Dodaj do ulubionych

Zajecia z religii- kto sie na nie (nie )zapisuje?

22.06.19, 20:56
Weszlam w watek pyskujacego ojca o spotkaniu w I klasie sp i oniemialam....

Serio to wy decydujecie ze dziecko NIE bedzie chodzic na religie a dziubdzuisue nawet nie moga pisnac na ten temat?

troche inaczej to wygladalo za moich czasow, wtedy mozna bylo samemu wybierac a wszystkich niewiele religia obchodzila....
Edytor zaawansowany
  • krelia 22.06.19, 21:00
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 21:03
    Nie miałam zamiaru komentować, ale pisanie o kimś per odmieniec jest po prostu chamskie w tym i i w każdym innym kontekście.
  • krelia 22.06.19, 21:14
    a ja myslalam ze to bez znaczenia
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 21:16
    Niektórzy myślą,że myślą.

    To nie ja, ale Mark Twain.
  • krelia 22.06.19, 21:20
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 21:24
    Nie, mnie rodzice nakłaniali do chodzenia., a nudne to było jak diabli.
    Moje dziecko samo zdecydowało,że będzie chodzić i dzięki temu moje wnuczę nie zostało nawet ochrzczone. smile

    I dobrze.
  • krelia 22.06.19, 21:28
    ale do komunii pewnie juz pojdzie, bo szkoda dziecka gdyby miala je ominac sukienka i prezenty, myslalam ze dziadkowie chca sie pokazac w takich momentach jak swieto dziecka?
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 21:31
    Nie, nie pójdzie.gdybyś nie zauważyła dzieci nieochrzczone do komunii nie chodzą.
    I dobrze.
  • krelia 22.06.19, 21:35
    mysle ze proboszcz przyjmie taka zagubiona owieczke do kosciola, oczywiscie po uisczeniu oplat za sakrament
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 21:37
    Już ci napisałam co mówił o tym Mark Twain.
  • krelia 22.06.19, 21:40
    Marka Twaina cytaty znasz a nie wiesz co jest w nowym testamencie?
    Bozego narodzenia i wielkanocy nie obchodzisz?
    na wesele i chrzciny nie chodzisz?

    co to musi byc za smutne zycie
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 21:46
    Krelio, sądzę,że Nowy Testament znam lepiej niż ty.
    Co więcej, chadzam na wszystkie wymienione przez ciebie wydarzenia, ale to się ma nijak to uczestniczenia w lekcjach religii.
    PS Na moje życie nie narzekam. smile
  • saszanasza 22.06.19, 21:47
    krelia napisał(a):

    > Marka Twaina cytaty znasz a nie wiesz co jest w nowym testamencie?
    > Bozego narodzenia i wielkanocy nie obchodzisz?

    A ty zdajesz sobie sprawę, że obydwa te święta i obrzędy im towarzyszące mają swoją genezę w tradycjach poganskich😁😁😁

    BN i Wielkanoc
    > na wesele i chrzciny nie chodzisz?
    >
    > co to musi byc za smutne zycie




    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • biologiczny_zegar 22.06.19, 22:32
    saszanasza napisała:

    > krelia napisał(a):
    >
    > > Marka Twaina cytaty znasz a nie wiesz co jest w nowym testamencie?
    > > Bozego narodzenia i wielkanocy nie obchodzisz?
    >
    > A ty zdajesz sobie sprawę, że obydwa te święta i obrzędy im towarzyszące mają
    > swoją genezę w tradycjach poganskich😁😁😁

    Bo to czysta propaganda i ideologia polityczna - a nie żadna religia.

    A propos "tradycja kościoła" i Nowy Testament:

    Suma Teologiczna, Traktat o Człowieku cz. II Artykuł 2

    CZY KOBIETA WINNA BYĆ UTWORZONA Z ŻEBRA MĘŻCZYZNY ?

    "Utworzenie kobiety z żebra mężczyzny było uzasadnione. Pierwsze, by dać do zrozumienia, że miedzy mężczyzną i kobietą winna istnieć więź wspólnotowa. Bowiem ani kobieta nie powinna „przewodzić nad mężem”3: i dlatego nie jest uczyniona z głowy, ani też mężczyzna nie powinien jej lekceważyć jakby jakąś podległą niewolnicę: i dlatego nie jest uczyniona ze stóp."

    Embriologia i genetyka po katolicku. Ewa stworzona z Adama, wg. Pawła z Tarsu :

    1 List do Koryntian, 11, 7 "Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny . 8 To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. 9 Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny ."

    1 List do Tymoteusza, 2, 13 "Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa. 14 I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo."

    -----------------------------------------

    Nie pozwolę, aby moje dziecko czegoś takiego uczono.

    A dziecku i rodzicom w szkole tłumaczę, że nie zapisuję, bo to nie religia.

    Religia jest w domu.
  • krelia 22.06.19, 22:36
    to naucz ze ziemia jest plaska i opiera sie na bykach czy tam tygrysach
  • elenelda 22.06.19, 22:41
    Czym się różni twierdzenie, że ziemia jest płaska od tego, że kobieta powstała z żebra mężczyzny? Jedno i drugie to kwestia wiary.
  • krelia 22.06.19, 22:41
    no ale wierzy sie w to drugie a lepiej wierzyc razem z wiekszoscia
  • elenelda 22.06.19, 22:51
    Teoria płaskiej ziemi też ma wielu zwolenników.
  • biologiczny_zegar 22.06.19, 22:45
    krelia napisał(a):

    > to naucz ze ziemia jest plaska i opiera sie na bykach czy tam tygrysach

    Ewa stworzona z Adama + "pierwotny raj na ziemii" + "dziedziczny grzech pierworodny" + Potop/mord na ciężarnych matkach i dzieciach, wg. Nowego Testamentu, wychodzi na to samo...



  • biologiczny_zegar 01.07.19, 17:03
    Po lekturze Biblii: "miłosierny" Bóg daje przykazanie "nie zabijaj" a sam morduje wszystko, jak leci.

    Księga Rodzaju 6, 7 -13 Mord dzieci i ciężarnych.
    Katastrofa naturalna...czyli wg. wiernych Kara Boska.
    Potop:
    "Wreszcie Pan rzekł: «Zgładzę ludzi, których stworzyłem, z powierzchni ziemi: ludzi, bydło, zwierzęta pełzające i ptaki powietrzne, bo żal mi, że ich stworzyłem»."
    13 rzekł do Noego: «Postanowiłem położyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest pełna wykroczeń przeciw mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią."

    Ewangelia wg. Łukasza 19, 26 Jezus w roli Króla. Oko za oko, ząb za ząb.
    "27 Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i zabijcie na moich oczach"». 28 Po tych słowach ruszył na przedzie, zdążając do Jerozolimy."

    p. s.
    A może wyznawcy tej "uroczej" ideologii są po prostu anatomicznie zbudowani inaczej ?!

    Genetyka i embriologia , "po katolicku":
    Jak powyżej, "wybrakowana" Ewa stworzona z Adama, 1 List do Koryntian, 11, 7 + 1 List do Tymoteusza, 2, 13.
  • tapatik 23.06.19, 20:38
    krelia napisał(a):

    > mysle ze proboszcz przyjmie taka zagubiona owieczke do kosciola,
    > oczywiscie po uisczeniu oplat za sakrament

    Przyjmie pod warunkiem, że owieczka zechce do kościoła przyjść.


    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • makurokurosek 22.06.19, 21:33
    czym według ciebie zaowocuje nauka hipokryzji. Skoro nie jestem wierząca, nie chodzę do kościoła to po co mam zapisywać dziecko na religię.
  • ichi51e 22.06.19, 21:44
    I kto by je w niedziele piatki etc prowadzil na msze/rozance i roraty?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 08:39
    Rozwinąłem to poniżej. Szkoła wychodzi z ofertą religii w środku lekcji, dziubdziuś nie chce być odmieńce według kreli i decyduje się chodzić. Logicznym rozwinięciem jest to, że szkoła zapewni opiekę i znajdzie kogoś, kto na te msze, różańce i roraty będzie dziecko zaprowadzał. A tak w ogóle to takie dziubdziusie, które nie chcą być wykluczone, które nie chcą się czuć odmieńcami i same się w czerwcu przed rozpoczęciem pierwszej klasy zapiszą na religię bo już wiedzą, że będą od września wykluczane i poniżane wyprowadzaniem, powinny być skoszarowane w katolickich internatach, żeby tych osób do opieki było mniej potrzebnych. Taka racjonalizacja, bo po co x osób do odbierania dzieci z domów na roraty, jak skoszarowaną grupę obskoczy jedna osoba? No i jeszcze pozostaje kwestia chrzestnych - ale tych można by powoływać w drodze losowania z grupy chętnych parafian. A w sumie dla czego tylko chętnych? A wszystkich objąć obowiązkiem bycia chrzestnym dla dziubdziusia, który się zapisał na religię i chce iść do komunii...
  • krelia 23.06.19, 08:44
    ale po co tak w ogole masz to dziecko?

    koszarow nie ma raczej, ale jak ci tak dziecko zawadza, to przeciez w kazdej chwili mozesz oddac do adopcji?
    sa kolejki katolickich malzenstw, dziecko zostanie nalezycie zaopiekowane i ochrzczone
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 08:53
    "ale po co tak w ogole masz to dziecko?" - Bóg tak chciał, to część Jego planu...
  • krelia 23.06.19, 08:58
    ale skoro to nie po twojej mysli to przeciez wymyslono adopcje, rodzice adopcyjni raczej nie beda grzmiec na dziecko i przesladowac nauczycielek, tobie spadnie kamien z serca i wszyscy beda zadowoleni….
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 09:01
    Ależ ja się tylko poddaję Jego woli... Nie mogę negować czegoś co ON zaplanował, nie mogę się sprzeciwić, przecież to by było jak sięgnięcie po jabłko...
  • krelia 23.06.19, 09:02
    to zaakceptuj ze masz dziecko i obowiazki z nim zwiazane i przestan mu robic obore
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 09:16
    A Ty się przeproś z interpunkcją i znakami diakrytycznymi.
  • mamaaspiama 24.06.19, 10:22
    "rodzice adopcyjni raczej nie beda grzmiec na dziecko i przesladowac nauczycielek"

    Skąd ta pewność?
    Znam wielu rodziców adopcyjnych. I wiesz, o zgrozo, nie zapisują dzieci na religię 😱
  • mid.week 23.06.19, 08:44
    Najlepsze jest to ze dzieci wychodzace z religii sa odbierane przez grupę jako druzyna pierścienia. Wychodzą na wolność, moga sie bawic zamiast kolorowac siedemsetny raz Jp2 i wysłuchiwać katechetki. Tylko dorosli maja z tym problem.
  • krelia 23.06.19, 08:50
    szkola nie jest do bawienia sie ale do zdobywania wiedzy w kazdy mozliwy sposob, cos ci sie pomylilo
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 08:58
    I właśnie dla tego lekcje powinny się zaczynać od celebracji wiecznego ogniwa w świętym gaju, potem dziubdziusie uczestniczą w rytualnej ablucji, medytują, modlą się do wybranych bogów (wybranych przez twórców podstawy programowej ofc.), w ramach wf mają taniec haka a punktem kulminacyjnym jest mdlenie i mówienie jezykami. Te, które jeszcze będą przytomne podda się egzorcyzmom, bo chłopaki z przyszłej szkoły w Katowicach też musza mieć zajęcie.
  • krelia 23.06.19, 09:01
    napisz do MENu zeby rozwazyli twoje genialny pomysl
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 09:17
    Pisz po polsku.
  • mid.week 23.06.19, 09:00
    Zdobywaja wiedzę o braku wykluczenia przez grupę. Tobie jej zabrakło.
  • mamaaspiama 24.06.19, 10:23
    "szkola nie jest do bawienia sie ale do zdobywania wiedzy "

    No to nie ma w niej miejsca na lekcje religii. Jeśli już, to religioznawstwa.
  • lena2222 23.06.19, 09:59
    Jasne lepiej wychowywać pokorne owieczki ślepo podążające za stadem, które nigdy się niczemu nie sprzeciwią. No i super argument chodzimy na religię ze strachu przed wykluczeniem, niestety bardzo dużo dzieci tak chodzi - szczerze współczuję.
  • krelia 23.06.19, 10:06
    duzo rzeczy trzeba robic ze strachu przed wykluczeniem, nie rozumiem dalczego akurat religii sie uczepilas
  • ferra 27.06.19, 22:54
    Ty jesteś prawdziwa? W sensie nie jesteś robotem/zombie z zepsutym oprogramowaniem?
    Propaganda strachu?
  • aerra 27.06.19, 23:32
    Religii akurat nie trzeba. Można zrezygnować w dowolnym momencie.
    Nie musisz dziękować.
  • escott 23.06.19, 11:02
    Serio chcę od początku chronić dziecko przed bardzo szkodliwą indoktrynacją. Może nie wyrośnie na osobę, która wyzywa niewierzących od odmieńców?

    --
    Sherlockiana - blog o SH

    Forum Sherlock Holmes
  • yva-na 27.06.19, 20:41
    Miejmy nadzieję, że nie wyrośnie też na osobę, który wyzywa i szydzi z osób wierzących...
  • panna.z.wilka 22.06.19, 21:03
    Serio uważasz, że siedmiolatek (choć u nas kwestia zaistniała już w przedszkolu, w trzylatkach) powinien decydować czy będzie uczęszczał na zajęcia indoktrynacyjne? Dla mnie to logiczne, że decydują rodzice, zgodnie ze swoim światopoglądem. Przynajmniej do pewnego momentu. Ale pierwsza klasa to wg mnie zdecydowanie nie ten moment.
  • krelia 22.06.19, 21:13
    i jak tych pierwszakow niby zindoktrynuja? mozesz jasniej?
    bardziej indoktrynujace jest "żeby nie zapomnieli dziecka zabierać z klasy. "- zabieraja takie dziecko jak policja podejrzanych?

    to musi byc cudowne uczucie dla maluchow, gratuluje pomyslunku rodzicom, bo ja jako dziecko to w takiej sytuacji marzylabym zeby chodzic i byc taka jak inne dzieci
  • pasquda77 22.06.19, 21:19
    Moje biedne dziecko było od przedszkola zabierane z religii😱😱😱😱Ależ go wypaczyłam 😂😂😂
  • krelia 22.06.19, 21:22
    ale dojdzmy do sedna problemu, skad twoje zacietrzewienie- ciebie tez rodzice w poplochu wynosili z religii i kontynuujesz rodzinna tradycje czy co?
  • pasquda77 22.06.19, 21:47
    Nie , doszłam sama do tego że żadnej Bozi nie ma i na zamierzam dziecku tych pierdoletów wciskać
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 08:47
    No właśnie też zadaję sobie to pytanie o to zacietrzewienie. Skąd u chrześcijan żyjących w krajach muzułmańskich to zacietrzewienie i kontynuowanie rodzinnej tradycji nie posyłania dziubdziusiów do medres, skoro przez to mogą się czuć odmieńcami w muzułmańskim kraju. Co ta wolność religijna robi z ludzi... Kurła, kiedyś to było, można było krzywo patrzącą chrześcijankę oskarżyć o bluźnierstwo i już sądy religijne zadbały by o jedyny sprawiedliwy wyrok czyli karę śmierci. A tera, panie to się tak poprzestawiało, że taka Asia Bibi pl.wikipedia.org/wiki/Asia_Bibi dalej sobie żyje...
  • arwena_11 23.06.19, 11:46
    Wyjaśnij - dlaczego namawiasz do hipokryzji? Chyba lepiej skoro ktoś nie wierzy, żeby trzymał się swoich wyborów. Zdecydowanie lepiej tak niż ślub kościelny dla kiecki, chrzciny dla babci.
    Nie widzę powodu, dla którego niewierzące dzieci mają chodzić na religię ( no chyba że bardzo chcą i rodzice się zgadzają ). Tak samo oczekuję, że nikt nie będzie zmuszał mojego dziecka do chodzenia na zajęcia organizowane przez tęczowe towarzystwo. Bo ja na te zajęcia zgody nie wyrażę.
  • krelia 23.06.19, 12:00
    jakie zajecia i gdzie organizuje teczowe towarzystwo?

    jaka hipokryzja? przeciez kk jest czescia zycia spolecznego, chocbys nie wiem jak go negowala, jak chcesz wychowac dziubdziusia nigdy nie przestepujac z nim progu kosciola, nie tlumaczac co to chrzest i inne obrzedy, nie informujac kim byl Karol Wojtyla, przeciez pogubi sie w doroslym zyciu i skonczy jako zul...
  • potworia116 23.06.19, 12:54
    Protestuję! Każdy polski żul wie dobrze, kto to Karol Wojtyła!
  • tapatik 23.06.19, 20:52
    krelia napisał(a):

    > jaka hipokryzja? przeciez kk jest czescia zycia spolecznego,
    > chocbys nie wiem jak go negowala,

    Dla katolików tak, dla innych - niekoniecznie.

    > jak chcesz wychowac dziubdziusia nigdy nie przestepujac z nim progu kosciola,
    > nie tlumaczac co to chrzest i inne obrzedy,

    Po co taka wiedza osobie, która nie jest katolikiem?

    >nie informujac kim byl Karol Wojtyla,

    Powiedzą w szkole.

    > przeciez pogubi sie w doroslym zyciu i skonczy jako zul...

    Poproszę o uzasadnienie dlaczego osoba nie uczęszczająca do kościoła skończy jako żul.

    I czy mogła byś wreszcie zaczynać zdanie dużą literą oraz korzystać ze znaków przystankowych?

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • natalia.nat 02.07.19, 08:41
    Co za bzdury.
    Nie trzeba brać udziału w obrządkach katolickich, żeby wiedzieć kim był Karol Wojtyła, kto to w ogóle jest papież, na czym polegają obrzędy itp.
  • szarsz 22.06.19, 21:24
    Prawidziwa fasadowa katoliczka: cyrk z wiary to jest to, co właśnie proponujesz.
    Byle się nie wychylić, bo... no właśnie bo co?
  • krelia 22.06.19, 21:26
    ale to wy sie chcecie wychylic a nie wasze dziubdziusie, czemu robicie im pranie mozgu zamiast pozwolic samemu podjac decyzje?
  • saszanasza 22.06.19, 21:42
    krelia napisał(a):

    > ale to wy sie chcecie wychylic a nie wasze dziubdziusie, czemu robicie im prani
    > e mozgu zamiast pozwolic samemu podjac decyzje?

    Czy dajesz dziecku mięso, bo jeżeli tak, to decydujesz za nie. Być może chce być wegetarianinem🤔


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • krelia 22.06.19, 21:52
    nie wyprowadzalismy go z jadalni jak jedlismy mieso, wiec je zna i lubi
  • saszanasza 22.06.19, 21:55
    krelia napisał(a):

    > nie wyprowadzalismy go z jadalni jak jedlismy mieso, wiec je zna i lubi

    A widzisz, a moja córka bardzo lubi etykę, którą jej zaserwowaliśmy.

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 09:19
    Ludzka pani, jak jedli to nawet dziecka nie wyprowadzała, tylko dała popatrzeć.
  • szarsz 22.06.19, 22:20
    > czemu robicie im pranie mozgu zamiast pozwolic samemu podjac decyzje?

    Wmawianie, że istnieje niewidzialny przyjaciel, który najpierw wpędza w poczucie winy a potem każe różne idiotyczne rzeczy, żeby uniknąć kary to jest dopiero pranie mózgu.
  • krelia 22.06.19, 22:22
    i muzulmanie i buddysci i chrzescijanie maja takiego przyjaciela, dlaczego twoje dziecko ma byc o to ubogie?
  • elenelda 22.06.19, 22:30
    Wielu niewierzących też ma niewidzialnych przyjaciół. Nie wiedzieć czemu, lekarze próbują ich wtedy leczyć.
  • krelia 22.06.19, 22:38
    no wlasnie, skad wasze dzieci beda umialy wychwycic ta roznice?
  • elenelda 22.06.19, 22:45
    Te inteligentniejsze sobie poradzą. Ale skoro Twoje mogą mieć z tym problem, to może niech na tą religię uczęszczają.
  • aguar 23.06.19, 08:54
    Właśnie moje nie bardzo potrafi. Ale uważam, że w gruncie rzeczy, to on ma rację!
  • aerra 24.06.19, 14:14
    A to jest jakaś różnica?
    Czym się różni niewidzialny wymyślony przyjaciel, od niewidzialnego wymyślonego bóstwa?
    No, przyjaciel nie ma zazwyczaj takich wymagań jak bóstwo, ale obaj wymyśleni więc wymagania można tak samo zignorować, więc de facto różnicy nie ma.
  • cosmetic.wipes 22.06.19, 22:41
    krelia napisał(a):

    > i muzulmanie i buddysci i chrzescijanie maja takiego przyjaciela, dlaczego twoj
    > e dziecko ma byc o to ubogie?


    Żeś pojechała z tymi buddystami 😄

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • krelia 22.06.19, 22:44
    rodzice posylali cie w ramach protestu na buddyzm ?
  • cosmetic.wipes 22.06.19, 22:52
    Ciebie rodzice posylali tylko na plebanie. Szkoda, że nie do szkoły. Teraz już nie nadrobisz.

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • krelia 22.06.19, 22:54
    religia kochaneczku byla za moich czasach na plebanii i nikt nikogo nie musial posylac
  • cosmetic.wipes 22.06.19, 22:56
    Sama latalas w łapy zboczonych ksieżulków? To już wiem skąd u ciebie te objawy 😄

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • krelia 23.06.19, 08:38
    aha, skrwywdzil cie ktos w dziecinstwie i dlatego jestes taka pogubiona
  • cosmetic.wipes 23.06.19, 08:58
    Ktoś napisał, że masz IQ rzepy. To było bardzo optymistyczne założenie 😄

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • ur-nammu 23.06.19, 12:00
    cosmetic.wipes: Ktoś napisał, że masz IQ rzepy. To było bardzo optymistyczne założenie
    Otóż to!
    W wypowiedziach niektórych osób widać doskonale, że w ich głowie nastąpiło przemienienie – i to bynajmniej nie wody w wino, lecz szarych komórek, z którymi chyba każdy się rodzi, w jakąś religijną papkę.
  • krelia 23.06.19, 12:03
    nie, wlasnie ja mam nomalne podejscie, to ty masz papke antyreligijno- oszolomska, i zamiast zajac sie powaznymi sprawami wypisujesz glupoty na temat zajec szkolnych ktore traktujesz jako tak wielkie zagrozenie jakbys byla czlonkiem jakiejs sekty, a moze jestes w sumie, inaczej sie tego nei da wytlumaczyc
  • ichi51e 23.06.19, 07:26
    Buddysci nie maja. W Buddyzmie nie ma boga.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • krelia 23.06.19, 09:06
    mowa byla o szeroko rozumianym przyjacielu, nie o bogu, widac ze uwaznosc z buddyzmu jest ci calkowicie obca,

    moze sprobuj z judaizmem i tam sie lepiej odnajdzies?
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 09:25
    Ależ mi zrobiłaś smaka na zarżnięcie baranka. I taką ofiarę całopalną.
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 09:22
    Moje ma niewidzialny zegarek, z którym się konsultuje jak czegoś nie jest pewne.
  • lena2222 23.06.19, 10:02
    Ubogie? co ty pleciesz - raczej wolne.
  • lena2222 23.06.19, 10:06
    krelia napisał(a):

    > ale to wy sie chcecie wychylic a nie wasze dziubdziusie, czemu robicie im prani
    > e mozgu zamiast pozwolic samemu podjac decyzje?

    Ależ my im pozwalamy podjąć samodzielnie decyzje. Jak będą na tyle duże że będą mogły samodzielnie stwierdzić że ta religia to ich bajka niech chodzą nikt im przecież tego nie zabroni.
  • krelia 23.06.19, 10:08
    ale skad maja wiedziec co jest ich bajka, skoro za pomoca obrzydliwych manipulacji ich usuwacie sposrod grona kolegow?
  • tapatik 23.06.19, 20:57
    krelia napisał(a):

    > ale skad maja wiedziec co jest ich bajka, skoro za pomoca obrzydliwych
    > manipulacji ich usuwacie sposrod grona kolegow?

    Nie usuwają ich z grona kolegów, tylko nie posyłają na religię.
    Obrzydliwą manipulacją jest natomiast to, co ty robisz i to w całym wątku.
    Przypisujesz swoim rozmówcom fałszywe postawy i każesz im się z nich tłumaczyć.

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • saszanasza 23.06.19, 12:50
    lena2222 napisał(a):

    > krelia napisał(a):
    >
    > > ale to wy sie chcecie wychylic a nie wasze dziubdziusie, czemu robicie im
    > prani
    > > e mozgu zamiast pozwolic samemu podjac decyzje?
    >
    > Ależ my im pozwalamy podjąć samodzielnie decyzje. Jak będą na tyle duże że będą
    > mogły samodzielnie stwierdzić że ta religia to ich bajka niech chodzą nikt im
    > przecież tego nie zabroni.

    Jeżeli moje dzieci będą na tyle duże, żeby samodzielnie stwierdzić, że religia to jednak ich bajka, nikt im przecież nie zabroni, pomimo tego że na religię nie chodziły mogą z powodzeniem dostąpić wszystkich sakramentow a nauki kościelne opanować w miesiąc.




    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • mamaaspiama 24.06.19, 10:26
    krelia napisał(a):

    > ale to wy sie chcecie wychylic a nie wasze dziubdziusie, czemu robicie im prani
    > e mozgu zamiast pozwolic samemu podjac decyzje?


    Rozumiem, że Twoje dziecko świadomie podeszło do sakramentu chrztu?
  • miniofilka 26.06.19, 18:05
    Bo w tym wieku rodzice decyduja za dzieci?

    --
    żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą:smile
  • krelia 26.06.19, 19:10
    nie rodzice tylko np panstwo decyduje ze trzeba chodzic do szkoly, panstwo wprowadzilo tez religie do szkol, dlaczego buntujecie sie przeciwko temu a znowuz takie 500 + to pobieracie?
  • panna.z.wilka 26.06.19, 19:16
    Ojp, bo to moje dziecko, a nie państwa. I to państwo gwarantuje mi w konstytucji prawo do wychowywania rzeczonego dziecka zgodnie z moim (a nie państwa czy sąsiada) światopoglądem.
  • krelia 26.06.19, 19:29
    Wszystko pieknie, ale jak sie zdaje ojciec-kogucik nie ma swojego swiatopogladu, to znaczy ma ale taki z epoki kamienia lupanego a juz zaszlismy dalej, wiec tu panstwo musi przejac te role
  • hannibal_lectourer 26.06.19, 20:19
    Było już takie państwo, które różne rzeczy do szkół wprowadzało. Nawet założyło ogólnokrajową organizację dla dzieci i młodzieży, która organizowała zloty, piękne marsze z pochodniami i darmowe obozy wakacyjne, gdzie starsza młodzież była wprost zachęcana i tworzono jej warunki, do powiększania populacji kraju. III Rzesza się nazywało. W tym kierunku chcesz ciągnąć? A światopogląd mam kokoszko wybitnie antyreligijny. Taki z epoki czaszki łupanej każdego kto próbuje się wpieprzać ze swoją religią w moje życie.
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 08:21
    "to musi byc cudowne uczucie dla maluchow, gratuluje pomyslunku rodzicom, bo ja jako dziecko to w takiej sytuacji marzylabym zeby chodzic i byc taka jak inne dzieci"

    I to właśnie stało za pomysłem wpieprzenia się z religią w środek lekcji. Że rodzice zmiękną, że będą chcieli by dziecko było jak inne, nie było odmieńcem. I dla tego, każdego kto jest odpowiedzialny za wsadzenie religii w środek planu lekcji i każdego kto ten stan poddtrzymuje (np. zbierając karteczki bez opcji zerowej, lub wydając polecenie zebrania owych na niby spotkaniu dzieci z wychowawcą w czerwcu) uważam za pindę i szmatę wink. Kurde, jakbym miał więcej czasu to sam bym taki wątek założył - genialny trolling krelia.
  • krelia 23.06.19, 08:48
    ty nie zmiekniesz, predzej szkole rozwalisz, zadziorny koguciku
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 09:21
    Rozkoszna kokoszko nic nie będę rozwalał. postaram się tylko odmienić oblicze szkoły. Tej Szkoły. I uczynię ją sobie poddaną.
  • krelia 23.06.19, 09:28
    raczej nic nie zmienisz tylko zaszkodzisz dziecku, czekamy na watek gdzies w styczniu w ktorym pytasz jak zorganizowac nauczanie w domu dla dziubdziusia, bo w calym rejonie jestescie persona non grata, tak najpozniej do stycznia bedziecie wyrzuceni na ulice
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 09:32
    Kusisz, kusisz, te wizje - wyrzuceni na ulicę, wybatożeni, opluci, kto wie, może nawet ukamieniowani.
  • krelia 23.06.19, 09:42
    no sorry, te nauczycielki to raczej nie maja innego wyjscia niz cie ukamieniowac i to jak najszybciej, najlepiej przed rozpoczeciem roku w ogole
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 09:48
    Zawsze jest jakieś wyjście, choćby przez okno.
  • morekac 24.06.19, 11:42
    U córek w liceum mniejszość chodziła na religię, u starszej od 2 klasy LO wyrzucili im religię z planu, gdyż nie mieli chętnych na te zajęcia wcale.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • kosmos_pierzasty 23.06.19, 09:28
    krelia napisał(a):

    > i jak tych pierwszakow niby zindoktrynuja?
    Będą wpierać jakieś grzechy, namawiać do mszy, gdzie każą powtarzać jak mantrę "moja bardzo wielka wina", będą gadać bzdury o normach dotyczących życia w rodzinie i pozycji kobiety w społeczeństwie, jak się źle trafi to i o niestosownych strojach dziewczynek, albo aborcji, już nie mówiąc o powtarzaniu głupot o niepokalanym poczęciu i ojcu (wtf - jak już to czemu nie matce?) w niebie.
    Tak, to jest indoktrynacja w czystej formie.
  • kosmos_pierzasty 23.06.19, 09:29
    A żeby osiągnąć cele, to najpierw będą robić niby rysuneczki i śpiewać niby pioseneczki, ale to wszystko oddziałuje na dziecko, na świadomość, pewnie także na nieświoadomość, tworząc grunt pod znacznie gorsze rzeczy (jw).
  • krelia 23.06.19, 09:32
    a potem jak pojdzie na slub szefa do kosciola to nie bedzie umial zaspiewac piosenki i zarobi duzy minus i zamknie sobie droge do awansu…..
  • kosmos_pierzasty 23.06.19, 09:34
    Faktycznie, nie będzie włazić w tyłek szefowi. Aj, dramat!
    Skąd wiesz, że w ogóle będzie mieć szefa i to jeszcze katolika? (pytanie retoryczne)
  • aguar 23.06.19, 10:09
    I że szef zostanie szefem zanim się ożenismile
  • potworia116 23.06.19, 12:59
    Ty nie jesteś prawdziwa, nie ma takich ludzismile
  • mamaaspiama 24.06.19, 10:31
    "a potem jak pojdzie na slub szefa do kosciola to nie bedzie umial zaspiewac piosenki i zarobi duzy minus i zamknie sobie droge do awansu"

    Musisz szefowi lizać dudę? Współczuję. Ja awansuję za kompetencje.
  • morekac 24.06.19, 11:06
    Akurat szef w trakcie swego ślubu ma głowę patrzeć, kto i jak śpiewa piosenki. A że szef, jak to szef, starszy jest z reguły od szeregowego pracownika, to najczęściej ślub, jeśli występuje , to jest to ślub n+1 - i z reguły już tylko cywilny.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • aguar 23.06.19, 10:08
    Dokładnie. Jeszcze to podejście do seksualności. Za chwilę okres dojrzewania, a dzieci się dowiedzą, że masturbacja jest grzechem, że seks pozamałżeński jest złem. Zamiast mieć radochę z pierwszych doznań, pierwszych miłości, mają mieć ciągłe rozkminy, że są niedobrzy, robią coś zakazanego, mogą odczuwać niepotrzebnie wstyd, mieć poczucie winy. Albo podejście do odmiennych orientacji seksualnych - takie osoby mogę się urodzić w każdej rodzinie - mają się dowiedzieć, że to choroba albo odchylenie?
  • kosmos_pierzasty 23.06.19, 11:18
    Tak, dobrze, że uzupełniłaś mój wpis. Zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś.

  • panna.z.wilka 23.06.19, 09:40
    Moje dziecko nie wierzy w Boga. Żadnego. Zna mity greckie, słowiańskie, judeochrześcijańskie także. Jest nieochrzczone, nie chodzi do kościoła, krucyfiksy je przerażają. Nie marzy, żeby chodzić na zajęcia, na których katecheta opowiada, że te wszystkie bajki o Bogu to sama prawda, że jego prawdziwą mamusią jest Maryja, a jak nie będzie chodził w niedzielę do kościoła to skończy w piekle. Był taki moment że chciał, ale wytłumaczyłam - zrozumiał. Po problemie. Niemniej dzięki za troskę ☺.
  • krelia 23.06.19, 09:44
    Był taki moment że chciał, ale wytłumaczyłam - zrozumiał. Po problemie.


    straszne, skoro problemem dla ciebie jest ze dziecko chce uczestniczyc w zajeciach dodatkowych. I potem bedziesz plakac ze dziecko ma waskie horyzonty i skonczylo pod budka z piwem
  • panna.z.wilka 23.06.19, 09:58
    Zapewne, bo ci spod budki z piwem to w większości ateistyczny element 😁
    A co do zajęć dodatkowych - chodził w przedszkolu na angielski, taniec, robotykę i szachy. Przeżyje bez religii.
  • krelia 23.06.19, 10:07
    tak taniec dla chlopaka jest super, religia jest be
    skad on ma wiedziec jaki jest wzorzec mzeczyzny skoro wszystko mu przekazujesz w zaburzajacych komunikatach
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 10:11
    Lepsze takie komunikaty niż obleśne komunikanty brudną łapą do japy podawane.
  • panna.z.wilka 23.06.19, 10:12
    Yyyy... nie rozumiem? W twoich okolicach na imprezach tanecznych kobiety tańczą z kobietami? A mężczyźni nie tańczą w ogóle?
  • krelia 23.06.19, 10:17
    najwiecej imprez tanecznych to wesela, ale przeciez wy nie bywacie na weselach bo to wbrew waszym przekonaniom
  • panna.z.wilka 23.06.19, 10:24
    Wbrew moim przekonaniom jest branie ślubu wyznaniowego. Tyle, że dotyczy to mnie i mojego ślubu. Inni niech biorą ślub jak chcą, a jeśli chcą bym była w tym dniu z nimi - jestem☺. No i wesele to nie impreza zastrzeżona tylko dla ślubów wyznaniowych.
  • krelia 23.06.19, 10:28
    ale po co wchodzisz do kosciola, nie zrozumieja ze tobie sie uwidzialo ze kosciol jest be?
    prawdziwi przyjaciele powinni to zrozumiec ze chcesz stac przed brama, jak sie powiedzialo bardzo stanowczo A to wypoadalo by powiedzic B, a nie lawirowac jak komu wygodnie
  • panna.z.wilka 23.06.19, 10:38
    A kto decyduje o alfabecie moralnym ateisty? Ja nie mam nad sobą nikogo, kto mówi mi co mogę a czego nie mogę, bo to niezgodne z Kodeksem Związku Ateistów 😉 Btw, niedługo wybieram się do Rzymu i mam zamiar odwiedzić Muzea Watykańskie 😈
  • arwena_11 23.06.19, 12:01
    Co ty piłaś?
    Nie znam wielu ateistów - a właściwie to tylko moją jedną przyjaciółkę. Nie miała problemu z byciem na moim ślubie. Sama brała tylko cywilny - i był to jeden z niewielu ślubów cywilnych, na którym byłam, bo z reguły nie chodzę.
  • krelia 23.06.19, 12:06
    ty chyba popijasz, nie rozumiem co masz przeciwko zajeciom ktore sa normalnie prowadzone oficjalnie w szkole i przekazuja wiedze z pewnego obszaru, ktory jest nieodlaczna czescia zycia w Polsce, czy bys tego chciala czy nie…..zostaw to dziecko w spokoju i daj mu zyc, bo wiecej szkody niz pozytku z twojej walki z wiatrakami
  • arwena_11 23.06.19, 12:21
    Nie są zgodne z naszym światopoglądem.

    Ja nie walczę, po prostu nie wyrażę zgody. Na szczęście mam na tyle dorosłe dziecko, że samo będzie w stanie jasno wyartykułować swój sprzeciw.
  • arwena_11 23.06.19, 12:22
    A i akurat chyba nie załapałaś - my jesteśmy wierzący.
  • krelia 23.06.19, 12:27
    to zupelnie nie wiem o co ci chodzi, podazasz jak owieczka za wiekszoscia a popierasz ludzi ktorzy krzywdza dzieci robiac im pranie mozgu i awanturujac sie w szkole o zajecia religii?
  • arwena_11 23.06.19, 12:34
    Nie podążam za większością tylko wierzę.

    Wychowanie dzieci powinno być spójne. Jeżeli ktoś nie wierzy - to po co ma posyłać dziecko na religię? Żeby w szkole mówiono jedno a w domu drugie? Bez sensu.
  • krelia 23.06.19, 12:44
    ale co masz w domu mowic, no wez juz nie wymyslaj,
    6latek powie ze pani opowiadala ze w biblii pisze ze jezus zmarchwywstal, to ty beirzesz dziecko w obroty i potem przez caly wieczor bedziesz go przekonywac ze ty wierzysz ze jezus nie zmarchwywstal, przedstawiac naukowe dowody itp

    tak wszystko przerabiasz z dzieckiem? jak nie chce sie uczyc matematyki, a akurat nie lubisz matematyki, to mu mowisz ze nie lubisz i ze nie musi odrabiac lekcji?

    no soryy, chyba nie masz dzieci bo to tak nie dziala smile
  • arwena_11 23.06.19, 13:22
    Ty nic nie rozumiesz.

    Moje dzieci chodziły z nami na msze czy różne nabożeństwa od urodzenia. Dla nich wyjście do kościoła w niedzielę było normalne, potem różaniec dla dzieci w październiku , roraty czy droga krzyżowa.
    Idąc do przedszkola znały podstawowe modlitwy ( przedszkole katolickie ). Nigdy nie rozumiałam problemów pojawiających się tu na forum - ile tych modlitw dziecko musi się nauczyć do komunii. 80% z tego dziecko uczy sie naturalnie, chodząc na msze, na różne nabożeństwa, odmawiając pacierz.
    I to miałam na myśli, jeśli chodzi o spójność wychowania.
  • krelia 23.06.19, 13:34
    Moje dziecko nie zna modlitw i piosenek, wiec nauczy sie na katechezie, na ktora pojdzie po pierwsze zeby sie ich nauczyc a po drugie zeby nie zostac odmiencem, z czym to bedzie wedlug ciebie niespojne?
  • arwena_11 23.06.19, 13:36
    A chodzisz na msze? jesteś wierząca?

    Grunt to konformizm, idziemy tam gdzie nas inni poniosą. Żadnych wartości big_grin. I tego uczysz własne dziecko.
  • krelia 23.06.19, 13:51
    Ale jaki znowu jest problem? Rozejrzyj sie wokol ile ludzi chodzi do kosciola tylko jak chca zalatwic jakis sakrament czy isc na jakas uroczystosc? Co znowu, ich dzieci nie moga byc zapisane na religie, maja byc izolowane od dzieci ktore odbebniaja msze dwa razy w tygodniu?
  • arwena_11 23.06.19, 13:59
    Nie lubię hipokryzji. I większy szacunek mam do osób, które twardo trzymają się swoich zasad ( nawet jak są sprzeczne z moimi ), niż do hipokrytów "Bogu świeczkę i diabłu ogarek".
  • krelia 23.06.19, 14:27
    oj to masz wielki problem bo coraz wiecej jest takich osob, jesli swoja niechec do innych i brak tolerancji przekazesz dziecku to nie bedzie mialo lekko
  • arwena_11 23.06.19, 14:30
    Akurat obserwuję inne zjawisko.

    Ja dzieci uczę, że chorągiewki mogą być zwykłymi znajomymi i na nic nie liczyć. Są to dobrze, nie ma też dobrze. Mają sobie zakodować, że w trudnych sytuacjach nie będą mogli na nich liczyć. Bo nigdy nie wiadomo co im się będzie opłacało w danej sytuacji.
    Od przyjaciół wymagam więcej.
  • krelia 23.06.19, 14:45
    alez bez sensu podzial, wszyscy wiedza ze dogadac to sie nie mozna za bardzo opetanymi religia, ktora to religia by nie byla. Takich osob nie moge miec nawet wsrod znajomych bo no po prostu nie idzie sie porozumiec nawet odnosnie pogody.

    Mam nadzieje ze dziecko tez nie bedzie tracic czasu na takie relacje.
  • aguar 23.06.19, 14:33
    Jestem niewierząca i też więcej szacunku mam dla osób jak Arwena niż dla hipokrytów.
  • krelia 23.06.19, 14:48
    A ja mam wiecej szacunku dla niewierzacych ( nie dla ich histerycznego podejscia do religii w szkole, jakby to dzieci po narysowaniu jednej kolorowanki z JPII mialy przejsc na druga strone), niz do osob ktore pomieszkuja w kosciele. Wiara to ma byc cos w rodzaju hobby w wolnym czasie a nie esencji zycia
  • aguar 23.06.19, 17:58
    No właśnie jest odwrotnie. Na religii dzieci uczą się właśnie, że wiara jest esencją życia, że Bóg powinien być dla nich najważniejszy. Według św. Augustyna „Jeżeli Bóg w życiu jest na pierwszym miejscu, wszystko znajdzie się na właściwym miejscu”.
  • krelia 23.06.19, 18:09
    na religii ucza sie ze bog najwazniejszy, na fizyce ze fizyka najwazniejsza a na wf ze wf najwazniejszy, ale jaka z tego konkluzja?
  • aguar 23.06.19, 18:33
    Nieprawda, żaden normalny nauczyciel nie będzie wmawiał dzieciom, że wf albo fizyka są najważniejszą rzeczą w całym życiu (chyba że jakiś świr), najwyżej, że fizyka to ważna nauka, a ruch jest korzystny dla zdrowia. A w tej religii dokładnie o to chodzi, że Bóg jest najważniejszy w życiu człowieka, to jest jej istotą.
  • krelia 23.06.19, 18:35
    no i co?cos dziecku ubedzie po takiej lekcji?
  • aguar 23.06.19, 18:39
    Po jednej raczej nie (o ile nie trafi akurat na tę z ukrzyżowaniem albo "Niemym krzykiem"). Najwyżej się zdziwi. Ale po regularnych, owszem.
  • alicia033 23.06.19, 20:07
    aguar napisała:

    >i też więcej szacunku mam dla osób jak Arwena niż dla hipokrytów.

    good joke!

  • mamaaspiama 24.06.19, 10:37
    "Moje dziecko nie zna modlitw"

    Bardzo źle. Zaniedbałaś obowiązek rodziców.

    "na katechezie, na ktora pojdzie po pierwsze zeby sie ich nauczyc"

    W domu, jak już napisałaś, nie jest w stanie, gdyż rodzice mają w dudzie swojej obowiązki.

    "a po drugie zeby nie zostac odmiencem"

    Uczenie konformizmu, co kto lubi. Tylko martwe ryby płyną z prądem.

    ", z czym to bedzie wedlug ciebie niespojne?"

    Z zasadami wiary, w tym katolickiej. Ale już chyba mamy jasność, że nie o wiarę tu chodzi.
  • krelia 24.06.19, 17:23
    podsumowujac to chodzi o nie robienie obory w szkole przez ojca-kogucika bo wiedza o religii w zyciu sie na pewno przyda
  • aerra 24.06.19, 17:33
    Wiedza o religii? Od kiedy to na religii w szkole przekazuje się jakąś wiedzę?
    Te zabobony, które się przekazuje na religii akurat w życiu się na pewno nie przydadzą.
  • olena.s 24.06.19, 18:00
    1. Oborę to robią szkoły wciskając ludziom na siłę katechezę. Bardzo dobrze, że nie wszyscy pokornie się na to godzą.
    2. Nie żartuj: jaka niby WIEDZA o religii? Może jeszcze - he he - krytyczna? Historyczna? big_grin
  • tapatik 24.06.19, 18:42
    krelia napisał(a):

    > podsumowujac to chodzi o nie robienie obory w szkole przez ojca-kogucika

    Ojciec kogucik nie robił obory, tylko walczył o przestrzeganie prawa w szkole.

    > bo wiedza o religii w zyciu sie na pewno przyda

    Osobie wierzącej się przyda, ale ona tę wiedzę wyniesie z domu.
    Osobie niewierzącej się nie przyda.


    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • hannibal_lectourer 24.06.19, 19:20
    Ojciec kogucik jeszcze nie walczył. Bo dzieć dopiero idzie. Ale ojciec kogucik już wie, że ta szkoła, do której sam chodził nie wiele się zmieniła, choć kilka razy dyrekcja musiała oberwać jakimś pismem bo zniknęły gazetki religijne i starają się tak układać plan by religia była pierwsza lub ostatnia, przynajmniej w 1-3. Jak zobaczę plan dziubdziusia to zdecyduję czy walczyć (bo może nie będzie potrzeba) lub w jaki sposób walczyć o większą świadomość dyrekcji w sprawie dyskryminacji niechodzących. Sam miałem okienka przez 10 lat, odkąd mi w 4 klasie wprowadzili. Traumy nie mam. Mam uraz. I wiedzę, że jak mi dyrekcja powie, ze dla wszystkich się nie da, to mogę podać rozwiązania prawne, które to umożliwią. A że wtedy będzie potrzeba 7-8 katechetów na tą szkołę zamiast czterech to już nie moja broszka. I nie dyrekcji. A jak nie zadziała, to jak pewien mędrzec powiedział "Ale my ich tak długo będziemy kochać, aż oni nas wreszcie pokochają."
  • aguar 23.06.19, 10:15
    "krucyfiksy je przerażają"
    No właśnie całe to ukrzyżowanie i to, co je poprzedzało jest zbyt okrutne, aby o tym opowiadać tak małym dzieciom, w wieku, gdzie o tego typu sytuacjach jeszcze nie czytają książek, nie oglądają takich filmów. A jeszcze wmawianie im, że po części z ich winy - koszmar!
  • panna.z.wilka 23.06.19, 10:39
    Żebyś widziała minę mojego młodego w Muzeum Narodowym gdy rzucił okiem na salę ze sztuką sakralną 😨.
  • krelia 23.06.19, 10:49
    moim zdaniem zrobil taka minke zeby zmanipulowac ukochana mamusie zeby zabrala go do mcdonalds albo empiku, niestety dzieci sa podatne na manipulacje i ucza sie latwo rowniez manipulowania innymi, skoro sami nie znaja innej relacji
  • panna.z.wilka 24.06.19, 08:53
    Przestraszył się - krucyfiks rzeczywistych rozmiarów, z pieczołowicie oddanymi szczegółami męki to dla nieprzyzwyczajonego do takich widoków kilkulatka duże wyzwanie. Nie podjął.
    Swoją drogą też się zastanawiam kto wpadł na pomysł, żeby za symbol "religii miłości" wybrać narzędzie tortur. Jakby Jezusa ścięto, to pewnie po kościołach stawiano by pieńki i topory...
    Finalnie zmieniliśmy obiekt - w Muzeum Ewolucji nie było już problemu, z widokiem szkieletów dinozaurów młody był obyty wink
  • kosmos_pierzasty 23.06.19, 11:43
    aguar napisała:

    > "krucyfiksy je przerażają"
    > No właśnie całe to ukrzyżowanie i to, co je poprzedzało jest zbyt okrutne,

    Oczywiście. Dlatego choć mam w domu katolika nie zgodziłam się na krzyż. Co trzeba mieć z głową, żeby wybrać sobie taki symbol wiary, w dodatku której przesłaniem jest ponoć miłość ? To raczej byłby dobry symbol zrzeszenia masochistów lub sadystów...
  • natalia.nat 02.07.19, 08:32
    krelia napisał(a):

    > to musi byc cudowne uczucie dla maluchow, gratuluje pomyslunku rodzicom, bo ja
    > jako dziecko to w takiej sytuacji marzylabym zeby chodzic i byc taka jak inne d
    > zieci

    Właśnie dlatego religia nigdy nie powinna być wprowadzona do szkół i to jeszcze w środku zajęć. Wiara bądź niewiara to osobista sprawa każdego człowieka, nikt (tym bardziej dziecko) nie powinien być narażany na ocenianie ze względu na światopogląd, jeżeli sobie tego nie życzy. To nie wina rodziców, że tak się to wszystko odbywa. U nas nie da się zrobić niczego sensownie z poszanowaniem praw wszystkich, u nas musi być podział na równych i równiejszych. Dziecko musi być zabierane ze swojej grupy i prowadzane do innej sali, bo ktoś sobie wymyślił, że lekcje z wiary będą się odbywać w szkole między obowiązkową matematyką i angielskim. Paranoja.
  • mid.week 22.06.19, 21:32
    Moja corka po jednych zajeciach z katecheta w przedszkolu poprosila żeby juz wiecej w tym nie brac udzialu. W trzy pierwsze lata jej zycia udalo mi się zrobić z niej ateistke i antyklerykałke. Ewentualnie to wina genów. Gdyby zas chciała wyznawac religię katolicka zmuszona bym byla oddac ja do domu dziecka. Moja tolerancja ma swoje granice.
  • krelia 22.06.19, 21:38
    ale tak wlasciwie to co tam ucza na tej religii, ze boicie sie tego jak ognia?

    pamietam ze swoich czasow ze byly to historyjki z biblii, chcecie miec dzieci ktore nie kojarza na czym opiera sie wspolczesna europa czy co?

    to troche pachnie niedouczeniem w mojej opinii
  • mid.week 22.06.19, 21:48
    Moze sie tego uczyc na polskim i historii.
    W moim domu nie ma miejsca na katolicyzm. Nawet pies jest niewierzacy.
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 21:49
    To tak jak moje koty. smile
  • mid.week 22.06.19, 21:54
    koty to wiadomo, one wyznaja wyłącznie siebie smile
  • ur-nammu 23.06.19, 11:50
    mid.week: W moim domu nie ma miejsca na katolicyzm. Nawet pies jest niewierzacy.
    A mój znajomy psa ochrzcił. Odtąd pies szczeka na chwałę Pana – taki polski pies katolik. A gdy mu włączają modły transmitowane z Torunia, to wyje.
  • makurokurosek 22.06.19, 21:50
    "ale tak wlasciwie to co tam ucza na tej religii, ze boicie sie tego jak ognia?"

    Może zacznijmy od tego, że kościół katolicki w ogóle bardzo wybiórczo podchodzi do Pisma Świętego. Nie odpowiada mi tak wybiórcze podejście zakłamujące cały obraz wiary.
  • krelia 22.06.19, 21:53
    lepsze chyba wybiorcze niz zero pojecia ?

    jak wasze dzieci z takimi brakami w wyksztalceniu odnajda sie na wyzszej uczelni albo w pracy?
  • mid.week 22.06.19, 21:58
    beda mialy w mózgach wiecej miejsca na cos sensowniejszego.
  • krelia 22.06.19, 22:01
    mozg ma wyprany przez ciebie, tam siedza " rewelacje" napchane przez ciebie nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscia

  • mid.week 22.06.19, 22:08
    No nie wiem.W mojej rzeczywistej rzeczywistosci nie ma biblijnych elementów.
  • krelia 22.06.19, 22:10
    nie bylas nigdy w Izraelu?
  • mid.week 22.06.19, 22:25
    Nie bylam nigdy na mszy.
  • saszanasza 22.06.19, 21:58
    krelia napisał(a):

    > lepsze chyba wybiorcze niz zero pojecia ?
    >
    > jak wasze dzieci z takimi brakami w wyksztalceniu odnajda sie na wyzszej uczeln
    > i albo w pracy?

    Moje dziecko nie zamierza modlić się na uczelni ani wykładać teologię w firmie😂😂😂
    Odkąd to religia daje wykształcenie, chyba wypaczenie😂😂😂


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • krelia 22.06.19, 22:04
    ale jak ma wykladac teologie skoro nie wie co to jest Betlejem?
  • saszanasza 22.06.19, 22:07
    krelia napisał(a):

    > ale jak ma wykladac teologie skoro nie wie co to jest Betlejem?

    A po co jej ta wiedza?


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • krelia 22.06.19, 22:15
    bo tak glupio nie wiedziec takich rzeczy, w towarzystwie potem bedzie sie obracac i tylko oczami bedzie wywracac
  • makurokurosek 22.06.19, 23:30
    "bo tak glupio nie wiedziec takich rzeczy, w towarzystwie potem bedzie sie obracac i tylko oczami bedzie wywracac"

    Rozumiem, że ty znasz święte księgi wszystkich wyznań. Bo wiesz to tak głupio nie wiedzieć co się w nich znajduje w chwili gdy ludność na świecie jest tak wymieszana.
  • umi 23.06.19, 06:15
    "Rozumiem, że ty znasz święte księgi wszystkich wyznań". - Jakiekolwiek pojecie wypadałoby w dzisiejszych czasach miec. Albo nie tykac tematów religijnych, bo potem różne smieszne (i mniej smieszne) rzeczy wychodza suspicious
  • saszanasza 23.06.19, 07:41
    krelia napisał(a):

    > bo tak glupio nie wiedziec takich rzeczy, w towarzystwie potem bedzie sie obrac
    > ac i tylko oczami bedzie wywracac

    Towarzystwo, „katolickie”, moich dzieci ma w dupie rozmowy o bogu, to chyba ostatnia rzecz o której te dzieci chciałyby rozmawiać....chociaż...i w tym zakresie moja corka ma lepszą wiedzę, ponieważ na etyce poznała główne religie i obrzędy religijne w różnych krajach o ktorych zwykły katolik nie ma bladego pojęcia, tak więc rzeczywiście...katolickie dzieci pewnie nie będa mogły z nią porozmawiać na temat religii😁

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • krelia 23.06.19, 08:52
    i pieknie zna wszystko w teorii, a dzieci chodzace na religie maja naprawde pojecie czym jest religia bo maja z nia do czynienia


    stawiasz na wychowanie dziecka za pomoca wykuwania na pamiec podrecznikow ?
  • saszanasza 23.06.19, 08:57
    krelia napisał(a):

    > i pieknie zna wszystko w teorii, a dzieci chodzace na religie maja naprawde poj
    > ecie czym jest religia bo maja z nia do czynienia

    Uuu zapewniam cię, że lekcje religii i etyki odbywają się w podobnych salkach. Dzieci siedzą na takich samych krzesełkach i notują w podobnych zeszytach😁 I tu i tu jest osoba, ktora korzysta z pomocy dydaktycznych i opiera się o podstawę programową z danego przedmiotu.
    >
    >
    > stawiasz na wychowanie dziecka za pomoca wykuwania na pamiec podrecznikow ?




    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • krelia 23.06.19, 09:00
    i w ramach tej etyki tez swietuja ramadan i chodza w chuscie na glowie zeby poczuc jak to jest byc muzulmanka, a chlopcow czeka obrzezanie zeby poczuc jak to jest byc zydem?

    nie nie nie, nic nie rozumiesz
  • olena.s 23.06.19, 09:28
    Kretinko.
    Obrzezani są również (a liczbowo biorąc wręcz głównie - niemal dwa miliardy) muzułmanie. Plus część animistów plus część chrześcijan z kościołów wschodnich. Plus 3/4 USA - tu już bezwyznaniowo.
    Widzisz, chodziłaś na religię a takich podstawowych faktów nie znasz...
  • krelia 23.06.19, 09:31
    Olewusko, wkel cytat w ktoreym pisze ze muzulmanie nie sa obrzezani?
    ty znowu skupilas sie na wierze tak bardzo ze nie starczylo energii na nauke czytania ze zrozumieniem?
  • olena.s 23.06.19, 09:51
    big_grin
    Napisałaś, że wczuwając się w muzułmanina miałby świętować Ramadan, a w Żyda - obrzezując się. Co jest - w świetle podanych przeze mnie faktów - bzdurą. Bo obrzezując się nawiązałby to wszystkich abrahamicznych religii, plus laickiego obyczaju medycznego w USA plus części wierzeń afrykańskich.
    Jakbyś nie była taka ograniczona, to byś napisała, że świętowałby jako Żyd jakąś Paschę, czy Purim. Ale że katolicka obróbka owieczek nie dostarcza takich informacji, to skąd byś to mogła wiedzieć?
  • krelia 23.06.19, 09:59
    czytanie ze zrozumieniem to naprawde twoja slaba strona, po pierwsze to pisalam o dziewczynce, trudno zeby chlopiec ubieral chustke,
    a nie, moze wedlug tobie znanych faktow jakies spolecznosci przebieraja mezczyzn w chusty?

    wierze, ze wiesz, mimo ze nie potrafisz zinterpretowac tekstu o dlugosci dwoch zdan, nie moze byc tak ze jestes beznadziejna na wszystkich polach


  • olena.s 23.06.19, 10:22
    Rozliczne, od Arabów począwszy. Najpierw zakładają gafyiję - białą najczęściej myckę. Na to idzie interesująca cię chusta (ghutra). Wszystko do kupy trzymane jest agalem/igalem - czarnym sznurem, który historycznie służył w razie potrzeby jako pęta dla wielbłąda oraz - ciekawostka - w węźle często miał jakąś aromatyczną substancję.
    Do kupy wygląda to tak:
    https://www.thepeninsulaqatar.com/uploads/2017/08/24/post_main_cover_fit//5b0426ca6f5cfbe4221d6ae2214db22f319a5c2c.jpg

    Arabowie (zresztą nie tylko oni, Beduini też) noszą nakrycia głowy z dwóch powodów: raz, że jest to w ich klimacie/środowisku bardzo sensowne, a dwa - bo w islamie z szacunku do Boga głowę się zakrywa, a nie odkrywa.

  • krelia 23.06.19, 10:26
    ale jak wyslesz syna do szkoly w czyms takim to moze miec problemy, wiec raczej dla dobra dziecka rozwaz jednak wyslanie w celach poznawczych na majowke na przyklad
  • lena2222 23.06.19, 10:09
    krelia napisał(a):

    > i w ramach tej etyki tez swietuja ramadan i chodza w chuscie na glowie zeby poc
    > zuc jak to jest byc muzulmanka, a chlopcow czeka obrzezanie zeby poczuc jak to
    > jest byc zydem?
    >
    > nie nie nie, nic nie rozumiesz

    Rozumiem że ty tego wszystkiego doświadczyłaś i wiesz jak to jest.
  • krelia 23.06.19, 10:15
    wiem jak to jest byc katolikiem i moge sobie wyobrazic

    wasze dzieci nie maja takiego komfortu bo jak slysza slowo religia, to musza albo uciekac albo sie agresywnie bronic
  • lena2222 23.06.19, 10:27
    A co z innymi religiami wszystkich próbowałaś. Jeśli nie to jest zubożona kulturowo i intelektualnie.
  • natalia.nat 02.07.19, 09:04
    krelia napisał(a):

    > wiem jak to jest byc katolikiem i moge sobie wyobrazic
    >
    > wasze dzieci nie maja takiego komfortu bo jak slysza slowo religia, to musza al
    > bo uciekac albo sie agresywnie bronic

    Nie uciekają i nie muszą się agresywnie bronić. Te rzeczy ich nie interesują. Wiedzą, że religie to zwykłe bajeczki serwowane naiwnym, tylko po aby pewna wąska uprzywilejowana grupa mogła korzystać z władzy, pieniędzy i przywilejów. Rozumieją, że "Boga" każdy może znaleźć sobie sam, do tego nie potrzeba instytucji.
  • krelia 02.07.19, 18:29
    Z opisu ojca wynika ze dziecko jest zainteresowane zajeciami i potajemnie wykrada materaialy z nich
  • hannibal_lectourer 02.07.19, 18:58
    Byzydura,o wykradało całkiem jawnie, miało na "jezuski" osobną teczkę.
  • natalia.nat 03.07.19, 08:17
    To nie ma żadnego znaczenia. Naturą dziecka jest być zainteresowanym, a rolą rodziców jest chronić je przed szkodliwą indoktrynacją.
  • krelia 03.07.19, 18:22
    ocenianie co jest szkodliwe a co nie zostaw lepiej szkole
  • natalia.nat 04.07.19, 15:08
    Szkoła nie jest od oceniania, co jest szkodliwe dla mojego dziecka.
  • saszanasza 23.06.19, 10:29
    krelia napisał(a):

    > i w ramach tej etyki tez swietuja ramadan i chodza w chuscie na glowie zeby poc
    > zuc jak to jest byc muzulmanka, a chlopcow czeka obrzezanie zeby poczuc jak to
    > jest byc zydem?
    >
    > nie nie nie, nic nie rozumiesz


    Zdaje się rozmawiamy o lekcjach religii w szkole a nie o praktykowaniu religii poza szkołą. Widzisz różnicę czy już ci szare komórki głupota wypaliła.

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • krelia 23.06.19, 10:34
    ale chyba jak ktos chodzi na religie to jest z tym zwiazana praktyka np przygotowania do pierwszej komunii?

    widzisz ile tracisz pogardliwie traktujac religie, wszyscy chyba sie z ciebie smieja skoro nie kojarzysz takich podstawowych zaleznosci
  • saszanasza 23.06.19, 10:47
    krelia napisał(a):

    > wszyscy chyba sie z ciebie s
    > mieja skoro nie kojarzysz takich podstawowych zaleznosci


    Patrząc po tym wątku, to na razie wszyscy śmieją się....ale z ciebie😂😂😂

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • krelia 23.06.19, 10:50
    coz smiech przez lzy tez moze w jakis sposob oczyszczac
  • aerra 24.06.19, 14:35
    Przecież twierdziłaś, że religia to kolorowanie aniołków i śpiewanie piosenek. Jak to się ma do pojęcia czym jest religia?
  • elenelda 22.06.19, 22:10
    Krelia a Ty uczęszczałaś wyłącznie na lekcje religii, czy udało Ci się skończyć jakąkolwiek szkołę podstawową? Bo mam wątpliwości, co do tego ostatniego.
  • angazetka 22.06.19, 22:18
    Do tego, żeby wiedzieć, nie są potrzebne lekcje religii.
  • krelia 22.06.19, 22:21
    idac tym tropem w ogole nie musza isc do podstawowki tylko moga skonczyc edukacje na przedszkolu
  • ichi51e 23.06.19, 07:28
    Bedzie sobie zylo. Ty tez nie masz ponecia o buddyzmie i jakos dajesz rade

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • kadfael 23.06.19, 09:49
    A wiesz co to jest Mekka?
  • elenelda 22.06.19, 22:06
    Żeby znać historię chrześcijaństwa i biblię nie trzeba chodzić na religię. Wystarczą historia i język polski.
  • krelia 22.06.19, 22:09
    ale dzieci ktore religie zaliczyly beda znaly te sprawy z roznych perspektyw i wasze zostana w tyle
  • elenelda 22.06.19, 22:11
    Możesz mi wyjaśnić z jakich perspektyw? Chętnie się dowiem.
  • krelia 22.06.19, 22:13
    ty mi wyjasnij co sie o religii nauczy dziecko na historii z jednostronicowej czytanki?
    slucham
  • elenelda 22.06.19, 22:18
    Skończ szkołę średnią i wtedy pogadamy.
  • mamaaspiama 25.06.19, 21:22
    "ty mi wyjasnij co sie o religii nauczy dziecko na historii z jednostronicowej czytanki?"

    Po pierwsze nie co się uczy, ale CZEGO się uczy.
    Po drugie na lekcjach języka polskiego przerabia się Biblię w znacznie szerszym zakresie niż na religii.
    Po trzecie na lekcjach historii jest również poruszany temat różnych religii.
    Po czwarte to jest RODZICÓW obowiązek, by kształcić dziecko religijnie, obiecują to podczas chrztu.
  • hannibal_lectourer 25.06.19, 21:41
    Ale dawno, dawno temu, 89/90 nietykalna w Polsce kasta wprowadziła się do szkoły i z tego co obserwuję o jedna matka na 30 wyskakuje z czymś religijnym w przedszkolu (tu akurat był tekst do dziecia czy "chcesz" chodzić ze mną na roraty o piątej rano czy coś w ten deseń - w każdym razie przed przedszkolem. Reszta uważa, że religijnym wychowaniem powinno się zająć przedszkole/szkoła bo przecież są LEKCJE religii domyślnej. Na lekcjach historii są słowa klucze konkwista/rekonkwista, w moim nauczaniu nie padło słowo islam, gdzieś to było przemycone między jednym królem a drugim i pomieszane z przygotowaniami do konkursu "Dwa łyki heraldyki", na polskim reformacja i kontrreformacja. Jak rodzic tematu nie pociągnie to dzieć wiedzieć nie będzie.
  • szeptucha.z.malucha 26.06.19, 17:58
    Gwoli ścisłości religię wprowadzono 1990/91.
  • ichi51e 26.06.19, 18:21
    Dodajmy tez ze jakos masy zyja spokojnie nic nie wiedzac o buddyzmie czy islamie (nie mowiac juz o reszcie) ze raczej mozna tez zalozyc ze bez wiedzy o chrzescijanstwie da sie zyc

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • saszanasza 23.06.19, 08:47
    krelia napisał(a):

    > ale dzieci ktore religie zaliczyly beda znaly te sprawy z roznych perspektyw i
    > wasze zostana w tyle


    Moje dziecko zaliczyło kilka religii a twoje ile?

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • makurokurosek 22.06.19, 22:43
    "lepsze chyba wybiorcze niz zero pojecia ?"

    Kto powiedział, że zerowe. Moje dzieci miały czytane Pismo Święte, tak samo zapoznały się z wierzeniem starożytnych Greków , hindusów teraz od kilku lat młoda jest na etapie Buddyzmu.
    Po prostu nie chce aby ktoś przedstawiał jej obraz Boga powstał na podstawie wybranych fragmentach Pisma Świętego. Bo całego Pisma się przecież nie przerabia bo to by uderzało w kościół. Nagle okazałoby się, że nie jest to kościół Chrystusa tylko kościół Szatana łamiący wszystkie przykazania zawarte w Księdze Kapłańskiej
  • krelia 22.06.19, 22:51
    ale kto im czytal to pismo swiete?
    Ty?
    a nie lepiej oddac to katechetce?
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 22:56
    Nie, katechetki to zazwyczaj bardzo ograniczone osoby.
  • makurokurosek 22.06.19, 23:04
    Tak ja. Dziadki jako osoby wierzące kupiły kiedyś Pismo Święte dla dzieci, więc je im czytaliśmy i omawialiśmy.

    "a nie lepiej oddac to katechetce?"

    Widziałaś jakiegoś księdza czy katechetę który przerabiałby całe księgi? Kościół katolicki mocno wybiórczo traktuje Pismo Święte i wybiera z niego tylko to co mu odpowiada, a wierzący Pisma nie czytają i pozwalają sobie wmawiać głupoty.
    Czy widziałaś jakiegoś księdza czy katechetę omawiającego na postawie Abrahama podejście Boga do zdrady małżeńskiej, dzieci z nieprawego łoża. Nie , przez lata kościół wmawiał że są to dzieci gorsze, ba przez wieki uznawał że mniejszym złem jest aborcja takiego dziecka podczas gdy Pismo Święte mówi o tym zupełnie co innego.
    Tak więc wybacz ale sama wolę zapoznać moje dzieci z zasadami wiar różnych wyznań i niech sami kiedyś dokonają wyboru.
  • mamaaspiama 24.06.19, 10:43
    "jak wasze dzieci z takimi brakami w wyksztalceniu odnajda sie na wyzszej uczelni albo w pracy?"

    Biblia, jako dzieło literackie, jest omawiana na języku polskim.
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 09:29
    E, tam, nie że nie uczymy - dajemy narzędzia. Mój sobie wpisał "jezus" na youtubie i oglądnął kilka wersji batożenia i ukrzyżowania, najbardziej podobała mu się mangowa. No i zahaczył też o źródła judaizmu, czyli egipt. Proces mumifikacji zawsze na propsie.
  • mgla_jedwabna 23.06.19, 10:34
    Żeby jeszcze uczyli historyjek biblijnych... Dużo więcej jest tam opowiadania, że dziewczynki mają pomagać mamie w gotowaniu i nie wchodzić w krótkich spódniczkach do kościoła. Chłopcy mają nie nosić koloru różowego. JP 2 był święty, pokolorujcie obrazek. A teraz zaśpiewajmy piosenkę o nienaruszonym dzieciatku. Pamiętajcie, że ksiądz to przedstawiciel Pana Jezusa, więc jak wam coś każe/ zabroni, to jest ważniejsze nawet od tego, co mówią rodzice. Jeśli chcecie być wegetarianami, bo wam szkoda zabijanych zwierzątek, to nie macie racji, a nawet jesteście ofiarami szkodliwej ideologii - to grzech.

    Zapytaj przeciętnego dorosłego uczestnika mszy w tym kraju o treść Kazania na Górze. Raczej zrobi wielkie oczy. Zapytaj, co kk sądzi o małej dziewczynce, która za pomocą lusterka postanawia dokładnie obejrzeć własną cipkę. Nie skończysz pytać, a już cię zakrzyczą.
  • mgla_jedwabna 23.06.19, 10:35
    *nienarodzonym. Z tym "nienaruszonym" też ciekawie wyszło wink
  • krelia 23.06.19, 10:42
    co zlego z tym chodzeniem w krotkich spodniczkach? bieganie z wystajacym tylkiem to naprawde cel zycia 7latki?
    nie przypilnujesz zeby sie umiala normalnie ubrac, potem na przyklad pojedzie na wycieczke do Wloch i nigdzie nie wpuszza ja do srodka z wystajacymi majtkami, a to wszystko bedzie zawdzieczac mamusi
  • tapatik 24.06.19, 18:55
    Jeżeli jedziesz do miejsc, gdzie jest zaostrzony rygor ubioru, to z reguły organizator wycieczki informuje o tym przed wycieczką.

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • mary_lu 22.06.19, 21:32
    Mój dziubdzius sam sobie wybierał i po drugiej klasie odmówił chodzenia na religię. Ostatecznie i tak żałuję, że przez kilka lat wspierałam te bzdury, bo jednak są to bzdury niezwykle agresywne i postawa „a co mi szkodzi” skazuje nas na dłuższe tkwienie pod rządami przestępczej organizacji „religijnej”.
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 21:41
    Ha, ja miałem ten luksus, że rodzice ateiści i z krk tylko babka mnie próbowała ustawić - do 5 roku życia, kiedy matce powiedziałem że nie chcę chodzić z babcią do kościoła. I nie była to żadna głęboko przemyślana decyzja, tylko taka zwyczajna obserwacja, że nie chcę całować tego samego jezusa na krzyżu, którego niemalże lizały stare baby ze sztucznymi szczękami (nie wiem jak się ten obrządek nazywa- polegał na chodzeniu w kościelnej kaplicy dookoła ołtarza i całowaniu nóżek żydowskiej ofiary). W szkole już mam żal, że rodzice się nie pienili o katolicki syf w środku lekcji, a matka w 90 mi mówiła, ze jak się nie ktoś zapyta o chodzenie na religię to mam odpowiadać, że jestem wierzący niepraktykujący. A teraz mam, kurwa okazję zadbać o własne dziecko i każdemu kto się przyczyni do gównianych okienek czy zmusi moje dziecko do jakichkolwiek obrzędów religijnych zrobię z dupy prowerbialną jesień średniowiecza. Nawet po kilku latach, nawet z jakiegokolwiek innego powodu...
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 21:45
    A ha, podpisano - tata-kogucik.
  • triss_merigold6 22.06.19, 21:33
    Oczywiście, że ja, trudno, żebym pytała sześciolatka czy siedmiolatka.
  • krelia 22.06.19, 21:40
    a biedne dziecko nie dopytywalo dlaczego jest wyprowadzane z klasy jako jedyne?
  • cosmetic.wipes 22.06.19, 21:46
    Jedyne?
    Ty mieszkasz w jakiejś podkarpackiej wiosce, że wszyscy chodzą na smyczy u proboszcza?

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • triss_merigold6 22.06.19, 21:50
    Zostało mu wyjaśnione wcześniej. I o ile starszy był jedyny (do czasu po komunii, oczywiście), o tyle w klasie młodszej od początku nie chodzi kilkoro dzieci.
  • krelia 22.06.19, 22:00
    kilkoro, co za wyroznienie, a potem jak opowiadali osynu marnotrawnym albo zmartwychstaniu, to dziubdzusie tylko mogly otworzyc buzie ze zdumienia, a moze przezywali ich judaszami albo trzema krolami i biedaki nie wiedzialy o co chodzi?
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 22:03
    Te dziubdziusie, które znam i chodzą na religię, nie mają pojęcia o tym o czym piszesz.
  • krelia 22.06.19, 22:04
    przepytywalas te dzieci po kryjomu, ze tak dobrze wiesz co wiedza?
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 22:09
    Dlaczego zadajesz tak głupie pytanie?
  • elenelda 22.06.19, 22:13
    Bo bystrość to nie jest jej najmocniejsza strona?
  • tapatik 24.06.19, 18:57
    nickbezznaczenia napisał(a):

    > Dlaczego zadajesz tak głupie pytanie?

    Te pytania wcale nie są takie głupie.
    Prawie wszystkie są manipulacyjnym atakiem na rozmówcę.


    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • szarsz 22.06.19, 22:23
    > jak opowiadali osynu marnotrawnym albo zmartwychstaniu, to dziubdzusie tylko mogly otworzyc buzie ze zdumienia

    Mój syn rzeczywiście otwiera szeroko oczy, jak słyszy o zmartwychwstaniu. Nie rozumie, jak ktokolwiek może w to wierzyć.
  • krelia 22.06.19, 22:35
    nie malujecie pisanek i nie chodzicie swiecic jajek? smuteczek bo to najfajniejsza atrakcja dla dzieci
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 22:40
    Nudt haj chlera.


    Nuda jak diabli. Święcenie mam na myśli, bo malowanie może być.


  • szarsz 22.06.19, 23:22
    > malujecie pisanek

    Malowanie jajek to starosłowiańska tradycja przedchrześcijańska.

    Katolicy innych krajów jej nie znają. Czemuż o czemuż? Czyżby dlatego, że to NIE JEST KATOLICKI ZWYCZAJ?
  • berdebul 23.06.19, 10:00
    Cśśś, bo się katolicy dowiedzą i bedzie po zabawie. big_grin
  • mgla_jedwabna 23.06.19, 10:42
    Święcenie jajek jest wyłącznie polskim zwyczajem. Spróbuj poprosić księdza na Malcie, to prześwięci, ale ciebie.
  • krelia 23.06.19, 10:43
    pudlo, jak pojedziesz do kosciola polskiego w Valette, to ci prysnie woda po kolana.
  • mamaaspiama 24.06.19, 10:46
    "pojedziesz do kosciola polskiego"

    POLSKIEGO kościoła - POLSKA tradycja.
    Układa się? Czy nadal nie?
  • krelia 24.06.19, 17:19
    ale na malcie, a twierdzilas ze tam nie pokropia, wiec jestes w bledzie
  • mamaaspiama 24.06.19, 17:39
    "twierdzilas ze tam nie pokropia, wiec jestes w bledzie"

    Nie, dziecko. To jest POLSKI kościół. Może być nawet w Zimbabwe, jeśli będą POLSCY księża, będą kultywować tradycje POLSKIE.
  • mamaaspiama 24.06.19, 10:45
    "nie malujecie pisanek i nie chodzicie swiecic jajek? "

    A co to ma wspólnego z katolicyzmem? Przecież to pogańskie tradycje. Doucz się 😛
  • krelia 24.06.19, 17:20
    dlaczego ksiadz kropi te koszyczki zamiast pogonic pogan?
  • aerra 24.06.19, 17:35
    Bo jak pogoni pogan, to poganie obetną mu fundusze.
  • mamaaspiama 24.06.19, 17:40
    "dlaczego ksiadz kropi te koszyczki zamiast pogonic pogan?"

    Dobre pytanie... Zadaj księdzu 😉
  • krelia 22.06.19, 22:41
    czyli ma inne zdanie od miliardow ludzi na ziemi i traktuje ich jak glupkow? oj ciezko mu bedzie w zyciu po takim nastawieniu przez rodzicow
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 22:43
    Dobrze chłopak kombinuje!
  • elenelda 22.06.19, 22:49
    Z tymi miliardami to teraz pojechałaś. Zapomniałam, że muzułmanie i żydzi masowo biegają do kościoła i święcą pisanki na Wielkanoc.
  • krelia 22.06.19, 22:53
    chyba mylisz swiecenie ze zbieraniem jajek czekoladowych przez dzieci w parkach, no ale skoro nie chodzilas na religie to skad mozesz umiec wychwycic te subtelne roznice
  • elenelda 22.06.19, 22:58
    Nie wiem czemu dyskutuję z trollem o IQ rzepy, ale ostatni raz odpiszę: odniosłam się do Twoich słów o ŚWIĘCENIU jajek i miliardach ludzi, które dziecko nickabezznaczenia, według Ciebie ma za głupków.
  • saszanasza 23.06.19, 08:51
    elenelda napisała:

    > Nie wiem czemu dyskutuję z trollem o IQ rzepy,

    😁






    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • kalina_lin 22.06.19, 23:23
    Ja robię jeszcze inaczej.
    Na religię nie posyłam bo to nudne i szkodliwe.
    Pisanki malujemy i choinkę ubieramy, bo dla dzieci to fajna zabawa.
    Biblijne historie, te najbardziej popularne sami im opowiadamy w przystepnej formie, jako ciekawostkę, jak mity greckie.
    Do komunii nie pójdą.
  • escott 23.06.19, 11:04
    Ktoś cię przezywał trzema królami? Hm. No, ja chodziłam na religię, ale nie mam pojęcia, o co chodzi. Zresztą na religii były wyłącznie bzdury o niemym krzyku i kochaniu proboszcza, biblii, motywów i ważnych odniesień kulturowych nauczyłam się na polskim.

    --
    Sherlockiana - blog o SH

    Forum Sherlock Holmes
  • krelia 23.06.19, 11:12
    nie mieliscie jakichs wyjazdow na "rekolekcje", na dni mlodziezy gdzies w paryzu czy innym atraktyjnym miejscu?


    widac ze troche nieumiejetnie korzystalas w oferty kk, to nie przenos swojej ciapowatosci na dziecko
  • escott 23.06.19, 13:33
    Nie, ale na pewno bym dobrowolnie nie pojechała, brrr. Dziecka z całą pewnością nie poślę i będę zabraniać dopóki będę w stanie. Bo to bardzo dużo szkodliwych głupot i kompletnie amoralna wizja świata.
    Czy to jest jakaś ostatnia ratunkowa koncepcja gazety ocalenia forum, czy serio ktoś dobrowolnie w czasie wolnym wypisuje brednie w necie, bo go to bawi? Wygaszam nowego trolla.

    --
    Sherlockiana - blog o SH

    Forum Sherlock Holmes
  • krelia 23.06.19, 13:49
    to wygaszaj, bardzo chetnie chce byc wygaszona przez ucznia ktory nudzi sie na wakacjach
  • chicarica 22.06.19, 22:07
    Wyczuwam nowy nick trolla asmarabis.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 22:10
    Źle wyczuwasz, krelia to wcale niemłody nick...
  • krelia 22.06.19, 22:12
    lepiej byc niemlodym niz bez znaczenia
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 22:16
    Powtarzasz się dziecko, a dowcip powtórzony jest dowcipem spalonym.
    Postaraj się bardziej.
  • krelia 22.06.19, 22:19
    nie bede sie starac bo jestes bez znaczenia, dlaczego mialabym sie starac?
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 22:27
    Touche.
  • krelia 22.06.19, 22:11
    juz mi to piszesz chyba z 10 raz, lepiej zredukuj alkohol czy co tam sie szpikujesz
  • nickbezznaczenia 22.06.19, 22:19
    Ojej! krelia nie posługuje się poprawną polszczyzną. sad
  • betty_bum 22.06.19, 22:23
    Zdecydowałaś bez pytania dziubdziusia czy nie chce być Żydem lub Muzułmaninem? Posyłasz na różne religie i etykę?
  • krelia 22.06.19, 22:39
    W Europie parktyczniej byc katolikiem bo najwiecej jest kosciolow, nie ma co sobie utrudniac zycia
  • makurokurosek 22.06.19, 23:09
    W Europie czy w Polsce, bo wiesz Europa od katolicyzmu mocno odchodzi i to nie tylko przez napływ osób innych wyznań, ale przez najzwyczajniejsze obrzydzenie czynami księży które nie pokrywają się z naukami które głoszą.
    Idąc twoim tokiem rozumowania nie należałoby posyłać dziecka na religię, bo najwięcej zboczeńców i gwałcicieli jest w sułtanatach, po co więc sobie utrudniać życie i narażać dziecko na gwałt.
  • szarsz 22.06.19, 23:21
    Zdradzę ci wielką tajemnicę świata: te kościoły to niekoniecznie katolickie są. Nawet i w Polsce. Taki na przykład Kościól Pokoju w Świdnicy, to ewangelicko - augsburski. Czyli luterański. A jakie ja zberezieństwa w kościele luterańskim widziałam, to niech twojej ślicznej główki nie zaprząta, bo ci się zwoje mózgowe przepalą.

    dominujące religie w Niemczech
  • miniofilka 26.06.19, 19:24
    Co masz szarsz od polskich luteranow?!

    --
    żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą:smile
  • hannibal_lectourer 26.06.19, 20:22
    Pewnie nic, ale Krelii odpisuje to używa jej stylu.
  • szarsz 27.06.19, 20:27
    Absolutnie i bezwzględnie nic nie mam, poza sympatią - czy brzmiałam źle? Z pewnością nie było to moim celem.
  • hannibal_lectourer 27.06.19, 20:58
    Ale sympatia do polskich luteran (nie luteranów!). Wszak luterańsko -katolicki konflikt był zarzewiem potopu szwedzkiego - pierwszej pełnoskalowej wojny religijnej (międzypaństwowej, bo reakcję pogańską z XI wieku pamiętamy i szanujemy).
  • nickbezznaczenia 27.06.19, 21:00
    Naprawdę?!
  • aerra 22.06.19, 23:55
    A kto miałby decydować? Katechetka?

    Oczywiście, że decydują rodzice, u nas akurat w pełnym porozumieniu z dzieckiem, które na religię nie chce chodzić i nawet głupie próby przekupywania przez dziadków nic nie dały.
  • krelia 23.06.19, 09:07
    i do komunii tez nie chce isc? to ci sie udalo pranie mozgu
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 09:14
    a Twoje obrzezane (obojętnie wersja męska czy żeńska)? Przeca to też część Tradycji (co z tego, że nie Twojej).
  • mgla_jedwabna 23.06.19, 10:46
    Dziecku wystarczy powiedzieć, jaką fajna jest spowiedź i wkuwanie paciorków oraz drogą krzyżową w każdy wiosenny piątek. Do tego obiecać, że wypasiony prezent w maju dostanie i tak. Już widzę, jak się wyrywado praktyk religijnych.
  • krelia 23.06.19, 10:54
    przestan histeryzowac, bo chyba akurat nigdy nie bylas na drodze krzyzowej dla dzieci, moze pojdz i sprawdz, bo walisz zabobonami jak czlowiek pierwotny
  • aerra 24.06.19, 17:43
    Mojemu nie trzeba było obiecywać prezentu. I nie dostał żadnego ekwiwalentu komunijnych prezentów. Nawet o to nie pytał, od dawna wie, że komunia to taka praktyka chrześcijan, więc go to w ogóle nie interesowało, za to współczuł dzieciakom z klasy, które idą i muszą chodzić do kościoła i na religię.
  • aerra 24.06.19, 13:47
    A po co miałby iść do komunii?
    Ty masz jakiś problem z logicznym myśleniem, ewidentnie.
  • umi 23.06.19, 06:07
    Najpierw myslalam, ze chcesz potrollowac, ale moze naprawde nie rozumiesz. No to wyjasnie smile Ludzie, którzy w cos/kogos nie wierza, nie przekaza przeciez tej wiary dalej, prawda? Kazdy wychowuje dziecko po swojemu. Zgodnie z wlasnym sumieniem i tak, jak sadzi, ze dla tego dziecka jest najlepiej. Zycie to potem weryfikuje i wychodzi, czy rodzic sie pomylił, czy nie. Ale z drugiej strony, dziecko jest wtedy dorosle i samo tez moze pewne rzeczy zmienic, skorygowac czy nadrobic.

    Nie ma sie co oburzac. Wychowałas sie w okreslonej kulturze, masz okreslone pozytywne wspomnienia (np choinka, prezenty, zapach ciasta, rodzinna atmosfera). Do tego moze jestes wierzaca i patrzysz na to głebiej. Nie kazdy ma pozytywne wspomnienia i nie kazdy w cos wierzy. Kazdy przechodzi swoj zycie po swojemu i na własna odpowiedzialność. Puki nikogo nie krzywdzi, nie ma sie co oburzac. Trzeba to uszanowac i tyle.

  • krelia 23.06.19, 08:56
    Nie jestem wierzaca, ale mam szacunek do tradycji i nie bede dziecku odbierac bezplatnych godzin lekcyjnych podczas ktorych moze poszerzyc horyzonty….
  • kadfael 23.06.19, 09:58
    Czyli jednak trollujesz
  • uomo_dos 23.06.19, 14:20
    na religii horyzontów raczej nie poszerzy, ponieważ podstawową zasadą krk jest to, że możesz sobie czytać pismo św a nawet masz taki obowiązek chyba ale egzegezy mogą dokonywać tylko wybrani na czele z jednym nieomylnym z założenia. Reszta ma tylko słuchać i wcielać w życie, co usłyszy. Stąd wnoszę, że religia to nie jest taki sam przedmiot szkolny jak każdy inny i ze swojej natury nie służy poszerzaniu horyzontów. Na religii to się dziecko raczej z folklorem religijnym zetknie niż horyzonty poszerzy, ale to już wolny wybór rodziców, czy chcą aby dziecko dwie godziny lekcyjne poświęcało na religię zamiast się języków uczyć. Faktem jest natomiast, że jest to lekcja, za którą nie płaci się z własnej kieszeni tylko wszyscy się zrzucamy z podatków. Jeśli więc chciałabyś posłać dziecko na lekcje autentycznie poszerzające mu horyzonty to sugeruję lekcje etyki, które też mogą być prowadzone w szkołach publicznych tyle, że większość rodziców wybiera religię, więc trudno się doprosić o etykę, a jak już jest to najczęściej w o wiele mniej dogodnych terminach niż religia. Na lekcjach etyki z szacunkiem traktowane są wszystkie tradycje nie tylko te wywodzące sie z krk.
  • krelia 23.06.19, 14:29
    suche informacje z zakresu etyki to dostanie na polskim albo na historii, chyba chodzi o to zeby dziecko w pierwszej klasie wiedzialo jak funkcjonuja jego koledzy i swiat wokol a nie jakie sa zasady religijne w Nepalu

    popelniasz wielki blad izolujac dziecko od tego
  • saszanasza 23.06.19, 16:09
    krelia napisał(a):

    > suche informacje z zakresu etyki to dostanie na polskim albo na historii,

    Najpierw zapoznaj się z zakresem programowym etyki bo wypisujesz brednie.


    chyba
    > chodzi o to zeby dziecko w pierwszej klasie wiedzialo jak funkcjonuja jego kol
    > edzy i swiat wokol a nie jakie sa zasady religijne w Nepalu
    >
    Jak funkcjonują koledzy dziecko widzi na co dzień, a kolegów i koleżanek może mieć mnóstwo.
    Jak funkcjonuje świat, dziecko rownież wie, widzi obserwuje, pokazują mu to jego rodzice i nauczyciele, wyobraź sobie że tysiące dzieci różnego wyznania lub też ateiści doskonale realizują się w społeczeństwie. Dziecko 7 letnie przede wszystkim potrzebuje miłości rodziców a nie mitów religijnych.

    > popelniasz wielki blad izolujac dziecko od tego




    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • uomo_dos 23.06.19, 17:57
    w Polsce nie da się odizolować dziecka od religii, bo ta jest wszędzie, wciska sie nieproszona nawet tam, gdzie nie powinna. Pamiętasz może taki słynny na całą Polskę przypadek pewnej nauczycielki, która usiłowała przekonać otoczenie, że nie życzy sobie, aby u niej w pracy, dokładnie w pokoju nauczycielskim wisiał krzyż? I jak myślisz, udało jej się doprowadzić do zdjęcia tego krzyża?
    A dzieci są w o wiele trudniejszej sytuacji, bo nawet jeśli nie chodzą na religię to i tak zostaną zapędzone na apel, na którym rok w rok będą musiały oglądać jasełka, dzięki czemu nie odbędą się planowe lekcje, a rodzice będą musieli póżniej łatać braki w wiedzy korkami albo samemu zabrać sie za douczanie dzieci. Moje dzieci jasełka musiały oglądać dokładnie w każdym roku swojej edukacji, tochę przegięcie jak dla mnie no i przede wszystkim twój argument o izolacji dzieci od religii upada z kretesem. Nie odizoluje też dziecka od religii, kiedy na zastępstwo za dowolną planową przyjdzie ksiądz lub katechetka i zamiast wynikającej z planu lekcji polskiego, matematyki czy innej zrobią dzieciom lekcję religii (tak nie powinno być ale jest, cóż znowu twoj argument o izolowaniu od religii upada). Mogę podawać dalsze z życia wzięte przypadki, gdy dzieci w szkole uczestniczyły w lekcjach religii i obrzędach religijnych bez mojej wiedzy i zgody (brały udział w mszach, kiedy ksiądz święcil jakieś nowe elementy infrastuktury szkoły itp). Bez liku było takich zdarzeń w karierze moich dzieci, które zasadniczo nie chodziły na religię.

    Na polskim i historii może i usłyszą jakieś suche informacje z zakresu etyki, ale z założenia lekcje etyki w szkole nie polegają na przekazywaniu suchych informacji, mają za cel kształcić umiejętności, które na lekcjach religii są bardzo źle widziane albo wręcz tępione. ALe nie wydaje mi się, że uda mi się choćby w zarysie przekazać osobie, która w swoich czasach szkolnych zapewne żadnego kursu etyki nie odbyła, czym tak naprawdę te lekcje są i jakie korzyści mogą z nich czerpać dzieci .
  • krelia 23.06.19, 18:07
    co za nonsens, nie da sie odizolowac bo to jest panstwo katolickie, jak wam sie nie podoba to prosze sie wyprowadzic do emiratow albo turcji, tam by pomogli zdjac krzyz i na pewno na zastepstwie nigdy nie zdarzy sie religia katolicka, jaselek tez na oczy nie zobacza,
    ojciec kogucik to powinien wrecz koniecznie wyemigrowac
  • cosmetic.wipes 23.06.19, 18:11
    krelia napisał(a):

    > to jest panstwo katolickie,

    Mniej biblii, więcej konstytucji, rozwielitko.

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • krelia 23.06.19, 18:33
    Ale co bylo najpierw?
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 19:42
    42 pierogi na talerzu Megawensza9.
  • aerra 24.06.19, 13:52
    Na szczęście jeszcze państwem wyznaniowym nie jesteśmy.
  • szarsz 23.06.19, 18:26
    > jak wam sie nie podoba to prosze sie wyprowadzic do emiratow albo turcji,

    Jak to jest, że katolicy tak bardzo lubią porównywać się do krajów muzułmańskich. Marzy ci się państwo wyznaniowe, choć nawet nie jesteś prawdziwą katoliczką?

    I nie, to nie Polacy mają się wyprowadzać. Jak chcesz państwa wyznaniowego, to Watykan czeka.
  • krelia 23.06.19, 18:30
    sorry, nie lubie wloch bo jest za glosno, odpada
  • aguar 23.06.19, 18:35
    Watykan to nie Włochy, chociaż leży we Włoszech. Naprawdę, ci co mają wątpliwości, czy skończyłaś podstawówkę, nie przesadzają. Ale możesz rozważyć też Maltę.
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 19:43
    To gdzie ten tata-koguciuk ma wyemigrować, cokolwiek napiszesz, coś znajdę, że mi się w tym miejscu nie podoba.
  • tapatik 23.06.19, 19:56
    krelia napisał(a):

    > Nie jestem wierzaca, ale mam szacunek do tradycji i nie bede dziecku odbierac
    > bezplatnych godzin lekcyjnych podczas ktorych moze poszerzyc horyzonty….

    Gdyby w szkole były bezpłatne lekcje islamu, to też byś je posłała?
    W jaki sposób religia poszerza horyzonty?


    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 21:11
    Wiedza, jak _działają_ religie poszerza horyzonty. Sama religia zawęża. Ona Ci merytorycznie nie odpowie.
  • hanusinamama 24.06.19, 11:14
    Padłam....serio leżę i kwiczę.
  • katie3001 23.06.19, 07:40
    Akurat chęć uczestnictwa w religii czy w etyce zgłaszają tylko zainteresowani rodzice. Na takie zajęcia trzeba wyrazić chęc uczestnictwa. Zajęcia są oorganizowane na wniosek rodziców. Wszelkie deklaracje rozdawane przez szkołę są niezgodne z prawem.
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 21:23
    I tak powinno być. A przy okazji to ja jestem tatą-kogucikiem w tym wątku, który został zjechany za chamstwo w sąsiednim wątku o rozdawaniu przez szkołę deklaracji (choć tam problemem było nazywanie po imieniu rozdającej deklaracje wychowawczyni pindą i nazwanie szmatami wychowawczyń, które ode mnie, kiedy ja chodziłem do podstawówki, żądały karteczki z oświadczeniem rezygnacji z lekcji religii z podpisem rodziców. I chyba tylko ze dwie ematki stwierdziły to co ty - że były to działania bezprawne.
  • hannibal_lectourer 23.06.19, 08:28
    I tu w PEŁNI Cię popieram. Niech dziubdziusie decydują. Chce to chodzi, ale... jak nie chce to nie chodzi i morda w kubeł i żadnych nacisków, tłumaczeń czy prób przekupstwa komunijnymi prezentami. No i oczywiście jak nieochrzczony dziubdziuś zdecyduje się chodzić, to niech w kwestii szkoły pozostanie zorganizowanie chrzestnych do ewentualnego chrztu przed komunią i zapewnienie opieki na czas komunijnych przygotowań. Jak jazda to na całego...
  • krelia 23.06.19, 08:39
    a ty robisz cos w ogole dla tego dziecka czy tylko pyskujesz do niego i do wszystkich osob ktore go otaczaja?
  • saszanasza 23.06.19, 08:54
    krelia napisał(a):

    > a ty robisz cos w ogole dla tego dziecka czy tylko pyskujesz do niego i do wszy
    > stkich osob ktore go otaczaja?


    Ej, to może pójdźmy dalej, niech dzieci zdecydują, czy w ogóle chcą chodzić do szkoły😁

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • krelia 23.06.19, 08:57
    religia to jedno z zajec dodatkowych, ktore masz podstawione pod nos, spojrz na to praktycznie i przestan stroszyc piorka
  • saszanasza 23.06.19, 09:02
    krelia napisał(a):

    > religia to jedno z zajec dodatkowych, ktore masz podstawione pod nos, spojrz na
    > to praktycznie i przestan stroszyc piorka

    Etyka to również jedno z zajęć dodatkowych podstawionych pod nos.
    Jeżeli nawet przyjąć, że jest to zajęcie dodatkowe, to skąd pogląd, że dzieci nieuczęszczające na religię są do tego zmuszane? Moje dzieci nie uczęszczają również na inne dodatkowe lekcje: Koło teatralne, koło plastyczne, koło ortograficzne.


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • krelia 23.06.19, 09:04
    to smutne, o czym rozmawiacie ze znajomymi ktorzy maja dzieci skoro twoje dzieci NIC nie robia dla swojego rozwoju?
  • saszanasza 23.06.19, 09:06
    krelia napisał(a):

    > to smutne, o czym rozmawiacie ze znajomymi ktorzy maja dzieci skoro twoje dziec
    > i NIC nie robia dla swojego rozwoju?

    😂😂😂naprawdę uważasz że ze swoimi znajomymi nie mam o czym rozmawiać tylko o religii albo o tym, że moje dziecko na religię nie chodzi😂😂😂
    A propos: a dlaczego twoje dziecko nie chodzi na etykę🤔


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • krelia 23.06.19, 09:08
    chodzilo o zajecia dodatkowe, przeciez wszystkie dzieci chodza na jakies a ty piszesz ze na nic nie posylasz, smutne to
  • saszanasza 23.06.19, 09:11
    krelia napisał(a):

    > chodzilo o zajecia dodatkowe, przeciez wszystkie dzieci chodza na jakies a ty p
    > iszesz ze na nic nie posylasz, smutne to

    Ty naprawdę masz iq ameby. Napisałam na jakie zajęcia dodatkowe nie chodzi, co nie oznacza, że nie chodzi również na inne. Na etykę chodzi. Etyka jest zajęciem dodatkowym. Nie odpowiedziałaś, dlaczego twoje dziecko nie chodzi na etykę, a chodzi na religię?


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • mid.week 23.06.19, 09:07
    milczymy wymownie