Dodaj do ulubionych

No to o co w tym chodzi? IKEA pojechała...

28.06.19, 03:05
Mimo że nie jestem wierząca, g... mnie obchodzi wiara w coś tam to mimo to wkurzyłam się.

dorzeczy.pl/kraj/106704/ikea-zwolnila-pracownika-za-cytowanie-biblii-zaszlo-ryzyko-naruszenia-godnosci-osobistej-innych-pracownikow.html

To mi przypomina jakieś dawne czasy. Kto nie jest z nami jest przeciwko nam. IKEA pojechała po bandzie.

I od razu napiszę, a może raczej przypomnę: tak znam wiele osób LGBT, mamy świetne relacje więc nie tędy droga.

--
http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
Edytor zaawansowany
  • iimpala 28.06.19, 03:25
    "DO RZECZY" i wszystko jasne....(nie wierzę w, co najmniej, polowę tej propagandy).
    Poza tym...jeśli drukarz może odmowic wydrukowania gejom plakatu to chyba Ikea moze odmówić świadczenia pracy-antygejowi.
    Wszstko zgodne z wyrokiem TK.
    W czym rzecz?
    ps. niedługo moga pojawic się ławeczki np. w metrze "nur fur PISS', też zgodnie z wyrokiem TK.
    Wiec się nie zapluwaj, na wyrost.
  • minerallna 28.06.19, 04:14
    iimpala napisała:
    (...) Wiec się nie zapluwaj, na wyrost.

    Czy nie za bardzo zagalopowałaś się w tym co napisałaś?

    --
    http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
  • super.hetero.dyna 28.06.19, 12:36
    > jeśli drukarz może odmowic wydrukowania gejom plakatu to chyba Ikea moze odmówić świadczenia pracy-antygejowi.

    Nie. Nie "odmówić gejom", tylko odmówić KOMUKOLWIEK wydrukowania plakatu zawierającego gejowską propagandę.
    twitter.com/Zbyszek27034880/status/1144310146212028416
  • araceli 28.06.19, 12:47
    super.hetero.dyna napisał:
    > Nie. Nie "odmówić gejom", tylko odmówić KOMUKOLWIEK

    No więc IKEA odmawia KOMUKOLWIEK obrażania i straszenia współpracowników smile



    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • dramatika 28.06.19, 13:07
    araceli napisała:


    > No więc IKEA odmawia KOMUKOLWIEK obrażania i straszenia współpracowników smile

    Jesteś jak ci dwaj geje ze "Znikającego punktu". Prosta filmowa scena ukazująca cały mechanizm gejowskiego terroru.
  • 1matka-polka 28.06.19, 13:32
    Biedni geje ale ich zdyskryminowal za to ich gejostwo🤣

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • dramatika 28.06.19, 13:39
    1matka-polka napisała:

    > Biedni geje ale ich zdyskryminowal za to ich gejostwo🤣

    Widziałam, że Ci się spodoba ;P
  • noemi29 28.06.19, 15:54
    IKEA organizowała Miesiąc Dumy LGBT, podczas którego przeprowadzano szereg akcji.
    Tego pracownika zmuszano do propagowania LGBT.
    Jest różnica między tolerowaniem, a propagowaniem czegoś.
    On nie chciał brać w tych akcjach udziału, ale dostał odgórny nakaz. To wyjaśnił swoje stanowisko.
    Może Biblia stanowi podstawę jego przekonań i dlatego się na nią powołał.
  • bo_ob 28.06.19, 15:57
    noemi29 napisała:

    > Tego pracownika zmuszano do propagowania LGBT.


    To nowy motyw. Co mianowicie miał ten pracownik robić?
  • kura17 28.06.19, 16:03
    > > Tego pracownika zmuszano do propagowania LGBT.
    >
    >
    > To nowy motyw. Co mianowicie miał ten pracownik robić?

    spedzic upojna noc z kolega z pracy ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • bo_ob 28.06.19, 16:05
    kura17 napisała:

    > spedzic upojna noc z kolega z pracy ...


    ... a film wrzucić na YT.
  • 1matka-polka 28.06.19, 16:11
    To jest takie zabawne, zmuszac ludzi do robienia tego, czego nie chca.

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • dramatika 28.06.19, 16:13
    1matka-polka napisała:

    > To jest takie zabawne, zmuszac ludzi do robienia tego, czego nie chca.

    Osobiście rzygam tęczą.
  • araceli 28.06.19, 16:14
    dramatika napisał(a):
    > Osobiście rzygam tęczą.

    Nie - rzygasz gów.em za każdym razem jak otwierasz usta albo używasz klawiatury.


    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • dramatika 28.06.19, 16:23
    araceli napisała:

    > rzygasz gów.em za każdym razem jak otwierasz usta albo używasz klawiatury

    Jakie to szczescie, że mamy złotoustą araceli big_grin
    Dlaczego boisz się literki "n"? Nie bój się, nikt cię nie zbanuje, ani pewnie nawet nie wytnie, przecież tylko cytujesz przebrzydłe prawactwo smile
  • aga_mon_ber 29.06.19, 08:41
    Jakie to szczescie, że mamy złotoustą araceli big_grin



    Nie tylko jest złotousta, ale też biseksualna. Araceli żyje od lat w trójkącie, więc nie dziw się proszę jej atakom na twoją zacną osobę wink
    Ona broni swojego środowiska i nie bez powodu, jest taka agresywna.
  • dramatika 29.06.19, 09:23
    aga_mon_ber napisała:

    > Nie tylko jest złotousta, ale też biseksualna. Araceli żyje od lat w trójkącie,
    > więc nie dziw się proszę jej atakom na twoją zacną osobę wink
    > Ona broni swojego środowiska i nie bez powodu, jest taka agresywna.

    Pytanie co ja mam z tym wspólnego. Ciągle powtarzam, że aktywiści LGBT i cała rewolucja obyczajowa działa na szkodę osób LGBT. Osoby te traktowane są jak narzędzia przez różnych cwaniaków próbujących zrobić na nich kasę i zdobyć władzę. Sama rewolucja zaś, która nie jest oddolna tylko sterowana z zewnątrz, prowadzi w prostej drodze do uprzywilejowania, a nie "równego traktowania", prowadzi do aberracji logicznych (w tym nawet do niszczenia nauk ścisłych), agresji i konfliktów społecznych i wzbudza społeczny opór, a tym samym niechęć do osób, które nie są za taki stan rzeczy odpowiedzialne, czyli osób LGBT.
  • antonina.n 29.06.19, 09:49
    dramatika napisał(a):

    > aga_mon_ber napisała:
    >
    > > Nie tylko jest złotousta, ale też biseksualna. Araceli żyje od lat w trój
    > kącie,
    > > więc nie dziw się proszę jej atakom na twoją zacną osobę wink
    > > Ona broni swojego środowiska i nie bez powodu, jest taka agresywna.
    >
    > Pytanie co ja mam z tym wspólnego. Ciągle powtarzam, że aktywiści LGBT i cała r
    > ewolucja obyczajowa działa na szkodę osób LGBT. Osoby te traktowane są j
    > ak narzędzia przez różnych cwaniaków próbujących zrobić na nich kasę i zdobyć w
    > ładzę. Sama rewolucja zaś, która nie jest oddolna tylko sterowana z zewnątrz,
    > prowadzi w prostej drodze do uprzywilejowania, a nie "równego traktowania",

    No nieźle! Powiedz mi tylko, jak ta „władza” miałaby wyglądać? Homoseksualiści zakują w dyby hetero i zmusza ich do niewolniczej produkcji dildo i innych (a fe!) gadżetów erotycznych, wszak według ciebie jedyne, czym geje się zajmują, to seks.


    pro
    > wadzi do aberracji logicznych (w tym nawet do niszczenia nauk ścisłych), agresj
    > i i konfliktów społecznych i wzbudza społeczny opór, a tym samym niechęć do osó
    > b, które nie są za taki stan rzeczy odpowiedzialne, czyli osób LGBT.

    Hahaha! A to dobre, zwłaszcza to niszczenie nauk ścisłych. Powiesz jak?! Geje produkują swoje, kłamliwe liczydła, których ogniwa produkowane są rzecz jasna z kulek analnych?

    Agresja i konflikty społeczne wzmóc się mogą jedynie u agresorów i społecznych pieniaczy. Normalni ludzie nie zajmują się łóżkowymi sprawami innych. Nie obchodzi ich ani to, kto stosuje kalendarzyk, ani to czy ktoś sypia z facetem czy babką. Zajmują się swoim życiem erotycznym.

    Myślisz, ze jeśli w wypowiedzi użyjesz sformułowań „abberacja” i „nauki ścisłe”, to nagle Twoja wypowiedz nabierze sensu? Nic z tego. Lakoniczne wypowiedzi bez argumentów, a tylko operujące ogólnikowymi stwierdzeniami z d.py, nie popartym niczym, pozostają takie właśnie , choćbyś pękła i powołała się na Pitagorasa, Filona z Aleksandrii i wszystkich świętych.


    PS Biblia wspomina, że Bóg dość obcesowo obszedł się z Onanem. Nie mogłabyś podjąć krucjaty przeciwko potajemnym i zadeklarowanym onanistom? Więcej ich na pewno niż gejów, a Biblia omawia ich praktyki jako grzeszne nie mniej niż homoseksualizm...
  • 1matka-polka 29.06.19, 10:18
    "Nic z tego. Lakoniczne wypowiedzi bez argumentów, a tylko operujące ogólnikowymi stwierdzeniami z d.py, nie popartym niczym, pozostają takie właśnie"
    Antonina, to ty wyskakujesz jak filip z konopii a temat rewolucji neomarksistowskiej jest walkowany na forum od dawna. Wszystkie argumenty przewijaly sie dziesiatki razy.
    Ale mam nadzieje ze dramatika zaraz ci tu zrekapituluje cala historie neomarksizmu, gender, LGBT i reszty neoploretariatu. 😁
    Ja przypomne o tym jak ideologia gender neguje wyniki badan z socjobiologii. Polece ci ksiazke pod tytulem "Tabula rasa, czyli spory o nature ludzka" Pinkera i wkleje link do streszczenia, jak lewacy atakuja uniwersytety od lat 70-tych😁 i nazywaja naukowcow faszystami, enjoy: www.wykop.pl/link/1577435/jak-lewica-atakowala-socjobiologie-i-badania-nad-bliznietami/

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 1matka-polka 29.06.19, 10:29
    Jeszcze jeden link, plec, gender studies i socjobiologia.
    www.racjonalista.pl/kk.php/s,2548

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • tanebo2.0 29.06.19, 10:38
    Za to faszyści pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBycie_niegodne_%C5%BCycia

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • antonina.n 29.06.19, 10:37
    wobec tego wyskakuje jak Filip z konopii po raz drugi. Zamiast neomarksizmów, genderow, socjologii, rekapitulacji, socjobiologii i natur ludzkich, a także neoproletariatu (matko boska, naszpikowałaś ten post jak w rasowej broszurze propagandowej)... to może odpowiedz mi na pytanie:

    W czym onanista lepszy od homoseksualisty? Oczywiście podeprzyj się Biblią. Jak Bóg rozprawił się z Onanem i gdzie w Biblii jest napisane, że masturbacja to mniejszy grzech niż homoseksualizm.

    Bo mnie się zdaje, że nawracając onanistów zasilicie niebo większą ilością dusz zbawionych....
  • dramatika 29.06.19, 10:55
    antonina.n napisała:


    > Bo mnie się zdaje, że nawracając onanistów zasilicie niebo większą ilością dusz
    > zbawionych....

    Widać, że nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz, a także spotkałaś się z moimi wypowiedziami na tym forum po raz pierwszy big_grin Poświęciłam ładnych parę rozbudowanych postów na temat problemu onanizmu w kontekście propagowania go jako formy bezpiecznego rozładowania napięcia u dzieci czy nastolatków.
  • 1matka-polka 29.06.19, 10:59
    "W czym onanista lepszy od homoseksualisty? Oczywiście podeprzyj się Biblią"
    Ja nie jestem prawicowa, tylko radykalnie racjonalna, daj mnie spokoj z onanistami i Biblia😂

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • dramatika 29.06.19, 10:47
    antonina.n napisała:

    > Hahaha! A to dobre, zwłaszcza to niszczenie nauk ścisłych. Powiesz jak?!

    Matkapolka podjęła już próbę wyjaśnienia ci na czym polega niszczenie nauki przez neomarkistowską propagandę. Mnie się nie chce, bo to nie jest temat na jeden post, ale na całą serie książek - ja od roku co najmniej próbuję to ludziom na forum uświadamiać i to zasadniczo bezskutecznie. Pozostaje tylko wiara w to, że ludzie intuicyjnie będą odrzucać propagandę, która przy użyciu negowania nawet istnienia obiektywnej materialnej rzeczywistości (sic!) próbuje ludziom na przykład wmówić, że coś takiego jak płeć biologiczna nie istnieje, by czerpać z tego kasę i zdobywać władzę.
  • antonina.n 29.06.19, 11:17
    Wiadomo, że „ci się nie chce”wink. Ale dziwne, że za to chce ci się pisać w kółko te same treści....

    No więc pytalam już o to zdobycie władzy. Wyjaśnij mi, jak ona ma wyglądać? Pisałam już o zakuciu hetero w dyby... o to mniej więcej chodzi? Na pytanie o onanistów tez nie odpowiedziałaś. Chyba nie sądzisz, że będę przetrzepywać forum w poszukiwaniu twoich wypowiedzi z ostatniego roku. Skoro masz misję, żeby uświadamiać społeczeństwo w temacie zagrożeń moralno-obyczajowych, to proszę. Oto stoję przed tobą ja, adept twojej obyczajowosci, i czekam na argumenty. Przekonaj mnie.

    Tylko konkrety proszę, konkrety.... bo wiesz, jeśli ty faktycznie od roku wałkujesz na forum te ogólniki, to nie dziw że jeszcze ci się nie udało nikogo nawrócić. A wiec próbuj. A, nie zapomnij odnieść się do opinii papieża Franciszka, bo zdaje się że to on, jako głowa Kościoła, wyznacza trendy w traktowaniu bliźnich, także tych o odmiennej orientacji seksualnej. Ciekawi mnie tez, czy papież w jakiś sposób różnicuje grzeszników - na gejów, jako tych gorszych, skazanych na wiekuiste męki i tych lepszych, co to zaraz po spowiedzi pójdą do nieba, a wiec zdradzających mężów, masturbujących się młodzianów, czy księży łamiących celibat.
  • 1matka-polka 29.06.19, 11:25
    "Chyba nie sądzisz, że będę przetrzepywać forum w poszukiwaniu twoich wypowiedzi z ostatniego roku."
    A dlaczego nie? Czyli jesli ja ci polece ksiazke albo artykul to tez tego nie przeczytasz? Bo chcesz, zeby ci tu w paru zdaniach wylozyc historie marksizmu, filozofie neomarksistowska, jak to sie laczy z LGBT i genderem i feminizmem, podac ci przyklady na wszystkie manipulacje, klamstwa i hipokryzje lewakow, na ich podejscia do legalizacj pedofilii. I to wszystko najlepiej w jednym poscie? 😁

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • dramatika 29.06.19, 11:47
    antonina.n napisała:


    > No więc pytalam już o to zdobycie władzy. Wyjaśnij mi, jak ona ma wyglądać?

    Ech. Powtórzę się i naprawdę mi się nie chce, ale dobra.
    Kluczem do zdobycia władzy przez neomarksistów jest tolerancja represywna. Wymyślono to po porażce wprowadzenia komuny na zachodzie Europy i w USA. Czyli nawet jeśli marksistów ich tylko kilka procent i nie są w stanie zdobyć władzy w wyborach, to zdobędą ją, jeśli przekonają ludzi, że ci, na których głosują, czyli konserwatyści, to faszyści. Przy czym zmieniono definicję faszyzmu, który przestał być tylko terminem określającym ustrój państwa, ale został takze terminem z zakresu psychologii. Wprowadzono nawet testy i skale określające ile jest faszyzmu w danym człowieku smile (tzw "skala F")
    Jeśli zatem glosujesz na prawicę, to jesteś faszystą. Brzmi znajomo? Najlepsze, że cały mechanizm opracowano już w latach 50 XX w.
    No a kto by chciał być faszystą, nietolerancyjnym ksenofobem i szowinistą, "prawicowym pojebem". Tolerancja zatem tak, ale nie wobec "faszystów" - czyli tolerancja represywna, czyli terror psychologiczny.
    Tym sposobem udało się przejąć władzę w USA i Europie zachodniej oraz próbuje się przejąć władzę w Polsce.

    Co do reszty twoich pytań - wielokrotnie odnosiłam się do tych kwestii, więc jak ci się nie chce użyć wyszukiwarki, to twój problem, a nie mój. Zresztą obecnie raczej nie zajmuję się już niesieniem kaganka oświaty, tylko dobrze się bawię wyśmiewając aberracje tak zwanego lewactwa i tyle.
  • araceli 29.06.19, 11:53
    dramatika napisał(a):
    > Kluczem do zdobycia władzy przez neomarksistów jest tolerancja represywna.

    Dziękuję, że swoją bytnością na forum udowadniasz, że wymyślony przez prawactwo 'neomarksizm' to najlepszy kierunek dla ludzkości.

    STOP GNOJOWICY!



    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • antonina.n 29.06.19, 12:02
    Ej, nie wymiękaj, proszę cię. Bo jakioś głupio się czuję sądząc, że mój sąsiad z prawej, przemocowiec, który całe życie leje i zdradza żonę, pod koniec wyspowiada się ze szczerym żalem i pójdzie do nieba. A mój sąsiad z lewej, gej, który przeżył z zgodzie i miłości 20 lat ze swoim partnerem - będzie się smażył w piekle.... i mnie tez za poglądy, czy tez ze zwykle nieświadomości czeka podobnie okrutny los i wiekuiste męki w kotle...?

    Możesz użyć stu miliardów propagandowych, złoconych haseł. Ale raczej wytłumacz mnie, prostaczkowi, co na to wszystko nauka Franciszka? I czy Bóg faktycznie jest tak małostkowy, jak sugerujesz? I serio tak bardzo brzydzi się homoseksualizmem, że nie wpuści geja do nieba chocby nie wiem co? I co na to papież...? Bo wiesz, naukowych specjalistów od propagandy to mamy po obydwu stronach, wiec lepiej w argumentacji sięgać do źródeł...

  • dramatika 29.06.19, 12:11
    antonina.n napisała:

    > co na to wszystko nauka Franciszka?

    Ale dlaczego mnie o to pytasz?
  • antonina.n 29.06.19, 12:41
    dramatika napisał(a
    >
    > Ale dlaczego mnie o to pytasz?

    A kogo, na litość boską, mam pytać, jeśli nie specjalistkę w omawianej materii?

    Uprasza się tylko o argumenty, oparte na podstawowych źródłach, ponieważ dyskusje i publikacje „naukowców” i „publicystów” po obydwu stronach dyskusji zwykle mają merytoryczną wartość równą dyskusjom naukowym z „Tętna pulsu”. Z tym, że te Manna i Materny dyskusje światopoglądowe były przynajmniej inteligentne. Polecam zwłaszcza „Czy bić dzieci” oraz „Czy kobieta to człowiek”, a nade wszystko „Czy należy dokarmiać koty w piwnicach”.
  • 1matka-polka 29.06.19, 12:59
    "ponieważ dyskusje i publikacje „naukowców” i „publicystów” po obydwu stronach dyskusji zwykle mają merytoryczną wartość równą dyskusjom naukowym z „Tętna pulsu”."
    A widzisz, lewacy twierdza inaczej, ze najwazniejsze sa interpretacje zrodel przez lewicowe autorytety a nie samodzielna analiza zrodel. Przypomina ci to cos?

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • kura17 29.06.19, 13:09
    > A widzisz, lewacy twierdza inaczej, ze najwazniejsze sa interpretacje zrodel przez lewicowe
    > autorytety a nie samodzielna analiza zrodel.

    chcesz powiedziec, ze "prawacy" tego nie robia?
    a jesli robia, to dlaczego, prowadzac obiektywna dyskusje, piszesz tylko o "lewakach"? ...



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 1matka-polka 29.06.19, 13:19
    "chcesz powiedziec, ze "prawacy" tego nie robia?"
    A jak myslisz, co chcialam powiedziec, piszac, czy "Przypomina ci to cos?"
    "a jesli robia, to dlaczego, prowadzac obiektywna dyskusje, piszesz tylko o "lewakach"? ..."
    Nie ciagle, bo co chwile porownuje neomarksistow do katolikow, czy islamistow, bo sa bardzo podobni.



    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • dramatika 29.06.19, 13:09
    antonina.n napisała:

    > dramatika napisał(a
    > >
    > > Ale dlaczego mnie o to pytasz?
    >
    > A kogo, na litość boską, mam pytać, jeśli nie specjalistkę w omawianej materii?

    Ale specjalistką w jakiej materii, religijnej? To nie do mnie, choć oczywiście mam swoje zdanie.
  • 1matka-polka 29.06.19, 12:17
    "Bo jakioś głupio się czuję sądząc, że mój sąsiad z prawej, przemocowiec, który całe życie leje i zdradza żonę, pod koniec wyspowiada się ze szczerym żalem i pójdzie do nieba. A mój sąsiad z lewej, gej, który przeżył z zgodzie i miłości 20 lat ze swoim partnerem - będzie się smażył w piekle"
    Skad ta dychotomia w twoim postrzeganiu swiata, to tak nie dziala, ze geje sa dobrzy a konserwatysci zli🤣 a co powiesz na tolerancje represywna, rozumiesz juz na czym polega?

    --
    "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
  • kura17 29.06.19, 12:24
    > Skad ta dychotomia w twoim postrzeganiu swiata, to tak nie dziala, ze geje sa dobrzy a
    > konserwatysci zli

    przeciez ona nic takiego nie twierdzi.
    dala przyklad "dobrego geja" oraz "zlego konserwatysty" - uwazasz, ze ani jeden, ani dlugi nie istnieje? ...

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 1matka-polka 29.06.19, 12:28
    Oczywiscie, ze istnieja i stanowia zdecydowana mniejszosc. Wiekszosc jest przecietna, szara, troche dobra, troche zla....

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • kura17 29.06.19, 12:32
    mniejszosc, nie mniejszosc - ona o tym wlasnie przypadku napisala. i tyle.
    a Ty od razu jakies demagogiczne wstawki zaczynasz - to jest ten Twoj slynny racjonalny obiektywizm? albo obiektywny racjonalizm? dajze spokoj.

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 1matka-polka 29.06.19, 12:54
    "mniejszosc, nie mniejszosc - ona o tym wlasnie przypadku napisala. i tyle."
    Napisaka tak, zeby uwypuklic swoj swiatopoglad, bo pocoz innego pisac o takich skrajnosciach?

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • antonina.n 29.06.19, 12:57
    Napisałam tak, bo tak na świecie bywa
  • 1matka-polka 29.06.19, 13:00
    No bywa, bardzo roznie.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • kura17 29.06.19, 13:01
    LOL
    a Ty nigdy nie piszesz nic, zeby "uwypuklic swoj swiatopoglad", same racjonalno obiektywne lub obiektywno racjonalne stwierdzenia, lubie zwlaszcza te o neomarksizmie ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 1matka-polka 29.06.19, 13:27
    "same racjonalno obiektywne lub obiektywno racjonalne stwierdzenia, lubie zwlaszcza te o neomarksizmie ..."
    Moge wykazac hipokryzje, zaklamanie i glupote dowolnej ideologii, teraz skupiam sie na neomarksizmie, bo probuje z butami wchodzic w moje zycie, tak jak wczesniej z butami wchodzil kosciol.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • kura17 29.06.19, 13:34
    a jak z wykazaniem swojej wlasnej hipokryzji?... kosciol juz Ci nie wchodzi z butami w zycie, a neomarksizm tak?


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 1matka-polka 29.06.19, 13:49
    No widzisz, jak to sie kreci. Poza tym pisalam radykalmy racjonalizm a nie obiektywny.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • kura17 29.06.19, 13:55
    > No widzisz, jak to sie kreci. Poza tym pisalam radykalmy racjonalizm a nie obiektywny.

    czyli przyznajesz, ze nie jestes obietywna?




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 1matka-polka 29.06.19, 14:00
    Wezmy definicje:
    obiektywizm

    1. «przedstawianie i ocenianie czegoś w sposób zgodny ze stanem faktycznym, niezależnie od własnych opinii, uczuć i interesów»"
    Dobra, specjalnie dla ciebie napisze, widze pozytywne strony neomarksizmu. Tyle, ze sa one malo wazne przy tych negatywnych.


    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • kura17 29.06.19, 14:05
    LOL
    ale ja nie mowie o "obiektywizmie" na pokaz, czyli na napisaniu jednego zdania (bedacego Twoja opinia, tak na marginesie, a nie obiektywnym stwierdzeniem) na 10000, tylko o calosciowa postawe.


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 1matka-polka 29.06.19, 14:09
    Jesli dla ciebie stwierdzenie, ze kazda ideologia i religia jes pelna hipokryzji i moze prowadzic do totalitaryzmu, nie jest obiektywne, to nie wiem co jest...

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • kura17 29.06.19, 14:12
    chyba juz napisalam - nie chodzi mi o pojedyncze, obiektywne "perelki", a o cala postawe.


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • dramatika 29.06.19, 14:17
    1matka-polka napisała:


    > Dobra, specjalnie dla ciebie napisze, widze pozytywne strony neomarksizmu.

    Ja też widzę, o czym zresztą pisałam.
    Do pewnego momentu neomarksizm temperował rozpasane "katolstwo", które wymagało utemperowania. Zresztą dzieje się to od początków istnienia chrześcijaństwa, czyli cykliczne przechylanie szali z władzy świeckiej na duchową i odwrotnie. Wszyskto jest OK dopóki jednak waga z szalami istnieje i poszczególne władze się nawzajem kontrolują oraz znoszą ekstremizmy. Jak pierdyknie jedno, to mamy totalitaryzm - albo komunizm, albo opresyjne państwo wyznaniowe. Oczywiście chrześcijaństwo jest pod tym względem wyjątkowe, że w ogóle dopuszcza do głosu władzę świecką czy naukę. Niemniej jak każda ideologia może przybrać formę ekstremizmu.
    Tyle ze teraz to idzie za daleko. Chrześcijaństwo nie jest idealne, ale jak się je całkiem zlikwiduje, to na jego miejsce przyjdzie inna "władza duchowa", co obserwujemy w Europie zachodniej. A jak nie przyjdzie, to zje nas sam neomarksizm, który skończy się dokładnie tak samo jak marksizm, czyli kolejną mutacją komuny.

  • 1matka-polka 29.06.19, 13:52
    "a jak z wykazaniem swojej wlasnej hipokryzji?... "
    Zycie w spoleczenstwie bez hipokryzji jest niemozliwe. Jednak nalezy ja minimalizowac a nie tworzyc kolejne zasady, ktore sa niemozliwe do ptzestrzegania.

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • aga_mon_ber 29.06.19, 21:09
    > Pytanie co ja mam z tym wspólnego. Ciągle powtarzam, że aktywiści LGBT i cała r
    > ewolucja obyczajowa działa na szkodę osób LGBT. Osoby te traktowane są j
    > ak narzędzia przez różnych cwaniaków próbujących zrobić na nich kasę i zdobyć w
    > ładzę.
    \



    Ty o tym wiesz, ja o tym wiem, ale araceli tego nie wie wink
    Znam takiego, co to niby popiera te ruchy, ale to wszystko tylko na pokaz.
    Facet powiązany jest z opozycją i chodzi mu tylko o głosy czy zdobycie poparcia.
    Prywatnie on się od tego środowiska odcina i nie zobaczysz go w towarzystwie kogoś o odmiennej orientacji...
  • kura17 28.06.19, 16:22
    > To jest takie zabawne, zmuszac ludzi do robienia tego, czego nie chca.

    no popatrz, jakie zycie jest niesprawiedliwe ...
    ciagle cos/ktos do czegos zmusza ... na przyklad konstytucja do szanowania praw czlowieka, lub niedyskryminowania ze wzgledu na wyznanie/rase/orientacje/itp ... ludzie musza sie hamowac, a tak tego nie chca ...




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • dramatika 28.06.19, 16:25
    kura17 napisała:


    > ciagle cos/ktos do czegos zmusza ... na przyklad konstytucja do szanowania praw
    > czlowieka, lub niedyskryminowania ze wzgledu na wyznanie/rase/orientacje/itp .

    Ciekawe co jeszcze się kryje pod "itp", pomyślmy...
  • 1matka-polka 28.06.19, 16:27
    "ludzie musza sie hamowac, a tak tego nie chca ... "

    Tylko niektorzy musza sie hamowac. Np. muzulmanie i zydzi nie musza, a IKEA pomaga im wycinac zdjecia kobiet z katalogow.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • kura17 28.06.19, 17:55
    > Tylko niektorzy musza sie hamowac. Np. muzulmanie i zydzi nie musza, a IKEA pomaga im
    > wycinac zdjecia kobiet z katalogow.

    no popatrz, rowniez tylko niektorzy pedofile musza sie hamowac z wykorzystywaniem dzieci - polscy katoliccy ksieza i zakonnicy nie musza ...



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • yva-na 28.06.19, 18:06
    wręcz przeciwnie, nie muszą celbryci i politycy
    cicho sza
  • 1matka-polka 28.06.19, 18:50
    "rowniez tylko niektorzy pedofile musza sie hamowac z wykorzystywaniem dzieci "
    Czyli hipokruzja IKEI juz cie nie interesuje...poza tym wsrod LGBT tez jest wielu pedofilow, byl watek ostatnio na ten temat i wyobraz sobie, forumowe aktywistki wcale nie potepiaja takich dzialan po tej stronie barykady, tylko je ignoruja albo bagatelizuja. Gdyz sam fakt pedofili ich najwyrazniej nie obchodzi, (zreszta lewica w latach 80- tych postulowala zalegalizowanie pedofili wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14449270,Pedofilia_nie_byla_problemem_wylacznie_partii_Zielonych.html) tylko jako narzedzie do pietnowania ksiezy.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • bo_ob 28.06.19, 16:28
    kura17 napisała:


    > ciagle cos/ktos do czegos zmusza

    E tam forumki tylko takie mocne w gębie smile
  • araceli 28.06.19, 16:47
    kura17 napisała:
    > no popatrz, jakie zycie jest niesprawiedliwe ...
    > ciagle cos/ktos do czegos zmusza ... na przyklad konstytucja do szanowania praw
    > czlowieka, lub niedyskryminowania ze wzgledu na wyznanie/rase/orientacje/itp .
    > .. ludzie musza sie hamowac, a tak tego nie chca ...

    Oj tam zaraz takie górnolotne rzeczy jak dyskryminacja - podatki trzeba płacić, przepisów ruchu drogowego przestrzegać, trawników nie deptać... na każdym rogu te wstrętne opresje! big_grin




    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • kura17 28.06.19, 17:53
    > Oj tam zaraz takie górnolotne rzeczy jak dyskryminacja

    ... zawsze bylam idealistka, eh ...



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • yva-na 28.06.19, 18:05
    od szanowania praw do afirmacji zachowań daleka droga
  • dramatika 28.06.19, 16:12
    noemi29 napisała:

    > IKEA organizowała Miesiąc Dumy LGBT, podczas którego przeprowadzano szereg akcj
    > i.
    > Tego pracownika zmuszano do propagowania LGBT.

    A skąd ta informacja? Bo póki co mamy "pewne 100%" info, że chodziło o standardowe szkolenie antydyskryminacyjne przeciwko dyskryminowaniu tak LGBT, jak i wyznawców wszelkich religii.
    Ale w sumie spoko, zaraz będzie "a co mu szkodziło, przecież nikt go do gejowskiego seksu nie zmuszał" big_grin
  • 1matka-polka 28.06.19, 16:24
    Przeciez nic temu dziecku nie ubedzie, jak pojdzie z klasa do kosciola albo posiedzi na religii.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • dramatika 28.06.19, 16:28
    1matka-polka napisała:

    > Przeciez nic temu dziecku nie ubedzie, jak pojdzie z klasa do kosciola albo pos
    > iedzi na religii.

    Nie ubyłoby też pracownikowi, gdyby uczestniczył w pracowniczej delegacji kółka różańcowego w miesiącu październiku oraz roratach na wiosnę tongue_out
  • 1matka-polka 28.06.19, 16:39
    😊

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • yva-na 28.06.19, 18:10
    gwoli ścisłości, roraty są w grudniu, na wiosnę są majowe big_grin
  • dramatika 28.06.19, 18:30
    yva-na napisała:

    > gwoli ścisłości, roraty są w grudniu, na wiosnę są majowe big_grin

    Ale co majowe? tongue_out
  • yva-na 28.06.19, 18:46
    nabożeństwa ofkors
  • katja.katja 28.06.19, 16:34
    He he... Kim jesteś? big_grin Sposób myślenia jakby mój, a nick nie mój.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • yva-na 28.06.19, 18:08
    nikt tego dziecka ze szkoły nie usuwa
  • mamaaspiama 29.06.19, 15:50
    "On nie chciał brać w tych akcjach udziału, ale dostał odgórny nakaz. To wyjaśnił swoje stanowisko. "

    Gdyby ten pracownik odmówił wykonania jakiegoś polecenia i powołał się na wyznanie, które mu tego zabrania, nic by się nie stało.
    Tyle tylko, że ten pracownik zachował się inaczej:

    "Jak pisze zespół prasowy IKEA, wszystko zaczęło się od tekstu w firmowym intranecie z okazji IDAHOT, czyli Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii. IKEA podkreśla, że tekst miał przypomnieć pracownikom o zasadach równego traktowania, niedyskryminacji i życzliwości w miejscu pracy jako zasadach, którymi kieruje się firma. W odpowiedzi na artykuł jeden z pracowników miał zacząć pisać o losie, jaki powinien spotkać osoby nieheteronormatywne – miał wykorzystać w tym celu biblijne cytaty o krwi i śmierci. "
  • dramatika 29.06.19, 16:24
    mamaaspiama napisała:

    > W odpowiedzi na artykuł jeden z pracowników miał
    > zacząć pisać o losie, jaki powinien spotkać osoby nieheteronormatywne – miał wy
    > korzystać w tym celu biblijne cytaty o krwi i śmierci. "

    IKEA łże.
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/65385860_2301579273260304_8923996615706935296_o.jpg?_nc_cat=100&_nc_oc=AQlyoG234UtN2tf3trkAPVOp3ICRaK2ISx5HQCAld6--gJagV33EmURSLHtJ_ZivRgMK5hOD1x4Njw7wDlS-ucS1&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=11e0b1e6465c3104de1c5c73a37c1970&oe=5D801581

    Pracownik nie pisał "o losie, jaki powinien spotkać osoby nieheteronormatywne". Krwawym cytatem z Biblii uzasadniał jedynie swoją opinię, że homoseksualizm jest zgorszeniem.
  • araceli 29.06.19, 18:19
    dramatika napisał(a):
    > Krwawym cytatem z Biblii uzasadniał jedynie

    Złapani za rękę na kradzieży będziecie skamleć, że to nie wasza ręka...


    Ludzki pan - tylko 'uzasadniał' - mógł jak świry w USA wyjąć giwerę i dokonać masakry.... Ludzki pan!


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • dramatika 29.06.19, 19:54
    araceli napisała:


    > Ludzki pan - tylko 'uzasadniał' - mógł jak świry w USA wyjąć giwerę i dokonać m
    > asakry.... Ludzki pan!

    Nie histeryzuj, bo naprawdę mało kto się nabiera na tę waszą ogromną krzywdę i życie w wiecznym poczuciu zagrożenia. Wręcz przeciwnie, robienie z siebie wiecznej, przesladowanej ofiary zwyczajnie wywołuje opór. Zdecydowana większośc ludzi ma jakieś problemy, choroby, ograniczenia i jakoś musi dawać sobie radę i zwykle daje sobie radę, więc to ciągłe jęczenie gejów, że są prześladowani budzi zwyczajną niechęć.
    Facet być moze przesadził w reakcji na nachalną agitkę propagandową, ale pierniczenie o jego rzekomym nawoływaniu do mordów jest prymitywną manipulacją, a wywalanie za to z roboty - prawdziwym prześladowaniem.
  • araceli 29.06.19, 19:59
    dramatika napisał(a):
    > Nie histeryzuj,

    Sarkazmu nie ogarniesz choćbyć się o niego potknęła.

    Myślałam, że pielęgnowanie patologii w postaci gwałcenia dzieci, żeby "nie wywoływać rewolucji" to największa obrzydliwości - teraz dokładacie kolejną.

    Pisz katofilko - pisz. Nikt nie robi takiego smrodu kościołowi jak ludzie broniący jego patologii.





    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • dramatika 29.06.19, 20:14
    araceli napisała:


    > Myślałam, że pielęgnowanie patologii w postaci gwałcenia dzieci, żeby "nie wywo
    > ływać rewolucji" to największa obrzydliwości - teraz dokładacie kolejną.

    Myślisz, że mnie "zgasisz" łgarstwami, które wypisujesz? Cytuj, gdzie popieram gwałcenie dzieci.
    Powtarzam, żeby dotarło - zmuszenie KK do wydania pedofili, których jeszcze ukrywają nie wymaga rozpierniczenia całej cywilizacji łacinskiej i nakazania ludziom mentalnego powrotu na drzewa.
  • mamaaspiama 29.06.19, 19:48
    Dramatika,skoro facet NIE uważa, że niehetero powinien spotkać los, o jakim mówi cytat, to po wuja wafla go przytaczał? Możesz mi wyjaśnić? Żeby było bardziej dramatycznie, czy jak?
    Poza tym IKEA nie łże, napisali dokładnie to, co się stało - koleś wykorzystał cytaty że Starego Testamentu żeby wyrazić swoją opinię.
    Oczywiście, może sobie takie zdanie mieć, ale jest ono sprzeczne z polityką firmy.
    Teraz pomyślmy - koncern ma zmieniać swoją politykę, bo jakiś Polak jest zafiksowany religijnie? Serio?
  • arwena_11 29.06.19, 19:58
    Ale z polityką firmy tak ogólnie czy tylko w Polsce?
    Bo już wiemy, że w AS IKEA wspiera dyskryminację kobiet i wymazuje je ze swojego katalogu. Tu któraś już pisała, że to z szacunku dla tamtejszej religii.

    Czyli ta ich polityka jakaś niespójna. Niech mężczyzn z AS wysyłają na warsztaty anty dyskryminacyjne tongue_out.
  • dramatika 29.06.19, 20:07
    mamaaspiama napisała:

    > Dramatika,skoro facet NIE uważa, że niehetero powinien spotkać los, o jakim mów
    > i cytat, to po wuja wafla go przytaczał? Możesz mi wyjaśnić? Żeby było bardziej
    > dramatycznie, czy jak?

    Nie mam pojęcia po co, ale wyjasnienie, "żeby było bardziej dramatycznie" wydaje się sensowne. Znaczy jego zdaniem homoseksualizm jest tak obleśny, że jakiś tam Bóg tysiace lat temu kazał go karać śmiercią.

    > Poza tym IKEA nie łże, napisali dokładnie to, co się stało - koleś wykorzystał
    > cytaty że Starego Testamentu żeby wyrazić swoją opinię.

    Nie, IKEA napisała, że jeden z pracowników miał zacząć pisać o losie, jaki powinien spotkać osoby nieheteronormatywne To jest nadinterpretacja.


    > Teraz pomyślmy - koncern ma zmieniać swoją politykę, bo jakiś Polak jest zafiks
    > owany religijnie? Serio?

    Przecież to robią w krajach muzułmańskich. Ta polityka to tylko marketing, a nie jakaś linia ideologiczna firmy.
  • araceli 29.06.19, 20:11
    dramatika napisał(a):
    > To jest nadinterpretacja.

    Jak plują w twarz - mów, że pada.



    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • owmordke 29.06.19, 19:56
    Dramatika, jak ten pracownik cytuje Biblie to chyba dlatego ze sie z nie zgadza, nie? Czy moze tak sobie tylko zacytowal, ale w wcale nie uwaza ze geje powinni byc “ukarani smiercia”?
  • zofijkamyjka 29.06.19, 21:03
    noemi29 napisała:

    > Tego pracownika zmuszano do propagowania LGBT.
    chyba nie rozumiesz słowa "propagować" ani skrótu LGBT



    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • majenkir 28.06.19, 04:21
    Dobrze, ze go zwolnili. Niedobrze, ze kazali pracownikowi brac udzial w durnych akcjach - facet mial tam sprzedawac kuchnie, nie jakies kumbaye spiewac. Ciekawe tylko czy wylecialby z roboty za cytowanie Koranu? wink

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • kropkacom 28.06.19, 05:41
    Gdyby cytował koran aby udowodnić, ze geje to zboczki to pewnie by wyleciał. A nie, czekaj. Teoria spiskowa mówi, ze dostałby by podwyżkę big_grin Ludzie...
  • sofia_87 29.06.19, 08:16
    Właśnie to jest najgorsze gdyby cytowal Koran, nikt nie odwazylby się go wyrzucić. Ba, nawet ten konkretny pracownik, po "nawróceniu" na islam byłby ponownie zatrudniony i przeproszony.
    Chore
  • chicarica 29.06.19, 08:22
    Ta, jasne. U mnie na kursie pojawił się jeden wyznawca religii pokoju, który próbował podczas omawiania jakiegoś tematu związanego z prawami mniejszości robić jakieś komentarze obrażające gejów. Został surowo upomniany i zagrożono mu usunięciem z kursu. Wszystko to w podobno zbyt łagodnej dla muzułmanów Szwecji, więc nie wymyślaj jakichś teorii spiskowych bo nie masz pojęcia.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • sofia_87 29.06.19, 08:40
    Upomniany , ale nie wyrzucony.
    Gdyby został wyrzucony i poskarzyl się na dyskryminację, to Ciebie by wyrzucili za dreczenie wyznawcy "religii pokoju" smile
  • chicarica 29.06.19, 08:53
    Ależ jemu właśnie groziło wyrzucenie i gdyby się nie zamknął, to by do takiego wyrzucenia doszło.
    Wszyscy na początku zostali poinformowani, jakie są zasady i za co można wylecieć. Między innymi za to, a przypadki osób usuniętych za homofobię były i są.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • super_hetero_dyna 29.06.19, 09:25
    Pokaż, w jaki sposób IKEA walczy o prawa LGBT w Arabii Saudyjskiej albo Zjednoczonych Emiratach Arabskich. No, pokaż. Pokaż tych wyrzuconych za "chomowopię".
  • antonina.n 29.06.19, 09:59
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Pokaż, w jaki sposób IKEA walczy o prawa LGBT w Arabii Saudyjskiej albo Zjednoc
    > zonych Emiratach Arabskich. No, pokaż. Pokaż tych wyrzuconych za "chomowopię".

    A ty na serio naiwnie myślisz, że Ikea to instytucja charytatywna?! Walczy tam gdzie może. A tam gdzie nie może, po prostu zarabia. Ale lepsze to, niż nic. Zawsze lepiej zacząć od swojego podwórka niż siedzieć cicho.

    Myślenie takie jak Twoje, to jeden z powodów, dla których ludzi nie podejmują pozytywnych działam. „Po co JA mam segregować smieci, skoro sąsiedzi tego nie robią?”

    A tymczasem dobrze jest zacząć na własnym podwórku, od tego, co najbliżej.
  • super_hetero_dyna 29.06.19, 10:54
    > A ty na serio naiwnie myślisz, że Ikea to instytucja charytatywna?! Walczy tam gdzie może.

    LOL. Tam, gdzie może? To znaczy tam, gdzie bezczelne i nachalne wciskanie lewackiej politgramoty nie zagraża interesom finansowym? I to jest wskazówka dla nas. Trzeba ostro i bezwzględnie uderzyć w interesy finansowe tej bandyckiej firmy a zaraz zacznie śpiewać z innego klucza.
  • zofijkamyjka 29.06.19, 21:15
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Pokaż, w jaki sposób IKEA walczy o prawa LGBT w Arabii Saudyjskiej albo Zjednoc
    > zonych Emiratach Arabskich.

    aha, to my mamy ambicje iśc w kierunku takich państw.....Katotaliban w natarciu



    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • super_hetero_dyna 29.06.19, 21:20
    Nie my mamy ambicje, tylko IKEA idzie na łatwiznę. Zresztą chyba nie tylko IKEA:
    twitter.com/AdamDee_pl/status/1145028306435280896
  • zofijkamyjka 29.06.19, 21:26
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Nie my mamy ambicje, tylko IKEA idzie na łatwiznę. Zresztą chyba nie tylko IKEA
    nie, to tacy jak Ty chcieliby tu drugą Arabię Saudyjską, Ikea ma nadzieję, że sa tu jednak normalni jeszcze ludzie. I są na szczęscie!



    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • super_hetero_dyna 29.06.19, 21:28
    Normalni ludzie na szczęście są, ale jednego z nich IKEA właśnie zwolniła. I zdaje się, będzie się z tego tłumaczyła w prokuraturze.
  • zofijkamyjka 30.06.19, 09:44
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Normalni ludzie na szczęście są, ale jednego z nich IKEA właśnie zwolniła. I zd
    > aje się, będzie się z tego tłumaczyła w prokuraturze.

    moim zdaniem to był człowiek lekko zaburzony....a IKEA taki gigant światowy zapewne sobie poradzi z polską prokuraturą, która juz jest znana w Europie i świecie z odjazdów i najazdów na wymiar sprawiedliwosci. Czekam z utęsknieniem na dalszy rozwój wypadków.





    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • super_hetero_dyna 30.06.19, 11:20
    Zaburzeni byli ci, którzy go zwolnili.
  • sofia_87 29.06.19, 11:20
    Ale faktem jest, że gdyby chcial się odwoływać to musiałabyś go mocno przepraszam i tłumaczyć się przełożonym.
    Nie wmawiaj mi , że w kraju w którym gwałty czy podpalenia kobiet dokonywane przez muzułmanów tłumaczy się "różnicami kulturowymi", byłoby inaczej
  • sofia_87 29.06.19, 12:31
    Doskonale wiesz, że jakby się odwołał od tej decyzji to musiałbyś go przepraszac i tłumaczyć się przełożonym. Nie wmawiaj mi, że w kraju, w którym gwałty lub zabójstwa kobiet tlumaczone są "różnicami kulturowymi " byłoby inaczej
  • katja.katja 29.06.19, 09:08
    I zapewne nikt nie wspomniał w tamtejszych mediach o incydencie? Zacytujesz by ona widziała? Ta zwolenniczka równości i tolerancji wygasiła mnie za poglądy. Dzięki.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • fragile_f 28.06.19, 04:21
    Pan powiedział że seks dwóch mężczyzn to obrzydliwość oraz sianie zgorszenia. Nie chciał się ze swoich słów wycofać, a były one dyskryminacją kogoś o innej niż hetero orientacji. Niewykluczone, że poza cytatami z Biblii rzucił jeszcze jakimiś słodkimi słowami typu "pedały" (czego oczywiście propagandowe źródła już "zapomniały" napisać).

    W firmie mojego męża też jeden gość wyleciał za homofobiczne komentarze.

    --
    Fragile
  • antonina.n 28.06.19, 05:45
    Wiele razy słyszałam to „cytowanie Biblii” przez homofobicznych typków pokroju Ordo Iuris i inne Kaje Godek. Tez bym za takie teksty wyrzuciła z pracy.

    Inna rzecz, że wszelkie akcje społeczne w pracy powinny być dla chętnych, a chętni powinni być nagradzani premiami.
  • szarsz 28.06.19, 06:23
    Dokładnie tak.
  • moadek 28.06.19, 08:39
    nagradzanie premią za popieranie akcji pro LGPT albo i przeciw LgBt, do wyboru do koloru, w firmie sprzedającej meble ?.? a nie za dobre wypełnianie swoich obowiązków związanych z pracą w sklepie?pokręciło ten świat zupełnie
  • antonina.n 28.06.19, 08:46
    moadek napisała:

    > nagradzanie premią za popieranie akcji pro LGPT albo i przeciw LgBt, do wyboru
    > do koloru, w firmie sprzedającej meble ?.? a nie za dobre wypełnianie swoic
    > h obowiązków związanych z pracą w sklepie?pokręciło ten świat zupełnie

    Jedno nie wyklucza drugiego. Za dobre wypełnianie obowiązków również powinno się dostawać premię. A także za uczestnictwo w akcjach społecznych, a tym samym kreowanie jakiegoś tam, pozytywnego według właścicieli, wizerunku firmy. Dlaczego nie?
  • spanish_fly 28.06.19, 09:10
    Skąd Wam się wzięła ta akcja społeczna? We wszystkich tekstach, które czytałam mowa była o warsztatach antydyskryminacyjnych. To tak jakby szkolenie BHP nazywać akcją społeczną.
  • gris_gris 28.06.19, 18:50
    albo z niezrozumienia, bo warsztaty andyskryminacyjne sa dla wielu ludzi w Polsce egzotyczne, i tak im sie kojarza (ani chybi zorganizowane przez jakas organizacje w celu indoktrynacji!), albo celowo, zeby zminimalizowac fakt, ze pracodawcy moze zalezec na szkoleniu pracownikow w tej dziedzinie
  • dramatika 28.06.19, 19:10
    gris_gris napisała:

    > albo z niezrozumienia, bo warsztaty andyskryminacyjne sa dla wielu ludzi w Pols
    > ce egzotyczne

    Światli Europejczycy czy obywatele USA to mogliby się od Polaków uczyć tolerancji dla osób homoseksualnych. Homoseksualizm nigdy nie był w Polsce penalizowany za polskich rządów, co najwyżej nierząd homoseksualny i to przez krótki czas. Dla porównania, władze USA zniosły penalizację homoseksualizmu we wszystkich stanach w ...2003 r., a Wielkiej Brytanii w 1967 r.

    To jest śmieszne i żałosne, że ktoś nas teraz uczy "antydyskryminacji".
  • claudel6 29.06.19, 01:15
    może dlatego, stała forumowa manipulantko, że te kraje poszły do przodu, a my się zatrzymaliśmy? zdajesz sobie sprawę, ze u nas nie ma przepisów antydyskryminacyjnych ze względu na orientację seksualną? już nie wystarczy "nie prześladować". należy traktować równo, a dyskryminowane mniejszości chronić.
  • dyzurny_troll_forum 28.06.19, 09:44
    antonina.n napisała:

    > Wiele razy słyszałam to „cytowanie Biblii” przez homofobicznych typków pokroju
    > Ordo Iuris i inne Kaje Godek. Tez bym za takie teksty wyrzuciła z pracy.

    Kaję ostatnio wyrzucili.... więc wszystko się zgadza smile))))

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • nutella_fan 28.06.19, 07:15
    W sumie miał facet rację.
  • ichi51e 28.06.19, 07:25
    Moze i mial tyle ze nie wiadomo jak ja artykulowal. Ja moge sobie uwazac ze trzecia rzesza to byl cud miod i orzeszki za to lazic z flaga ze swastyka jakos nie moge. Jest to wszystko umowne zauwazmy - bo sierpa i mlota jakos nikt sie nie czepia - taki mamy klimat

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • dramatika 28.06.19, 07:33
    ichi51e napisała:

    > Jest to wszystko umowne zauwazmy - bo sierpa i mlota jakos nikt sie nie
    > czepia - taki mamy klimat

    To wcale nie jest umowne, tylko objęte prawną regulacją. Zarówno propagowanie nazizmu jak i komunizmu jest sprzeczne z polskim prawem. Co innego egzekwowanie tego prawa, ale ciężko nazwać to kwestią umowną, raczej łamaniem prawa i podwójnymi standardami.
    No i póki co biblia nie jest księgą zakazaną. Przypuszczam jednak, że tylko dlatego, że to mogłoby wkurzyć naszych Braci w wierze.
  • fragile_f 28.06.19, 17:35
    To jak wytłumaczysz to, że podczas Pride na wszystkich okolicznych kościołach wisiały tęczowe flagi? Tutejsi chrześcijanie modlą się do innego boga?

    --
    Fragile
  • araceli 28.06.19, 17:41
    fragile_f napisała:
    > To jak wytłumaczysz to, że podczas Pride na wszystkich okolicznych kościołach w
    > isiały tęczowe flagi? Tutejsi chrześcijanie modlą się do innego boga?


    Wy macie chrześcijan - my mamy katolików wink




    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • dramatika 28.06.19, 18:04
    fragile_f napisała:

    > To jak wytłumaczysz to, że podczas Pride na wszystkich okolicznych kościołach w
    > isiały tęczowe flagi? Tutejsi chrześcijanie modlą się do innego boga?

    Phi, tęczowe flagi. Może nieprawilne 7-kolorowe były. Jakby proboszcz wywiesił plakat z Dziewicą Maryją w kształcie waginy w otoczeniu tęczowych kutasów, to by była prawdziwa tolerancja.
  • fragile_f 29.06.19, 00:20
    Właśnie przejeżdzałam obok kościoła, który nie dość że miał tęczową flagę, to jeszcze organizuje wakacyjne projekcje filmów. A wśród nich "A Single Man" big_grin

    www.imdb.com/title/tt1315981/

    Czyli da się, wystarczy nie być oszołomem.

    --
    Fragile
  • katja.katja 28.06.19, 07:44
    Ciekawe czy za zwykły mobbing np. wobec sprzątających też tak chętnie wyrzucają.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kropka_kom 28.06.19, 11:56
    no bo to dewiacja
  • super_hetero_dyna 29.06.19, 10:56
    fragile_f napisała:

    > Pan powiedział że seks dwóch mężczyzn to obrzydliwość oraz sianie zgorszenia. N
    > ie chciał się ze swoich słów wycofać, a były one dyskryminacją kogoś o innej ni
    > ż hetero orientacji.

    Kłamiesz. Nie były żadną dyskryminacją. Nie wiązały się z prześladowaniem ani odbieraniem jakichkolwiek praw. Dyskryminacją jest zwolnienie go z pracy i mam nadzieję, że niezależnie od odszkodowania, winni staną przed sądem.
  • kropkacom 28.06.19, 05:39
    "Argumentując swoje stanowisko, pan Tomasz powołał się na swoją wiarę i cytował fragmenty Starego i Nowego Testamentu, potępiające czyny homoseksualne oraz sianie zgorszenia. Jak relacjonuje Instytut na rzecz Kultury Prawnej "Ordo Iuris", komentarz mężczyzny spotkał się z pozytywną reakcją wielu innych pracowników, ale kilka dni później pan Tomasz został zwolniony z pracy."

    Serio? Naprawdę jest czego bronić? To nie, że facet w rozmowie z drugim pracownikiem ot tak niewinnie zacytował testament.

    PS. Co zmienia to, że znasz gejów czy lesbijki skoro takie zachowanie mieści się w twoim kanonie zachowań i to zachowań w pracy?
  • ajaksiowa 28.06.19, 05:50
    Zmuszać człowieka do czegoś niezgodnego z jego Religią? a po kiego mieszać wiarę do interesów? (Ikea)

    --
    ,,Oddajemy sprawiedliwość w ręce skazanych,,to Twój ideał?
  • kropkacom 28.06.19, 05:59
    Co nazywasz wiarą w tym wypadku?
  • tanebo6.0 28.06.19, 06:09
    To on raczej miesza wiare i prace. Mogl zostac ksiedzem.
  • spanish_fly 28.06.19, 08:03
    Przecież nie musi pracować w Ikei, jeśli polityka firmy jest wbrew jego religii. Firma dała mu szansę na znalezienie sobie odpowiedniejszego miejsca.

    Ze świętych ksiąg można sobie wyciągnąć dowolne wnioski. Są wyznania, które z tej samej Biblii wysnuły sobie taki wniosek, że baby głosu nie mają i mają się bezwzględnie słuchać mężów. Zatrudniłabyś sobie pracownika, który olewałby Twoje polecenia i wydawał rozkazy Tobie, bo jesteś kobietą a on mężczyzną?

    Czemu mieszać wiarę do interesów? Temu np. że wśród klientów Ikei są ludzie, których ten zwolniony uważa za siejących zgorszenie. I to psuje Ikei interes.
  • dramatika 28.06.19, 08:14
    spanish_fly napisała:

    > polityka firmy

    Polityka firmy nie może stać w sprzeczności z prawem krajowym, które zabrania dyskryminacji ze względu na religię.
  • araceli 28.06.19, 08:18
    dramatika napisał(a):
    > Polityka firmy nie może stać w sprzeczności z prawem krajowym, które zabrania
    > dyskryminacji ze względu na religię.

    Delogika level prawactwo - katol może dyskryminować ze względu na orientację bo jest katolem i nie wolno go 'dyskryminować' z uwagi na religię.



    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • spanish_fly 28.06.19, 08:20
    Pan nie spotkał się z dyskryminacją ze względu na religię. To jest tylko jego desperacka obrona. Prawo zabrania dyskryminacji, ze względu na orientację seksualną, a ten pracownik dopuszczał się takiej dyskryminacji wygłaszając nienawistne komentarze wobec osób o innej orientacji, w dodatku odmówił wykonania polecenia służbowego.

    Na podstawie tej samej książki, z której ten pan wysnuł swoje chore poglądy można i Ciebie sprowadzić do roli służącej zmuszonej do bezwzględnego posłuszeństwa panu - mężczyźnie. Życzysz sobie tego? Bo jak się takie świry w Polsce rozpędzą i poczują pewnie to na 100% będzie to eskalować w tą stronę.
  • araceli 28.06.19, 08:23
    spanish_fly napisała:
    > Ciebie sprowadzić do roli służącej zmuszonej do bezwzględnego posłuszeństw
    > a panu - mężczyźnie. Życzysz sobie tego? Bo jak się takie świry w Polsce rozpęd
    > zą i poczują pewnie to na 100% będzie to eskalować w tą stronę.

    Piepe o tym marzy smile




    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • katja.katja 28.06.19, 08:28
    Mam Aspergera i część rzeczy rozumiem dosłownie, więc niech mi ktoś wytłumaczy. Pan pracował w sprzedaży mebli kuchennych. Jaki związek z jego pracą ma akcja na rzecz LGBT/katolików/psów/kotów? Czemu miał obowiązek brać udział w akcji niezwiązanej bezpośrednio z jego pracą czyli sprzedażą mebli kuchennych?
    Jak cała firma będzie brała udział w Szlachetnej Paczce, a ja się wyłamię bo np. nie popieram rodzin wielodzietnych to mogą mnie zwolnić z pracy zgodnie z prawem?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • dramatika 28.06.19, 08:38
    katja.katja napisała:


    > Jak cała firma będzie brała udział w Szlachetnej Paczce, a ja się wyłamię bo np
    > . nie popieram rodzin wielodzietnych to mogą mnie zwolnić z pracy zgodnie z pra
    > wem?

    Zmartwię cię, mogą, jesli tak właśnie orzeknie sąd big_grin
  • olena.s 28.06.19, 09:51
    Jak wspomniała : spanish_fly 28.06.19, 09:10
    "Skąd Wam się wzięła ta akcja społeczna? We wszystkich tekstach, które czytałam mowa była o warsztatach antydyskryminacyjnych. To tak jakby szkolenie BHP nazywać akcją społeczną."
  • katja.katja 28.06.19, 10:12
    Te warsztaty dotyczyły też dyskryminacji kobiet, niepełnosprawnych, katolików, muzułmanów i ludzi biednych oraz starych? Jak wiemy dyskryminacja niejedno ma imię.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • dramatika 28.06.19, 08:28
    spanish_fly napisała:


    > Na podstawie tej samej książki, z której ten pan wysnuł swoje chore poglądy moż
    > na i Ciebie sprowadzić do roli służącej zmuszonej do bezwzględnego posłuszeństw
    > a panu - mężczyźnie. Życzysz sobie tego? Bo jak się takie świry w Polsce rozpęd
    > zą i poczują pewnie to na 100% będzie to eskalować w tą stronę.

    Radzę zakup foliowej czapeczki, bo Potwór Patriarchat i Pogromcy Sodomitów czyhają za każdym rogiem tongue_out
  • araceli 28.06.19, 08:31
    dramatika napisał(a):
    > Potwór Patriarchat

    A że niby konserwatyzm i prawactwo nie łączy się z patriarchatem????

    Napisała wyznawczyni partii, w której nazwie nie zmieściła się kobita-założycielka big_grin big_grin big_grin big_grin



    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • spanish_fly 28.06.19, 08:43
    Widzę, że kompletnie brak Ci argumentów.
  • super_hetero_dyna 28.06.19, 19:12
    > Pan nie spotkał się z dyskryminacją ze względu na religię. To jest tylko jego desperacka obrona. Prawo zabrania
    > dyskryminacji, ze względu na orientację seksualną, a ten pracownik dopuszczał się takiej dyskryminacji wygłaszając
    > nienawistne komentarze wobec osób o innej orientacji, w dodatku odmówił wykonania polecenia służbowego.

    Bzdura. Pan spotkał się z ewidentną dyskryminacją ze względu na religię. Został zwolniony z pracy za DOZWOLONY PRAWEM komentarz wobec narzucanej mu bezprawnie przez pracodawcę ideologicznej agitki. Taki komentarz, wbrew Twojemu łgarstwu, nikogo nie dyskryminuje. Tak samo, jak stwierdzenie "rude są fałszywe" nie dyskryminuje rudych.
  • araceli 28.06.19, 19:17
    super_hetero_dyna napisał(a):
    > ideologicznej agitki


    Konstytucja i Kodeks Pracy to agitka... Błahahahahaha big_grin


    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • droch 28.06.19, 19:50
    Nie wszystko, co dozwolone prawem musi być tolerowane przez regulamin pracy. Spróbuj jako pracownik banku obsługiwać klientów w stroju kąpielowym, co prawnie nie jest przecież zakazane.
    Zupełniem nie rozumiem płaczu, że pracodawca rozwiązuje umowę z pracownikiem, któremu nie odpowiadają zasady ustanowione przez pracodawcę. Mamy chyba swobodę zawierania umów?
  • dramatika 28.06.19, 20:19
    droch napisał:


    > Zupełniem nie rozumiem płaczu, że pracodawca rozwiązuje umowę z pracownikiem, k
    > tóremu nie odpowiadają zasady ustanowione przez pracodawcę. Mamy chyba swobodę
    > zawierania umów?

    Te zasady muszą być zgodne z prawem.
    Niemniej tu prawdopodobnie nie zachodzi sytuacja złamania prawa w umowie, tylko bezpodstawne zwolnienie pracownika. Pracownik bowiem nie stanowił zagrożenia jako mobber, jako że nikogo nie dyskryminował swoim komentarzem. Dyskryminacją jest to, że ktoś faktycznie odbiera komuś jego prawa obywatelskie poprzez faktyczne społeczne wykluczenie i ostracyzm, a nie jest nią jednostkowe wyrażenie opinii, nie mające wpływu na nic. Do tego uczulam uprzejmie, że twierdzenie, jakoby cytaty ze Starego Testamentu nawoływały do mordów może być potraktowane jako antysemityzm.
  • araceli 28.06.19, 23:13
    dramatika napisał(a):
    > Pracownik bowiem nie stanowił zagrożenia
    > jako mobber, jako że nikogo nie dyskryminował swoim komentarzem.

    Szambo wylało i już mózg odpłynął? Szukaj, szukaj - jeszcze cień szansy jest.



    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • super_hetero_dyna 28.06.19, 20:22
    > Nie wszystko, co dozwolone prawem musi być tolerowane przez regulamin pracy.

    To prawda. Ale w regulaminie pracy nie może być tego, co jest prawem zabronione. A zakaz dyskryminacji ze względu na wyznanie jest normą konstytucyjną.
  • droch 28.06.19, 20:40
    Nikt pana nie pytał o wyznanie, to jego prywatna sprawa. Równie dobrze mógłby do koleżanek odezwać się w typie "Żony, bądźcie uległe wobec swoich mężów, tak bowiem powinny postępować kobiety posłuszne Panu.". Pracodawca nie będzie wnikać, że to cytat z PŚ, tylko od razu wystawi za drzwi karton z rzeczami kolesia.
  • 1matka-polka 28.06.19, 20:48
    "Żony, bądźcie uległe wobec swoich mężów, tak bowiem powinny postępować kobiety posłuszne Panu"
    A kiedy muzulmanie mowia do kolezanek z IKEA, "zony, nie moga pokazywac sie w saudyjskim katalogu IKEA, bo tak mowi Pan", to kolezanki z IKEA wymazuja zony🤣

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • tanebo2.0 28.06.19, 20:50
    Belka w oku. Zajmijcie się swoją lawendową mafią!

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • dramatika 28.06.19, 21:03
    1matka-polka napisała:


    > A kiedy muzulmanie mowia do kolezanek z IKEA, "zony, nie moga pokazywac sie w s
    > audyjskim katalogu IKEA, bo tak mowi Pan", to kolezanki z IKEA wymazuja zony🤣

    Ciekawa jestem czy IKEA tworzy jakieś nowe firmy o nazwie "IKEA" tylko do obsługi muzułmanów, żeby potem powiedzieć, że to nie oni, tylko zielone ludziki? Hahahahahahaah

    Tak na serio - żałosne są te wszystkie katolickie deklaracje, że oni teraz w IKEA nie będą kupować, że bojkot i apage satanas. Przecież IKEA nie działa z pobudek ideologicznych, tylko w celem ordynarnego zysku i to całe popieranie LGBT to zwykły marketing, czyli "nic osobistego". Ja uwielbiam IKEA i nadal będę tam kupować. To, że mają słabych speców od marketingu nie zmieni mojej opinii. Mają dobre wzornictwo i tyle - nie oglądam reklam i staram się nie ulegać marketingowym manipulacjom, więc mi zwisa jak sobie ogarniają te sprawy. A zwolniony pracownik da sobie radę, na pewno lepiej niż zawodowa ofiara losu tongue_out
  • 1matka-polka 28.06.19, 21:17
    Tez kupuje w IKEI, kiedy potrzebuje i ogolnie mam w nosie te wszystkie kampanie, chyba ze akurat trafie na forum, to sie posmieje z ludzkiej naiwnosci i hipokryzji.

    --
    "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
  • dramatika 28.06.19, 21:58
    1matka-polka napisała:

    > Tez kupuje w IKEI, kiedy potrzebuje i ogolnie mam w nosie te wszystkie kampanie
    > , chyba ze akurat trafie na forum, to sie posmieje z ludzkiej naiwnosci i hipok
    > ryzji.

    Ludzka naiwność jest akurat smutna, a nie radosna. A IKEA czasem zatrudnia dobrych speców od marketingu smile
    https://pbs.twimg.com/media/D8NEcEXWkAMqiYT.jpg
  • araceli 28.06.19, 23:15
    dramatika napisał(a):
    > 1matka-polka napisała:
    >
    >
    > > A kiedy muzulmanie mowia do kolezanek z IKEA, "zony, nie moga pokazywac s
    > ie w s
    > > audyjskim katalogu IKEA, bo tak mowi Pan", to kolezanki z IKEA wymazuja z
    > ony🤣
    >
    > Ciekawa jestem czy IKEA tworzy jakieś nowe firmy o nazwie "IKEA" tylko do obsłu
    > gi muzułmanów, żeby potem powiedzieć, że to nie oni, tylko zielone ludziki? Hah
    > ahahahahaah

    Jak wiadomo prawackie głupy używać google nie potrafią więc służę pomocą:
    Katalog IKEA UAE 2019:
    onlinecatalogue.ikea.com/AE/en/IKEA_Catalogue/?_ga=2.223681565.781372767.1552197006-1975082540.1551857810#/pages/1


    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • dramatika 28.06.19, 20:50
    droch napisał:

    > Pracodawca nie będzie wnikać
    > , że to cytat z PŚ, tylko od razu wystawi za drzwi karton z rzeczami kolesia.

    Owszem, bo to Nowy Testament. Wiadomo, że chrześcijanie to zło wcielone i wszelka zaraza, którą należy tępić.
    Tak zwana całkiem inna sytuacja jest jednak w przypadku Starego Testamentu, tak samo jak w przypadku Koranu. A pracownik cytował Stary, a nie Nowy Testament.
  • tanebo2.0 28.06.19, 20:57
    Możesz nawet cytować Wedy co nie zmienia faktu że obciąża o ciebie a nie ich autora!

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • super_hetero_dyna 28.06.19, 21:35
    > Nikt pana nie pytał o wyznanie, to jego prywatna sprawa.

    Konstytucja daje prawo do uzewnętrzniania swojej wiary także publicznie. Nikt też nie pyta pederastów o preferencje seksualne, a jednak z jakichś powodów uparli się o tym informować wszystkich, także tych, którzy nie chcą o tym wiedzieć.

    > Pracodawca nie będzie wnikać, że to cytat z PŚ, tylko od razu wystawi za drzwi karton z rzeczami kolesia.

    Powoli utwierdzam się w przekonaniu, że lewicowi demiurgowie, którzy nakręcają wszystkich "pożytecznych idiotów", żeby gadali z odpowiedniego klucza, z sobie tylko znanych powodów szykują homoseksualistom zagładę. Bo tak bezceremonialne terroryzowanie ludzi trudno wytłumaczyć inaczej, jak tylko zamiarem stworzenia powszechnej niechęci wobec homoseksualistów. To, że są łajdakami, nie oznacza przecież, że także głupcami. Z pewnością doskonale sobie zdają sprawę z tego, co robią. Ciekawe, kiedy homosie zorientują się, że lewica złoci im rogi.
  • droch 28.06.19, 21:47
    > Konstytucja daje prawo do uzewnętrzniania swojej wiary także publicznie.

    O, to konstytucja Kwaśniewskiego jest teraz dobra? Witamy w świecie angsocu big_grin

    > Powoli utwierdzam się w przekonaniu, że lewicowi demiurgowie, [...]

    To nie tak. Lewactwo goni już w piętkę i chce zabronić pracodawcy decydowania, kogo mają zatrudniać, a kogo zwalniać. Lewactwo nie chce przyjąć do wiadomości, że pracodawca ma pełne prawo zakończyć współpracę z osobą, która poniża współpracowników. I nie ma żadnego znaczenia, jakie są motywy działania takiej osoby. Nikt o to nie pyta i bardzo dobrze.
  • super_hetero_dyna 28.06.19, 22:37
    > O, to konstytucja Kwaśniewskiego jest teraz dobra?

    A autostrady budowane przez Hitlera były złe? Błędem logicznym, zresztą typowym dla totalitarnej z natury lewicy, jest automatyczne dyskwalifikowanie dzieła ze względu na negatywną ocenę autora. Niektóre zapisy są dobre, niektóre złe i szkodliwe, a niektóre zwyczajnie głupie.

    >To nie tak. Lewactwo goni już w piętkę i chce zabronić pracodawcy decydowania, kogo mają zatrudniać, a
    > kogo zwalniać. Lewactwo nie chce przyjąć do wiadomości, że pracodawca ma pełne prawo zakończyć
    > współpracę z osobą, która poniża współpracowników.

    To nie tak. Lewactwo chciałoby bez przeszkód, pod byle pozorem, zwalniać wszystkich, którzy przeszkadzają w neokomunistycznej rewolucji, a zarazem dać proletariatowi zastępczemu pewność zatrudnienia. Zjeść ciastko i mieć ciastko. Nie ma tak dobrze. Wprowadzili prawo "antydyskryminacyjne", to sami także mają psi obowiązek przestrzegać go. Ja, jako człowiek prawy i zwolennik wolności, jestem za tym, żeby pracodawca miał prawo zatrudniać i zwalniać kogo chce i kiedy chce. I płacić, ile chce. Wtedy IKEA będzie sobie swobodnie zwalniać z powodu "chomowopii", a inne firmy - z powodu pederastii. Ale nie można tolerować wybiórczego stosowania prawa przez lewackie firmy.
  • mamaaspiama 29.06.19, 19:56
    "Tak samo, jak stwierdzenie "rude są fałszywe" nie dyskryminuje rudych. "

    Nie?
    Blondynki to idiotki.
    Mężczyźni to gwałciciele.
    Żydzi to złodzieje.
    Czarni to brudasy.
    Homoseksualiści to dewianci.
    Kobiety nie potrafią myśleć.
    To wszystko są przejawy dyskryminacji. Nie ogarniasz?
  • super_hetero_dyna 29.06.19, 20:14
    Nie. Dla Was, lewaków, "dyskryminacja" stała się pojęciem z gumy. Rozciągliwym, niczym prezerwatywa, do której wciskacie wszystko, co Wam się nie podoba. Dyskryminacja to prześladowanie i pozbawianie należnych praw. Sformułowania typu "blondynki to idiotki" ani nikogo nie prześladują, ani nie pozbawiają należnych praw. Nie wspominając już o tym, że piąte z tych zdań to po prostu szczera prawda.
  • mamaaspiama 30.06.19, 09:03
    "Sformułowania typu "blondynki to idiotki" ani nikogo nie prześladują, ani nie pozbawiają należnych praw. "

    Ty jesteś tak durny, czy tylko udajesz na użytek dyskusji??
    To drukowanymi:
    Blondynki to idiotki WIĘC nie powinny mieć prawa do edukacji.
    Mężczyźni to gwałciciele WIĘC powinni być odseparowani od reszty społeczeństwa (kobiet i dzieci) lub nosić nadajniki żeby byli pod nadzorem.
    Żydzi to złodzieje WIĘC nie ma dla nich miejsca w społeczeństwie.
    Czarni to brudasy WIĘC nie powinni mieć prawa do przebywania z białymi.
    Homoseksualiści to dewianci WIĘC powinno się ich leczyć, nawet siłą lub izolować od społeczeństwa.
    Kobiety nie potrafią myśleć WIĘC nie powinny mieć praw wyborczych i do samostanowienia.
    Księża to pedofile WIĘC powinno się zlikwidować seminaria.
    Katole to ciemnogród WIĘC religia katolicka powinna być zakazana.
    Prawacy to faszyści WIĘC za prawicowe poglądy powinno się karać co najmniej obowiązkową resocjalizacją.

    Część z tych "wniosków" kiedyś była rzeczywistością... Nie trzeba być Einsteinem żeby wiedzieć do czego może doprowadzić "niewinne" hasło.
  • super_hetero_dyna 30.06.19, 09:48
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • mamaaspiama 30.06.19, 10:15
    " To, co dodałaś do tych stwierdzeń, to już TWOJE wnioski. To w TOBIE jest chęć prześladowania. "

    Oł rili? Czyli poza tym, że nie znasz mnie, nie znasz też historii.
  • super_hetero_dyna 30.06.19, 11:33
    Of kors, rili. Twoje wnioski mówią o Tobie, nie o mnie. Bo ja wyciągam zupełnie inne.
    "Blondynki to idiotki"? Zanim wejdziesz w związek z blondynką, zorientuj się, czy nie idiotka.
    "Mężczyźni to gwałciciele"? Córeczko, bądź ostrożna. Nie zostawaj z chłopakiem sam na sam. Nie jedź z nim na wakacje pod namiot. itd.
    "Żydzi to złodzieje"? Bądź ostrożny w interesach z Żydami. Zabezpieczaj się z każdej strony. Nie wierz na słowo.
    "Czarni to brudasy"? Nie wynajmuj swojego mieszkania czarnym.
    "Homoseksualiści to dewianci"? Trzymaj siebie i swoje dzieci z dala od nich.
    "Kobiety nie umieją myśleć"? Patrz punkt pierwszy.

  • tanebo2.0 30.06.19, 11:48
    "księża to pedofile" - co pomyślisz?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • super_hetero_dyna 30.06.19, 11:59
    Pomyślę, że ktoś, kto tak mówi, jest lewakiem i zamierza odwrócić uwagę od pedofili wśród LGBT, a być może nawet sam jest pedofilem. Ergo: trzymaj siebie i swoje dzieci z daleka od niego.
  • tanebo2.0 30.06.19, 12:11
    I znowu belka z oka ci wystaje...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • dramatika 30.06.19, 12:24
    tanebo2.0 napisał:

    > "księża to pedofile" - co pomyślisz?

    Cóż, uważasz ze wszyscy czy większość księży to pedofile, masz do tego prawo. Co niby w związku z tym?
  • mamaaspiama 30.06.19, 12:19
    "Of kors, rili. Twoje wnioski mówią o Tobie, nie o mnie. Bo ja wyciągam zupełnie inne."

    Twoje bajdurzenie, oczywiście, milusie i puchate jak kaczuszka, dowodzi albo tego, że nie znasz historii i/lub nie potrafisz skojarzyć haseł z jak najbardziej realnymi sytuacjami z przeszłości, albo usiłujesz w ten nieudolny sposób umniejszyć powagę sytuacji. Albo, na co stawiam, jedno i drugie.
  • super_hetero_dyna 30.06.19, 14:51
    Powaga sytuacji wynika z rozprzestrzeniania się kolejnej fazy rewolucji komunistycznej. Znam historię i wiem, do czego to prowadzi - do powszechnego terroru i ludobójstwa. Jak już wiele razy wcześniej.
  • yva-na 29.06.19, 21:14
    to jeszcze dopisz:
    Księża to pedofile
    Katole to ciemnogród
    Prawacy to faszyści
    Pisowcy to....
  • super_hetero_dyna 29.06.19, 21:31
    Oj tam, oj tam. To zupełnie co innego. Nie ma porównania. Nie wchodzi w żadna rubryka.
  • aerra 29.06.19, 21:57
    No właśnie - dla was to zupełnie co innego. Tamte hasła to przecież takie tam sformułowanie, zupełnie niewinne.
    Ale niech ktoś spróbuje napisać to co powyżej, to już inna historia.
    A przecież wg dynki to też tylko takie sformułowanie, co nie dynka?
  • super_hetero_dyna 29.06.19, 22:03
    Dla mnie ani jedno ani drugie nie jest dyskryminacją. Ale dla lewaka, jeśli pierwsze, to powinno być także i drugie. Ale nie. Przy pierwszych hasłach lewak zawsze będzie jazgotał o dyskryminacji, a drugich używał bez oporów. Bo jest kłamcą i hipokrytą.
  • natalia.nat 01.07.19, 09:04
    Tutaj nie dyskutujemy o tym, co dla super_hetero_dyny jest dyskryminacją, tylko co nią jest w ogóle. I jak najbardziej takie sformułowania jak "homoseksualiści to dewianci", "żydzi to złodzieje" czy "czarni to brudasy" mieszczą się w tej definicji.
    Dyskryminacja (łac. discriminatio – rozróżnianie) – forma nieuzasadnionej marginalizacji (wykluczenia społecznego), objawiająca się poprzez traktowanie danej osoby mniej przychylnie, niż innej w porównywalnej sytuacji ze względu na jakąś cechę, np. okres rozwojowy, niepełnosprawność, orientację seksualną, płeć, wyznawaną religię, światopogląd, narodowość lub rasę. (Wikipedia)
  • dramatika 01.07.19, 09:11
    natalia.nat napisała:

    > sformułowania
    > traktowanie

    Zdecyduj się czy dyskryminacja to "sformułowania" czy "traktowanie".
    Mówienie o czarnoskórym, że jest gorszy to jedno, a traktowanie go gorzej to drugie.
  • araceli 01.07.19, 09:15
    dramatika napisał(a):
    > natalia.nat napisała:
    >
    > > sformułowania
    > > traktowanie
    >
    > Zdecyduj się czy dyskryminacja to "sformułowania" czy "traktowanie".
    > Mówienie o czarnoskórym, że jest gorszy to jedno, a traktowanie go gorzej to dr
    > ugie.


    Łoł! No pewnie - słowne poniżanie to wcaaaale nie traktowanie. Wcaaaale...


    Zapytałabym, czy wam kompletnie odbiło w ślepej furii usprawiedliwiania gnojów ale to byłoby pytanie retoryczne.


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • natalia.nat 01.07.19, 15:48
    Dokładnie tak jak napisałam. Jedno nie wyklucza drugiego.
    Przecież traktowanie to też mówienie o kimś w określony sposób. Liczy się tylko, kiedy napluję mu w twarz? A jak nazwę go czarnuchem i złodziejem to już go nie "traktuję" i wszystko jest cacy? Logika małego jasia.
  • super.hetero.dyna 01.07.19, 09:44
    Wikipedia z jej lewackim odchyleniem nie jest miarodajnym źródłem informacji w sprawach znajdujących się w lewackiej agendzie. Wyrażenie swojej opinii na czyjś temat NIE JEST dyskryminacją.
  • araceli 01.07.19, 09:47
    super.hetero.dyna napisał:
    > Wikipedia z jej lewackim odchyleniem nie jest miarodajnym źródłem informacji w
    > sprawach znajdujących się w lewackiej agendzie. Wyrażenie swojej opinii na czyj
    > ś temat NIE JEST dyskryminacją.


    Wikipedię możesz olać ale Kodeks Pracy (w miejscu pracy) dalej cię obowiązuje:

    Art. 18§ 5. Przejawem dyskryminowania w rozumieniu § 2 jest także:

    1) działanie polegające na zachęcaniu innej osoby do naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu lub nakazaniu jej naruszenia tej zasady,

    2) niepożądane zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery (molestowanie).



    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • asia.sthm 01.07.19, 11:31
    super.hetero.dyna:
    > Wyrażenie swojej opinii na czyjś temat NIE JEST dyskryminacją.

    To zalezy jaka to jest opinia - wiele opinii podpada pod paragraf i ty kiedys sie porzadnie przejedziesz w realu jesli nie pohamujesz wyglaszania swoich opinii. No ale nie chcesz sluchac madrzejszych - twoj wybor.

    --
    - Halo, pralnia?
    - Sralnia, k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
  • super.hetero.dyna 01.07.19, 12:12
    To prawda. Czasem, jeśli opinia jest zniesławiająca, znieważająca, bywa karana. Ale to nadal nie jest żadna "dyskryminacja".
  • natalia.nat 01.07.19, 15:51
    Tak. Wiemy. Tylko ty jesteś miarodajnym źródłem informacji w każdej sprawie, a już zwłaszcza w tej mitycznej lewackiej. Ekspert od siedmiu boleści.
    Wyrażenie opinii w sposób dyskryminujący jest dyskryminacją.
  • super.hetero.dyna 03.07.19, 10:01
    Nie. Wbrew lewackiej praktyce oszustw semantycznych, opinia nie jest dyskryminacją. Dyskryminacją są działania odbierające komuś jego PRAWA. I nie ma w katalogu praw człowieka prawa do mojej dobrej opinii. W dodatku nawet wprost dyskryminacja nie jest niczym nagannym w życiu prywatnym. Na przykład - ktoś wyklucza z grona swoich znajomych Murzynów, homoseksualistów, niebieskookich albo rudych. Nie wchodzi z takimi w bliskie relacje, nie spotyka się, nic od nich nie kupuje itp. WOLNO MU.
  • araceli 03.07.19, 10:03
    super.hetero.dyna napisał:
    > Nie. Wbrew lewackiej praktyce oszustw semantycznych, opinia nie jest dyskrymina
    > cją. Dyskryminacją są działania odbierające komuś jego PRAWA. I nie ma w katalo
    > gu praw człowieka prawa do mojej dobrej opinii.

    Cytowany tu kilkukrotnie Kodeks Pracy to też "lewacka praktyka oszustw semantycznych"?

    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • natalia.nat 03.07.19, 10:39
    Nieprawda.
    Dyskryminacja to nie tylko "działania odbierające komuś prawa", ale wszystko co mieści się pod pojęciem "traktowanie", czyli również wyrażanie opinii (oczywiście nie każdej krytykującej).
    "Dyskryminacja (łac. discriminatio – rozróżnianie) – forma nieuzasadnionej marginalizacji (wykluczenia społecznego), objawiająca się poprzez traktowanie danej osoby mniej przychylnie, niż innej w porównywalnej sytuacji ze względu na jakąś cechę, np. okres rozwojowy, niepełnosprawność, orientację seksualną, płeć, wyznawaną religię, światopogląd, narodowość lub rasę." (Wikipedia)

    "Zjawisko dyskryminacji nie jest pojęciem jednorodnym. Jest zróżnicowane pod względem siły, jaką może przybierać, oraz pod względem formy, która może być ostra, czasami nawet agresywna. Postawa dyskryminacyjna może być wyrażona słowem, a nawet gestem. W przypadku grupy zjawisko to może być przekazywane poprzez środki masowego przekazu, obiegowe opinie. Dyskryminacja może dotyczyć wielu dziedzin życia, ale również poszczególnych jednostek i grup społecznych."
    rownosc.info/law/post/czym-jest-dyskryminacja
    Twoja prawacka praktyka oszustw semantycznych oraz wybiórcza analiza pod tezę niczego nie zmieni. Opinia wyrażona w określony sposób, też jest dyskryminacją.
  • super.hetero.dyna 03.07.19, 11:17
    Możesz sobie bredzić doi woli, a "postępowe" definicje z Wikipedii nawet w buty wsadzić. Definicja językowa dyskryminacji jest następująca:
    dyskryminacja «prześladowanie poszczególnych osób lub grup społecznych albo ograniczanie ich praw ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, płeć itp.» (Słownik języka polskiego)

  • araceli 03.07.19, 11:21
    super.hetero.dyna napisał:
    > Definicja językowa dyskryminacji jest następująca:
    > dyskryminacja «prześladowanie poszczególnych osób lub grup społecznych

    Samozaoranie level prawak:
    prześladować
    1. «robić stale przykrości, szykany, wyrządzać krzywdy»
    2. «nieustannie nagabywać o coś, niepokoić czymś»



    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • natalia.nat 03.07.19, 12:38
    To ty sobie możesz bredzić do woli. Nie znaczy że masz rację, albo że twoje interpretacje są właściwsze. Ja podałam dwa źródła, druga definicja nie jest akurat z Wikipedii
    Zresztą "twoja" definicja mówi o prześladowaniu albo (nie i) ograniczaniu praw, a prześladowanie może być jak najbardziej słowne. Doucz się więc, albo bardziej postaraj w manipulowaniu.
  • super.hetero.dyna 03.07.19, 13:32
    Wyrażenie swojej opinii nie jest prześladowaniem. W definicji jest wyraźnie zaznaczona stałość wyrządzania przykrości. Jakby na przykład gość codziennie, na każdym kroku wytykał swoim kolegom z pracy ich homoseksualizm, to wówczas można by to uznać za prześladowanie. Wyrażenie swojej negatywnej opinii i uzasadnienie jej cytatami W ODPOWIEDZI na korporacyjną agitkę NIE JEST dyskryminacją.
  • natalia.nat 04.07.19, 09:47
    Analizowanie jakiegoś pojęcie (dyskryminacja) poprzez rozbieranie na czynniki pierwsze innego słowa (prześladowanie) i rozmydlenie problemu do granic absurdu nie spowoduje, że będziesz masz rację. Zaraz się okaże, że ten pan tak naprawdę to uwielbia homoseksualistów.
    To jest tylko twoja interpretacja. Że niby jeden raz, a może nawet raz do roku (przecież nie codziennie) mogę sobie wyrazić krzywdząca opinię i wszystko będzie cacy? No nie. Dyskryminacja to dyskryminacja i nie ma tutaj mowy o żadnej "stałości wyrządzania przykrości". Poza tym można by powiedzieć, że pan co najmniej dwa razy wyraził swoją opinię, wtedy kiedy ją zamieścił i kiedy odmówił jej skasowania. Taka jego postawa bardzo wiele mówi. I co? Pracodawca miał czekać i liczyć, ile razy pan zamieści swoje krzywdzące wpisy? Nie. Pracodawca ma obowiązek przeciwdziałać dyskryminacji, podejmować działania interwencyjne i wyciągać konsekwencje wobec osób będących sprawcami takich zachowań. I tak właśnie zrobił. Nie wszystko wolno wszystkim w przestrzeni publicznej.




  • dramatika 04.07.19, 10:15
    natalia.nat napisała:


    > To jest tylko twoja interpretacja.

    Pytanie dlaczego twoja interpretacja ma być lepsza od czyjejś innej

    > Dyskryminacja to dyskryminacja.

    Rly? To rozważ - wcale nie taką hipotetyczną - sytuację. "Wszyscy to wiedzą i to oczywiste", jak byś powiedziała, że tzw. transfobia jest dyskryminacją. Pytanie zatem, czy kobieta ma prawo odmówić dalszych randek mężczyźnie, który wyznaje, że jest osobą po operacji zmiany płci? Ten mężczyzna przecież został potraktowany gorzej niż inni względu na swoją odmienność. Traktuje się go inaczej niż innych mężczyzn w podobnej sytuacji, czyli w sytuacji dobrze zapowiadającej się romantycznej znajomości, spotkał się z dyskryminacją, czyli w tym przypadku "transfobią".
    Czy tę kobietę słusznie nazwiemy transofbką? Jedni uznają, że słusznie - inni uznają, że to absurd. Kto ma w takim razie decydować o przebiegu granicy, która oddziela zachowania dyskryminacyjne od tych, które już dyskryminacyjne nie są i czy naprawdę chcesz, aby te decyzje miała prawo podejmować jakaś korporacja, która zatrudnia tego rodzaju "transfobki"?

    > Pracodawca ma obowią
    > zek przeciwdziałać dyskryminacji, podejmować działania interwencyjne i wyciągać
    > konsekwencje wobec osób będących sprawcami takich zachowań. I tak właśnie zrob
    > ił. Nie wszystko wolno wszystkim w przestrzeni publicznej.

    Pytanie w takim razie, czy to prawo nie nadaje się do modyfikacji.
  • araceli 04.07.19, 11:14
    dramatika napisał(a):
    > Rly? To rozważ - wcale nie taką hipotetyczną - sytuację. "Wszyscy to wiedzą i t
    > o oczywiste", jak byś powiedziała, że tzw. transfobia jest dyskryminacją. Pytan
    > ie zatem, czy kobieta ma prawo odmówić dalszych randek mężczyźnie,

    Pani jest pracodawcą a randki to jej działalność? big_grin big_grin big_grin

    Płyyyyniesz Piepe.... płyyyyyyniesz big_grin


    > Pytanie w takim razie, czy to prawo nie nadaje się do modyfikacji.

    Nie.


    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • dramatika 04.07.19, 11:36
    araceli napisała:


    > Pani jest pracodawcą a randki to jej działalność? big_grin big_grin big_grin

    Uff, to w sumie dobrze, że jesteś przeciwko dyskryminacji, ale tylko w środowisku pracy. Poza pracą, na przykład w parku, urzędzie stanu cywilnego czy w ośrodku adopcyjnym już ci dyskryminacja nie przeszkadza? Czy jednak przeszkadza i dlaczego nie przeszkadza np. dyskryminowanie transseksualisty poprzez ograniczanie dostępu do seksu?
  • araceli 04.07.19, 11:47
    dramatika napisał(a):
    > Uff, to w sumie dobrze, że jesteś przeciwko dyskryminacji, ale tylko w środowis
    > ku pracy. Poza pracą, na przykład w parku, urzędzie stanu cywilnego czy w ośrod
    > ku adopcyjnym już ci dyskryminacja nie przeszkadza?

    Piszemy o konkretnym przypadku pracy ale jeżeli chcesz wiedzieć to przeszkadza mi dyskryminacja w życiu publicznym. Prywatne preferencje to prywatna sprawa.



    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • majaa 04.07.19, 11:39
    araceli napisała:

    > Pani jest pracodawcą a randki to jej działalność? big_grin big_grin big_grin

    A co stanowi działalność IKEA? Sprzedaż mebli, czy propagowanie LGBT?
  • araceli 04.07.19, 11:46
    majaa napisała:
    > A co stanowi działalność IKEA? Sprzedaż mebli, czy propagowanie LGBT?

    Sprzedaż mebli WSZYSTKIM nie tylko heteronormatywnym. Tak więc dobrze by było, żeby sprzedawca umiał się zachować wobec klienta.



    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • majaa 04.07.19, 13:14
    araceli napisała:

    > Sprzedaż mebli WSZYSTKIM nie tylko heteronormatywnym. Tak więc dobrze by było,
    > żeby sprzedawca umiał się zachować wobec klienta.
    >

    Twierdzisz, że ten pracownik odmówił sprzedaży mebli klientom nieheteronormatywnym?
    Coraz ciekawiej się robi... big_grin
  • araceli 04.07.19, 13:21
    majaa napisała:
    > Twierdzisz, że ten pracownik odmówił sprzedaży mebli klientom nieheteronormatyw
    > nym?

    Pracownik dostał informacje jak postępować z pewną grupą klientów na co odpowiedział stwierdzeniem, że wg. jego religii takich klientów powinno się zabijać.

    Skoro pan chce zabijać klientów to pracodawca go zwolnił.

    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • asia.sthm 04.07.19, 13:36
    > Skoro pan chce zabijać klientów to pracodawca go zwolnił.

    Nareszcie big_grin
    To jest ten caly milion postowy watek w pigulce. Celniej nie mozna bylo sformulowac.

    Uff, moge przestac juz czytac - pojde do cyrku popatrzec na prawdziwe akrobacje prawdziwych cyrkowcow za prawdziwy bilet.

    --
    https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2014/06/linia-ozdobna_www-margonem-pl.gif
  • majaa 04.07.19, 14:40
    araceli napisała:

    > Pracownik dostał informacje jak postępować z pewną grupą klientów na co odpowie
    > dział stwierdzeniem, że wg. jego religii takich klientów powinno się zabijać.
    >
    > Skoro pan chce zabijać klientów to pracodawca go zwolnił.
    >

    No i po co klepiesz takie żenujące głupoty? Ośmieszasz się tylko.
  • araceli 04.07.19, 15:57
    majaa napisała:
    > araceli napisała:
    >
    > > Pracownik dostał informacje jak postępować z pewną grupą klientów na co o
    > dpowie
    > > dział stwierdzeniem, że wg. jego religii takich klientów powinno się zabi
    > jać.
    > >
    > > Skoro pan chce zabijać klientów to pracodawca go zwolnił.
    > >
    >
    > No i po co klepiesz takie żenujące głupoty? Ośmieszasz się tylko.

    A coś na temat? big_grin


    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • majaa 05.07.19, 09:26
    araceli napisała:

    > A coś na temat? big_grin
    >

    No to jest jak najbardziej na temat. Konkretnie na temat tych głupot, które wypisujesz.
    A tak swoją drogą, to nawet bym chciała, żeby prawnicy Ikea wystąpili w sądzie z taką argumentacją, bo byłby niezły cyrk big_grin
  • araceli 05.07.19, 10:29
    majaa napisała:
    > A tak swoją drogą, to nawet bym chciała, żeby prawnicy Ikea wystąpili w sądzie
    > z taką argumentacją, bo byłby niezły cyrk big_grin

    Prawo pracy to cyrk? Czy będziesz dowodzić, że "lepiej by było ich zabić" to taaaakie niewinne nic?



    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • majaa 05.07.19, 12:04
    E tam, wolę poczytać, jak ty dowodzisz, że stosował groźby karalne. W końcu wyraźnie napisałaś, że "pan chce zabijać klientów".
  • iwles 05.07.19, 12:17
    majaa napisała:

    > E tam, wolę poczytać, jak ty dowodzisz, że stosował groźby karalne.


    a CO TO JEST innego ?

    „Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią"


  • majaa 05.07.19, 12:53
    iwles napisała:

    > a CO TO JEST innego ?

    Hmmm… może cytat z Biblii?
    Chcesz powiedzieć, że ktoś poczuł się nim zagrożony i zgłosił na policji czy w prokuraturze?
  • iwles 05.07.19, 13:21

    WOW, wielkie słowo - wytrych: CYTAT i to z BIBLII.

    I cóż z tego, że cytat i że z Biblii ? Słowa, to słowa. Mają znaczenie takie samo i użyte zostały w konkretnym celu.

    Ja chyba też posłużę się cytatem:
    " i nie rzucajcie swych pereł przed świnie", i przestanę swoje perły w tym wątku rzucać przed tobą, dramatiką, dyńką i wam podobnym big_grin



  • majaa 05.07.19, 13:43
    iwles napisała:

    >
    > WOW, wielkie słowo - wytrych: CYTAT i to z BIBLII.
    >
    > I cóż z tego, że cytat i że z Biblii ? Słowa, to słowa. Mają znaczenie takie sa
    > mo i użyte zostały w konkretnym celu.

    No ale właśnie to znaczenie i cel to podstawowa kwestia. Absurdem byłoby upierać się przy twierdzeniu, że tutaj akurat celem było zastraszenie i realna groźba. Stąd brak zgłoszenia przestępstwa.

    >
    > Ja chyba też posłużę się cytatem:
    > " i nie rzucajcie swych pereł przed świnie", i przestanę swoje perły w tym wątk
    > u rzucać przed tobą, dramatiką, dyńką i wam podobnym big_grin

    No i tym dajesz najlepszy dowód na to, że te wcześniejsze bajki o "groźbach" to tak dla sportu, żeby się z "prawakami" posprzeczać big_grin
  • super.hetero.dyna 05.07.19, 13:58
    iwles napisała:

    > majaa napisała:
    >
    > > E tam, wolę poczytać, jak ty dowodzisz, że stosował groźby karalne.
    >
    >
    > a CO TO JEST innego ?
    >
    > „Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełni
    > a obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią"
    >

    To jest taka sama groźba, jak to:
    "Art. 148. § 1. Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze śmierci."

    Cytat, o którym mowa, stanowi część Prawa Mojżeszowego, a prawo, jak każde prawo, zawiera sankcje. Jak zacytuję np. fragment polskiej ustawy karnej z 30 stycznia 1920 r. mówiący o tym, że urzędnik biorący łapówki będzie ukarany śmiercią przez rozstrzelanie, to też powiesz, że to groźba karalna? Puknij się w głowę.
  • yva-na 05.07.19, 13:59
    big_grin
  • natalia.nat 04.07.19, 12:05
    Dla mnie moja interpretacja jest lepsza, dla ciebie nie musi.
    Osobiste preferencje w wyborze partnera życiowego są czymś zupełnie odrębnym i oczywistym. Sama umawiałam się zawsze z inteligentnymi i przystojnymi, zamiast z brzydkimi i głupimi, bo taki miałam kaprys. Ten pan prywatnie może sobie być homofobem. Jednak nie wolno mu w przestrzeni publicznej wyrażać opinii krzywdzącej i wykluczającej wobec kogoś, kto ma inną orientację.
    Gdyby pracodawca nie mógł nic wobec takich zachowań, to de facto wyrażałby zgodę na łamanie prawa innych pracowników. A tego też nie wolno mu robić. Więc tak, według mnie korporacja ma prawo rozwiązać umowę o pracę z kimś, kto w jej ocenie przekracza granice, o jakich mówimy i nie zamierza tego zmienić. Taki zwolniony pracownik zawsze może udać sądu, jeżeli uważa że został niesłusznie potraktowany. Inaczej się nie da.
  • dramatika 04.07.19, 12:25
    natalia.nat napisała:


    > Osobiste preferencje w wyborze partnera życiowego są czymś zupełnie odrębnym i
    > oczywistym. Sama umawiałam się zawsze z inteligentnymi i przystojnymi, zamiast
    > z brzydkimi i głupimi, bo taki miałam kaprys.

    Nie są czymś oczywistym. Wybierając według własnych preferencji osoby inteligentne, przystojne i bogate dyskryminujesz w oczywisty sposób inceli.

    > Ten pan prywatnie może sobie być
    > homofobem. Jednak nie wolno mu w przestrzeni publicznej wyrażać opinii krzywdz
    > ącej i wykluczającej wobec kogoś, kto ma inną orientację.

    Tak samo homoseksualista może sobie być nim prywatnie. Przestrzeń publiczna to zupełnie inna sprawa, bo swoim homoseksualizmem może wystaraszyć kogoś, kto się boi homoseksualistów - to jest twoje rozumowanie. Moje jest inne. Niech każdy będzie miał prawo do wyrażania swoich, nawet najbardziej ostrych opinii. Niech zachowa swoje prawo do dyskryminacji. Trudno, najwyżej ktoś się poczuje obrażony - ważne, aby miał dostęp do sądowego rozwiązania sporu.

    > Gdyby pracodawca nie mógł nic wobec takich zachowań, to de facto wyrażałby zgod
    > ę na łamanie prawa innych pracowników.

    Mógłby pozostać obojętny wobec konfliktów między pracownikami, gdyby prawo nie nakładało na niego obowiazku dbania o, nazwijmy to, dobrą atmosferę w pracy. To jest praktyczne nadanie pracodawcy prawa do zwalniania pracownika według własnego uznania, czyli indywidualnej oceny tego, kiedy dany pracownik zasmradza atmosferę, a kiedy nie. Takie prawo jest ZŁE i zwyczajnie można je zmienić. Codziennie zmieniane jest prawo.


    > Taki zwolni
    > ony pracownik zawsze może udać sądu, jeżeli uważa że został niesłusznie potrakt
    > owany. Inaczej się nie da.

    Tyko w przypadku małych firm. Korporacje mają zbyt uprzywilejowaną pozycję wobec jednostki, kase na najlepszych prawników. W takim przypadku, jeśli chcemy pozostawić korporacji prawo do decydowania o tym, co jest dyskryminacją, powinnismy prowadzić maksymalne ułatwienia w dostępie do sprawiedliwego osądu dla pracownika. Nie wiem jak w praktyce mogłoby to wyglądać, ale mamy przykłady np. w prawie konsumenckim, przynajmniej jego europejskim źródle. Sąd w takim przypadku w razie konfliktu klient - przedsiębiorca najpierw bada sprawę na jednym posiedzeniu, niejawnie, odsiewając w ten sposób 90% spraw zakwalifikowanych jako złamanie prawa przez przedsiębiorcę. Można? Można. Oczywiście nie w przypadku spraw o podłożu ideologicznym....
  • araceli 04.07.19, 12:41
    dramatika napisał(a):
    > Mógłby pozostać obojętny wobec konfliktów między pracownikami, gdyby prawo nie
    > nakładało na niego obowiazku dbania o, nazwijmy to, dobrą atmosferę w pracy.

    Atmosfera wpływa na jakość pracy. Dlaczego prawo ma zmuszać pracodawcę do szkodzenia sobie?


    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • dramatika 04.07.19, 12:44
    araceli napisała:


    > Atmosfera wpływa na jakość pracy. Dlaczego prawo ma zmuszać pracodawcę do szkod
    > zenia sobie?

    Na przykład w imię kon-sty-tu-cji, czyli prawa do wyrażania swoich poglądów. Jest to prawo wyższe niż prawo do maksymalizacji zysków.
  • araceli 04.07.19, 12:47
    dramatika napisał(a):
    > Na przykład w imię kon-sty-tu-cji, czyli prawa do wyrażania swoich poglądów. Je
    > st to prawo wyższe niż prawo do maksymalizacji zysków.

    Oł rili? Czyli jak pracownik zamiast obsługiwać klienta, w godzinach pracy, na środku sklepu wygłosi mowę ideologiczną to pracodawca nie może go zwolnić bo jego "prawo do wyrażania podglądów" stoi wyżej od obowiązków, które ma wypełniać zgodnie z umową o pracę????

    Płyyyyyniesz Piepe, płyyyyyniesz big_grin




    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • yva-na 04.07.19, 12:50
    jak pracownik zamiast obsługiwać klienta, w godzinach pracy, na środku sklepu wygłosi mowę ideologiczną to go zapewne zaprowadzą do psychiatry i wyślą na długie L4
  • araceli 04.07.19, 12:53
    yva-na napisała:
    > jak pracownik zamiast obsługiwać klienta, w godzinach pracy, na środku sklepu w
    > ygłosi mowę ideologiczną to go zapewne zaprowadzą do psychiatry i wyślą na dług
    > ie L4

    No więc zgadzamy się gdzie jest miejsce pana, któremu się wydaje, że praca to dobre miejsce do wygłaszania krwawych cytatów z jego ulubionych bajek.


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • dramatika 04.07.19, 12:55
    araceli napisała:


    > Oł rili? Czyli jak pracownik zamiast obsługiwać klienta, w godzinach pracy, na
    > środku sklepu wygłosi mowę ideologiczną

    Jesli pracownik zamiast pracy, w godzinach pracy robi cokolwiek innego - to pracodawca ma prawo wyciągnąć konsekwencje. Nie ma to nic wspólnego z oceną tego, co robi zamiast pracy.
  • iwles 04.07.19, 12:59
    dramatika napisał(a):


    > Jesli pracownik zamiast pracy, w godzinach pracy robi cokolwiek innego - to pra
    > codawca ma prawo wyciągnąć konsekwencje. Nie ma to nic wspólnego z oceną tego,
    > co robi zamiast pracy.


    no patrz, to zupełnie jak ten drukarz, nie miał prawa oceniać co miał wydrukować, bo jego obowiązkiem jest wykonywanie pracy, czyli drukowanie big_grin


  • arwena_11 04.07.19, 13:02
    No nie zupełnie. Drukarz nie przyjął zlecenia, czyli nie musiał wykonać pracy.

    Pracownik przychodząc do pracy podpisał zakres obowiązków ( mogę się założyć, że nie było w nich - wspierania LGBT, uczestnictwa w dziwnych akcjach itd ) i z nich musi się wywiązywać.
  • iwles 04.07.19, 13:06
    arwena_11 napisała:

    > No nie zupełnie. Drukarz nie przyjął zlecenia, czyli nie musiał wykonać pracy.
    >
    > Pracownik przychodząc do pracy podpisał zakres obowiązków ( mogę się założyć, ż
    > e nie było w nich - wspierania LGBT, uczestnictwa w dziwnych akcjach itd ) i z
    > nich musi się wywiązywać.


    w każdym regulaminie pracy, jak byk jest napisane: pozostałe kwestie regulują przepisy nadrzędne.





    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • dramatika 04.07.19, 13:23
    iwles napisała:


    > w każdym regulaminie pracy, jak byk jest napisane: pozostałe kwestie regulują p
    > rzepisy nadrzędne.

    To doskonała uwaga w konkretnym przypadku zwolnionego pracownika i np. tego, że nadrzędnym dokumentem regulującym takze prawo pracy jest konstytucja , w tym art. 54 mówiący o wolności wyrażania poglądów. Na pierwszy rzut oka, podobnie jak w przypadku drukarza, nie obejdzie się chyba o ocenę zgodności przepisów KP z konstytucją.
  • iwles 04.07.19, 13:33

    ojoj, a o punkcie drugim zapomniało się dziewczynce?
    chodzi o ten punkt, że prewencyjna cenzura jest zakazana.


    jeśli to za mało, to może przeczytaj Art. 32:

    2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny



  • dramatika 04.07.19, 13:48
    iwles napisała:


    > 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospoda
    > rczym z jakiejkolwiek przyczyny

    Cóz, konstytucja jest sprzeczna sama ze sobą, ewentualnie zbyt podatna na interpretacje i nie jest to moja opinia, tylko opinia prawników.
    No bo jeśli damy prawo do wyrażania swoich poglądów, to nie ma tu zawartego warunku "o ile te poglady nikogo nie dyskryminują". Po prostu tego zastrzeżenia nie ma i to jest automatycznie sprzeczne z zakazem dyskryminacji, ponieważ niektóre poglądy mogą dyskryminować innych.
    No chyba że uznamy, że nie ma czegoś takiego jak dyskryminująca opinia. I byłby to dobry kompromis, gdyby oczywiscie nie ideologiczna zajadłość.

  • iwles 04.07.19, 13:51

    no cóż, dla mnie jest logiczne, że Konstytucję, jak każdy kodeks, trzeba czytać w CAŁOŚCI, a nie każdy punkt w oderwaniu.


  • araceli 04.07.19, 13:52
    dramatika napisał(a):
    > No bo jeśli damy prawo do wyrażania swoich poglądów, to nie ma tu zawartego war
    > unku "o ile te poglady nikogo nie dyskryminują".

    Człowiek sam siebie ogranicza do "o ile nie dyskryminują" podpisując umowę o pracę, stają się pracownikiem i dobrowolnie podlegając prawu pracy.

    Jak kupujesz bilet do kina to też godzisz się na regulamin i zrzekasz się prawa do głoszenia poglądów bo po prostu samym mówieniem przeszkadzasz innym big_grin


    Nie ma w tym nic sprzecznego.

    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • iwles 04.07.19, 14:04

    > Jak kupujesz bilet do kina to też godzisz się na regulamin i zrzekasz się prawa
    > do głoszenia poglądów bo po prostu samym mówieniem przeszkadzasz innym big_grin


    a nawet więcej - musi usiąść na miejscu, które zostało jej przydzielone i które widnieje na bilecie, mimo iż konstytucja gwarantuje wolność poruszania się po terytorium RP i pobytu big_grin



  • araceli 04.07.19, 14:06
    iwles napisała:
    > a nawet więcej - musi usiąść na miejscu, które zostało jej przydzielone i które
    > widnieje na bilecie, mimo iż konstytucja gwarantuje wolność poruszania się po
    > terytorium RP i pobytu big_grin


    Koszmar big_grin big_grin big_grin



    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • araceli 04.07.19, 13:01
    dramatika napisał(a):
    > Jesli pracownik zamiast pracy, w godzinach pracy robi cokolwiek innego - to
    > pracodawca ma prawo wyciągnąć konsekwencje.

    Jak to! Przecież przed chwilą napisałaś, że jego konstytucyjne prawo do wyrażania poglądów stoi WYŻEJ niż zysk pracodawcy!!

    Zdecyduj się kobieto big_grin big_grin big_grin



    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • dramatika 04.07.19, 13:06
    araceli napisała:


    > Jak to! Przecież przed chwilą napisałaś, że jego konstytucyjne prawo do wyrażan
    > ia poglądów stoi WYŻEJ niż zysk pracodawcy!!

    Napisałam też jakieś 100 razy, że spory ideologiczne powinien rozsądzać sąd. W praktyce w ideologicznym konflikcie pracodawca - pracownik mamy faktyczną przewagę pracodawcy ,który ma łatwiejszy dostęp do sądu.
  • araceli 04.07.19, 13:11
    dramatika napisał(a):
    > Napisałam też jakieś 100 razy, że spory ideologiczne powinien rozsądzać sąd.

    Czyli odmawiasz pracodawcy zwolnienia pracownika, który z przyczyn ideologicznych nie wypełnia obowiązków? big_grin big_grin big_grin


    Płyyyyyniesz big_grin


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • dramatika 04.07.19, 13:34
    araceli napisała:

    > dramatika napisał(a):
    > > Napisałam też jakieś 100 razy, że spory ideologiczne powinien rozsądzać s
    > ąd.
    >
    > Czyli odmawiasz pracodawcy zwolnienia pracownika, który z przyczyn ideologiczny
    > ch nie wypełnia obowiązków? big_grin big_grin big_grin

    W tym przypadku nie mamy sytuacji, że pracownik z "przyczyn ideologicznych nie wypełnia obowiązków". Mamy co najwyżej sytuację, że z przyczyn ideologicznych łamie prawo pracy o "dyskryminacji werbalnej". W takiej sytuacji jeśli pracodawca ma prawo zwolnić pracownika z tego powodu, bo umozliwia mu to KP, to pracownik powinien mieć szybki, prosty i bezkosztowy dostęp do oceny sytuacji przez sąd. Do tego np. prawo do wysokiego odszkodowania, czyli realną karę dla pracodawcy za ewentualne nadużycie prawa. Do tego katalog konkretnych przypadków dyskryminacji i tak dalej. Wtedy zostałaby przywrócona równowaga, której obecnie nie ma. A jak tak, to należy rozważyć, czy konkretne przepisy KP nie są przypadkiem niezgodne z konstytucją.
  • iwles 04.07.19, 12:57
    dramatika napisał(a):


    > Na przykład w imię kon-sty-tu-cji, czyli prawa do wyrażania swoich poglądów. Je
    > st to prawo wyższe niż prawo do maksymalizacji zysków.



    no to zarząd IKEI też tylko wyraził swój pogląd, zwalniając pana z pracy big_grin


  • dramatika 04.07.19, 13:03
    iwles napisała:


    > no to zarząd IKEI też tylko wyraził swój pogląd, zwalniając pana z pracy big_grin

    Owszem i teoretycznie miałby do tego prawo. Jednak nie w sytuacji faktycznej przewagi korporacji nad pracownikiem i większą dostępnością do sądu. To są juz kwestie przerobione 26 lat temu przez prawo UE, które doskonale się sprawdza w sprawach konsumenckich, kiedy mamy sytuację przewagi przedsiębiorcy nad konsumentem. Zwyczajnie daje się praktyczne ułatwienia konsumentom w dochodzeniu sporów z bankamii, telekomami etc. A jakoś jeśli chodzi o sprawy ideologiczne, to komplety beton. Tłukę to od 50 postów, ale nie dociera.
  • araceli 04.07.19, 13:05
    dramatika napisał(a):
    > faktycznej przewagi korporacji nad pracownikiem

    Uważaj - tak często to powtarzasz, że zaraz lewaczką zostaniesz big_grin Złe korpo złe tongue_out


    > Tłukę to od 50 postów, ale nie dociera.

    No bzdury do normalnych ludzi nie docierają - cóż począć.


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • dramatika 04.07.19, 13:10
    araceli napisała:


    > Uważaj - tak często to powtarzasz, że zaraz lewaczką zostaniesz big_grin Złe korpo złe tongue_out

    Kto powiedział, że w ogóle jestem np. zwolenniczką kapitalizmu? Ty, z dwoma mentalnymi szufladkami na krzyż?
    Poczytaj coś o katolickiej nauce społecznej w odniesieniu do spraw gospodarczych. Pomaga na kwestie szufladek.
  • iwles 04.07.19, 13:19

    > Owszem i teoretycznie miałby do tego prawo.


    miałby, ale nie ma ? Konstytucja jest dla wybranych ?



    >Tłukę to od 50 postów, ale nie dociera.


    a od 1000 postów masz tłuczone, że pan nie wyleciał za poglądy, tylko za treść, jaką podparł się.


    >Jednak nie w sytuacji faktycznej pr
    > zewagi korporacji nad pracownikiem i większą dostępnością do sądu.


    jesteś za tym, żeby pracodawca OD RAZU był pozbawiany prawa do obrony ? hmmm
    czyli nie liczą się przepisy, prawo, konstytucja, tylko fakt, że dajemy większe przyzwolenie pracownikom ponad pracodawcę ? uncertain

    PRZYPOMINAM - mówimy o sytuacji: pracownik-pracodawca, a nie usługodawca-klient.


    > doskonale się sprawdza w sprawach konsumenckich, kiedy mamy sytuację przewagi
    > przedsiębiorcy nad konsumentem.


    O, a czemu tego argumentu nie przytoczyłaś w sporze o drukarni ?







  • yva-na 04.07.19, 12:48
    Jesteś fantastyczna, podziwiam cierpliwość ale w przypadku ideologicznego betonu to syzyfowa praca
  • dramatika 03.07.19, 11:20
    natalia.nat napisała:

    > Opinia wyrażona w określony sposób, też jest dyskryminacją.

    Ciekawe kto ma decydować czy jakaś opinia jest "dyskryminująca", czy nie. Owszem, może to robić za każdym razem sąd, ale w praktyce to może prowadzić do nadużyć albo ze strony władzy, albo ze strony silniejszych uczestników rynku i życia społecznego, jako że korporacje mają zawsze kasę na najlepszych prawników, w przeciwieństwie do Kowalskiego.
    Problem z opiniami jest taki, że nie da się obiektywnie ocenić ich skutków. W przeciwieństwie do obiektywnej oceny dyskryminacji typu mniejsza płaca na tym samym stanowisku czy gorsze warunki pracy. Penalizowana zatem powinna być tylko taka dyskryminacja (jeśli w ogóle negatywną opinię podciągniemy pod dyskryminację), której da się obiektywnie ocenić negatywne skutki. Reszta przypadków powinna podpadać tylko pod odpowiedzialność cywilną i to z wyłączeniem grup (pracodawców, korporacji, aparatu władzy itp).
    Tymczasem tutaj mamy przypadek dyskryminującej opinii, na podstawie której silniejszy uczestnik rynku zastosował wobec obywatela ostrą sankcję powołują się na polskie prawo. Jest to sytuacja niedopuszczalna, czysto orwellowska i jeśli prawo na to zezwala, to jest to prawo państwa o ustroju totalitarnym. Tutaj facet miał możliwość pozwania korporacji i ma szansę na to, aby sprawę rozsądził sąd, ale w przeważającej ilości przypadków inni nie będą mieli takiej szansy i właśnie tutaj jest clou terroru.
  • natalia.nat 03.07.19, 13:07
    No to już jest zupełnie zbędne rozmydlanie problemu.
    Ja osobiście nie mam problemu z oceną, czy jakaś opinia jest typowo dyskryminująca czy nie, nie wydaje mi się żeby to była jakaś wiedza tajemna. Jeżeli sprawa jest sporna, albo na tyle poważna że ociera się o sąd, no to wyrok rozstrzygnie. I finito. Inaczej się nie da.
    To że może zaistnieć problem z oceną opinii pod względem jej nacechowania dyskryminującego, nie znaczy że ma być przyzwolenie na nieograniczoną wolność słowa.

    A pracodawca ma uwzględniać prawa wszystkich pracowników, a nie tylko jednego. To ten który wyraża opinię wykluczającą i dyskredytującą jakąkolwiek grupę ma się dostosować i przestać to robić, a nie inni którzy czują się dyskryminowani mają tolerować takie zachowania i godzić się na brak szacunku i naruszanie godności osobistej. Zwolnienie pracownika, który poprzez swoje działanie łamie prawa innych i pouczony nie zamierza tego zmienić, jest jak najbardziej dopuszczalne, a wręcz konieczne. Zarówno z punktu widzenia innych pracowników, jak i samego pracodawcy.
  • dramatika 03.07.19, 13:19
    >Jeżeli sprawa jest sporna, albo na tyle poważna że ociera się o sąd, no to wyrok rozstrzygnie. I finito. Inaczej się nie da.

    Problem w tym, że pracownik ma w praktyce mniejszy dostęp do sądów niż korporacja. Nawet w omawianym przypadku pracownik poszedł do sądu tylko dlatego, że prawnika opłaca fundacja. W mniej medialnej sprawie pracownik nie ma szans w starciu z korporacją. A obecne prawo daje duże uprawnienia korporacjom. Pod pretekstem "ochrony praw pracownika" daje pracodawcy praktyczne prawo do rozsądzania spornych kwestii, które powinien rozsądzać tylko sąd.

    > To że może zaistnieć problem z oceną opinii pod względem jej nacechowania dyskryminującego, nie znaczy że ma być przyzwolenie na nieograniczoną wolność słowa.

    Nie znaczy to również, że można dawać komuś praktyczne uprawnienia sądownicze. Sporne kwestie ma rozsądzać sąd, przy czym jednostka ma być uprzywilejowana jeśli chodzi o dostęp do sądu i korzystnego dla siebie wyroku w stosunku do korporacji, jeśli zachodzi podejrzenie, że to korporacja łamie prawo. Nie powinno być natomiast żadnego uprzywilejowania jeśli chodzi o samych pracowników - powinni mieć prawo do procesu na normalnych zasadach.

    > A pracodawca ma uwzględniać prawa wszystkich pracowników, a nie tylko jednego

    Pracodawca nie jest od sądzenia sporów między pracownikami. Oczywiście wiem, że prawo jest inne, ale to jest totalitarne prawo.
  • araceli 03.07.19, 13:24
    dramatika napisał(a):
    > Problem w tym, że pracownik ma w praktyce mniejszy dostęp do sądów niż korporacja

    Próbujesz zmanipulować tę sprawę jakoby zła korporacja prześladowała biednego pracownika. Tymczasem to ten pracownik dokonał aktu dyskryminacji na innych pracownikach. Więc w twoim wymarzonym świecie to sprawa pracownik kontra pracownik - o różnicach w dostępie do sądów nie ma mowy.


    > Pracodawca nie jest od sądzenia sporów między pracownikami.

    Nie. Jest od zapewnienia bezpiecznego, wolnego od przemocy miejsca pracy.




    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • dramatika 03.07.19, 13:36
    araceli napisała:


    > Próbujesz zmanipulować tę sprawę jakoby zła korporacja prześladowała biednego p
    > racownika.

    Bo dokładnie tak jest.


    > Tymczasem to ten pracownik dokonał aktu dyskryminacji na innych p
    > racownikach
    . Więc w twoim wymarzonym świecie to sprawa pracownik kontra pra
    > cownik - o różnicach w dostępie do sądów nie ma mowy.

    Tak, to jest sprawa pracownik kontra pracownik. Niby dlaczego to miałoby być niesprawiedliwe? Oboje mają podobny dostęp do sprawiedliwego procesu.

    > Nie. Jest od zapewnienia bezpiecznego, wolnego od przemocy miejsca pracy.

    Tak mówi prawo, które w praktyce daje pracodawcy uprawnienia, których nie powinien mieć. Powinien mieć co najwyżej obowiązek zapewnienia narzędzi pracy i bezpiecznego stanowiska pracy zgodnego z zasadami BHP, a nie prawo do rozsądzania spornych kwestii między pracownikami.
  • araceli 03.07.19, 13:45
    dramatika napisał(a):
    > Bo dokładnie tak jest.

    Nie jest. Co zaraz poniżej piszesz:

    > Tak, to jest sprawa pracownik kontra pracownik.


    > Tak mówi prawo, które w praktyce daje pracodawcy uprawnienia, których nie powin
    > ien mieć. Powinien mieć co najwyżej obowiązek zapewnienia narzędzi pracy i bezp
    > iecznego stanowiska pracy zgodnego z zasadami BHP, a nie prawo do rozsądzania s
    > pornych kwestii między pracownikami.

    Dla mnie te uprawnienia to w zasadzie to samo co BHP.


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • dramatika 03.07.19, 13:59
    araceli napisała:


    > Dla mnie te uprawnienia to w zasadzie to samo co BHP.

    Mogłoby tak być, gdyby można było tak samo jednoznacznie i obiektywnie ocenić łamanie przepisów BHP jak łamanie "polityki antydyskryminacyjnej". Jest to niemożliwe w sytuacji podzielonego społeczeństwa, w którym wystepują jednostki krańcowo różnie oceniające warunki, jakie muszą być spełnione, by doszło do dyskryminacji. Póki co mamy tylko "zasady współżycia społecznego" i pięćdziesiąt definicji słownikowych dyskryminacji, które i tak oznaczają co innego w zależności od tego, kto dokonuje interpretacji. Twoja interpretacja nie jest w niczym lepsza od interpretacji innej osoby, o ile sąd nie podzieli twojego zdania.
  • araceli 03.07.19, 14:34
    dramatika napisał(a):
    > Jest to niemożliwe w sytuacji podzielonego społeczeństwa,
    > w którym wystepują jednostki krańcowo różnie oceniające

    Dla mnie jak najbardziej możliwe. Wystarczy stosować zasadę, że moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna wolność drugiej osoby oraz "nie moja sprawa".

    > Póki co mamy tylko "zasady współżycia społecznego"

    I ZAWSZE mieliśmy. To jedna z podstaw prawa i występuje w wieeeeelu jego momentach.
    pl.wikipedia.org/wiki/Zasady_wsp%C3%B3%C5%82%C5%BCycia_spo%C5%82ecznego


    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • dramatika 03.07.19, 14:52
    araceli napisała:


    > Dla mnie jak najbardziej możliwe. Wystarczy stosować zasadę, że moja wolność ko
    > ńczy się tam, gdzie zaczyna wolność drugiej osoby oraz "nie moja sprawa".

    Gorzej, gdy występuje spór co do tego, czy naruszyliśmy czyjąś wolność. Jesteś za tym, aby ten spór był rozsądzany arbitralnie przez jakąś korporację tylko dlatego, bo jesteś po jednej ze stron tego sporu.

    > > Póki co mamy tylko "zasady współżycia społecznego"
    >
    > I ZAWSZE mieliśmy. To jedna z podstaw prawa i występuje w wieeeeelu jego moment
    > ach.

    To, że mamy taką zasadę nie powoduje automatycznie, że o tym, czy ją naruszylismy ma decydować kto inny poza sądem. A w praktyce KP w części narzuconej przez UE daje takie prawo korporacjom.
  • araceli 03.07.19, 16:18
    dramatika napisał(a):
    > Gorzej, gdy występuje spór co do tego, czy naruszyliśmy czyjąś wolność.

    Argument jak zwykle z d..y bo ZAWSZE jakiś spór będzie. Sama chcesz, żeby sprawy cywilnie rozstrzygał sąd big_grin Logika się gdzieś zapodziała?

    > dlatego, bo jesteś po jednej ze stron tego sporu.

    Nie jestem. Nie uczestniczę w tym sporze.


    > To, że mamy taką zasadę nie powoduje automatycznie, że o tym, czy ją naruszylis
    > my ma decydować kto inny poza sądem. A w praktyce KP w części narzuconej przez
    > UE daje takie prawo korporacjom.

    Korporacjom, prywatnym przedsiębiorcom, spółdzielniom, wspólnotom mieszkaniowym, samorządom.... baaaardzo dłuuuuga ta lista big_grin big_grin big_grin I dobrze!


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • asia_i_p 28.06.19, 14:19
    Jestem katoliczką i nie zauważyłam, żeby niedyskryminowanie gejów było sprzeczne z wiarą katolicką. Nawet ma pewne poparcie w Ewangelii: "Nie sądźcie, żebyście nie byli sądzieni", belka ze swojego oka przed poszukiwaniem drzazgi w oku bliźniego swego, powszechne przykazanie miłości i inne takie hipisowskie kawałki. Mam wrażenie, że niektórzy katolicy w tej chwili kazali by Chrystusowi zamknąć się i nie rozmiękczać przesłania.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • super_hetero_dyna 28.06.19, 19:22
    Ale jaka dyskryminacja? Niedługo lewactwo zacznie nazywać dyskryminacją nieukłonienie się pederaście. Co to w ogóle za pomysł? Wyartykułowanie własnego poglądu na homoseksualizm NIE JEST dyskryminujące, ponieważ nikomu nie odbiera żadnych praw ani wolności.
  • zofijkamyjka 28.06.19, 21:34
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Wyartykułowanie własnego pogląd
    > u na homoseksualizm NIE JEST dyskryminujące, ponieważ nikomu nie odbiera żadnyc
    > h praw ani wolności.

    zawsze czujesz potrzebę wyartykułowania wszystkiego, co Ci do łba przyjdzie?




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • super_hetero_dyna 28.06.19, 21:37
    A Ty czujesz się upoważniona do orzekania, kiedy mi wolno?
  • tanebo2.0 28.06.19, 21:41
    A ty czujesz się upoważniony kiedy wolno komuś? Dlaczego?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • zofijkamyjka 29.06.19, 21:28
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > A Ty czujesz się upoważniona do orzekania, kiedy mi wolno?

    nie, Ty sam powinienes mieć hamulce, jak normalna niezaburzona osoba, chyba żes socjopata i walisz wszystkim między oczy co pomyślisz....bo tak!




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • super_hetero_dyna 29.06.19, 21:34
    Oczywiście. Dlaczego? Ponieważ "waszym psim obowiązkiem jest tolerowanie wyśmiewania się z was. A przynajmniej powinno być, na gruncie faktycznie chroniących wolność wypowiedzi rozwiązań prawnych. Wbijcie to sobie do waszych zamordystycznych głów: nikogo nie interesuje, że czujecie się obrażani.
    twitter.com/kuba_w/status/1132329407555809281

  • aerra 29.06.19, 21:59
    Czyżbyś sugerował, że zofijkamyjka to jakiś Jakub Wencel?
  • super_hetero_dyna 29.06.19, 22:06
    Nie sądzę, żeby to była ta sama osoba, ale także lewak i zaprezentował typową dla lewaka postawę. To dlaczego nie użyć przeciwko lewakom ich własnej broni?
  • zofijkamyjka 30.06.19, 09:49
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Nie sądzę, żeby to była ta sama osoba, ale także lewak i zaprezentował typową d
    > la lewaka postawę. To dlaczego nie użyć przeciwko lewakom ich własnej broni?

    cytujesz jakiegoś człowieka z TT,mówiąc że to moja własna broń. To są przemyślenia tego człowieka a nie moje. Ty coś pijesz mocnego czy już argumentów brak?




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • super_hetero_dyna 30.06.19, 11:40
    Cytuję, ponieważ szczerość u tego człowieka wyprzedza inne zalety umysłu. Wyraził prostym tekstem sposób myślenia lewaków. Inni tego nie powiedzieli, ale to, co robią, wpisuje sie dokładnie w ten schemat myślenia. Cipa na kiju parodiująca Najświętszy Sakrament , "msza" z durszlakiem na głowie, lesbijska sesja zdjęciowa w kościele, zakłócanie nabożeństw, wymyślanie "kościoła latającego potwora spagetti" - te wszystkie barbarzyńskie zachowania wynikają z takiego myślenia. I możesz sobie zaprzeczać do woli.
  • zofijkamyjka 30.06.19, 22:05
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Wyraził prostym tekstem sposób myślenia lewaków.

    swoje myslenie wyraził, reszta to juz Twoja projekcja tongue_out



    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • tanebo2.0 28.06.19, 21:39
    A wyartykułowanie że homuseksualizm jest zły można?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • zofijkamyjka 29.06.19, 21:30
    tanebo2.0 napisał:

    > A wyartykułowanie że homuseksualizm jest zły można?
    w celu jakim? co ma ten homoseksualista z tym "złem" uczynić? powiesić się czy co?




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • super_hetero_dyna 29.06.19, 21:36
    No właśnie NIE uczynić. Zło nieuczynione jest zawsze mniejsze od uczynionego.
  • zofijkamyjka 30.06.19, 10:04
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > No właśnie NIE uczynić. Zło nieuczynione jest zawsze mniejsze od uczynionego.

    czego ma nie uczynić?




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • super_hetero_dyna 30.06.19, 11:43
    Tego, co jest złem. Homoseksualnych stosunków. Żeby było Ci łatwiej zrozumieć - gdyby pedofil pohamowywał swoje skłonności i trzymał sie z dala od dzieci, nie byłoby powodu go potępiać.
  • mamaaspiama 30.06.19, 12:22
    "Tego, co jest złem. Homoseksualnych stosunków"

    Są złe ponieważ?

    "gdyby pedofil pohamowywał swoje skłonności i trzymał sie z dala od dzieci, nie byłoby powodu go potępiać"

    Serio?
  • super_hetero_dyna 30.06.19, 14:55
    Są złe, ponieważ gdyby były normą powszechną, doprowadziłyby do wymarcia ludzi. Są złe, ponieważ prowadzą do rozprzestrzeniania się groźnych chorób, na przykład AIDS. Są złe, ponieważ są źródłem demoralizacji młodych ludzi, a często ich bezpośredniej krzywdy, ze względu na korelację z pedofilią.
  • mamaaspiama 30.06.19, 21:10
    "Są złe, ponieważ gdyby były normą powszechną, doprowadziłyby do wymarcia ludzi."

    O wiele groźniejsze jest zanieczyszczenie środowiska, nadmiar chemii w żywności, telefony komórkowe i ciasne dżinsy.
    Homoseksualizm jest na stałym poziomie od początku ludzkości. Traktowanie osób homoseksualnych z szacunkiem (czyli brak szczucia na nich na przykład, danie im prawa do życia zgodnie z ich wolą) nie doprowadzi do wymarcia homo sapiens.

    "Są złe, ponieważ prowadzą do rozprzestrzeniania się groźnych chorób, na przykład AIDS."

    Do tego prowadzi częsta zmiana partnerów, niezależnie od ich płci. Twierdzenie, że AIDS rozprzestrzenia się głównie wśród osób homoseksualnych jest mitem. Największe siedliska AIDS to Indie oraz Afryka, ogromną grupę stanowią żony zarażone przez mężów uprawiających niekontrolowany seks z prostytutkami.

    "Są złe, ponieważ są źródłem demoralizacji młodych ludzi, a często ich bezpośredniej krzywdy, ze względu na korelację z pedofilią."

    A to już kompletne kłamstwo.
    Zgodnie ze statystykami, ofiarą pedofilii pada co 5 chłopiec poniżej 15 r.ż. i co 3 dziewczynka w tej samej grupie wiekowej. Czyli więcej pedofilii jest hetero.
  • mamaaspiama 30.06.19, 21:12
    *poniżej 15 r.ż
    Miało być poniżej 18 r.ż.
  • natalia.nat 01.07.19, 09:39
    Nie są złe. Są tylko inne od twoich. I w tym cały sęk. Ryzyko zakażenia wirusem HIV zależy od zachowań danej osoby, a nie od jej orientacji seksualnej, więc nie można generalizować. Posiadania dzieci nie rozpatruje się w kategoriach zła czy dobra, tak samo można by powiedzieć, że pary bezdzietne z wyboru albo zadeklarowani single szerzą zło, a to bzdura. I oczywiście nie ma mowy o demoralizacji czy krzywdzie młodych ludzi, tych rzeczy w ogóle nie wiąże się z konkretną orientacją seksualną. A badania naukowe nie dają żadnych podstaw do twierdzenia, że mężczyźni homoseksualni są bardziej skłonni do wykorzystywania seksualnego dzieci. To tylko twoje chore wymysły i naciąganie faktów pod tezę.
    Oficjalne stanowisko jest takie, że homoseksualizm jest normalnym wariantem ludzkiej seksualności. Twoje homofobiczne opinie są więc zupełnie nieistotne.
  • super.hetero.dyna 01.07.19, 09:50
    Są złe. Jeśli zachowania danej osoby zależą od jej preferencji seksualnych (nie żadnej "orientacji", bo orientacja może sobie być co najwyżej polityczna; seksualna jest tylko norma albo odchylenia), to także ryzyko. 80% zakażeń wirusem HIV to sprawka pederastów, stanowiących 1% populacji. Badania naukowe własnie stwierdzają ewidentną korelację pedofilii z homoseksualizmem. To są fakty, które lewacka propaganda usiłuje zdyskredytować. Bezskutecznie. Homoseksualizm NIE JEST normalnym wariantem.
  • natalia.nat 01.07.19, 15:22
    Nie, nie są złe. Homoseksualizm jest normalnym wariantem ludzkiej seksualności i zdanie homofoba dyletanta tego nie zmieni. Nawet gdyby powtórzył to milion razy.
  • super.hetero.dyna 03.07.19, 09:52
    Ależ tak, są złe. Homoseksualizm nie jest normalnym wariantem ludzkiej seksualności, tak samo, jak nie jest normalnym wariantem ludzkiego odżywiania się wtykanie sobie pokarmu w tyłek, zamiast do ust. I żadna lewacka, goebbelsowska propaganda tego nie zmieni. Nawet, gdyby milion idiotów w to uwierzyło.
  • araceli 03.07.19, 09:53
    super.hetero.dyna napisał:
    > jak nie jest normalnym wariantem ludzkiego odżywiania się wtyka
    > nie sobie pokarmu w tyłek, zamiast do ust.

    Żonka nigdy do buzi nie wzięła a tak się Dyńce marzyło.... big_grin



    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • natalia.nat 03.07.19, 11:02
    Nie, nie są złe. Homoseksualizm jest normalnym wariantem ludzkiej seksualności. I żadna prawacka, zaściankowa i kołtuńska propaganda tego nie zmieni. Złe to jest jak kogoś zabiję, okradnę albo choćby pomówię, a nie kiedy jestem w związku z kobietą nikogo przy tym nie krzywdząc. A analogia jak zwykle do niczego. Jeżeli jesteś w stanie najeść się przez odbyt, to gratuluję. Osoby homoseksualne mają satysfakcję będąc w związku jednopłciowym, dokładnie tak samo jak ty będąc w heteroseksualnym.
  • 1matka-polka 03.07.19, 11:20
    "Złe to jest jak kogoś... choćby pomówię"
    Oj, to lewacy bardzo wiele zlego czynia, bo caly czas pomawiaja wszystkich, ktorzy maja choc troche inne zdanie, niz oni.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • natalia.nat 03.07.19, 14:51
    Prawacy nie są wcale lepsi w tej dziedzinie.
  • super.hetero.dyna 03.07.19, 11:26
    Tak, są złe. Homoseksualizm nie jest normalnym wariantem ludzkiej seksualności, podobnie, jak pedofilia, zoofilia, nekrofilia itp. I żadna rewolucja neobolszewicka ci nie pomoże. Krzywdzenie to kategoria prawna, a nie biologiczna. Analogia jak najbardziej poprawna. Wkładanie jedzenia do odbytu ma się tak samo do biologicznej funkcji odżywiania, jak wkładanie penisa w odbyt do biologicznej funkcji seksu. Jeżeli jesteś w stanie zapłodnić faceta wsadzając mu penisa w odbyt do gratuluję.
    Biologicznym celem współżycia nie jest satysfakcja, tylko rozmnażanie. Satysfakcja jest tylko zachętą. Podobnie, jak celem jedzenia nie jest satysfakcja, tylko odżywianie. A odczuwanie satysfakcji z wkładania sobie jedzenia w odbyt nie sprawi, że jest to normalne.
  • asia.sthm 03.07.19, 11:33
    Dynka, a weź ty te swoje dywagacje zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek.


    --
    Antygona pochowała brata, splunęła moralnie na króla i powiesiła się.
  • super.hetero.dyna 03.07.19, 11:49
    A może tak Wy zrobicie to ze swoimi? Do niczego innego się zresztą nie nadają.
  • asia.sthm 03.07.19, 11:53
    Ty jestes bardzo chorym czlowiekiem i bardzo glupim do kompletu.
    A najgorsze, ze wcale tego nie widzisz i nic z tym zrobic nie mozesz. Tragedia.

    --
    Stop! Latać tylko prawą stroną
  • super.hetero.dyna 03.07.19, 13:26
    Tak się pocieszaj, że Ci, którzy nie podzielają Twoich poglądów, są chorzy i głupi.
  • natalia.nat 03.07.19, 13:31
    Nie, analogia jest całkowicie nietrafiona. Wkładanie jedzenia w odbyt nie daje ani satysfakcji, ani odżywiania, nie daje niczego. A celem współżycia nie jest tylko rozmnażanie. Powiedziałabym, że przeważająca większość stosunków jakie są odbywane, temu nie służy. Czyli normalne są tylko te akty seksualne, z których są bądź potencjalnie mogą być dzieci? No to wobec tego pary heteroseksualne niczym nie różnią się w tej dewiacji, na punkcie której masz obsesję. Już nie wspomnę o parach, które nie chcą mieć dzieci z wyboru, jak one w ogóle śmią uprawiać seks i mieć tylko przyjemność?
    A homoseksualista może mieć swoje biologiczne dzieci, nie jest bezpłodny,
    Nie opieram się na żadnej rewolucja neobolszewickiej, przyjmuje zdanie znawców tematu poparte badaniami naukowymi. Ty opierasz się tylko na swoich uprzedzeniach i homofobii. Na niczym więcej.
  • super.hetero.dyna 03.07.19, 13:40
    > Nie, analogia jest całkowicie nietrafiona.

    Wręcz przeciwnie - jest bardzo trafna.

    > Wkładanie jedzenia w odbyt nie daje ani satysfakcji, ani odżywiania, nie daje niczego.

    Tym, którzy by wkładali, dawałaby satysfakcję. Inaczej by tego nie robili. A że nie daje nic w kwestii odżywiania to jest właśnie sednem analogii. Tak, jak wkładanie samcowi penisa w odbyt nie daje nic w kwestii rozmnażania.

    > A celem współżycia nie jest tylko rozmnażanie.

    Z punktu widzenia biologii to jest właśnie jedynym celem współżycia.

    > Nie opieram się na żadnej rewolucja neobolszewickiej, przyjmuje zdanie znawców tematu poparte
    > badaniami naukowymi.

    Bzdura. Te Twoje brednie są czystą neobolszewicką propagandą, popartą ustalonym drogą głosowania stanowiskiem jakiegoś sterroryzowanego przez lewaków towarzystwa wzajemnej adoracji, a nie żadnymi "badaniami naukowymi". Jak jutro, w taki sam sposób zostanie ustalone wykreślenie z listy zaburzeń pedofilii i zoofilii, to jutro z równym przekonaniem będziesz bronić tych nowych "faktów naukowych" opartych na "badaniach". Żałosne.


    Ty opierasz się tylko na swoich uprzedzeniach i homofobii. Na niczym więcej.

  • araceli 03.07.19, 13:46
    super.hetero.dyna napisał:
    > > A celem współżycia nie jest tylko rozmnażanie.
    >
    > Z punktu widzenia biologii to jest właśnie jedynym celem współżycia.


    Żonka po zapłodnieniu już nie daje i frustracja uszami dymi? big_grin big_grin big_grin




    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • natalia.nat 03.07.19, 15:01
    Skoro nie przyjmujesz naukowych twierdzeń i stanowisk, to bredzisz i mijasz się z prawdą. I tutaj nie ma żadnej filozofii. Tak wybrałeś, na zdrowie. Trudno pojąć tę nienawiść, tym bardziej, że nic ci to ona daje, poza ośmieszaniem się. Homoseksualiści jak byli, tak będą, nie zanosi się też, aby stanowisko znawców tematu miało się zmienić. Ale co sobie na forum ulejesz żółci, to twoje.
  • dramatika 03.07.19, 15:28
    natalia.nat napisała:

    > Skoro nie przyjmujesz naukowych twierdzeń i stanowisk, to bredzisz i mijasz się
    > z prawdą.

    Akurat sprowadzając seks do funkcji biologicznej to ma w 100% rację.
    Problem w tym, że począwszy od XX w. funkcja seksu zmieniła się. Niemniej to nie jest wbrew pozorom takie oczywiste i proste, że skoro mamy antykoncepcję i wreszcie możemy traktować seks jak rozrywkę, to będzie to dobre i korzystne dla człowieka w każdej sytuacji, nawet jeśli na pierwszy rzut oka nikogo swoim zachowaniem nie krzywdzi.
    Wiadomo, że męski homoseksualizm sprzyja ryzykownym zachowaniom seksualnym mającym nieobojętny wpływ na zdrowie, homoseksualiści częściej narażeni są na AIDS, częściej zmieniają partnerów i częściej zdradzają. Są na to badania naukowe - je postanowiłaś zignorować? Są też badania wskazujące, że przyczyny homoseksualizmu zwyczajnie nie są znane. Część badań dowodzi, ze pewne czynniki środowiskowe sprzyjają, częśc badań wskazuje, że może występować jakiś czynnik genetyczny, ale nie musi. Czy nie mając pewności nie powinniśmy być choć odrobinę bardziej ostrożni patrząc na to, że homoseksualizm jest bardziej ryzykowny dla zdrowia niż heteroseksualizm?
    Tylko tutaj potrzebna jest prawdziwa dyskusja, a nie ideologiczne zaślepienie i wyjeżdżanie na każdego z "maczetą", kto podważa istnienie 100% dowodów na to, że homoseksulizm jest wrodzony i dokladnie taki sam jak heteroseksualizm różniąc się tylko technikaliami. To jest prymitywne postawienie sprawy ignorujące złożonosć człowieka i jego seksualności.
  • asia.sthm 03.07.19, 16:27
    dramatika:
    >Problem w tym, że począwszy od XX w. funkcja seksu zmieniła się. Niemniej to nie jest wbrew pozorom takie oczywiste i >proste, że skoro mamy antykoncepcję i wreszcie możemy traktować seks jak rozrywkę, to będzie to dobre i korzystne dla >człowieka w każdej sytuacji, nawet jeśli na pierwszy rzut oka nikogo swoim zachowaniem nie krzywdzi.

    Alez podryfowala w przestworza, przy okazji odkrywajac cala Ameryke i oba bieguny na nowo !

    Moze bys tak postudiowala rzezby antyczne, kamasutre ....no poucz sie troche o historii rozkoszy seksualnej od poczatku swiata. Yhy, to w XX wieku sie tak rozkosznie pozmienialo rozrywkowo.
    To bedzie post roku #od XX w. funkcja seksu zmieniła się

    --
    Casanova: Jak pani na imię?
    Nieznajoma: Nabuchodonozor.
  • iwles 03.07.19, 17:28
    No i tym powyzszym wywodem, dramatika podwazyla, ze heteroseksualizm jest wrodzony.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • super_hetero_dyna 03.07.19, 20:07
    Jakich naukowych? Ja nie przyjmuję twierdzeń i stanowisk, za którymi stoi tylko i wyłącznie IDEOLOGIA, a nie nauka. Tak, jak za teoriami Trofima Łysenki, za którymi stał cały autorytet Akademii Nauk Związku Radzieckiego, a które były zwykłym shitem. Wbrew Twojemu bredzeniu, podyktowanemu złą wolą lub skrajnym zindoktrynowaniem, nie ma w tym żadnej nienawiści, tylko zwyczajna odmowa akceptacji kłamstwa. Ja nie piszę, że homoseksualiści nie istnieją, więc nie rozumiem, po co ta głupia uwaga, że jak byli, tak będą? Pedofile tez jak byli, tak będą. Co z tego wynika dla naszej dyskusji? Stanowisko znawców tematu zmieni się natychmiast, jak tylko lewicy zmieni się mądrość etapu i homoseksualiści staną się jej zbędni.
  • antonina.n 03.07.19, 20:34
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Jakich naukowych? Ja nie przyjmuję twierdzeń i stanowisk, za którymi stoi tylko
    > i wyłącznie IDEOLOGIA, a nie nauka. Tak, jak za teoriami Trofima Łysenki, za k
    > tórymi stał cały autorytet Akademii Nauk Związku Radzieckiego, a które były zwy
    > kłym shitem.


    Otóż to! Otóż to. Jakaś ideologiczna grupa (narodowcy, prawicowcy, muzułmanie?!) postanowiła cię przekabacić, kupiła telewizję, radio, przekupiła twoich sąsiadów i wszyscy zrobili ci wodę z mózgu, kazali słuchać księdza Oko i jego naukowych teorii (bo to jego masz na myśli, pisząc „nauka”, prawda?), faszerują cię bredniami Ordo Iuris. A ty, jak mała owieczka w stadzie, wierzysz w te brednie i jeszcze powtarzasz.


    >Wbrew Twojemu bredzeniu, podyktowanemu złą wolą lub skrajnym zindo
    > ktrynowaniem, nie ma w tym żadnej nienawiści, tylko zwyczajna odmowa akceptacji
    > kłamstwa. Ja nie piszę, że homoseksualiści nie istnieją, więc nie rozumiem, po
    > co ta głupia uwaga, że jak byli, tak będą? Pedofile tez jak byli, tak będą. Co
    > z tego wynika dla naszej dyskusji?

    Ze stworzenia przez Ciebie sztucznej analogii pomiędzy pedofilami a homoseksualistami wynika niezbicie, że w Twoich przekonaniach jest owa nienawiść, której wypierasz się w początkowym zdaniu. Takie nielogiczne salto werbalne wyklucza cię jakby z grona wiarygodnych rozmówców. Bo trzeba być zaiste nienawistnikiem pełnym złej woli, żeby stosować takie idiotyczne chwyty propagandowe, jak ty: niby niewinnie, niby przypadkiem, niby w zupełnie neutralnym kontekście, zestawiasz ze sobą homoseksualistę ze zbrodniarzem, krzywdzacym dzieci. Wstyd. Nie tylko tak myśleć, ale również stosować takie tanie chwyty.


    >Stanowisko znawców tematu zmieni się natych
    > miast, jak tylko lewicy zmieni się mądrość etapu i homoseksualiści staną się je
    > j zbędni.

    Oczywiście. Chyba że najpierw homoseksualiści staną się zbędni prawicy, bo wynajdą inną mniejszość, którą można straszyc zagubionych i łatwowiernych ludzi. To wtedy nagle zaczną się masowe coming outy ukrytych dotąd, homoseksualnych złotoustych piewców prawicy.