Dodaj do ulubionych

Odczulanie.

23.06.19, 09:16
Czy któraś z Was była odczulana albo odczulala dziecko? Stoję przed taka decyzja, lekarz każe podjąć decyzję. Jutro mam się określić, a nie wiem, co zrobić. Jakie macie doswiadczenie?
Obserwuj wątek
    • valla-maldoran Re: Odczulanie. 23.06.19, 11:02
      Co prawda ja nie dziecko, ale odczulałam się jako dorosła dwa razy. Pierwszy raz zastrzykami. Spokój z alergią miałam na 10 lat. Potem wróciła i odczulałam się doustnie. Efekt w zasadzie żaden, a koszt duży.
      Mam astmę i alergię na trawy i parę innych pyłków.
    • majenkir Re: Odczulanie. 23.06.19, 11:02
      Ja się odczulam zastrzykami i jestem zachwycona! Już po 6 miesiacach była poprawa, więc od razu wzięłam pierwszego kotka 😜. Przed odczulaniem nie było roku, żebym nie brała sterydów doustnie 😕. Mam astmę.

      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
      Abby&Prada
    • heca7 Re: Odczulanie. 23.06.19, 11:03
      Córka się odczula od października- uczulona p/w na pyłki traw i kurz. Poprawę już zauważyłyśmy- objawy łagodniejsze, brak lejącego się kataru i problemów z oddychaniem, brak takiego charakterystycznego swędzenia w klatce piersiowej.

      --
      Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
    • antyideal Re: Odczulanie. 23.06.19, 11:14
      Syn, lat 15, niedawno zakończył kilkuletnie odczulanie - zastrzyki, alergia na zboża i pyłki traw. Efekt widoczny, kiedyś wiosna, częściowo lato, były koszmarem, teraz jest dobrze, objawy niewielkie.
    • mmoni Re: Odczulanie. 23.06.19, 11:42
      Zastrzyki na trawy i żyto, kilka lat spokoju, teraz jakby trochę wróciły leciutkie objawy spojówkowe, ale w porównaniu z tym, co było, to niebo a ziemia. Chodziłam do przychodni NFZ, leki na ryczałt, więc koszty żadne. Trzeba się liczyć za to z kosztami czasowymi - w moim przypadku co miesiąc jakieś 1,5 h (najpierw do lekarza, który spyta, czy wszystko w porządku i wyznaczy dawkę, potem po zastrzyku odczekać).

      --
      Nika
      • majenkir Re: 23.06.19, 15:18
        mmoni napisała:
        > Trzeba się liczyć za to z kosztami czasowymi - w moim przypadku co miesiąc jakieś 1,5 h (najpierw do lekarza, który spyta, czy wszystko w porządku i wyznaczy dawkę, potem po za
        > strzyku odczekać).


        Naprawde? U nas pielegniarka, ktora robi zastrzyk, pyta czy po poprzednim bylo ok, kaze dmuchac w ta rurke wink i juz. Po tym teoretycznie trzeba odczekac w poczekalni 30 min. (czekajac na reakcje alerg. wink), ale siedza tylko ci "nowi", reszta od razu wychodzi.

        Przeciez to masa ludzi, po co lekarzowi zawracac glowe?



        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
        Abby&Prada
        • antyideal Re: 23.06.19, 17:07
          To głupio robi/cie, bo niepożądana reakcja może pojawić się nawet po dłuższym okresie odczulania, czego byłam świadkiem. A dokładnie przyszliśmy tuż po akcji ratowania jakiegoś dzieciaka po wstrząsie, który, jak mówiła pielęgniarka, zastrzyki odczulające przyjmował już długo. Sam wstrząs nastąpił też nie bezpośrednio po zastrzyku, a pod koniec odsiadywania przepisowej pół godziny po.
          Po tym doświadczeniu nigdy nie kusiło mnie ani syna, żeby skracać czas odczekiwania po zastrzyku pod gabinetem, a tym bardziej rezygnować z tego.
    • esperantza Re: Odczulanie. 23.06.19, 11:47
      Odczulakam syna doustnie na drzewa. Najlepsza decyzja ever. Przestał chorować, odstawiliśmy wziewy, ogólnie same zalety ( poza upierdliwością bo w wakacje wszędzie musieliśmy targach lodówkę lub organizować mu na wyjazdy.
    • viridiana73 Re: Odczulanie. 23.06.19, 11:55
      To nie jest takie proste.
      Ja jestem uczulona na mnóstwo rzeczy, w takim wypadku lekarz wybiera alergeny uczulające najsilniej i te masz podawane.
      Odczulałam się 4 lata i poprawa jest; wiadomo, dalej jest sporo rzeczy, które mnie uczulają, ale jest nieco lepiej niż było.
      Ja miałam tak silne objawy, że nawet 20 - 25% poprawy uważam za wielki sukces
    • eliszka25 Re: Odczulanie. 23.06.19, 13:00
      Odczulałam się. Na co masz alergię, bo jeśli na jakieś pyłki, to odczulanie zaczyna się jesienią, po okresie pylenia. Przez pyłki traw i brzozy nie mogłam normalnie funkcjonować. Spałam wyłącznie na siedząco, a pod ręką inhalator, bo się dusiłam. Odczulanie zaczęłam jakoś na przełomie września i października, a już najbliższej wiosny poczułam ogromną ulgę. Od 10 lat jakość mojego życia jest nieporównywalnie lepsza, a inhalator i leki antyhistaminowe idą w ruch tylko sporadycznie. Mam też inne alergie, ale odczulałam się na to, co faktycznie utrudniało mi życie. To była jedna z najlepszych decyzji, jakie podjęłam w swoim życiu.
    • jematkajakichmalo Re: Odczulanie. 23.06.19, 13:02
      Byłam odczulania jako dziecko (początek podstawówki), ale nie wiem czy to coś tak naprawdę dało, bo i tak jeszcze sporo czasu po odczulaniu miałam silna alergię. Pamiętam tylko, że jak miałam ok 20 lat alergia zniknęła jednego lata, dosłownie z dnia na dzień.

      Mój mąż był odczulaniu przez ostatnie prawie 5 lat i niestety zero pozytywnych efektów, wręcz przeciwnie, mamy wrażenie, że jest gorzej.

      --
      "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
    • kura17 Re: Odczulanie. 23.06.19, 13:09
      moj maz sie odczulal, na dwa rozne rodzaje pylkow (wiosenne i letnie), i zastrzykami i doustnie.
      poprawa po 1-3 lat byla rewelacyjna, chyba lepiej po zastrzykach, ale to moze byc zwyczajnie uzaleznione od rodzaju alergii, a nie od sposobu podania. od tej pory wszystkim poleca, a musialam go wlasciwie zmusic, zeby to zrobil (bo cierpial strasznie w czasie pylenia).


      --
      "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
    • b.bujak Re: Odczulanie. 23.06.19, 14:29
      byłam odczulana;
      dawno temu, w podstawówce, serią szczepionek;
      wyraźna poprawa, choć czasem mam napady kichania, pieczenia oczu, ale to namiastka tego, co było w dzieciństwie (uczulenie na trawy, intensywne kichanie, nieustanny wyciek z nosa, i - najgorsze - świąd i obrzęk oczu)

      --
      5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
    • annia_ko Re: Odczulanie. 23.06.19, 18:11
      Odczulałam się doustnie na pyłki i roztocza. Przez 3 lata po 1 serii. Trochę ulżyło, ale nie tak żeby całkiem nie było. Lekarz w sumie nie ukrywał, że przy uczuleniu na tyle różnych rzeczy to będzie jakiś cud, ale jest lepiej.
    • hanusinamama Re: Odczulanie. 23.06.19, 23:07
      MOj mąż był. Trwało to długo...ale na serio pmogło. Mąż miał skaze białkową (rozpoznaną przez jego mamę dopiero jak pokaząłam co to skaza u wnuczki), potem zapewne marsz alergiczny, uczulenie pokarmowe i wziewne, astmę. Odczulny był jako nastolatek. W sumie kilka lat ale...dzisiaj nie ma żadnych objawów. Mamy w domu kota (był ucuzlony), nie bierze zadnych leków na alergie, nie uczulają go juz pyłki ani roztocza. Jak robiłam moim dzieciom badania z krwi to mezwi tez panel rozszerzony...wyszły chyba 3 alergneny na bardzo niskiem poziomie.
    • asfiksja Re: Odczulanie. 23.06.19, 23:28
      Mam doświadczenie, że mój syn jest uczulony na coś, na co nie ma preparatów odczulających. Gdyby był uczulony na jakieś trawy to dawno byłby po odczulaniu. Więc moja rada - brać jak dają i cieszyć się, że macie "dobre" alergeny.
    • fil.lo Re: Odczulanie. 23.06.19, 23:56
      Próbować można, choć nie musi to dać dobrych rezultatów. Odczulałam się przez trzy lata, na trawy i drzewa, purethalem (zastrzyki). Trochę na pewno pomogło, kiedyś miałam duże problemy już w lutym (leszczyna), teraz w zasadzie zaczynam odczuwać objawy dopiero w kwietniu. Alergia jednak pozostała i jest dość chimeryczna. Każdego roku czuję się inaczej. W tym roku zaskakująco dobrze, rok temu fatalnie. Do tego w czasie odczulania nabawiłam się silnych alergii krzyżowych (trudno powiedzieć, czy odczulanie było tego przyczyną).
      Sama nie wiem, czy wiedząc to wszystko i znając skutki odczulania zdecydowałabym się jeszcze raz. Ale każdy reaguje inaczej, może u Ciebie nastąpi duża poprawa? Tego Ci życzę.
    • lexiemama Re: Odczulanie. 24.06.19, 00:33
      Odczulaj bez zastanowienia. 4 rok odczulam syna ( alergia na pylki trawy itp) po 2 latach efekty byly sladowe natomiast dzis jestem szczesliwa i dziecko tez☺️Odczulamy tabletkami . Wlasnie konczymy 6 mczna kuracje od stycznia ostatni rok.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka