Dodaj do ulubionych

39 na mezzanine, 36 na parterze...

25.06.19, 22:22
Rozpirzylismy te planetę panowie i panie sad

U mnie w domu tak
Edytor zaawansowany
  • snakelilith 25.06.19, 22:57
    U mnie w sypialni jest teraz 30,6, ale mam wrażenie, że z zachodu przywiewa trochę chłodniejszy wietrzyk i przy pełnym przeciągu temperatura zejdzie może o kilka stopni. Na razie zmoczyłam obficie balkon i siedzę z nogami w misce z zimną wodą. Przyznaję też, że do 22 byłam w klimatyzowanym centrum handlowym. Sprawa klimatyzacji domowej z roku na rok robi się pilniejsza. W sąsiednim mieście strzelił rekord regionu 37 stopni.
    A jeżeli masz tak wysokie temperatury w domu, to polecam ci gorąco folię ratunkową (taką samochodową) na słoneczne okna. Folię klei się na zewnętrzną stronę szyby, zlotą stroną do mieszkania, srebrną w stronę słońca. Mam w kuchni i w tym pomieszczeniu było cały dzień i jest teraz najchłodniej.

    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • miriam_73 25.06.19, 23:41
    Tylko klima, nie ma zmiluj. W sypialni mam w tej chwili 22, akurat, na dole 25 zostawiam na noc, rano sie podchlodzi. Jak w ub roku maz w zasadzie zmusil rodzicow do zalozenia klimy u nich w mieszkaniu to byl dziamgot, mimo, ze nie zaplacili za to ani zlotiwki sami. Teraz pieja z zachwytu smile ratujemy sie tez basenem. Klima niestety podraza rachunki za prad, wiec nie warto oszczedzac na urzadzeniach - dobre, energooszczedne urzadzenia kosztuja, ale potem w eksploatacji sa znacznie tansze, wydajniejsze i cichsze.
  • snakelilith 25.06.19, 23:52
    Tak, klima będzie na pewno tematem, ale może jeszcze nie tego lata, lepiej coś takiego chyba kupować jesienią i zimą. Mamy bowiem nadzieję, że lipiec będzie jednak znośniejszy. Naprawdę nie żyję bowiem w regionie, gdzie upały są, czy były do tej pory normą. Tabele klimatyczne pokazują maksymalną letnią temperaturę dla mojego miasta 23 stopnie. I tak było w latach 90-tych i jeszcze na początku tego wieku. uncertain

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • kosmos_pierzasty 26.06.19, 00:06
    Zapowiadają lipiec w porządku, oby się sprawdziło: 22-26 st. Tylko że nadal bez opadów praktycznie.
  • snakelilith 26.06.19, 00:16
    U mnie na szczęście cały maj padało.

    --
    "Hehe, niezłe, czyli niby cięta osa ale jak dostanie klapsa to złość mija i przechodzi w ochotę smile" - bywalec.hoteli
  • katja.katja 26.06.19, 11:25
    U mnie też. Nawet Wisła wylała.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • mysiulek08 25.06.19, 23:17
    jak na zime i rejon to temp w normie, 10 w dzien 5 w nocy, i leje, ale lato bylo cieplejsze niz zwykle

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • ingryd 25.06.19, 23:23
    Ja stary dom, na parterze 24, na pietrze 26, pod dachem sauna, 32.
    Otworzylam drzwi do piwnicy î polalam schody woda (wuj z winem, bede miala duuuuzo octu na jesieni uncertain )
    Dzisiaj w cieniu u mnie "na miescie" 34
    W czwartek/piatek ma dojsc do 42, odczuwalne 46/48.
    Oprocz klasycznego zamykania okiennic od 7h î wietrzenia nocnego na przestrzal, opracowalam patent przescieradel w zamrazalniku, dziala przez kilka godzin, mozna zasnac.
    Î tym optymistycznym akcentem, zycze milych snow o chlodnej nocy...
  • snakelilith 25.06.19, 23:37
    U mnie wietrzenie na przestrzał na razie nie działa. Przez pół godziny spadło dopiero 0,3 stopnia, czyli ciągle 30,3 w sypialni. Ale pocieszam się, że według prognozy pogody dzisiejszy dzień był u mnie szczytem i w następnych ma być stopniowe ochłodzenie. Prześcieradeł z zamrażalnika jeszcze nie próbowałam.

    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • minerallna 26.06.19, 00:48
    Oprócz ciemnicy przez cały dzień - zasłony czy rolety na noc mam wentylator. Ustawiam w nogach łóżka i śpię. Lekko dmucha, koszt niewielki a jaka ulga.

    --
    http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
  • ganesza 26.06.19, 18:15
    minerallna napisała:

    > Oprócz ciemnicy przez cały dzień - zasłony czy rolety na noc mam wentylator. Us
    > tawiam w nogach łóżka i śpię. Lekko dmucha, koszt niewielki a jaka ulga.
    >

    a jak przed wentylatorem ustawić kilka zamrożonych butelek z wodą (1,5 litra a jeszcze lepiej jedną lub dwie 5 litrowe) to się w ogóle robi cud miód i ultramaryna



    --
    Nie jestem profanacją, nie jestem satysfakcją. Nie jestem może
    kompetentna ani majętna, ale jestem.
  • iberka 26.06.19, 21:10
    Te prześcieradła mnie zaintrygowały - co i jak z nimi?
  • fredzia098 27.06.19, 10:46
    Napisz proszę coś więcej o tych prześcieradłach.
  • ingryd 27.06.19, 15:40
    Lody poscielowe wink :
    przed udaniem sie na nocny spoczynek, do zamrazarnika wkladamy przescieradla na kilka min, (8/10), jesli mamy duuuuuuuzy zamrazarnik, warto wlozyc poduszke. Po wyjeciu scielimy lozeczko i dobrej nocy. Uczucie chlodu boskie, nawet jesli nie trwa cala noc, to pozwala zasnac.
    Mozna rowniez wlozyc na noc, pare przescieradel do lodowki do wymiany (tu radzilabym zapakowac je szczelnie by nie zlapalay zapaszku dojrzalego camembert'a lub makreli wedzonej z kolacji.
    Et voila !!!
  • iberka 27.06.19, 17:16
    Dziękuję dobra kobieto 😁😁😁😁
  • kosmos_pierzasty 25.06.19, 23:29
    U mnie 29.
  • andaba 25.06.19, 23:34
    Jakim cudem jesteście w stanie znieść taką temperaturę?
    Ja mam 24,5 i wrażenie, że się uduszę, okna na przestrzał pootwierane.
  • snakelilith 25.06.19, 23:44
    Sama nie wiem. Krytycznie było w okolicach 18-tej, kiedy temperatury na zewnątrz były w okolicach 36 stopni. Ale weszłam pod prysznic i z wilgotnymi włosami pojechałam do centrum handlowego. W klimatyzowanych pomieszczeniach było ok. Najgorsze, że słońce zachodzi u nas dopiero na kilka minut przed 22 i do tego czasu nie ma zmiłuj się. W każdym razie szykuję się na bezsenną noc.

    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • kosmos_pierzasty 25.06.19, 23:48
    Teraz, jak jest chłodniejsze powietrze na zewnątrz, to spokojnie. Wydaje mi się, że termometr pokazuje zawyżoną temperaturę, wyżej zawieszony jest.
    Nieprzyjemnie było ok. 16-17.
  • kalina_lin 26.06.19, 05:24
    Przy 24 stopniach się dusisz? Zbadaj tarczycę.
  • berber_rock 26.06.19, 07:16
    Nie jesteśmy. Spalismy na tarasie.
    Gdzie pisałam że jesteśmy?
  • ingryd 26.06.19, 09:16
    Jak komarzatka, podziekowaly chociaz za uczte wink
  • kiddy 26.06.19, 10:23
    A widzisz, u nas komary nagle zniknęły, a do weekendu cięły jak głupie. Mądre zwierzątka, nie lubią ekstremalnych temperatur. Za to pojawiły się meszki...
  • bywalec.hoteli 25.06.19, 23:49
    fajnie, że lato smile a jak zdrowie Wam nie pozwala na radość, to nawadniać się i wentylatory

    --
    Lato smile
  • bywalec.hoteli 26.06.19, 01:11
    U nas w Poznaniu dzisiaj było tylko 32, więc nie za gorąco. Było słonecznie i przyjemnie. Tak jak mówiłem osoby gorzej znoszące upały muszą sobie jakoś radzić, nie wychodzić z domu, schładzać się wentylatorami, zakrywać okna, robić przeciągi, wachlować się, pić dużo wody, natomiast ja osobiście lubię temperatury do 35, jutro ma być 36 albo 37, to już będzie gorąco, ciekawe czy się prognozy sprawdzą.

    --
    Lato smile
  • snakelilith 26.06.19, 01:30
    Ale autorka wątku pisze wyraźnie, że w mieszkaniu ma 39 stopni, inteligentny inaczej. Pisać na to, że fajnie, że lato, trzeba mieć IQ pantofelka. I to nie są osoby "gorzej znoszące upały", upałów powyżej 35 stopni NIKT dobrze nie znosi.

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • mysiulek08 26.06.19, 05:18
    Snake, nie zapedzaj sie tak. U nas (znaczy wyzej na polnoc) 35stp to nic specjalnie szokujacego latem a lato trwa troche dluzej niz dwa miesiace, ludzie zyja normalnie.
    Co nie oznacza, ze takie temp w Europie sa normalne, bo nie sa, a zmiany klimatu sa i beda nieuchronne, zreszta w ciagu pieciu lat widzialam jak zmienil sie klimat.

    A, ze ludzie sobie na to zapracowali to inna sprawa i bedzie jeszcze gorzej, dzialania jednostek nic nie wniosa.

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • ingryd 26.06.19, 09:36
    Normalne powiadasz ?
    W duzych metropoliach, nieprzystosowanych do takich temperatur, w czerwcu (dlugie dnie, krotkie noce), jest to nienormalne i ludzie nie zyja normalnie.
    W lecie 2003 Francja sie dusila i liczyla ofiary - 19 000 osob.
    Od tego czasu poczyniono duzo krokow zeby nigdy juz do tego nie dopuscic, ale zapewniam cie ze trauma zostala.
    Tego roku mamy upaly od 2 dni, ale juz wiele szkol, przedszkoli i zlobkow pozamykano. Domy opieki spolecznej maja klimatyzowane sale, oraz stworzono tzw liste osob wrazliwych, ktore sa monitorowane. Przesunieto termin koncowego egzaminu gimnazjalnego.
    Tak wiec 35 st w duzym miescie, dluzej niz 14 dni pod rzad, stanowi powazne zdrowotne niebezpieczenstwo dla mieszkancow
  • sirella 26.06.19, 11:00
    lato w mieście w upały to koszmar, ta sama temperatura ale poza betonem nad wodą albo w zieleni jest zupełnie inaczej odbierana
  • chicarica 26.06.19, 11:58
    To raczej zależy też ogólnie od klimatu.
    W Polsce 25 stopni to komfort termiczny. W Szwecji 25 to już odczuwalny upał, 30 - nie do zniesienia, z powodu wysokiej wilgotności. W zeszłym roku jakieś 2 dni było 34 stopnie. Spędziłam je nad jeziorem, po szyję w wodzie.
    W Hiszpanii dla mnie 30 stopni to miłe ciepełko, ze względu na dość suche powietrze. Gorąco zaczyna się robić przy 35.
    Mam w tej chwili 20 stopni na dworze, jest ciepło, miło i przyjemnie. Tu ludzie od 13-15 stopni zaczynają chodzić w krótkim rękawku. Jak jest słońce to jest bardzo ciepło, bo to słońce latem jest b. wysoko i mocno grzeje.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • snakelilith 26.06.19, 12:16
    Jest dokładnie tak jak piszesz chicarica. Przy wysokiej wilgotności powietrza, czyli we wszystkch krajach objętych klimatem Golfstromu, temperatury powyżej 25 stopni powodują duchotę i klejenie się wszystkiego do ciała. Kiedyś uważałam takie temperatury za nieznośne, dziś chciałabym, by było tak chłodno. Wczoraj bowiem jak wyszłam o 22 giej z klimatyzowanego centrum handlowego i na placu były jeszcze 32 stopnie, to jakby uderzyła głową w gorącą i wilgotną ścianą.

    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • snakelilith 26.06.19, 12:04
    Nie zapędzaj się? W tej chwili pół Europy ledwo dycha pod afrykańskimi upałami, a ten osobnik pisze o fajnym lecie. Lato nie jest fajne, kiedy temperatury w nocy nie spadają na zewnątrz poniżej 25 stopni, a w mieszkaniu bez klimy o 4 rano jest jeszcze 29. A nie mieszkam w małej klitce w centrum betonowego miasta, tylko w przewiewnym mieszkaniu w budynku otoczonym starym drzewostanem i do tego przy sporym parku. Jakie temperatury były u ludzi posiadających okna tylko z jednej strony i mieszkających mniej komfortowo, nawet nie chcę wiedzieć. Gdyby to był też jednorazowy wybryk natury, to potraktowałabym to nawet jako przygodę, ale to staje się powoli latem regułą i po prostu się martwię. W Indiach bowiem temperatury przekroczyły w tym miesiącu rekordowe 50 stopni, nocą w Delhi temperatury nie spadały poniżej 34 stopni, a miliony ludzie nie mają z powodu suszy dostępu do wody. I nie jest to nawet dla tych regionów normalna sytuacja. Boję się więc, że to nasza przyszłość i nas to też czeka, i nie rozumiem, jak można, tak jak bywalec, zachwycać się wypalaniem sobie przez słońce mózgu.

    --
    "Hehe, niezłe, czyli niby cięta osa ale jak dostanie klapsa to złość mija i przechodzi w ochotę smile" - bywalec.hoteli
  • katja.katja 26.06.19, 12:26
    Ale czym się martwisz? Za Twojego życia nawet jeżeli wierzyć czarnowidzom jeszcze nic się ostatecznego nie wydarzy, z kolei dzieci i wnuków nie masz, więc możesz mieć idealnie wywalone.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • chicarica 26.06.19, 12:31
    A ja Ci powiem, snejk, że jak patrzę na to, jak bardzo Polska ma mnie w d..., to zaczynam też mieć w d... co tam się stanie. Ja mieszkam w miejscu, gdzie takie zmiany sięgną mnie w ostatniej kolejności, sama może tego nie dożyję, dzieci nie mam, szkoda mi trochę starzejących się rodziców ale oni mają w domku letniskowym klimę, zawsze mogą tam siedzieć latem jak im w mieście za gorąco. Kiedyś tego prądu zabraknie, ale ich już wtedy tam nie będzie, a w ostateczności ściągnę ich do siebie.
    Serdeczne wyrazy współczucia dla ludzi, mieszkających w krajach troszczących się o zmiany klimatu, a cierpiących od upału, ale tak sobie myślę, że sobie poradzą. Cała reszta, no cóż... mogła zacząć myśleć.
    Oczywiście szkoda planety, ale... to już jest bal na titanicu.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • katja.katja 26.06.19, 12:33
    Już to widzę, nie przeżyłabyś tygodnia bez napisania na forum jak to w Polsce źle bo menele kupowali w sklepie wódkę lub ktoś krzywo spojrzał.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • snakelilith 26.06.19, 13:00
    Tak szczerze chicarica, to ja też myślałam, że się wywinęłam. U mnie w północno-zachodnich Niemczech, niedaleko holenderskiej granicy, klimat jest ogólnie bardzo znośny. Łagodne zimy, niezbyt gorące lata, wody w bród, powietrze przeczyszczone atlantyckim nawiewem, ale w ostatnich kilku latach ten prawie stały zachodni wiatr nie jest już tak stały jak kiedyś. Tak jakby coś w tej maszynie pod nazwą Golfstrom nie funkcjonowało już tak sprawnie jak kiedyś. Martwię się, że ten zegarek tworzący nasz zachodnio-europejski klimat się jednak rozreguluje i wtedy nic nie jest pewne. Pewne jest jednak, że faktycznie nie jesteśmy pierwsze w kolejce do zagłady i to nie my powinnyśmy się martwić, a raczej takie bywalce, które najwyraźniej nie rozumieją związków przyczynowo-skutkowych i nie widzą, że na tym titanicu siedzą w trzeciej klasie.

    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • zatkaneucho 26.06.19, 00:10
    Aaaa
    Nie wjeżdżaj z tą eko propagandą
  • sirella 26.06.19, 00:16
    W pracy się zagotowałam mimo wiatraka, na szczęście tramwaj miał mocną klimę i trochę ostygłam po drodze, ale na zewnątrz skwar. Na szczęście w mojej dzielnicy jeździły polewaczki ulic i doszłam do mieszkania, ależ byłam zachwycona gdy okazało się że dzięki zasuniętym zasłonom w mieszkaniu 3 stopnie chłodniej niż na zewnątrz, alleluja! Natomiast podłoga przy drzwiach balkonowych była wyczuwalnie gorąca, ściany nagrzane. Okna otworzyłam dopiero teraz , bo dopiero teraz (północ) temperatura na zewnątrz spadła do niższej niż w mieszkaniu.
    Nie wiem co z pracą jutro - mam do zrobienia rzeczy wymagające skupienia, a obawiam się, że cała energia pójdzie na obronę przed upałem. kicha.
  • sirella 26.06.19, 00:23
    a co do rozpieprzania planety, to jednak niekoniecznie "my". są tacy co się przykładają bardziej.
    www.youtube.com/watch?v=72JEZ_qOqVk
  • snakelilith 26.06.19, 00:45
    Zwalanie winy na kogokolwiek, nic nikomu dziś nie pomoże. Zmiana klimatu jest faktem. Temperatury rosną na całej planecie. W tym miesiącu temperatury w Indiach przekroczyły 50 stopni, w nocy w wielu regionach nie spadały poniżej 34 stopni. To są temperatury, w których człowiek na dłuższą metę nie może przeżyć. Musimy się przygotować na radykalne zmiany.

    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • katja.katja 26.06.19, 09:45
    Zacznij od siebie, na początek żadnych podróży (mogę zrobić wyjątek dla służbowych, jeśli Twoja praca tego wymaga), mieszkasz wszak w super miejscu, prawda? Samochód w drugiej kolejności.
    Plus za bezdzietność smile Ale mnie w ekologii i tak nie przebijesz (wygrałam forumowy plebiscyt).

    --
    Nie dam się wygasić!
  • super.hetero.dyna 26.06.19, 11:51
    Zadziwiające, jak to się dzieje, że Afryka, gdzie takie temperatury są standardem od zawsze, nie tylko nie wymiera, ale mnoży się bez opamiętania. Najwyraźniej jednak człowiek może przeżyć w takich temperaturach.
    Te "radykalne zmiany", których konieczność oszuści nakładli Ci do głowy, sprowadzają się do tego, że musisz oddać nie 80 a 90% swoich dochodów i wyrzec tych resztek wolności, jakie Ci jeszcze zostały. W końcu zostanie Ci tylko wolność kopulacji, bo to dobrze wpływa na pacyfikację ewentualnych nastrojów buntowniczych.


  • chicarica 26.06.19, 12:32
    Nie przyszło Ci pewnie do głowy, dlaczego ludzie tam mają ciemną skórę oraz dlaczego np. w sportowych konkurencjach wygrywają z tymi o białej skórze? Budowa ciała, wydolność organizmu, odporność na upał i promieniowanie UV... Drobiazgi takie.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • anagat1 26.06.19, 15:49
    Coz..selekcja naturalna. Wygra silniejszy I lepiej przystosowany. U mnie OK 21 stopni. Pochmurno. Przyjemny wietrzyk. Irlandia stety niestety sie nie ociepla.
  • berber_rock 26.06.19, 13:09
    super.hetero.dyna napisał:

    i wyrzec tych resztek wolności, jakie Ci jeszcze zostały.

    _ jak narazie w wyrzekaniu sie wolnosci przoduja kraje polozone nieco bardziej na wschod od "mojego" takze kula w plot.
  • kosmos_pierzasty 26.06.19, 00:47
    Niestety zawsze przy takich falach upałów są ofiary śmiertelne. Mało prawdopodobne, by tym razem było inaczej sad
  • bywalec.hoteli 26.06.19, 01:12
    Kto zacz?

    --
    Lato smile
  • lot_w_kosmos 26.06.19, 05:41
    Rolety zewnętrzne, klima, woda ....
    Ale to teraz....
    A co za 10 lat? Starczy prądu, wody? Upieczemy się?
  • katja.katja 26.06.19, 09:42
    Babciu? To Ty? Wróciłaś w innym wcieleniu by znowu mnie straszyć "końcem świata"?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • 35wcieniu 26.06.19, 05:49
    Nie wiem komu odpowiadasz bo inceli i tych wszystkich dziwakow powygaszalam. Tylko tych najgorszych, wiec to jeden z nich. Oni przeciez po to tu sa, gdyby nikt sie z tymi pajacami nie wdawal w dyskusje to by przestali bredzic od rzeczy, po co z nimi gadacie?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • mona-taran 26.06.19, 08:02
    U mnie dziś spore ochłodzenie, aktualnie 18 stopni na zewnątrz. Uff, oby już tak zostało!
  • inguszetia_2006 26.06.19, 09:35
    Witam
    O cholera, współczuję. Mój dom tak się nie nagrzewa. Podpiwniczony, cegła/styropian. Na strychu jest max 25 stopni za dnia, na parterze i piętrze chłodno. W piwnicy bajka, oczywiście, ale co to za przyjemność siedzieć w piwnicy z kotłem gazowym, grabiami i kosiarkąsmile
    Pzdr.
    Ing
  • pitupitt 26.06.19, 11:45
    U mnie to samo, chata daje radę w tych upałach, nie narzekam.

    --
    Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
  • katja.katja 26.06.19, 09:41
    Bez histerii. Anomalie pogodowe były od zawsze.
    U mnie 29 stopni w mieszkaniu zacienionym drzewami i 22 stopni w piwnicy, gdzie trzymam wina wink

    --
    Nie dam się wygasić!
  • 1maja1 26.06.19, 10:01
    Kurde a w jukeju czerwiec beznadziejny, srednia temp gdzies z 15-16, slonca jak na lekarstwo i ciagle ulewy. W tej chwili moze jest 12, sine niebo, chyba zaraz wlacze grzanie🙄

    --
    A ja lubie te zdj cia dzieci. Moze to kwestia tego ze sama mam male i fajnie wiedziec ze znajomym tez sie dobrze chowaja. za to cudze zwierzeta (zwlaszza te nad ktorymi ktos sie znecal) nic mnie nie obchodza
    by ichi51e
  • chicarica 26.06.19, 12:02
    Po zeszłym roku, gdzie od maja do późnego sierpnia nie padało i było po 30 stopni, z radością witam deszcz. Jest ślicznie, zielono, pszczółki i trzmiele zbierają miód czy co tam mają zbierać, powietrze pachnie sosnowo i ogólnie chce się żyć. Parę dni słońca, potem parę godzin deszczu i tak cały czas tu mamy. Cudo.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • snakelilith 26.06.19, 12:19
    Autentycznie ci zazdroszę.

    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • ingryd 26.06.19, 12:51
    Mysmy tak mieli do niedzieli
    cala wiosna mokra i chlodna, zieeeeeeelono, zieeeeeeeelono.
    W pierwszej polowie czerwca bylismy w Normandii na wybrzezu opalowym, w marynarskich kurtkach przeciwdeszczowych i zgrabniutkich kaloszach oraz sweterkach (mialam ochote na czapeczke i rekawiczki, ale dzieci stanowczo odmowily towarzyszenia mi w takim rynsztunku wink )
    Echhhh, i komu to przeszkadzalo ?
  • snakelilith 26.06.19, 13:09
    Prawda? Gdyby Bóg chciał, byśmy na wybrzeżu w Normandii biegali stale na golasa przy 34 stopniach, to by zostawił nam czarną skórę. wink U mnie aktualnie znad Atlantyku, ze strony Wysp Brtyjskich przez Holandię, napływa coś w rodzaj sinej zupy, przez co słońce nie przebija się już jak wczoraj. Jak w nocy temperatury spadną poniżej 20stopni, to odpalę szampana. smile

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • mona-taran 26.06.19, 13:18
    U mnie dziś dość pochmurno i w okolicach 23 stopni, więc może i do ciebie dojdzie smile
  • pade 26.06.19, 15:31
    ale cudownie...

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • mona-taran 26.06.19, 15:36
    Po wczorajszych 40 to mi się aż zimno wydaje :p
  • snakelilith 26.06.19, 15:46
    U mnie jeszcze 30 stopni, ale nie powinno być już więcej, a jutro tylko 25. W nocy nawet 14. Aż mi się wierzyć nie chce. smile

    --
    "Założyć, większość facetów bedzie się przyglądać czy widać cycki" - bywalec.hoteli
  • jak_matrioszka 26.06.19, 16:20
    A u nas jutro aż 25, od kilku dni o tym trabia smile
  • ingryd 26.06.19, 16:47
    36, jutro jeszcze wiecej uncertain
  • snakelilith 26.06.19, 17:07
    Współczuję. U nas jeszcze tylko weekend ma być gorący z tem. do 35 stopni. Jeżeli coś takiego miałoby jednak utrzymywać się dłużej niż tydzień, to autentycznie wzięłabym pod uwagę kupno klimy albo wyjazd z miasta. Nawet gdybym musiała wziąć bezpłatny urlop. Kilka takich nocy jak ostatnia, to nie jest życie. uncertain

    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • jak_matrioszka 26.06.19, 17:18
    Ja sie z czymś takim raz w Austrii spotkałam i nie wiem czy dałabym rade sie na taki klimat przestawić. W dzień było 35C, wychyliłam sie na chwile z pokoju i spotkałam właścicielke pensjonatu. Ja ledwo dyszaca, a pani do mnie "dzisiaj to już jest przyjemnie, w zeszłym tygodniu to był upał!". Czyli jak ktoś przyzwyczajony, to daje rade, ja nie.
  • ingryd 26.06.19, 17:37
    Problem w tym ze nikt nie jest w europie do takich temperatur (trwajacych po kilka dni lub nawet tygodni) przyzwyczajony, miasto jest niedostosowane, ludzie sie dusza
  • snakelilith 26.06.19, 17:41
    Nie za bardzo wierzę tej pani. Austria nie należy do krajów, w którym upały powyżej 35 stopni są normalnością na tyle, by się do tego przyzwyczajać. Ja to mam wrażenie, że ludzie nie potrafią określić panującej temperatury i sobie fantazjują. Stąd biorą się te deklarację typu "uwielbiam upały powyżej 30 stopni". Powyżej 30 stopni bowiem każdy człowiek bez wyjątku zaczyna się intensywnie pocić, to fizjologiczna reakcja. Powyżej 35 stopni tą regulację przez pocenie jesteśmy w stanie utrzymać już tylko przez jakiś czas, w zależności od indywiudalnej konstytucji od kilku minut do kilkudziesięciu godzin. I to tylko, gdy wilgotność powietrza nie jest tak wysoka, że odparowanie potu staje się już niemożliwe. Jeżeli nie schłodzimy wtedy organizmu to grozi nam udar cieplny. I nie wiem, czy naprawdę można się przystosować. Może tylko przesunąć granicę tolerancji, bo jak wypowiadał się jakiś miejscowy z okazaji ostatniej fali upałów w Indiach, gdzie temperatury przekroczyły nawet 50 stopni - temperatury w okolicach 42 stopni są bardzo ciężkie do zniesienia, ale przy 48 warunki są już nieludzkie. Ja wolałabym się tak nie testować.

    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • jak_matrioszka 26.06.19, 19:52
    Ona nie deklarowała ile lubi, stwierdziła że jest lepiej niż było. A ja tam byłam trzy razy, trzy różne lata, i za każdym pobytem spotyka nas tam ponad 30C wieczorem, a w dzień nie wychodze z hotelu jeśli nie musze. Znajomi Niemcy i Holendrzy znosza ten klimat lepiej ode mnie, przynajmniej tak to dla mnie wyglada (oni wychodza na miasto). Mnie dodatkowo wnerwia jak dzień sie kończy koło 20, niby ciepło a dzień krótki jak zima tongue_out
  • snakelilith 26.06.19, 19:57
    jak_matrioszka napisała:

    Mnie dodatkowo wnerwia jak dzień sie kończy koło 20, n
    > iby ciepło a dzień krótki jak zima tongue_out

    Mieszkasz w Europie Zachodniej, że odczuwasz taką różnicę? Bo przecież w Austrii słońce nie zachodzi wcześniej niż w Polsce. Wręcz przeciwnie, w zachodniej części kraju nawet później.


    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • jak_matrioszka 26.06.19, 20:06
    Mieszkam w Norwegii i latem zachodów słońca nie widuje smile A pochodze ze Szczecina, tam też o 20 jeszcze nie noc, chociaż dzień nie aż tak długi.
  • snakelilith 26.06.19, 20:22
    Aaaa, ok. Z drugiej strony zimą na północy dzień jest paskudnie krótki. Dwa lata temu spędzałam święta Bożego Narodzenia w Danii i było super, ale długość dnia deprymująca. Ale to co opisujesz przeżyłam późną jesienią w Turcji. Temperatury niby jeszcze letnie, a dzień króciutki i nie było specjalnie wieczorami co robić.

    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku." - bywalec.hoteli
  • jak_matrioszka 26.06.19, 20:28
    Powiem Ci, że ja nie odczuwam tego krótkiego zimowego dnia nazbyt mocno, chociaż wiem, że dla niektórych jest bardzo depresyjny. Natomiast wszelkie skracanie dni latem odbieram bardzo osobiście wink
  • snakelilith 26.06.19, 22:32
    jak_matrioszka napisała:

    Natomiast wszelkie skracanie
    > dni latem odbieram bardzo osobiście wink

    Normalnie też lubię te długie dni wczesnym latem, ale dziś autentycznie wypatrywałam, kiedy te pierońskie słońce zajdzie i zrobi się w końcu chłodniej. Więc dni bez zachodzi słońca to dobre są faktycznie tylko w chłodnej Skandynawii. wink


    --
    "A juz starożytni starzy Rzymianie dla zdrowia stosowali okłady z młodych piersi smile" - bywalec.hoteli
  • ingryd 26.06.19, 17:35
    Przeniose sie na noc do piwnicy i zasne przytulona do butelek (och jak pieknie bym snila wink )

    w sumie jestem zorganizowana, poniewaz bebnili we wszystkich mediach ze bedzie niewesolo :
    Zakupy mam zrobione.
    Posilki pogotowane, porcjowane i zamrozone, donc wyjmujemy i do mikrofali.
    Jesli nie potrwa to dluzej niz 2 tygodnie to dom uda mi sie utrzymac z temp 26/28 st na parterze
    lodowka zawalona owocami, lodami i sorbetami
    jak na razie klimatyzacja w metrze dziala
    fabryke mam w kamienicy hausmanskiej, wiec izolacja, wysokosc pomieszczen i solidne zaluzje robia robote;

    Tak wiec najgorzej jest przezyc droge dom-metro, metro-fabryka i z powrotem.

    Obawiam sie za to powaznie o ninette, 15 letniego pana kota z niewydalnascia nerek uncertain
    Emigracja klimatyczna do Normandii lub Bretanii tez jest brana pod uwage
    no coz, byle do jesieni, ze tak powiem wink
  • snakelilith 26.06.19, 22:27
    U mnie jest właśnie 26 w mieszkaniu i spada, dosyć szybko nawet, choć słońce zaszło dopiero pół godziny temu. Juhu! Życzę wszystkim udręczonym upałem, by jak u mnie temperatury się obniżyły i przed wszystkim nocą przyjemnego chłodku. smile

    --
    "Hehe, niezłe, czyli niby cięta osa ale jak dostanie klapsa to złość mija i przechodzi w ochotę smile" - bywalec.hoteli
  • pade 27.06.19, 00:09
    Przed chwilą sprawdzałam i mam ...27 stopni na termometrze na zewnątrz. O północyuncertain
    Jeszcze nie wyłączyłam klimy i obawiam się otworzyć okna.

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • rosapulchra-0 26.06.19, 21:17
    Ogrzewanie - zdecydowanie nie! Mam w całym prawie domu pootwierane okna, żeby czuć było przyjemny chłodek smile

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • 1maja1 27.06.19, 09:36
    Prawde mowiac wole 16 niz 35 w cieniu, do Anglii w zeszle lato przyjechalismy z Wiednia, gdzie latem 33-35 stopniowe upaly czesto sie zdarzaly, a dla mnie powyzej 30 przekracza granice komfortu.

    --
    A ja lubie te zdj cia dzieci. Moze to kwestia tego ze sama mam male i fajnie wiedziec ze znajomym tez sie dobrze chowaja. za to cudze zwierzeta (zwlaszza te nad ktorymi ktos sie znecal) nic mnie nie obchodza
    by ichi51e
  • piekna_remedios4 26.06.19, 10:08
    Co to jest mezzanin?
  • cauliflowerpl 26.06.19, 10:23
    Stara dobra antresola. Bo półpiętro to juz za duzy obciach miec, ale antresola jeszcze przejdzie.
  • piekna_remedios4 26.06.19, 14:06
    A mieć mezzanin mieć to rozumiem jest już większy zaszczyt?
  • berber_rock 26.06.19, 14:09
    piekna_remedios4 napisał(a):

    > A mieć mezzanin mieć to rozumiem jest już większy zaszczyt?

    Nie. To jest efekt mieszkania w kraju, w ktorym dokladnie tak to nazywaja. Polpietro jak wolisz wink happy?
  • bardoszka 26.06.19, 15:08
    Antresola, moje panie. Piękne słowo antresola. smile
  • jak_matrioszka 26.06.19, 15:27
    Antresola zawsze mi sie kojarzyła z umieszczeniem pod dachem domu lub sufitem pokoju (czyli najwyższy poziom), a półpietro miedzy pietrami, czyli nigdy najwyższy poziom.
  • bardoszka 26.06.19, 15:46
    Słownik wyraźnie tłumaczy mezzanine jako antresolę. Ktoś po prostu poniżej nieprawidłowo przetłumaczył to jako półpiętro. Nie, to nie jest półpiętro.
  • ingryd 26.06.19, 16:49
    doslownie, literalnie, to : nad podloga
  • 35wcieniu 26.06.19, 18:54
    Autorka sama przetłumaczyła jako półpiętro. Ale chyba chodzi o antresolę faktycznie, bo półpiętro w domu to hm, spocznik na schodach? Chyba tam nie przesiaduje. big_grin

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • kiddy 26.06.19, 10:18
    A jaki śliczny smog na horyzoncie... U mnie o 8.00 rano w sypialni 26 stopni, siwy dym na niebie. Moja córka od tygodnia kaszle jak owca, włączyliśmy dodatkowe leki.
    Wieczorem w domu będzie pewnie ze 30 stopni. Nic tylko cieszyć się latem uncertain .
  • ingryd 26.06.19, 10:24
    U mnie, od dzisiaj do odwolania, zakaz poruszania sie samochodow wysokoemitujacych, oraz bezplatne parkingowanie.
    Àle faktycznie jadac do pracy slyszalam wiele osob wypluwajacych pluca.
  • sirella 26.06.19, 11:02
    kurcze, gdzie was tak trują?
  • snakelilith 26.06.19, 11:48
    Nie słyszałaś o ozonie? Ten toksyczny i mocno drażniący drogi oddechowe gaz, wytwarza się podczas długotrwałych bardzo wysokich temperatur w wyniku fotoprocesów głównie ze spalin samochodowych. W upalne dni koncentracje ozonu mogą być wysokie, zwłaszcza tam, gdzie jest spory ruch samochodowy. Nie jest to coś, co jest specyficzne dla krajów Europy Zachodniej, więc powyżej temperatur w okolicach 30 stopni jest to też w Polsce.

    --
    "Pewnie ze mogą być lepsze gdyż faceta bolą jajka od jazdy na koniu a kobita ma z tego przyjemność bo ja klepie po kopytku." - bywalec.hoteli
  • beata985 26.06.19, 15:43
    Ja narazie ratuje się roletami odbijajacymi promienie słoneczne....okna na wschód i zachód...można Oszalec....cały dzień zasłonięte i zamknięte, dodatkowo zasłony ciężkie też izoluja...myślę intensywnie nad roletami zewnętrznymi zamontowane na balkonie . Latem miałabym dodatkowo izolację od ciepła A zimą również od mrozu i ew mogłabym suszyć pranie na balkonie.

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • bywalec.hoteli 26.06.19, 21:11
    Co właściwie oznacza słowo „rozpirzyć” i od czego ono pochodzi?

    --
    Lato smile
  • rosapulchra-0 26.06.19, 21:15
    Bardzo wam współczuję tych upałów. U mnie 12 stopni i pada. Dopiero w sobotę ma być ok. 27 stopni i już się martwię, jak to przeżyję uncertain

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • bywalec.hoteli 26.06.19, 21:41
    Bidulka, współczuje beznadziejnej pogody latem sad

    --
    Lato smile
  • dziennik-niecodziennik 27.06.19, 09:45
    Temperatura u Ciebie w domu nijak nie swiadczy o rozpirzeniu (niezaprzeczalnym, jak najbardziej) planety...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • alicia033 27.06.19, 10:04
    a co, myślisz, że ma włączone ogrzewanie i stąd ma taką temperaturę w domu?
  • dziennik-niecodziennik 27.06.19, 10:34
    Mysle ze fakt iz akurat w Polsce jest goraco nie jest dobrym wskaznikiem rozpirzenia planety. Czy gdyby u nas nie bylo goraco to by znaczyło ze jest mniej rozpirzona?...
    U mnie wczoraj bylo 33, dzis jest 18.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • snakelilith 27.06.19, 10:52
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Mysle ze fakt iz akurat w Polsce jest goraco nie jest dobrym wskaznikiem rozpir
    > zenia planety. Czy gdyby u nas nie bylo goraco to by znaczyło ze jest mniej roz
    > pirzona?...

    Tak, jeżeli myli się klimat z pogodą. Jak raz na jakiś czas temperatury osiągają ekstremalne wartości, to nie świadczy to jeszcze o niczym. Tak było bowiem do tej pory. Maksymalne wartości w okolicach 35-40 stopni dla naszego regionu geograficznego, to nie jest coś nowego. Nowe jest jednak, że ilość dni z tak wysokimi temperaturami się wziększa, przez co przedłużają się fazy, w których mamy na termometrze powyżej 35 stopni. To się nazywa zmiana klimatu i obojętnie, czy zamiana jest spowodowana ludzką ingerencją, czy Bozi przyszło do głowy nas pokarać, zmiany są faktem. Prawdopodobieństwo jednak, że się do tego w dużej mierze przyczyniliśmy, jest bardzo duże. Co więcej, dziś obserwujemy zmiany, któych przyczyną są emisje gazów w latach 60-90 tych, tego co robimy planecie teraz, jeszcze nawet nie odczuwamy, więc nawet gdybyśmy wystopowali, to tak szybko tego procesu nie zatrzymamy. Może nie mamy już nawet szans tego zatrzymać.


    --
    "Jeśli to dziury na dupie, to nie mam nic przeciwko..." - bywalec.hoteli
  • dziennik-niecodziennik 27.06.19, 11:26
    No wiec wlasnie. Trzeba rozrozniac.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • lidek0 27.06.19, 20:21
    U mnie w domu klima, nastawiałam na 22. Grunt to nie otwierać okiem i pozasłaniać + folia jak ktoś nie ma szans na klimę czy rolety zewnętrzne.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.