Dodaj do ulubionych

Używane buty

26.06.19, 13:03
W bardzo dobrym lub dobrym stanie. Pod śmietnik? Mam z 5 par w takim samym rozmiarze po córce. Buty markowe. Co zwykle robicie?
Edytor zaawansowany
  • wydramarlenka 26.06.19, 13:17
    Jak założone 2-3 razy można oddać znajomym dzieciom.
    Jeśli chodzone więcej - na śmietnik
  • mrs.solis 26.06.19, 13:22
    Jak nie macie sklepow z uzywana odzieza , ktore przyjmuja buty, to moze wystaw je przed smietnik w jakiejs ubogiej dzielnicy. Ja oddawalam buty po corce do takich sklepow, jesli buty byly ubrane raptem pare razy oddawalam kolezankom, znoszone wyrzucam.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • konsta-is-me 26.06.19, 14:11
    "Ubogiej dzielnicy "XD
    Mieszkasz w afrykanskich slumsach, gdzie dzikei plemiona wyrywaja soie zdobycze cywilizacji ?
  • kokosowy15 26.06.19, 16:25
    Nie trzeba afrykańskich slumsow, żeby zobaczyć biedę. W mojej dzielnicy wykłada się odzież obok pojemników, po kilku godzinach śladu nie ma. Zbierać e wiedzą, że jak będą balaganic to nie będzie dostaw albo sprzatajacych sprzątanie natychmiast po wystawieniu. Ale umnie sklep wystawia (na godzinę) przeterminowane żywność i też się błyskawicznie rozchodzi.
  • kalina_lin 26.06.19, 17:15
    Wiesz, bylam kiedyś z wizytą u pani, która narzekała, że wnuk szybko niszczy buty i musi mu nowe kupić. Chodziło o pseudoadidasy kupione na rynku za 30zł.
  • kokosowy15 26.06.19, 17:25
    Większość moich znajomych kupuje buty za 30 do 50 zł. Szczególnie dla dzieci, które szybciej wyrastają z butów niż je niszczą. Wnuki trzeba poprosić, żeby bardziej dbaly o buty w trakcie noszenia.
  • iwoniaw 26.06.19, 17:30
    Co uważasz za "bardziej dbanie o buty w trakcie noszenia"? Jeśli ktoś w butach po prostu chodzi, nie niszczy ich specjalnie np. tnąc ostrymi narzędziami czy polewając żrącymi substancjami, a te i tak się rozpadają/przecierają/dziurawią, to co niby ma zrobić?


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • kokosowy15 26.06.19, 17:49
    Jeden człowiek chodzi zaczepiajac czubkami butow o każdą nierówność, szurajac nogami, nie zmieniając butów w domu, wykrzywiajac w trakcie noszenia - a inni tego nie robią. Ja przeciętnie w butach z Górniaka chodzę 3 lata, moi wnukowie rok.
  • mid.week 26.06.19, 18:03
    jak się buty wykrzywiają w trakcie noszenia to wnuki mogą mieć koślawość pięty...
  • iwoniaw 26.06.19, 18:07
    Jeśli ktoś chodzi w taki sposób, że wykrzywia buty czy zaczepia czubkami albo ścina obcasy ponad normę to najczęściej wynika to z jakichś wad stóp/postawy i też nie ma na to specjalnego wpływu (poza ew. leczeniem, ale to bywa długie i niekoniecznie w 100% skuteczne)


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • kokosowy15 26.06.19, 18:36
    Oni akurat butów specjalnie nie niszczą, ale widzę na ulicach przechodniów z bardzo wykrzywionymi butami. Jeżeli moi wnukowie uzytkuja buty jeden rok, to sądzę że używają je prawidłowo. Wiem też, że niektórzy moi sąsiedzi kupują obuwie bardzo często, np trzy lub cztery razy rocznie.
  • iwoniaw 26.06.19, 18:50
    No, ja uważam, że ciężko jest "używać nieprawidłowo" butów, jeśli ktoś w nich po prostu chodzi, czyści i impregnuje zgodnie ze wskazówkami producenta i ma dobrany właściwy rozmiar. Jeśli buty rozpadają się po roku, to są b. kiepskiej jakości moim zdaniem i użytkownik nic tu nie zawinił. A kupowanie 3-4 par butów na rok to też nie musi być jakoś specjalnie dużo, jeśli dziecku noga jeszcze rośnie i poprzednie są po prostu za małe, albo jeśli ktoś wymienia akurat jakieś buty, bo poprzednie tego typu już się znosiły przez lata, albo po prostu potrzebuje jakiś inny typ obuwia niż dotąd miał (np. zaczyna biegać, a dotąd chodził tylko do pracy w eleganckich półbutach czy czółenkach). W naszym klimacie też raczej nikt jedną parą butów wszelkich okazji nie opędzi, bo wypadałoby mieć przynajmniej półbuty, kozaki, sandały i sportowe, a jeśli ktoś ma jedne sandały, to raczej jasne, że prędzej je "dobije" niż używając wymiennie kilku par.


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • kokosowy15 26.06.19, 19:45
    Oczywiście, jakość butów za 30 zł nie jest wysoka, ale w butach za 120 zł czterech sezonów się nie przechodzi.
  • iwoniaw 27.06.19, 08:54
    No dziecko na pewno nie przechodzi 4 sezonów w butach za obojętnie ile, bo wyrośnie. Dobrze natomiast byłoby, żeby z tych butów raczej wyrastało niż aby rozpadały się po paru tygodniach używania. Dorosły natomiast jak najbardziej może "przechodzić 4 sezony" w butach także i za 120 zł, pod warunkiem, że nie są to jego jedyne buty. Sama takie mam - zakładam je regularnie, ale nie noszę non stop, tylko do określonych strojów, na konkretne okazje, przy konkretnej pogodzie. Buty mają się świetnie i mają więcej niż 4 lata.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • ichi51e 27.06.19, 09:01
    Niestety zuzywaja sie tak samo za to przewaznie sa z lepszych materialow sa lepiej wyprofilowane maja podkladki itp wiec dziecko w nich nog nie koslawi

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • mgla_jedwabna 26.06.19, 20:26
    Na przykład zdejmować rozpinając lub rozsznurowując porządnie, a nie metodą "przydepczę czubkiem jednego buta piętę drugiego". Uważać, gdzie się włazi (nie pakować się w błoto). Czyścić regularnie.

    Nie mówiąc już o bezmyślnym kopaniu co popadnie (ścianę, koszt na śmieci, ławkę) - ulubionej czynności chłopców w pewnych środowiskach.
  • kalina_lin 26.06.19, 19:32
    Dzieciak grał w nie w piłkę i to całe "nieprawidłowe użytkowanie". Tyle, że dla niej konieczność zakupu kolejnych butöw po 3 miesiącach od poprzednich była problemem, bo zwyczajnie nie mieli pieniędzy. Gdyby ktoś im podarował używane firmowe buty w dobrym stanie na pewno byłaby radość. Pewnie posłużyłyby dłużej niż te z rynku.
  • milka_milka 27.06.19, 09:22
    Buty za 30-50 zł? Plastikowe chyba. W życiu takich nie kupiłabym dziecku (chyba, że jakiś traf na wyprzedaży).

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • kokosowy15 27.06.19, 09:49
    wszystko zależy od tego, jaką ilością pieniędzy się dysponuje.
  • mrs.solis 26.06.19, 20:17
    No i co cie tak bawi? Na zamknietym nowym osiedlu pewnie nikt nie wezmie lekko uzywanych butow, ale jak wystawi przy jakims blokowisku to pewnie znikna w ciagu paru minut.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • iwoniaw 27.06.19, 08:56
    Potem ludzie z blokowiska piszą w internecie "niby tacy burżuje, z zamkniętych osiedli czy innych domków, a zajeżdżają wypasionymi SUV-ami do nas po to, żeby śmieci podrzucać" big_grin


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • mrs.solis 27.06.19, 22:25
    U mnie podrzucaja. Przyjezdzaja po nocach czasem wypasionymi brykami zeby wyrzucic smieci za darmoche, bo szkoda im pare $ .

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • ichi51e 27.06.19, 09:03
    Wezmie wezmie. Jak wystawisz cos fajnego znika w 10 min

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • iwoniaw 26.06.19, 13:26
    Zwykle wraz z innymi ciuchami, które są już w domu kompletnie na nikogo, pakuję do torby przeznaczonej do kontenera/na zbiórkę odzieży. Pod śmietnik staram się nie wystawiać niczego, bo okoliczni "śmieciarze" to straszne świnie i rozwlekają takie rzeczy, wybierają, co im pasuje, a reszta leży rozwalona dodając tylko roboty osobie sprzątającej w budynku, więc nie.

    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • black_magic_women 26.06.19, 14:17
    iwoniaw napisała:

    > okoliczni "śmieciarze" to straszne świnie i rozwlek
    > ają takie rzeczy, wybierają, co im pasuje, a reszta leży rozwalona

    Uważam podobnie i dlatego ciągnę worek do najbliższego kontenera. Kiedyś nakrzyczała na mnie starsza babka, że to oszuści, złodzieje, pani postawi pod śmietnikiem to potrzebujący wezmą. A ja do dzisiaj pamiętam jak moja mama, chyba ze 20 lat temu postawiła rzeczy pod śmietnikiem, a po godzinie natykałyśmy się na "swoje" ubrania rozwleczone wzdłuż kilku ulic.
  • iwoniaw 26.06.19, 14:47
    Kiedyś nakrzyczała na mnie starsza babka, że to oszuści, złodzieje, pani postawi pod śmietnikiem to potrzebujący wezmą.

    Też mnie pod tymi kontenerami podobne sytuacje spotykają, jak mnie ktoś akurat przyuważy, że wrzucam wink No ale trudno, jak mam wenę, to tłumaczę, że nie, nie czuję się okradana nawet jeśli właściciel kontenerowego biznesu zarabia na przetwarzaniu/sprzedawaniu zawartości, którą tam właśnie w tym celu wrzucam. Jak nie mam weny, nic nie mówię, tylko robię swoje i się oddalam. Mam wrażenie, że to te same osoby mają takie podejście, które uważają, że wywalanie odpadków żywnościowych na zieleniec jest szlachetnym dokarmianiem ptaszków i też nic ich nie przekona, że kontener "odpadki bio" tudzież "kompostownik" byłyby lepszym miejscem przeznaczenia...


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • kryzys_wieku_sredniego 26.06.19, 13:53
    Oddaje koleżanką. Przy czym mój syn ma dużo butów, nie niszczy butów, stopę ma idealną - to nie ja, to lekarz tak twierdzi.
    Te które są trochę zniszczone bez skrupułów wywalam.
  • czarna_kita 26.06.19, 14:06
    Oddaję znajomym jeśli chcą - nie wszyscy chcą nosić używane buty. Jeśli szkoda mi wyrzucić a nikt ich nie chce w rodzinie to oddaje do kontenera.
  • tak_to_nowy_nick 26.06.19, 14:07
    kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

    > Oddaje koleżanką.

    Komu??
  • zona_mi 26.06.19, 14:16
    > > Oddaje koleżanką.
    >
    > Komu??

    Chyba kim?
  • annpierle 26.06.19, 14:45
    smile
  • ykke 27.06.19, 08:17

    zona_mi napisała:

    > > > Oddaje koleżanką.
    > >
    > > Komu??
    >
    > Chyba kim?

    Ha, ha - cudne! smile))


    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • 21mada 26.06.19, 16:54
    Oddaje koleżanką - czyli za pośrednictwem koleżanki. Koleżanka ubiera te buty i potem oddaje innym takie ubrane.
  • manon.lescaut4 26.06.19, 17:21
    A ubiera te buty w co?smile
  • kokosowy15 26.06.19, 17:26
    W ubranie.
  • zona_mi 26.06.19, 20:32
    Buty czasem można ubierać. W szpitalu - w foliowe pokrowce.
  • konsta-is-me 26.06.19, 14:14
    Jak widze co ludzie rozumieja przez "stan dobry " na olx np...
    Jesli w ogole rozwazasz podzial na takie kategorie, to po prostu je wyrzuc i nie rob obciachu sobie i innym...
  • manala 26.06.19, 14:35
    Bo to rzeczywiście obciach zapytać czy ktoś nie potrzebuje? Jeśli dziecko ma z 8 par w jednym rozmiarze to raczej tak nie zniszczy aby nadawały się na śmietnik. W balerinkach normalnie nie chodzi, geoxy sandały miała ze 3 razy, hummele i superfity - parę razy założone. W adidassach chodziła więcej ale po wypraniu w pralce wyglądają jak nowe.
  • hanusinamama 26.06.19, 14:20
    Ja pakuje z innymi ciuchami po dzieciach i oddaje d: domu samotnej matki (pytam zy potrzebuja), pogotowia opiekunczego (pytam czy potrzebuja), magazynu caritasu (tam biora wszystko).
  • manala 26.06.19, 14:56
    Dzięki, namierzyłam magazyn Caritasu u siebie w mieście.
  • eliszka25 26.06.19, 15:14
    Jeśli mam buty po starszym, które założył kilka razy, to zostawiam dla młodszego. Po młodszym mi takie nie zostają, bo on na hulajnodze wszystko zjedzie. Zniszczone buty wynoszę do recyklingu w voegele. Za każdą parę dają mi jednofrankowy bon, którym mogę płacić za zakupy w tym sklepie. Buty niezniszczone, w których nikt już nie będzie chodził wynoszę w worku do specjalnych kontenerów na ciuchy i buty.
  • mamtrzykoty 26.06.19, 16:01
    Uwaga, śmieciarka jedzie - tu wszystko można oddać.
    Ostatnio córka oddawała buty. Wrzuciła zdjęcia, za dwie godziny buty były zabrane.
  • mikams75 26.06.19, 16:01
    W stanie bdb - sprzedaje, gorsze do kontenerow w sklepie oddaje
  • mebloscianka_dziadka_franka 26.06.19, 16:33
    Ja wystawiłam przed śmietnik w rekamówce z karteczką, że w środku są buty dziecięce.
  • 21mada 26.06.19, 17:54
    Po co ludzie kupują dzieciom buty, które będą założone kilka razy? To samo z ubraniami? Dziwią mnie te historie "kupiłam MARKOWA kurtkę, córcia raz założyła i sprzedałam na olx". To gdzie tu biznes?
  • eliszka25 26.06.19, 17:57
    Ogólnie, to ja mam dzieci nie po to, żeby robić na nich biznes. Moje dzieci generują wyłącznie koszty i straty. Żadnego biznesu z tego nie wyda 😁
  • 21mada 26.06.19, 18:07
    Ale ludzie przedstawiają te historie na dowód swej zaradności i jak dobrze na tym wychodzą ze kupują markową odzież bo później wszak mogą ja sprzedać i otrzymać PIENIĄŻKI. To nie lepiej w pierwszym rzędzie w ogóle nie kupować rzeczy która dziecko kilka razy założy?
  • iwoniaw 26.06.19, 18:10
    Czasem ciężko przewidzieć, że dziecko coś raptem 3 razy założy, bo np. ma nagle skok wzrostu o 3 rozmiary w ciągu miesiąca albo zima jest łagodna czy lato deszczowe i na jakiś ciuch nie było okazji.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • manala 26.06.19, 19:19
    Czasami szybko wyrastają, czasami nie trafi się w gusta (lub trafi się z inną parą butów - które są te "najukochańsze" i pozostałe zakłada się od czasu do czasu). Balerinki to na uroczystosci (2 czy 3 razy a potem za małe). Myślę, że czasy kiedy można było odsprzedać jakieś ładniejsze rzeczy po dzieciach minęły. Teraz to z oddaniem bywa problem.
  • mikams75 26.06.19, 22:35
    kupuja z zamiarem, ze bedzie noszona, a pozniej roznie wychodzi. I tu jest podstawowa roznica - markowe mozna sprzedac , niemarkowe tylko do kontenera sie nadaja.
  • ichi51e 27.06.19, 09:05
    Bo lubia kupowac ubrania? Bo ubrania i buty tanie sa?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • raczek-nieboraczek 26.06.19, 19:12
    przekazuje w rodzinie,

    na olx tez kupuje, zwykle jako druga parę
  • manala 26.06.19, 19:22
    Ja dziś wystawiłam rano na olx. Za darmo. I owszem ktoś się dość szybko zgłosił. Umówiłam się na odbiór pod osiedlowym sklepem. Czekałam 15 min. Po tym czasie napisałam do tej osoby z zapytaniem czy będzie. Napisała, że dziś nie da razy..może jutro...No szkoda, że mnie o tym nie poinformowała....Ręce opadają. Przeszła mi ochota na olx.
  • danaide 26.06.19, 19:49
    Dlaczego mają Cię szanować, skoro nie szanujesz siebie? Dobre rzeczy oddajesz za darmochę i jeszcze za ludźmi latasz? Zawsze można umówić się w miejscu zamieszkania.
    Buty zniszczone stawiam rano na murku przed szkołą dziecka. Lepsze/nowe staram się sprzedać, ale do tego trzeba mieć teraz cierpliwość.
  • manala 26.06.19, 20:01
    Nie lubię wpuszczać obcych osób do domu? Oddaję za darmochę bo mi zalegają w szafie, z myślą, że ktoś się ucieszy. No rzeczywiście, nie zasługuję z tego powodu na szacunek.
  • danaide 26.06.19, 20:15
    A kto Ci każe ich wpuszczać? Możesz się umówić pod klatką/bramą czy na rogu ulicy. Zawsze bliżej. Nie szkoda Ci czasu?
    Wiesz dlaczego Humana w Afryce nie dawała ciuchów tylko sprzedawała za grosze? Bo mieli teorię, że ludzie nie szanują tego, co dostają za darmo. Jak widać nawet nie uszanowano Twojego czasu i dobrych chęci. Nie krytykuję Cię, ale tak to działa. Mało historii o tym, jak ktoś dawał za darmo, a jeszcze mu wybrzydzano?
  • manala 26.06.19, 20:24
    Sklep mam pod nosem i jest to latwy punkt orienatacyjny. Z resztą się zgadzam.
  • danaide 26.06.19, 20:39
    A, jeśli pod nosem to zwracam honorwink
  • zurekgirl 26.06.19, 23:32
    Nastepnym razem (o ile) powiedz, zeby osoba dala znac, jak bedzie na miejscu i zejdziesz w 10 minut od wyslania smsa czy znaku dymnego. Tez wole sprzedac, chocby za jablko, niz oddac, bo bioracy nie szanuja mojego czasu ani dobrych checi. Jak poprosze o cos niemal bezwartosciowego w zamian, zazwyczaj sa na czas.
  • kyrelime 26.06.19, 20:45
    Wystawiam na olx w cenie 5-10zl. Z przyczyn opisanych przez danaide. Zniszczone do kontenerów.
  • rosabell 26.06.19, 23:04
    Polska to jednak bogaty kraj. Nikt nie chce uzywanych rzeczy, nawet markowycj i za darmo czy jakies grosze. W Niemczech na ebayu handel uzywanymi rzeczami kwitnie.
  • ichi51e 27.06.19, 09:08
    Proste - w pl mozna bardzo tanio kupic ubrania dzieciece i buty. A ludzie biedni wiec kupuja i ciesza sie ze ich stac. Tyle ze nie ma co tu dalej sprzedawac bo kto kupi uzywana koszulke ktora w sklepie chodzi za 7zeta? No i jak przyzwyczaisz sie ze masz nowe za 7 zeta to uwazasz za frajerow wszystkich co za uzywke placa 25. I co z tego ze ta rzecz u producenta kosztuje 250?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • rosabell 27.06.19, 14:52
    Markowe buty i ubrania sa w Polsce drogie. Roznica taka, ze w Niemczech ludzie wola uzywane markowe, niz nowe z lidla
  • yva-na 27.06.19, 20:01
    też wolę używane markowe niż nowe z lidla a tym bardziej z pepco. "100 bawełnę" można między bajki włożyć. Wykończenia, wzornictwa, kolorystyki nawet nie ma co porównywać. Po sezonie wciąż wyglądają jak nowe. Mając do dyspozycji 50 zł na buty dla dziecka też wolałabym kupić używane niż plastiki z marketu, na pewno mniejsza krzywda dla stóp i kręgosłupa. Na szczęście za niewiele większą kwotę zawsze można coś upolować w outlecie.
  • yva-na 27.06.19, 20:04
    Gdzie można kupić ubrania po 7 zł przecenione z 250zł?
  • kalina_lin 27.06.19, 20:48
    Chyba nie zalapałaś.
    Nowe w pepco można kupić po 7 zl.
    Tymczasem porzadna używana po 25. Ta używana w czasach nowości kosztowala 250.
  • yva-na 28.06.19, 00:20
    Faktycznie nie załapałam ale ja w pepco byłam raz w życiu big_grin Nie założyłabym tego dziecku za dopłatą.
  • katja.katja 27.06.19, 08:57
    Markowe? W dobrym stanie? Raz sprzedałam Nike w których już nie chodziłam (używane) za 50 zł.
    Allegro.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • mona-taran 27.06.19, 09:59
    Po starszym wyrzucam, bo się za zwyczaj do niczego nie nadają :p po młodej ostatnio sprzedałam na aukcji butki Nike w ogromnym rozmiarze 18 😂 w stanie idealnym, założone kilka razy do wózka. Poszły za 15€, 3x więcej niż myślałam :p
  • beata985 27.06.19, 10:08
    Sprzedaję

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • iimpala 28.06.19, 00:09
    w przypadku dzieci chodzacych - jest ryzyko dla powtórnego używania. To wlasnie w tym czasie jest najwięcej problemow z prawidłowościa ustawienia stopy dziecka, często dzieci wymagają wkladek itp itd, nieprawidłowo ustawiona stopa wykrzywia obuwie, a tym samym dziecko uzywające je potem, także wykrzywia stope.
    Ja sama NIGDY nie kupiłabym dziecku używanych butow.
    Buty swojego dziecka zostawiałam dla młodszego lub wyrzucałam, bez żalu.
  • yva-na 28.06.19, 00:33
    Nieprawidłowo wyprofilowane obuwie, a takiego jest na rynku multum, w dużo większym stopniu wykrzywia stopę niż dobre, markowe używane (nie mówię o zniszczonm czy wykrzywionym). Niestety w gumowo-plastikowo-skajowym obuwiu się nie chodzi tylko szura albo człapie.
    Te wszystkie klapeczki, balerinki, sandałki bez pięt (w większości) i niby firmowe adidaski, najczęściej za małe (but powinien być minimum 0,7 do 1,5! cm większy od stopy) - powodują nieodwracalne deformacje stóp.
  • potworia116 28.06.19, 00:28
    Są chyba jeszcze kontenery pck. Na pewno jest fundacja pomaganie przez ubranie. Albo  OLX.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.