Dodaj do ulubionych

Ematkowy Benjamina Button

27.06.19, 05:44
Oglądałem rozmowy w toku. Temat ich był banalny: czego czterdziestolatki szukają w facecie. Dlaczego oglądałem taki program? Powiedzmy że było to zbieranie danych wywiadowczych. I czego szukają? Zauważyłem jeden mianownik: pan ma mieć ciekawe życie, Zenek z korpo jest nudny. Ale nie wiedziały na czym konkretnie ma polegać to życie Benjamina Buttona. Ma ich zaskoczyć. Pytam więc emamy: czym was zaskoczył w swoim życiu wasz Benjamin Button? Jakie życie faceta jest ciekawe?


--
Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
Edytor zaawansowany
  • tanebo2.0 27.06.19, 05:46
    Sorry miało być: Ciekawe życie Waltera Mitty

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • memphis90 27.06.19, 11:57
    Walter Mitty nie dlatego byl ciekawy, że miał ciekawe hobby (bo nie miał - to był tylko naletoletni irokez i umiejętność jazdy na deskorolce), ale dlatego, że miał siłę odłożyć swoje potrzeby na bok, kiedy było to konieczne dla rodziny i miał odwagę wylamać się z nudnego schematu, kiedy jego poświęcenie nie było już dłużej potrzebne. Poświęcenie, troskliwosc, bezinteresownosc, wyobraźnia, odwaga, konsekwencja, zdecydowanie, a na koniec pewność siebie - cały ten zestaw składa się na naprawdę fajnego faceta.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • nangaparbat3 27.06.19, 09:08
    Dwie największe miłości mojego życia naprawdę miały ciekawe życie.
    Jako studentka kochałam się w chłopaku, który jeszcze w czasach PRLu żył z maleńkiego zupełnie niezależnego i chyba nie do końca legalnego wówczas biznesu, związanego z jego pasją, w który wpisywało się wędrowanie z plecakiem po Polsce.
    Druga to były mąż, artysta w najpełniejszym i najlepszym znaczeniu tego słowa, pełen pomysłów, które realizował, ale znowu na marginesie czy raczej w ogóle poza main streamem.
    Obaj - wzrokowcy, bardzo sprawni fizycznie i fizycznie aktywni, robiący coś "własnymi rękoma", twórczy, nonkonformistyczni. Aktualnie obaj prowadzą "własną działalność", pozwala im przeżyć, ale nigdy nie zrobią dużej kasy, bo wązniejsze CO robią niż za ile.
    Zabawne, ale dopiero pisząc ten post uświadomiłam sobie, jak wbrew pozorom do siebie podobni.

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • fawiarina 27.06.19, 10:25
    Eeech. Jak spojrzę wstecz, to za dzieciaka miałam samych chłopaków muzyków. Grali potem w znanych zespołach, choć z nurtu off. Mają zapewne ciekawe życie, ale cieszę się, że mnie już w nim nie ma. Potem Pół życia spędziłam z artystą, będąc wiecznie na drugim planie, tuż za jego wielką pasją. Uwielbiałam to, że kochał swoją pracę i oddawał jej każdą wolną chwilę i każdą myśl, rozmowy z nim były wspaniałe. Ale w tym wszystkim co robił ciekawego nie było już miejsca dla mnie i naszego dziecka. Dziś jestem w związku ze zwykłym chłopakiem, który ma zwykłą robotę typu realizacja zamówień, lubi to, co robi, ale lubi też swoje prywatne życie. Fajnie jest chodzić na randki z kimś ciekawym, rozmawiać po nocach na fascynujące tematy. Ale jest taki moment w życiu, gdy się ma malutkie dzieci przy spódnicy, że ważniejsze jest to, że chłopak nadaje się do tego, by uspokoić dziecko, pójść na spacer, ogarnąć mieszkanie, zamontować półki na książki czy skosić trawę w ogrodzie.
    Więc no, nie sugeruj się tym, co mówią jakieś dziwne statystki z rozmów w toku. Pożyjemy, zobaczymy co tak naprawdę wybiorą. Moje bliskie koleżanki mają zwykłych mężów z tak zwaną "nudną" pracą, a jakoś nie narzekają.
  • fawiarina 27.06.19, 12:05
    Nie wiem czemu się podpięłam pod twój post, nanga smile
  • nangaparbat3 27.06.19, 15:30
    Ja chyba wiem big_grin big_grin big_grin

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • fawiarina 28.06.19, 07:03
    A, no dobra, ten były mąż jakby zupełnie ten sam big_grin
  • triss_merigold6 27.06.19, 10:31
    Bezdzietne czy z niedoborem wrażeń?
    Nie chcę na stałe faceta z ciekawym życiem, w sensie pasji czy artystycznych zapędów, bo wtedy rodzina (ja) nie będzie na pierwszym miejscu.
  • chatgris01 27.06.19, 10:37
    Jam bezdzietna, ale mogę się podpisać pod Triss wink
    BTW, miałam faceta z "ciekawym życiem" (szkoda tylko, że na cudzy koszt) jako 20+, zmądrzałam i wystawiłam mu walizki dopiero po paru latach, i traktuję to jako błąd młodości-jako czterdziestolatka już bym się tak naciąć nie dała.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • malia 27.06.19, 11:51
    O własnie, miałam takiego w młodości z ciekawym życiem i pasjami. I nigdy więcej.
    Pomysły były typu - kupujemy chatę w Beskidach i tam mieszkamy( nie kupił, ale znalazł takiego co miał tę chatę i razem tam koczowali bez prądu i z wodą w studni kilkaset m od domu), wyjazd jako człowiek od wszystkiego na Spitsbergen z ludźmi z Wydziału Nauk o Ziemi - wyjechał na pół roku, wyjazdy w góry ze spaniem w spiworze wszedzie, nawet na przystanku, wydanie odkładanej kasy, bo trafił się motor, a on przecież zawsze chciał.
    I mnóstwo innych. Był szalony, ciekawy, zabawny.
    Ciekawe życie jest fajne jak się jest zdrowym i młodym. Moje skończyło się, gdy poważnie zachorowała moja matka, musiałam zmienić na pewien czas plany życiowe, a facetowi terazjużnatychmiast pojawiła się chęć na autostopową podróż po europie. Nic nie miał nagrane, nic go nie goniło z terminem, ale się nastawił , że jedziemy.
  • fawiarina 27.06.19, 12:07
    Wypisz wymaluj mój były mąż.
    Słowo BYŁY podkreślam pieszczotliwie i z rozkoszą.
  • malia 27.06.19, 15:33
    A może wyszłaś za mojego byłego faceta ? big_grin
  • fawiarina 28.06.19, 07:09
    Gdyby nie ten spitzbergen, bo tam go jeszcze licho nie zaniosło, to bym powiedziała, że owszem. Ale, jak widać, tego nieszczęsnego kwiatu też jest całkiem dużo. Brat mojego to już w ogóle przypadek z kosmosu: Przemierza piechotą świat, pomieszkuje czasem kilka miesięcy w jakichś klasztorach, kiedyś rzucił pracę, żeby przez rok odmawiać stare malowidła sakralne na Ukrainie. Wszystko fajnie, ale jego dziewczyna tak z dziesięć lat temu już mówiła, że chciałaby założyć rodzinę, a tu cztery dychy dawno pyknęły.
  • kosmos_pierzasty 27.06.19, 10:39
    Ciekawą pracą-pasją, podróżami, projektami społecznymi, w których uczestniczył, bardzo rozległą wiedzą, ciekawym podejściem do wielu spraw.
    W tzw. życiu codziennym, jak piszą dziewczyny, sprawdza się mniej, szefem raczej muszę być ja, choć oczywiście mogę na niego liczyć.
    Ale ja bym się nie odnalazła w związku z tym "zwykłym facetem"... Niestety wink
  • alpepe 27.06.19, 11:38
    Jak dla mnie, to te czterdziestolatki to były same w sobie nudnymi i pustymi dziuniami, więc ciężko mi odpowiedzieć na pytanie. Ja szukam faceta, który by mi patrzył w oczy, był na moim poziomie, ale nie tyle materialnym, co intelektualnym i, najważniejsze, osobowościowym, a takich nie ma, wszystko cieniasy.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • memphis90 27.06.19, 14:43
    >Ja szukam faceta, który by mi patrzył w oczy, był na >moim poziomie
    Zabrzmiało jak kryterium wzrostu 😂

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • hanusinamama 27.06.19, 11:46
    Dane wywiadowcze z programu Rozmowy w toku?? Serio? TYle samo w kwiesti wymagań kobiet dałoby ci oglądanie proramu "zycie towarzyskie mrówek"...
  • volta2 27.06.19, 11:55
    moi byli mężczyźnie mieli nieciekawe życie ale za to krótkie. dzięki temu miałam sporo czasu na znalezienie odpowiedniego kandydata na małżonka, bo nie zdążyłam zaciążyć niespodziewanie jako 20 latka, typowi faceci- jak wróciłam do obiegu randkowego byli już zajęci a mnie wymagania z wiekiem tylko rosły.
    gdybym dziś musiała szukać znowu to chyba bym nie znalazła - nie z powodu wymagań a z powodu że mi się już nie chce(starać, wyglądać, gimnastykować w łóżku) - lubię swoją kanapęsmile im kolo miałby ciekawsze życie tym by mnie bardziej odstraszał, kanapowca z brzuchem piwnym już bym wolała bardziej (byle zabawić mnei konwersacją umiał, mruk niekoniecznie)
  • ichi51e 27.06.19, 12:02
    czy ja wiem...moj w korpo jest ciekawy... raczej panie bredza bo co- drugiego Czapkinsa by chcialy? ten to mial ciekawe zycie...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • szafireczek 27.06.19, 12:28
    Czujesz obowiązek tłumaczenia się na forum z tego, co ogladasz w tv? No bycie "wywiadowcą" sobie odpuść...raczej nie masz predyspozycji...I nawet jakbyś zebrał pękaty katalog takich informacji, to jeśli sam nie masz takiego życia, to będzie on bezużyteczny. Jak nie znajdziesz amatorki na autentyk, to kierunkowe podrasowanie na podstawie katalogu nic nie da...
  • bigzaganiacz 27.06.19, 12:32
    nik: pan ma mieć ciekawe życie, Zenek z korpo jest nudny. Ale nie wiedziały na czym konkretnie ma polegać to życie Benjamina Buttona. Ma ich zaskoczyć. Pytam więc ema



    a te zwiedle niunie powiedzialy co maja do zaoferowania czy tylko mialy wymagania , nie do konca sprecyzowane zreszta
  • alpepe 27.06.19, 13:35
    Co miały? Pustkę w życiu...

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • konsta-is-me 27.06.19, 13:45
    Ja sama mialam/mam ciekawe zycie i to raczej faceci sa tym zafascynowani.
    Szukam milosci, tej iskry, samo ciekawe lub nie, zycie uwazam za nieistotne, tak samo jak hobby faceta .
    Wzglednie sam facet powinien byc ciekawy, ale trudno wytlumaczyc co mam na mysli (bo samam nie wiem )
    W ogole takie to rozpaczliwe troche, nawet nie rozpaczliwe tylko jakby ktos znudzony zyciem to mowil "juz nie licze na milosc, wiec niech przynajmniej bedzie ciekawy"/
    Pomijajac fakt, ze to b zyczeniowe i malo realne, z gatunku "chce milionera o wygladzie Rutgera Howera ".
  • alpepe 27.06.19, 13:55
    o, komuś też się podobał fizycznie ten aktor big_grin

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • konsta-is-me 27.06.19, 16:01
    Ja sie dziwie ze komus sie moze nie podobac , ha ha
  • potworia116 27.06.19, 14:38
    Życie może być zwykle, o ile umysł ponadprzeciętny.
  • majenkir 27.06.19, 15:49
    Hahahah, przeczytalam tytul i myslalam, ze to o tym pokazywaniu dowodu wink big_grin

    Dzieki bogu jako 40-ka nie musialam juz szukac faceta (zreszta w tym wieku chyba sie nie ma za duzego wyboru?).
    Dla mnie facet ma byc stabilny, moze byc i nudny. Czy te panie nie naogladaly sie Jamesa Bonda? Nic dziwnego, ze w tym wieku dalej szukaja....

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka