Dodaj do ulubionych

tipy przeprowadzkowe

24.06.19, 12:29
Czeka mnie potężna przeprowadzka za jakiś miesiąc - będę się przenosić dokładnie 599km dalej smile
Muszę zaplanowac przeprowadzkę, obrośliśmy przedmiotami, dziećmi i roślinami.
Macie jakieś sprawdzone tipy?
Część rzeczy oddam na zerowastowych grupach, ale i tak sporo zostanie.
Mebli nie mamy dużo (tzn tongue_out trzy łóżka, duży stół i sześć regałów na książki, kilka półek, wielki fotel i kilka mniejszych, dwa materace, komoda z przewijakiem - nie ma szaf, szafek etc).
Mam sporo kwiatów, w tym dużych, wolałabym, żeby mocno nie ucierpiały bo je bardzo lubię.
Do pierdół co się lepiej sprawdza? Kartony czy pudła plastikowe z ikea (można je później chyba jakoś w domu wykorzystać do przechowywania i dlatego o nich myślę).
Jakieś pomysły na kilkaset książek? Przeczytałam, że najlepiej w walizkach na kółkach, ale musiałabym tych walizek mieć z 30 tongue_out Do dużych kartonów słabo, bo o ile nowy dom jest na płaskim to tu musimy znieść wszystko z 4 piętra bez windy sad
I jak ogarnąć czy zamawiać busa czy tira? Mimo jakiejś tam wyobraźni przestrzennej to mam wrażenie, że bus to na kilka razy pójdzie sad
Muszę zacząć mocno wcześnie bo mam niemowlę w domu i po kilka h dziennie na to, żeby ogarniać smile
I próbuję nie wpadać w histerię, panikę i dygot wątpi, ale im to realniejsze tym straszniej.
--
Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
Edytor zaawansowany
  • mona-taran 24.06.19, 12:40
    Ja mam takie plastikowe pudła na kółkach, z rączką do ciągnięcia. Idealne na książki właśnie smile
    I ważna sprawa- podpisać kartony, żeby przy rozpakowywaniu nie miotać się jak szatan wink
  • mona-taran 24.06.19, 12:43
    O takie coś
    www.opland.pl/61-plast-skrzynka-z-kolkami-raczk-2046-przezr-wys-kol-pojemnik-z-uchw-przezr-p-8293.html
  • stwory_z_mchu 24.06.19, 12:48
    podpisywanie pudeł - dzięki! muszę rzeczywiście dokładnie opisywać, co gdzie bo pewnie będę miała po kilkanaście pudeł z kuchni/łazienki/innych
    zastanawiałam się nad tymi pojemnikami, ale nie wiem, czy się sprawdzą - u nas to będzie bardziej znoszenie i wnoszenie, samochód nawet duży może u nas podjechać pod samą klatkę, tak samo w nowym domu można podwieźć wszystko pod same drzwi (tam jest tylko kilka schodków lub droga przez ogród, ale bez chodnika, więc kółka się nie sprawdzą do końca sad )
    Najbardziej mnie przerażają miliony rzeczy różnego kształtu, wielkości - mam ich tysiące, więc tych pudeł to wyprodukuję chyba całe miasto.

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • kk345 25.06.19, 14:13
    Pudła podpisuj na kilku ściankach, wtedy nie ma problemu, że ktoś ustawił to na spodzie napisem do ściany.
    Na miękkie czy nieforemne rzeczy dobrze sprawdzają sie duże, mocne worki na śmieci. Książki do małych kartonów- firmy przeprowadzkowe dostarczają też własne kosze/pudła na czas przeprowadzki.
  • jdylag75 24.06.19, 12:49
    Podpisać na wieku i z boku smile . Jeśli chcecie odtworzyć bibliotekę w nowym domu to sciągaj książki po kolei półkami i na kartonie napisz - regął nr 3 półka 2 od góry. Ksiazki pakowałam w nieduże kartony, zawsze się sprawdza, nie wiem czy w codzinnym zyciu potrzeba 30 plastikowych pudełek. Karton się wyrzuci na makulaturę. Jako że przeprowadzałam się nascie razy wiem, ze podstawą, zanim się zapakuje jest dokładne wywalenie wszystkiego czego nie zamierzacie zabrać i dopiero wtedy pakowanie.
    Z opisu rzeczy do zabrania wynika że bus to może być mało.

  • black_magic_women 24.06.19, 16:15
    jdylag75 napisała:

    . Jako że przeprowadzałam się nascie razy wiem, ze podstawą, zanim się
    > zapakuje jest dokładne wywalenie wszystkiego czego nie zamierzacie zabrać

    Ha, moja mama przeprowadziła się nawet ze śmieciami, dziurawymi swetrami, potłuczonymi naczyniami i starymi gazetami. 😀Teraz mieszka sama w 3 pokojach, ma 2 piwnice i ciągle jej ciasno!
    >
  • brenya78 24.06.19, 17:08
    "I ważna sprawa- podpisać kartony"

    Dobra rada, ale nie zawsze sie sprawdza. Rzeczy podczas przeprowadzki zawsze sie mieszaja, bo np. wypelniasz pol kartonu ksiazkami, a reszte dopychasz lekkimi rzeczami. I nagle sie okazuje, ze czesc rzeczy jest z salonu, a czesc z kuchni, bo tak sie rozlozyly. Przeprowadzalam sie i pakowalam ostatnimi czasy 3 razy. Podpisywanie sie nie sprawdzilo.
  • mona-taran 24.06.19, 18:10
    Bo powinnaś podpisać bardziej szczegółowo :p w ostatnich kilku latach zmieniłam 3 razy kraj, w obrębie każdego z nich zmieniłam mieszkania przynajmniej raz i zawsze działało wink
  • brenya78 25.06.19, 12:14
    To bym musiala pisac liste wszystkich rzeczy, ktore znalazlzy sie w kartonie. Czesc ksiazek, czesc szmatek, poduszka niebieska, leki smile No, nie dalo sie. Moze gdybym pakowala luzno do pudel, ale my dopychalismy jak sie dalo, co sie dalo.
  • kk345 25.06.19, 14:15
    Książki z salonu, środkowy regał+druga szuflada w kuchni+skarpetki. Działa, sprawdzone na 7 przeprowadzkach
  • jak_matrioszka 25.06.19, 12:18
    Ja spisuje na kartce co wkładam i potem kartke przyklejam na wierzchu. I nie mam segregacji typu karton kuchenny, karton z sypialni, tylko karton z miskami i talerzami przełożonymi swetrami i sukienka w kropki smile
  • 3-mamuska 26.06.19, 01:24
    brenya78 napisała:

    > "I ważna sprawa- podpisać kartony"
    >
    > Dobra rada, ale nie zawsze sie sprawdza. Rzeczy podczas przeprowadzki zawsze si
    > e mieszaja, bo np. wypelniasz pol kartonu ksiazkami, a reszte dopychasz lekkimi
    > rzeczami. I nagle sie okazuje, ze czesc rzeczy jest z salonu, a czesc z kuchni
    > , bo tak sie rozlozyly. Przeprowadzalam sie i pakowalam ostatnimi czasy 3 razy.
    > Podpisywanie sie nie sprawdzilo.



    To się nie do pycha.

    Książki i ciężkie rzeczy w małe kartony a nie 40-50 książek kto to potem dźwignie.
    Książki w małe najlepiej przejść się po sklepach po piwie są fajne.

    Ubrania miękkie rzeczy w ruskie torby w kratę albo worki na śmieci. Naklejki co gdzie.
    Jak kiedyś wywaliłam cały worek butów bo stał w przedpokoju i poszedł do wywalenia.

    Reszta wszystko kuchnia /pokoje/i łazienka wszystko oddzielnie. Jak nie musisz pakować się na szybko zacznij wcześniej.
    Od razu zrób przegląd gdzie co można oddać wystawić na sprzedaż.
    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • brenya78 26.06.19, 08:38
    "Książki i ciężkie rzeczy w małe kartony a nie 40-50 książek kto to potem dźwignie."

    Miałam duże i średnie kartony. Część szło książek, część lekkich rzeczy. Małych pudel na same książki nikomu by się nie chciało nawet składać. To dlatego.
  • mdro 24.06.19, 12:50
    Książki pakujesz w standardowe worki na śmieci i obklejasz taśmą, zostawiając "zawiązanie" jako uchwyt. Pakujesz ich tam tyle, żeby się worek nie urwał, czyli wychodzi waga taka, że niezbyt silna kobieta bez problemu chwyci po jednym w każdą rękę i zniesie z 4. pięta wink.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • daniela34 24.06.19, 13:02
    Popieram, albo worki na śmieci albo mocne torby na zakupy - przeprowadzałam biuro i w ten sposób transportowałam też segregatory z aktami, jeśli trzeba schodzić po schodach, to pojemniki na kółkach się nie sprawdzą, chodzi przede wszystkim o to, żeby samo opakowanie było lekkie. Niestety, książki trzeba dzielić na stosunkowo małe "porcje", bo cholery ciężkie są smile
    Podobnie ubrania/pościel/ręczniki/ wszystkie tekstylia- worki na śmieci są najlepsze (plus walizki, bo pewnie jakieś macie).
    Z opisu sądząc - jednak będzie potrzebny TIR.
    Podpisywanie pudeł/worków - koniecznie.
    Jeśli będziesz przewozić talerze to oprócz zawinięcia ich w papier (folię bąbelkową)- oklej każdy stosik talerzy taśmą klejącą.
  • sacea 26.06.19, 00:57
    Też biuro przeprowadzam, do segregatorów i książek bardzo przydatne były duże niebieskie torby z Ikei, zszywaczem przypinakam kartki co jest w środku, a torby numerowalam.
    Warto zapytać w kilku firmach o koszt i ubezpieczenie.
  • bei 24.06.19, 16:27
    Też polecam takie pakowanie, ja pakowałem w reklamówki😊
  • milka_milka 24.06.19, 12:51
    Najlepsza jest dobra firma przeprowadzkową. Mówię z doświadczenia.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • nuta15 24.06.19, 13:05
    Fakt, korzystaliśmy z takiej firmy. Kilka dni przed przeprowadzką dostarczyli kilkanaście dużych specjalnych pojemników, do których spakowaliśmy ubrania w workach, całą drobnicę i książki. Sprawnie wynieśli i wnieśli wszystko łącznie z meblami. Po kilku dniach przyjechali po puste pojemniki.
  • milka_milka 24.06.19, 13:17
    Ja spakowała tylko rzeczy bardzo osobiste, wszystko spakowała firma, przewieźli, wstawili, po jakimś czasie tylko oddaliśmy kartony.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • araceli 24.06.19, 17:19
    milka_milka napisała:
    > Ja spakowała tylko rzeczy bardzo osobiste, wszystko spakowała firma, przewieźli
    > , wstawili, po jakimś czasie tylko oddaliśmy kartony.


    Z ciekawości - ile taka przyjemność kosztuje?



    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • ichi51e 24.06.19, 20:29
    przeprowadzka w ramach eu, 117 kartonow rano przyszli w dwa dni pozniej przyszli rozpakowali kartony, skrecili meble ustawili, wylozyli rzeczy -10k

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • turzyca 25.06.19, 08:53
    Ichi, proszę o namiary.

    --
    "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
  • milka_milka 24.06.19, 21:31
    W obrębie tego samego miasta, 15 lat temu, 1300 zł. Spakowane wszystko, meble też. Przewiezione i wstawione. Zajęło 10 godzin.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • nuta15 24.06.19, 14:53
    Aaa...przed przeprowadzką robiłam etapami przegląd wszystkich rzeczy, ubrań, książek, drobiazgów ... Wiele poszło do oddania, sporo wyrzuciłam, ale i tak do spakowania pozostało bardzo dużo sad
  • milka_milka 24.06.19, 16:04
    To ja to robiłam przy rozpakowywaniu. smile

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • kk345 25.06.19, 14:18
    Czyli niepotrzebnie płaciłaś za przewożenie rzeczy do wyrzuceniasmile
  • 3-mamuska 26.06.19, 01:27
    milka_milka napisała:

    > To ja to robiłam przy rozpakowywaniu. smile
    >


    Tylko po co było to przewozić pakować.
    Więcej kasy i wysiłku.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • ichi51e 24.06.19, 20:28
    Kilkanascie? U mnie bylo rowno 117. big_grin

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • turzyca 24.06.19, 21:18
    A dasz namiary na taką? Na maila gazetowego? Bo moja wypróbowana zniknęła, a trochę przeprowadzek w rodzinie jest zaplanowanych, przyda nam się dobry namiar.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • turzyca 24.06.19, 21:18
    A dasz namiary na taką? Na maila gazetowego? Bo moja wypróbowana zniknęła, a trochę przeprowadzek w rodzinie jest zaplanowanych, przyda nam się dobry namiar.

    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach
  • turzyca 24.06.19, 21:18
    A dasz namiary na taką? Na maila gazetowego? Bo moja wypróbowana zniknęła, a trochę przeprowadzek w rodzinie jest zaplanowanych, przyda nam się dobry namiar.

    --
    Kółka się kręcą?
  • dyzurny_troll_forum 24.06.19, 12:57
    stwory_z_mchu napisała:

    > Czeka mnie potężna przeprowadzka za jakiś miesiąc - będę się przenosić dokładni
    > e 599km dalej smile
    > Muszę zaplanowac przeprowadzkę, obrośliśmy przedmiotami, dziećmi i roślinami.
    > Macie jakieś sprawdzone tipy?

    Nie myślałaś żeby powierzyć rzecz profesjonalistom?
    Oni mają wypracowane metody, mają wszystkie potrzebne materiały, przenośne szafy oraz takie cuda na kiju o których się fizjologom nie śniło. A jak coś się po drodze zniszczy to mają również ubezpieczenie.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • stwory_z_mchu 24.06.19, 12:59
    O tym też myśleliśmy, ale moje wyobrażenie było takie, że musi być wszystko gotowe, a oni przyjadą, wezmą pudła i wypakują na miejscu.
    Są takie firmy, co wchodzą do chaty i pakują? Ile to trwa? Koszt jest mega astronomiczny?

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • princy-mincy 24.06.19, 13:06
    Nie, nie musi tak być.
    My mieliśmy firmę, która dostarczała swoje pojemniki na czas transportu (jeśli chciałaś sama się pakować) lub sami pakowali i rozpakowywali.
    Cena- dla mnie była do przyjęcia, zdecydowanie nie chcieliśmy sami wszystkiego nosić, choć sami się spakowaliśmy i rozpakowaliśmy.
  • dyzurny_troll_forum 24.06.19, 13:07
    stwory_z_mchu napisała:

    > Są takie firmy, co wchodzą do chaty i pakują? Ile to trwa? Koszt jest mega astr
    > onomiczny?

    Są. Przychodzą ze swoimi materiałami i pakują wszystko, nawet cukier z cukierniczki.

    Trzypokojowe mieszkanie, 62m, pakowali ze 3-4 godziny. Potem na ciężarówke i w drogę. Na miejscu mogą ci rozpakować, mogą zostawić tobie do rozpakowania, mogą zawieść do magazynu, gdyby okazało się, że tego lokalu co miał być na miejscu to jeszcze nie ma....

    Cena jest wartością względną. Ja uważam koszt za akceptowalny...musisz podzwonić i się popytać. Zwykle przyjeżdża kolo, ogląda mieszkanie i szacuje ilość m3 ładunku i proponuje cenę

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • araceli 24.06.19, 17:20
    dyzurny_troll_forum napisała:
    > Cena jest wartością względną. Ja uważam koszt za akceptowalny...

    A konkretnie ile to było?




    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • dyzurny_troll_forum 24.06.19, 17:33
    araceli napisała:

    > dyzurny_troll_forum napisała:
    > > Cena jest wartością względną. Ja uważam koszt za akceptowalny...
    >
    > A konkretnie ile to było?

    Konkretnie to się przeprowadzałem z 3 czy 4 razy w ten sposób. Ostatni raz w 2015. I miałem z każdym razem inną ilość m3. Ale pamiętam coś 40-50E za metr sześcienny.


    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • profes79 24.06.19, 13:15
    Są takie firmy, ale nie wiem jak z kosztami. Natomiast nawet jeżeli jest to kwestia spakowania się wcześniej to lepiej popakowac się samemu; opisać sobie kartony a ewentualne drobiazgi (najczęściej kuchenne, które sa potrzebne do ostatniej chwili) zabrać ze sobą. To firma sie martwi jak z czwartego piętra znieść rzeczy, jak je po układać w samochodzie i jak je potem wypakować i wnieść.

    Ja się przeprowadzałem już kilka razy ale z firmą dwa - raz z UK do Polski i wtedy po prostu wszystko spakowałem a oni znieśli wszystko do samochodu a potem w Polsce wnieśli do rodzinnego domu) i raz w Polsce, w ramach tego samego miasta - i wtedy dostarczyli wcześniej kartony, ja się popakowałem a potem razem z nimi pojechałem pod nowy adres i tam od razu sobie rządziłem co gdzie mają zestawić.
    W tym drugim przypadku najgorsze okazały się ikeowskie regały na książki - nie mieściły się do żadnej z wind i ekipa musiała je targać najpierw z 4 w dół a potem w górę na 7...

    Przeprowadzkę samodzielną w ramach Warszawy mam za sobą jedną (taką, gdzie już obrosłem w rzeczy) i po niej sobie obiecałem "nigdy więcej"...

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • aqua48 24.06.19, 15:16
    stwory_z_mchu napisała:

    > Są takie firmy, co wchodzą do chaty i pakują? Ile to trwa? Koszt jest mega astr
    > onomiczny?
    >
    Są takie firmy, ale uprzedź ile masz książek, bo książek to oni nie lubią...ani pakować ani znosić i wnosić. Ja swoją sporą bibliotekę pakowałam w pudła po bananach bardzo dobrze wchodzą - tyle, że do noszenia takiego pudła potrzebny jest facet.
    Ubrania i pościel, poskładane, prosto z szafy jak leci pakowałam do dużych worków na śmieci - nie pomięły się nawet. Ręczniki, ścierki, gazety, służyły do przekładania porcelany i tłukących się przedmiotów.
    Konieczna jest szeroka mocna taśma do oklejania kartonów i grube pisaki w kilku kolorach do starannego opisywania każdego pudła czy worka zaraz po zamknięciu go. Najlepiej każde pomieszczenie innym kolorem opisywać, wtedy nie ma problemu z rozpakowaniem i szukaniem.
  • ichi51e 24.06.19, 20:31
    nope. Przychodza a ty tylko pokazujesz palcem co zabieraja a co nie. Zaleznie od przygotowania twojego idzie im szybciej lub wolniej. Sa ludzie co nawet palcem nie kiwna a panowie kazdy widelec osobno musza zawinac w folie babelkowa i opisac

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • evee1 24.06.19, 13:02
    Pakować w średniej wielkości kartony, ponumerować i opisać w zeszycie zawartość kartonów i zamówić do przeprowadzki profesjonalna firmę, która te kartony zniesie z tego czwartego piętra i wniesie do domu docelowego.
    Przeznaczyć kilka pudel na rzeczy, które będą niezbędne w czasie i zaraz po przeprowadzce i te trzymać oddzielnie.
    Przeprowadzałam się w życiu kilkanaście razy, na royznych etapach życia i posiadania, w tym dwa razy na druga półkulę, kiedy to część rzeczy szła kontenerem przez 3 miesiące. Wszystko da się przeżyć wink.

    --
    Internet... You start reading about sequoias and two hours later you know everything about Russian Revolution
  • jak_matrioszka 24.06.19, 13:37
    Ja kwiaty wiozłam samochodem osobowym, na kilka razy. Najłatwiejsza w przewozie była ponaddwumetrowa dracena, bo ja po prostu ściełam i w nowym miejscu odrosła. Jedziesz w to nowe miejsce przed przeprowadzka? Masz możliwość przewiezienia czegoś? Albo możliwość zostawić kwiaty na starym miejscu lub u sasiadów/rodziny/znajomych i przewozić stopniowo, jeśli wciaż bedziesz bywać w starym miejscu?
    Książki też najłatwiej mi było autem, ale ja przeprowadzałam sie zawsze na raty, bo zawsze miałam dostep przez dłuższy czas do obu miejsc i musiałam w obu bywać z innych wzgledów niż przeprowadzka. Wstawiam kartony (duże) do bagażnika, wypełniam ksiażkami, a potem na miejscu docelowym wyjmuje ksiażki z kartonu wprost z bagażnika do domu.
    Pozostałe rzeczy zabrała firma, worki i kartony miałam wtedy swoje.
  • stwory_z_mchu 25.06.19, 08:42
    U nas jest 600km pomiędzy mieszkaniem, w którym teraz mieszkamy i domem, do którego się przeprowadzamy, wiec wolałabym machnąć wszystko za jednym zamachem (w dodatku mam 3.5 mc dziecko, więc raczej z nim nie będę miała możliwości jeździć w kółko sad)

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • jak_matrioszka 25.06.19, 14:54
    Ja sie ponad 1000km w ten sposób też przeprowadzałam, dlatego pytam czy wszystko na raz, czy masz możliwość rat smile
  • fajnedziewcze 24.06.19, 13:57
    Ksiazki wkladaj w mniejsze pudelka Bo wiedza jest ciezka. Szklo I inne szklane tez w mniejsze I przekladaj papierami lub babelkowa folia, Gary mozna w pudelka po bananach ciuchy w worki tylko grube zeby wytrzymaly zniesienie z 4 pietra I wlozenie do auta, a auto proponuje wynajac w firmie coby panowie pomogli w zniesienie.
  • kk345 25.06.19, 14:24
    Szkło można przekładać ręcznikami/poszewkami itp., to 100% wykorzystania miejsca w kartonie
  • 21mada 24.06.19, 14:04
    Wynajmij firmę przeprowadzkową. Oni wszystko popakuja w kartony w jeden dzień.
  • jehanette 24.06.19, 15:16
    Jeśli chodzi o kubaturę rzeczy, to firma przeprowadzkowa ci doradzi - mnie ocenili bardzo dobrze.
    Ubrania pakuj w worki, mogą być duże śmieciowe, mogą być próżniowe, sprawdź też czy możesz zamówić takie szafy przeprowadzkowe do których wsadzasz ubrania na wieszakach prosto z szafy a potem prosto z przeprowadzki wsadzasz je w nowe szafy.
    Książki w kartonach, cóż zrobić... nam kartony dostarczyła firma przeprowadzkowa.

    --
    Error 404
  • jehanette 24.06.19, 15:17
    aaaa, szkło i talerze, inną porcelanę pakowaliśmy razem z ręcznikami, ścierkami, a nawet ubraniami - niepotrzebna żadna folia (planeta się cieszy)

    --
    Error 404
  • agatazieba 24.06.19, 15:26
    Rzeczy na powiedzmy pierwszy tydzień spakuj w dwa pudła. W sensie ciuchów trochę, jeden komplet pościeli, reczniki, dwa talerze, ścierkę, kubek, czajnik czy co tam uznasz. Ważne, żeby te rzeczy mieć oddzielnie.
  • 21mada 24.06.19, 15:49
    Zamiast worków próżniowych można użyć zwykłych czarnych worków ( z tych grubszych) i zassać je odkurzaczem. Dobre do poduszek, ubrań, maskotek.
  • chicarica 24.06.19, 16:02
    Meble - czy na pewno chcesz i musisz je brać? Jakie to meble? Jak z ikea to może być taniej kupić nowe niż przewieźć.

    Po kilku przeprowadzkach postanowiłam, że nie kupuję więcej książek nieelektronicznych. Mój bogaty księgozbiór został w Polsce, porozdaję go i wybiorę może 30 książek najważniejszych dla mnie, reszty nie zabieram. Teraz cała moja kolekcja książek jest w kindlu. Nie da rady inaczej, kocham książki ale to jedna z najgorszych rzeczy przy przeprowadzce.

    Polecam kartony przeprowadzkowe, mają takie dziurki na ręce po bokach, do tego wózeczek do pudeł z ikei.
    Do rzeczy miękkich polecam worki na gruz z marketu budowlanego i/lub torby frakta z ikei.

    Mam bardzo mało rzeczy, przeprowadzałam się ostatnio o jakieś 2 km, woziliśmy wszystko większym autem osobowym (suvem takim), bardzo dużo kursów to było, ale mieliśmy parę dni na przeprowadzkę. Jak możesz to bierz tira, sama zobaczysz, wcale nie będzie za mały.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • stwory_z_mchu 25.06.19, 08:48
    Ja też w dużej mierze przesiadłam się na kindla, w wersji papierowej mam albumy (malarstwo, sztuka etc), księgi matematyczne, książki dla dzieci i książki, które nie wyszły w formie elektronicznej.
    Meble właśnie lubię, część jest z ikea, ale to ich plus bo się rozkręcą (na miejscu najbliższa ikea i tak jest 250km dalej, niby mają jakiś punkt zamówień 60 km ode mnie, ale boję się, że zwykłym samochodem zatachać łóżko albo 6 regałów byłoby ciężko, szczególnie, że mąż będzie pracował 250km ode mnie, ja będę z dwójką dzieciarów i im więcej przywiozę tym więcej będę miała tongue_out)
    Torby z ikea spoko pomysł, mamy ich dużo smile

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • urka007 25.06.19, 11:46
    Torby z Ikea to podstawa. Świetnie pakuje się do nich książki. Są wytrzymałe i mają wygodne uchwyty. Większe uchwyty związujesz, za mniejsze przenosisz. Średnia pomieści tyle książek, że dasz radę udźwignąć. W plastikowe pojemniki ok. 30 l z pokrywą pakujesz talerze, szklanki, kieliszki przekładając ścierkami, ciuchami itp. Na koniec zaklejasz porządnie taśmą,, rzeczy z szafy z wieszakami do toreb Ikea. Zabawki do toreb Ikea 😉. Przeprowadzałam sama duży dom tylko z "panem Rysiem" i jego szwagrem. Ja pakowałam i później tylko pokazywałam palcem co zabrać. Kartony są drogie, nieporęczne w przenoszeniu i lubią się rozwalić przy nieostrożnym obchodzeniu.
  • 3-mamuska 26.06.19, 01:36
    Jeśli mowa o tych niebieskich torbach to one są za duże na książki i cieżko będzie z nimi biegać 4 piętra. Lepsze są małe kartony. Lepiej ustawić w aucie czy w domu do czasu przeprowadzki.
    W torby pakuje się miękkie rzeczy które można zginąć. Jak ciuchy. Pościel ręczniki.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • yuka12 24.06.19, 16:10
    Zawsze pakowałam w kartony. Najlepiej takie z uchwytami po bokach i przeznaczone do archiwizacji w firmach (bo są solidne). Radzę pakować albo pokojami, albo (i) rodzajami np. książki tematycznie, ubrania dzieci potem dorosłych itp.itd. Kartony powinny być opisane typu sukienki Emilki (szafa), deski do krojenia- kuchnia itp. Do tego wyznaczyć kąt/pokój w którym będziecie odkładać spakowane kartony i z którego najłatwiej będzie je później wynosić. Może być to pokój spakowany jako pierwszy więc już pusty. Kwiaty też można włożyć do kartnów/pudeł czy skrzyń (wtedy się nie połamią). Ostatnia rada- zacząć pakowanie jak najwcześniej, bo zawsze okazuje się, że mamy do spakowania i posprzątania znacznie więcej, niż myśleliśmy, że mamy 😁.
    Ps. O kartony prosiliśmy znajomych, sąsiadów, w okolicznych sklepach, na targu, w pracy itp. itd.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • dyzurny_troll_forum 24.06.19, 16:17
    yuka12 napisała:

    > Ps. O kartony prosiliśmy znajomych, sąsiadów, w okolicznych sklepach, na targu,
    > w pracy itp. itd.

    Serio macie czas i energię na takie zabawy!?

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • mildenhurst 24.06.19, 16:40
    Kartony z bazarowe raczej nie ochroną porcelany. Więc bez sensu chodzić i szukać.
  • yuka12 25.06.19, 05:50
    Porcelanę uchroni ostrożność, solidne pudło i dobre zabezpieczenie. Plus widoczne oznakowanie, żeby nawet każdy wiedział, że ma ostrożnie nieść. A i tak wypadki się zdarzają.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • yuka12 24.06.19, 16:53
    Miałam jakieś pół roku na ostatnią przeprowadzkę, więc czasu było sporo smile. Przy okazji zrobiliśmy częściową segregację, bo na koniec zabrakło czadu na wszystkie papiery i książki. Ciuchy i pościel też pakowaliśmy do worków na śmieci- włożyliśmy je do tych szaf, które postanowiliśmy zatrzymać w nowym miejscu. Komody mieliśmy nowe, kupione zaledwie rok wcześniej, i świetnie pasują do obecnych wnętrz. Zresztą przeprowadzałam się już tyle razy, że można powiedzieć pakowanie mam we krwi (i w rękach) 😀.
    My wynajmujemy bus do 3,5 t na kilka dni.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • black_magic_women 24.06.19, 16:20
    Jeżeli eli masz mebel który b. lubisz, to go zabezpiecz. Niestety mój j stół został porysowany, choc transport byl w obrębie 2 ulic 😣
  • stwory_z_mchu 25.06.19, 08:49
    Na szczęście nie mam za dużo porcelany smile
    W moim mieście jest sklep zero waste, który za free daje dużo porządnych kartonów, dzięki za pomysł smile

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • chatgris01 25.06.19, 11:12
    Jeśli masz wybór, celuj w kartony po bananach, są bardzo poręczne (sprawdzone) na tekstylia, pościel, bibeloty, zabawki, buty i torebki (książki i ciężkie naczynia lepiej do mniejszych kartonów).

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • black_magic_women 26.06.19, 14:19
    chatgris01 napisała:

    > Jeśli masz wybór, celuj w kartony po bananach,

    Tak są świetne! I bardzo wytrzymałe.
    >
  • mildenhurst 24.06.19, 16:20
    Wszystko co się da do worów spersonalizowanych, np. Majtki małej do worka, bluzki małej do worka. Opisać i włożyć do dużego z napisem bielizna i bluzki Oli. Tak samo z resztą. Tylko szkoło delikatne rzeczy do kartonów bo i tak je potem wrzucisz, a 10 zł zapłacisz za jeden.
  • berdebul 24.06.19, 17:01
    Tylko torby z ikei. Łatwo się nosi, nie rwą się, łatwo pakuje. Kwiaty w skrzynkach.
  • brenya78 24.06.19, 17:05
    Zalatwiaj firme przeprowadzkowa, oni spakuja wszystko za ciebie, zniosa, wniosa, a nawet rozpakuja jak bedziesz chciala.
  • ichi51e 24.06.19, 17:40
    Wziac firme przeprowadzkowa

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • agrypina6 24.06.19, 17:50
    Popieram.
  • mikams75 24.06.19, 18:31
    Srodki higieniczne, apteczke i papier toaletowy tak zapakowac i opisac, zeby dany karton od razu tragil do lazienki. Z doswiadczenia pisze, tak zakitralam, ze przez caly weekend znalezc nie moglam (sklepy u nas pozamykane) a ten papier nawet bardzo by sie przydal. Plastry tez wcielo a na pewni sie czyms zatniesz przewalajac tony kartonow.
  • mysiulek08 24.06.19, 18:45
    ksiazki pakowalismy do kartonow, takich zeby mozna bylo w jedna osobe uniesc, kuchenne typu drobiazgi agd i inne do plastikowych pudel, talerze, kubki itp w reczniki, ciuchy i do pudel, drobiazgi w zaleznosci od waznosci albo pudla albo kartony. Kartony i pudla opisane dosc szczegolowo, roznymi! kolorami, kuchnia na czerwono, lazienka na zielono, itp. Ciuchy do worko prozniowych i do pudel plastikowych. Duzy sprzet agd, rtv, lozka, biurka, kompy, kosiarki, inna sprzet ogrodniczy sprzedane, to co przeszlo selekcje zostalo wyrzucone na podworko na plandeke, rozwiesilimy ogloszenia, ze tu i tu, wtedy i wtedy bedzie 'wyprzedaz garazowa', pozbylismy sie niemal wszystkiego, za przyslowiowa zlotowke, bylo pudla i kto chcial to cos tam wrzucal. Potem zamowieni panowie od sprzatania z gminy zrobili raz jeszcze przeglad i finalnie smieci mielismy bardzo malo.

    Inna sprawa, ze wiedzielismy ze sie przeprowadzamy ale nie wiedzielismy kiedy i gdzie, wiec sporo rzeczy pojechalo do wynajetego magazynu gdzie byl koci zwirek. Potem to zostalo zaladowane do kontenera, ktory dojechal na miejsce.

    Najwiekszym wyzwaniem byla przeprowadzka kotow, ale dalismy rade.

    Jesli masz wybor pomiedzy busem a tirem, to bierz tira i pamietaj o sporej ilosci kocow, pasow mocujacych itp.

    Jak mozliwosc to nei targaj duzego sprzetu agd, trv czy mebli, sprzedaj, kup na miejscu nowe, to jest lepsze wyjscie. Podstawowe rzeczy musza jechac jako pierwsze (jesli to bedzie bus)

    A i tak najlepiej rozwaz firme przeprowadzkowa, my z wzgledu na koty nie moglismy

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • stwory_z_mchu 25.06.19, 08:52
    Raz się przeprowadzałam z 6 kotami i psem 300km smile Mieliśmy o wiele mniej rzeczy i żadnych mebli, wynajęliśmy przyczepkę, a koty siedziały w klatce kennelowej dla dużego psa w bagażniku tongue_out
    To było 4 lata temu i wtedy wydawało mi się, że mamy mnóstwo rzeczy - teraz jest ich 10x więcej (i dwójka dzieci do tego).

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • brenya78 25.06.19, 12:16
    "Jesli masz wybor pomiedzy busem a tirem, to bierz tira "

    Co to znaczy "bierz tira"? Z ciekawosci pytam. Tak sobie mozna tira po prostu wynajac? A potem go prowadzic np. po autostradzie, zaparkowac pod domem?
  • dyzurny_troll_forum 25.06.19, 12:31
    brenya78 napisała:

    > "Jesli masz wybor pomiedzy busem a tirem, to bierz tira "
    >
    > Co to znaczy "bierz tira"? Z ciekawosci pytam.

    To jakaś bzdura jest.

    TIR jest stworzony pod przewóz ładunku na paletach (zasadniczo). Nikt nie robi dedykowanych przeprowadzek tirem.

    Paleta mieści (w przybliżeniu) 2m3, TIR bierze 33-34 palety to jest 66 metrów sześciennych. Gospodarstwo domowe będzie miało 15 metrów sześciennych, góra 20, jeżeli mają kilka kanap i wielkie szafy.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • 35wcieniu 25.06.19, 12:43
    Jak masz uprawnienia do prowadzenia to jasne że możesz, ale podejrzewam że raczej chodziło o wybór jaki oferuje firma przeprowadzkowa.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • brenya78 26.06.19, 01:03
    No właśnie nie jestem pewna. Forumka wyżej pisze, bierz tira i pamiętaj o pasach mocujacych, tak jakby autorka miała sama tego tira pakować i prowadzić. Raz, że wg mnie tir to chyba mieści z 10 mieszkań, dwa to nie za bardzo widzę żeby autorka miała prawo jazdy na tira, trzy, przecież tirem nie podjedzie pod dom...
  • 3-mamuska 26.06.19, 01:45
    Bez sensu rada sprzedać i kupić w nowym domu wystarczy wydatków .
    Skoro bierze duże auto mogą zapakować, a na takim czymś sprzedaj używane i kup się dużo traci.
    No chyba ze coś jest mega stare.
    To samo z meblami.

    A na firmę nie każdego stać.
    Poza tym sporo jest drobiazgów to ciężko obcym ocenić co można wyrzucic sprzedać.


    Znajdz miejsce w domu gdzie już teraz możesz zacząć się pakować. Ustawiać kartony z książkami rzeczami na Boże narodzenie czy Wielkanoc, czy na zimowe ciuchy płaszcze itp.

    Walizki jak masz to spakuj je tak jakbyś jechała na urlop czyli to co potrzebujesz na codzień i na kilka dni conajmniej. Ale to ostatni etap.
    Dobry pomysł z napisami kolorowymi.
    Możesz wynająć kogoś kto przyjdzie zniesie ale podczas pakowania dobrze jest zrobić przegląd i pozbywać się bez żalu.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • ankanka3 24.06.19, 20:39
    Książki - a mamy ich naprawdę bardzo dużo - pakowalismy w przezroczysta folię do żywności. Ściagalismy z półki tak jak były poukładane, bralismy stosik i owijalismy folią z rolki. Plus takiego rozwiązania - każdy stos mial odpowiednią wagę do swobodnego przenoszenia, na miejscu było łatwo rozpakowac książki i ukladać na półkach, bo było wiadomo gdzie co jest.
    Kartonów nie polecam. Książki zazwyczaj swoje ważą więc przy duzej ich ilości trzeba miec dużo małych kartonów. Ciężko je poukładać sensownie - bo maja różne formaty - zawsze zostają jakies luzy w kartonie. Stosik zapakowany folią jest poręczny, książki dobrze sie trzymają razem. Ten sam efekt mozna uzyskać związując je sznurkiem, ale to zdecydowanie więcej roboty.
  • ankanka3 24.06.19, 21:00
    Teraz doczytalam o tym czwartym piętrze bez windy... my te nasze stosiki wnosilismy na drugie, ale wysokie, w starym budownictwie. Brało się tyle, żeby spokojnie unieść i latało wte i we wte. Więc kręgosłupy nie ucierpiały, ale nogi czuliśmy dosyc długowink więc coś za coś - dla mnie to zdecydowanie lepsza opcja niż ciężkie kartony.
  • yuka12 25.06.19, 05:55
    Ja bardzo chwaliłam kartony od papieru na ksero. Na książki w sam raz. Z pakowaniem w folię może być kłopot przy różnym rozmiarze książek, w kartonie łatwiej ułożyć.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • agnieszka_kak 25.06.19, 07:48
    Raz pakowala mnie firma. Przyszło 4 panów, spakowali rzeczy z kawalerki (wszystko prócz mebli) w 2 godziny, ja sobie pracowalam z laptopem. Migiem im poszło.
    Gdy sama się pakowalam- miałam mnóstwo pudel do bananów ukladanych jedno na drugim a książki poszły do walizek.
  • stwory_z_mchu 25.06.19, 08:54
    smile aż sobie te pudła od bananów wygooglałam, bo to chyba jakiś hit przeprowadzkowy smile
    Myślicie, że w biedrze mi podarują?

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • dyzurny_troll_forum 25.06.19, 10:43
    stwory_z_mchu napisała:

    > smile aż sobie te pudła od bananów wygooglałam, bo to chyba jakiś hit przeprowadzk
    > owy smile

    Te pudła od bananów to ogólnie hit. Znam takich co łózka z tego robią...

    Myślę, że to wpływ tego stuffu, który się tam transportuje oprócz bananów....

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • stwory_z_mchu 25.06.19, 15:59
    Ale żeby zadziałało to trzeba lizać dziąsłami? Czy wystarczy sobie niuchnąć?

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • ida_listopadowa 25.06.19, 08:05
    Wybierając firmę przeprowadzkową bądź czujna i miej plan b. Mi sie niestety zdarzylo, ze firma zamowiona do trasportu po prostu... nie przyjechala. I nie odbierali telefonow.
    Inna firma przyjechała z za małą liczbą ludzi, mimo ze uzgadniałam wczesniej, że bedą 4 osoby, to przyjechały dwie. Inna firma odmówiła przeniesienia szafki, bo była nieco zakurzona.
    Przeprowadzałam się 30 razy. Za każdym razem byłam gotowa dopłacić byle nie słuchać narzekań, mieć sprawna ekipę, ale lipa - żadna firma mi tego nie zapewniła. Może teraz jest inaczej. W kazdym razie - znajdź jakąś dobrą firmę i nie noś nic sama, zdrowie ma swoją cenę.
  • stwory_z_mchu 25.06.19, 08:56
    Dzwoniłam do firmy przeprowadzkowej, okazało się, że spakować się mogę sama, bo oni się w to nie bawią, ale zniosą i zawiozą.
    Plan B jest taki, ze wezmę panią z Ukrainy, która mi pomoże wszystko spakować (przy okazji przejrzę co wywalić lub oddać), a później pani jeszcze posprząta po nas chatę.
    Jezu, dobrze, że ten wątek założyłam, jakoś się wewnętrznie uspokajam.

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • profes79 25.06.19, 09:16
    Poszukaj innej firmy.
    Będzie reklama - firma Besto; korzystałem z ich usług przy obu wspomnianych wyżej przeprowadzkach; mają w zakresie usług pakowanie i rozpakowywanie (przy czym z tego akurat nie korzystałem).

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • dyzurny_troll_forum 25.06.19, 10:45
    stwory_z_mchu napisała:

    > Dzwoniłam do firmy przeprowadzkowej, okazało się, że spakować się mogę sama, bo
    > oni się w to nie bawią, ale zniosą i zawiozą.

    To są jacyś amatorzy (Janusz, szwagier + furgonetka zapewne) a nie firma przeprowadzkowa...


    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • mamaafg 25.06.19, 09:23
    Przeprowadzalam sie 6 razy (przede mna 7...) i moja rada to: pozbyc sie jak najwiekszej ilosci rzeczy. Tez mam 2 malych dzieci i wiem, ze polowa plastikowago kiczu wyleci przed przeprowadzka, ubran minimum, ksiazki rozdalam przy poprzednim pakowaniu i zainwestowalam w czytnik. Posciele, reczniki- po 2 sztuki na osobe zostawiłam, zeby bylo na zmiane gdy sie pierze, reszte wydalam. Ostatnia przeprowadzke maz machnal autem osobowym (wtedy bylo jedno dziecko) na dwa razy. Zostawilam tylko to co jest absolutnie niezbedne (czyli np majac 9 torebek, przeprowadzilam sie z 1), ale ja ogolnie nie lubie gromadzic, wyrzucanie dziala na mnie oczyszczajaco, a jaka to przyjemnosc zaczac w nowym miejscu z lekka walizka i czysta karta. No i pomyslalabym o pomocy do opieki nad dziecmi. Babcia, ciocia...
    w dniu przeprowadzki moze byc taki chaos ze naprawde mozna dostac ataku paniki przy malych dzieciach.
  • jkl13 25.06.19, 12:34
    Na książki najlepsze są kartony po papierze do drukarki - małe, więc waga końcowa nieduża, a do tego przykrywane, więc można swobodnie ustawiać jeden na drugim i nic się nie zakurzy ani nie zniszczy. Kartony braliśmy z pracy, zbieraliśmy je w sumie 2 miesiące (też przeprowadzałam pokaźną bibliotekę).
    Ubrania w worki na śmieci, świetne są też torby z Ikea. Zaopatrz się w przezroczystą folię streczową (do kupienia w każdym markecie budowlanym), w nią zawijałam talerze, kubki, porcelanę - nic się nie potłukło, choć zabawy z tym sporo. Na zabawki dzieci dobre są jakieś plastikowe pudła, mogą być z Ikea, do wykorzystania potem w garażu czy na strychu.
    Tak jak pisały dziewczyny - ubrania, leki, niezbędne kosmetyki na 2 tygodnie po przeprowadzce zapakuj w podróżne torby lub walizki - łatwo je znajdziesz w nowym miejscu.
    Kartony dokładnie opisuj! Pakowanie zacznij już teraz, od najmniej potrzebnych rzeczy. To naprawdę zajmuje sporo czasu. jeśli dasz radę, przed pakowaniem wszystko przeglądaj i wyrzucaj lub oddawaj. Zawsze to mniej rzeczy to zabrania smile Mój znajomy robił remont mieszkania w Warszawie - w ciągu miesiąca sprzedał wszystko, łącznie z meblami, parapetami, podłogami, wyposażeniem łazienki (tak, ktoś przyjechał po używany kibel - sam sobie go wymontował i zabrał i jeszcze za to zapłacił). Ceny były niskie - typu 30 zł za cykl książek czy 200 zł za wielką wannę, ale ogołocił mieszkanie do zera i jeszcze zarobił na tym kilka tysięcy. Może też tego spróbujesz...
    My do przeprowadzki wypożyczyliśmy przyczepę (mamy samochód z hakiem), ale przeprowadzaliśmy się w obrębie jednego miasta. Może bus jest lepszym pomysłem przy tej odległości.
  • yaga7 25.06.19, 12:45
    Mam za sobą przeprowadzkę z firmą - polecam. Ja pokazywałam palcem, panowie pakowali, potem inni rozpakowali na miejscu. Zero zniszczeń (a rzeczy płynęły kontenerem, bo było daleko).
    Mam też za sobą przeprowadzkę z samodzielnym pakowaniem i nie mam zamiaru powtarzać. Nanosilismy się i umęczyliśmy się strasznie.
    Mam też za sobą samodzielne pakowanie ponad kilkuset książek i gdybym miała to robić ponownie i byłaby taka możliwość, też bym wynajęła firmę do pakowania i wożenia.

    I na pewno zacznij już wywalać rzeczy, segregować itp. Miesiąc to mało, zwłaszcza jeżeli wiesz, że masz dużo gratów i będziesz chciała je oddawać na grupach - oddawanie na grupach też zajmuje czas.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka