Dodaj do ulubionych

Wyniki egzam. gimnazjalnego i 8klasisty w mazowiec

02.07.19, 16:10
Może Was zainteresuje zestawienie
docs.google.com/spreadsheets/d/16j17mMnwiXOL3iVDD0VqagwgnzSzc55qcQN78qvML2Y/edit?fbclid=IwAR28UL3gfnoaNmm0eEiUiUHnIx571fDP93gIsbKah_-oSu9oII0JIqkHQKA#gid=0
Edytor zaawansowany
  • esperantza 02.07.19, 22:05
    Dzięki!!

    Bardzo ciekawa lektura. Policzyłam średnią i wyszło ze oba egzaminy wypadły identycznie w Warszawie - średnio 66% . Wie ktoś jak było tok temu?
    W top 20 egzaminu gimnazjalnego poza szkołami niepublicznymi mamy znikające gimnazja przy lo: Władek, Batory, Lelewel, zmichowska, Domeyko . Poza tym trzy inne szkoły publiczne
    Wśród podstawówek w top 20 znalazłam jedna publiczna niewyznaniowych szkole .

    Oto co zniszczyła dobra zmiana
  • triss_merigold6 02.07.19, 22:29
    Ale wiesz, że gimnazja, o których piszesz nie były rejonowe i trafiała tam mocno wyselekcjonowana młodzież?
    Wyniki ze szkół podstawowych są o tyle miarodajne, że pokazują gigantyczne różnice między dzielnicami i częściami dzielnic oraz przepaść między Warszawą, a publicznymi szkołami poza Warszawą.
  • esperantza 02.07.19, 22:31
    Oczywiście ze wiem. Teraz dzieciaki stracą szanse na ciągniecie w górę, będą równać w dół .
  • triss_merigold6 02.07.19, 22:36
    Te, które trafiłyby do gimnazjum przy Batorym czy Hoffmanowej, trafią tam do liceum.
    Równanie w dół?
  • joxanna1 02.07.19, 22:38
    No, o ile się dostaną. Skoro miejsca zostaną zajęte przez dzieci ze szkół niepublicznych, które mają znacznie wyższe średnie wyniki.
  • triss_merigold6 02.07.19, 22:41
    Przecież do tych gimnazjów też wcześniej trafiało sporo dzieci ze szkół podstawowych niepublicznych.
  • mum2004 02.07.19, 22:49
    Nie można porównywać średnich wyników szkół prywatnych i niepublicznych, wiadomo, że do rejonówek chodzą przeróżni uczniowie, niektórzy zupełnie niezainteresowani nauką, z patologicznych rodzin. Średnia mocno leci w dół co nie znaczy, że zdolni nie mogą się rozwijać.
  • esperantza 02.07.19, 22:57
    Zdolni to pewnie i na kamieniu się rozwiną. Ale pomiędzy tym niezainteresowanym i zdolnym jest mnóstwo takich którzy potrzebują dobrej stymulacji i wtedy osiągają więcej.
    Mam taki egzemplarz w domu. Szóstoklasistę napisał tak jak średnia szkoły, teraz gimnazjalny również. Wniosek - musi trafić do lo które właśnie na średnim poziomie da mu szanse na porządne zdanie matury. A ze to scislowiec to niestety sprawa nie jest łatwa bo nie powinien mierzyć niżej niż w pierwsza 30 warszawskich
    Lo.
    Oczywiście to uproszczenie, ale pewnie nie aż tak duże.
  • wydramarlenka 02.07.19, 23:22
    joxanna1 napisała:

    > No, o ile się dostaną. Skoro miejsca zostaną zajęte przez dzieci ze szkół niepu
    > blicznych, które mają znacznie wyższe średnie wyniki.

    Z drugiej strony - czasem w kiepskiej szkole łatwiej o dobre oceny na świadectwie.
    Poza tym dzieci ze szkół niepublicznych mają lepsze średnie wyniki, a to nie średnie wyniki szkoły bierze się pod uwagę, ale wynik konkretnego ucznia
  • esperantza 02.07.19, 23:33
    Ni ale średnia bierze się z jednostkowych 😊
  • mum2004 03.07.19, 00:00
    Tak, ale w szkole publicznej masz ucznia 90% i 10%, a w prywatnej 70% i 70%. To tylko średnia. Kompletnie nic nie mówiąca o szkole.
  • esperantza 02.07.19, 22:41
    Nie, chodzi mi o dzieciaki które zostana w swoich podstawówkach i stracą szansę na edukację na takim poziomie. Te wyniki pokazują rozwarstwienie które zapewne będzie postępować.
  • triss_merigold6 02.07.19, 22:44
    Po ósmej klasie nie zostaną w swoich podstawówkach.
  • esperantza 02.07.19, 22:46
    Ale osiągną tam gorsze wyniki niż gdyby mogły wcześniej trafić do porzadnych gimnazjów.
  • dzikka 03.07.19, 09:49
    dokładnie tak, gimnazjum było pierwszym punktem wybicia się zdolnej młodzieży. Jeżeli w jakiejś szkole klasa liczy 14 osób a egzamin 8-klasisty zdawany na poziomie 20-30% to jest jakiś koszmar. A takie średnie widziałam raczej w ośrodkach wiejskich. Ja wiem, ze teraz zapanował kult "prostego człowieka" ale nie każdy dzieciak marzy o szkole branżowej czy wręcz wegetacji na zasiłkach. A pośrednio są skazywani na gorszy start. A inteligencję nie określa miejsce zamieszkania, niestety dziecko samo nie da rady wszystkiego zrobić, bez wsparcia. Co do bardzo dobrych gimnazjów przekształconych na podstawówki, rejonizacja tez pięknie się z nimi rozprawi. To będą długotrwałe skutki tej deformy, wg mnie zabójstwa polskiej, i tak nie najlepszej edukacji.
  • mama.nygusa 03.07.19, 14:46
    Jeżeli w jakiejś szkole klasa liczy 14 osób a egzamin 8-klasisty zdawany na poziomie 20-30% to jest jakiś koszmar.

    Kto jest temu winien?

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • wydramarlenka 03.07.19, 17:00
    Może to szkoła przy ośrodku wychowawczym albo czymś podobnym
  • betty_bum 03.07.19, 17:48
    Są takie wyniki w szkołach, gdzie dzieci w normie są nie są marginesem?
  • berdebul 02.07.19, 22:52
    Tak, równanie w dół, bo zamiast po 6 klasie trafić do dobrych szkół, to zmarnują dwa kolejne lata w słabych podstawówkach. Chyba, że rodzice zapłacą za dobrą podstawówkę.
  • wydramarlenka 02.07.19, 23:30
    Niektóre szkoły organizują klasy dwujęzyczne (7 i 8), co daje pewną szansę na wyrwanie się ze szkoły rejonowej. Zwykle poziom w tych klasach jest nieco wyższy niż nawet w tej samej szkole w klasach "rejonowych"

    Przejrzałam to zestawienie i dla mnie najbardziej niepokojące są wyniki dzieci z małych, wiejskich szkół.
  • ichi51e 03.07.19, 09:01
    Wyniki podstawowkowe rowniez nie sa miarodoajne. Wszystkie prywatne szkoly na Ursynowie ktore rozwazalam pod katem dziecka mialy egzaminy wstepne (pod przykrywka dwugodzinnej oceny gotowosci szkolnej) niektore wrecz byly platne i to wcale nie malo.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • jan.nowak.7 02.07.19, 22:19
    Trzeba przyznać, że podane przez mazowieckie OKE szczegółowe wyniki egzaminów (na poziomie szkół) nie są szczególnie budujące. Po policzeniu średnich wyników wyłania się dość przerażająca kolejność.

    Egzamin gimnazjalny pokazuje jeszcze niezłą pozycję szkół publicznych. Zajmują one wszystkie miejsca na podium (w kolejności: Władysław IV z 92 punktami na przeciętnego ucznia, dalej Batory i Reytan). W pierwszej dziesiątce szkoły publiczne mają aż 7 miejsc. Zaś w pierwszej dwudziestce piątce jest ich 10.

    Tymczasem w kategorii mazowiecka szkoła podstawowa z wysokim średnim wynikiem z egzaminu nie ma już w ogóle szkół publicznych. Najwyżej rozstawiona szkoła publiczna jest na 25 miejscu - to szkoła muzyczna na Krasińskiego, mało reprezentatywna, bo egzamin po ósmej klasie zdawało w niej raptem 7 uczniów.
  • joxanna1 02.07.19, 22:34
    Zupełnie dobrze wypadła szkoła po gimnazjum na Smoczej - pol 82 / mat 81 / ang 94
  • jan.nowak.7 02.07.19, 22:39
    Smocza/Starzyński jest wg mojego zestawienia na 38 miejscu i na 12 wśród mazowieckich szkół publicznych.
  • dzidzia_ch 03.07.19, 08:06
    A w jaki sposób sprawdzić na którym miejscu jest szkoła?

    --
    Aniołek (5.X.2009)
    Oleńka
    Antos
  • <-eader class="thread-comment__header">
    esperantza 03.07.19, 09:24
    Policzyć sobie 😊
  • esperantza 03.07.19, 09:33
    Jak chcesz to napisz, bo sobie policzyłam to dla całej W-wy
  • esperantza 02.07.19, 22:42
    Rewelacyjnie wręcz moim zdaniem I jako podstawówka i jako gimnazjum.
  • mokrasa71 03.07.19, 08:52
    2 lata temu bardzo trudno było się tam dostać i była duża selekcja. W kolejnym roku już tak nie było i dostawał się podobno prawie każdy kto aplikował. Ciekawe będą wyniki za rok jak wyjdzie czy te trochę słabsze dzieci zostaną podciągnięte na taki poziom.

    joxanna1 napisała:

    > Zupełnie dobrze wypadła szkoła po gimnazjum na Smoczej - pol 82 / mat 81 / ang
    > 94
  • esperantza 03.07.19, 09:34
    Ciekawy jak im pójdzie z lo.
  • mokrasa71 03.07.19, 10:29
    Podobno absolwenci nie koniecznie wybierają tę szkołę jako liceum. No i jest dość ograniczona oferta - tylko 3 klasy chociaż planowali zrobić więcej
  • esperantza 03.07.19, 11:00
    Jeden z moich ma te szkoła jako ostatniego wyboru. Mieliśmy obiekcje czy połączenie lo i podstawówki to słuszny kierunek
  • mokrasa71 03.07.19, 11:21
    Dla mojej nie było tam w ogóle klasy a szkoda bo to minuta od domu i mogła być na liście awaryjnych sad
  • wydramarlenka 02.07.19, 22:57
    Cóż, wszystkie pozostałe to szkoły rejonowe.
    O ile w szkołach prywatnych i w klasach gimnazjalnych przy liceach młodzież jest starannie wyselekcjonowana i zaopiekowana, z niezłym kapitałem kulturowym, to w rejonowych prócz jednostek wybitnych i przeciętnych trafiają się dzieciaki na pograniczu niepełnosprawności intelektualnej, z rodzin niezainteresowanych rozwojem intelektualnym potomków.
    I obok Jasia i Kasi z egzaminami na 95% mamy dzieci z egzaminami na 15 %.
    I z tego wyciąga się średnią.
  • mum2004 02.07.19, 23:12
    Dokładnie, to za mało, żeby ocenić szkołę i jakość nauczania, u nas średnia z matematyki to 71%, biorąc pod uwagę, że niektórzy byli kompletnie niezainteresowani i mieli po 10%, kto chciał to spokojnie miał ponad 90% (bez korepetycji).
  • esperantza 02.07.19, 23:23
    Ciekawe, ze piszesz ze spokojnie skoro wynik 93% to 99 centyl (gim). A to raczej pokazuje ze taki wynik występuje dość sporadycznie
  • mum2004 02.07.19, 23:29
    Tym bardziej średnią powyżej 70% uważam za niezłą, biorąc pod uwagę, że to duża rejonówka, z wieloma uczniami mocno zaniżającymi średnią. U nas 3 dzieciaków miała 100%, powyżej 90% kilkoro.
  • esperantza 03.07.19, 09:25
    Bo to jest dobra średnia. Aki wynik w dużej publiczne szkole na pewni dobrze świadczy o nauczycielach matematyki
  • kurt.wallander 03.07.19, 09:39
    esperantza napisała:

    > Bo to jest dobra średnia. Aki wynik w dużej publiczne szkole na pewni dobrze św
    > iadczy o nauczycielach matematyki

    No właśnie ciekawa jestem, na ile to kwestia nauczyciela, na ile samych dzieci. W szkole mojej córki średni wynik egzaminu z matematyki po gimnazjum to, niestety, tylko 50% (po podstawówce 55%). A jednocześnie córka twierdzi, że nauczycielka matematyki dobrze uczy (oczywiście, są różni nauczyciele i inni mogą być słabsi).
  • esperantza 03.07.19, 09:50
    Pewnie mix wszystkiego.

    W szkole synów matematyka średnia to 72% a wszyscy na nauczycielkę narzekali bardzo
  • iwoniaw 03.07.19, 12:42
    No właśnie ciekawa jestem, na ile to kwestia nauczyciela, na ile samych dzieci.

    Im większa szkoła (więcej dzieci w roczniku), tym bardziej na wynik ma wpływ sposób uczenia, zwłaszcza jeśli mówimy o szkole rejonowej, która na wstępie nie przeprowadza selekcji, tylko przyjmuje wszystkich z okolicy, bo musi. Geniusz i matoł się może trafić wszędzie, w małych szkołach może całkiem zaburzyć średni wynik (dlatego nawet CKE nie bierze do zestawień szkół poniżej jakiejś tam liczby zdających), ale jeśli dzieci jest dużo, a wynik średni wysoki, to wiadomo, że więcej ma wyniki bardzo dobre niż kiepskie, a to już raczej nie jest przypadek, że akurat się sami geniusze trafili, tylko że z dziećmi w normie intelektualnej ktoś potrafił pracować.


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • dzikka 03.07.19, 09:52
    według tego zestawienie to jakoś nie widzę tego spokojnego 90%. To raczej wyniki jednostkowe.
  • mum2004 03.07.19, 10:09
    To jakim cudem publiczna rejonówka z setką zdających dzieci ma średnią 71%? A sporo jest osób z bardzo słabego środowiska, z minimalną ilością punktów? Moja córka nigdy nie była matematyczna, nie miała ani jednej godziny korepetycji, ma 90% i twierdzi, że egzamin był łatwy. Uważam, że to zasługa nauczycielki.
  • mokrasa71 03.07.19, 10:19
    Szkoła mojej córki ( 222 na Esperanto, sąsiadująca ze Smoczą i tam trochę dobrych dzieci przeszło) - polski 76%, matma 70% i angielski 76%. Nie jest źle, tym bardziej że Wola smile Pewnie wyniki zawyża klasa dwujęzyczna ale i tak ok chyba
  • dzikka 03.07.19, 11:02
    pisałam ogólnie, ze jednak egzamin w okolicach 50%, nie miałam na myśli konkretnej szkoły, zresztą nie znam warszawy i okolic. Oczywiście, że w takim wypadku to dobra średnia.
  • jan.nowak.7 02.07.19, 23:47
    Przewagę szkół niepublicznych w średnich wynikach tegorocznych egzaminów wygodnie jest tłumaczyć wstępną selekcją dzieci przyjmowanych do tych szkół. Tyle, że to nie jest prawdziwy obraz. Bo wiele z tych szkół wstępnej selekcji nie prowadzi. Co więcej do tych szkół dość często trafiają dzieci z problemami w nauce, nawet poważnymi. Bo rodzice dzieci źle rokujących szukają dla nich kameralnych placówek. Ewidentne dwie przyczyny znacząco lepszych wyników to praca w małych klasach małych szkół - zawsze bardziej efektywna. No i fakt, ze dzieci w szkołach niepublicznych z reguły maja bardziej wspierających rodziców i rzadko pochodzą z nizin społecznych. Ja mam jeszcze jedną obserwację, choć to rzecz o której niechętnie się mówi. W mojej ocenie szkoły publiczne pracują słabo przez częste nieobecności nauczycieli - w szkołach niepublicznych jest pod tym względem dużo lepiej.
  • mum2004 02.07.19, 23:53
    No i fakt, ze dzieci w szkoła
    > ch niepublicznych z reguły maja bardziej wspierających rodziców i rzadko pochod
    > zą z nizin społecznych.

    Ale kilkoro takich "asów" z nizin społecznych , mających po 10% w szkołach rejonowych bardzo mocno zaniża średnią, w szkołach prywatnych raczej tacy się nie trafiają. Dlatego takie porównywanie jest kompletnie bez sensu. Większy sens ma porównywanie samych szkół publicznych między sobą, trochę zmiennych zależy od okolicy, ale i tak lepsze takie porównanie niż do szkół prywatnych.
  • betty_bum 03.07.19, 07:09
    Z tymi nieobecnościami masz 100% racji. W prywatnym gimnazjum przez 3 lata nie było odwołanej lekcji czy cichej pracy własnej. Jeśli nie było kogoś inny prowadził swoją lekcję
  • betty_bum 03.07.19, 07:15
    jeśli nie było możliwości, żeby przyszedł ktoś inny uczący danego przedmiotu. W państwowym liceum bywały dni, że z 6 lekcji odbywały się dwie, czasem nie opłacało się jechać do szkoły, bo była pierwsza lekcja, potem 3 godziny przerwy i dwie lekcje w tym np. wf.
    Wogóle praca w prywatnej szkole bardzo sprzyja zdrowiu nauczycieli i ich dzieci, zwolnienia to była rzadkość.
  • triss_merigold6 03.07.19, 07:25
    Zdradzę Ci mroczną tajemnicę - w większości szkół prywatnych, nauczyciele nie byli pozatrudniani na umowy o pracę, mieli umowy o dzieło, zlecenia albo obowiązek założenia dg. Znajomy nauczyciel się śmiał, że w stołecznej szkole, w której pracuje, dopiero strajk zachęcił dyrektora do podpisania umów na czas nieokreślony, a nie wrzesień- czerwiec.
  • betty_bum 03.07.19, 07:41
    Na niekorzystnych warunkach nauczyciele nie pracowaliby po kilkanaście lat, a tak to wyglądało w szkole dziecka. Gdyby było im źle poprzechodziliby do szkół państwowych.
    Szkoły niepubliczne są różne, takie jak opisałaś mają wysoką rotację i zapewne niższe wyniki, bo nikt się tam nie widzi za kilka lat.
  • triss_merigold6 03.07.19, 07:48
    Życzysz nazwy placówek? Mają dobre wyniki, a rotacja kadry nie jest większa niż w szkołach publicznych.
    Gdyby było im źle... etc. boski argument Januszy biznesu.
  • betty_bum 03.07.19, 08:24
    W Warszawie jest mnóstwo ofert pracy w szkołach państwowych, więc jeśli warunki pracy i płacy byłyby gorsze niż w tych szkołach byłby jakiś odpływ. Doświadczeń kolegi nie powinnaś przekładać na wszystkie szkoły.
    W podstawówce przynajmniej część osób rzeczywiście nie miała korzystnych umów i tam jakaś rotacja była.
  • mum2004 03.07.19, 08:44
    Do nas przyszło 2 nauczycieli ze szkół prywatnych. Nie mam pojęcia co nimi kierowało, ale na gorsze warunki chyba by nie przeszli.
  • betty_bum 03.07.19, 08:54
    Jeśli ktoś pracuje na takich warunkach jak pisała Triss to praca w szkole publicznej nie jest zła, ale są szkoły, gdzie ludzie pracują latami, więc warunki rzeczywiście muszą im odpowiadać.
  • wydramarlenka 03.07.19, 09:49
    W szkole publicznej nauczyciel zanim zrobi mianowanie zarabia bardzo skromnie. Wtedy bardziej opłaca się pracować w niepublicznej. Nauczycielowi mianowanemu czy dyplomowanemu szkoła niepubliczna zwykle nie oferuje wynagrodzenia wyższego niż w publicznej (albo niewiele wyższe).
  • ichi51e 03.07.19, 09:05
    Wszystkie szkoly na Ursynowie ktore rozwazalam prowadzily selekcje. Nie oszukujmy sie czasy kiedy zapisywalo sie dziecko i placilo minely. Jeszcze gorzej jest zapisac dziecko z orzeczeniem - wszystko pieknie dopoki nie wyjdzie ze masz orzeczenie a wtedy “nie mamy warunkow zeby realizowac orzeczenie ks dziekujemy”

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • mum2004 03.07.19, 09:15
    Ale patrzę, że publiczne rejonówki na Ursynowie mają bardzo dobre wyniki.
  • ichi51e 03.07.19, 09:33
    Jak spojrzec na srednie zarobkinna Ursynowie tez ci pokaze ze wyzsze. Niestety tak to dziala

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • esperantza 03.07.19, 09:27
    A moje ukończyły właśnie społeczna do której nikt ich nie kwalifikował . Szkoła mieści się w top 20 wyników wiec da się i tak
  • ichi51e 03.07.19, 09:34
    Moze koedys nie bylo. Teraz wszystkie maja egzaminy

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • esperantza 03.07.19, 09:48
    Nie pisze o Ursynowie bo mnie ten rejon nigdy nie interesował. Ale w mojej okolicy tez były takie z selekcja i bez . Ja świadomie wybrałam te bez. Ale, ta która selekcje prowadzi na wyniki wyższe. Co mi zreszta zupełnie nie przeszkadza, nie mam parcia na szkoły topowe, wystarcza mi dobre .
  • esperantza 03.07.19, 09:29
    Ciekawe dlaczego na wyższych poziomach owa kameralność kompletnie przestaje mieć znaczenie?
  • bbkk 03.07.19, 10:06
    Bo potem wieksze znaczenie ma praca wlasna ucznia. Choc nadal kameralnosc pomaga ale jednak ma znaczenie jacy sa inni uczniowie w klasie. Ci lepsi ida do szkol zweryfikowanych pod katem zdawania matur.

    --
    http://www.cosgan.de/images/midi/teufel/f020.gif
  • makinetka82 03.07.19, 02:23
    ja tam jestem absolutnie zachwycona big_grin big_grin big_grin big_grin !!!!


    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wk...ć to już żaden problem big_grin
  • dzidzia_ch 03.07.19, 07:56
    W dobrych podstawówkach niepublicznych jest egzamin wstępny do 1 klasy.



    --
    Aniołek (5.X.2009)
    Oleńka
    Antos
  • triss_merigold6 03.07.19, 07:59
    Eliminują dzieci bez wsparcia rodziców.
  • esperantza 03.07.19, 09:27
    Nie wszystkich .
  • feliz_madre 03.07.19, 07:53
    No, trzeba przyznać że dzieciaki z Hawajskiej dały czadu.
    Dzięki za link!
  • mum2004 03.07.19, 08:22
    To fakt, niesamowite. W ogóle Ursynów dobrze stoi.
  • ichi51e 03.07.19, 09:08
    Jak sie wezmie pod uwage ze wilczy dol pracuje na zmiany i od lat uzera sie z przemoca to faktycznie edukacyjnie musza stac wysoko

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • esperantza 03.07.19, 11:53
    30 nota ze średnia 80% to żaden dramat
  • kretka42 03.07.19, 10:09
    feliz_madre napisała:

    > No, trzeba przyznać że dzieciaki z Hawajskiej dały czadu.
    > Dzięki za link!

    Świetna szkoła. W SP najlepsza polonistka i matematyczka smile
  • dzikka 03.07.19, 11:27
    Przepraszam, bo nie znam tych szkół, ale chyba mówicie o wynikach gimnazjalnych? Bo podstawówkowe wcale nie powalają.
  • esperantza 03.07.19, 11:49
    Twoim zdaniem wynik średni 94/91/97 to nie jest świetny wynik????
  • moadek 03.07.19, 12:28
    Doczytajcie uważnie, wyniki które podałaś dotyczą społecznej szkoły na ul hawajskiej , szkoła podstawowa publiczna również z adresem Hawajska ma zupełnie inne wyniki
  • moadek 03.07.19, 12:31
    hawajska publiczna 76,55,74
  • esperantza 03.07.19, 12:39
    Masz racje , publiczna ma wyniki przeciętne dla W-wy
  • moadek 03.07.19, 12:44
    żałuję że sprowadziłam na ziemie, miło by było gdyby w publicznych podstawówkach był taki poziom smile
  • dzikka 03.07.19, 12:57
    oj tak, ale muszę pochwalić podstawówkę mojego dziecka (moje kończyło gimnazjum, które w tę podstawówkę zostało przekształconesmile) Na prawie 150 dzieciaków wyniki 85/80/91. Szkoła publiczna ale uciekła w klasy językowe. Gimnazjum, na ok.200 wyniki: 83/80/74/73/94, więc tez bardzo dobre. Duże miasto wojewódzkie.
  • moadek 03.07.19, 13:00
    bardzo dobre wyniki, gratulacje smile
  • dzikka 03.07.19, 12:49
    to chyba popatrzyłam na coś innegosmile Taki wynik można określić jednym słowem: WOW

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka