Dodaj do ulubionych

Odkryty basen

24.06.19, 11:21
i nastolatki. Lat 14 i 11. Duża powierzchnia , kilka basenów , zjeżdżalnie. Dzieci średnio pływające. Czy chodzicie z dzieckiem krok w krok , śledzicie wzrokiem bezustannie gdzie jest , czy pozwalacie sobie na czasowy relaks na ręczniku, monitorując co jakiś czas pozycję dzieciasmile Korzystałam z otwartych basenów bardzo dawno temu, więc wtedy byłam non stop przy dzieciach, na krytych pływalniach jestem jak matka kwoka. Ale teraz nastoletnie dzieci żądają swobodysmile
Edytor zaawansowany
  • profes79 24.06.19, 11:36
    Na odkrytym basenie przeważnie muszą być ratownicy. Na krytym zresztą też. Natomiast chyba wizualnie bym monitorował choćby ze względu na dużą powierzchnię obiektu.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • eliszka25 24.06.19, 12:27
    Stosuję się do zasady, że nad woda małe dzieci mają być w zasięgu ręki, starsze w zasięgu wzroku. Tydzień temu mój 9-latek zdał u ratownika test „pewności w wodzie” w dosłownym tłumaczeniu. Oznacza to, że w razie niespodziewanego wpadnięcia do wody czy utraty gruntu pod nogami potrafi sam wyratować się z kłopotów przynajmniej do czasu przybycia pomocy. Dostał stosowną kartę, która uprawnia go do przebywania na basenie samemu. Starszy syn ma 12 lat i też taki test w stosownym wieku zdawał. W związku z tym w te wakacje obaj będą mieli więcej swobody i nie będę za żadnym chodzić krok w krok, ale pozostaną w zasięgu mojego wzroku.
  • slonko1335 24.06.19, 12:31
    głębokie te baseny tam są? ja nie chodzę ale młodszy ma meldować gdzie idzie i na głębszy basen do pływania nie wchodzi bez mojego nadzoru.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • berdebul 24.06.19, 16:49
    A potrzeba głębokiego basenu, żeby się utopić? uncertain
  • slonko1335 24.06.19, 19:03
    A tylko 14 i 11 latki się topią? Bo w weekend 22 latek się u nas utopił. Pewnie był bez mamy nad wodą.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • berdebul 24.06.19, 19:57
    Na basenie?
    Dwójka wczesnych nastolatków, z pomysłami jak to ludzie w tym wieku, ze średnią umiejętnością pływania + tłum ludzi, w większości nieumiejący udzielić pomocy, lub zauważyć, że ktoś się topi. Przepis na katastrofę.
  • slonko1335 24.06.19, 20:09
    Na basenie? Wszędzie jak zauważyłaś da się utopić. Bez względu na wiek. Topią się też umiejący pływać. To rodzic szacuje ryzyko i dla mnie na plytkim basenie jest ono niskie na tyle ze nie muszę dziecku stać nad głową jak uzgadniamy ze gra w pilke w wodzie po kolana lub zjezdza ze slizgawki. .

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • faustine 24.06.19, 20:15
    Dziekuje Wam za odpowiedzi. Zwyciezyla matka kwoka na brzegu basenu😄 Jak sie podszkola w plywaniu to dam wiecej luzu😄
  • mackowy2003 24.06.19, 13:57
    Osób na takim basenie jest pewnie bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że są wakacje i jest gorąco.
    Nie liczyłabym tylko na ratowników, jest ich na pewno tylko kilku i nie są w stanie upilnować wszystkich. Dzieci 'średnio pływających' (dla mnie ich wiek byłby mało istotny) nie spuszczałabym z oczu, nawet bardzo dobrze pływające też starałabym się mieć na oku. To nie znaczy, że stoję w odległości 1 metra od nich, ale na pewno wyznaczam obszar, w którym mogą się kąpać i cały czas obserwuję z leżaka. A jak znudzą się tym obszarem, to razem przenosimy się na kolejny. Jeśli na tym basenie masz sama do upilnowania 2 dzieci, to jest jeszcze trudniej. Ja mam schizę na punkcie bezpieczeństwa w wodzie i (czasami zbyt) bogatą wyobraźnię. Moje dziecko pływa teoretycznie bardzo dobrze (będzie teraz robił kurs - II stopień ratownika), a ma bezwzględny zakaz pływania w głębszym morzu, a w jeziorze (tam odbywa się kurs) tylko pod okiem instruktora. Na łódce czy w kajaku - tylko w kapoku. Po prostu boję się i wiem, że czasami toną najlepsi pływacy.
    Na pewno na Twoim miejscu priorytetem na najbliższy rok szkolny byłoby dla mnie, aby jak najszybciej dzieci podszkoliły umiejętności pływackie w jakiejś szkole.
  • iwles 24.06.19, 14:10

    W zasięgu wzroku.
    Nawet już dorosłych.

  • jak_matrioszka 24.06.19, 14:23
    Jedno może sobie żadać, we dwójke daje wiecej luzu. Tylko że ja pisze z pozycji matki dzieci bardzo dobrze pływajacych (mam na to papier wink ), wiec może mam nieco inne podejście. Ja mam tylko do czynienia z dziećmi które w tym wieku maja za soba lekcje wyciagania tonacych z wody, nie tylko samodzielnego utrzymywania sie na powierzchni. Przy dziecku nie umiejacym pływać pewnie bym zakazała oddalania sie ode mnie wiecej niż na dwa metry i jego fochy miała gdzieś.
  • berdebul 24.06.19, 16:50
    Nauka pływania i to jak najszybciej. Wtedy mogą liczyć na więcej swobody.
  • pani-nick 24.06.19, 18:10
    W ubiegłe lato mieliśmy pokoj hotelowy z tarasem z którego wchodziło się do basenu - głęboki na jakieś 1,60 , bo stojąc w nim miałam wody do ramion. Kiedy byliśmy na pietrze (apartament dwupoziomowy), drzwi na taras musiały być zamknięte. Dzieci (12 i 9 wtedy), mimo ze pływać umieją, mogły się w nim bawić tylko, kiedy siedziałam na tarasie i je widziałam. W styczniu z kolei mieliśmy pokoj wychodzący na plażę. I obok tez baseny. Podobnie - dzieci tylko z nami. Zakaz samotnego urzędowania. Mimo ratowników.
  • triss_merigold6 24.06.19, 18:14
    Nie wiszę nad głową pływającemu 14-latkowi. W zeszłe wakacje ma odkryty basen jeździł sam z kolegami.
  • kouda 24.06.19, 19:01
    takie dzieci puszczam z grupa kolegow rowerem i spokojnie odpoczywam w domu kazac sie meldowac co jakis czas
  • madame_edith 24.06.19, 19:04
    Moje dzieci pływają bardzo dobrze, jak są razem to pilnują sie nawzajem. Ja sie zajmuje relaksem we wlasnym zakresie. Oczywiscie kontroluje sytuacje od czasu do czasu. Gdyby plywały srednio to bym ich miala na oku.
  • vinca 24.06.19, 20:55
    A ja się pytam jak to możliwe że tak duże dzieci słabo pływają???? Jak można do tego dopuścić w dobie tak dobrego dostępu do basenów i szkółek pływackich? Moja 4latka pływa lepiej ode mnie.
  • faustine 24.06.19, 22:12
    odpowiadam. plywaja srednio😄 prosze w temacie😄
  • vinca 24.06.19, 22:23
    Odpowiadam w temacie: zapisać do szkółki pływackiej.
  • faustine 24.06.19, 23:27
    Mniemam zatem, ze Twoja swietnie plywajaca czterolatka zostaje sama w basenie a Ty relaksujesz sie poza strefa basenowa na lezaku, czytajac ematke😄
  • tol8 24.06.19, 21:22
    Czternastolatek jeździ z kolegami na strzeżone baseny. Szesnastolatek także nad jeziora, na plaże z ratownikami. Oczywiście, że najchętniej zamknęłabym ich w domu, ale nie na tym życie polega.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • asfiksja 24.06.19, 22:28
    Serdecznie nienawidzę aquaparków z licznymi zaułkami, statkami piratów, zjeżdżalniami, schodami, wodotryskami, falami i tysiącem wyjść. Relaksująco działają na mnie baseny sportowe, gdzie widzę wszystkie "moje" łepki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka