03.07.19, 18:53
Czy wierzycie w swoją intuicję?
Czy jeśli kogoś poznajecie to wychodzicie dalej w relacje pomimo tego, że gdzieś w środku czujecie, że to nie to ? Ale dajecie szansę bo może wyjdzie coś sensownego ?
Czy kiedy przychodzi nowa osoba do pracy i podskornie czujecie że cwaniak to mówicie komuś?
Czy czasem nie chcecie gdzieś iść czy jechać a pomimo to idziecie ?
Ja wierzę 😀 choć , zachowuje się często irracjonalnie i w ogóle nie słucham swojej intuicji i nie raz już się przejechalam niestety...
Edytor zaawansowany
  • miss_fahrenheit 03.07.19, 19:07
    ardiss1 napisała:

    > Czy wierzycie w swoją intuicję?

    Z reguły tak, ale zazwyczaj staram się znaleźć jakieś racjonalne argumenty na poparcie tego przeczucia (lub zaprzeczenie).

    > Czy jeśli kogoś poznajecie to wychodzicie dalej w relacje pomimo tego, że gdzieś w środku czujecie, że to nie to ? Ale dajecie szansę bo może wyjdzie coś sensownego ?

    Tak, bo można się pomylić w ocenie.

    > Czy kiedy przychodzi nowa osoba do pracy i podskornie czujecie że cwaniak to mówicie komuś?

    Nie, to byłoby chamstwo.

    > choć , zachowuje się często irracjonalnie i w ogóle nie słucham swojej intuicji i nie raz już się przejechalam niestety...

    "Irracjonalnie" oznacza, że nie słuchasz rozumu, tylko np. właśnie intuicji. Domyślam się, że miałaś na myśli np. "niewlaściwie", ale wyszło trochę zabawnie smile
  • lacunalegis 03.07.19, 19:22
    Intuicja istnieje, w tym sensie, że nie jest to zjawisko zupełnie paranaukowe. Mózg rejestruje na przykład, że ktoś zacina się przy mówieniu, unika wzroku rozmówcy, mówi nieco innym tonem niż zwykle. Wtedy, chociaż nie jest się w stanie wymienić tych wszystkich objawów kłamstwa, to "intuicyjnie" czuje się, że ktoś kłamie. Intuicja jest jakoś tam naszym ewolucyjnym przystosowaniem do życia w świecie pełnym niebezpieczeństw. Mózg czasem nie używa swojej świadomej, racjonalnej części, żeby skrócić czas na podjęcie decyzji o ucieczce, po prostu wysyła sygnał - "bój się" i człowiek od razu się boi zwiększając tym samym swoje szansę na przeżycie.

    Myślę tylko, że bardzo rzadko się zdarza, żeby nie warto było skonfrontować "przeczuć" z rozsądkiem. Już nie mieszkamy na sawannie i nie uciekamy przed lwami.
  • aqua48 03.07.19, 20:16
    Ja słucham mojej intuicji choć słucham też rozumu, u mnie jakoś nie ma sprzeczności.
  • damartyn 03.07.19, 20:29
    aqua48 napisała:

    > Ja słucham mojej intuicji choć słucham też rozumu, u mnie jakoś nie ma sprzeczn
    > ości.
    To samo ja. Bardzo wierze intuicji , a mimo to po ludzku błądzę nie mając zazwyczaj do niej 100% zaufania.
  • pade 03.07.19, 20:37
    Intuicja to raczej przeczucie, albo odpowiedź a nie ostrzeżenie. To o czym piszesz Lacunalegis to stary, dobry strach.

    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • asfiksja 03.07.19, 20:08
    Prawie codziennie rano intuicja, wraz z pozostałą częścią mojego jestestwa, mówi mi, że powinnam jeszcze ze 2 godziny zostać w łóżku. Daję jednak szansę moim dzieciom, bo może wyjdzie z nich coś sensownegowink
  • danaide 03.07.19, 20:33
    Teraz już wierzę.
  • tifa_lockhart 03.07.19, 20:37
    Nie. Tzw intuicja to taki rachunek prawdopodobienstwa. Gra losowa. Zakładamy coś bez żadnych podstaw i czasem trafiamy czasem nie. A że zapamiętuje się te zakłady gdzie wygraliśmy stąd wrażenie działania intuicji.
  • katriel 03.07.19, 20:51
    > Czy wierzycie w swoją intuicję?

    Nie bardzo. Natomiast ogólnie rzecz biorąc wierzę w intuicję, tj. wierzę w to, że człowiek jest w stanie wykorzystywać również obserwacje, których świadomie nie zarejestrował. To jest skądinąd potwierdzone naukowo, więc trochę głupio byłoby w to nie wierzyć. Natomiast ja jako ja jestem dość kiepska w obserwowaniu i ocenianiu ludzi - i moja podświadomość też. Więc to, o czym piszesz, to akurat nam słabo wychodzi.

    > Czy kiedy przychodzi nowa osoba do pracy i podskornie czujecie że cwaniak to mówicie komuś?

    Do pracy nie. Zdarza mi się poznać kogoś, podskórnie poczuć że cwaniak i powiedzieć mężowi. Ale (1) nikomu poza mężem nie ufam na tyle, żeby dzielić się takimi obserwacjami; i (2) nie robię tego w przypadku znajomości z pracy, bo mąż pracuje z grubsza w tej samej sferze i może mieć niezależne kontakty z moimi kolegami z pracy, a nie chcę żeby był uprzedzony.


    --
    My hovercraft is full of eels.
  • kosmos_pierzasty 03.07.19, 23:01
    Zdecydowanie ufam intuicji. To działa 😊
  • milva24 03.07.19, 23:06
    Ostatnimi czasy nie zaufałam i żałuję.
  • ajrisz.ka 04.07.19, 00:00
    Tak, wierzę.
    Moja intuicja teraz wręcz krzyczy: ''pisanie na forum emama grozi śmiercią! Ratuj się, dziewczyno! Uciekaj!''

    Czy ma rację? Jak myślicie?
  • hrabina_niczyja 04.07.19, 00:20
    Tak, tylko wcześniej jej nie doceniałam i bardzo tego teraz żałuję, ale to się nie wróci. Wiele razy coś mi mówiło nie rób tego, to nie tak jak ktoś ci powiedział, to nie ta osoba, tutaj coś jest na rzeczy itd. A ja głupia zamiast słuchać tej intuicji to myślałam, że zwariowałam, mam jakas manie czy inną schizofrenię, a po czasie no cóż... Jednak nie zwariowałam, ale teraz już słucham.
  • jematkajakichmalo 04.07.19, 00:46
    Jesli chodzi o inne osoby, to wierze. Nie wiem czy to intuicja/szczescie/zbieg okolicznosci czy jeszcze co innego, ale dziala. Poki co jeszcze sie nie pomylilam. Zobacze jakas osobe i od razu jakos wiem czy moge jej zaufac. Malo z tego, jest kilka osob, ktore od wielu lat zna moj maz. Ja je poznalam i od razu stwierdzilam, ze lepiej trzymac sie od nich z daleka. Niejednokrotnie powodowalo to miedzy mna i mezem roznice zdan, ale dosyc szybko okazywalo sie, ze mialam racje. Potem maz sam nie mogl uwierzyc, ze przez tyle lat czegos tam nie widzial, a ja wiedzialam od razu i sie (zazwyczaj niestety) potwierdzalo.

    Jesli codzi o jakies sytuacje ogolnie, to roznie, czasami wiem, ze nie powinnam, a robie lub odwrotnie. To sa zazwyczaj sprawy malego kalibru, a nie cos, czego bym potem mogla mocno zalowac.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • 1matka-polka 04.07.19, 11:51
    Tak, ufam swojej intuicji, ktora jest baza danych uzupelnianą przez tysiace lat, przez kolejne pokolenia moich przodkow, ktorym sie udalo😊

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka