Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o zmianie szkoły?

23.06.19, 09:09
Obecna:
Jest w czołówkach rankingów, daje dobre oceny. Trudno mi ocenić, czy oddające wiedzę dziecka, ale osoby przychodzące z innych szkół mówią, że poziom wysoki. W klasie 11 pasków na 18 uczniów. W klasie jeden łobuziak i koleżanka niestety rozpraszająca dziecko na lekcjach, gadająca (opinie nauczycieli). Angielskiego nauczyła przez 4 lata tak, że dziecko swobodnie się porozumiewa prostym słownictwem. Dojazd 1h, 200 zł droższa, właścicielem jest stowarzyszenie, presja na marki.

Możliwa:
Nowa, nie wypuściła jeszcze 8 klasy, młoda kadra, dwujęzyczna, w perspektywie LO z maturą międzynarodową (ma być, ale czy będzie?), dojazd 05h, prywatna.

Dziecko skłonne się przepisać.

Decyzję oczywiście podejmiemy z mężem, ale może zwrócicie uwagę na coś, czego nie dostrzegamy.
Edytor zaawansowany
  • triss_merigold6 23.06.19, 09:14
    Do etapu LO z maturą międzynarodową troche im brakuje, aspiracje właścicieli to nie wszystko.

    Godzinny dojazd do podstawówki? Absurd, chociażby z tego powodu szkoła powinna być zmieniona.
  • kiddy 24.06.19, 11:50
    Absurd? Czasami konieczność.
  • aaa-aaa-pl 23.06.19, 09:34
    Dojazd komunikacją miejską czy własnym autem ?
  • kosmos_pierzasty 23.06.19, 09:36
    Autem.
  • saphire-2 23.06.19, 10:26
    Dojazd godzinę do szkoły podstawowej autem? Ile to km?
    30?
    Czy są korki i jest to 10 km?

    Nie ma nic bliżej? Dobrej szkoły państwowej?
    Mam złe doświadczenia z prywatnych szkół podstawowych, choć poziom był ok ale cała otoczka nie.

    Czy za dwa lata córka będzie w stanie sama dojechać do szkoły czy do 8 klasy będzie wożona godzinę samochodem w jedną stronę?
  • kosmos_pierzasty 23.06.19, 10:28
    Z obecnej szkoły jest komunikacja prawie do domu (wyjeżdżałabym blisko), z tej drugiej w sumie chyba też podobnie, ale to muszę sprawdzić dokładnie.
    Niestety nie ma dobrej szkoły państwowej blisko. To sprawdziłam w pierwszej kolejności.
  • amsterdama 23.06.19, 12:27
    saphire-2 napisała:

    > Dojazd godzinę do szkoły podstawowej autem? Ile to km?
    > 30?
    > Czy są korki i jest to 10 km?
    >
    Raczej 30 km z korkami, albo 100 bez korkôw.
  • saphire-2 24.06.19, 12:11
    Też stawiam na 30 km ale różnie bywa, czasem jedziesz 10 km w ogromnym korku przez godzinę
  • mary_lu 23.06.19, 12:32
    C"yba nie dostrzegacie zdania dziecka. Co ono na to?
  • mary_lu 23.06.19, 12:34
    A nie, doczytałam. Jak dziecko skłonne się przepisać, to chyba ta obecna szkoła mu doskwiera? Dzieci raczej się przywiązują do szkół, coś w obecnej się dzieje?
  • kosmos_pierzasty 23.06.19, 12:46
    No właśnie ten jeden chłopiec mąci. Ma koleżanki, ale widać nie jest z nimi aż tak zżyta, by nie chcieć spróbować czegoś nowego. Ja patrzę na to raczej pozytywnie - że nie boi się zmian. No ale może faktycznie to nie tylko to.
  • annia_ko 23.06.19, 22:11
    W każdej klasie w każdej szkole znajdzie się ktoś, to mąci. Zawsze jest jakieś mniej grzeczne/bardziej żywiołowe/nudząco-przeszkadzające dziecko
  • princy-mincy 24.06.19, 12:08
    W każdej klasie jest jakaś mąciwoda. Pytanie, jak to ma się do Twojego dziecka.
  • kosmos_pierzasty 24.06.19, 16:59
    No właśnie mojego to nie dotyczy. Jak na razie. Więc nawet nie mam o czym w zasadzie rozmawiać z nauczycielami ewentualnie.
  • szpil1 23.06.19, 13:14
    kosmos_pierzasty napisała:


    w perspektywie L
    > O z maturą międzynarodową (ma być, ale czy będzie?),

    A wiadomo kiedy i czy na pewno? Bo może córka szkołę zdąży skończyć, a ta matura ciągle "będzie w perspektywie".
  • kosmos_pierzasty 23.06.19, 13:26
    No więc właśnie to jest moja największa obawa, bo jednak obecna szkoła można powiedzieć, że przygotowuje tak, by dzieci trafiły do dość dobrych liceów i ma w tym długą praktykę.
    Z drugiej strony bardzo kusi ten krótszy dojazd...
  • szpil1 23.06.19, 15:40
    No, fakt. Krótszy dojazd to fakna sprawa. Rozumiem, że ta druga szkoła działa krótko i nie znacie nikogo kto się tam uczy?
  • kosmos_pierzasty 23.06.19, 15:49
    Tak, działa krotko, ale jednak znamy. I ta osoba właśnie jest zadowolona. Przekonała jeszcze jedną i nam też opowiadała dużo - no po raz pierwszy biorę to pod uwagę.
  • szpil1 23.06.19, 17:04
    Hmm, no to ciężki wybór przed Wami. A jak z liczebnością klas? Czy jest możliwość dowiedzenia się dokładniej jak to z tą maturą ma być?
  • kosmos_pierzasty 23.06.19, 21:38
    Pewnie, że można się próbować dowiedzieć. Tylko co warte takie dowiadywanie się... Imo czas pokaże, czy ten plan uda się zrealizować. A liczebność klas taka sama.
  • lidek0 23.06.19, 17:16
    Często te czołówki rankingów to grube pieniądze zainwestowane przez rodziców w korepetycje, więc te statystyki, to ten tego....... a matura międzynarodowa to o ile wiem niższy poziom od naszej....... /no chyba, że dziecko za granicą chce się dalej uczyć/ ja jednak pozostawiłabym w szkole, która już jakieś doświadczenia ma.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • olena.s 23.06.19, 18:01
    Ja bym odlożyła na bok tę maturę międzynarodową. Mogą dostac uprawnienia, mogą nie, mogą dostać w ostatniej chwili i twoje dziecko będzie uczone przez pozbawionych doświadczenia ludzi.
    Osobiście wolałabym szkołę stowarzyszenia niż prywatną, ale przede wszystkim nie poszłabym na godzinne dojazdy.
  • koko8 23.06.19, 19:46
    olena.s napisała:
    > Osobiście wolałabym szkołę stowarzyszenia niż prywatną,

    Tez wybrałabym STO (o to stowarzyszenie chodzi?). Ile wam jeszcze tej podstawówki zostało? Może warto sie przemęczyc, choć codzienne godzinne dojazdy to IMO horror....
  • kosmos_pierzasty 23.06.19, 21:39
    olena.s napisała:

    > Ja bym odlożyła na bok tę maturę międzynarodową. Mogą dostac uprawnienia, mogą
    > nie, mogą dostać w ostatniej chwili
    Otóż to. Na ten moment trudno brać to za pewnik.
  • olena.s 23.06.19, 22:16
    Osobiście jestem wielką zwolenniczką IB (angielski akademicki + program wydaje mi się znacznie ciekawszy niż polskiego LO) ale jeżeli poskrobać, to generalnie praktycznego rezultatu IB nie dzieli jakaś przepaść od praktycznego rezultatu polskiej matury. Więc na twoim miejscu tego bym nie brała obecnie pod uwagę. Za to czas dojazdów zdecydowanie przemawia za nową szkołą.
  • slonko1335 24.06.19, 10:42
    a z tej drugiej jest w stanie sama wracać do domu?

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • kosmos_pierzasty 24.06.19, 11:45
    Dziewczyny, piszę z tel. Na szybko po wizycie w szkole. Jestem wkurzona. Kurcze, mąż strasznie się nastawil, nastawil dziecko wynajdują wady starej szkoły, a ja mam jak najgorsze wrażenie... Wg mnie ta dwujęzycznosc to błędy, mają być elementy angielskiego żadnego planu, jakby wszystko tworzone spontanicznie na kolanie, pracownie duże, ale praktycznie nie wyposażone... Liceum jednak nie planują...
    Czy na tak skrajnie różną ocenę przez nas z mężem może mieć wpływ ZA męża?
    Co robić, drogie Brawo?
  • kosmos_pierzasty 24.06.19, 11:46
    Dwujęzycznosc to blef miało byc
  • slonko1335 24.06.19, 11:59
    nie ma opcji zmienić na jakąś inna? to tylko podstawówka...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • saphire-2 24.06.19, 12:16
    Tak to właśnie wygląda z nowymi prywatnymi szkołami, jedna wielka ściema. Co innego szkoła podstawowa, która działa od 15 lat, o niej już są jakieś konkretne opinie, wypuściła dużo absolwentów.
    Może szukajcie jeszcze czegoś innego bliżej czy dalej, jeśli koniecznie chcecie zmienić szkołę.
  • ruscello 24.06.19, 12:16
    Ja uważam, że zmiany zawsze powinny być na lepsze. Skoro w poprzedniej szkole nie ma patologii, a ta nie jest super, to szukałabym jeszcze innej.
  • aerra 24.06.19, 14:43
    A mąż był z tobą w tej szkole?
    On nie zauważył tego o czym piszesz?
  • kosmos_pierzasty 24.06.19, 17:00
    No właśnie był. A ja się czuję, jakbyśmy byli w dwóch różnych miejscach. On bezkrytycznie przyjmuje to, co mówi przedstawiciel szkoły, ja staram się patrzeć szerzej.
  • an.16 24.06.19, 13:34
    1 h dojazdu jest dla mnie dyskwalifikująca. Zapisz do najbliższej publicznej. Cala klasa w paskach to norma w prywatnych. Kumate dziecko da sobie rade w każdej szkole. Może być najlepszą uczennicą w słabej szkole.
  • kosmos_pierzasty 24.06.19, 17:03
    an.16 napisała:

    C
    > ala klasa w paskach to norma w prywatnych.

    Tyle że to jest patologia, wymuszana przez obecny system rekrutacji do szkół średnich. Jak szkoła chce mieć absolwentów w dobrych liceach, żeby przyciągnąć nowych uczniów, to musi dawać punkty...
    W obecnej stąd też jest chyba nacisk na konkursy przedmiotowe, a w tej, w której byliśmy do konkursów podchodzą na luzie. Mąż widzi to jako plus, a ja nie jestem pewna, czy to aby nie minus.
    Tzn. bynajmniej nikt mi tego tak nie tłumaczył. Sama tak wykombinowałam z tymi paskami, itd - nie wiem, czy słusznie.
  • pade 24.06.19, 17:07
    Ja się z mężem zgadzam. Nacisk źle mi się kojarzy.

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka