest jak buty, sukienka, czy bluzka. Może mierzyć i odesłać. Nawet stroje kąpielowe można mierzyć i odesłać.

    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • agonyaunt 19.06.19, 18:25
    Stroje kąpielowe i bielizna zadnia często sprzedawane są z folią ochronną w kroku - jeśli ktoś ją zerwie przed odesłaniem, to sprzedawca ma prawo nie przyjąć zwrotu właśnie ze względów higienicznych.
  • snakelilith 19.06.19, 18:30
    Ta folia to tylko taka przylepka. Bardzo łatwo można ją odlepić i znowu przylepić. Bardziej ma przypomniać, że mierzenie gatek na gołą dudę jest niehieniczne, bo przed niczym ta folia przecież nie chroni.

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • agonyaunt 19.06.19, 18:46
    Czasami można ją przylepić ponownie, czasami już nie trzyma. Higiena swoją drogą, ale sprzedawcom chodzi głównie o jasne zasady zwrotów, żeby klient nie kombinował.
  • katja.katja 19.06.19, 18:34
    Ten plus, że Pan najwyraźniej jest feministą big_grin

    --
    Nie dam się wygasić!
  • myfaith 19.06.19, 19:56
    O tak wink zwłaszcza w stwierdzeniu że on rozumie gdyby to wysyłał facet no ale kobieta ? ( w domyśle: kobieta powinna się postarać wysłać stanik w lepszym opakowaniu niż foliowe ie to co facet bo faceta toby nawet rozumiał no ale tu: nie rozumie)
  • katja.katja 19.06.19, 20:01
    Raczej kobiety z reguły są kumate i umieją wysłać towar "jak trzeba".

    --
    Nie dam się wygasić!
  • iimpala 20.06.19, 04:06
    raczej chodzi o to, że tylko baby nosza cyckonosze (w przeciwieństwie do facetów) i jako takie, powinny wiedzieć, jak należy dbać o owe cyckonosze (czyli, co moze im zaszkodzić, w tym w trakcie podróżowania w paczce).
    Nie przyszłoby mi do głowy odesłania stanika "w folii, pod ręką", szczególnie takiego usztywnionego stanika.
    Albowiem wiem, co moze zdeformować/uszkodzić (ciągle nie mój!) stanik.
  • katja.katja 19.06.19, 19:45
    A ile to kosztowało?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • taki-sobie-nick 19.06.19, 20:50
    analizując negatywne komentarze wystawiane sprzedawcom.

    Jeśli sprzedawcy zdarza się odpowiadać na nie za pomocą wycieczek osobistych ("klient widać brudny, bo zwrócił mydło" - autentyczne, chociaż nie pamiętam, o jaki środek czystości szło), omijamy takiego sprzedawcę.
  • iimpala 20.06.19, 00:13
    jeśli dostaję przedmiot zamowiony internetowo i on mi nie pasuje, to wkladam z powrotem w karton, w ktorym przyszedł, i odsyłam. To jest najprostsze. Prostsze niż kombinowanie jakiegoś innego opakowania.
    Dlatego NIGDY nie miałam podobnych przygod bo, widocznie, jestem prostą kobietą.
    Inna sparwa, że tylko raz zdarzyło mi się odesłanie, zamówionego na all, robota kuchennego.
    A tak to odsyłałam tylko ciuchy, do firm wysyłkowych, ale one akurat nie robia nigdy żadnego problemu. I też odsyłam w oryginalnych opakowaniach - bo to jest, uwaga, NAJPROSTSZE. I bezkosztowe.
    Przeczytaj regulamin sklepu. Tam powinna byc odpowiedź na twoje wątpliwosci. Przypomne tylko, ze przed zakupem zatwierdzasz zaznajomienie sie z owym regulaminem. Mimo, ze nie czytasz, jak wiekszosć zresztą.
  • mikk25 20.06.19, 11:25
    Jeśli stanik był z jakimikolwiek gąbkami czy usztywnieniem to powinien być zwrócony w pudełku tak jak był przysłany. Na foliowe przesyłki stawiają cięższe paczki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.