Dodaj do ulubionych

Mamusie tępych dziubdziusiów oburzone.

19.06.19, 19:30
Z cyklu:

Roszczeniowość mamuś dziubdziusiów lub szerzej klientów.
Właściciel zrobił promocję - dziecko mające "czerwony pasek" na świadectwie wchodzą do przybytku za pół ceny.
Na to rozindyczyły się mamulki tępszych dziubulków, że to dzielenie na lepszych i gorszych i by wycofać akcję (bo czemu ktoś innym, spełniający wymagania miałby skorzystać z promocji):

www.facebook.com/ParkWola/photos/pb.638570646587425.-2207520000.1560965229./691000998011056/?type=3&theater

Jakoś nie dziwię się "zgorszeniu" i oburzeniu Mamć, badania mówią, że inteligencję dziedziczy się po matce.



--
Nie dam się wygasić!
Edytor zaawansowany
  • dziennik-niecodziennik 19.06.19, 19:35
    Pomerania Fun Park daje jedno darmowe wejscie osobom z dyplomem wzorowego ucznia/swiadectwem z czerwonym paskiem.
    Tez burza.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • katja.katja 19.06.19, 19:40
    Poważnie? Myślałam, że to lokalny folklor.
    I te argumenty: "Czemu mój dziubelek ma być pokrzywdzony skoro też się starał i dużo pracował" "Odwołajcie akcję bo żenada", albo (mój osobisty hit) : "Właśnie straciliście klientów" big_grin
    Może i ja zrezygnuję ze wszystkich miejsc gdzie są zniżki dla studentów (już nie jestem) i emerytów (jeszcze nie jestem) albo przynajmniej w necie na nich poszczuję.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • little_fish 19.06.19, 19:46
    Nie, to dość popularne. U mnie w mieście kilka lat temu jakąś lodziarnia częstowała paskowiczów lodami. A któryś sklep z elektroniką (media Markt?) też miał kiedyś akcję rabatów za 5 i 6
  • katja.katja 19.06.19, 19:52
    I nie było afery matek tępszych dziubdziusi?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • little_fish 19.06.19, 19:59
    Pojęcia nie mam
  • heca7 19.06.19, 20:20
    Teraz też ma, słyszałam reklamę w radiu. Zupełnie nie rozumiem oburzenia. U nas cukiernia też daje lody za czerwony pasek od lat i nikt się nie rzuca. Jak córka miała takowy to korzystała, syn nie ma -nie korzysta. Proste. Nie przyszłoby mi do głowy robić aferę.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • misterni 20.06.19, 01:07
    Bank, w którym moja córka ma konto, od dwóch lat co roku po wglądzie w świadectwo, przelewa jej 100 zł za czerowny pasek. smile

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • bardzo-dobry-kochanek 20.06.19, 03:19
    misterni napisała:
    > Bank, w którym moja córka ma konto, od dwóch lat co roku po wglądzie w świadec
    > two, przelewa jej 100 zł za czerowny pasek. smile
    >

    Ciekawe ile łaskawcy zarabiają rocznie na tym co córka ma na koncie?
    Pewnie więcej niż stówkę.
  • takisobieludz 20.06.19, 20:36
    Jaki to bank?
  • misterni 21.06.19, 16:16
    Były Zachodni, teraz Santander.

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • misterni 21.06.19, 16:17
    A to zdecydowanie. No ale mogliby nic nie dać. 😉

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • asia.sthm 19.06.19, 19:54
    katja.katja:
    > przynajmniej w necie na nich poszczuję.

    Ty przeciez masz dyplom szczuja z czerwonym paskiem - wejdziesz do parku za pol ceny.

    --
    Z pana Otello jak z gazety firanki!.. Można, ale biedą jedzie!
  • katja.katja 19.06.19, 19:55
    Proszę mnie nie hejtować, ja nie hejtuję Ciebie. Dziękuję.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kropkacom 19.06.19, 20:00
    Pisząc tępych cytujesz coś?
  • katja.katja 19.06.19, 20:14
    Czy piszę "tępa" o "asi-thm", która mnie hejtuje?
    A co do mamuś. To tak, jak ktoś nie kuma co to promocja dla wybranej grupy klientów to jest tępy. Jeżeli tylko "nie rozumie", ale nie szczuje na właściciela firmy to ok, można pominąć. Jak jest i tępy i szczuje to warto odpłacić mu pięknym za nadobne.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kropkacom 19.06.19, 20:17
    Twój wątek to bicie piany dla bicia piany. To nie jest tak, że wszystkim rodzicom bez paska taka promocja nie pasuje, prawda? Pisanie o tych dzieciach tępe uważam za próbę hejtu.
  • asia.sthm 19.06.19, 20:26
    katja.katja napisała:

    > Proszę mnie nie hejtować, ja nie hejtuję Ciebie. Dziękuję.

    Dyplom szczuja z czerwonym paskiem to hejtowanie?
    Nie masz tego dyplomu? Po tylu latach masz renome zawodowego szczuja. Amatorzy tak dlugiej kariery nie wytrzymuja, a ty spiewajaco.
    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • rosapulchra-0 19.06.19, 20:48
    Gazeciarz, ty nigdy nie byleś studentem, ani tym bardziej studentką.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • katja.katja 19.06.19, 20:59
    Bardzo Cię lubię Rosu, od tej pory będziesz moją koleżanką forumową smile

    --
    Nie dam się wygasić!
  • triss_merigold6 19.06.19, 19:35
    Prywatna firma może promować się dowolnymi preferencjami, o ile nie dyskryminuja ze względu na płeć, orientację, światopogląd etc.
  • nangaparbat3 19.06.19, 19:48
    Zaczął chyba media-markt czy jakiś taki. % PLN za iątkę, 6 za szóstkę - taki rabat. Mam bardzo mieszane uczucia. Podobnie jak w kwestii podarunków z okzaji końca roku. Bo to się robi trochę praca zarobkowa z uczenia się. Wolałabym, żeby dać spokój z takimi pomysłami, dzieci i tak są pod nadmierną presją.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • maniaczytania 19.06.19, 19:50
    trochę bez przesady z tą pracą zarobkową, przecież raczej żadne z dzieci nie stara się o pasek, żeby potem dostać zniżkę w Empiku czy innym sklepie wink

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • nangaparbat3 19.06.19, 20:05
    Owszem, ale jak czuje się dziecko, które nie "zarobiło" na zniżkę w sklepie i którego rodzice muszą płacić więcej niż rodzice kolegi? To nadmiar motywowania, mówiąc delikatnie.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • little_fish 19.06.19, 20:08
    Ale przecież nie ma obowiązku kupowania w tym sklepie. Ani ze zniżką, ani bez
  • triss_merigold6 19.06.19, 20:10
    Nijak, 5% zniżki na elektronice to nie jest oferta dekady, a do media markt czy innego z agd nie chodzisz codziennie.
  • little_fish 19.06.19, 20:25
    Ty, ale ta oferta się sumowała chyba. Znaczy 5% było za każdą piątkę
  • nangaparbat3 19.06.19, 20:26
    5 PLN za każdą piątkę.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • little_fish 19.06.19, 20:34
    O 5 PLN. Faktycznie. Coś za dobra ta promocja z procentami mi się wydawała😂
  • katja.katja 19.06.19, 20:28
    Ciekawe czy np. bezdzietny lub rodzic tępszego dziubulka bez paska mógł "wypożyczyć" na ten cel dzieciaka "z paskiem" np. od sąsiadów czy dalszej rodziny, ostatecznie (wersja dla zdesperowanych) dając ogłoszenie na Olx:

    "Szukam dziecka z miasta "takiego i takiego" z "paskiem". Oferuję xx zł za pożyczenie"
    Przy kupnie drogiego sprzętu i dużej ilości piątek i tak by mu się opłacało.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • cosmetic.wipes 19.06.19, 21:24
    5 zł za piątkę i 6 zł za szóstkę.

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • iwoniaw 19.06.19, 21:49
    No i moje dziubdziusięta z tej promocji korzystały w ubiegłym (chyba) roku - jak masz 10 piątek, to już 50 zł rabatu - dla dzieciaka, który zbiera na jakąś np. grę czy nowy telefon albo inne słuchawki to już całkiem ładny rabat. Ciekawe, że nie widziałam hejtu promocji typu "wydaj miliony, a dostaniesz bon na x zł na kolejne zakupy" - toż to dyskryminowanie biedaków kosztem bogaczy, których i tak na wszystko stać i bez wysiłku by sobie te parę złotych dodatkowo wydali big_grin O grozie stypendiów naukowych już napisano niżej big_grin Moje osobiste dziecko dostało dziś w obecności całej szkoły pod nazwą "stypendium za wyniki" tyle kasy, że bilet do aquaparku, a nawet rabat w MM za komplet szóstek to przy tym ułamek kwoty big_grin Zgroza i demoralizacja big_grin


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • katja.katja 19.06.19, 20:18
    A jak czuje się dziecko gdy widzi, że jego rodzice codziennie rano wstają do pracy, ciężko pracują i mają mniej lub tyle samo co pewne "niebieskie ptaszki" żyjące z kradzieży i żebrania?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • cosmetic.wipes 19.06.19, 21:23
    nangaparbat3 napisała:

    > Owszem, ale jak czuje się dziecko, które nie "zarobiło" na zniżkę w sklepie i k
    > tórego rodzice muszą płacić więcej niż rodzice kolegi? To nadmiar motywowania,
    > mówiąc delikatnie.
    >

    Słodki jeżu Anaszpanie, jakaś ty empatyczna 😄


    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • nangaparbat3 19.06.19, 21:36
    Możesz nie być empatyczna, ale pomyśl o frustracji, która gdzieś tam kiedyś się na kimś wyładuje.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • cruella_demon 19.06.19, 21:43
    Od wieków ludzie dzielili się na inteligentnych i zaradnych i tępych i niezaradnych. Tępi i niezaradni zwykle wyładowywali swoje frustracje na innych, obwiniając ich za swoje niepowodzenia.
    To nie domena naszych czasów.
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 10:59
    cruella_demon napisała:

    > Od wieków ludzie dzielili się na inteligentnych i zaradnych i tępych i niezarad
    > nych. Tępi i niezaradni zwykle wyładowywali swoje frustracje na innych, obwinia
    > jąc ich za swoje niepowodzenia.

    A potem przyszedł socjalizm i im opowiedział bajkę, że są równi... i że należy im się to samo.... Niektórzy jak widać do dziś silnie w to wierzą...

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • cosmetic.wipes 19.06.19, 21:51
    nangaparbat3 napisała:

    > Możesz nie być empatyczna, ale pomyśl o frustracji, która gdzieś tam kiedyś się
    > na kimś wyładuje.
    >

    Jeżeli ktoś ma być sfrustrowany z powodu promocji w media Markt i braku paska na świadectwie, to nie wróżę mu sukcesów, bo pierwsza lepsza rozmowa o pracę skończy się psychiatrykiem.


    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • katja.katja 19.06.19, 21:56
    A jak dorosną to ze strachu przed wyładowaniem frustracji mamy dawać im lepsze prace bo inaczej kogoś pobiją czy jak? Raczej chyba powinni uczyć się panować nad sobą np. na jakiejś terapii bo im w las (kolejne lata) tym więcej drzew (powodów do frustracji). Po egzaminie nie dostaną się do liceum - frustracja. W efekcie praca, którą będą mogli wykonywać raczej nie będzie super płatna czy prestiżowa - znowu frustracja. Ładna dziewczyna wybierze lepiej rokującego narzeczonego - frustracja.
    Strach się bać.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 10:56
    nangaparbat3 napisała:

    > Owszem, ale jak czuje się dziecko, które nie "zarobiło" na zniżkę w sklepie i k
    > tórego rodzice muszą płacić więcej niż rodzice kolegi? To nadmiar motywowania,
    > mówiąc delikatnie.

    Niech się uczy od najmłodszych lat, że społeczeństwo jest klasowe. A równość to jest tylko w bajkach. I to jest tak naprawdę motywujące. Jeżeli zmotywuje się go wystarczająco wcześnie to będzie miał czas i szansę zająć jak najwyższe miejsce na drabinie społecznej.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • katja.katja 20.06.19, 11:14
    Równości moja Droga (w zasadzie nie wiem czemu, ale też mi się wydajesz facetem, kwestia stereotypu zapewne) w bajkach też nie ma.
    Brzydka kobieta jest zawsze tą złą choć na urodę nie ma się wpływu, a piękna księżniczka dobrą, która dostaje nagrodę w postaci księcia.
    I jak najbardziej w bajkach pokazane są podziały - ciężko pracujący chłopi i zamożne rodziny królewskie.
    Więcej, książę wybiera Kopciuszka nie ot tak tylko ze względu na jego urodę, nie jest zainteresowany brzydkimi siostrami, czyli znowu - rywalizacja, wygrywa najurodziwszy, choć jak wszyscy wiemy nie ma się większego wpływu na urodę lub jej brak.
    Tak samo król (w innej bajce) oddaje rękę księżniczki nie pierwszemu lepszemu co się napatoczył tylko temu kto wygra walkę ze smokiem, czyli.... najlepszemu w danej konkurencji, a przecież inni rycerze też się starali, prawda?
    Bajki Kochana to dopiero kopalnia stereotypów i zwykłej niesprawiedliwości.



    --
    Nie dam się wygasić!
  • 1matka-polka 20.06.19, 11:21
    Przeciez dyzurny troll JEST facetem. A rownosc jest we wspolczesnych bajkach dla pokrzywdzonych lewakow😉

    --
    "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
  • kurt.wallander 20.06.19, 12:03
    nangaparbat3 napisała:

    > Owszem, ale jak czuje się dziecko, które nie "zarobiło" na zniżkę w sklepie i k
    > tórego rodzice muszą płacić więcej niż rodzice kolegi? To nadmiar motywowania,
    > mówiąc delikatnie.
    >
    Ale ci bez zniżki nie płacą więcej, tylko normalną cenę. To nie jest promocja polegająca na
    tym, że gdy nie masz 5 i 6 na świadectwie, to zapłacisz więcej niż cena sklepowa!

    A ja zamierzam w tym roku skorzystać w Media Markt, zapłacę prawie 100 zł mniej smile
  • katja.katja 19.06.19, 19:51
    To w swojej firmie możesz nie dawać zniżek nikomu. Naprawdę.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • nangaparbat3 19.06.19, 20:06
    Masz rację, biznes nami rządzi, a my pławimy się w pozorach wolności. Tak jest.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • katja.katja 19.06.19, 20:20
    No tak, biznes. Ktoś musi opłacać ZUS-y i składki z których potem czerpią wszyscy. I są to pracujący "na legalu" ludzie, a nie "Twoi znajomi".
    Liczę jednak, że kiedyś mi odpowiesz (OT).
    Z grupy dorosłych Twoich znajomych romskiego pochodzenia jaki procent pracuje legalnie? Możesz pomylić się o 100%.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • jak_matrioszka 19.06.19, 20:16
    Sa też akcje typu "taki % zniżki jak Twój wiek" lub "w dniu urodzin masz zniżke". Też dyskryminacja i szczucie, bo Tosia może dziś kupić taniej niż Antek?
  • nangaparbat3 19.06.19, 20:26
    Nie, bo Antek też kiedyś ma urodziny.
    Znam trochę rodziców, praktycznie sami z tzw. dobrych rodzin - wiem, co czasem od nich słyszą dzieci. Uważam, że nie powinno się mieszać szkolnych świadectw z handlem. Naprawdę. Przecież jeszcze więcej klientów mogliby sobie przyciągnąć, dając zniżkę na każde świadectwo tegoroczne. Teoretycznie - bo wiedzą, że w praktyce chęć popisania się ocenami dziecka przyciągnie masę ludzi, którzy nie przyszliby inaczej do ich firmy. "Kto ma, temu będzie dodane" - tak działa szkoła. I niechże to już zostanie w szkole,

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • katja.katja 19.06.19, 20:32
    Straszne





    A ja i inne forumki uważamy inaczej, powiedz zatem dlaczego to Twoje zdanie miałoby przeważyć?
    A zniżki studenckie (najczęciej jest ograniczenie wieku do np. 26 lat), też nie fair? Nie każdy może studiować, a nawet jak tak, co z ludźmi powyżej danego wieku? Przecież na wiek nie mają żadnego wpływu, to dopiero niesprawiedliwe.
    Tępy dzieciak może przy odrobinie szczęścia jednak zdobyć w przyszłym roku "pasek", taka sytuacja jest możliwa, cofnięcie metryki nie.
    I tu się nie burzysz?




    --
    Nie dam się wygasić!
  • jak_matrioszka 20.06.19, 10:12
    Antek też kiedyś ma urodziny, a dzieci bez paska kiedyś sie załapia na inna promocje. Ciagłe równanie wszystkich na siłe sie nie sprawdza.
  • chococaffe 20.06.19, 10:54
    Jeszcze raz - to nie chodzi o równanie i o to, że wszyscy powinni dostać "po równo". Chodzi o to, żeby świat dawał "feedback" naszym różnym życiowym rolom. Szkoła jest miejscem gdzie ocenia się przede wszystkim (ale nie tylko) postępy szkolne, dom jest miejscem, w którym ocenia się i postępy szkolne i zdrowie i zachowanie itd. Niestety, dom coraz częściej powiela rolę szkoły i koncentruje się na postępach szkolnych. Społeczeństwo zamiast pomóc rodzicom (którymi targają emocje i to w duzym stopniu zrozumiałe - o ile nie przeginają) wprowadza szereg miękkich narzędzi, przez które dziecko jest postrzegane jako uczeń wszędzie. To rodzicom nie pomaga, a o dzieciach nie wspominając. Spirala się nakręca.

    Gdyby sytuacja dotyczyła lokowania naszych zasobów finansowych na przyszłość, uznalibyśmy za nierozsądną osobę, która wszystkie środki, co do złotówki lokuje np w dziełach sztuki. Za najbezbieczniejszą uznaje się dywersyfikację środków, żeby w razie kryzysu w sektorze X mieć zabezpieczenie w sektorze Y. W przypadku dzieci prawie każdą "złotówkę" wkładamy do jednej kieszeni. I albo jest ona pustawa albo niesie ryzyko, że kiedy np spodnie z tą kieszenią nam ukradną to zostajemy z niczym. Bo nic o sobie nie wiemy poza tym, że jesteśmy dobrym/złym uczniem lub pracownikiem.

  • katja.katja 20.06.19, 11:06
    Na komisji ZUS ocenia się głównie niezdolność do pracy. Czy mam rezygnować z tego powodu ze zniżek w sklepie oferujących te zniżki dla "emerytów i rencistów" ? Przecież sklep to też nie komisja ZUS.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 11:07
    chococaffe napisała:

    > W przypad
    > ku dzieci prawie każdą "złotówkę" wkładamy do jednej kieszeni. I albo jest ona
    > pustawa albo niesie ryzyko, że kiedy np spodnie z tą kieszenią nam ukradną to z
    > ostajemy z niczym.

    Ukradną Ci wiedzę czy wykształcenie!? Albo zgubisz? Ty z tych mniej bystrych najwyraźniej jesteś....

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • 1matka-polka 20.06.19, 11:10
    "Ukradną Ci wiedzę czy wykształcenie!? Albo zgubisz?"
    😁

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • chococaffe 20.06.19, 11:11
    Zapytaj tysiące super wykształconych tracących pracę z powodu np kryzysu. I niekoniecznie znajdujących nową równie dobrą w krótkim czasie. I to co możemy zrobić dla naszych dzieci, to nauczyć je, że aspekt zawodowy nie jest ich jedyną tożsamoscią. Że teraz jest źle, ale to sytuacja jest zła, ale ja jestem przyzwoitym człowiekiem , fajnym ojcem, itd.
  • katja.katja 20.06.19, 11:16
    Za przyzwoitość nie kupisz drogich leków i nie pojedziesz na wakacje.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 11:17
    chococaffe napisała:

    > Zapytaj tysiące super wykształconych tracących pracę z powodu np kryzysu. I nie
    > koniecznie znajdujących nową równie dobrą w krótkim czasie.

    Tak się oszukuj! Ale dziubdziusiowi to może nie pociskaj tych kłamstw, bo szkoda maleństwa.

    Człowiek dobrze wykształcony, najlepiej wszechstronnie, z potężnymi umiejętnościami nie boi się żadnego kryzysu.

    Ba on w kryzysie kosi ekstra kasę!

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • betty_bum 20.06.19, 11:46
    Ludzie lubią rywalizację. Kto naszybciej pobiegnie, kto najładniej zaśpiewa, kto narysuje, kto jest najładniejszy. Na tym tle rywalizowanie w wynikach w nauce wcale nie jest najgorsze.
    Jeśli sala zabaw postanowi nagrodzić osobę robiącą najładniejsze fikołki wygra dziecko, które inwestuje swój czas i pieniądze w akrobatykę kosztem nauki, a jeśli wybory miss to wygra dziewczynka, która miała najwięcej szczęścia na loterii genetycznej.
    Inwestowanie w naukę dzieci jest stosunkowo bezpieczniejsze niż w sport czy inne ścieżki „kariery”
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 11:48
    betty_bum napisał(a):

    > Ludzie lubią rywalizację. Kto naszybciej pobiegnie, kto najładniej zaśpiewa, kt
    > o narysuje, kto jest najładniejszy. Na tym tle rywalizowanie w wynikach w nauce
    > wcale nie jest najgorsze.

    Ludzie nie są równi, nigdy nie byli i nie będą. Sztuczne nierówności są złe, ale to te wypracowane i wyuczone posadziły nas na Księżycu.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • chococaffe 20.06.19, 11:51
    Ale to nie jest problem rywalizacji. To jest problem zmuszania do rywalizacji tylko w jednej dyscyplinie.
  • 1matka-polka 20.06.19, 11:56
    W szkole sa wszystkie dyscypliny: nauki scisle, humanistyczne, sport, zdolnosci interpersonalne, uroda, sporty walki...

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • betty_bum 20.06.19, 12:05
    Jest tyle konkursów, że każdy może rywalizować w dyscyplinie w której dobrze się czuje. Nikt nikogo nie zmusza do rywalizacji w nauce. Jeśli dziecko wygra konkurs na śpiewanie kolęd dostanie np. 100 zł to kupi sobie 4 wejścia do sali zabaw. Reszta ma płakać?
  • chococaffe 20.06.19, 12:09
    Nie, nie każdy talent jest nagradzany tak powszechnie jak te paski i sukcesy szkolne.
  • betty_bum 20.06.19, 12:15
    Żartujesz? Dobry sportowiec ma dziesiątki szans pokazania się i wygrywania, a dobry biolog czy fizyk? Już nawet humaniście jest łatwiej, bo napisz wierszyk, opowiadanie to powszechny temat konkursów, o konkursach historycznych nie wspominając.
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 12:19
    chococaffe napisała:

    > Nie, nie każdy talent jest nagradzany tak powszechnie jak te paski i suk
    > cesy szkolne.

    W życiu też zwykle jest więcej kasy za solidną wiedzę niż żonglowanie płonącymi butelkami z ginem stojąc na jednej nodze na drabinie, która jedzie na TIRze.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • chococaffe 20.06.19, 12:24
    Tak. I np partner ceni Cię za "solidną wiedzę" i znajomość stu języków obcych. Jak znajdzie zainteresowanego, który języków zna 101 to Ciebie automatycznie rzuca.
  • betty_bum 20.06.19, 12:28
    A bo to jedno małżeństwo rozpadło się, bo ktoś znalazł ładniejszego, mądrzejszego, bogatszego partnera? Jeśli dla kogoś fetyszem są języki to 101 może być powodem porzucenia.
  • chococaffe 20.06.19, 12:33
    Nie. I sama podałaś wiele kategorii. Po raz kolejny - tu nie chodzi o równanie to identyczności. Chodzi o możliwość postrzegania samego siebie (i innych) w całej złożoności. Jeżeli dziecko jest uczniem w szkole, w domu, a teraz na dodatek w sklepie to mu bardzo zawężamy pole manewru w postrzeganiu siebie.
  • chococaffe 20.06.19, 12:38
    I jeszcze raz powiem - ofiarami są też (a może przede wszystkim) dzieci "paskowe".
  • dramatika 20.06.19, 12:52
    chococaffe napisała:

    > I jeszcze raz powiem - ofiarami są też (a może przede wszystkim) dzieci "paskow
    > e".

    Tak, moga być ofiarami swoim własnych ambicji, bo z talentem czesto te ambicje idą w parze (bo wbrew pozorom to nie rodzice najczęściej wywołują desktrukcyjną presję na swoje dzieci).
    Należy z tym po prostu walczyć odpowiednio wychowując dziecko, a nie zakazując ogólnej promocji bycia dobrym uczniem.

  • dramatika 20.06.19, 12:47
    chococaffe napisała:

    > Jeżeli dziecko jest uczniem w szkole, w domu, a teraz na dodate
    > k w sklepie to mu bardzo zawężamy pole manewru w postrzeganiu siebie.

    Taka jest cena postępu cywilizacyjnego.
    Presja na dobre wyniki w szkole jest OK, bo społeczeństwo ogólnie korzysta na wykształconych, zdolnych ludziach osiągających zawodowe sukcesy. Owszem, dzieciaki mogą mieć problemy w udźwignięciu tej presji, ale rolą rodzica jest tak dziecko wychować, aby było w stanie się pogodzić z ewentualnym brakiem oszałamiających sukcesów w szkole. Wazne jest to zarówno w przypadku dzieci przeciętnych jak i zdolnych (zdolne często ustawiają same sobie zbyt wysoko poprzeczkę).
    Kiedyś nikt dostawał depresji z powodu tego, że na polowaniu "na dinozaura" może stracić życie.
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 11:04
    nangaparbat3 napisała:

    > "Kto ma, temu będzie dodane" - tak działa szkoła
    > . I niechże to już zostanie w szkole,

    Tak formalnie to Pan Jezus w Bibli ma to napisane:

    Ewangelia wg św. Mateusza, rozdział 13

    "12 6 Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. 13 Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją."


    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • nika_n 19.06.19, 20:18
    Ale co złego jest w tym, że ktoś za dobrze wykonaną pracę dostaje nagrodę? Tak, dziubdziuś ZAPRACOWAŁ.
  • nangaparbat3 19.06.19, 20:32
    I dostał świadectwo. Wystarczy.
    To ja potem użeram się z dziubdziusiami wypalonymi w wieku 15 lat, tnącymi się na potęgę, łykającymi kodeinę. Nie da się normalnie funkcjonować pod taką presją, na jaką wystawiamy własne dzieci. Naprawdę nie widzicie związku między tymi zniżkami a brakiem miejsc w psychoatrykach?
    Pewnie, same obniżki by nie zaszkodziły.ALe one są częścią wielkiej całości, dokładają się do atmosfery nieustającej rywalizacji, jeśli nie widzicie, że coś tu nie tak, to pewnie na co dzień wywieracie na własne dzieci nadmierną presję. Do tego dokłąda się szkoła i w oóle system edukacji - rywalizacja wszędzie gdzie się da - i nie da. Nadmierna rywalizacja szkodzi - to nie moje widzimisię, tylko poważna wiedza naukowa.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • cruella_demon 19.06.19, 20:39
    Nie pierdziel.
    Chodziłam do szkoły dobre 20 lat temu i też były nagrody za czerwony pasek.
    Może nie promocje w Media Markt, bo tego zwyczajnie jeszcze nie było, ale dzieci z czerwonym paskiem były wyraźnie wyróżniane.
  • nangaparbat3 19.06.19, 21:05
    I naprawdę nie dostrzegasz różnicy?

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • cruella_demon 19.06.19, 21:12
    Nie.
    teraz to promocja w sklepie, wtedy takie dzieci były po prostu uważane za LEPSZE.
  • cruella_demon 19.06.19, 21:13
    A nagrody też były.
    Dzieci z czerwonym paskiem dostawały do świadectwa w nagrodę porządną książkę, inne dzieci nic.
  • nangaparbat3 19.06.19, 21:21
    Nagrody w szkole dalej są. Sama dzisiaj wręczałam kilka. Za to, co w szkole. Ale za bramą szkoły jest inny świat. Dajcie dzieciom odetchnąć.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • katja.katja 19.06.19, 22:01
    W parku rozrywki. Rodzice czerwonopaskowiczów to nie tylko bogaci, więc taka zniżka może zachęci ich by wziąć dzieciaka do parku rozrywki wola smile

    --
    Nie dam się wygasić!
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 11:11
    nangaparbat3 napisała:

    > Ale za bramą szkoły jest inny świat. Dajcie dzieciom odetchnąć.

    I to jest olbrzymi błąd. Te światy są ściśle ze sobą powiązane. I im wcześniej młody człowiek to ogranie tym lepiej dla niego.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • kochamruskieileniwe 19.06.19, 21:13
    A co ze stypendiami naukowymi? 😈
  • agonyaunt 19.06.19, 21:20
    Przejechałam na pasku całą podstawówkę, nagrody były, ale tylko w szkole. Paskiem można się było najwyżej pochwalić, ale jedyne co dawał, to ten z ósmej klasy lepszą pozycję startową na wstępniaku do liceum.
  • mokotowianka1 19.06.19, 20:41
    Nie widzą, bo nie zetknęli się z innym systemem i nie mieli okazji porównać. Plus polscy rodzice nie ufają systemowi (że zapewni to, co powinien) i mają świadomość wielkich zmian w gospodarce - a więc i nowych ryzyk.
  • katja.katja 19.06.19, 20:43
    Brak miejsc w psychiatrykach to pokłosie wychowania "bezstresowego" gdy od małego mamcia z tatkiem (najczęściej głównie mamcia) wmawiają dziecku, że jest "naj" i nie musi się starać, to inni powinni się starać dla niego i we wszystkim ustępować, a potem okazuje, że cały świat jednak ma bardziej realne wyobrażenie o dziubdziusiu i dramat.
    Znam takich. Ofermowaci młodzi pracownicy co na każdą krytykę reagują histerią lub płaczem. Dwie lewe ręce. Wymagający (wiek 23 lata) odpoczynku po... odpoczynku big_grin Tak tak big_grin Mieliśmy takiego agenta. Wziął dodatkowy dzień urlopu po urlopie bo podróż (teren Europy, nie Australia) była męcząca.
    Druga sprawa to niestety moda na stare pierwiastki. Coraz późniejsze ciąże, coraz bardziej cherlawe potomstwo (zwykle mężowie starych pierwiastek też są w ich wieku lub nawet starsi co też dobre dla materiału genetycznego nie jest, zwiększone ryzyko choćby schizofrenii i autyzmu).
    Najpierw prześledźmy "wychowanie bezstresowe" lub tzw. bliskości lub coraz późniejszy wiek płodzenia i rodzenia dzieci (wiek i ojca i matki ma wpływ na choroby psychiczne), a wszyscy wiemy, że ten się podwyższa.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • nangaparbat3 19.06.19, 21:06
    Z iloma leczonymi psychiatrycznie małolatami rozmawiałeś?

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • katja.katja 19.06.19, 21:13
    Jakie to ma znaczenie?
    Chorób psychicznych przybywa, ale nie z powodu presji (ta zawsze była, także w komunie), ale z powodu zanieczyszczone powietrza, coraz późniejszego wieku rodziców (poczytaj na ten temat, najlepiej strony stricte medyczne, naukowe) oraz nowoczesnego wychowania.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • katja.katja 19.06.19, 21:16
    I jeszcze z powodu (zapomniałam, moja kulpa, bo powód bardzo istotny) postępu nauki, medycyny.
    Kiedyś Jaś był nieśmiały i fajtłapowaty - teraz ma Aspergera. Kiedyś Zuzia częściej się męczyła i była trochę smutna - teraz ma depresję, kiedyś Kowalski był walnięty i po prostu wszyscy go unikali - teraz ma zdiagnozowaną konkretną jednostkę chorobową i jest leczony.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • triss_merigold6 19.06.19, 20:52
    W tym roku rekrutacyjnym odpuszczenie presji oznaczałoby duże prawdopodobieństwo, że dziecko trafi do znacznie gorszej szkoły niż mogłoby albo do zawodówki (w wypadku średnich uczniów).
  • nangaparbat3 19.06.19, 21:08
    Ten rok jest wyjątkowy. Czekam na wrzesień jak na kataklizm. Koleżanka z poradni takoż.
    Ale tendencja jest stała, niezależnie od zdublowanego rocznika. Ten rocznik to wisienka na torcie.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • kurt.wallander 20.06.19, 12:12
    nangaparbat3 napisała:


    > Pewnie, same obniżki by nie zaszkodziły.ALe one są częścią wielkiej całości, do
    > kładają się do atmosfery nieustającej rywalizacji, jeśli nie widzicie, że coś t
    > u nie tak, to pewnie na co dzień wywieracie na własne dzieci nadmierną presję.

    Tak, przymuszam dziecko do katorżniczej nauki, by dostać maksymalnie 100 zł zniżki przy zakupie za co najmniej 200 zł w Media Markt wink

    Dla mnie coś jest nie tak z twoim rozumowaniem i naciąganymi ciągami przyczynowo-skutkowymi, właśnie dlatego że NIE wywieram nadmiernej presji.

    Komuś tu by sie przydał psychiatra, ale to raczej nie jestem ani ja, ani moje dobrze się uczące dzieci.

  • chococaffe 20.06.19, 12:22
    Przymuszanie może mieć formę nie tylko bezpośredniego nacisku, ale nadmiernego zainteresowania danym aspektem życia. Nadmierne zainteresowanie to między innymi to, że interesuje się tym ktoś dla, którego nie powinno to mieć żadnego znaczenia. I np w sklepie jestem klientem a nie uczniem czy pracownikiem. Powinnam być "oceniania" jako ktoś kto potencjalnie zapłaci/nie zapłaci, ktos kto narobi szkód lub nie plus ktoś kto potrafi się zachować w przestrzeni publicznej. I tyle.
  • betty_bum 20.06.19, 12:25
    Czyli znosimy promocje dla wielodzietnych, emerytów, bo nie oceniamy nikogo przez pryzmat dzietności czy wieku?
  • chococaffe 20.06.19, 12:30
    Gdyby jedna z tych kategorii dominowała do tego stopnia, że ludzie zaczynali by się oceniać przez jej pryzmat - to tak.
    Jeżeli jakaś kategoria wyrównuje szanse (np odnosząc się do niezawinionych różnic finansowych) - to nie.

    Problem z tymi promocjami za paski nie służy niczemu poza utrwalaniem podejścia człowiek równa się uczeń/pracownik.

    Miejsce na nagrody za "sukcesy szkolne" jest gdzie indziej - w szkole, w systemach rekrutacyjnych itd. Nie w 'sklepie".
  • betty_bum 20.06.19, 12:45
    Nie rozumiem w czym masz problem.
    Moje dziecko od trzech lat nie miało paska, zniżek, bonusów, książek, stypendiów. Żyje dokładnie tak samo, jak kiedy miało średnią bliską 6.0 i ciągle znosiło do domu nagrody, bony i inne cuda. To jest rodzaj zabawy i tak to potraktuj. W przyszłym roku zrobicie najpiękniejszą pisankę i dostaniecie komplet kredek za 200 zł czy inną nagrodę.
  • chococaffe 20.06.19, 12:47
    Widzę, że nie rozumiesz. I że nie o "komplet kredek" chodzi.
  • betty_bum 20.06.19, 12:51
    Moim zdaniem za dużą wagę przywiązujesz do ocen i pasków. Wyluzuj. Jak są to fajnie, jak nie ma to też nie dramat.
  • chococaffe 20.06.19, 12:58
    Cały czas nie rozumiesz. Jeżeli chcesz personalnie - mam stare dziecko, było paskowe, było laureatem olimpiad, konkursów polskich i międzynarodowych. W pewnej chwili miałam wrażenie, że te sukcesy zaczynają je definiować. Nie mam 15 lat i wiem jak wygląda życie, widziałam wiele wzlotów i upadków. Nikt nie da nam gwarancji, że zaliczymy same wzloty. Chciałam, żeby moje dziecko miało na czym się oprzeć kiedy/jeśli upadnie. Na szczęscie wokół siebie miałam wielu mądrych ludzi, w tym pedagogów, bo gdyby nie oni to może i sama dałabym się w to wciągnąć.
  • chococaffe 20.06.19, 13:01
    p.s. I mieliśmy to szczęscie, że kiedy moje dziecko szło do sklepu to było po prostu klientem.
  • betty_bum 20.06.19, 13:09
    Ale to Twój problem, że zabrakło ci dystansu. Mam nadzieję, że nie przeniosłas go na dziecko.
    Traktowanie spadku ocen czy braku nagród w konkursach w kategorii upadku to dla mnie kosmos.
  • chococaffe 20.06.19, 13:17
    Ty cały czas nie rozumiesz. (nie pisałam, że brak nagród to upadek, itd)
    Zła jest koncentracja uwagi na jednej cząstce całej złożonosci człowieka.
    Na innym przykładzie - jeżeli ktoś postrzega siebie przez pryzmat swojej urody, bo jest piękny/piękna i cały świat mu to powtarza, to kiedy ta uroda przemija to czlowiek zostaje z niczym.

    I jeżeli nikt nie nagradza chirurga za to, że jest ładny, to sklep nie powinien nagradzać za stopnie bo to nie ma żadnego znaczenia dla sklepu. Nie służy to niczemu. "Paskowe' dziecko odebrało już swoje nagrody w miejscach ku temu odpowiednich.
  • chococaffe 20.06.19, 13:19
    p.s. I nie chodzi o koncentrację "moją' tylko przestrzeni publicznej, która powinna miec w d..e jakie stopnie mialo moje dziecko.
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 13:23
    chococaffe napisała:

    > p.s. I nie chodzi o koncentrację "moją' tylko przestrzeni publicznej, która pow
    > inna miec w d..e jakie stopnie mialo moje dziecko.

    Przestrzeń publiczna zasadniczo też woli ludzi wykształconych od tępaków....

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • chococaffe 20.06.19, 13:40
    Przestrzeń publiczna zasadniczo woli ludzi potrafiących się zachowac w przestrzeni publicznej. Osobiście jest mi wszystko jedno czy popychać mnie w kolejce będzie ktoś z wykształceniem wyższym czy podstawowym. Jeżeli mam kino, to też mi wszystko jedno czy widz czy ma pasek czy jedzie na trójach, wystarczy, że zapłaci za bilet, nie będzie brudził i przeszkadzał innym. I tak dalej.
  • katja.katja 20.06.19, 14:24
    A przeszkadza Ci, że osoba obok zapłaciła mniej za bilet bo jest seniorem, a polityka firmy "kinowej" oferuje dla takich osób spore zniżki?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • katja.katja 20.06.19, 14:22
    Prywatna firma to już nie przestrzeń publiczna.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • betty_bum 20.06.19, 13:26
    Nie podoba ci się polityka sklepu to mie idziesz tam. Tyle lat pasków i nigdy nie skorzystaliśmy z tych promocji (bony realizowaliśmy, bo szkoda wyrzucić). Nie kręciła nas ta „zabawa”, ale jeśli ktoś lubi niech się bawi.
  • olena.s 20.06.19, 14:05
    >koncentracja uwagi na jednej cząstce całej złożonosci człowieka.<
    Masz absolutną rację.
  • mokka39 20.06.19, 22:53
    a ja pracowałam np. z dziubusiami pozbawionymi chęci wszelkiego wysiłku intelektualnego, spędzającymi czas wyłącznie na graniu w gry i oglądaniu patostreamerów, dla których ci sumienni i uczący się to frajerzy. Może przynajmniej po takiej promocji zobaczą, że wiedza i pilność jest ceniona w społeczeństwie i nie wszyscy to traktują jako bezużyteczne "frajerstwo".

    --
    www.perfumanka.pl
  • ponis1990 21.06.19, 05:53
    Kurde, dostawałam ,,paski" piętnaście lat temu z hakiem, nie cielam się , nie zarywałam nocek i nie wypruwałam żyl, widocznie wtedy nauka mi wchodziła, nie wiedziałam że to jakiś wyczyn. Dadza mi jeszcze zniżkę? Bo wtedy nie było, tylko jakieś gupie lektury w nagrodę...

    --
    Lubię placki
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 11:09
    nika_n napisał(a):

    > Ale co złego jest w tym, że ktoś za dobrze wykonaną pracę dostaje nagrodę? Tak,
    > dziubdziuś ZAPRACOWAŁ.

    Ale przecież w socjalizmie nie nagradzamy pracy! Nie nagradzamy osiągnięć! Nie szukamy wybitnych jednostek, które popchną cywilizację do przodu!

    W socjalizmie nagradzamy istnienie. Dziubdziuś oddycha - należy się nagroda! Jednakowa i taka sama! Najlepiej po granatowym mundurku w jednym rozmiarze!

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • hanusinamama 19.06.19, 20:22
    Ale czemu np ksiazka jako prezent za dobre wyniki ma byc presją> Ja pamietam ze dostała ksiązke od szkoły za olimpiade bilologiczną. I pamietam ksiazki za dobre wyniki....serio presja???
  • nangaparbat3 19.06.19, 20:34
    Przecież nie mówię o książkach za olimpiadę.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • iimpala 19.06.19, 21:21
    >Bo to się robi trochę praca zarobkowa z uczenia się. Wolałabym, żeby dać spokój z takimi pomysłami, dzieci i tak są pod nadmierną presją.


    no tak, bo najlepiej promować przeciętnośc, imbecyli i leni.
    Co widać dookoła wszędzie.
    Wystarczy zacząć od wynikow matur i pomysłów, żeby usunąć maturę z matematyki, jako obowiaząkową, ze względu "na słabe wyniki zdających".
    Wystarczy przyjrzeć się poziomowi studentów oraz, co za tym idzie, poziomowi absolwetów tych studiów.
    Wystarczy popatrzeć na ogólny debilizm "fachowców", wszędzie. W tym (a moze przede wszystkim) tych rządzących i stanowiących obowiązujące nas, społeczeństwo, przepisy.
    Zresztą także tu, na forum, poziom mamusiek, ktore nie potrafią sklecić poprawnie 2 zdań, też pozostawia wiele do życzenia.
    Ja wynagradzałam dzieci za ich ciężką prace w ciągu roku, Zawsze, po zakonczeniu roku, były jakieś przyjemniści za świadectwo z czerwonym paskiem.Wyprawa do centrum rozrywki tp.
    Ba, nawet za dobre stopnie dostawali jakieś tam grosze, za które synowie kupowali sobie co tam chcieli.
    Potem "wynagradzali" siebie sami, stypendiami za dobre wyniki na studiach. I to wcale niemałe, kilkaset zł/mies.
    To znaczy, że co? stypendia to też "praca zarobkowa" i "przekupstwo"?
  • nangaparbat3 19.06.19, 22:05
    Stypendia są w porządku. Nagrody w szkole też. Ale w świecie pozaszkolnym odpuściłaby.
    Czemu się tak wściekasz, skoro u Was tak dobrze?

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • iimpala 19.06.19, 22:30
    ale niby dlaczego "Stypendia są w porządku. Nagrody w szkole też" a juz promocje za dobre wyniki - nie!
    Nie wściekam się tylko już po raz enty czytam tu, na forum, że gratyfikacja dobrej nauki to przekupstwo itp niecne dzialania. Otóż nie, podobne działania to nagradzanie, tu - dobrej nauki
  • nangaparbat3 19.06.19, 23:31
    Jak najbardziej w porządku jest nagradzanie za dobre wyniki.
    Ale nie trzeba przesadzać. Warto, żeby dziecko miało lekki dystans do ocen, i dobrych, i złych. Wiedziało, że to TYLKO ocena jego wiedzy i umiejętności z konkretnego przedmiotu, a nie jego jako osoby.
    Dobrze też, by wiedziało, ze świat i życie to nie tylko szkoła. Zresztą dzieci na ogół świetnie o tym wiedzą - gorzej z rodzicami.



    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • katja.katja 19.06.19, 23:34
    O połowę tańsza (więc nie bezpłatna) wejściówka na teren Parku Rozrywki, w dodatku tylko przez kilka dni to "przesada"? Oł, Rili?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • maniaczytania 19.06.19, 19:53
    bo teraz jest moda na to, by zawstydzać tych z paskami oraz ich rodziców

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 11:22
    maniaczytania napisała:

    > bo teraz jest moda na to, by zawstydzać tych z paskami oraz ich rodziców

    suweren w postaci Janusza i Grażyny podniósł chwilowo łeb...

    ...tak jak to było za PRL. Sklepowa z 6 klasami była kimś! Zwłaszcza ta z mięsnego!

    ale niedługo wróci normalność....

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • janja11 19.06.19, 19:59
    A ja tam trochę rozumiem. Gdyby tylko wiedza i umiejętności dziubdziusia decydowały o ocenach, to taka promocja byłaby w porządku.
    O ocenach niestety często decydują osobiste sympatie lub antypatie nauczyciela ( bo tak) , a także towarzyskie i/ lub biznesowe zobowiązania w lokalnej społeczności.
    Paski na świadectwie są często wyżebrane przez dziubdziusie (to jeszcze byłoby do zaakceptowania, bo dziubdziś negocjować potrafi), ale też przez rodziców (i to już raczej żenada).

  • hanusinamama 19.06.19, 20:24
    Och tak piatki od dołu do góry na swiadectwie to sympatia do ucznia....proszę cie. Moze jedna ocena ale nie wszystkie. Poza tym mozna ni być ulubiencem i umiec na 5.
  • iwoniaw 19.06.19, 20:07
    Normalnie nie wierzę w to, co czytam big_grin Ci ludzie na serio się oburzają i wyzywają pomysłodawców promocji, bo się na nią nie łapią big_grin big_grin big_grin


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • 1matka-polka 19.06.19, 22:38
    Bycie ofiarą losu jest ostatnio w modzie.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • iwoniaw 19.06.19, 22:49
    To nie jest bycie ofiarą losu, to jest jakaś absurdalna roszczeniowość. Mniej więcej tak, jakbym poszła się awanturować do carrefoura, że nie chcą mi wyrobić karty seniora i dyskryminują ze względu na wiek. Toż to tylko promocja na basenie, a hejt, jakby o złote gacie chodziło...


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • 1matka-polka 19.06.19, 22:58
    No ale to jest roszczeniowosc na ofiare losu. Jestem glupia, brzydka i szurnieta, nic na to nie poradzę ale jestem czlowiekiem takim jak ty, dlatego musisz mi pomagac i wspolczuc, nie mozesz krytykowac, bo bedzie mi przykro. Wspolczesnie pielegnuje sie wady, braki i ulomnosci, bo na to mozna wyrwac hajs i modne wspolczucie dla pokrzywdzonych. "Dej, bo mam horom curke". Nie wiem jak to opisac...

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • 1matka-polka 19.06.19, 23:39
    "No ale to jest roszczeniowosc na ofiare losu."
    Kultura bycia ofiara:



    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • 1matka-polka 19.06.19, 23:02
    "że nie chcą mi wyrobić karty seniora i dyskryminują ze względu na wiek"
    Czyz nie jest tym samym biadolenie osob transseksualnych i im podobnych, ze otoczenie nie chce sie zwracac do nich zaimkiem meskim albo nowomową bezosobową, bo wygladaja jak kobiety/ mezczyzni?

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • iwoniaw 19.06.19, 23:10
    Nie, bo nie jest też roszczeniowością domaganie się, by ludzie się do nas zwracali np. Krystyno, a nie Kryśka - to normalne domaganie się poszanowania własnego zdanie i tożsamości, a po drugiej stronie - kwestia empatii i kultury. Nikt tu nie domaga się niczego, od czego by komuś ubywało czegokolwiek. A przy próbach domagania się zniżek, których w zasadzie w ogóle nie musiałoby być dla nikogo, ale są dla niektórych - już tak.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • 1matka-polka 19.06.19, 23:17
    A ja sie domagam, zeby zwracali sie do mnie 30 letni koniu. Nie znasz tego przypadku, ze facet chcial zmienic swoj wiek, bo czuje sie mlodszy niz ma w dowodzie?

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • 1matka-polka 19.06.19, 23:15
    To jest taki brak zgody na rzeczywistosc. Brak zgody na to, ze jestesmy ulomni i przecietni. Tylko kiedys taki brak zgody pchal do dzialania a dzisiaj brak zgody pcha do wymyslania karkolomnych konstrukcji myslowych. Co z tego, ze jestem gruba, skoro czuje sie chuda, co z tego ze glupia skoro czuje sie madra, co z tego, ze nikt mnie nie lubi, skoro ja uwazam, ze na to zasluguje. Przeciez wystarczy zmienic sposob myslenia, rozszerzyc definicje paru pojec, troche zamieszac, uznac grube za chude, brzydkie za piekne, glupie za madre i wiekszosc stanie sie szczesliwa. Prawda obiektywna nie istnieje, wazne jak ty to sobie sama wytlumaczysz, i czy tobie sie podoba...

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • iwoniaw 19.06.19, 23:26
    A cóż to za głupoty? Nie myl faktów z opiniami. Poza tym wątek jest o promocji na basenie, nie o tym, czy słusznym jest wyzywanie uczniów ze słabszymi ocenami (nie jest) albo czy świadectwa z paskiem są zawsze dowodem na genialność (nie są).


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • agonyaunt 19.06.19, 23:10
    LOL, przestałam robić zakupy w C jak wprowadzili tę kartęsmile Musieli sobie odbić zniżki dla seniorów więc podnieśli ceny dla reszty - to im podziękowałamsmile
  • iwoniaw 19.06.19, 23:11
    Ale na ich profilu na FB ich nie wyzywałaś najeżdżając przy okazji na żerujących na innych klientach "starych dziadów"? Bo w tym linku z postu startowego komentujący naprawdę płyną (nomen omen) big_grin


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • agonyaunt 20.06.19, 00:13
    Nie no, aż tak szurnięta to nie jestemsmile A pływających komentujących nie warto brać poważnie, za dużo ludzi zajmuje się hobbystycznym trollowaniem, żeby dać się im nakręcać.
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 11:23
    1matka-polka napisała:

    > Bycie ofiarą losu jest ostatnio w modzie.

    1000 / 10

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • agonyaunt 19.06.19, 20:10
    Nie podobają mi się takie promocje. Niby nagroda dla najlepszych, ale często jest tak, że pasek albo przychodzi łatwo, albo jest wychodzony. A tymczasem to wśród dzieciaków bez paska są te harujące żeby mieć jaką taką ocenę pomimo trudności w nauce czy w domu. I one nigdy nie dostaną zniżki, nigdy żadna firma nie pochwali ich za świadectwo. I z ich punktu widzenia nagradzanie za talent to niesprawiedliwość. I ja się matkom takich dzieciaków nie dziwię, że stają po ich stronie.
  • aguar 19.06.19, 20:17
    No ale wtedy taka matka doceniając wysiłek swojego dziecka może mu zafundować taki bilet!
  • agonyaunt 19.06.19, 20:27
    To tak samo jak mogą mamy paskowiczów.
  • triss_merigold6 19.06.19, 20:22
    Bo życie jest niesprawiedliwe.
  • agonyaunt 19.06.19, 20:32
    Ano niestety. Tylko jakoś tak smutno jak doświadczają tego dzieciaki.
  • katja.katja 19.06.19, 20:35
    Lokalna firma to lokalna firma, większość nawet nie słyszała o niej. W szkole każdy wie, że inni uczniowie mają "pasek", a oni nie. Czy wobec tego zrezygnować z "pasków" bo innym będzie przykro?
    A co z ładnymi dziewczynkami? Mają chodzić w burce by brzydkim nie było przykro? Każdy wie jak ważna jest uroda i że urodziwi mają w życiu lepiej (tak, już od przedszkola).

    --
    Nie dam się wygasić!
  • nangaparbat3 19.06.19, 21:35
    Nieprawda, dzisiaj kilka razy słyszałam w radio reklamę media matktu.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • katja.katja 19.06.19, 22:02
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • cosmetic.wipes 19.06.19, 21:56
    agonyaunt napisała:

    > Ano niestety. Tylko jakoś tak smutno jak doświadczają tego dzieciaki.


    Tak, to tak samo okrutne, jak organizowanie zawodów sportowych, czy konkursów plastycznych. Biedne nieboraczki za wszesnie dowiedzą się, że jedni są zdolniejsi od innych. O szkołach mistrzostwa sportowego nawet nie będę wspominać, bo to dzieło szatana.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • agonyaunt 19.06.19, 22:54
    Nie, nie tak samo okrutne, bo ani zawody sportowe ani konkursy plastyczne nie są obowiązkowe dla wszystkich, zwłaszcza dla tych bez talentu. I wiesz co, całym sercem jestem za tym, żeby dzieciaki szukały swoich talentów, a potem je rozwijały. I jak pracują, to niech dostają za to nagrody. Ale nagrody powinny być dla najlepszych, a nie za udział. Skończmy z paskami, przejdźmy na nagrody za pojedyncze osiągnięcia - każdy uczeń będzie miał takie same szanse, bo każdy ma szanse być świetnym w chociaż jednej rzeczy. I te nagrody naprawdę będą coś znaczyć.
  • iwoniaw 19.06.19, 23:14
    Nie, nie tak samo okrutne, bo ani zawody sportowe ani konkursy plastyczne nie s
    > ą obowiązkowe dla wszystkich, zwłaszcza dla tych bez talentu.


    To podobnie jak z chodzeniem do aquaparku czy kupowaniem w MM. Można tego nie robić nawet mając średnią 6,0, można robić także repetując klasę.


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • hanusinamama 19.06.19, 21:12
    To moze z ocen zrezygnujmy....wtedy dzieci z 3 i 4 nie bedą sie czuć źle ze Zosia ma same 5...
  • katja.katja 19.06.19, 21:19
    A dziecko o wyjątkowo pięknych, gęstych lokach ostrzyżmy na zero. Niech innym o zwykłych lub cienkich włosach nie będzie smutno.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • nangaparbat3 19.06.19, 21:14
    Ale nawet małpiszony mają poczucie sprawiedliwości. Nie należy tego lekceważyć - oburzony szympans (nagradzany za tę samą pracę jaką wykonał kolega zza szyby ogórkiem i widząc, że kumpla obdarowali winogronami) cisnął w badacza warzywem, ludzie mogą ciskać innymi rzeczami.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • katja.katja 19.06.19, 21:18
    A kiedyś widziałam na filmie przyrodniczym jak małpa alfa miała zły humor i uderzyła tą o niższej pozycji, ta - z kolei uderzyła kolejną małpę o jeszcze niższej pozycji, kolejna znowu szturchnęła w końcu małpę zajmującą najniższe "stanowisko" w stadzie. Ta sfrustrowana nie mając już "pod sobą" małpy niższej w hierarchii sprała własne małpiątko.
    I co Ty na to? Gdzie tu sprawiedliwość małpiana>

    --
    Nie dam się wygasić!
  • 1matka-polka 19.06.19, 22:44
    Mnie sie najbardziej podobal film przyrodniczy, gdzie malpi samiec alfa siedzial na galezi i wpierdzielal banana a grupka malp siedziala pod nim na ziemi i czekala na jakis ochlap. Samiec najpierw powoli wpierdzielil banana podszczuwajac towarzystwo, potem chwile bawil sie skorką udajac, ze ja zrzuca a potem pozarl i skorke. Malpy na dole byly smutne i mialy wielkie poczucie niesprawiedliwosci🙄

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • katja.katja 19.06.19, 23:08
    Ha ha...
    Ja czasami tak drażniłam się z kotem i szynką (żeby nie było - kot odżywiony, ma własną karmę i saszetkę.
    Zjadałam do okruszka. Wiem, brzydkie big_grin Ale czasem też dostawał kawałek szynki w zależności od humoru Jaśnie Pani big_grin

    --
    Nie dam się wygasić!
  • katja.katja 19.06.19, 20:25
    Tak wygląda życie. Ktoś z natury zdolny i pracowity będzie kosił premię za premię, ktoś tępawy i tak samo pracowity nigdy nie dostanie premii czy nawet porządnej posady.
    Niech się przyzwyczaja bo tak wygląda świat. Jeśli dziecko faktycznie "haruje", a efekt mizerny to niestety, ale nie wróży mu to wielkiej kariery w przyszłości. I nie dostanie się na dobry kierunek typu medycyna jak ktoś kto też haruje, ale jednocześnie jest też zdolny.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • agonyaunt 19.06.19, 20:30
    Samoś tępawe, skoro nie potrafisz tego zrozumieć.
  • cosmetic.wipes 19.06.19, 22:00
    Ale co tu jest do rozumienia?
    Gdyby premiowany był sam wysiłek, a nie wyniki, to ludzkość by nie istniała.

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • nangaparbat3 19.06.19, 22:08
    Ale to my przestajemy się rozmnażać, u nas jest coraz więcej samobójstw, także wśród dzieci, coraz więcej depresji, zaburzeń lękowych i chorób autoimmunologicznych. Więc wiesz - mamy spore szanse zanieistnieć.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • katja.katja 19.06.19, 22:15
    To nie Ty w wątku jeszcze z tego tygodnia (jeśli się mylę napisz) pisałaś coś w stylu, że jesteśmy szkodnikami planety i nie powinniśmy się rozmnażać lub ograniczyć rozmnażanie? Bodaj w wątku o zmianach klimatycznych?
    No więc, jeżeli tą forumką jednak byłaś Ty (jeśli pamięć mi szwankuje i była to inna forumka np. Kota Marcowa to przepraszam) to właściwie zgodnie z tymi słowami powinnaś się cieszyć, że się nie rozmnażamy, a dzięki samobójstwom ludzi jest mniej na przeludnionej planecie?


    --
    Nie dam się wygasić!
  • 1matka-polka 19.06.19, 22:48
    "pisałaś coś w stylu, że jesteśmy szkodnikami planety i nie powinniśmy się rozmnażać lub ograniczyć rozmnażanie? Bodaj w wątku o zmianach klimatycznych?"
    Tak, to byla ona, po prostu tak sobie pierdzieli od sasa, do lasa.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • iwoniaw 19.06.19, 22:21
    Ale to my przestajemy się rozmnażać

    Mów może za siebie, co? Ziemia jest przeludniona, a to wszystko w warunkach wściekłej konkurencji na każdym froncie - jak to wytłumaczysz?


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • nangaparbat3 19.06.19, 22:43
    Europa się nie rozmnaża.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • nangaparbat3 19.06.19, 22:44
    A my - Polki i Polacy - zwłaszcza.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • iwoniaw 19.06.19, 22:45
    A Azja owszem i jaki stąd wniosek?


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • nangaparbat3 19.06.19, 22:53
    Iwonia, jest źle, nie ma co wypierać. Moczydłowski - w kontekście zabicia Kristiny - powiedział coś mniej więcej, że zła jest nasza kondycja psychiczna.
    Naprawdę jest źle. A rywalizacja od małego do tego się przyczynia. Teraz na gwałt będą szkolić terapeutów dla dzieci. Podobno przyjmują każdego. Mordercę Kristiny też by przyjęli, gdyby się nie pospieszył.
    Dziecko powinno mieć jakiś dystans do ocen. Każdy powinien go mieć. Wiedzieć, że istnieje świat poza szkołą. A w tym świecie różne drogi, żeby mieć dobre życie.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • katja.katja 19.06.19, 23:11
    Masz rację. Jest bardzo źle, brakuje terapeutów. W średniowieczu było dobrze - brak terapeutów i szpitali psychiatrycznych, kondycja psychiczna biorąc pod uwagę tamtejsze choćby tortury byłaby bardzo dobra big_grin

    --
    Nie dam się wygasić!
  • iwoniaw 19.06.19, 23:23
    Dziecko powinno mieć jakiś dystans do ocen. Każdy powinien go mieć. Wiedzieć, że istnieje świat poza szkołą. A w tym świecie różne drogi, żeby mieć dobre życie.

    Jesteś pewna, że tego dystansu dziecko nabierze przy mamusi, która jest w stanie wyzywać instytucję przyznającą zniżki, a przy okazji tych, którzy z powodu ocen się na te zniżki łapią? Toż gdyby te cudze oceny i bonusy z nich płynące nie były dla rodziców tak ważne, to i dziecko by się nie nakręcało. Jeśli komuś jest źle z faktem, że ktoś inny okazał się lepszy/szybszy/ładniejszy/mądrzejszy, to fakt, potrzebuje pilnie terapii, bo tacy inni zawsze się znajdą, niezależnie od tego, kim jesteśmy. No ale to nie oznacza, że z powodu czyichś zaburzeń psychicznych nie powinniśmy nagradzać tych, którym coś się udaje, a już tym bardziej, że sklep nie może zrobić promocji. Co dalej? Protesty singli wobec walentynkowych promocji dla par?


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • nangaparbat3 20.06.19, 07:59
    Iwoniu, oczywiście że matki wyzywające należą do tego samego systemu. Mnie chodzi o to, że przenoszenie szkolnej rywalizacji, absulutnie nadmiernej, szkodliwej, na życie pozaszkolne, dolewa oliwy do ognia.
    Moi uczniowie i uczennice, ci "paskowi", "najlepsi", przyzwyczajeni w SP i G do nagród i szóstek, są zupełnie bezbronni, nieprzygotowani na stres, porażkę , trudności. Nie ma tygodnia, żeby nie ujawniała się kolejna osoba z problemami, najczęściej związanymi z ekspozycją społeczną, panicznym lękiem przed nią, czyli przed byciem ocenianym, przed tym że się popełni błąd, nie będzie dość doskonałym/ą.
    Świadectwowe promocje dorzucają się do wielkiego systemu wywierania presji na dzieci, i co więcej rozciągają ten system na nowe obszary. Przyczyniają się do postrzegania i obsadzania dzieci tylko i wyłącznie w roli ucznia (pięknie pisze o tym nżej Chococaffe). Nakręcamy to od 20 z okładem lat, ale za nic nie chcemy dostrzec związku z małolatami zalegającymi na materacach w psychiatrykach. I tego nie rozumiem.



    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • 1matka-polka 20.06.19, 08:07
    "Moi uczniowie i uczennice, ci "paskowi", "najlepsi", przyzwyczajeni w SP i G do nagród i szóstek, są zupełnie bezbronni, nieprzygotowani na stres, porażkę , trudności."
    To jak ich przygotowac? Znalezc slabe punkty i postawic pare jedynek? Powiedziec, Ziutek, stac cie na wiecej, dzisiaj bedzie trojeczka😏

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • betty_bum 20.06.19, 08:43
    Nie przesadzaj, w szkole mojego dziecka byli sami paskowi i prymusi, wszyscy zaliczyli dramatyczny zjazd, włącznie z zagrożeniami czy nawet brakiem promocji w niektórych przypadkach. W znanych mi przypadkach po pierwszym szoku nastąpiła sprawna adaptacja do nowych warunków.
  • kouda 20.06.19, 08:48
    Głos rozsądku.
    System jest chory i toksyczny. Nauka nastawiona nie na rozwój i radość, a zdobywanie ocen,
    Rodzice wystawiający świadectwa swoich dzieci na mediach społecznościowych
    I presja presja presja
    I wartościowanie dzieci w zależności od średniej
    Nawet w smutnej sprawie Kristiny musial być paskowy akcent - taka tragedia, i dobre dziecko bo się dobrze uczyła i miała mieć pasek
    Kurfa - a bez paska tragedia byłaby mniej tragiczna?




  • maniaczytania 20.06.19, 09:20
    nangaparbat3 napisała:

    > Świadectwowe promocje dorzucają się do wielkiego systemu wywierania presji na dzieci, i co więcej rozciągają ten system na nowe obszary.

    Same świadectwowe promocje tego nie robią, problemy mają najczęściej dzieci, których rodzice do tych promocji przykładają zbyt dużą wagę.

    > Nakręcamy to od 20 z okładem lat

    A to to trochę bzdura, bo promocje z paskiem były "od zawsze", więc dlaczego akurat od 20 lat nakręcanie miałoby być jakieś inne niż 40 lat wstecz.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • potworia116 20.06.19, 09:25
    Nanga, czy Ty jesteś nauczycielką? Jak to zrobić, żebyś uczyła moje dziecko (21 miesięcy obecnie)? Jak znaleźć nauczycieli takich jak Ty?
    Zgadzam się z każdym słowem i przede wszystkim z duchem Twoich wypowiedzi.
  • katja.katja 20.06.19, 09:38
    Dla mnie to właśnie jest przerażające.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • 1matka-polka 20.06.19, 10:11
    "Jak to zrobić, żebyś uczyła moje dziecko...Zgadzam się z każdym słowem i przede wszystkim z duchem Twoich wypowiedzi"
    Tylko zadbaj o to, zeby twoje dziecko bylo ofiara losu, bo inaczej nanga bedzie miala litosci🤣🤣🤣

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 1matka-polka 20.06.19, 10:12
    *nanga nie bedzie miala litosci

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • katja.katja 20.06.19, 10:22
    Nie, jej dziecko musiałoby być agresywne, molestować kogoś, sprawiać poważne problemy innym.
    Ona broniła dziecka, które molestowało inne dziewczynki, a gdy w końcu (za kolejną rzecz - spowodowanie poważnego zagrożenia komunikacyjnego, rzucało kamieniami w samochody) poszło do właściwego sobie ośrodka bardzo żałowała.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • potworia116 20.06.19, 18:19
    1matka-polka napisała:

    > Tylko zadbaj o to, zeby twoje dziecko bylo ofiara losu, bo inaczej nanga bedzie
    > miala litosci🤣🤣🤣
    >

    Zadbam o to, żeby było feministyczną neomarksistką, z genderem w pakiecie. Lepiej?
  • 1matka-polka 20.06.19, 20:17
    "Zadbam o to, żeby było feministyczną neomarksistką, z genderem w pakiecie. Lepiej?"
    Nie, to dokladnie ta sama ofiara losu, ktora mysli, ze zmieni swiat poprzez wciskanie sobie i innym karkolomnych konstrukcji myslowych. Swiat zmienia sie poprzez panowanie nad materią (matematyka, fizyka, chemia, biologia) nie poprzez glupie pitolenie (gender).

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • potworia116 20.06.19, 22:04
    Patrz, to neomarksistowscy hunwejbini przestali podkopywać fundamenty cywilizacji i zostali bezbronnymi ofiarami losu? Rycerze Wartości i Porządku mogą złożyć brońsmile
  • dramatika 20.06.19, 22:14
    potworia116 napisała:

    > Patrz, to neomarksistowscy hunwejbini przestali podkopywać fundamenty cywilizac
    > ji i zostali bezbronnymi ofiarami losu? Rycerze Wartości i Porządku mogą złożyć
    > brońsmile

    Ofiarami losu staje się lud, a nie "partia". Aktywiści wszelkiej lewackiej maści trzepią tylko niezłą kasę na zapewnianiu ofiarom losu "ochrony", casus karty LGBT.
  • potworia116 20.06.19, 23:11
    Ach, więc bez tych przewrotnych aktywistów tęczowe i inne mniejszości miałyby się jak pączki w maśle.
    Zasypiam, próbując rozgryźć prawacką logikę. Dobranoc.
  • 1matka-polka 20.06.19, 23:21
    "więc bez tych przewrotnych aktywistów tęczowe i inne mniejszości miałyby się jak pączki w maśle."
    Nie, bo nikt by ich nie chronił a społeczeństwo szybko by ich sprowadziło na ziemie i pokazało na czym polega godność i honor człowiek big_grin

    "próbując rozgryźć prawacką logikę"
    Logika jest jedna. A prawacy ze swoim odwoływaniem się do natury są o wiele bliżej tej logiki, niż lewacy.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • iwoniaw 20.06.19, 13:17
    Uważam, że niesłusznie demonizujesz wpływ takich promocji na występowanie presji wobec dzieci. Jeśli taka nadmierna presja występuje, to ma ona źródło właśnie w sposobie odbierania świata przez rodziców i wychowawców, a nie w fakcie, że ten świat istnieje w takim a nie innym kształcie. To jakby uznać, że winni zaburzonych zachowań kleptomania są ludzie nie przykuwający wszystkiego łańcuchem, a nie dysfunkcja jego mózgu/psychiki.


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • katja.katja 19.06.19, 23:09
    Skoro świat jest przeludniony to dobrze, że chociaż Europa się nie rozmnaża, czyż nie?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 11:54
    nangaparbat3 napisała:

    > Ale to my przestajemy się rozmnażać, u nas jest coraz więcej samobójstw, także
    > wśród dzieci, coraz więcej depresji, zaburzeń lękowych i chorób autoimmunologic
    > znych. Więc wiesz - mamy spore szanse zanieistnieć.

    To zastąpią wtedy nas ci lepiej przystosowani. Chwilowo najwyraźniej ci z Chin.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • little_fish 19.06.19, 20:27
    Zawsze i wszędzie ci z talentem mają lepiej. A jak jeszcze są choć trochę pracowici to już w ogóle...
  • agonyaunt 19.06.19, 20:43
    Ja chyba wiem dlaczego mnie to tak uwiera: po prostu pasków jest za dużo. Kiedyś to było pięć świadectw na klasę, dzisiaj jest dwadzieścia. I dzisiaj łatwiej ten pasek zdobyć. Kiedyś dzieciak bez paska to był po prostu zwykły dzieciak, dzisiaj przylepia mu się łatkę matoła. I to jest niefajne, demotywujące i przykre. Jak z 10 dzieciaków prezent dostaje jedno, to reszty to nie ruszy, ale jak dostanie 9, to to jedno poczuje się bardzo źle. No nie powinno się tak robić, bo to niczemu nie służy.
  • cruella_demon 19.06.19, 20:46
    Jesteś madką bombelka?
    Jeżeli uważasz, że te świadectwa są wychodzone, to w takim razie świadczy tylko o lenistwie tych którym się nie chciało postarać.
  • agonyaunt 19.06.19, 21:25
    No widzisz, i kolejna. Nie ma paska = tępak i nie chciało mu się starać. Ech, żeby to było takie proste...
  • cosmetic.wipes 19.06.19, 21:34
    Ależ to ty twierdzisz, że pasek jest wychodxony, albo na wyrost. Czyli próbujesz deprecjonowac osiągnięcia dzieci.

    W klasie mojej dziubdziusi były 4 paski na 28 osób.

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • cruella_demon 19.06.19, 21:45
    > Ależ to ty twierdzisz, że pasek jest wychodxony,


    No dokładnie. Skoro wychodzony, to nie trzeba ani inteligencji, ani pracy, wystarczy się wysilić odrobinę i poprzymilać do nauczycieli tongue_out

    Oł łejt? Jednak nie wystarczy?
  • agonyaunt 19.06.19, 22:14
    Nie zauważyłaś "czasem" w mojej wypowiedzi? Przegapiłaś kilka wątków o matkach robiących za dzieci projekty, żeby podnieść im oceny do średniej? Albo tych o dramacie dzieci, którym przez strajk nauczycieli zabrakło czasu na poprawę ocen?

    To nie ja deprecjonuję osiągnięcia dzieci, robią je ci, którzy zafiksowani na pasku robią wszystko, żeby go wywalczyć - nie rzetelną systematyczną nauką, ale lataniem za nauczycielem na ostatnią chwilę. Ba, nauczycieli też winię, za wymiękanie i podnoszenie ocen na wyrost. W ten sposób fantastycznie obniża się wartość jakichkolwiek osiągnięć.

    No spójrz obiektywnie: jeśli wszyscy dokoła mają paski, to co to za osiągnięcie? Zwykłe średniactwo. Naprawdę bardziej doceniam słabeusza, który wyciągnie się z jednego przedmiotu na dobrą ocenę.
  • katja.katja 19.06.19, 22:19
    A do którego lekarza mając poważniejsze schorzenie byś poszła? Tego o którym wiesz, że był zarówno zdolny, jak i pracowity i miał świetne oceny, a dostał się na studia po pierwszym egzaminie i nigdy żadnego nie musiał powtarzać, czy do jego kolegi, który 10 razy próbował (kosztem olbrzymiej nauki) się dostać, a na studiach ledwo jechał na miernych, w tym powtarzał wiele egzaminów?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • agonyaunt 19.06.19, 23:16
    Poszłabym do tego, który ma lepsze wyniki w leczeniu. Nawet nie przyszłoby mi do głowy sprawdzać czy egzaminy zdawał w zerówce czy komisyjne. Zresztą w ogóle co to za porównanie - czasami ten, który ma ciężki start na koniec wie więcej i umie lepiej. Jeśli przetrwa ten trudny start. A temu świetnemu czasami zdarza się osiąść na laurach. No i tyle są warte te czerwone paski za naukęsmile
  • katja.katja 19.06.19, 23:19
    A jeżeli miałby lepsze wyniki w leczeniu mimo mniejszej ilości pracy własnej? A drugi miałby gorsze, ale powiedzmy że wiedziałabyś, że osiągnął to wielkim wysiłkiem? Wszak liczy się wysiłek, a nie efekt, tak twierdzicie.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • 1matka-polka 19.06.19, 23:22
    To samo z hydraulikiem, kibel przecieka umywalka odpadla od sciany ale przeciez on sie tak naciagnal tych rur, nanosil, nakrecil, kibel 3 dni montowal, spocil sie jak cholera. Biedny on, nic mu nie powiem, bo przeciez tak sie starał🙄

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • katja.katja 19.06.19, 23:27
    Powiesz lub nie powiesz - nieistotne w sumie. Masz mu zapłacić więcej niż hydraulikowi, który przyszedł w i w godzinę zrobił wszystko jak należy. Wszak włożył więcej wysiłku, prawda?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • agonyaunt 19.06.19, 23:44
    No to jeszcze raz: nie mam pojęcia ile wysiłku lekarz wkłada w naukę, idę do tego, który umie leczyć.
    I to nie tak, że liczy się wysiłek, a nie efekt - po prostu dla jednych efekt to będzie 6 i pasek, dla innych poprawa oceny z 2 na 4. A nagradzany jest tylko ten pierwszy, bo wychodzimy z założenia, że wszystkie dzieci mają takie same możliwości. I gdzie tu sprawiedliwość?
  • 1matka-polka 19.06.19, 23:55
    "A nagradzany jest tylko ten pierwszy, bo wychodzimy z założenia, że wszystkie dzieci mają takie same możliwości"
    Nagradzany jest ten pierwszy, bo lepiej rozumie jak dziala ten swiat i dzieki temu bedzie mogl go skutecznie modyfikowac. Na okielznaniu materii opiera sie postep, nie na relacjach miedzyludzkich.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 1matka-polka 19.06.19, 23:58
    "po prostu dla jednych efekt to będzie 6 i pasek, dla innych poprawa oceny z 2 na 4"
    Dla jednych szczelny kibel to efekt, dla drugich, czy hydraulik jest szczesliwy...

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • katja.katja 20.06.19, 00:09
    W punkcik Kochana big_grin

    --
    Nie dam się wygasić!
  • 1matka-polka 20.06.19, 00:14
    "W punkcik Kochana "
    Zadna w tym moja zasluga, ze akurat tak mi te impulsy miedzy neuronami lataja...

    --
    "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
  • agonyaunt 20.06.19, 00:17
    Nie wiem czy oboje (o ile faktycznie jest was dwoje) naprawdę nie rozumiecie co do was piszę, czy po prostu robicie sobie jaja - w obu wypadkach szkoda mojego czasu na dalsze wyjaśnienia.
  • 1matka-polka 20.06.19, 00:19
    Dla ciebie mozemy byc jedna osobą (zgadzasz sie katja?), jesli tylko to cie uszczesliwi😉...

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • cosmetic.wipes 19.06.19, 22:22
    > No spójrz obiektywnie: jeśli wszyscy dokoła mają paski, to co to za osiągnięcie?

    Patrzę obiektywnie, napisałam już ile było pasków w klasie mojej córki. Więc jej pasek JEST osiągnięciem.

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • nangaparbat3 19.06.19, 22:46
    Wiesz co? Do nas przychodzą sami z paskami.
    A potem się zaczyna.


    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • katja.katja 19.06.19, 23:13
    Bez pasków to może być patologia dla której skorzystanie z pomocy terapeuty to wstyd lub po prostu olewają dzieciaka.
    Są też (w każdym pokoleniu) osoby nadambitne lub/i podatne na nerwicę. Czerwony pasek nie ma tu znaczenia, gdyby go nie było dążyliby do maksymalnych ocen lub punktów.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • agonyaunt 19.06.19, 23:22
    No i super. Jeśli na niego zapracowała, to ekstra, może być z siebie dumna. A Ty z niej. Gratulacje.

    Tylko zrozum, pasek to nie zawsze osiągnięcie. Widzisz, ja byłam takim paskowym dzieckiem, przychodziło mi to super łatwo. I strasznie mnie to rozleniwiło, z perspektywy czasu uważam, że te paski mi zaszkodziły. I dlatego bardzo bym chciała, żeby rodzice podchodzili do nich rozsądnie, bo nie zawsze pasek to sukces, a jego brak to porażka.
  • katja.katja 19.06.19, 23:28
    A gdyby nie było pasków to same piątki, które przychodziły Ci łatwo nie rozleniwiałyby Cię?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • agonyaunt 19.06.19, 23:49
    Pewności nie mam, ale sądzę, że gdyby mnie tak nie wychwalano za paski, to te piątki nie miałyby aż takiego znaczenia.
  • cosmetic.wipes 19.06.19, 21:31
    agonyaunt napisała:

    > A tymczasem to wś
    > ród dzieciaków bez paska są te harujące żeby mieć jaką taką ocenę pomimo trudno
    > ści w nauce czy w domu.

    Jak to mówi stare porzekadło - należy pracować mądrze, a nie ciężko.


    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • agonyaunt 19.06.19, 23:51
    Czasami trzeba popracować ciężko, żeby potem móc pracować mądrzesmile
  • 1matka-polka 20.06.19, 00:05
    Nieprawda. Niektorzy od razu pracuja madrze.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • agonyaunt 20.06.19, 00:19
    W Twojej wypowiedzi jest zero logiki.
  • 1matka-polka 20.06.19, 00:22
    Nie bede sie upierac, ze tak nie jest, gdyz kiedy pisalam ten post to kawalek mi wycielo i poszlo niekompletne, w kazdym razie niektorzy naprawde nie musza sie meczyc, zeby osiagnac wysokie wyniki.

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • agonyaunt 20.06.19, 00:44
    Owszem, niektórzy. A niektórzy będą musieli całe życie wkładać więcej pracy dla takiego samego efektu, a jeszcze inni jak nie popracują na początku, to potem już nie nadrobią. Nie jesteśmy tacy sami, mamy różne talenty, rozwijamy się w różnym tempie. Kiepski fizyk może być genialnym muzykiem, szkolna wuefowa fajtłapa może dwadzieścia lat później rozkochać się w bieganiu maratonów. Dlatego nie powinniśmy dzielić dzieci na geniuszy i "tępych dziubdziusiów", ale powinniśmy każdemu pomagać znaleźć coś, w czym jest dobre.
  • 1matka-polka 20.06.19, 00:47
    "ale powinniśmy każdemu pomagać znaleźć coś, w czym jest dobre"
    Tak. Tylko jest jeszcze jeden problem, niektore umiejetnosci w naszym swiecie sa duzo bardziej przydatne i lepiej platne a inne duzo mniej.

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • agonyaunt 20.06.19, 01:00
    Niby tak, ale z drugiej strony zerknij na ostatnie 30 lat - inwestowaliśmy w naukę, naprodukowaliśmy magistrów, a teraz się okazuje, że mamy problem ze znalezieniem rzemieślników w mniej "prestiżowych" zawodach. Doktorzy nauk wszelakich potrafią przekwalifikować się na kucharzy, bo nie dość, że to im sprawia większą frajdę, to jeszcze kasa bywa lepsza. Ilu ludzi wepchniętych na lepiej płatną ścieżkę zawodową wbrew własnym zainteresowaniom kończy na kozetce? Mamy na siłę uczyć dzieciaki czegoś, co da pieniądze, ale unieszczęśliwi? Czy może jednak lepiej obniżyć poprzeczkę i pozwolić im wyspecjalizować się w czymś bardziej przyziemnym?

    Świat się zmienia, chyba tylko lekarze mają zagwarantowaną pracę na długie lata. W pozostałych przypadkach naprawdę nie ma gwarancji, że jakaś umiejętność nie spowszechnieje i nie straci na wartości, a inna nagle nie stanie się żyłą złota.
  • bardzo-dobry-kochanek 20.06.19, 01:04
    agonyaunt napisała:
    > Świat się zmienia, chyba tylko lekarze mają zagwarantowaną pracę na długie lata

    I grabarze.
  • agonyaunt 20.06.19, 01:17
    A tego akurat nie byłabym taka pewna - jak w końcu poluzują przepisy, to będziemy się przerabiać na diamenty czy nawóz dla drzew, albo sproszkowani rozsypywać w miejscach zakazanych. Zatrudnienie w branży może zmalećsmile
  • 1matka-polka 20.06.19, 07:50
    "Świat się zmienia, chyba tylko lekarze mają zagwarantowaną pracę na długie lata. W pozostałych przypadkach naprawdę nie ma gwarancji, że jakaś umiejętność nie spowszechnieje i nie straci na wartości"
    A umiejetnosc szybkiego uczenia, szybkiego przetwarzania informacji i bycia elastycznym?

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • 1matka-polka 20.06.19, 07:58
    "Czy może jednak lepiej obniżyć poprzeczkę i pozwolić im wyspecjalizować się w czymś bardziej przyziemnym?"
    Jesli chodzi o bardziej przyziemne rzeczy, masz na mysli prace fizyczne? To wyobraz sobie bycie 60 letnią fryzjerką, 60 letnim murarzem, plytkarzem, kucharzem. To sa cholernie ciezkie roboty, dlatego kazdy chce pracowac glowa, jesli moze...

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • katja.katja 20.06.19, 09:33
    I często płaci się za to zdrowiem fizycznym.
    I o ile pracownik umysłowy powiedzmy 50+ może konkurować z młodymi bo ma doświadczenie, którego oni nie mają, a praca za biurkiem nie męczy, tak w fizycznych zawodach zawsze wygrywają młodzi.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • potworia116 20.06.19, 09:53
    Czym się pod względem obciążenia fizycznego różni praca fryzjera od pracy dentysty?
  • katja.katja 20.06.19, 10:03
    Dentysta w 4 godziny zarobi tyle co fryzjer w 100 godzin.
    Sama znam taką, pracuje po cztery godziny dziennie i żyje na dobrym poziomie.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • potworia116 20.06.19, 10:20
    Zwyrodnienie kręgosłupa boli tak samo, niezależnie od zer na koncie. Pytałam o obciążenia fizyczne, nie zarobki, choć i te fryzjer może mieć przyzwoite.
  • katja.katja 20.06.19, 10:29
    Nieliczni fryzjerzy z górnej półki zarabiają przyzwoicie. Praktycznie każdy dentysta (chyba, że jakiś ostatni konował się trafi) zarabia przyzwoicie. A sytuacja materialna też wpływa na zdrowie. Dentysta widzący, że coś jest na rzeczy z kręgosłupem ograniczy liczbę pacjentów i i tak wyjdzie na swoje. Fryzjer może w tej samej sytuacji (konieczność ograniczenia liczby klientów) zarabiać głodowo.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • potworia116 20.06.19, 22:09
    Poziom stresu w pracy też wpływa na zdrowie. Dentyści są jedną z bardziej zestresowanych grup zawodowych. Znajoma z dyplomem i własną praktyką sprzedaje gabinet i otwiera sklep internetowy. Nienawidzi swojej pracy i nie jędrne stanie dłużej uprawiać tego zawodu.
  • potworia116 20.06.19, 22:36
    Nie jest w stanie.
  • katja.katja 20.06.19, 23:02
    Jak wszyscy postąpią jak ona swojemu dziecku sama będziesz musiała wyrywać zęby. I sobie też.
    Za to będziesz mogła zamówić lakier do paznokci lub nowy ciuszek w sklepie internetowym, coś za coś. Szczerbata, ale z nową kiecuszką (czy czym tam handluje Twoja zestresowana znajoma) z netu big_grin

    --
    Nie dam się wygasić!
  • potworia116 20.06.19, 23:16
    Wychodzisz od twierdzenia, że dentystom żyje się lepiej niż fryzjerom, kończysz na wezwaniu do uprawiania zawodów misyjnych, bez względu na koszta zdrowotne i psychiczne. Sprzeczności nie widzisz, grunt to się kłócić.
    Po co mi było wchodzić w dyskusję z trollem. Wygaszam.
  • 1matka-polka 20.06.19, 23:22
    "Wygaszam"
    buahaha

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • katja.katja 20.06.19, 23:31
    To i ja wygaszę, a co mi tam smile

    --
    Nie dam się wygasić!
  • betty_bum 20.06.19, 10:29
    Za godzinę gmerania w zębach płaci się powiedzmy 500 złotych. Za godzinę gmerania we włosach 250.
  • 1matka-polka 20.06.19, 10:32
    "Za godzinę gmerania w zębach płaci się powiedzmy 500 złotych. Za godzinę gmerania we włosach 250."
    Ohoho😁 gdzie takie ceny?

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • betty_bum 20.06.19, 10:38
    A ile płacisz za dentystę czy fryzjera?
  • 1matka-polka 20.06.19, 11:00
    Za sciecie, ok. Godzina pracy, place 70 zl. Centrum Wroclawia. Za dentyste 80 do 300 za usuniecie zeba.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • betty_bum 20.06.19, 11:32
    Ja podałam ceny z ogólnopolskich sieciówek typu jld czy luxmed. Takie najłatwiej porównywać i nie są ani najdroższe ani najtańsze.
  • 1matka-polka 20.06.19, 11:46
    "Ja podałam ceny z ogólnopolskich sieciówek typu jld czy luxmed"
    Wlasnie patrze na te ceny i jakos mi sie nie zgadza. Chyba ze wyciagnelas srednia z najdrozszych uslug... lepsza by byla mediana moim zdaniemwink

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • katja.katja 20.06.19, 14:35
    Mówisz i masz smile

    Mediana stomatologów: 4 520.
    Mediana fryzjerów: 2 660.




    --
    Nie dam się wygasić!
  • 1matka-polka 20.06.19, 15:51
    Za godzine ta mediana?

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • katja.katja 20.06.19, 16:29
    Miesiąc.
    A co? Podejrzane, że kształocny zarabia więcej niż niekształcony, prawda?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • 1matka-polka 20.06.19, 20:21
    "Podejrzane, że kształocny zarabia więcej niż niekształcony, prawda?"
    No to jasne, ze ksztalcony umyslowo zarabia wiecej ale rozmawialysmy o tym, ile kosztuje godzina pracy, wiec sie zdziwilam.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 1matka-polka 20.06.19, 20:31
    "ze ksztalcony umyslowo"
    Nie zaliczam do tej kategorii wszelkich szkol gotowania na gazie i innych michalkow...

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • katja.katja 20.06.19, 23:04
    Moja kulpa!

    --
    Nie dam się wygasić!
  • katja.katja 20.06.19, 10:41
    250 zł to w salonach jednak z wyższej półki.
    Ja w takim salonie typu "ę, ą" i w tzw. prestiżowej lokalizacji zapłaciłam 120 zł za godzinę (gdyby dzielić to na godziny), sama się zdziwiłam bo byłam pewna, że zedrą skórkę ze mnie i to z włosami. Salon z recepcjami, lustrami, telewizorem przy każdym stanowisku i .... barkiem big_grin
    Dla przykładu - usunięcia kamienia (przeciętny choć zadbany gabinet w przeciętnej lokalizacji) które trwa 15 minut 80 zł. A za leczenie kanałowe jakiegoś nieszczęśnika można spokojnie dom wybudować wink

    --
    Nie dam się wygasić!
  • dziennik-niecodziennik 20.06.19, 08:02
    Przebog, mowimy o edukacji PODSTAWOWEJ. Tyle to powinien (i moze) nauczyc sie kazdy.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • agrypina6 20.06.19, 08:54
    Oprócz lekarzy pielęgniarki, opiekunowie, kucharze, pracownicy zakładow pogrzebowych. To tak kilka zawodów na szybko, a pewnie jest ich wiecej😛
  • betty_bum 20.06.19, 09:37
    Lekarz, poza zabiegowcami to praca umysłowa. W tych zastąpi nas sztuczna inteligencja. Jeśli ktoś do emerytury chce pracować w jednym zawodzie powinien np. zostać hydraulikiem, glazurnikiem, fryzjerem, pielęgniarką.
  • 1matka-polka 20.06.19, 10:07
    "to praca umysłowa. W tych zastąpi nas sztuczna inteligencja."
    Zycze ci zebys sie doczekala😁

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • betty_bum 20.06.19, 10:20
    W trakcie pierwszych podróży w kosmos rolę kalkulatora pełnił pokój pełen matematyków...
    Jesli samolot może latać bez pilota, samochód jeździć bez kierowcy to i diagnozować i leczyć można będzie bez lekarza, ale pampers sam się nie zmieniwink
  • 1matka-polka 20.06.19, 10:27
    "samochód jeździć bez kierowcy"
    Nie moze ze wzgledu na dylemat wagonika. I pozamiatane😁

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • 1matka-polka 20.06.19, 10:29
    I tak samo maszyna moze diagnozowac ale ostateczna decyzje podejmie czlowiek.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • betty_bum 20.06.19, 10:36
    Nie słyszałaś o samochodach autonomicznych, które już pojawiły się na drogach?
  • 1matka-polka 20.06.19, 10:51
    To moze doczytaj, jak te samochody dzialaja.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • katja.katja 20.06.19, 09:31
    Już nie przesadzajmy z tą kasą kucharzy. Kucharzy znanych, którzy prowadzą topowe restauracje jest garstka, reszta zarabia nie za wiele.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • mokka39 20.06.19, 23:12
    ale to coś złego, że fryzjerka czy kucharz będzie miał piątki i dobre oceny w swoim technikum czy zawodówce? Lepsi są ci, którzy się nie uczą, z przedmiotów zawodowych ledwo się prześlizgują, głównie na ściąganiu i kombinowaniu i nie mają w swoim zawodzie żadnej wiedzy ani umiejętności?

    --
    www.perfumanka.pl
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 11:47
    agonyaunt napisała:

    > A tymczasem to wś
    > ród dzieciaków bez paska są te harujące żeby mieć jaką taką ocenę pomimo trudno
    > ści w nauce czy w domu. I one nigdy nie dostaną zniżki, nigdy żadna firma nie p
    > ochwali ich za świadectwo. I z ich punktu widzenia nagradzanie za talent to nie
    > sprawiedliwość.

    A brzydkie dziewczyny spod saturatora
    Które są warte góry złota
    Oddają się za talon na hokejówki
    Lub amerykański opiekacz
    A co Wam powie zwierciadełko
    Kiedy staniecie przed nim z rana
    Wy studentki Uniwersytetu
    Wy robotnice z Huty Warszawa

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • betty_bum 19.06.19, 20:14
    A czym to się różni od stypendiów?
    Moje dziecko od szkoły i różnych „instytucji” dostawało za wyniki w nauce nawet żywą gotówkę (zniżka w czesnym, karty podarunkowe, jakieś inne benefity). To były bardzo konkretne pieniądze.
    Inne dzieci miały np. stypendia sportowe, więc czy powinnam się oburzać, że moje w sporcie, pomimo, że się stara i lubi go się nie wyróżnia na tyle, żeby zgarniać nagrody?
  • husmus 21.06.19, 07:34
    Mój syn ma bardzo wysoką średnią, piątki i szóstki sobie sam wypracował, bo mu zależało, jest zdolny i pracowity.
    Drugi raz z rzędu dostał Stypendium (naprawdę konkretne pieniądze, jak na potrzeby 15-latka). Jest finalistą olimpiady przedmiotowej.
    Od kilku lat korzysta z tego rodzaju promocji w Media Express, kupuje sobie sprzęt ze zniżką za oceny. Uważam, że ciężko pracuje i te nagrody mu się należą.
    Ale w tym roku widzę nową tendencję, że powinnam się za to moje zdolne dziecko ............. wstydzić.
  • reinadelafiesta 21.06.19, 14:56
    Husmus
    A ja nie jestem zaskoczona. Przecież jakiś czas temu był tutaj wątek, w którym ematki chwalące się, że dziarsko idą przez życie nie znając tabliczki mnożenia, mało nie zjadły wątkodawczyni, której dziecko odmawiało nauki tejże.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • tanebo2.0 19.06.19, 20:15
    Oczom nie wierzę że biznes idzie pod prąd dzisiejszych trendów. Dziś trendy jest egalitaryzm. Czyli że nawet osioł powinien dostać świadectwo z paskiem...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • iberka 19.06.19, 20:18
    Dlaczego tępszych? Sporo dzieciaków nie skorzysta z takich "promocji", bo są za małe - patrz klasy I-III. Akcję pamiętam z dawien dawna z MM, inni tylko ślepo naśladują .
  • katja.katja 19.06.19, 20:26
    Widocznie to promocja obejmująca dzieci od klasy IV.
    Ale co to zmienia?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • iberka 19.06.19, 21:13
    A tego w regulaminie nie ma wink.
  • dziennik-niecodziennik 19.06.19, 22:37
    Klasom 1-3 wystarczy dyplom wzorowego ucznia.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • iberka 19.06.19, 23:18
    Qrcze, no u nas nie dają po to aby żaden maluch nie czuł się gorzej gdyby nie dostał. Klasy 1-3 mają świadectwa bez wyróżnień/ prymusów itp.
  • malia 19.06.19, 20:53
    A co, jeżeli dziubdziusie dostaną kasę za dobre oceny? Nie od matki tylko od miasta na przykład w postaci le na apelui pójdą sobie coś za to kupić. To można, czy nie można? Po dostają to jawnie, przy całej szkole na apelu
  • malia 19.06.19, 20:54
    w postaci stypendium miało być
  • eliszka25 19.06.19, 20:55
    W ubiegłym roku mój syn skorzystał z tego typu promocji za świadectwo w media markcie. Nie były premiowane paski, bo w Szwajcarii świadectw z paskiem nie ma. Promocja była za poszczególne oceny. Za 6 było chyba 5 CHF rabatu, za 5 - 4, a za 4 - 3 czy jakoś tak. Mój syn miał na świadectwie same piątki i szóstki, więc za wybraną przez siebie grę na ps zapłacił chyba mniej niż połowę. Nie rozumiem dlaczego niby miałby nie skorzystać z takiej promocji. Szczególnie, że płacił za grę z kieszonkowego, które skrupulatnie odkłada.
  • agonyaunt 19.06.19, 22:33
    Taka promocja nie wyklucza. Nawet słabszy uczeń może mieć na świadectwie parę dobrych ocen.
  • reinadelafiesta 20.06.19, 05:28
    Agonyaunt
    Też wyklucza. Zdarza się, że mimo wysiłków ucznia tych dobrych ocen nie ma. I co wtedy? Zawsze ktoś będzie wykluczony, jak nie w jednej, to innej sprawie. Równanie w dół nigdy niczego dobrego nie przyniosło.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • chococaffe 19.06.19, 21:03
    Dziecko jest uczniem w szkole. Jego sukcesy szkolne powinny być nagradzane w szkole, ewentualnie w domu. Poza szkołą, w przestrzeni publicznej jest po prostu dzieckiem i jako takie powinno być traktowane. Nikt nie pozwala sobie w ten sposób traktować dorosłych - "przynieś mi opinię od pracodawcy to może dam Ci zniżkę".

    Myślę, że pomysłodawca miał dobre intencje, ale nie przemyślał sprawy.
  • betty_bum 19.06.19, 21:12
    Czyli stypendia od ministra, prezydenta, burmistrza, firm należy znieść?
  • iberka 19.06.19, 21:14
    Te są za szczególne osiągnięcia
  • chococaffe 19.06.19, 21:15
    Jeżeli mówimy o stypendiach za świadectwa - to tak, uważam, ze nie powinny takie istnieć.
  • chococaffe 19.06.19, 21:17
    p.s. Ja uważałbym to za poniżające gdyby np sklep ogłosił, że daje X% zniżki dla osób, które przyniosą od pracodawcy zaświadczenie o co najmniej 99% frekwencji. Dlaczego robimy to naszym dzieciom?
  • cruella_demon 19.06.19, 21:56
    A ja nie i pewnie wielu ludzi, którzy by skorzystali.
    Kwestia tego co chcesz kupić. Na książkę w Empiku pewnie by się nikt nie skusił, ale już jak chcesz kupić lodówkę (mój ostatni zakup stąd ten przykład) i ona kosztuje 4 000, a jak przyniesiesz zaświadczenie zapłacisz 2 000 , to trzeba być głupkiem żeby nie skorzystać.
    I tak. Przez całe studia pobierałam stypendium ministra za wybitne osiągnięcia, kilka stówek co miesiąc przez całe studia, miły bonus. Jak i dostawałam nagrody za pasek.
    Premie uznaniowe w pracy też dostaję. Nie uważam żeby to było poniżające wink
    Natomiast rzeczywiście, w oczy kole nierobów i kombinatorów.
  • chococaffe 19.06.19, 22:06
    Dlatego pisałam, że jest to kuszące. Pytanie czy podobają nam się takie pokusy za cenę bycia pracownikiem/uczniem 24/7 zawsze i wszędzie. W pracy/szkole, a potem w domu, sklepie, na poczcie, kinie i teatrze. I np troska partnera..o zachorowałaś, naprawdę nie dasz rady iść do roboty? Stracimy zniżkę na lodówkę. Sąsiadka miał taki sam katar a do roboty poszła.

  • cruella_demon 19.06.19, 22:18
    Dlaczego?
    Mi to np. przychodzi bez zbytniego wysiłku.
    Jak już jest, to korzystam, gdyby nie było, nie robiłabym dramy, ze korzystają zdolniejsi. Życie.
  • katja.katja 19.06.19, 22:23
    A mało to było afer, że pracownik "znanej firmy" w czasie wolnym od pracy i poza terenem pracy odstawił bydło i firma go zwolniła? Choćby ten facet pracujący w więzieniu, który na wakacjach (wolny czas) za granicą próbował wyłudzić darmowy posiłek wsypując do zupy robaki? Po przyjechaniu do Polski w firmie czekało go wypowiedzenie.
    U mnie policjant już w cywilu wracający po pracy (czas wolny) autobusem złapał jakiegoś przestępcę, dostał za to nawet jakąś nagrodę.
    Nieśmiało podejrzewam też, że gdyby ktoś zasłabł na wakacjach na których znajduje się turysta - lekarz to myślę, że lekarz też by go nie zostawił samego sobie "bo jest na wakacjach".

    --
    Nie dam się wygasić!
  • chococaffe 19.06.19, 21:25
    P.S. I nie zapominajmy, że krzywdzimy tym także dzieci "paskowe" - pozwalając aby zupełni obcy ludzie wnikali w ich prywatne sprawy w celach komercyjnych. Wiem, to nie przymusowe. Wystarczy, że kuszące.
  • little_fish 19.06.19, 22:13
    Cóż, jak pracujący człowiek chce kredyt lub zakup na raty, to też często musi przedstawić wysokość dochodów, czyli pozwala wniknąć w swoje prywatne sprawy. Wszystko jest kwestią wyboru i skalkulowania korzyści
  • chococaffe 19.06.19, 22:21
    Uzasadnionym jest oczekiwanie banku , że przedstawisz wysokośc dochodów jeżeli starasz się o kredyt. Na tej podstawie oceniają bezpieczeństwo umowy. Świadectwo/zaświadczenie z pracy nie ma żadnego praktycznego znaczenia dla usługodawcy , jest tylko reklamą. Reklamą, która doprowadza do sytuacji, że nie jesteś człowiekiem tylko pracownikiem/wszędzie. Pracownikiem jest się w pracy, uczniem w szkole, piłkarzem na meczu, klientem w sklepie, żona dla męża. Każdy z nas pełni wiele ról. Nie można pozwolić, żeby jedna rola dominowała nasze życie, zwłaszcza jeżeli mówimy o dzieciach. Dziecko nie powinno byc uczniem w sklepie. W sklepie jest dzieckiem i/lub klientem - tylko. Nie uczniem.
  • katja.katja 19.06.19, 22:24
    Nie ma już zniżek uczniowskich na bilety PKP? Za moich czasów jeszcze były. Korzystałam jeżdżąc pociągiem do babci, w czasie wolnym od szkoły.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • cosmetic.wipes 19.06.19, 21:39
    chococaffe napisała:

    > Jeżeli mówimy o stypendiach za świadectwa - to tak, uważam, ze nie powinny taki
    > e istnieć.

    Stypendium naukowe dostaje się za wyniki, więc jakby trudno nie brać pod uwagę świadectwa.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • chococaffe 19.06.19, 21:41
    Jeżeli są stypendia tylko za świadectwa - to jestem temu przeciwna.
  • cosmetic.wipes 19.06.19, 22:02
    chococaffe napisała:

    > Jeżeli są stypendia tylko za świadectwa - to jestem temu przeciwna.

    Trudno., możesz być.


    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • chococaffe 19.06.19, 21:45
    Naprawdę jest różnica między premią w pracy, nagrodą zawodową czy inną branżową lub państwową a promocjami w przestrzeni publicznej. Jeżeli nie podobałby Ci się świat, w którym sklepy zachęcają Cię do przynoszenia zaświadczeń z pracy o Twojej wydolności zawodowej, żeby dostać zniżkę, to nie rób tego dzieciom.
  • cosmetic.wipes 19.06.19, 22:05
    Banki segregują ludzi w oparciu o wysokość zarobków. Też ci to nie pasuje?

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • chococaffe 19.06.19, 22:08
    Nie - bo na tym polega działalność banku. Istotą zawodów sportowych jest wygrana najlepszych i tak dalej. Ale kiedy wychodzimy z pracy, banku, jeżeli nie bierzemy udziału w zawodach sportowych to w przestrzeni publicznej fajnie być po prostu człowiekiem, dokumentowania swojej doskonałości.
  • chococaffe 19.06.19, 22:09
    errata- bez dokumentowania swojej doskonałosci.
  • cosmetic.wipes 19.06.19, 22:11
    W przestrzeni publicznej ktoś jeździ lexusem a ktoś tramwajem, ktoś ubiera się u Prady, a ktoś w lumpeksie.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • chococaffe 19.06.19, 22:22
    I co z tego? To naprawdę nie chodzi o to, że wszyscy muszą miec po równo. Chodzi o to, że nie wolno nikomu narzucać tylko jednej roli. Zwłaszcza dziecku.
  • katja.katja 19.06.19, 22:26
    Racja. Ale ze zniżek wakacyjnych dla ucznia np. na kąpielisko, basen chętnie skorzystasz.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • dziennik-niecodziennik 19.06.19, 22:40
    Ale nikt dziecku nie narzuca. Nie ma obowiazku korzystania z promocji.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 13:11
    cosmetic.wipes napisała:

    > Banki segregują ludzi w oparciu o wysokość zarobków. Też ci to nie pasuje?

    Ba po zakończeniu pracy otrzymujesz świadectwo pracy, które jest dość istotnym dokumentem dla kolejnego pracodawcy....

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • betty_bum 19.06.19, 22:25
    Przecież na tym poniekąd polega udzielanie kredytów. Jesteś ceniony w pracy, nagradzany, masz umowę to dostaniesz od nas premię w warunkach kredytu/pożyczki
  • chococaffe 19.06.19, 22:31
    Naprawdę nie widzisz róznicy w ubieganiu się o kredyt i ewentualnymi zniżkami na dezodorant w sklepie np za frekwencję w pracy?

    Jeżeli nie, to ja prosciej wytłumaczyć nie potrafię, sorry.
  • chococaffe 19.06.19, 22:45
    Podsumowując - uważam, że powinniśmy uczyć dzieci postrzegania samych siebie jako uczniów, synów, córki, braci, siostry, koleżanki, kolegów, wnuków, opiekunów psa, kota, "ogarniacza" pokoju, obieracza ziemniaków, znawców Gwiezdnych Wojen itd. Promocja jednokierunkowego rozwoju, jednej tylko roli jest ogromnym obciążeniem. To tak jakby codziennie jesć tylko samą sałatę, w sumie przecież przecież zdrową. Nie jest to więc wypowiedź przeciwko "sałacie" , to wypowiedź przeciwko zawężaniu świata i pola do samooceny dla młodego czlowieka. Jeżeli w szkole jest rozliczany z tego jakim jest uczniem, w domu jest rozliczany z tego jakim jest uczniem, a teraz nawet jak chce iść do parku to też jest z tego rozliczany to jest to ogromne obciążenie.

    Dobranoc.
  • dziennik-niecodziennik 19.06.19, 22:50
    Ale to nie jest tak ze jak nie masz paska to Cie do parku nie wpuszcza. Mozesz skorzystac, nie musisz. Jak chcesz to nawet majac pasek mozesz za siebie zaplacic, czemu nie.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • dyzurny_troll_forum 20.06.19, 13:13
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Ale to nie jest tak ze jak nie masz paska to Cie do parku nie wpuszcza. Mozesz
    > skorzystac, nie musisz. Jak chcesz to nawet majac pasek mozesz za siebie zaplac
    > ic, czemu nie.

    Pasek można zawsze schować, tak jak dyplom wyższej uczelni. I składać kanapki w McD!

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • betty_bum 20.06.19, 07:36
    Jak sama zauważyłaś człowiek w życiu pełni różne role, ma różne zadania. To jak je wypełnia podlega ocenie.
    Jednego dnia ktoś nagradzany jest za wyniki w nauce, innego za to, że ładnie rysuje, kolejnego ktoś inny, że szybko biega.
  • nangaparbat3 19.06.19, 21:18
    Świetna analogia smile
    A pomysłodawca chciał zarobić. Nic złego, ale wybrał kiepską metodę.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • katriel 19.06.19, 21:34
    Zamieszam trochę:
    w knajpkach w okolicy UWr popularna jest promocja dla studentów "darmowe piwo za dwóję" (pokaż dwóję w indeksie z dzisiejszą datą, dostaniesz jedno piwo gratis).
    To już nie jest nagroda za ciężką pracę, tylko jakby wręcz przeciwnie.
    Też nie fair? Bardziej fair niż zniżka za pasek czy mniej?


    --
    Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny.
  • iberka 19.06.19, 21:47
    Student jest dorosłym, świadomym (mam nadzieję) człowiekiem. Dla mnie to co innego. Tak samo przeciwną jestem praniu mózgów papką reklamową w czasie bajek/ programów dla dzieci.
  • chococaffe 19.06.19, 21:51
    Na studenta nikt nie wywiera nacisku (rodzice, społeczenstwo, system itd), żeby miał dwóje. Można to uznać za jego decyzję. A pomysł reklamowy knajpki jako mniej lub bardziej udany.
  • iimpala 19.06.19, 22:07
    > w knajpkach w okolicy UWr popularna jest promocja dla studentów "darmowe piwo za dwóję"

    widocznie stwierdzili, że durniów jest więcej więc bardziej oplaca się dać jedno piwo durniowi za darmola (bo za resztę juz zaplaci) niz dobremu studentowi, ktorych brak.
  • marisol25 20.06.19, 08:57
    A mnie nadal fascynuje ten ” indeks ” z dzisiejsza data xddd
  • marisol25 19.06.19, 22:10
    katriel napisała:

    > Zamieszam trochę:
    > w knajpkach w okolicy UWr popularna jest promocja dla studentów "darmowe piwo z
    > a dwóję" (pokaż dwóję w indeksie z dzisiejszą datą, dostaniesz jedno piwo grati
    > s).
    > To już nie jest nagroda za ciężką pracę, tylko jakby wręcz przeciwnie.
    > Też nie fair? Bardziej fair niż zniżka za pasek czy mniej?
    Ale w jakim indeksie z data jak jest usos xddd I Nie ma tam zadnej daty ,po prostu ocena pojawia sie kiedy wykladowca wpisze.co za sciema.
    >
    >