Dodaj do ulubionych

Czy soczewica z dyskontów na pewno nie jest GMO?

24.06.19, 21:08
Przerzucam się na taką z Lidla i Biedronki. Co prawda zielona, czyli mało wykwintna ale jednak tańsza. Czy jednak nie będzie ona w jakiś sposób mniej zdrowa niż ta od bardziej zaufanych producentów, z delikatesów?
Edytor zaawansowany
  • tifa_lockhart 24.06.19, 21:10
    A co złego jest w GMO?
  • heavy_metal_thunder 24.06.19, 21:13
    Jestem zdecydowanie nieufny i jestem w stanie płacić dodatkowo, by produktów GMO nie spożywać. Zresztą taka Piątnica się chwali, że ich przetwory nie są z mleka krów karmionych paszą GMO.
  • saszanasza 24.06.19, 21:40
    heavy_metal_thunder napisał:

    > Jestem zdecydowanie nieufny i jestem w stanie płacić dodatkowo, by produktów GM
    > O nie spożywać. Zresztą taka Piątnica się chwali, że ich przetwory nie są z mle
    > ka krów karmionych paszą GMO.

    OMG!



    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • tifa_lockhart 24.06.19, 21:44
    Żeby to był tylko durny marketing to pół biedy. To jest budowanie irracjonalnych strachów.
  • olena.s 24.06.19, 22:16
    Myślę, że powiązane z lękami millenijnymi.
  • asfiksja 24.06.19, 22:17
    Ale dlaczego irracjonalnych? GMO w żywności to w zasadzie uprawy RR (round-up ready), czyli takie, które przeżyją zlanie środkami zawierającymi szkodliwy dla zdrowia i kumulujący się w tkankach glifosat i nie trzeba ich odchwaszczać, bo wszystko inne od tego ginie.
    Oczywiście istnieją też podobno niszowe etyczne produkty GMO, np. wzbogacone w coś-tam, odstraszające owady (czyli niby nie trzeba pryskać) itp., ale raczej nie są spotykane w sprzedaży, a szkoda.
    Monsanto dba w każdym razie o to, żeby wyśmiewać "oszołomów", którzy z nieufnością podchodzą do upraw GMO, ten koncern dysponuje większym budżetem niż ekologiczne organizacje społeczeństwa obywatelskiego.
  • ichi51e 25.06.19, 10:30
    A pomidorki jesz? Truskawki? Pomarancze?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • hanusinamama 25.06.19, 10:33
    Rózne cuda widziałam...ostatnio Jaja Wielozbożowe...
  • jak_matrioszka 25.06.19, 11:56
    Jaja wielozbożowe to nic dziwnego, po prostu bardziej wykwintna nazwa urozmaiconej diety. Ja sie kilka lat temu zawiesiłam na majonezie beztłuszczowym i do dziś nie moge tego rozkminić. Majonez to emulsja której głównym składnikiem jest oliwa, a oliwa to tłuszcz. Wiem że można jeden składnik innym zastapić, ale jak sie zastepuje >95% to juz chyba nie jest ten produkt?
  • hanusinamama 25.06.19, 14:41
    NIe jaja od kur karmionych wielozbozową paszą (taka dla zwykłych broilerów tez jest wielozbozowa i nadal to pasza) to nie to samo co wielozbozowe jaja. Ale fakt: beztłuszczowy majonez to kuriozum smile
  • triismegistos 25.06.19, 17:40
    Istnieje "majonez"- a raczej produkt majonezopodobny bez jajek i oleju. Osobiście nie jadłam, ponoć jest łudząco podobny do majonezu.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • triismegistos 25.06.19, 17:40
    Istnieje "majonez"- a raczej produkt majonezopodobny bez jajek i oleju. Osobiście nie jadłam, ponoć jest łudząco podobny do majonezu.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • memphis90 25.06.19, 18:52
    Ponoć ubity mikserem płyn z cieciorki udaje majonez...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • morekac 25.06.19, 19:45
    memphis90 napisała:

    > Ponoć ubity mikserem płyn z cieciorki udaje majonez...
    >

    Też się dodaje olej. Z mleka sojowego i oleju wychodzi całkiem niezłe po majonezu.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • triismegistos 25.06.19, 20:06
    Tutaj przepis bez oleju. Zaznaczam, nie jadłam.


    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • elle-hivernale 26.06.19, 16:55
    Nieustannie zdumiewa mnie przekonanie, że Piątnica to jakieś wujwico, gdy ich śmietana zawiera zagęstniki jak skrobia kukurydziana.
  • morekac 26.06.19, 17:26
    A skrobia kukurydziana pewnie z amerykańskiej kukurydzy z GMO.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • heavy_metal_thunder 26.06.19, 18:29
    Jogurty mają wyjątkowo dobrej jakości.
  • triismegistos 24.06.19, 21:34
    😂

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • tanebo2.0 25.06.19, 05:23
    Czy ankieterzy przeżyli?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • lauren6 24.06.19, 21:42
    OMG, myslicie, że on jest prawdziwy?
  • saszanasza 24.06.19, 21:43
    „Nie ma roślin uprawnych, których materiał genetyczny nie zostałby zmieniony ręką człowieka. Prof. Paweł Golik z Uniwersytetu Warszawskiego postawił podczas jednego ze swoich wykładów tezę, że pytanie czy należy modyfikować genetycznie rośliny jest spóźnione o jakieś 10 tys. lat. Te rośliny, które wysiewamy, czy sadzimy dziś na polach, w wielu wypadkach nawet nie przypominają swoich protoplastów. Tak jak ratlerek nie przypomina wilka, od którego pochodzi, tak samo współczesna kukurydza nie przypomina dziko rosnącej na terenie Meksyku trawy teosinte, z której powstała„
    noizz.pl/big-stories/czy-gmo-jest-szkodliwe-co-wiemy-o-gmo-argumenty-naukowe/cttvszl


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • tifa_lockhart 24.06.19, 21:49
    To już inna sprawa, że ludzie modyfikują rośliny od tysięcy lat.
  • saszanasza 24.06.19, 21:51
    tifa_lockhart napisał(a):

    > To już inna sprawa, że ludzie modyfikują rośliny od tysięcy lat.

    To zupełnie ta sama sprawa, tylko od niedawna zyskała nazwę GMO.


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • tifa_lockhart 24.06.19, 21:56
    Wytłumacz to przeciwnikom GMO.
    Może gdyby musieli zjeść banana albo arbuza takim jakim stworzyła go natura to by zrozumieli.
  • umi 25.06.19, 02:26
    Nie, to nie jest zupenie ta sama nazwa. Albo celowo wprowadzasz w błąd (wzglednie pastwisz sie nad Józkiem) albo (co pewniejsze i załamuje) nic nie wyniosłaś ze szkoły.
  • sylwiastka 25.06.19, 08:08
    GMO to organizmy ktorych genom (zestaw genow czyli DNA) zostaly zmienione metodami inzynierii genetycznej w calowy i scisle kontrolowany sposob. Np poprzez uszkodzenie jakegos genu, wstawienie innego. Zanim pojawily sie techniki inzynierii genetycznej stodowana byla losowa mutageneza (i jest ona dozeolona w przypadku rolnictwa “ekologicznego”). Zmiany w DNA zachodzily losowo i nie byly monitorowaneva liczyla sie jedynie jakac cecha (np duze owoce). Krzyzowanie gatunkow, nowe odmiany to tasowanie genow w genomie na skale duzo wieksza niz klasyczne GMO. Czlowiek od tysiecy lat gmera przy DNA roslin i zwierzat, GMO to organizmy stozone przy pomocy innych niz poprzednio metod.
  • rulsanka 25.06.19, 09:18
    Modyfikują je w taki sposób, że krzyżują organizmy spokrewnione ze sobą w celu pozyskania określonej cechy. Natomiast GMO to wprowadzanie obcych genów metodami laboratoryjnymi. W ten sposób bawełna zostaje wzbogacona o gen bakteryjny, a drożdże o ludzki.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • sylwiastka 25.06.19, 10:04
    GMO to nie tylko wprowadzanie “obcych genow”. Inzynieria genetyczna i metody biologii molekularnej pozwalaja takze na precyzyjne zmiany w obrebie genow bez wprowadzania nowych genow.
    Te “obce” grnt zawietaja ten sam kod genetyczny czyli uklad liter, zasad azotowych. Wirusy infekujac twoje komorki wbudowuja sie w genom i wzbogacaja go o “obce” geny. Ludzie po prostu nauczyli sie wykorzystywac naturalnie wystepujace mechanizmy transferu genow miedzy gatunkami. Tak jak mutagenezy (tez powstaja obce geny) oraz krzuzowania w wyniku ktorego tez moga powstac nowe geny z mutacja.
  • rulsanka 25.06.19, 12:09
    "GMO to nie tylko wprowadzanie “obcych genow”."

    Nie tylko, ale również. I ten aspekt wzbudza najwięcej kontrowersji, dlatego o nim dyskutujemy. Wiele osób uważa, że hodowla jest tożsama z inżynierią genetyczną, dlatego podaję przykład dosadny, żeby zobrazować różnicę.

    "Te “obce” grnt zawietaja ten sam kod genetyczny czyli uklad liter, zasad azotowych. "

    Kod genetyczny jest wspólny, ale o czym to świadczy? Tylko o tym, że żyjemy na Ziemi, gdzie dziedziczenie opiera się na dna. Człowiek ma 40% genów wspólnych z drożdżami. Ale co z tego wynika? To nie na temat w ogóle. Kwestie mutacji i wirusów przerabia się w szkole, to też wszyscy powinni wiedzieć. Uważam, że należy rozróżnić metody naturalne od laboratoryjnych, bo nie są to te same procesy. W naturze nie miałyby możliwości zaistnieć z powodu różnorodnych barier (gatunkowe, środowiskowe). Nie zajmujemy się w tym momencie oceną tych zjawisk, a jedynie ich definicją.

    Moim zdaniem skoro systemy prawne rozróżniają organizmy pozyskane metodami inżynierii genetycznej i np. w żywności istnieje obowiązek oznakowania takich produktów, to znaczy że nie możemy nawet w potocznym rozumieniu obejmować definicją gmo produktów uzyskanych metodami tradycyjnej hodowli.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • thea19 25.06.19, 14:37
    hodowla to jest inżynieria genetyczna bo hodowla to tworzenie nowych odmian, zupełnie coś innego niż uprawa odmian istniejących
  • rulsanka 25.06.19, 15:15
    Nie. Hodowla to jest dobór pod kątem określonej cechy, która w populacji istnieje. Inżynieria genetyczna służy przede wszystkim włączaniu cech nowych, nie istniejących w populacji. Uprawa nie musi się w ogóle wiązać z hodowlą, bo hodowla to rozmnażanie.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • thea19 25.06.19, 15:27
    mnie uczyli na studiach, że hodowla roślin to tworzenie nowych odmian w sposób naturalny i sztuczny (też poprzez inzynierię genetyczną).
  • rulsanka 25.06.19, 15:38
    To możliwe, że inżynieria jest obejmowana wspólną kategorią razem z hodowlą. Ale nie odwrotnie. Tak jak każde sandałki to buty, ale nie każde buty to sandałki.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • alicia033 25.06.19, 15:31
    rulsanka napisała:

    > Uprawa nie musi się w ogóle wiązać z hodowlą, bo hodowla to rozmnażanie.


    będę litościwa i rzucę ci koło ratunkowe - przedawkowałaś słońce, tak?

  • rulsanka 25.06.19, 15:40
    Uprawa: siejesz marchewkę, zbierasz korzenie. Koniec.
    Hodowla: siejesz marchewkę, zbierasz nasiona z wyjątkowo ładnych okazów, siejesz. Spośród roślin, które wyrosły zbierasz nasiona z wyjątkowo ładnych okazów, siejesz. Nasiona to efekt rozmnażania, wiesz?

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • umi 25.06.19, 02:25
    JPRDL Ludzie, uczcie sie biologii, zamiast wypisywac bzdury. Nawet pod anonimowym nickiem. To naprawde nie boli.
    Józek akurat ma tu 100% racji. Zanim zaczniecie chwalic sie swoja "elokwencją", sprawdźcie, czy w ogole wiecie co piszecie.
  • triismegistos 25.06.19, 07:31
    Tu, czyli gdzie?

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • katriel 24.06.19, 21:48
    Oczywiście, że jest GMO. Podobnie jak ta z delikatesów.
    Niemal wszystko, co jesz, jest modyfikowane genetycznie. Już starożytny chłop, wybierając do siewu co ładniejsze nasiona soczewicy, modyfikował genetycznie gatunek. Współcześnie w laboratoriach robi się to samo, tylko szybciej.

    --
    Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny.
  • rulsanka 25.06.19, 09:23
    Czyżby starożytny chłop wprowadzał do bawełny gen pochodzący z bakterii? Wrzucanie do jednego worka pojęciowego metod hodowlanych i metod laboratoryjnej inżynierii genetycznej to jest metoda na rozmydlenie problemu w celu zdezorientowania opinii publicznej. Pomijając kwestię, czy GMO jest dobre, czy złe, czy brzydkie - jest to po prostu manipulacja.
    W niektórych krajach istnieje obowiązek oznaczania GMO, czy sądzisz, ze w ten sposób są oznaczane wszystkie rośliny? A wszystkie powstały w wyniku selekcji hodowlanej.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • saszanasza 25.06.19, 10:21
    rulsanka napisała:

    > Czyżby starożytny chłop wprowadzał do bawełny gen pochodzący z bakterii? Wrzuca
    > nie do jednego worka pojęciowego metod hodowlanych i metod laboratoryjnej inżyn
    > ierii genetycznej to jest metoda na rozmydlenie problemu w celu zdezorientowani
    > a opinii publicznej. Pomijając kwestię, czy GMO jest dobre, czy złe, czy brzydk
    > ie - jest to po prostu manipulacja.
    > W niektórych krajach istnieje obowiązek oznaczania GMO, czy sądzisz, ze w ten s
    > posób są oznaczane wszystkie rośliny? A wszystkie powstały w wyniku selekcji ho
    > dowlanej.
    >

    Taka sama manipulacja następuje przy zapłodnieniu in vitro, plemnik jest wszczepiany w komórkę jajową i całość jest wszczepiona w organizm kobiety. Co w tym złego? Rodzą się napromieniowane czy niedorozwinięte dzieci?


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • rulsanka 25.06.19, 11:54
    Naprawdę nie widzisz różnicy? Zarodek człowieka powstający z komórki jajowej i plemnika to dokładny odpowiednik procesu naturalnego. Natomiast wycięcie kawałka dna z bakterii i wklejenie go do dna bawełny to zupełnie co innego. To tak, jakby wziąć komórkę jajową człowieka i w laboratorium połączyć ją z materiałem genetycznym żaby.
    Nie dyskutujemy w tym momencie o ocenie zjawiska gmo jako takiego, natomiast warto dążyć do pełnej i nie zmanipulowanej informacji.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • saszanasza 25.06.19, 15:14
    rulsanka napisała:

    > Naprawdę nie widzisz różnicy? Zarodek człowieka powstający z komórki jajowej i
    > plemnika to dokładny odpowiednik procesu naturalnego. Natomiast wycięcie kawałk
    > a dna z bakterii i wklejenie go do dna bawełny to zupełnie co innego. To tak, j
    > akby wziąć komórkę jajową człowieka i w laboratorium połączyć ją z materiałem g
    > enetycznym żaby.
    > Nie dyskutujemy w tym momencie o ocenie zjawiska gmo jako takiego, natomiast wa
    > rto dążyć do pełnej i nie zmanipulowanej informacji.
    >

    Nie, nie widzę, bo i tu i tu działa ten sam system, coś się łączy genetycznie dla podniesienia komfortu życia. Nikt póki co nie łączy żaby z człowiekiem, tak samo jak nie wprowadza genu muchomora sromotnikowego do jabłek.
    Pełna informacja jest taka, że póki modyfikacje genetyczne nie szkodzą, jest ok.


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • rulsanka 25.06.19, 15:20
    "Nikt póki co nie łączy żaby z człowiekiem, tak samo jak nie wprowadza genu muchomora sromotnikowego do jabłek. "

    Włączenie genu bakteryjnego pestycydu do bawełny czy też włączenie genu oporności na roundup to właśnie odpowiedniki krzyżowania jabłka z żabą.

    "Pełna informacja jest taka, że póki modyfikacje genetyczne nie szkodzą, jest ok."

    Ale zdajesz sobie sprawę, że rośliny oporne na roundup są zalewane herbicydem bez ograniczeń i karencji? A my to potem zjadamy. Tak samo rośliny z bakteryjnym pestycydem.

    Poza tym gmo, jak niżej pisze snake, słabo plonują oraz wysiew może być ograniczony umową licencyjną z producentem. W biednych krajach stwarza to trudne warunki ekonomiczne rolnikom, bo koncerny dyktują ceny, biednych nie stać, zostają wielkoobszarowi latyfundyści. Nam to na razie nie grozi, ale w Indiach to problem.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • saszanasza 25.06.19, 17:30
    rulsanka napisała:

    > "Nikt póki co nie łączy żaby z człowiekiem, tak samo jak nie wprowadza genu muc
    > homora sromotnikowego do jabłek. "
    >
    > Włączenie genu bakteryjnego pestycydu do bawełny czy też włączenie genu opornoś
    > ci na roundup to właśnie odpowiedniki krzyżowania jabłka z żabą.

    Żaba jest jadalna i jabłko rownież jest jadalne. Nie widzę problemu takiej krzyżówki.
    >
    > "Pełna informacja jest taka, że póki modyfikacje genetyczne nie szkodzą, jest o
    > k."
    >
    > Ale zdajesz sobie sprawę, że rośliny oporne na roundup są zalewane herbicydem b
    > ez ograniczeń i karencji?

    Podasz linka do badań, zwłaszcza z wykazem opornych roślin, bo na razie czytam, że oporne są chwasty, ale tych nie jemy.
    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1728114,1,skad-wziela-sie-afera-o-glifosat-i-kto-ma-racje.read
    gmo.blog.polityka.pl/2014/10/20/nowa-era-roslin-gm-odpornych-na-herbicydy/

    A my to potem zjadamy. Tak samo rośliny z bakteryjnym
    > pestycydem.
    >
    > Poza tym gmo, jak niżej pisze snake, słabo plonują oraz wysiew może być ogranic
    > zony umową licencyjną z producentem. W biednych krajach stwarza to trudne warun
    > ki ekonomiczne rolnikom, bo koncerny dyktują ceny, biednych nie stać, zostają w
    > ielkoobszarowi latyfundyści. Nam to na razie nie grozi, ale w Indiach to proble
    > m.

    To jedynie filozofia i etyka.



    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • rulsanka 25.06.19, 20:07
    Nie to czytasz, co trzeba. pl.wikipedia.org/wiki/Roundup_Ready

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • rulsanka 25.06.19, 20:08
    Żaba jest jadalna i jabłko rownież jest jadalne. Nie widzę problemu takiej krzyżówki.

    Spoko. No to z muchomorem (bakteryjny pestycyd).

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • saszanasza 26.06.19, 00:21
    rulsanka napisała:

    > Żaba jest jadalna i jabłko rownież jest jadalne. Nie widzę problemu takiej krzy
    > żówki.
    >
    > Spoko. No to z muchomorem (bakteryjny pestycyd).
    >

    Popadasz w skrajności. W szczepionkach też są metale ciężkie i rtęć. Szczepię dzieci.


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • rulsanka 26.06.19, 01:01
    To ty wymieniłaś muchomora. A szczepionki można wybrać bez rtęci, czyli jesteś niedouczona.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • potworia116 26.06.19, 09:10
    Jedynie etyka? Dla milionów ludzi to kwestia przeżycia.
  • malia 24.06.19, 21:52
    Śmiejcie się, śmiejcie. A może Józek zjadł nieświadomie kiedyś mleko od krowy karmionej kukurydzą GMO?
    To by wiele tłumaczyło. Miliardom nic nie będzie, a jednemu Józkowi jednak się stało. Przecież to wida
  • malia 24.06.19, 21:53
    widać, słychać i czuć smile
  • bazia8 24.06.19, 22:11
    😂

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • nangaparbat3 24.06.19, 22:30
    Jak każda absolutnie roślina hodowlana na 100% jest GMO.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • umi 25.06.19, 02:27
    Mam nadzieję, ze to jest sarkazm. Jesli nastepna tu sie nie uczyła, to chyba jednak dobrze, ze te gimnazja zlikwidowali.
  • una_mujer 25.06.19, 07:26
    To jest absolutna prawda. Wszystkie rośliny, które jemy, są GMO. Tylko sposób modyfikacji genów się zmienia. Od doboru ziaren, przez krzyżowanie, napromieniowywanie promieniami radioaktywnymi, aż po precyzyjne wstawianie określonego genu... To ostatnie paradoksalnie najbardziej bezpieczne...
  • umi 26.06.19, 15:04
    Ómarłam.
  • lauren6 25.06.19, 10:10
    Umi zamiast obrażać kolejne forumki może po prostu podeślij swoj numer telefonu józkowi. Powodzenia!
  • umi 26.06.19, 15:04
    Ale to nie Józka musze edukowac jak juz, tylko połowe forum. Takiej liczbie osob nie dam numeru telefonu.
  • hanusinamama 25.06.19, 10:36
    Mysle ze nie zjadłabyś pomidorka nie modyfikowane, podobnie ogórka czy marchwi. Rpzumiem ze bóbki jesz z prapszy? Bo jak zwykłe pszennne to tez jest modyfikowana genetycznie roslinka...
  • mona-taran 25.06.19, 11:14
    hanusinamama napisała:


    > Rpzumiem ze bóbki jesz z prapszy?

    Hmm 😂
  • hanusinamama 25.06.19, 14:42
    Komórka pisałam...bułki....sama teraz rechocze.
  • chatgris01 25.06.19, 17:32
    A ja już rozkminiałam, cóż to za pradawna odmiana bobu big_grin

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • memphis90 25.06.19, 19:00
    Bóbki to było jasne, takie ziarenka bobu. Ale co to jest prapsza???

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • rulsanka 25.06.19, 20:42
    Hanusina, GMO to organizmy uzyskane metodami inżynierii genetycznej (a nie hodowli i krzyżówek) i jest obowiązek ich oznaczania.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • umi 26.06.19, 15:05
    100/100
    Przywracasz wiare w ludzi i współczesna edukację smile
  • asfiksja 25.06.19, 08:29
    To jest właśnie narracja Monsanto w pełnej krasiesmile Dziwię się, że osoby wykształcone ją tak często powielają - co widać w tym wątku.
    Naprawdę jest różnica, czy hodowca selekcjonuje organizmy rodzicielskie na pożądane cechy, czy w laboratorium uzyskuje się genetyczną odporność na glifosat, co umożliwia zlewanie upraw roundupem.
  • sylwiastka 25.06.19, 08:45
    GMO to znacznie wiecej niz opornosc na glifosat. A inzynieria genetyczna to jeden z dzialow genetyki, ktora zajmuja sie wlasnie wyksztalceni ludzie. Dzieki GMO mamy no nowoczesna insuline produkowana przez bakterie, zamiast ozdwierzecej izolowanej w GMo to nie tylko Monsanto,ale tez trzon badan nad rakiem i nowoczesnych lekow.
  • turzyca 25.06.19, 11:04
    >GMO to znacznie wiecej niz opornosc na glifosat. [...] Dzieki GMO mamy no nowoczesna insulinę
    >GMo to nie tylko Monsanto,ale tez trzon badan nad rakiem i nowoczesnych lekow.


    Dzięki GMO możemy zapewnić dzieciom beta karoten w ryżu i uratować rocznie 8 milionów dzieci od śmierci a 250 mln od choroby. Opracowanie tej odmiany zostało przeprowadzone według standardów badawczych Unii i opłacone m.in. ze środków unijnych.
    I tak, ludzie tak boją się GMO, że niszczą uprawy tej nowej odmiany ryżu. Mimo że alternatywą są chore i umierające dzieci.

    Strach przed GMO może spowodować, że mniej środków publicznych pójdzie na badania nad tym tematem. I wtedy naprawdę jedynymi, którzy będą robić GMO będą nastawione na zysk koncerny.


    --
    Kółka się kręcą?
  • rulsanka 25.06.19, 11:51
    Dlatego powinna być rzetelna informacja. A nie wrzucanie do jednego worka złotego ryżu, oporności na glifosat i tradycyjnych metod hodowlanych.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • snakelilith 25.06.19, 12:08
    No tak, nie ma to jak skrytykować durnych dzikich ludzi, bo nie chcą od białego bwana ratujących życia technologii. A sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana i polityczna, bo koncerny "poprawiające" rośliny w bezwzględny sposób wykorzystują to do celów komercyjnych. Ziarno bardzo często daje plony, ale nie nadaje się do dalszego rozmnażania (celowa modyfikacja), przez co rolnicy zmuszeni są kupować co roku nowe u producenta. To nazywa się gospodarcze uzależnienie i wielu rolników prowadzi do ruiny. W ten sposób znika też wielorodność uprawianych roślin, a monokultury zawsze prowadzą prędzej czy później do problemów. Więc, to, że ludzie w krajach trzeciego świata się bronią i są sceptyczni, nie jest niczym dziwnym. W Indiach na przykład istnieją silne inicjatywy przeciw GMO. A śmiertelność dzieci, to nie sprawa ryżu, a warunków ekonomicznych, w których tym ludziom przyszło żyć. Ale jak zwykle biały człowiek chce ratować małe brązowe, czy czarne dzieci, by w stworzonych przez wyzysk slamsach nie zabrakło im beta karotenu.

    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • rulsanka 25.06.19, 15:12
    Mądre słowa. Naprawdę gmo to nie jest kwestia bezdyskusyjna, są różne oblicza inżynierii genetycznej, pozytywne, negatywne, ekonomiczne, przyrodnicze, etyczne, społeczne. Nie wolno wszystkich sceptyków, przeciwników, osób dążących do uzyskania rzetelnej informacji, osób bezpośrednio doświadczających efektów uprawy gmo - traktować jak jednorodnej, durnej grupy.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • saszanasza 25.06.19, 15:17
    rulsanka napisała:

    > Mądre słowa. Naprawdę gmo to nie jest kwestia bezdyskusyjna, są różne oblicza i
    > nżynierii genetycznej, pozytywne, negatywne, ekonomiczne, przyrodnicze, etyczne
    > , społeczne. Nie wolno wszystkich sceptyków, przeciwników, osób dążących do uzy
    > skania rzetelnej informacji, osób bezpośrednio doświadczających efektów uprawy
    > gmo - traktować jak jednorodnej, durnej grupy.
    >
    Gdyby wnikać w polityczne, kulturowe, ekonomiczne, przyrodnicze i etyczne aspekty, to można wszystko podważyć, dosłownie wszystko, od ubrań po leki ratujące życie. Zawsze ktoś będzie czerpał korzyści kosztem kogoś innego. Tak działa świat.



    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • rulsanka 25.06.19, 15:41
    Zdrowotne też, vide glifosat.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • heavy_metal_thunder 25.06.19, 19:09
    Zgadzam się z Tobą, wyjątkowo.
  • turzyca 25.06.19, 19:50
    Jakim cudem udaje Ci się pisać w opozycji do mnie, jeśli wskazujesz to samo zagrożenie? Przecież o tym właśnie piszę. Jeśli rośliny GMO będą robić tylko koncerny, czyli z definicji instytucje nastawione na zysk, to na pewno zadbają o swój zysk, niezależnie od kosztów społecznych. Dlatego tak ważne jest, żeby badania były prowadzone przez niezależnych od koncernów badaczy.
    I złoty ryż jest świetnym przykładem takiej właśnie modyfikacji, która nie wyklucza krzyżowania się z lokalnymi odmianami, istnieją już co najmniej dwie krzyżówki.

    I kurczę, wygląda na to, że Europejczycy nie mają szans zachować się ok. Zajmują się własnym poletkiem - źle, egoiści, buuuu. Robią badania, które mogą pomóc ludziom poza Europą - źle, bwana kubwa, buuu.


    --
    Kółka się kręcą?
  • umi 26.06.19, 15:07
    100/100
  • valla-maldoran 25.06.19, 12:08
    sylwiastka napisała:

    > GMO to znacznie wiecej niz opornosc na glifosat. A inzynieria genetyczna to jed
    > en z dzialow genetyki, ktora zajmuja sie wlasnie wyksztalceni ludzie. Dzieki GM
    > O mamy no nowoczesna insuline produkowana przez bakterie, zamiast ozdwierzecej
    > izolowanej w GMo to nie tylko Monsanto,ale tez trzon badan nad rakiem i nowocze
    > snych lekow.

    Dziękuję. Zawsze miło poczytać coś mądrego. smile
    Choć głupków nic nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne big_grin
  • asfiksja 25.06.19, 14:56
    95% kukurydzy produkowanej na świecie to kukurydza RR. Myślę, że ilość kukurydzy GMO w obrocie wzbogacona w celu ratowania dzieci jest zerowa lub zaniedbywalnie mała. Złotego ryżu nie widziałam w sprzedaży nawet w charakterze ciekawostki.
    Nie chodzi o to, żeby bać się inżynierii genetycznej. Bać się należy efektów chciwości.
    Soczewica GMO, o której jest ten wątek to nie "złota soczewica" tak udoskonalona, żeby Józek był szczęśliwy i znalazł sobie piękną kobietę tylko raczej niestety efekt chciwości.
  • rulsanka 25.06.19, 09:25
    W takim razie wszystkie powinny być oznaczane jako GMO, bo taki jest obowiązek w krajach UE. Skoro nie są, to znaczy że definicja GMO odnosi się do organizmów stworzonych metodami laboratoryjnymi, a nie wyłącznie hodowlanymi. Owszem, w Polsce istnieje pomieszanie pojęć w tym przypadku, ale ono jest mylące.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • una_mujer 26.06.19, 00:33
    A co w takim razie powiesz o roślinach stworzonych za pomocą mutagenezy czy zamaczaniu ziaren w truciźnie (kolchicyna) celem uzyskania modyfikacji genetycznych? Jeśli jesz makaron to prawie na pewno jest z pszenicy wyhodowanej tą metodą. Bardzo popularną w latach 70.
  • rulsanka 26.06.19, 01:03
    Ja nie mam problemu z jedzeniem większości rzeczy. Co do metody powstawania mutacji, to do ustawodawcy należy decyzja, czy organizm pozyskany daną metodą jest kwalifikowany jako GMO i oznaczany czy też nie.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • sylwiastka 26.06.19, 08:28
    Dla informacji konsumentow byloby tez przydatne wiedziec w kazdym przypadku (nie tylko GMO) jaka odmiana i jakimi metodami manipulacji zostala poddana oraz jakimi substancjami pryskana.
    Wtedy ludzie poczytaliby o poliploidalnych roslinach, mutagenezie i wszystichbsridkach dopuszczonych przez rolnictwo konwencjonalne i ekologiczne oraz GMO.
  • rulsanka 26.06.19, 08:42
    "poczytaliby"

    tak zwany szeroki ogół to generalnie głąby, ale tak, informacja powinna być

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • sylwiastka 26.06.19, 08:49
    Edukacja, edukacja i sianie rzetelnej wiedzy moze zmniejszy populacje glabow. Choc zdaje sobie sprawe, ze to idealistyczne myslenie.
  • rulsanka 26.06.19, 09:43
    Najgorsze jest to, że naukowcom wcale nie zależy na edukacji ogółu. Dlatego na przykład określają metody hodowlane mianem GMO, choć jest to niezgodne chociażby z definicjami prawnymi. Bo gmo to efekt inżynierii genetycznej.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • morekac 25.06.19, 01:10
    heavy_metal_thunder napisał:

    > Przerzucam się na taką z Lidla i Biedronki. Co prawda zielona, czyli mało wykwi
    > ntna ale jednak tańsza. Czy jednak nie będzie ona w jakiś sposób mniej zdrowa n
    > iż ta od bardziej zaufanych producentów, z delikatesów?

    Niezależnie od GMO czy jego braku, jak się definiuje wykwintność soczewicy?


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • heavy_metal_thunder 25.06.19, 07:31
    Są różne odmiany, niektóre są dość kosztowne .a nawet taka czarna to wyżej niż zielona.
  • morekac 25.06.19, 10:20
    Ale wykwintne?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • hanusinamama 25.06.19, 10:39
    Ale ze wykwintne?? Ja mam czerwoną i zieloną...róznią sie smakiem i szybkoscia gotowania.
  • mona-taran 25.06.19, 11:18
    Ja najbardziej lubię zieloną. Jestem mało wysublimowana kulinarnie najwidoczniej :p
  • hanusinamama 25.06.19, 14:43
    Ja tez bo sie tak nie rozgotuje...ale ja proste jedzenie lubie. Od tygodnia jem ziemniaki z kefirem i skwarkami.
  • heavy_metal_thunder 25.06.19, 19:10
    Czerwona to łuskana brązowa.
  • heavy_metal_thunder 25.06.19, 17:25
    Czarna jest droga i kawior przypomina.
  • triismegistos 25.06.19, 19:20
    Chyba kolorem tongue_out

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • heavy_metal_thunder 25.06.19, 21:35
    Ale jednak nie bez kozery nazwano ją beluga.
  • triismegistos 25.06.19, 21:54
    https://cdn.grcrt.net/emots/rotfl.gif


    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • mdro 25.06.19, 21:40
    "kawior przypomina"

    Kaszankę se kup big_grinbig_grinbig_grin

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • lalkaika 25.06.19, 02:30
    tusz do rzes loreal,baby rock byl w przecenie.
  • tanebo2.0 25.06.19, 05:25
    A co? Boisz się że gdy kobieta się dowie że śniadasz w Biedrze to cię nie zechce?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • heavy_metal_thunder 26.06.19, 16:16
    No są takie wariatki co by mnie za plebs uznały, bo one tylko produkty organiczne ze sklepów "bio".
  • chatgris01 25.06.19, 08:01
    Wy tak serio się nabijacie, że Józek unika GMO? Przecież w regulacjach rolnictwa ekologicznego (bio) wszelkie GMO są wykluczone, czy do upraw, czy jako pasz dla zwierząt, to też są irracjonalne lęki milenijne?
    agriculture.gouv.fr/lagriculture-biologique-1


    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • sylwiastka 25.06.19, 08:13
    Ale nadal w rolnictwie tym mozna uzywak krzyzowek lub ziaren mutowanych poprzez napromieniowanie, bo nie sa one GMO. W obu tych przypadkack DNA tych organizmow poddane jest mutacjom i re-aranzacja w losowy i niekontrolowany sposob. GMO to jedynie roznica w technice, a nie w fakcie manipulacji genetycznych.
  • saszanasza 25.06.19, 10:23
    sylwiastka napisała:

    > Ale nadal w rolnictwie tym mozna uzywak krzyzowek lub ziaren mutowanych poprzez
    > napromieniowanie, bo nie sa one GMO. W obu tych przypadkack DNA tych organizmo
    > w poddane jest mutacjom i re-aranzacja w losowy i niekontrolowany sposob. GMO t
    > o jedynie roznica w technice, a nie w fakcie manipulacji genetycznych.


    Dokladnie tak...już z dwojga wolałabym zjeść GMO niż mutację z napromieniowania, choć pewnie i takie zżeram i sie nie zastanawiam😉

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • sylwiastka 25.06.19, 10:30
    Jesz i to nawet pod nazwa produktow bio. Tu wiecej inforacji i porownanie roznych metod stosowanych w celu zmiany genow u roslin hodowlanych.
    gmo.blog.polityka.pl/2012/07/04/porownanie-technik-hodowlanych/
  • saszanasza 25.06.19, 10:55
    sylwiastka napisała:

    > Jesz i to nawet pod nazwa produktow bio. Tu wiecej inforacji i porownanie rozny
    > ch metod stosowanych w celu zmiany genow u roslin hodowlanych.
    > gmo.blog.polityka.pl/2012/07/04/porownanie-technik-hodowlanych/


    O, dzięki za link, jak ładnie wyjaśnione😉

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • manon.lescaut4 25.06.19, 08:21
    Nie, nie, to ze GMO jest co najmniej kontrowersyjne, przynajmniej dla mnie i dla innych laików i wole kupić produkt z napisem GMO free, chóc zdaje sobie sprawę, ze to prawdopodobnie ściema.
    Ale tu chodzi o Józka, comic relief tego forum, ciężko znaleźć coś, czego ten rozdygotaniec się nie boi.
  • silenta 25.06.19, 19:27
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/65308291_2186081804778779_6262974903629119488_n.jpg?_nc_cat=111&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=f9235f06802a2792ff31cae45257c3f7&oe=5DBE1407
  • heavy_metal_thunder 26.06.19, 16:15
    Chatgris, taka Piątnica chwali się że do jogurtów nie używa mleka od krów karmionych paszą pochodzącą z roślin GMO.
  • rulsanka 25.06.19, 12:11
    W Polsce istnieje obowiązek znakowania produktów gmo. Jeżeli takiego oznaczenia nie ma, to znaczy, że produkt żywnościowy ma mniej niż 1% gmo.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • niebieskie_korale 25.06.19, 14:02
    Brak wiedzy o GMO jest katastrofalny w spoleczenstwie. Taka ot rozmowa dla przykladu:

    kolega: GMO jest katastrofa dla ludzi.
    Ja: ale dlaczego?
    kolega: no wiesz jesz taka truskawke, a ona ma wlozone geny pochodzace z jakiegos zwierzecia. I ja to jem!
    Ja (owierajac szeroko oczy i patrzac na kawalek kielbasy trzymanej w reku): o Boze, wlasnie zladlam caly genom swini!!

    Tak drodzy panstwo! Jemy geny codzienie! miliardy genow, bo to niesamowite , ale zjadajac warzywa, owoce, kotleciki, schaboszczaki jemy cale mnostwo genow, cale wici DNA i RNA. I jedzac teraz pyszne truskaweczki, obojetnie skad one pochodza, wkladamy do buzi mnostow truskawkowych genow.
    Niesamowite prawda?
  • mdro 25.06.19, 15:47
    Co gorsza, jedząc truskawki, tak naprawdę zjadamy geny poziomek...

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • gaskama 25.06.19, 15:49
    zgadza się, truskawka to jeden ze starszych przykładów stosowania GMO.

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • memphis90 25.06.19, 19:05
    Czyli że truskawka to jest taki roślinny trans...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • rulsanka 25.06.19, 20:05
    Truskawka jest poliploidalną krzyżówką dwóch gatunków poziomek. Nie jest transgeniczna.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • saszanasza 26.06.19, 00:28
    rulsanka napisała:

    > Truskawka jest poliploidalną krzyżówką dwóch gatunków poziomek. Nie jest transg
    > eniczna.
    >

    Za to nafaszerowana chemią

    www.salon24.pl/u/polaneis/580706,truskawki-pelne-pestycydow
    Sama radość jeść taka truskawkę bez gmo
    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • rulsanka 26.06.19, 01:00
    Ogólnie rolnictwo to chemia. Tym bardziej problem zalewania roślin roundupem nie znika, tylko potęguje zjawisko. Bo o ile truskawka jest owocem delikatnym i wymaga ochrony chemicznej, to uprawy zwykłych roślin pozbawiano chwastów metodami mechanicznymi, natomiast roundup ready są zalewane herbicydem w dużo większych ilościach.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • una_mujer 26.06.19, 07:40
    Mechanicznymi??? W dużych gospodarstwach? W życiu! Najpierw przed zasadzeniem roślin glebę często oczyszcza się roundupem, a potem stosuje się herbicydy bardziej selektywne, które mają za zadanie zlikwidować najbardziej uciążliwe chwasty nie niszcząc samej rośliny. Plus oczywiście środki ochrony roślin przed chorobami i szkodnikami.
    Osobiście zdecydowanie wolałabym niepryskane GMO odporne na choroby i szkodniki niż zwykłe rośliny regularnie potraktowane chemią, ale niestety nie mam takiego wyboru w Europie...
    i nie rozumiem, dlaczego - skoro ponoć roundup jest taki zły - nie zakazać jego stosowania zamiast walczyć z GMO...
  • sylwiastka 26.06.19, 08:13
    Ponoc roudup jest zly - to jest clou. To herbicyd nowszej generacji niz inne i bardziej od nich bezpieczny. Niesie ze soba pewne ryzyko (jak wiekszosc substancji, ktore nas otaczaja). Tak rozumujac nalezaloby zakazac wszystkich stodkow ochrony roslin, ale wtedy ceny zywnosci bylyby zawrotne.
    Uwaga rolnictwo „eko” stosuje srodki chemiczne starszej generacji, czesto bardziej niebezpieczne.
    Tutaj dobre zrodlo o wplywie glifosatu i roslin GMO cytujace badania naukowe, wypowiedzi ekspertow z obydwu „stron”.
    m.youtube.com/watch?v=sYD5LZAn0iY&list=PL2JmBV2JjgSd_BJI0it6BzRsOU41byY4R&index=4&t=0s
  • rulsanka 26.06.19, 08:45
    Po zasianiu właściwej rośliny nie ma możliwości pryskania roundupem, jeżeli uprawa nie jest gmo. Selektywne herbicydy są stosowane jedynie w zbożach, bo to herbicydy przeciwko dwuliściennym. Natomiast nie da się popryskać uprawy rośliny dwuliściennej przeciwko chwastom dwuliściennym. Taka uprawa może być tylko odchwaszczana mechanicznie. A w przypadku gmo można pryskać niezależnie od fazy rozwoju uprawy.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • memphis90 26.06.19, 17:38
    Nie miałam na myśli trangeniki 😋

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • niebieskie_korale 26.06.19, 14:34
    no, zesz tragedia wink
    Ja bym bardziej sie o to martwila:

    " identified 576 different transposable element exemplars17, including more than 6,000 fully intact transposable elements"
    Kto wiec co te poziomki wymysla? Moze pod wplywem stresu, uaktywnia sie te wszystkie "transposons" i zaczna skakac jak szalone!I bedziemy miec GMO w realu!
  • gaskama 25.06.19, 15:51
    Eeeee …. przeciwnik GMO??? Dziękuję, nie dyskutuję.

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • heavy_metal_thunder 25.06.19, 19:07
    Czyli rozumiem, że kochasz soję GMO pryskaną truciznami od Monsanto?
  • una_mujer 26.06.19, 00:37
    A uważasz, że nie GMO są wolne od pestycydów???
    Tak naprawdę część roślin GMO ma odporność na choroby roślin czy szkodniki, więc pestycydów trzeba używać mniej. A wszyscy się uczepili tylko tych roślin odpornych na roundup...
  • memphis90 25.06.19, 19:07
    Swoją drogą - GMO czy nie GMO, kupiłam w tym roku truskawki wiszace i są ohydne! Słońce, upał, regularne podlewanie, a owoce kwaśne i bez smaku, jak tektura. Widać poszli nie w te geny, co trzeba. Już truskawki z biedry były lepsze uncertain

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • livia.kalina 25.06.19, 20:25
    Soczewica z dyskontów, dokładnie tak samo jak z ekskluzywnych supermarketów oraz ekosreko sklepów ze zdrową żywnością NA PEWNO jest gmo.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • rulsanka 25.06.19, 20:40
    Produkty gmo są objęte obowiązkiem specjalnego oznaczenia.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.