Dodaj do ulubionych

Nikt suwerenowi nie będzie mowił

29.06.19, 16:22
co ma robić. A raczej czego nie robić. Jest ciepła, piękna sobota, leżę na huśtawce w swoim ogródku ROD, czytam ksiażkę i muszę słuchać radia RMF na cały regulator puszczony u sąsiadasad
Edytor zaawansowany
  • tifa_lockhart 29.06.19, 16:31
    Sie ciesz, że nie VOX albo inne discopolowe dziadostwo.
    A to, że zatruwa innym życie głosną sieczką(sieczką bo w rmf muzyki nie ma) to pozostało mu po chłopskich przodkach.
  • angazetka 29.06.19, 16:32
    Nie musisz. Powiedz mu, żeby ściszył.
  • abasia0 29.06.19, 16:36
    Poprosiłam.Bez efektu sad
  • makinetka82 29.06.19, 16:41
    abasia0 napisała:

    > Poprosiłam.Bez efektu sad

    A to burak.
    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wk...ć to już żaden problem big_grin
  • taki-sobie-nick 29.06.19, 21:25
    Należy się zatem cieszyć, że na złość nie zrobił głośniej.
  • taki-sobie-nick 29.06.19, 21:26
    Burak.
  • aerra 29.06.19, 17:02
    Włącz tak samo głośno u siebie, najlepiej coś, czego sąsiad nie trawi, sama korki w uszy.
    Na takich, na których grzeczne poproszenie nie działa, działa czasami tylko przykład.
  • lellapolella 29.06.19, 19:55
    I tu się możesz zdziwić, miałam kiedyś takiego sąsiada. Na prośbę, by ściszył, nie reagował. Gdy włączyłam u siebie, podłączył dwie dodatkowe kolumnysad
    Co do meritum, nie jestem pewna, czy chodzi o chłopskie korzenie. U nas RMF jazgocze w przychodni, kiedy chory człowiek czeka na wizytę, to po prostu gwoźdź do trumny. Na prośbę o ściszenie, odpowiedziano mi, że takie są wytyczne kierownictwa a w ogóle to nikomu nie przeszkadza.

    --
    Zanim piękno zniknie z tego świata, będzie jeszcze przez chwilę istnieć jako pomyłka. M. Kundera
  • iwoniaw 29.06.19, 19:59
    kiedy chory człowiek czeka na wizytę, to po prostu gwoźdź d
    > o trumny. Na prośbę o ściszenie, odpowiedziano mi, że takie są wytyczne kierown
    > ictwa a w ogóle to nikomu nie przeszkadza.


    I to jest właśnie ten moment, w którym piszesz zgrabne pisemko do kierownictwa przychodni informujące, że Tobie to przeszkadza i to bardzo. Tu jest szansa, że odniesie to skutek. Swoją drogą, jakaś dziwna ta przychodnia, we wszystkich przybytkach tego typu się dotąd spotykałam raczej z kartkami typu "prosimy o ciszę" a nie atmosferą niczym w barze z frytkami we Władysławowie...



    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • lellapolella 29.06.19, 20:59
    Dla mnie to też niepojęte, w dodatku nie we wszystkich korytarzach przychodni gra jednakowo głośno. Ostatnio, czekając w jednym z najgorszych miejsc, zastanawiałam się, o co tu chodzi i odkryłam, że pod drzwiami gabinetów ( zamykanych na kod liczbowy i kartęxD) są szerokie szpary. Może hałas na zewnątrz ma być gwarancją prywatności wewnątrz, bo ktoś źle zmierzył otwory drzwiowe? Pomysł z pisemkiem niezły, dziękujęsmile

    --
    Twierdzenie, że wierzący czuje się szczęśliwszy od niewierzącego, nie znaczy nic więcej jak to, że pijany jest szczęśliwszy od trzeźwego. George Bernard Shaw
  • mid.week 29.06.19, 20:03
    W regulaminie ROD jest zakaz zaklocania spokoju sąsiadów, w tym sie miesci robienie dyskoteki a takze smrodzenie grillami. Tylko nie pamietam co sie robi w takim przypadku. Czy zglasza sie administracji czy mozna wezwac straz miejską.
  • gulcia77 29.06.19, 20:47
    Też znam takich sąsiadów. Zagłuszam albo powermetalem, albo odczuwam gwałtowną potrzebę wysłuchania "Toccaty i fugi". Na pełen regulator. Zazwyczaj bywa skuteczne.
    P.S. Grzecznie i kulturalnie już próbowałam. Z tym, że RMF to ja bym przeżyła. Bohatersko walczę z Radiem Piekary.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • taki-sobie-nick 29.06.19, 21:26
    Każdy cham to PiS-owiec? Ach, jaki uroczy podział świata. Coś jak z przedszkola.
  • tifa_lockhart 29.06.19, 21:28
    Nie każdy cham to pisowiec. Ale kazdy pisowiec to cham i matoł.
  • taki-sobie-nick 29.06.19, 21:36
    tifa_lockhart napisał(a):

    > Nie każdy cham to pisowiec.

    To skąd wiesz, że sąsiad suweren?



    Ale kazdy pisowiec to cham i matoł.

    Tak, tak, oczywiście... No przedszkole.
  • default 29.06.19, 21:30
    U mnie suweren odpala fajerwerki. Regularnie, dwa, trzy razy w tygodniu, w soboty to praktycznie zawsze. Czasem jest to jeden krotki, kilkuminutowy "seans", czasem jest na bogato i kanonada trwa pół godziny lub dłużej z krótkimi przerwami. Z tego co mi wiadomo, fajerwerki wolno odpalić tylko w Sylwestra i Nowy Rok.
    Zastanawiam się nieraz nad wezwaniem policji lub SM, tylko ze zanim oni przyjadą, to towarzystwo pirotechniczne się zwinie. No i pytanie czy w ogóle przyjmą zgłoszenie - jak myślicie ?
  • nickbezznaczenia 29.06.19, 21:32
    I takie postawy mnie denerwują najbardziej. Za dużo się zastanawiasz, a za mało robisz.
  • default 29.06.19, 21:49
    No wiec zadzwonię następnym razem (dziś kanonada juz była, parę minut tylko) - choćby po to, by sprawdzić jak reagują na takie zgłoszenie.
  • nickbezznaczenia 29.06.19, 21:51
    Zadzwoń i pamiętaj,że zawsze możesz zrobić zdjęcia.
    Na moje telefony policja zawsze reaguje.
  • gulcia77 29.06.19, 22:03
    Cóż, ostatnio od discopolowego "suwerena" kierowca taksówki dostał wpier…. Jego winą było to, że stanął 50 m od wjazdu na ulubioną imprezownię wielbicieli piwa i disco polo. Po zgłoszeniu się na policję otrzymał info, że ma się przyjść, kiedy przestanie krwawić, no i że mają nadzieję, że zwolnienie lekarskie będzie krótsze niż 7 dni. Nawet numeru telefonu nie wzięli. do gościa, który tą taksówkę zamówił. Tak, że ten... Z bezczynnością bym nie przesadzała.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • nickbezznaczenia 29.06.19, 22:07
    No cóż. Widocznie jestem bardziej przekonująca, albo bezczelna.
  • kryzys_wieku_sredniego 30.06.19, 11:57
    Na moim poprzednim osiedlu był facet co puszczał niemiecką muzykę z Bawarii na fula, przy otwartych oknach.
    Na szczęście był na drugim krańcu osiedla, jak chodziłam z psem to słyszał.
    Ogarniacie to? Rano, 8h, weekend, a tu jodłowanie na pół osiedla ... chyba jakiś niepełnosprawny musiał być, bo normalnego to już by dawno sąsiedzi zakopali gdzieś na gliniankach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka