Dodaj do ulubionych

Rekrutacja z punktu widzenia komisji

27.06.19, 18:03
Czytam tutaj te wątki, jak się denerwujecie, sama się denerwuję, poziom znawstwa systemu, który osiągamy, zaczyna się robić niepokojący wink

A tymczasem nasi uczniowie - całkowity chillout. Siedzę ja sobie w środę w komisji, ostatni dzień donoszenia świadectw, zbliża się południe, a trójki naszych uczniów (w sensie absolwentów naszego liceum), od których wiemy, że wybierali się do naszej szkoły, nadal brak. W końcu zadzwoniliśmy do całej trójki - nie wiedzieli, że to ostatni dzień. U jednego kłopot, bo rodzice na Węgrzech, a on we Wrocławiu, świadectwo dowozili dziadek z kolegą i kiedy je wyciągali, zobaczyliśmy, że zostają im w teczce jeszce dwie kopie, czyli nie złożył nigdzie indziej i gdyby nie ten telefon, nie byłby w pierwszym terminie nigdzie rekrutowany.

Jestem ciekawa, kiedy by donieśli te świadectwa, gdybyśmy nie zadzwonili.




--
The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
Edytor zaawansowany
  • volta2 27.06.19, 18:10
    no nie wiem co ma jedno do drugiego, ja doniosłam wniosek na 3 godziny przed zamknięciem systemu, najpierw prysznic, potem długie śniadanie, potem kawa, potem makijaż i byłam koło 12 gotowa do wyjścia z domu.

    skoro mam wakacje, to chyba nie po to by się nie wysypiać, w związku z rekrutacją czy bez. i też się pewnie w sp na czerwono świeciliśmy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka