Dodaj do ulubionych

Dziecko idzie do zerowki a ma umiejetnosc ....

28.06.19, 09:49
Umiejetnosc czytania dziecka ktore bedzie zaczynac zerowke zostala przetestowana w szkole i jest na poziomie dziecka z 2 klasy.
Miala ktoras do czynienia z czyms takim? Jak wspomoc takie dziecko i jak kontrolowac szkole?
Edytor zaawansowany
  • slonko1335 28.06.19, 09:53
    zerówka czytaniu nie zaszkodzi, co chcesz konkretnie wspomagać? książki daj dziecku do czytania i tyle...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • rulsanka 28.06.19, 09:57
    "Jak wspomoc takie dziecko"

    Zapisać na sport, naukę gry na jakimś instrumencie. Dawać ciekawe książki do czytania.

    --
    www.siepomaga.pl/operacja-wojtusia
  • black.emma 28.06.19, 10:04
    Lubię to!
  • fawiarina 29.06.19, 14:20
    smile
  • ida_marcowa1 28.06.19, 10:00
    Jak kontrolować szkołę? Zatrudnić się w niej i podglądać zajęcia przez dziurkę od klucza smile
  • molik28 28.06.19, 15:16
    Albo zatrudnić Malanowskiego niech zamontuje kamerysmile
  • aaa-aaa-pl 28.06.19, 10:03
    Umiejętnośc czytania nie jest najistotniejszą kwestią, jaką nabywa zerówkowicz w ciągu roku pracy.
    Ważniejsze są umiejętności społeczne- praca w grupie, zauważenie, że nie jest się " pępkiem świata"( oj, to trudne)...itd.
    Mój dziubas też poszedł z taką umiejętnością do zerówki- to nic nadzwyczajnego.
  • ira_08 28.06.19, 10:06
    Ja byłam takim dzieckiem. Czytam od 4 roku życia, w zerówce czytałam już płynnie "Dzieci z Bullerbyn". Na geniusza nie wyroslam, chociaż problemów z nauką nie miałam. Ze swojego doświadczenia - podsuwaj dobre książki i zapisz do biblioteki. I nie dopuść, żeby wpadło na pomysł studiowania polonistyki 😀
  • aqua48 28.06.19, 12:03
    ira_08 napisała:

    > I nie dopuść, żeby wpadło na pomysł studiowania polonistyki 😀

    No, moje studiowało, a teraz robi z tej polonistyki doktorat. Czyta od 3 roku życia smile
  • milamala 29.06.19, 22:23
    ira_08 napisała:

    > Ja byłam takim dzieckiem. Czytam od 4 roku życia, w zerówce czytałam już płynni
    > e "Dzieci z Bullerbyn". Na geniusza nie wyroslam, chociaż problemów z nauką nie
    > miałam. Ze swojego doświadczenia - podsuwaj dobre książki i zapisz do bibliote
    > ki.

    Mam podobne doswiadczenie. Takie umiejetnosci niczego nie dowodza, a jedyne co mozna zrobic o dbac o lekture.
  • hanusinamama 28.06.19, 10:06
    MOja idąc do zerówki umiała dobrze czytać....ale zerówke miała w przedszkolu a ja nie chciałam jej dać wczesniej do szkoły. Bo oprócz umieętnosci czytania, liczenia moje dziecko nie było wystarczająco dojrzałe...NIe rozumiem jaki tu problem. Kup dziecku ciekawe ksiązki. I gdzie to takie teksty przeprowadzają??
  • krelia 28.06.19, 10:21
    Zakladalam juz watek na ten temat, tez nie wiedzialam o tym tescie, to chyba im z kuratorium kazali go zrobic bo nauczycielka tam pytala co zrobic z dzieckiem
  • anka_z_zielonymi 28.06.19, 10:08
    Chyba już zakładałaś podobny wątasek (przedszkolanka zaczepiała cię na ulicy i chwaliła dziecko, ze ładnie czyta). Nie dostałaś wtedy wystarczająco dużo rad?
  • krelia 28.06.19, 10:19
    Tak, ale to bylo po tym jak nauczycielka nas zaczepila, potem kontaktowala sie z kuratorium i zrobili ten test. Wczesniej nie wiedzialam ze to az taka roznica w poziomie. W tamtym watku pytalam czy to z przedszkolem wszystko jest ok skoro wpadli w poploch ze dziecko umie czytac, i musieli az w kuratorium pytac.
    No wlasnie czy to normalne?
  • elenelda 28.06.19, 11:00
    Czy Twoje dziecko chodzi do przedszkola specjalnego, skoro panie wpadły w popłoch, że czyta? Czytający sprawnie i ze zrozumieniem pięciolatek nie jest rzadkością. I o jakim teście piszesz? Kto go przeprowadzał? Sprawnie czytają już dwulatki (najczęściej idzie to w parze z zaburzeniami).
  • krelia 28.06.19, 14:30
    no wlasnie do normalnego, tez nie rozumiem ich zafrapowania
  • mama.pracujaca 28.06.19, 16:59
    elenelda napisała:

    > Czy Twoje dziecko chodzi do przedszkola specjalnego, skoro panie wpadły w popło
    > ch, że czyta?
    HE hesmile Dowcipna ripostasmile...
    Jednak z tym 2-latkiem trochę karykaturalnie przerysowanesmile
  • daniela34 28.06.19, 23:24
    Hiperleksja się to nazywa i wcale nie jest powodem do radości, bo najczęściej idą za tym zaburzenia w innych sferach
  • slonko1335 28.06.19, 11:04

    z kuratorium ale po co? to organ kontrolny.....chyba ci się coś rozjechało...z ppp jeżeli już bo tam robione sa testy...kuratorium ich nie przeprowadza...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • elenelda 28.06.19, 11:20
    Słonko, nie psuj trollowi zabawy. Panie spanikowane, że dziecko czyta dzwonią do kuratorium a kuratorium zaleca zrobienie testusmile Jestem ciekawa jak daleko sięga wyobraźnia krelii.
  • ichi51e 28.06.19, 13:09
    pewnie rozwoj nieharominijny bo zanim dziecko zaczelo czytac tez panie panikowaly i douczala w domu.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ur-nammu 02.07.19, 14:01
    elenelda: Słonko, nie psuj trollowi zabawy. Panie spanikowane, że dziecko czyta dzwonią do kuratorium a kuratorium zaleca zrobienie testu Jestem ciekawa jak daleko sięga wyobraźnia krelii.
    ichi51e: pewnie rozwoj nieharominijny bo zanim dziecko zaczelo czytac tez panie panikowaly i douczala w domu.

    Eh, ten kult dziecięcych uzdolnień.

    Mam w rodzinie nauczycielkę, dziś już emerytowaną, która od kilkudziesięciu lat powtarza, że najmniej rozgarnięci rodzice najczęściej stają na głowie, żeby wymusić na szkole uznanie swojej latorośli za „geniusza”, jeśli tylko ta latorośl trochę wcześniej zaczęła czytać lub liczyć, jest wygadana lub wykazuje jakieś inne duperelne cechy czy umiejętności, które w oczach naiwnych rodziców mają świadczyć o ponadprzeciętnych uzdolnieniach.

    I jeszcze historyjka z życia.
    Ponad dwadzieścia lat temu znajomi mieli córkę (wówczas kilkuletnią). Dziecko zaczęło mówić pełnymi zdaniami wcześniej niż większość rówieśników. Ile to było gadania o niezwykłych zdolnościach, ile porównywania ze wszystkimi innymi dziećmi z rodziny i spośród znajomych, ile opowiadania o niezwykłych zdolnościach. I co wyrosło z tego „bystrzaka”? Nic specjalnego, raczej pusta pannica, która na późniejszych etapach edukacji miała niemałe problemy. Ale trzeba przyznać, że gadatliwość pozostała jej do dziś...
  • krelia 02.07.19, 18:25
    no widzisz, po prostu przyjemnie jest sluchac ze nauczycielka jest bezradna wobec wiedzy dziecka ktore rozkwita jak kwiat leciutko sterowane
  • ur-nammu 02.07.19, 19:29
    krelia: no widzisz, po prostu przyjemnie jest sluchac ze nauczycielka jest bezradna wobec wiedzy dziecka ktore rozkwita jak kwiat leciutko sterowane

    Jeśli nauczycielka jest wobec czegoś bezradna, to z pewnością nie wobec wiedzy dziecka, lecz głupoty matki.
  • krelia 02.07.19, 19:34
    na czym polega ta glupota?
  • ur-nammu 02.07.19, 20:06
    krelia: na czym polega ta glupota?

    Na ułomnym oglądzie rzeczywistości, czyli na braniu czegoś zwyczajnego za coś nadzwyczajnego i na wplataniu przerysowanych kłamstw w swoją opowiastkę (nauczyciele wpadający w popłoch po zetknięciu się z dzieckiem, które umie czytać, patrz wpis 28.06.19, 10:19 – twoja bajeczka jest po prostu prymitywna).
  • mama.pracujaca 28.06.19, 17:00
    smile
  • malgo21 28.06.19, 20:55
    elenelda napisała:

    > Słonko, nie psuj trollowi zabawy. Panie spanikowane, że dziecko czyta dzwonią d
    > o kuratorium a kuratorium zaleca zrobienie testusmile Jestem ciekawa jak daleko si
    > ęga wyobraźnia krelii.

    big_grin kurator pewnie sam się pofatygował żeby zobaczyć takie cuda. Czytający 6 latek, bożesztymój!
  • janja11 02.07.19, 17:45
    elenelda napisała:

    > Słonko, nie psuj trollowi zabawy. Panie spanikowane, że dziecko czyta dzwonią d
    > o kuratorium a kuratorium zaleca zrobienie testusmile Jestem ciekawa jak daleko si
    > ęga wyobraźnia krelii.


    No chyba niedaleko skoro wymyśla takie kiepskie historie.
    Płynnie czytający dzieciak w zerówce nie jest żadnym wyjątkowym zjawiskiem i może, co najwyżej , zachwycać jego własną (e)matkę.
    A tekst o kuratorium demaskuje trolling.

  • krelia 28.06.19, 14:43
    gdybys czytala moje watki to bys wiedziala ze rzecz sie dzieje za granica, napisalam dla uproszczenia kuratorium chociaz sie inaczej nazywa, nie wiem, twierdzisz jest jakas inna organizacja w polsce ktora wspiera szkoly przy niecodziennych sytuacjach?
  • slonko1335 28.06.19, 15:19
    pod warunkiem, że byłyby na tyle interesujące, ze bym zapamiętała....oczywiście, ze jest - poradnia psychologiczno-pedagogiczna ale z powodu czytającego zerówkowicza w Polsce nikt się aż tak nie podnieca

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • mama.pracujaca 28.06.19, 17:01
    Słonko, a twierdzicie, że w Polsce niski poziom edukacjismile
  • slonko1335 28.06.19, 19:33
    generalnie szybkie czytanie jakichś dzieci to niewiele chyba ma wspólnego z ogólnym poziomem edukacji?

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • janja11 28.06.19, 20:06
    mama.pracujaca napisał(a):

    > Słonko, a twierdzicie, że w Polsce niski poziom edukacjismile

    Hę? Ja nie wiem z czy Słonko ten polski poziom edukacji porównuje.
    To chyba typowo polska cecha takie marudzenie.
    Polskie dzieciaki wypadają naprawdę dobrze, jeśli chodzi o poziom edukacji, w porównaniu z rówieśnikami z Niemiec, czy Wielkiej Brytanii.
    Każde ze znanych mi polskich dzieciaków bez problemu znajdywało się w systemach edukacyjnych w tych krajach.
    Naprawdę nie mamy na co narzekać.
  • mama.pracujaca 28.06.19, 20:11
    janja11 napisał(a):


    > Polskie dzieciaki wypadają naprawdę dobrze, jeśli chodzi o poziom edukacji, w p
    > orównaniu z rówieśnikami z Niemiec, czy Wielkiej Brytanii.
    > Każde ze znanych mi polskich dzieciaków bez problemu znajdywało się w systemach
    > edukacyjnych w tych krajach.
    > Naprawdę nie mamy na co narzekać.
    Też, tak właśnie słyszałam. Nawet dzieciom, którym przyszło wdrazac się w nowy system, w późniejszym okresie, a nie od początku edukacji.
  • makurokurosek 28.06.19, 16:19
    Kuratorium nigdy nie było od wspierania szkół w takich sytuacjach, to instytucja sprawująca nadzór nad szkołami. Zarówno w Polsce jak i w każdym innym kraju opinie o rozwoju intelektualnym dziecka wydaje psycholog. Nie wierzę w to aby jakikolwiek psycholog był zaskoczony czytającym sześciolatkiem. Twoja bajka coraz bardziej się rozjeżdża
  • betty_bum 28.06.19, 23:20
    W jakim kraju czytający pięcio-sześciolatek jest niecodzienną sytuacją?
  • aaa-aaa-pl 28.06.19, 11:26
    Rzeknę tak: gadasz bzdury!
    Nikt nie zadzwoni( z paniką) do KO, bo przyszły zerówkowicz umie czytać.
  • saszanasza 29.06.19, 12:03
    aaa-aaa-pl napisał:

    > Rzeknę tak: gadasz bzdury!
    > Nikt nie zadzwoni( z paniką) do KO, bo przyszły zerówkowicz umie czytać.

    Zwłaszcza w innych krajach w których zazwyczaj nauka czytania odbywa się wcześniej niż w Polsce.


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • aaa-aaa-pl 28.06.19, 10:09
    Konkretnie- czego się obawiasz ?
  • norra.a 28.06.19, 10:13
    Tak, mialam do czynienia z czymś takim, ale nie przyszło mi do głowy, żeby uważać to za jakiś przejaw geniuszu i ustawiać szkołę pod dziecko. Wspomagałam dziecko raczej zachęcając do uprawiania sportów, zabaw na świeżym powietrzu, bo wiem, że to są jego słabe strony.
  • krelia 28.06.19, 10:23
    Nie uwazam za przejaw geniuszu to raczej szkola histeryzuje. Tylko zastanawiam sie jak dziecko bedzie sie czulo na lekcjach gdzie zdecydowana wiekszosc jak wynika z informacji od nauczycielki bedzie dukac literki. Przeciez taka nauka klasowa duzo czasu zajmuje.
    Dziecko moje bedzie wyprowadzane tak jak dzieci ktorym rodzice nie pozwalaja uczestniczyc w religii czy jak?
  • elenelda 28.06.19, 11:02
    W klasach zwykle jest kilkoro bardzo sprawnie czytających dzieci, więc będzie miał z kim wymieniać opinie na temat przeczytanych książek.
  • morekac 28.06.19, 11:25
    krelia napisał(a):

    > Dziecko moje bedzie wyprowadzane tak jak dzieci ktorym rodzice nie pozwalaja uc
    > zestniczyc w religii czy jak?

    W sumie to bardzo dobry pomysł i myślę, że możesz śmiało tego żądać. Ewentualnie mogą twoje dziecko dać na lekcję religii do innej klasy, tradycji nigdy nie za dużo.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • rosapulchra-0 29.06.19, 15:29
    W jakim kraju mieszkasz? Bo jak na razie to takie bzdury klepiesz, że aż oczy szczypią od czytania.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • rosapulchra-0 29.06.19, 15:30
    To do krelii.


    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • norra.a 28.06.19, 11:47
    Szkoła histeryzuje? Mój syn miał na opinii z przedszkola napisane, że posiadł samodzielnie umiejętność czytania w wieku 3 lat, nie zrobiło to wrażenia ani w poradni, ani w szkole. Ot jakaś tam umiejętność nabyta trochę wcześniej. Wychowawczyni zamiast chwalić za to, że dobrze się uczy, raczej narzeka, że syn się irytuje gdy ktoś właśnie "duka", jest mi wstyd za niego i wymieniłabym wczesne czytanie na umiejętności społeczne.
  • makurokurosek 28.06.19, 10:14
    "Miala ktoras do czynienia z czyms takim? "

    Tak, jeden z moich egzemplarzy taki jest. Czytanie to nie jedyna umiejętność której dziecko uczy się w przedszkolu czy klasach wczesnoszkolnych.

    "Miala ktoras do czynienia z czyms takim? "

    Podsuwać książki które będzie chętnie samodzielnie czytało.
  • krelia 28.06.19, 10:20
    podsuwac to podsuwam, ale co dziecko bedzie w szkole robic jak oni beda omawiac co to jest literka A i kropka?
  • triss_merigold6 28.06.19, 10:22
    Będzie się socjalizowac i trochę nudzić, od tego się nie umiera. Na innych lekcjach nie będzie się nudzić.
  • slonko1335 28.06.19, 10:45
    Uczyć się liczyć, uczyć o otaczającym świecie, bawić i socjalizować z dziećmi? na serio nauka literek to nie wszystko co robią dzieci w zerówce. Moja też czytała płynnie na tym etapie, zerówka jej nie zaszkodziła ani jakoś szczególnie się w niej nie nudziła.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • elenelda 28.06.19, 11:03
    Będzie się socjalizować i ćwiczyć motorykę małą.
  • kalina_lin 28.06.19, 11:30
    Nie twoje pierwsze, co rok jest kilkoro takich dzieci w każdej klasie.
  • krelia 28.06.19, 14:38
    ale nauczycielka swiezynka nie jest a wygladala na bezradna wobec tego faktu
  • anika772 28.06.19, 16:02
    Krelia, zapoznaj się:
    www.ore.edu.pl/2014/12/akty-prawne-2/

    Jeśli uzyskasz opinię i zalecenia, możesz egzekwować, kontrolować i rozliczać.
  • makurokurosek 28.06.19, 16:34
    Kilka miesięcy temu ta sama nauczycielka, nakłaniała cię do większej pracy w domu bo dziecko bardzo słabo wypadało na tle grupy bo nie było w stanie przeczytać, żadnego wyrazu. Tak więc wątpię w twoją historię o tym, że teraz ta sama nauczycielka jest zaskoczona tym że sześciolatek czyta skoro pół roku temu w całej grupie przedszkolnej nie umiało czytać tylko twoje dziecko
  • mama.pracujaca 28.06.19, 17:05
    makurokurosek napisała:

    > Kilka miesięcy temu ta sama nauczycielka, nakłaniała cię do większej pracy w do
    > mu bo dziecko bardzo słabo wypadało na tle grupy bo nie było w stanie przeczyta
    > ć, żadnego wyrazu. Tak więc wątpię w twoją historię o tym, że teraz ta sama nau
    > czycielka jest zaskoczona tym że sześciolatek czyta skoro pół roku temu w całej
    > grupie przedszkolnej nie umiało czytać tylko twoje dziecko
    A może właśnie i to zaskoczyło Kuratorium Oświaty w innym, odległym państwie?
  • kalina_lin 28.06.19, 17:16
    Zmyślasz aż się kurzy. Nauczycielka bezradna wobec faktu, że ma mniej do roboty.
    Nie ekscytuj się tak tym czytaniem, za parę lat to będzie kompletnie bez znaczenia.
  • krelia 29.06.19, 14:37
    wlasnie nie ma mniej roboty, co ma robic z tym dzieckiem ktore sie nudzi jak ona przedstawia literke a
  • betty_bum 29.06.19, 15:13
    Masz jakieś dziwne wyobrażenia o umiejętnościach dzieci. Nawet w słynnym rządowym podręczniku dla 1 klasy sześciolatków były teksty dla dzieci, które znają litery i czytają. Po kilku miesiącach większość, nawet początkujących czyta już zupełnie sprawnie.
  • makurokurosek 28.06.19, 11:58
    Będzie uczyło się kaligrafować i socjalizować.
    Mój młody szedł do zerówki czytają i pisząc drukowanymi, dodatkowo miał szeroką wiedzę ogólną. Nie nudził się, po prostu swoje odwalał i szedł do zabawy. Tak wiec mimo swoich umiejętności na pewno w pierwszej klasie też nie będzie się nudził tylko zajmował rzeczami na które teraz nie zwraca uwagi.
  • aqua48 28.06.19, 12:07
    krelia napisał(a):

    > podsuwac to podsuwam, ale co dziecko bedzie w szkole robic jak oni beda omawiac
    > co to jest literka A i kropka?

    Będzie trenować rysowanie szlaczków, pisanie liter, podpowiadanie kolegom, gapienie się za okno, grę w cymbergaja, czytanie pod ławką ciekawej książki, zaczepianie koleżanek, robienie min itp. bardzo pożyteczne umiejętności.
  • mama.pracujaca 28.06.19, 17:03
    Np. Uczuć się matematyki.
  • daniela34 28.06.19, 10:15
    Ja byłam takim dzieckiem- w zerówce (chodziłam do zerówki w przedszkolu) czytałam już biegle. Jak przedszkolanki chciały mieć przerwę to czytałam na głos bajki kolegom. Trzeba dziecku podsuwać książki do czytania i cieszyć się.
  • ela.dzi 28.06.19, 10:44
    Tak samo miałam. Nie nudziłam się.
  • kachaa17 29.06.19, 15:25
    Ja też tak miałam i nikt nie miał z tym problemu.
  • antyideal 28.06.19, 10:49
    Szkoła w panice, bo dostanie sześciolatka, który umie czytać? Lol, trollujesz chyba.
  • morekac 28.06.19, 10:49
    Zaproponuj, by czytało innym dzieciom biblię. Będzie czuło się docenione.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • boo-boo 28.06.19, 10:58
    No ale w czym problem ?
    Gorzej gdyby szło do drugiej klasy i umiejętność czytania na poziomie zerówki- wtedy bym dziecko jakoś szczególnie wspomagała.
    Kupić książki adekwatne do umiejętności czytania i niech czyta w domu.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • mikams75 28.06.19, 11:29
    szkoly nie skontrolujesz, beda realizowac program dla sredniakow, mozesz poprosic o jakies dodatkowe zadania. Poza tym nauka czytania w szkole to jakas tam czesc czasu, to nie jest tak, ze 4 godziny dziennie dzieci dukaja literki.
    Moje czytajace dziecko np. czytalo czasem polecenia klasie. Poza tym dochodzi nauka pisania - poprawnego i czytelnego, czytajace dziecko niekoniecznie umie pisac np. moje dziecko nie znalo literek pisanych wcale idac do szkoly, wiec mialo co cwiczyc. Poza tym przy pracach w grupie uczylo sie wspolpracy i chetnie pomagalo innym nieczytajacym dzieciom.
    Zaprowadz do biblioteki, podsuwaj ciekawe ksiazki.
  • rexona_sport 28.06.19, 11:40
    Ja bym nie trąbiła o tym na prawo i lewo tylko pilnowała dziecka, jak się wieść po sieci rozejdzie o dziecku które czyta PRZED ZERÓWKA to ani chybi zabiorą je na badania nad tym nadzwyczajnym geniuszem i tyle je będziesz widziała. Przerobią na jakiego Dzejsona Borna czy kto wie co jeszcze.
    A, prawdopodobnie już mleko się rozlało skoro kuratorium się zaangażowało i zleca testy...
  • aaa-aaa-pl 28.06.19, 11:44
    Podobno kuratorium rozesłało listy do szkół, że takie dziecko może się pojawić.Powołano sztab kryzysowy.Czekamy na dalsze dyspozycje.
  • antyideal 28.06.19, 12:04
    A to wszystko przez ematki, gdyby nie ich rady sprzed pół roku dziecko rozwijaloby się normalnie,uncertain forum.gazeta.pl/forum/w,567,166996431,166996431,Pomocy_dziecko_nie_umie_czytac_.html

  • dziennik-niecodziennik 28.06.19, 13:02
    big_grin

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • makurokurosek 28.06.19, 13:24
    Nie skojarzyłam,to znów ta nawiedzona matka, która latami uczyła oporne na naukę czytania dziecko, a teraz udająca że dzieciak taki zdolny i sam wszystko ogarnął. Tragedia.
  • krelia 28.06.19, 14:35
    zaczelam w X 2018 i posluchalam wskazowek ematek z poprzedniego watku juz w marcu czy tam kwietniu ganiala za nami nauczycielka
  • makurokurosek 28.06.19, 16:37
    Ta sama nauczycielka która wcześniej ganiała za wami, że dzieciak na tle grupy wypada bardzo słabo bo nie jest w stanie przeczytać żadnego nawet najprostszego wyrazu, co oznacza, że cała grupa te wyrazy potrafiła przeczytać.
  • krelia 29.06.19, 14:39
    skd masz info ze ona ganiala ze dzieciak slabo wypada?
  • makurokurosek 29.06.19, 18:50
    Z twojego październikowego postu.
  • krelia 29.06.19, 18:59
    nie widze tam nic o grupie, wez mi pomoz i wklej cytat, wszyscy na pewno beda wdzieczni
  • pade 28.06.19, 13:05
    big_grinbig_grinbig_grin

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • gryzelda71 28.06.19, 11:45
    big_grin
  • arwena_11 28.06.19, 11:53
    Oprócz czytania są inne umiejętności w zerówce do opanowania. Mój syn czytał i pisał zanim poszedł do zerówki. Jego ulubionymi książkami były różne encyklopedie, atlasy geograficzne itd.

    Po zerówce miałam propozycję, aby go od razu przenieść do 2 klasy. Po rozmowie z wychowawczynią, która miała przejąć grupę zerówkową, psychologiem ( ale nie szkolnym ) - nie zdecydowałam się i to była najlepsza decyzja. Syn z końca roku, więc różnica mogłaby wynosić prawie dwa lata pomiędzy nim a częścią dzieci w klasie 2. Ważniejsze było dla mnie rozwijanie umiejętności społecznych i czas na inne zajęcia. Dostałam od wychowawczyni spis dodatkowych książek i syn miał je w szkole. Jak zrobił to co było na bieżąco ( zazwyczaj dużo szybciej od innych ) - to dostawał kolejne ćwiczenia właśnie z tych dodatkowych podręczników. Była to najlepsza forma rozwijania jego wszystkich umiejętności.
  • krelia 28.06.19, 14:37
    w szkole maja tez podobno dostosowac program do poziomu dziecka, ale nie wiem jak to w praktyce bedzie
  • arwena_11 29.06.19, 10:33
    musisz mieć opinię z ppp o indywidualnym toku nauczania
  • krelia 28.06.19, 14:40
    ale wlasnie dziecko tez jest z konca roku wiec ta roznica rzeczywiscie moze byc duza
  • aqua48 28.06.19, 12:02
    Tak ja miałam takie dzieci. Zapisałam do biblioteki dziecięcej i chodziliśmy razem wypożyczać książki które czytały w domu.
  • kryzys_wieku_sredniego 28.06.19, 12:10
    Tak, znajdź w internecie test jaki robi nauczyciel na koniec zero ... i nagle okazuje się że jednak nie jest geniuszem. Albo każ dziecku napisać zdanie typu. Kot Niny ma na imię Cezary. Nie napisze ;P poprawnie (oczywiście pisanymi)
  • asfiksja 28.06.19, 12:13
    Nauczycielki w 1. klasie skupiają się na nauce czytania. Więc, o ile twoje dziecko nie będzie przeszkadzać, będzie jak najbardziej mile widziane jako niewymagające dodatkowej uwagi. Dawaj jej do rozwiązywania dużo zadań matematycznych, samodzielne czytanie ze zrozumieniem instrukcji w zadaniach to największy problem małych dzieci np. na kangurku, twoje będzie do przodu.
  • argentea 28.06.19, 12:17
    Naprawdę myślisz, że dziecko 6-letnie umiejące czytać to taki ewenement??!
  • krelia 28.06.19, 14:36
    to nie ja ale nauczycielka
  • makurokurosek 28.06.19, 16:39
    Nie graj głupa, ta sama nauczycielka która sygnalizowała ci ponad pól roku temu, że twoje dziecko wypada bardzo słabo na tle grupy bo nie potrafi nic przeczytać.
  • bella_roza 28.06.19, 12:20
    może poślij do 1 klasy?
    mnie pani w zerówce sadzała z książką i czytałam dzieciom podczas gdy ona wyskakiwała na fajkę smile

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • dziennik-niecodziennik 28.06.19, 13:01
    Miala.
    Zapisz - i zaprowadzaj - dziecko do biblioteki.
    W jakjm sensie kontrolowac szkole? Szkola w czytaniu nie zaszkodzi.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • tymianek21 28.06.19, 13:31
    20.X.2018 spanikowana Krelia pisze i prosi o radę co robić z nieczytającym dzieckiem:
    " Drogie emamy powiedzcie co robic.
    Dziecko uczy sie czytac, zna wszystkie literki i " przeczyta" wyraz po literce ale nie moze zalapac ze musi te literki przeczytac ciagiem.
    Zgaduje za to, na przyklad "przeczyta" po literce slowo kucyk ( obok obrazek malego konika) i pytam co tam pisze a dziecko ze konik itp
    Jak bylo u waszych dzieci?
    Mial ktos podobne problemy?
    Jak wytlumaczyc dziecku na czym polega czytanie?"
    Po 8 miesiącach jej dziecko nie tylko czyta jak przeciętny zerówkowicz, ale stał się geniuszem! Pracuję w przedszkolu od kilku lat i nigdy nie słyszałam, żeby spanikowane Panie prosiły o przeprowadzenie w Kuratorium testów czytającego Dziecka. Może chodzi Ci o Poradnię Pedagogiczną? Powiem tak znam wiele Dzieci płynnie czytających w wieku 5-6 lat, które mają bardzo duże problemy w grupie społecznej (kłótnie o zabawki, obrażanie się na wszystkich z byle powodu, dyrygowanie innymi, problemy z zaakceptowaniem wyznaczonych zadań, wybuchy złości bo: jakieś inne Dziecko......) i nad tym pracują. Uczą się też pisać itp. Pozdrawiam i czekam na kolejny bajko-wątek:Moje Dziecko jest naj.......
  • krelia 28.06.19, 14:34
    no zebys wiedziala, tamten watek baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo mi pomogl, mimo ze wy glownie trollujecie, znalazlam ksiazke ktora kilka osob polecalo ( mialam w domu, kupiona dawno przez babcie i zapomnialam o niej i nie korzystalismy z niej w ogole), no i prosze jak sie to skonczylo
    jednak siedzenie na ematce to nie jest strata czasu
  • tymianek21 28.06.19, 15:07
    dlaczego więc nie zdecydowałaś się posłać córki od IX do 1 klasy skoro jesteś pewna że będzie się nudzić? Co sugerowały wychowawczynie?
  • makurokurosek 28.06.19, 16:43
    Jeżeli cokolwiek mogło zaniepokoić nauczycielkę to nie to że twoje dziecko czyta, tylko nieharmonijny rozwój twojego dziecka, lub inne zaburzenia np problemy ze słuchem fonematycznym które mogły odpowiadać, za to że dziecko mimo znajomości liter nie było w stanie zsyntetyzować z nich wyrazu.
    Może napiszesz w jakim to kraju badania psychologiczne wykonuje pracownik kuratorium
  • morekac 28.06.19, 20:31
    >Może napiszesz w jakim to kraju badania psychologiczne wykonuje pracownik kuratorium

    W San Escobar, to info z pierwszej ręki.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • bei 28.06.19, 13:33
    Tak, w naszej rodzinie dzieci bardzo szybko czytają. Nie jest to jakaś cudowna zdolność, po prostu tak jak inne szybko same jedzą, inne szybko same chodzą. Moje dzieci wcale nie nudziły się w szkole, gdy inne uczyły się czytać to synowie dyskretnie czytali sobie coś, co przynieśli z domu lub z biblioteki.szybko tez liczyli, co nie przeniosło się na jakieś wybitne sukcesy w matematyce, zwyczajnie są dobrzy z matmy i tyle.
    Koleżanka z zerówki średniego i kolega najmłodszego w wieku 5 lat nie dosyć, ze czytali biegle technicznie, to jeszcze z zacięciem aktorskim.
    Najmłodszego- przyznam podstymulowalam metodą Domana, i on najszybciej zaczął czytać z rodzeństwa, mimo, ze po kilku miesiącach nie chciało się i jemu i mnie bawić z planszami😊

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka