Dodaj do ulubionych

Chorwacja - wakacje - bez auta

24.06.19, 07:47
Zawsze chciałam jechać do Chorwacji na wakacje ale moja rodzina nie była chętna😕 W tym roku jadę sama więc pomyślałam - Chorwacja!
Jako że sama więc z biura podróży i tu pytanie czego szukać/jaka lokalizacja, żeby poczuć Chorwację bez nadmiernego opuszczania miejsca zakwaterowania. Da się? Czy jednak Chorwacja wymaga aby być mobilnym?
Edytor zaawansowany
  • agnieszka_kak 24.06.19, 07:56
    Zwiedzalam transportem publicznym (w sensie autobusami i promami), dało radę choć zajęło więcej czasu niż samochodem.
  • heca7 24.06.19, 08:10
    Riwiera Makarska smile Masz prawo jazdy? jeśli tak to na miejscu spokojnie wypożyczysz samochód lub skuter. Jeśli nie komunikacją miejską dotrzesz w turystyczne miejsca bez większego problemu choć nie jest to szczególnie komfortowe ze względu na upały. Ale bez przesady, da się smile Choćby z Makarskiej jest cały rój statków, które przewiozą cię na Hvar. Zwiedzisz miasto, twierdzę...Nie wiem jak ze sv Jure ale pewnie tam też ta się dostać bez samochodu wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • panna_lila 24.06.19, 08:12
    Dziękuję☺ to już jest jakieś zawężenie w szukaniu miejscówki
  • ira_08 24.06.19, 17:19
    Tylko nie jedź do samej Makarskiej - takie Władysławowo, tylko z ciepłą wodą i palmami.
  • heca7 24.06.19, 18:15
    Wybrałabym Tucepi lub Promajnę. Blisko Makarskiej, można podjechać komunikacją a przynajmniej plaże mają wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • czarna9610 24.06.19, 18:43
    Wybrałabym Zadar . Podmiejskie okolice na przykład Diklo mają ładne plaże. Jest komunikacja miejska i można zwiedzić Zadar z miast są też wycieczki statkami turystycznymi na wyspy.
  • aguar 24.06.19, 08:17
    Byłam 3 razy w Chorwacji i pierwszy raz w 2000 roku to było właśnie autokarem z biura Rainbow. Mieszkaliśmy w Makarskiej tuż przy morzu i pamiętam, że oni nas wozili do Dubrownika, Splitu, Trogiru, Szybenika, a z kolei po drodze w jedną stronę zaliczyliśmy Plitvickie jeziora, a z powrotem wodospady na rzece Krka.
  • nuta15 24.06.19, 12:15
    Ja polecam Riwierę Kastelańską pomiędzy Trogirem i Splitem, do których można dojechać lokalną komunikacją albo rejon poniżej Riwiery Makarskej w stronę Dubrownika. Jest spokojniej niż na Riwierze Makarskiej, mniej komercyjnie, a równie malowniczo, można poczuć lokalny chorwacki klimat bez tłumów turystów. Ze Splitu można popłynąć na sąsiednie wyspy - Brać, Hvar, Korculę.
  • tryggia 24.06.19, 09:08
    Powiem tak.
    Da się i w dodatku z przygodami!
    Na Bałkanach byłam 7 razy. Tylko raz samochodem. Jeździliśmy w dół i w górę (od Zagrzebia do Ulcinja w Czarnogórze) ich pksami lub, co było o wiele fajniejsze stopem. I to nie przez machanie na szosie. Po prostu, zagadywalismy kogoś czy może zna kogoś kto jedzie tu i tam. Z małym dzieckiem turlalismy rozwalonym Yugo z turbofolkiem na cały regulator bo prom nam uciekł. Albo szwagier gospodarza akurat jechał do Sibenika i my z nim. Za paczke papierosów, za nic, za parę kun. Chorwacki szybko się rozumie, można się dogadać. Myślę, że można też pożyczać.
    No, chyba, że jedziesz całkiem sama i się trochę boisz.

    --
    Hope
  • homohominilupus 24.06.19, 09:28
    Riviera Makarska to, moim zdaniem, najgorsze miejsce w CRO, które należy omijać szerokim łukiem. Chyba, ze lubi się tłumy na plaży, brud, zero cienia, jazot i nocne imprezy. Brr!
    Najpiękniejsze miejsca w CRO są dostępne jedynie samochodem. Senne miasteczka, urokliwe zatoczki, gdzie można być na plaży samemu...genialne są wyspy, Korcula, Brać, Hvar. Nie mam pojęcia, jak tam działa transport publiczny, przypuszczam, ze nie najlepiej.
    Więc na Twoim miejscu, jeśli będziesz z BP, wybrałabym jakaś grecka wyspę albo może Turcję?
    No, chyba że nie przeszkadza Ci zatloczona plaza i hałas.


    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • tryggia 24.06.19, 09:43
    No, chyba lilia jednak nie o to pytała... Ja też ie o tym pisałam, dlaczego mi odpowiadasz?

    --
    Hope
  • homohominilupus 24.06.19, 11:13
    Bo Twój post jest ostatni w wątku?

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • katriel 24.06.19, 11:45
    > Bo Twój post jest ostatni w wątku?

    No to co, że jest ostatni w wątku? Podpinaj się pod ten post, na który odpowiadasz, żeby nie robić bałaganu w drzewku.

    --
    Ach, jaki pyszny jest szpinaczek!
    Ach, jaki pyszny jest buraczek!
    Ach, jaki brudny mam śliniaczek!
    Ach, jaki cudny niemowlaczek!
  • heca7 24.06.19, 12:04
    Riwiera jest piękna! Tylko bardzo zatłoczona. Sama Makarska szczególnie jako miejscowość ale warta odwiedzenia. Autorka może mieszkać w którejś z sąsiednich mniejszych miejscowości przecież. Makarska jest hałaśliwa i nie ma sensownej plaży natomiast sąsiednie osiedla jak najbardziej. Poza tym ona nie napisała słowa o tym , że chce leżeć na plaży- w razie czego spokojnie znajdzie sobie jednoosobowe ustronne miejsce gdzieś na końcu.
    I po jaką cholerę człowiekowi, który napisał, że zawsze chciał odwiedzić Chorwację każesz jechać do Turcji ?! Hvar sobie zobaczy jak wykupi wycieczkę promem lub jakąś łodzią z praktycznie każdej miejscowości na Riwierze ( byle tylko nie lądowała w Sucuraju bo tam daleko do wszystkiego i nieciekawy).

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • homohominilupus 24.06.19, 14:42
    Nie każę jechać do Turcji. Moim zdaniem bez samochodu nie warto, bo nie zobaczy się najpiękniejszych miejsc, dostępne są tylko autem.
    Podaje Turcję czy greckie wyspy jako alternatywę, uważam, ze jadąc z biurem podróży lepiej jechać tam, a zostawić sobie cudna Chorwację na następny raz.
    Zalozycielka wątku nie musi sie ze mną zgadzać, wyraziłam tylko swoje zdanie na otwartym forum dyskusyjnym.

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • presens 25.06.19, 06:18
    100 procent racji!!!
  • saszanasza 24.06.19, 15:07
    Ja niedługo jadę na KRk, dokladnie do Omisalj. Byłam tam 17 lat temu. Miło wspominam ten „region”, no ale bez samochodu to słabo. Dla mnie być w Chorwacji i nie pojechać na Plitwickie jeziora to niewykorzystanie potencjału tego wyjazdu.

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • heca7 24.06.19, 15:11
    Za jednym razem i tak nie da się wszystkiego zobaczyć wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • saszanasza 24.06.19, 16:10
    heca7 napisała:

    > Za jednym razem i tak nie da się wszystkiego zobaczyć wink
    >
    No niby nie da, ale można sobie rozłiżyć na raty te główne atrakcje, taniej wyjdzie😉😂



    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • em_em71 24.06.19, 19:34
    Dokladnie. Plitwickie jeziora zwiedzalismy chyba za 6 czy 7 pobytem. Chorwacja ma wiele wyjatkowych miejsc, ale te z pierwszej 10 do koniecznego zobaczenia są potwornie zatloczone.
    Ja polecam rafting, jesli bylaby taka mozliwosc. Kilka razy plynęlismy Cetiną. Bardzo przyjemnie i ładnie.
  • joanna05 24.06.19, 17:28
    polecam z łodzi wink W sensie - żaglowej. W Chorwacji najfajniejsza jest przyroda, małe zatoczki, w których samemu się cumuje, malutkie konoby prowadzone przez rybaka z rodziną, który wyłącznie podaje ryby z porannego połowu... A można zapłynąć i pod kilka miast też, na wieczorne zwiedzanie. Możesz spokojnie zgłosić się jako załogantka na rejs. Szczerze polecam.
  • ida_listopadowa 24.06.19, 20:49
    Dokladnie to samo chcialam napisac! Jest mnostwo rejsow, gdzie mozesz sie zapisac sama. Poki nie wieje yugo to jest calkiem latwo i przyjemnie. Osoba kompletnie bez doswiadczenia da rade, a i sie czegos nauczy. Bylam w rejsie i bylam samochodem i rejs polecam z calej sily. Wiele zobaczysz i przezyjesz przygode. Na takich rejach jest ciasno, ale ludzie sa zazwyczaj ok, wiec sie da wytrzymac (spisz na podwojnej koi). Do tego codziennie staje sie w marinie, wiec sa warunki do umycia sie. W podobny rejs do Grecji bym Cie nie wysylala, ale Chorwacja - tak.
  • joanna05 24.06.19, 21:03
    Ej, najlepiej to się jednak śpi na kotwicy, w zacisznej zatoczce smile Marina co 2-3 dzień wystarczy, a koja może być pojedyncza też. Różne są jachty.
    W wakacje wieje tam zwykle niewiele, prędzej flauta niż sztorm się przydarzą. Byłam tam na 3 rejsach, w Grecji - na jednym. Podobnie, ale Chorwacja od strony morza podobała mi się znacznie bardziej.
    Najfajniej oczywiście wyczarterować łódkę ze znaną ekipą, ale nie każdy ma taką ekipę (i sternika) wśród sprawdzonych kumpli. Ale podejrzewam, że i na zorganizowanym rejsie może być super.
  • ida_listopadowa 24.06.19, 21:17
    na kotwicy... i wachty kotwicowe? i pływanie bączkiem do sklepu?... wole marinysmile. I to w Chorwacji jest fajne, ze te mariny są, chociaz przebitka cenowa (w porownaniu z Grecją) okrutna.

    Generalnie autorko watku - pomysl o rejsie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka