Dodaj do ulubionych

Odwodnilyscie sie kiedys?

23.06.19, 19:11
Bo chyba wlasnie mialam episod. Tak sie omsknelam na podloge,przywalilam tylko w kolano bo boli.leze od godziny na tapczanie,sacze wode,juz lepiej.
Edytor zaawansowany
  • mary_lu 23.06.19, 19:23
    Przy infekcjach rotawirusowych, też mdlałam. Po za tymi epizodami - jestem maniaczką nawadniania, ganiaj za wszystkimi ze szklankami z wodą, sama mam bidony i szklanki na każdą okazję.
  • laruara 23.06.19, 19:33
    A ja właśnie się odwadniam. Na co dzień piję bardzo dużo. A od wczoraj nie mogę nawet wody, wszystko mi się wraca. Koszmar.

    --
    Jak sobie zinterpretujesz tak się wyśpisz...
  • asfiksja 23.06.19, 20:43
    Tak. Podana w odpowiednim momencie kroplówka nawadniająca i środek powstrzymujący wymioty dały radę. W momencie największego odwodnienia ważyłam 44 kg. Ale przytomności nie straciłam (choć mózg już w tym stanie płata figle).
  • boo-boo 23.06.19, 20:55
    Tak- w szpitalu dwa razy zmieniali ciśnieniomierz bo miałam tak niskie ciśnienie, że myśleli, że im sprzęt nawala. Dopiero jak się sprawa wyjaśniła odnośnie przyjętych przeze mnie płynów w ostatnich 12-stu godzinach to im się wyklarowało. Z buta dwie kroplówki dostałam- czułam jak mi wpływają do żył.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • szafireczek 23.06.19, 21:04
    Tak, kilkanaście razy, bo nie lubię pić z rozsądku. Teraz kupuje oprócz wody- izotoniki i sok pomidorowy. U mnie odwodnienie zawsze wyglądało, jak mini udar cieplny, ale bez utraty przytomności.
  • julita165 23.06.19, 21:28
    Raz w życiu chyba byłam bliska. Na wakacjach w Turcji. Wczesnym popołudniem wybrałam się na spacer, chcieliśmy dojść do pobliskiego miasteczka, może że 3 km. Gdzieś w połowie drogi poczułam że nie dam rady, nie to że goraco tylko jakoś tak jakby lepko i brak tlenu w powietrzu. Nie przyszło mi do głowy że to może być odwodnienie, ostatkiem sił dotarłam do hotelu, w holu miałam już zawroty głowy i mroczki przed oczami. Ledwo dowloklam się do jakiegoś fotela, wypiłam chyba wiadro. Dziwne bo bywałam.w większych upałach i nic, to chyba ta kwestia wilgotności powietrza. Wbrew pozorom tam musiało być bardzo wilgotno, ręcznik po kąpieli powieszony na balkonie cały dzień nie chciał wyschnąć
  • mrs.solis 23.06.19, 21:43
    Tak. Mialam takie mdlosci, ze przestalam jesc i pic. U lekarza podlaczyli mi kroplowke i tyle.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • kiddy 23.06.19, 21:56
    Tak, jakiś tydzień temu przy okazji upałów. Źle je znoszę, bardzo się pocę, do tego biorę nowe leki i niestety mam po nich biegunki. I tak jedno z drugim...
  • andaba 23.06.19, 22:02
    Ja w najbardziej idiotyczny sposób - zajęta robotą przez cały dzień nic nie piłam. W nocy się obudziłam, chciało i się pić, miałam takie zawroty głowy, że nie byłam w stanie dojść do kuchni. Położyłam się i zaczęłam zastanawiać, co u cholery mi się dzieje. Po zastanowieniu doszłam do tego, że nic nie piłam od ponad doby, więc na czworakach dolazłam do kuchni i uzupełnilam płyny. Rano już było dobrze.
  • koronka2012 23.06.19, 22:40
    Tak, po długim locie. Nie miałam zawrotów głowy, ale ciśnienie mi niepokojąco spadło i utrzymywało się na niskim poziomie parę dni.
  • fornita111 24.06.19, 00:10
    Pare razy w zyciu. Ostatnio rok temu, trafilam do szpitala pod kroplowke i mialam pierwszy raz w zyciu cewnik- ble. A raz jak nie wzielam wody do pociagu, to po pieciu godzinach bylam tak zdesperowana, ze sie zastanawialam czy nie chodzic po wagonach i nie pytac czy by mi ktos nie sprzedal wody wink
  • a.n.i.a.78 24.06.19, 09:19
    tak. skończyło się zakrzepicą.
  • princy-mincy 24.06.19, 10:03
    Byłam bliska przy jelitówce, udało się bez kroplówek.

    Kumpel zaś odwodnił się tak bardzo, że był bliski śmierci- przez jelitówkę właśnie. Odmówiono przysłania karetki, żona ze swoim ojcem ledwo go dotargali do szpitala, lekarz w szpitalu powiedział, że godzina, dwie i mogłby nie przeżyć.
  • allatatevi1 24.06.19, 12:28
    Boże to straszne.
    Może moje pytanie jest niemądre, ale nie można się nawodnić samodzielnie, np. woda posłodzona miodem, albo coś w tym stylu?
  • fornita111 24.06.19, 12:36
    Mozna- pod warunkiem, ze jej nie wyrzygasz natychmiast wink
  • princy-mincy 24.06.19, 12:56
    Jeśli masz biegunkę i wymiotujesz to każde picie tylko wzmaga utratę płynów.
    Co spróbował wypić to zaraz zwracał i czuł się tylko gorzej.
    Jedynym wyjściem była kroplówka.
    Gdy dotarł do szpitala zapadły mu się już gałki oczne, miał bardzo niski poziom elektrolitów, w tym potasu, w każdej chwili mogło mu stanąć serce.
  • princy-mincy 24.06.19, 12:58
    Dodam, że to młody facet wtedy był, miał 32 lata.
    Po tej przygodzie ze dwa miesiące dochodził do siebie, przez długi czas miał zapadnięte policzki, ziemistą cerę, serce nie domagało, łatwo się męczył.
  • allatatevi1 24.06.19, 13:26
    Aż serce boli czytając ten opis.
  • mrs.solis 27.06.19, 02:09
    Przy porzadnej jelitowce ,co wypijesz to od razu wyleci albo gora albo dolem.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • mary_lu 24.06.19, 14:46
    Moje idealnie zdrowe, pięknie wyrośnięte siedmioletnie dziecko prawie umarło z odwodnienia przy jelitowce. Był to dla mnie szok, bo ma własne oczy przekonałam się, jak 100 lat temu ludzie tracili w 1 noc piękne, zdrowe dzieci z powodu banalnej infekcji. Jak dostawał łyżeczkę wody doustnie, to z tyłka wylatywało mu kilkaset mililitrów. Podłączyłam mu wieczorem kroplówkę z maksymalna ilością płynów na noc, a rano po jednej wizycie w toalecie leciał mi przez ręce. Twarz miał szarą, suchą i zapadniętą. Do szpitala zakaźnego leciałam ekspresem, tam najpierw walnęli focha na mój wenflon, a potem się z mim przeprosili, bo mały był tak odwodniony, że niemozliwe było założenie nowego lub pobranie krwi. Nie dałoby się go nawodnić w żaden domowy sposób, umarłby bez kilku dni kroplówek.
  • pieskuba 24.06.19, 16:36
    Przeraziła mnie ta historia, naprawdę. Coś okropnego.


    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
  • princy-mincy 24.06.19, 20:25
    Najgorsze jest to, że czasem przy ostrej jelitówce, gdy chory ma jednocześnie biegunkę i silnie wymiotuje to taki stan można osiągnąć w kilka godzin.
  • princy-mincy 24.06.19, 20:28
    Mojemu kumplowi z opisu powyżej też nie mogli założyć wenflonu ani pobrać krwi. Jego żona opowiadała, że probowali kilka razy w różnych miejscach, udało się w końcu na stopie, później z kolejnymi kroplówkami było już łatwiej.
  • berber_rock 24.06.19, 14:18
    Dwukrotnie:

    1) Przechodzilam ostra jelitowke, a dodatkowo karmilam dziecko piersia. Jelitowka trwala 9 dni. Schudlam porzadnie. Co do odwodnienia, to doszlam do stadium mocno popekanej i niegojacej sie skory na ustach.

    2) W szpitalu po operacji. najpierw przed operacja kazali mi byc na czczo 12 godzin przed. Potem lezalam pod morfina i tak mi sie krecilo w glowie, ze nie bylam w stanie nic wypic ani zjesc. Jak juz morfine zabrali i bol nieco zelzal, to dostalam mega migreny z powodu odwodnienia (rzyganie, swiatlowstret, bol glowy, wszystko na raz). Uratowal mnie maz, ktory przyjechal w odwiedziny i pozwolil sobie na samowolke czyli rozkrecenie kroplowki na maksa. Po 4 godzinach bylam na nogach, chociaz bardzo slaba.
  • katja.katja 24.06.19, 20:36
    Tak, stosując jednodniową dietę Shellerki.
    W nocy obudziłam się z palpitacjami serca i czułam się bardzo źle. Poszłam się coś napić. Z tego wszystkiego zapomniałam się zważyć i nawet nie wiem czy działa.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • ajrisz.ka 24.06.19, 20:39
    Tak.
    Objawem były "szpileczki" w dłoniach i stopach. Lekarz pytał czy widzę rozmazany obraz, odrazu pobrał krew w gabinecie.
  • mytoya 27.06.19, 00:22
    A co to są te 'szpileczki'?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka