Dodaj do ulubionych

Urodowo - podpowiecie coś?

04.07.19, 11:17
Jestem blada twarz. Ciało mam opalone, a twarz jak ściana. Raz, ze słabi się opala w ogóle, dwa ze sama sobie winna jestem, bo w słońcu zwykle jestem w okularach i czapce z daszkiem.
Pomyślałam o samoopalaczu? Polecicie coś typowo do twarzy?
Dzięki z góry za pomoc 😘🙏
Edytor zaawansowany
  • mona-taran 04.07.19, 11:21
    Nie jestem pewna, czy po samoopalaczu nie będzie ci się bardzo kolor różnić. Nie możesz tej twarzy po prostu trochę wystawić twarzy na słońce?
  • bei 04.07.19, 11:21
    Lancome albo clarinsa, wybierz do jasnej karnacji, by było płynne przejście pomiędzy twarzą a resztą ciała.
  • asiairma 04.07.19, 11:22
    ziaja sopot krem brązujący przeciw zmarszczkom - działa delikatnie, stosuje go na noc bo na dzień stosuje inną ziaję z filtrem 30
  • bei 04.07.19, 11:26
    Przed wakacjami pij sok z marchwi, tylko bez przesady, by nie zatruć wątroby karotenem, tak by zgubić bladość, miałam kiedyś z ziaji balsam, taki, który brązowil skórę po kilku dniach stosowania. nakladalam go raz na kilka dni, by nie było mocnego efektu zbrązowienia.
    Powyzej dobrze radzi forumka, wyeksponuj twarz na 10 min😊, uzyskasz wówczas delikatny efekt- lipcowego miodu.
  • daniela34 04.07.19, 11:57
    Dobrze radzą Mona i Bei - wystaw na chwilę twarz na słońce, miałam podobny problem, bo dodatkowo na słońcu często jeszcze pochylam twarz nad książką a oczy zasłaniam dość dużymi okularami i właśnie dlatego po pierwsze porzuciłam kapelusze i czapki z daszkiem na rzecz fantazyjnie zawiązanych chust na głowie, a po drugie- co jakiś czas zdejmuję okulary i wystawiam twarz do słońca (oczy oczywiście zamknięte)- nie jest to mocna opalenizna, ale efekt muśnięcia słońcem jest naturalny i nie razi przy mocniej opalonym ciele
  • daniela34 04.07.19, 11:59
    A kosmetyków nie polecę, bo mam fobię jeśli chodzi i kosmetyki o jakimkolwiek działaniu brązującym, opalającym itp.
  • pani-nick 04.07.19, 13:16
    O kurczaki! Z ta chusta to nie głupia sprawa! No dobrze, zrobię jak mówicie... skorzystam z pogody (słonecznie ale chłodno) i zasiędę na słońcu w odzieniu, żeby wyrównać.
  • asfiksja 04.07.19, 12:45
    Polecam zadbanie o lepsze ukrwienie twarzy. Peeling mechaniczny (ale ostrożnie ze słońcem), masaż, sport na świeżym powietrzu. Podejrzewam, że tylko wydaje cię się, że potrzebujesz odcienia pomarańczowego (samoopalacz), a tak naprawdę załatwi sprawę wydobycie koloru lekko różowego spod ziemistości. Też mam bladawą twarz i w dodatku czarne włosy z czarną oprawą oczu, więc może sprawdzi się u ciebie to, co u mnie.
    Ewentualnie możesz zamiast filtrów fizycznych używać chemicznych, nie barwią na taką trupią biel, ale fizyczne są chyba lepsze.
  • pani-nick 04.07.19, 13:18
    Nie, pilling to ja robię regularnie. Plus masaż twarzy.
    Przypomniałam sobie ze poza ta czapka i okularami, stosuje kremy z filtrem 30 🤦‍♀️
    Olśniło mnie 🤦‍♀️
  • panna_lila 04.07.19, 12:51
    polecam bronzer, łatwiej aplikować niż samoopalacz, ja mam taki i jest supersmile

    https://i.notino.com/detail_zoom/guerlain/3346470425217_01-o/guerlain-terracotta-light-puder-brazujacy-i-rozswietlajacy___5.jpg
  • pani-nick 04.07.19, 13:19
    potrenuje. Dzięki 😘
  • iberka 05.07.19, 16:05
    Jaki efekt daje? Bo mnie bronzer kojarzę się z ciemnymi kolorami
  • joanna05 04.07.19, 14:11
    Wypróbuj sobie może samoopalacz w mgiełce, do twarzy właśnie, daje bardzo delikatny efekt. Psikać można na krem, pod krem, pod makijaż, na makijaż - nawet kilka razy dziennie. Delikatnie złoci skórę, efekt muśnięcia słoncem. Po kilku dniach psikania jest ciut ciemniej, ale raczej naturalnie. Zalety - nie trzeba wcierać, więc nie brudzi rąk, pięknie pachnie. Wady - na czekoladkę nie przerobi, ale dla mnie to akurat zaleta, nie wada smile Ja mam z Saint Tropez, ale są i innych firm też.
  • pani-nick 04.07.19, 14:20
    Dzięki! Brzmi super.
  • lidek0 04.07.19, 17:21
    Nie widziałam jeszcze takiego, który nie śmierdzi.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • joanna05 04.07.19, 17:42
    lidek0 napisała:

    > Nie widziałam jeszcze takiego, który nie śmierdzi.
    >
    Eeeeee, już wiele takich jest. Do wyboru, do koloru - pachną np. karmelem, czekoladą, kokosem, arbuzem. Mam w domu z 5-6 szt. różnych, wszystkie z przyjemnym zapachem. Śmierdzą te "starej daty", może niektóre tych najtańszych firm? Generalnie można przebierać wśród nieśmierdzących już.
  • snakelilith 04.07.19, 18:14
    joanna05 napisała:

    > Eeeeee, już wiele takich jest. Do wyboru, do koloru - pachną np. karmelem, czek
    > oladą, kokosem, arbuzem.

    Tu nie chodzi o zapach produktu, a o zapach wydzielany podczas reakcji chemicznej dihydroksyacetonu (DHA) z warstą rogową naskórka. To takie słodkawo mdławy zapach, którego nie da się uniknąć, bo bez niego nie ma koloru. Producenci próbują zakamuflować ten zapach perfumując mocno swoje samoopalacze, ale najpóźniej gdy skórę umyjesz, zapaszek się przebije, bo dihydroksyaceton jest w naskórku. I jasne, że są ludzie mniej wrażliwi na ten zapach, bywa, że tego w ogóle nie czują, mnie jednak ten zapach mocno kojarzy się z niedomytym ciałem, poza tym, zostaje nawet w pościeli, więc dla mnie też nie istnieje samoopalacz, który nie śmierdzi.

    --
    "Hehe, niezłe, czyli niby cięta osa ale jak dostanie klapsa to złość mija i przechodzi w ochotę smile" - bywalec.hoteli
  • joanna05 04.07.19, 18:20
    Mam bardzo wrażliwy węch i nie znoszę, gdy coś śmierdzi. Doskonale pamiętam swoje pierwsze śmierdziuchy samoopalaczowe sprzed lat, a dokładniej - zapach na ciele, różne ziaje itp. No więc nie, nie masz racji - teraz już umieją zrobić tak, że po aplikacji pachniesz dowolnie ładnie ew. wcale, smrodu brak. Nic się nie przebija. Nie używałabym śmierdziuchów, fuj.
    A dla całkiem superwrażliwych - są te szybko zmywalne, tzw. 10-minutowe. Nic się nie zdąży przebić. Nakładasz na chwilę (kwadrans, ja czasem na pół godziny) i zmywasz. Żaden zapach nie zostaje na dłużej, a kolor jest.
  • violent_green 04.07.19, 18:32
    Jakie "zmywasz i już"? To jest tak jak pisała Snake, chodzi o zapach skóry, w której zachodzi reakcja chemiczna. Ja na drugi dzień nie jestem w stanie wytrzymać tego zapaszku. I tak, stosowałam różne kosmetyki, moja skóra zawsze po samoopalaczu śmierdzi tak samo.
  • szarsz 04.07.19, 19:52
    Mam to samo, zapach jest potworny, niezależnie od maskowania. A nawet jest jeszcze gorzej, bo mieszanina tego słodko mdlacego smrodu ze sztucznym kokosem czy czekoladą jest straszne
  • joanna05 04.07.19, 19:55
    No zmywasz ze skóry, bierzesz prysznic i pachniesz własnym mydłem już tylko. Co za świństw Wy używacie, że Wam tak cuchną? Serio teraz już nie trzeba się tak męczyć, jest kilka naprawdę dobrych firm bezsmrodkowych.
  • snakelilith 04.07.19, 22:26
    Nie rozumiesz, bo masz najwyraźniej problem z węchem. Jeszcze raz, to nie kosmetyk w butelce, czy tubie tak pachnie, a dopiero reagujący ze składnikiem samoopalacza czyli dihydroksyacetonem naskórek i ten zapach zostaje na skórze tak długo, jak długo utrzymuje się ta sztuczna opalenizna. Nie ma samoopalaczy bez dihydroksyacetonu, więc czegoś byś nie wmieszała w samoopalacz, albo jak byś nie szorowała skórry po użyciu, to po zmyciu śmierdzisz i tak dihydroksyacetonem, bo to się "wżarło" w naskórek w postaci ufarbowanej warstwy. I tu produkt, marka, cena, czy skład nie mają znaczenia, bo jeżeli w środku jest dihydroksyaceton, to ten zapach na skórze powstanie. Nie ma więc bezsmordkowych samoopalaczy, chyba, że masz coś co nie zawiera dihydroksyacetonu, w co jednak bardzo wątpię.

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • violent_green 04.07.19, 22:29
    Jeszcze raz. Nie chodzi o zapach KOSMETYKU tylko zapach SKÓRY na drugi dzień po aplikacji kosmetyku choćby najpiękniej pachnącego. Jeżeli tego nie czujesz, to szczerze ci zazdroszczę.
  • hrabina_niczyja 04.07.19, 19:31
    Puder brązujący, też tak mam, ale świadomie nie odpalam twarzy. Puder brązujący załatwia sprawę bardzo fajnie. Podkładu latem nie używam na codzień, delikatnie nakładam pędzlem. Twarz jest przybrązowiona i delikatnie rozświetlona.
  • mail-na-gazecie 04.07.19, 21:57
    Jaz kolei polecam krople brązujące z Body Shop Dodaję do kremu i cera wygląda na muśniętą słońcem. Mam też taki spray do nóg i mieszam go z balsamem. Trzeba chwilę odczekać.
  • katja.katja 05.07.19, 07:07
    Do Twojego typu urody nie pasuje opalenizna. Jasna cera jak teraz jest ok.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • eliszka25 05.07.19, 08:09
    Dziewczyny dobrze radzą z tym wystawieniem twarzy na słońce. Tylko bez przesady, lepiej kilka razy po 10 minut niż spiec się od razu. Ja jestem cała blada, mam bardzo jasną skórę i chronię ją przed słońcem. Na twarz używam tego kremu
    m.yves-rocher.pl/rozswietlajaca_emulsja_przeciwzmarszczkowa_na_dzien

    Bardzo fajnie rozświetla i z trupiej bladości mojej twarzy robi skórę jakby leciutko muśniętą słońcem. Krem nie jest biały tylko w kolorze jakby kawy z mlekiem/beżowym i nadaje skórze delikatny słoneczny odcień. Nie jest to jednak samoopalacz ani krem w rodzaju bb, tylko taka delikatna emulsja.
  • andace 05.07.19, 20:19
    Polecam samoopalacz do twarzy, bez DHA. Po paru dniach używania daje całkiem fajny efekt, lekko złocistej i rozświetlonej cery ale bez odcieni pomarańczu. To jest marka właściciela The Ordinary.
    hylamide.com/product/booster-glow-30ml

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka