Dodaj do ulubionych

Ciesz się!

25.06.19, 11:58
To najczęstszy komunikat jaki słyszę od ludzi w ostatnim czasie.
Chodzi o ciążę. Cieszę się tak ogólnie, bo zdrowe, bo dziewczyna, bo sama bym się nie zdecydowała, a chciałam.
Ale nie tyle rzygam tęczą co na tęczę.
Ilekroć chcę coś powiedzieć o sobie nietęczowego, słyszę, ciesz się.
Czyli - martwię się trochę tym późnym macierzyństwem, martwię dziećmi aktualnymi, wnerwia mnie zus, myślę co z pracą, boli mnie miednica (jak cholera), słabo znoszę upały. Ba! Miewam dni depresyjne. Ależ daj spokój, tyle szczęścia cię spotkało.
I myślę, że to społeczny sposob na powiedzenie mi sprdlj. Dlatego wolę naparzanki na ematce o starych matkach, są mi bliższe 😉

--
Hope
Edytor zaawansowany
  • jak_matrioszka 25.06.19, 12:06
    Jest przynajmniej jeden powód do radości, wyraźnie widoczny w przedostatnim zdaniu: twoje szare komórki wciaż działaja i inteligencja emocjonalna też! Chociaż z tego sie ciesz! 😂
  • tryggia 25.06.19, 13:05
    🙂

    --
    Hope
  • pani-nick 25.06.19, 12:13
    Współczuję. Ogólnie wszystkim kobietom w ciąży w tą pogodę. W trakcie ostatniej ciąży dane mi było tej przyjemności zaznać. Ból miednicy też był najgorszy. W zasadzie końcówkę ostatniej ciąży przeleżałam na lewym boku z poduszką między girami, podnosząc się tylko do lodówki po lód i wodę. Rzygać tęczą, nikt nie rzygał. Zapamiętałam tylko głupie uśmieszki i zatroskane spojrzenia, jakbyśmy byli patologią wink
    Więc... ciesz się big_grin tongue_out
  • ichi51e 25.06.19, 12:17
    Masz poduszke ciazowa? Uratowala mi zycie

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • tryggia 25.06.19, 13:04
    Mam, właśnie z nią gniję pod wiatrakiem, pełna tego szczęścia.

    --
    Hope
  • ga-ti 25.06.19, 13:09
    Ja usłyszałam przy trzeciej ciąży: "No wiesz, w Twoim wieku tak się cieszyć z ciąży?". Ludziom nie dogodzisz wink
  • sofia_87 25.06.19, 13:37
    OMG
    A możesz powiedzieć w jakim bylas wieku? My planujemy jeszcze trzecie dziecko za 2-3 lata, będę wtedy miała 34-35 i na pewno będziemy oboje się cieszyc smile
  • ga-ti 25.06.19, 13:55
    35 smile
  • sofia_87 25.06.19, 14:25
    To będę stara matka :-p
  • hanusinamama 25.06.19, 14:39
    Ja mysle nad 3 jak bede miec 40...wiec nie bedzieszsmile
  • sofia_87 25.06.19, 14:46
    Obie będziemy smile, a tak serio, to jak rodziłam starszego synka w wieku 29 lat to bylam najmlodsza na oddziale, panie były w wieku 35-45 smile
  • chocolatemonster 25.06.19, 15:30
    E...ja w wieku 34 lat urodzilam swoje pierwsze i jedyne i w duszy mam i mialam 'zyczliwych'.
  • czarniejszaalineczka 25.06.19, 13:16
    ciesz się






    że nie trojaczki tongue_out

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • sofia_87 25.06.19, 13:34
    Albo sześcioraczki smile
    W którym jesteś tygodniu?
    Btw możesz się jeszcze cieszyc z tego, ze możesz lezec z poduszka pod wiatrakiem, a nie nad muszla sedesowa smile
  • tryggia 25.06.19, 14:21
    Daj spokój, na usg naprawdę umarłam że szczęścia, że tylko jedno.

    --
    Hope
  • sofia_87 25.06.19, 14:47
    No widzisz, już masz kolejny powod do radości smile
  • malgo21 25.06.19, 13:41
    Ja się cieszę że to już ostatnia ciąża i że zostało mi tylko kilka dni smile ostatnio spędziłam dwa ostatnie miesiące w upałach.
    Jak patrzę na moje dziecko to nawet dopuszczam do głowy myśl że może kiedyś stwierdzę że było warto, więc w sferze racjonalnej się nawet cieszę z ciąży.

    Ale ogólnie to z ludźmi którzy mówią "ciesz się" lepiej nie gadać na tematy głębsze niż "będzie padać czy nie będzie".
  • malgo21 25.06.19, 13:45
    A, od "ciesz się" jeszcze gorsi są ludzie "wyśpij się na zapas, jak się urodzi to dopiero będzie...", bardzo przyjemni są też ci "a ty jeszcze w ciąży?!" albo "ojezu drugi chłopak" (to ostatnie mnie ominęło bo będę miała osławioną PARKĘ, ojezu jakie szczęście)
  • sofia_87 25.06.19, 13:51
    Nie mogę pojac o co chodzi z ta "parka", ja tez mam syna i corke, a osobom zachwycającym się "parka" oznajmiam, ze to bez znaczenie ponieważ i tak nie zamierzam ich rozmnazac smile. Miny rozmowcow bezcenne smile
  • malgo21 25.06.19, 13:56
    Też tak mówię, że dobrze się składa bo hodowlę chcę otworzyć
  • 3-mamuska 25.06.19, 17:35
    malgo21 napisała:

    > Też tak mówię, że dobrze się składa bo hodowlę chcę otworzyć


    Odpowiedziała bym ci po co ? Chcesz mnożyć koleinie pokolenie głupków.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • malgo21 25.06.19, 17:56
    Spadaj na drzewo smile
  • 3-mamuska 25.06.19, 17:34
    sofia_87 napisał(a):

    > Nie mogę pojac o co chodzi z ta "parka", ja tez mam syna i corke, a osobom zach
    > wycającym się "parka" oznajmiam, ze to bez znaczenie ponieważ i tak nie zamierz
    > am ich rozmnazac smile. Miny rozmowcow bezcenne smile


    Dla mnie ten test jest tak walnięty i głupi ze nie chcesz wiedzieć co o takich myśle.
    I tak ciesz się ze masz syna i córkę średnio inteligenta osoba wie ze nie o „rozmnażanie” chodzi.

    Gdyby mi tak babka jakaś wyjechała to bym pomyślała ze ma coś z głowa.
    Chodzi o różne macierzyństwo.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • sofia_87 25.06.19, 18:12
    Tak, ja się cieszę, że mam syna i córki. Ale dla mnie to tekst o "parce" jest tak walniety i glupi, że od razu wyrabiam sobie opinie nt. osoby, która go powiedziała.

    A parka to mi się kojarzy z parą papużek, kto miałam w dzieciństwie
  • turzyca 25.06.19, 18:21
    >tak ciesz się ze masz syna i córkę średnio inteligenta osoba wie ze nie o „rozmnażanie” chodzi.

    Nie widzę zalet tego układu.
    Ciuchy trzeba kupować różne, problemy medyczne różne, problemy społeczne różne, metody wychowawcze z konieczności zróżnicowane. Grupy towarzyskie różne. Hobby też raczej różne, więc geograficznie rozproszone, najeździ się człowiek jak głupi. Jak wszystkie dzieci tej samej płci to jest łatwiej. Jakieś zalety parki społeczeństwo przede mną ukrywa?


    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • sofia_87 26.06.19, 08:36
    Dla mnie właśnie te różnice są zaletą smile
    A poza tym zawsze chciałam mieć trójkę dzieci, mąż tak samo, więc w sumie nie było wielkich szans aby były tej samej płci.
    Btw przy dzieciach tej samej płci też mogą być różne problemy medyczne i społeczne, nie mówiąc już o hobby i towarzystwie smile
  • blodin 25.06.19, 14:22
    póznym macierzynstwem,tzn? Ile masz lat?
  • tryggia 25.06.19, 15:42
    76, lekko nie jest.

    --
    Hope
  • lucerka 25.06.19, 18:01
    Mam nadzieję, że podalas rok urodzenia smile

    --
    Why be racist, sexist, homophobic, transphobic, when you could be just quiet?
  • chocolatemonster 25.06.19, 15:29
    Oj jak mnie w...lo to 'musisz byc pogodnym, zachwyconym lotosem'. Od poczatku ciazy bardzo zle sie czulam, do 5 mca bardzo duzo schudlam i mialam spore problemy. Mam zdjecie w 5 mcu i jestem chuda z brzuszkiem i wielkim juz biustemi makijaz maskuje since pod oczami i moje wyczerpanie. Potem doszlo zatrucie ciazowe, puchniecie i zakaz spacerow itd.Mialam dola, wygladalam okropnie i na nic nie mialam sily. Masakra i nigdy wiecej..
  • tryggia 25.06.19, 15:41
    I co, nie cieszylas się tym błogosławionym stanem? 👺

    --
    Hope
  • chocolatemonster 25.06.19, 16:26
    Baaaardzo. Najgorzej,że nie narzekałam tylko wyglądałam sobie i czułam się jak zezwłok a i tak słyszałam 'no usmiechnij sie!'...BRRR...Miałm wizyty w szpitalu umawiane zawsze z inną dziewczyną (naszą pracową gwiazdą i piszę to bez ironii) i ona ciążę znosiła świetnie. Zawsze miała makijaż i piękną fryzurę i mani i pedi. Ja do 5,6 mca też sie starałam ale potem machnęłam ręką bo przy wysokim ciśnieniu i puchnięciu szczytem urodowych starań był prysznic i umycie głowy. Tesciowa wciąż mi powtarzała 'powinnaś promieniować radością i spokojem'. Grrrr!

    Trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie !
  • tryggia 25.06.19, 16:58
    O, to, to! Spuchnięta i radosna.
    P.S. dzięki, jeszcze 10 tyg.

    --
    Hope
  • asfiksja 25.06.19, 15:42
    Ból miednicy to może być niedobór D3. Wiem, brzmi głupio przy takim słońcu. Wkurzenie na ZUS to objaw zdrowia psychicznego i zdrowego rozsądku.
    A imię wymyślone?
  • tt-tka 25.06.19, 15:46
    tryggia napisała:

    Dlatego wolę naparzan
    > ki na ematce o starych matkach, są mi bliższe 😉
    >


    Nie ma sprawy tongue_out - cierp cialo, jak zes chcialo ! lepiej ? smile

    A tak serio - powiedz i mow przy kazdym takim tekscie, ze juz rzygasz od tej przeswietnej rady, czy raczej nakazu. I ze cieszysz sie ogolnie rzecz biorac, ale w danej chwili boli cie miednica czy meczy upal i od radosci ciazowej ci ten bol ani zmeczenie nie przejdzie.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • jolie 25.06.19, 15:55
    A co ja mam powiedzieć, gdy w 3. ciąży KAŻDY tak bardzo mi współczuł, że to 3. chłopiec... I te teksty "ojej, znowu się nie udało" (bo to oczywista oczywistość, że ciąża w tym wieku - 37 lat - to dlatego, że chciałam córkę). Wolałabym słyszeć "ciesz się".
  • malgo21 25.06.19, 16:03
    Hehe, to się musiałaś nasłuchać smile w wieku 37 lat i przy trzeciej ciąży nikt już pewnie nawet nie "pocieszał" że następnym razem w końcu się uda.
    Mi już w pierwszej ciąży (z synem) życzyli drugiej dziewczynki.
  • jolie 25.06.19, 17:01
    Owszem, są tacy, którzy twierdzą, że powinnam spróbować, dzięki czemu będę mieć po pierwsze- opiekę na stare lata, bo "córka zostaje z matką, a syn idzie do rodziny żony", a po drugie - emeryturę.😂
  • jolie 25.06.19, 17:02
    No i jeszcze - ciąża w wieku 40 lat to jak lifting.
  • sofia_87 25.06.19, 17:08
    To próbuj, lifting zawsze się przydaje smile
  • malgo21 25.06.19, 17:28
    jolie napisała:

    > Owszem, są tacy, którzy twierdzą, że powinnam spróbować, dzięki czemu będę mieć
    > po pierwsze- opiekę na stare lata, bo "córka zostaje z matką, a syn idzie do r
    > odziny żony", a po drugie - emeryturę.😂

    Wiadomo, dobra córka zawsze zostanie przy maminej spódnicy (swoją drogą zawsze mi żal córek takich ludzi, z rolą wyznaczoną już w życiu płodowym).
    To próbuj, tylko niech ci od dobrych rad ci zagwarantują że w razie czego wezmą sobie czwartego, bezużytecznego syna smile
  • jolie 25.06.19, 17:48
    Zanim zaczęłabym jakiekolwiek próby, to musiałabym męża zmienić😀. Z aktualnym czwarty syn jak w banku.
  • piekna_remedios4 25.06.19, 17:41
    O to to! Mój ostatni syn to drugi chłopak z kolei (mam tez córkę, żeby nie było) i WSZYSCY robili zatroskane miny na wieść o tym. A ja właśnie chciałam chłopca.
  • katie3001 25.06.19, 17:37
    Oooo wspólczuje....jak dziecko bedzie nadawalo się na spacery to przyjdzie jesien. W zeszlym roku w upaly bylam w pierwszych miesiacach ciazy. W zimę juz bylam obolala. Full radość zaczęlam odczuwac tuz przed wielkanocą jak córka zaczęla przesypiac noce bez budzenia na karmienie
  • tryggia 25.06.19, 17:43
    Taaak! Czuję, że mnie rozumiesz. smile

    --
    Hope
  • piekna_remedios4 25.06.19, 17:38
    Tak, ja tez wszędzie słyszałam ze mam się cieszyć. Bo to wspaniała nowina. Począwszy od mojej ginki, przez rodzine aż do obcych ludzi. A ja byłam w depresji i szoku z nieplanowanej ciąży. Ludzie niestety nie myślą i pierdzielą co im ślina na język przyniesie.
  • turzyca 25.06.19, 18:24
    Pójdź na plażę, wykop sobie dołek w piachu i połóż się na brzuchu. Jedyna zaleta wysokiej ciąży latem. big_grin
    I przy okazji pokażesz wszystkim, gdzie ich masz z tymi ich radami.

    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • smiechupara 25.06.19, 19:13
    Pamiętam, jak poszłam do gina w wieku 32 lat, mając już dwójkę dzieci i zanim buzię otworzyłam babka za mnie powiedziała, że pewnie przyszłam, bo myślę o dziecku, bo to najlepszy wiek itd. Teraz mam 39 prawie i będąc u innej też mnie nauczał, jaki to dobry wiek dla kobiety na ciąże. W obu przypadkach poszłam na kontrolę jedynie. U Ciebie pewnie chcą Cię przekonać, że powinnaś się cieszyc, pewnie w dobrej wierze to wszystko. Aczkolwiek czasem ludzie powinni buzie swoje pozamykac, jak sam zainteresowany nie pyta.
  • dziewczyna_z_plazy 25.06.19, 21:35
    Oczekuje się po mnie żalu, że mam dzieci tej samej płci. Nie dość, że nie rozpaczam, to jeszcze nie podejmuję starań i śmiem się cieszyć perspektywą nieprzespanej ( bo przetańczonej do rana ) nocy 40 stych urodzin.
  • tryggia 25.06.19, 19:53
    😁😁😁

    --
    Hope
  • bei 25.06.19, 22:05
    W ostatniej ciąży miałam 41 lat, mimo, ze ciąża z worem patologii, którym można by obdzielić cały oddział (słowa naszej lekarki), mimo obaw czy donoszę- to cieszyliśmy się. Mimo dziesiątek opakowań ampułek do iniekcji, polegiwań w szpitalu, krwotoków i innych atrakcji. To była i tak moja najlżejsza ciąża w trzymaniu 😊, poprzednie dwie prawie całe spędziłam w szpitalu. Nie będę mówić ciesz się, powiem- dbaj o Was😊
    Wsłuchuj się w siebie, jestes teraz NAJWAŻNIEJSZA😘😘😘
    Narzekaj, grymaś, wymagaj, rozkazuj, ogłoś się zmęczoną. Masz prawo😘
    Wypoczywaj. Szkoda, ze nie mieszkasz blisko, przyniosłaby Ci pierogi z truskawkami, lemoniadę ogórkową, domowe lody i co tylko chcesz😊
  • tryggia 25.06.19, 22:36
    Bei, ❤️❤️❤️

    --
    Hope
  • pitupitt 26.06.19, 12:22
    Jak ja cię rozumiem... Jakiś czas temu podejrzewałam, że jestem w ciąży i też nie skakałam z radości. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że poprzestanę na tym, co mam.

    --
    Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.