Dodaj do ulubionych

nieważny paszport-co robi emama?

04.07.19, 13:53
witajcie
2 dni przed wylotem na urlop, okazuje się, ze paszport dziecka stracil waznosc. Urlop planowany- mialam lecieć z chłopem i synem lat 12, w sobote- pojutrze. Nie ma możliwości wyrobienia paszportu tymczasowego/dowodu osobistego w 2 dni. Nie ma możliwości przełozenia wyjazdu - biuro podrozy nie dopuszcza takiej mozliwosci. Co robi ematka? leci tylko z chlopem, dziec zostaje z dziadkiem, nikt nie leci - kasa przepada, chlop leci z bratem, czy cos innego moze?
tak, jestem idiotką, wiem. Ale stalo sie i decyzje musze podjąć. Zal mi dzieciaka, cieszyl sie bardzo na ten wyjazd, a teraz przez durną matkę i ojca (zadne z nas nie sprawdziło dokumentów) jest bardzo rozczarowany.
Edytor zaawansowany
  • amast 04.07.19, 13:58
    Ja bym uznała, że to musi być sen. Miewam takie sny, że w dniu wyjazdu giną paszporty/bilety/nie da się dojechać na lotnisko. W prawdziwym życiu nie ma takiej możliwości, żebym w dniu, w którym zapada decyzja o wyjeździe, nie sprawdziła osobiście wszystkich paszportów. Chyba nie pomogłam wink
  • sircatowa 04.07.19, 14:01
    tia, jeszcze do wczoraj nie uwierzylabym, ze można być takim głupkiem. A jednak - wpatrywalam sie w date ważnosci kilka minut i nie wierzyłam w to, co widze.
  • princy-mincy 05.07.19, 07:21
    Też uznałabym za sen.
    Znam miesiąc i rok wszystkich naszych paszportów, obecnie wszystkie kończą się tego samego miesiąca za 4 lata.
  • profes79 04.07.19, 14:01
    Leci jedno z rodziców z osobą towarzyszącą a drugie zostaje z dzieckiem (możecie rzucić monetą); sytuacja w której oboje rodzice dali ciała a teraz radośnie lecą na urlop zostawiając dziecko w domu....Ewentualnie możecie "sprezentować" wyjazd komuś innemu za jakąś tam część ceny; może macie jakąś znajoma parę, której udałoby się w taki urlop wstrzelić.
    Całkowita rezygnacja - szkoda kasy; niby pewnie zapamiętalibyście naukę do końca życia ale pewnie i tak zapamiętacie tongue_out

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • kura17 04.07.19, 14:03
    jestes pewna, ze nie mozna na lotnisku, w biurze policji, wyrobic paszportu na czas wyjazdu? w niemczech jest taka mozliwosc i z niej korzystalismy (sytuacja bardzo podobna do Twojej, wyjazd na swieta do polski).

    tak szczerze - ja bym po prostu z synek pojechala (po moich doswiadczeniach). czasem nikt paszportow nie sprawdza, jesli wyjazd w ramach EU. poza tym - nie sprawdzaja uwaznie i na daty nikt nie patrzy. ja tak z synek lecialam - mialam ten zapasowy tymczasowy paszport, ale - z ciekawosci - pokazywalam ten przedatowany - w obie strony (4 loty, bo z przesiadka) nikt nawet nie zauwazyl. ja raz pokazalam przedatowany dowod osobisty (mialam tez wazny paszport, ale zapomnialam o tym dowodzie) i tez nikt nie zauwazyl ...

    oczywiscie kraje typu usa, czy izrael to zupelnie inna sprawa.

    na poczatku tygodnia bylam w genewie (z niemieci) i ani razu nikt o paszport nie zapytal ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • jak_matrioszka 04.07.19, 14:12
    Jeśli kraj w Europie, to jeszcze opcja jazdy autem jest możliwa, w ramach Schengen już tak bez paszportu jeździłam. Ja co prawda nie specjalnie, tylko przez nieuwage, ale fakt zostaje faktem. Ze Szczecina do Wiednia na ponad tydzień, z wycieczkami po okolicach pojechałam jako kierowca bez paszportu i prawa jazdy. Jako planowana wycieczke jednak nie polecam.
  • sircatowa 04.07.19, 14:15
    jestem pewna, dzwoniłam na lotnisko, do biura podroży, bylam w dwoch biurach paszportowych dzis
  • bergamotka77 04.07.19, 20:33
    Jaki przedatowany? Weź się kura naucz polskiego. Myślę że pani naukuwczyni powinna mieć trochę rozumu ale skoro ty nie pilnujesz ważności papierow to co dopiero jakaś randomowa Kowalska. I w PL nie da się " w biurze policji" wyrobić paszportu bo muszą go wydrukowac zgodnie z procedurami.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • gama2003 05.07.19, 08:53
    NauKurczyni. Albo naukowczyni, język polski każdemu jak widać dokuczy.
    I słowo przedatowany istnieje. Co nie oznacza, że każdy je musi znać.
  • ginger.ale 06.07.19, 23:27
    Randomowa Kowalska sama powinna podszkolić się z rodzimego języka...
    Na początek proponuję sprawdzenie znaczenia: przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • jak_matrioszka 04.07.19, 14:03
    Ematka nie mieszkajaca w Polsce łże jak pies i ma paszport tymczasowy w ciagu dwóch godzin.
  • sircatowa 04.07.19, 14:13
    ryzykowac nie bedę, mogą dzieciaka nie wpuscić do samolotu - słabo by bylo. Ja chce zrobić, jak pisze prof79 - leci jeden rodzic z osoba towarzyszącą, a drugi rodzic zapewnia mlodemu atrakcje w domu. Chłop naciska, zebysmy lecieli my oboje, ale jakoś mi sie to zupełnie nie widzi.
    Wiecie, co mi przyszło go głowy w desperacji - pożyczam paszport od zaprzyjaznionego nastolatka i mlody udaje, ze jest nimsmile nie, nie zrobie tak, ale taki pomysł pzez sekunde miałam
  • iwles 04.07.19, 14:16

    nie da rady, bilety na samolot imienne.



    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • sircatowa 04.07.19, 14:22
    da rade smile mozna zmienic dane osoby w biurze podrozy. Tylko, ze to raczej kryminalem grozi, jakby sie wydalo. Wiec nie - nie zrobie tego, ale taka mysl mi zaswitala
  • 35wcieniu 04.07.19, 16:30
    Nie chodzi o zmianę w biurze podróży tylko o dane w paszporcie. Spytają cię kim dla ciebie jest dziecko i co?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • cruella_demon 04.07.19, 14:22
    Chłop naciska, zebysmy lecieli my obo
    > je,

    Wybacz.
    Co za wuj złamany, a nie ojciec!
  • tol8 04.07.19, 14:28
    Bo? Rodzice nie mogą sami polecieć a urlop raz w życiu??

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • cruella_demon 04.07.19, 14:29
    Głupia jesteś, czy tylko udajesz?
  • agrypina6 04.07.19, 14:45
    Jest durna. Nie udaje.
  • 35wcieniu 04.07.19, 16:33
    Nie udaje, z reguły niespecjalnie ogarnia i dziwi się światu.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • sundace46 04.07.19, 16:59
    cruella_demon napisała:

    > Głupia jesteś, czy tylko udajesz?

    Rozumie, że to retoryczne pytanie? Nie, ona nie udaje.
  • hanusinamama 04.07.19, 14:47
    MOgą nawet 100 razy ale nie wtedy kiedy dziecko mialo obiecany ten wyjazd. Piekny obrazek: dziaciak zawiedzony w domu z dziadkiem, rodzicem na plażingu...
  • sircatowa 04.07.19, 14:33
    prawda? on twierdzi, ze nic sie synowi nie stanie przez tydzien, a jakos mu to wynagrodzimy - w sensie, ze w sierpniu jakis last. A ja nie chce leciec bez dzieciaka
  • hanusinamama 04.07.19, 14:48
    Nie no... nie umrze syn. Tylko troche to słabe: nawalili dorosli i oni maja w nagrode wyjazd...dzieciak kibluje w domu...
  • ichi51e 04.07.19, 15:20
    Sytuacje sa rozne 12 latek powinien zrozumeic. Zwlaszcza jesli obieca sie jakos wynagrodzic

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • daniela34 04.07.19, 15:26
    ichi51e napisała:

    > Sytuacje sa rozne 12 latek powinien zrozumeic. Zwlaszcza jesli obieca sie jakos
    > wynagrodzic
    >
    Co zrozumieć? Że rodzice zawalili a konsekwencje poniesie wyłącznie on, zaś rodzice w ramach nagrody jadą na super wakacje? To nie jest pech, to nie jest sytuacja losowa. Rodzice zawalili- rodzice powinni ponieść konsekwencje (strata pieniędzy). Moim zdaniem Autorka słusznie zdecydowała, że zostają w d9mu wszyscy. Solidarność rodzinna to też jest coś, czego powinno się uczyć dzieci
  • ichi51e 04.07.19, 16:29
    Przeciez dziecku jakos tam wynagrodzisz - 12 lat nie 6...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • daniela34 04.07.19, 16:42
    Dziecku trzeba "wynagrodzić"- tak czy tak. Ale jeśli nawet kupią kolejne wakacje równie wypasione, to rodzice i tak będą "do przodu" - pojadą 2x, a dziecko raz. To dalej jest nagroda dla tych, co zawalili. Czyli "Synku głupia sprawa, zawaliliśmy z Twoim paszportem, ale w takim razie my sobie z tatą pojedziemy na romantyczny wypad we dwoje, a Ty siedź z dziadkiem w domu." Nie sądzę, żeby 12-latkowi, który, jak wspomniała autorka, bardzo cieszył się na ten wyjazd, byli w stanie na czas nieobecności rodziców zapewnić coś równie atrakcyjnego jak wypad na Wyspy Kanaryjskie. Bo gdyby to miało być coś równie atrakcyjnego to uznałabym, że to jest wynagrodzenie 1:1.
  • ichi51e 04.07.19, 16:45
    No to stracil. Tak sie zlozylo. Zyc trzeba sa dzieci ktore beda sie rownie dobrze bawic u babci ogladajac tv tnac w gierki i budujac gwiazde smierci ktora starzy dorzucili na przeproszenie.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • amast 04.07.19, 16:58
    No dobra, a taka sytuacja: mąż postanowił na rocznicę ślubu zrobić Ci niespodziankę i wykupił wycieczkę z kategorii "podróż życia", w przeddzień lotu radośnie Ci oznajmia, że lecicie, na co Ty "ale ja nie mam paszportu". No to mąż stwierdza "trudno, różnie dobrze będziesz się bawić w domu przed tv, kupię Ci sukienkę na pocieszenie i będę wysyłać codziennie zdjęcia jak się dobrze bawię". No tak, hierarchia dziobania nie ta, żonie świństwa zrobić nie można, a dziecku już tak...
  • daniela34 04.07.19, 17:06
    amast napisała:

    > No tak, hierarchia dziobania nie ta, żonie świństwa zrobić nie można, a dziecku już
    > tak...

    100/100- napiszę jak klasyczna ematka.


  • ichi51e 04.07.19, 17:24
    co innego samemu a co innego z kims. Gdyby sie okazalo ze dziecko ma wazny paszport a ja nie to bym dzieciaka z ojcem wyslala. To nie ma zwiazku z kolejnoscia dziobania tylko z wypadkiem losowym (czy zgapieniem sie) samemu jechac by nie chcial on chce z zona skoro juz los ze dziecko nie moze.
    Ludzie dzisiaj jacya zrosnieci.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • bergamotka77 04.07.19, 17:29
    Ja bym pewnie nie chciała stracic całej kasy i bym wysłała męża z kolega czy pojechała z przyjaciółką. Ale dziecku od razu zarezerwowalabym wyjazd jeszcze w te wakacje z drugim rodzicem, który nie był, UPRZEDNIO składając papiery na nowy paszport dziecka. My sprawdzamy czy paszport jest ważny co najmniej pol roku od daty wyjazdu bo niektóre kraje tego wymagają.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • daniela34 04.07.19, 17:30
    Dziecko z dorosłym w sytuacji nieważności paszportu drugiego rodzica jak najbardziej powinno wyjechać, bo- uwaga,, uwaga- za ważność paszportu odpowiada zawsze dorosły. Dorosły zawalił (nie sprawdził)- dorosły kibluje w domu. Dziecko nie ma siły sprawczej w kwestii własnego (ani rodziców) paszportu, więc ono za błędy rodziców pokutować nie powinno. Tu nie chodzi o zrośnięcie tylko o ponoszenie konsekwencji własnych działań. Nic nie mam przeciwko romantycznym wyjazdom samych rodziców oraz wyjazdom jednego rodzica z dzieckiem. Nie muszą wszyscy zawsze jechać "kupą", tylko, że w tej sytuacji nie o to chodzi
  • ck2 06.07.19, 20:10
    Jedna normalna.
    Dziecko i tak nie poleci, wasza rezygnacja z wyjazdu niczego tutaj nie zmieni. Lećcie we dwoje, dziecko u dziadków - samo nie ma z tym problemu, wynagrodzicie przy innej okazji.
  • daniela34 04.07.19, 17:00
    Żyć trzeba, a za głupotę (wybacz Autorko smile ) płacić- a ja nie doradzam rodzicom seppuku, żyć jak mniemam będą dalej, nawet jak nie pojadą na te wakacje.. Rozważania o innych dzieciach, które z radością zostałyby w domu z tabletem, TV czy "gwiazdą śmierci" nijak się mają do tego konkretnego dziecka, które cieszyło się na wyjazd.
  • cruella_demon 04.07.19, 17:19
    Trzeba być kompletnie bezdusznym, żeby takie rzeczy wypisywać.
  • cruella_demon 04.07.19, 17:22
    To do ichi.
    Z tego co kojarzę, to twój syn jest autystą, nie raz jak czytałam twoje wpisy w różnych wątkach, zastanawiałam się, czy on tego nie ma po tobie.
  • ichi51e 04.07.19, 17:25
    Moze i po mnie - zyc trzeba. Na pewno nic by mu sie u dziadkow przez 2 tygodnie nie stalo.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • daniela34 04.07.19, 17:34
    ichi51e napisała:

    > Moze i po mnie - zyc trzeba. Na pewno nic by mu sie u dziadkow przez 2 tygodnie
    > nie stalo.
    >
    A że tam temu 12-latkowi będzie przykro, to cóż, przecież go od tego nie ubędzie. Na pewno mi to pobytu na Kanarach nie zatruje. Life!
  • ichi51e 04.07.19, 17:40
    No nie zatruloby - nie pierwszy raz nie ostatni jedziemy. Nie wierze w kary zbiorowe. Owszem rodzic byc moze nawalil ale karanie wszystkich brakiem wycieczki wydaje mi sie przesada. Dziecku wynagrodziloby sie inaczej. Ja nie drzewo dziecko nie huba a widocznie Kanary mu nie byly sadzone.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • daniela34 04.07.19, 17:44
    Pewnie- w tej sytuacji karę indywidualną poniesie tylko dziecko, które akurat jako jedyne nie zawiniło. Life!
  • ichi51e 04.07.19, 17:48
    No mnie to sie wydaje bez sensu zeby wszyscy kiblowali w imie solidarnosci jak dziecko moze zupelnie spokojnie 2 tygodnie z dziadkami sie dobrze bawic a z rodzicami jeszcze pojedzie.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • claudel6 06.07.19, 01:54
    ale wiesz, że dzieci neurotypowe mają inaczej niż autyści? i takie dziecko by się "dobrze nie bawiło u dziadków", bo nie jest mu wszystko jedno?
  • ichi51e 06.07.19, 08:26
    To jak dlugo planujecie wszedzie ciagac dzieci jak 12 dwa tygodnie bez rodzicow nie wytrzyma?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • daniela34 06.07.19, 08:57
    ichi51e napisała:

    > To jak dlugo planujecie wszedzie ciagac dzieci jak 12 dwa tygodnie bez rodzicow
    > nie wytrzyma?
    >
    To nie ma nic wspólnego z ciąganiem wszędzie dziecka. 12-latek (i młodsze dziecko też) może spokojnie zostać w domu z opiekunem a rodzice jechać na wakacje, romantyczny wypad we dwoje czy co tam innego. Ale nie w sytuacji, w której wyjazd miał być wspólny a 12-latek nie może jechać bo rodzice zawalili sprawę z jego paszportem.
  • daniela34 04.07.19, 17:32
    cruella_demon napisała:

    > To do ichi.

    Wiem, że nie do mnie smile
  • thaures 04.07.19, 17:37
    Ale ja prawdopodobnie też rozwazalabym wyjazd, 12-latek już zrozumie. Zwłaszcza, że autorka napisała, że syn zostanie z dziadkiem i mają jego pozwolenie na wyjazd. Nieraz stawiam moje dobro nad dobrem dziecka i nie uważam się z tego powodu bardzo wyrodną matką. Mój mąż miałby zdecydowanie większe opory, by dziecko zostawić.
  • daniela34 04.07.19, 17:49
    Nie uważam stawiania swojego dobra ponad dobrem dziecka w pewnych sytuacjach za przejaw bycia wyrodną matką. Ale w sytuacji - zawaliłam, a konsekwencje mojego zawalenia poniesie dziecko, a ja będę się cieszyć super wakacjami w fajnym miejscu, to mi się jednak w głowie nie mieści.
    Przyczyny losowe, wypadek, pech- ok. Moja wina, a straci dziecko- nie ok.
  • ichi51e 04.07.19, 18:00
    Ale dziecko i tak straci tego juz nie cofniesz. Na ten wyjazd nie pojedzie pociag odjechal. Moze pojechac pozniej/dostac wymarzony prezent/inne zyczenia albo siedziec i kiblowac w nerwowej atmosferze kiedy wszyscy solidarnie niepojechali.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • daniela34 04.07.19, 18:24
    A to dlaczego w nerwowej? Skoro dziecko może tak fajnie spędzać czas u dziadka to rodzice mogą równie dobrze spędzać ten czas z dzieckiem (może też u dziadka- zależy gdzie mieszka i jakie ma warunki lokalowe) równie fajnie, budując wspólnie kupioną dziecku w ramach rekompensaty "gwiazdę śmierci". Nie mogą? Widocznie Kanary nie były im w tym terminie sądzone...Takie, rozumiesz, przeznaczenie, które spowodowało, że nie zerknęli do paszportu dziecka na datę
  • ichi51e 04.07.19, 18:37
    No coz ludzie sa rozni jedni by polecieli inni by zostali. O co tu sie klocic?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • daniela34 04.07.19, 18:50
    ichi51e napisała:

    > No coz ludzie sa rozni jedni by polecieli inni by zostali. O co tu sie klocic?
    >
    A gdzież ja się kłócę- polemizuję tylko, korzystając od czasu do czasu z Twojej argumentacji. A Autorka już zdecydowała, o czym poniżej pisze.
  • ichi51e 04.07.19, 18:59
    Nie mas zjedno swoje sluszne zdanie i w pale wam sie kolezanki nie miesci ze moze byc inaczej. Fajnie jak swiat jest czarno-bialy, ja mam racje i ak jak ja czuje jest dobrze a jak ktos mysli inaczej to zapewne nienormalny

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • daniela34 04.07.19, 19:54
    ichi51e napisała:

    > Nie mas zjedno swoje sluszne zdanie i w pale wam sie kolezanki nie miesci ze mo
    > ze byc inaczej. Fajnie jak swiat jest czarno-bialy, ja mam racje i ak jak ja cz
    > uje jest dobrze a jak ktos mysli inaczej to zapewne nienormalny
    >
    Czy ty to do mnie piszesz? Po pierwsze- tak takie mam zdanie i uważam je za słuszne (co jak mniemam jest dość logiczne, trudno, żebym miała poglądy, w których słuszność nie wierzę). Po drugie- nie twierdzę nigdzie, że jesteś nienormalna. Po trzecie- nie kwestionuję, że są dzieci, po których spłynie jak po kaczce, są pewnie też takie, które od Kanarów wolą ryby z dziadkiem, ale ten 12-latek cieszył się na wyjazd i nie jest mu wszystko jedno. Jak Ty będziesz w takiej samej sytuacji i po Twoim dziecku spłynie - to ok.
  • cruella_demon 04.07.19, 18:37
    Widzisz, większość normalnych ludzi (jak pokazuje zresztą ten wątek) nie mogłaby się dobrze bawić, gdyby wiedzieli, że ich dziecku jest przykro i to tylko i wyłącznie z ICH winy. Dorośli często słabo sobie radzą w podobnych sytuacjach, a co dopiero dziecko.
    Jednak ta krzywda będzie mniejsza, gdy jednak rodzice solidarnie zostaną i spędzą czas może nie tak atrakcyjnie, ale RAZEM.
    Może dziecko zrozumie, a może gdzieś tam zostanie zadra, że rodzicom na mnie nie zależy.
  • ichi51e 04.07.19, 18:41
    A mniejszosc moglaby a jeszcze inni maja dzieci po ktorych by to splynelo jak po kaczce - ale zapewne to ci z autyzmem, tak czy inaczej choc jest nas mniej rowniez istniejemy i wolno nam miec swoje zdanie

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • cruella_demon 04.07.19, 18:55
    A ktoś ci broni?
    Tłumaczenie komuś kto nie odczuwa i nie rozumie emocji innych, to jak gadanie ze ślepym o kolorach.
  • ichi51e 04.07.19, 19:01
    Tak. Tez mam to wrazenie.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • kyrelime 04.07.19, 19:36
    Pozwólcie, że się wtrącę- ichie, piszesz z racjonalnego punktu widzenia i faktycznie, tak racjonalnie jestem skłonna się zgodzić. Dziewczyny piszą jednak bardziej z punktu widzenia emocji i tutaj ja to widzę podobnie jak one- oczywiście nie dotyczy to każdego dziecka, ale zdecydowana większość tych, które znam mocno by sytuację przeżyły. Ja nie jestem z frakcji usuwającwj dziubdziusiowi wszelkie przeszkody spod nóg, ale tutaj jednak kaliber jest inny. Nie moglabym podjąć takiej decyzji z punktu widzenia emocjonalnosci dziecka, nasza relacja na to nie pozwala. Mogłabym w ten sposób zadecydować w przypadku innego członka rodziny, ale dziecko zdecydowanie nie jest dla mnie tą osobą, która na barki ma brać koszty emocjonalnego popełnionych w dodatku przeze mnie błędów. Zaznaczam, że wyobrazam sobie, że są dzieci, po których by to spłynęło jak po kaczce i gdybym takie dziecko posiadala to być może decyzja byłaby inna (choć obawiam się, że wyrzuty sumienia i tak popsulyby mi cały ten wyjazd).
  • daniela34 04.07.19, 19:45
    O i tu znowu napiszę 100/100. Gdybym miała absolutną pewność, że po dziecku dpłynie jak po kaczce to może bym popierała pomysł wyjazdu samych rodziców.
  • pade 06.07.19, 22:46
    cruella_demon napisała:

    > To do ichi.
    > Z tego co kojarzę, to twój syn jest autystą, nie raz jak czytałam twoje wpisy w
    > różnych wątkach, zastanawiałam się, czy on tego nie ma po tobie.

    Dokładnie takie samo mam wrażenie.


    --
    "> Mogłabyś używać dużych liter Minnie? Ciężko się Ciebie czyta.
    > nie. poradzilas sobie z czytaniem , to poradzisz se znowu. a jak ci sie nie podoba mój styl to mnie nie czytaj. i nie zawracaj głowy. to watek o finansach. uprzejmie spłyń proszę trolować gdzie indziej. Minnie z forum Savoir Vivre"
  • ichi51e 07.07.19, 09:10
    OT. Jak na osoby ktore w tym watku popisuja sie empatia to sa bardzo niefajne komentarze. Tak to tylko forum ale macie swiadomosc ze robicie mi przykrosc wytykajac mi ze “moje dziecko nie rozumie (a ja z nim) bo jest nienormalne”?


    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • amast 07.07.19, 14:02
    Wiesz, to jest taka sytuacja: rodzice obiecali dziecku wyjście w niedzielę na lody. Dziecko podekscytowane czeka tydzień na rodzinne wyjście i - oczywiście - na lody. Po dojściu do lodziarni okazuje się, że ojciec nie wziął portfela, a matka ma w kieszeni tylko banknot 10 zł. Lody kosztują 5 zł za sztukę. I Ty radzisz: weźcie kupcie sobie te lody i zjedzcie, dzieciak jeszcze nie raz w życiu będzie miał okazję, może nawet kiedyś będą lepsze lody niż w tej lodziarni. Dziwisz się, że ludzie próbują znaleźć jakieś racjonalne wyjaśnienie takiego podejścia?
  • black.emma 07.07.19, 15:34
    Podejście nietypowe, to przyznam. Ale to od razu trzeba czepić sie cudzego dziecka?
  • amast 07.07.19, 19:26
    > Ale to od razu trzeba czepić sie cudzego dziecka?

    Nie trzeba i nie powinno się. Ale tu akurat to było osią racjonalizacji.
  • pade 08.07.19, 13:14
    Ja tego nie widzę jako czepianie się, tylko jako przyczynę tego, że Ichi nie rozumie podejścia większości forumek w tym wątku.

    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • black.emma 07.07.19, 15:32
    Tez o tym pomyslałam. Współczuje ichi, olej to. Zostałaś zaatakowana i niestety twoje dziecko razem z Toba, ze strony forumek, po których sie tego kompletnie nie spodziewałam. 😞 Musiały sie widocznie na kimś wyżyć i padło na Ciebie.
  • bergamotka77 07.07.19, 15:50
    Na mnie się czołowe frustratki forum regularnie wyzywaja, ty również i jakoś mi nie współczujesz wink

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • pade 08.07.19, 13:12
    ichi51e napisała:

    > OT. Jak na osoby ktore w tym watku popisuja sie empatia to sa bardzo niefajne k
    > omentarze. Tak to tylko forum ale macie swiadomosc ze robicie mi przykrosc wyty
    > kajac mi ze “moje dziecko nie rozumie (a ja z nim) bo jest nienormalne”?
    >
    >
    Kto napisał, że nienormalne?
    Fakt jest faktem, że nie rozumiesz, że przeciętne dziecko czułoby ogromną przykrość, gdyby w takiej sytuacji rodzice polecieli sami na wczasy, a dziecko zostawili w domu. To, że Twój syn by nie czuł tej przykrości o niczym nie świadczy.
    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • ichi51e 08.07.19, 13:20
    Nigdzie nie pisalam o moim dziecku ktore ma lat 6.
    Ale jak zabraknie argumentow zawsze mozna zrobic osobista wycieczke. Polecam poniena lekture tego watku jak nie zauwazylas gdzie moje dziecko i ja zostalismy uznani za nienormalnych. I tak moje dziecko nie jest normalne - jestescie zadowolone?


    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • pade 08.07.19, 13:33
    To skąd argumenty o gwieździe śmierci, tabletach i innych takich? Znasz w ogóle jakiegoś 12-latka?


    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • ichi51e 08.07.19, 13:41
    Znam. W rodzinie mamy wiecej dzieci niz jedno. Ale moze juz dajmy spokoj czy chcesz mi moze jeszcze dokopac?
    Dziekuje wystarczy

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • black.emma 09.07.19, 08:40
    Najpierw ochoczo przyklasnęłaś chamskiemu tekstowi, a teraz palisz głupa.
  • fredzia098 08.07.19, 11:38
    Dziecku można wytłumaczyć, porozmawiać, przeprosić i kupić coś innego, niekoniecznie kolejny wyjazd. Coś extra, droższego typu nowy telefon, ps4 czy co tam lubi. Jestem pewna, że by zrozumiał, przebolał, a perspektywa extra zadośćuczynienia by go ucieszyła. Ja bym tak zrobiła i poleciała z mężem.
  • bergamotka77 08.07.19, 11:48
    A moi by się nie ucieszyli żadnym prezentem - woleliby wakacje. Ja też uważam, że wakacyjne wyjazdy to świętość. Ciężko pracuja w ciągu roku i latem powinni odpocząć, zmienić klimat, zebrac wspomnienia i nowe wrażenia a nie gadżety itd. Chyba że to byłby jeden z kilku wyjazdów, ale i tak zapewne ten był najatrakcyjniejszy. Na pewno zrobilabym inaczej niż autorka i ktoś by pojechał na te opłacone miejsca bo szkoda kasy i szkoda by się zmarnowaly.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • kyrelime 08.07.19, 11:58
    Z prezentu by się pewnie moje dziecko ucieszyło, ale nie zmienia to faktu, że wiem, że byłoby mu ogromnie przykro. U nas rodzinne wakacje są bardzo ważne, wspólnie zawsze na nie czekamy i odliczamy czas do wolnego. Nie wyobrazam sobie spędzić niemal calego urlopu bez dzieci- one też czekają na ten czas, gdy mama i tata nie chodzą do pracy i spędzamy czss wszyscy razem. Podobnie jak bergamotka- staralabym się tą wycieczkę sprezentowac komuś bliskiemu, żeby się tak całkiem nie zmarnowala. Gdyby nikt nie dał rady załatwić urlopu to może pojechalaby teściowa- emerytka z jakąś koleżanką.
  • hanusinamama 04.07.19, 14:46
    Chłopa masz niepoważnego...jak bym wycieczke odsprzedała. Za pół ceny ktos kupi..ja bym pojechała w kupie jak wszyscy beda miec papiery...
  • jak_matrioszka 04.07.19, 17:08
    sircatowa napisała:

    "Chłop naciska, zebysmy lecieli my oboje, ale jakoś mi sie to zupełnie nie widzi."

    Bergamotkowego kojarzysz? Dość znana na forum postać, zasłynał podarciem paszportu #tejktórejwszyscyzazdroszcza wink Jego forum potepia, ale jak Ty zrobisz ten sam numer swojemu meżowi, to chyba Cie popra, w świetle jego pomysłu na zostawienie dziecka w domu...
  • poppy_pi 04.07.19, 14:05
    Chyba spróbowałabym odsprzedać szybko tę wycieczkę komuś znajomemu. A z rodziną wyjechała gdy wszyscy będą mieli dokumenty.
  • sea.sea 04.07.19, 14:05
    Gdybym zrobiła dziecku taki numer, natychmiast zaczęłabym kombinować jak mu to wynagrodzić adekwatnie atrakcyjnym wyjazdem jeszcze w te wakacje. Jeśli nie miałabym finansów na podobny wyjazd, dołożyłabym starań, by jak najszybciej sprzedać nerkę wink
  • stara-a-naiwna 07.07.19, 15:40
    no dokładnie
    zastanowić się jak dziecku to zrekompensować


    a wyjazd
    takiemu dziecku można wytłumaczyć
    że teraz nie leci ale w zamian dostaje.... co tam sobie chce

    i w zależności od dziecka (na ile atrakcyjne moze być siedzenie z babcią) jechać z mężem albo nie jechać wcale albo rzucić monetą i pojechać z koleżanką, wysłać dziadków itp
  • bergamotka77 07.07.19, 15:47
    Dokładnie lepiej wysłać dziadków niż zmarnować te pieniądze pewnie ok.10 tys. Ja bym tak zrobiła a i moi rodzice zawsze chętni na wyjazd.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • mia_mia 07.07.19, 19:20
    Pod warunkiem, że dziadkowie to emeryci chętni do podróży. Wcale niełatwo jest znaleźć ludzi, którzy w 48 godzin wezmą urlop na prawie dwa tygodnie i będą gotowi do wyjazdu, w dodatku mają tylko jedno dziecko i to z ważnym dokumentem.
  • bergamotka77 07.07.19, 19:31
    No blagam Cię. Matka 12-latka raczej nie ma 50-letnich rodziców.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • zuleyka.z.talgaru 04.07.19, 14:07
    LOL,
    No w takiej sytuacji sprzedają lasta komuś innemu.
  • hanusinamama 04.07.19, 14:07
    Na pewno nie wersja ze rodzice sobie leca, a dziecko zostaje....dziecko poszkodowane bo rodzice nie dopilnowali ...a rodzice w nagrode opalaja sie na urlopie? Mysle ze u nas nikt by nie poleciał. Moze udałoby mi sie odsprzedac komus wycieczkę taniej. Byłabym stratna ale jednak cos odzyskała...
  • iwles 04.07.19, 14:09

    To przez biuro podróży ?
    nie wykupiłas ubezpieczenia?
    Bo ja w takiej sytuacji poszłabym do lekarza, żeby dał zaświadczenie, że dziecko się nagle rozchorowało i nie może lecieć (grypa, złamana noga - cokolwiek).
    Biuro zwraca pieniądze.




  • dyzurny_troll_forum 04.07.19, 14:21
    iwles napisała:

    > Bo ja w takiej sytuacji poszłabym do lekarza, żeby dał zaświadczenie, że dzieck
    > o się nagle rozchorowało i nie może lecieć (grypa, złamana noga - cokolwiek).
    > Biuro zwraca pieniądze.

    Za grypę to raczej nie zwróci. I nie biuro tylko ubezpieczyciel (jeżeli było takie ubezpieczenie). I przy najlepszych ubezpieczeniach jest to ok 80% ceny.


    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • iwles 04.07.19, 15:01

    dobre i 80 %, może to być cena wycieczki minus zaliczka.


    > Za grypę to raczej nie zwróci.

    no to może być jakaś choroba. Za świnkę pewnie by zwrócili wink





    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • iwles 04.07.19, 15:02
    zakaźna choroba wink


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • ida_listopadowa 04.07.19, 14:11
    jezeli nie musisz przepuscic dowodu/paszportu przez maszyne (np w odprawie automatycznej) to nikt nie zwroci uwagi, chyba ze jedziesz do Szwecji, Danii, UK lub Irlandii. Jest to ryzyko, ale powinno byc ok- nie wypuszczaj paszportow z reki i miej plan b
  • panna_lila 05.07.19, 08:21
    Lot do Włoch.
    Osobiście widziałam sytuację przy odprawie, kiedy dziecko nie zostało przepuszczone bo miało nieaktualny dokument. Druga sytuacja, ten sam samolot, już przy wpuszczaniu do samolotu druga osoba z niewaznym dokumentem została cofnięta. Podejrzewam, że przy odprawie ktoś nie sprawdził dokładnie dokumentu a przy drugiej weryfikacji trafiła na kogoś dokładnego.

    Ja już w sytuacji autorki nie narażałabym dziecka na kolejne rozczarowanie. Może biuro pójdzie na rękę i przełoży wyjazd na inny temat
  • mia_mia 04.07.19, 14:12
    Dokąd to wyjazd?
  • sircatowa 04.07.19, 14:14
    wyjazd na Lanzarotte z TUI
  • iwles 04.07.19, 14:17

    sprawdź szybko, czy w umowie masz ubezpieczenie, że w razie choroby możesz zrezygnować.



    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • sircatowa 04.07.19, 14:24
    niestety nie ma. sprawdzilam w umowie i w biurze - zrezygnowac moge, ale kosztuje to 90% ceny
  • mia_mia 04.07.19, 14:25
    Spokojnie możesz zaryzykować, prawdopodobnie nikt nie zwróci uwagi na datę ważności. Gorzej jeśli byłby to kraj, gdzie są wizy.
    Dziadek na wszelki wypadek niech poczeka na lotnisku. Przed wejściem do samolotu nikt nie wnika w szczegóły, więc jeśli nie zauważy osoba przy wydawaniu karty (a raczej nie zauważy) to polecicie na wakacje.
  • milwicz 04.07.19, 14:37
    Dowód osobisty. Wyspy Kanaryjskie to Hiszpania. Dowód wystarczy, o ile dziecko ma dowód.
  • sircatowa 04.07.19, 14:44
    nie ma dowodu.nigdy nie mial. ma paspzort, znaczy niewazny paspzort ma
  • dyzurny_troll_forum 04.07.19, 14:17
    sircatowa napisała:

    > tak, jestem idiotką, wiem.

    Kiedyś na lotnisku kobieta przy odprawie się dowiedziała, że na ten paszport co ma to nigdzie nie poleci. Popłakała się z wrażenia....


    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • bi_scotti 04.07.19, 16:39
    dyzurny_troll_forum napisała:

    > Kiedyś na lotnisku kobieta przy odprawie się dowiedziała, że na ten paszport co
    > ma to nigdzie nie poleci. Popłakała się z wrażenia....

    Blogoslawie czule wszystkich, ktorzy sie znajduja w takiej sytuacji jak kobieta, ktora opisujesz albowiem dzieki takim osobom juz pare razy moje stand-by zamienilo sie na realne miejsce w samolocie smile Dzieki przepisom, ze passport ma byc wazny minimum 6 miesiecy, zawsze sie ktos znajdzie, kto nie moze leciec przez Atlantic. Wspolczuje serdecznie ale ... jak wyzej - pare razy skorzystalam, eh smile Life.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • mamaafg 04.07.19, 14:20
    Ojej to jest ten koszmar, ktory sni sie zestresowanym podroznym przed wylotem. Tylko u was to rzeczywistosc :o Pociesz sie, ze bedziecie to wspominac cale zycie jako rodzinna anegdote. Co do pytania; nie polecialby nikt, nie umialabym sie dobrze bawic wiedzac ze dziecko czekalo na ten wyjazd, a przez moja glupote siedzi w domu. Zakladam, ze maz czulby sie podobnie i nie polecialby beztrosko z bratem na kawalerskie wakacje zycia. Trudno. Kasa przepadnie (moze jeszcze uda sie cos ugrac z biurem?), bedziecie sobie pluc w brody, ale spedzicie urlop razem. Jesli sytuacja finansowa pozwala- poszukajcie na szybko czegos lokalnie- morze, jezioro? Moze jeszcze uda sie cos fajnego zorganizowac.
  • kryzys_wieku_sredniego 04.07.19, 14:23
    Sprzedaje wczasy na grupie fb.
    Ale wcześniej idę do urzędu wojewódzkiego z błaganiem.
  • sircatowa 04.07.19, 14:25
    byłam w urzedzie wojewódzkim, w biurze paszportowym w mojej okolicy i na Kruczej w Warszawie - ani dowodu ani paszportu w dwa dni wyrobic sie nie da. a fejsa nie mam, pewnie teraz by sie przydal
  • sircatowa 04.07.19, 14:31
    dziekuje Wam wszystkim za opinie - potwierdziliscie to, co ja mysle - nikt nigdzie nie jedzie. Rodzice, czyli my ponosza koszty finansowe i organizuja dzieciakowi atrakcje na miejscu
    jeszcze raz bardzo wam dziekuje, troche sie obawialam, ze wezmiecie mnie za trolla, a potraktowaliscie mnie powaznie.
    To sie teraz przedstawie - od tego powinnam zaczac, ale stres mnie dzis zżera.
    Iwona, lat 40+. Na stanie jeden konkubent, jeden syn lat 12, jeden kot, jeden pies i blizej nieokreslona liczba rybek w akwarium
    nie mam bidetu ani suszarki, ale mam koszt w lazience i zmywarkę. I nie zarabiam 10tys+ na miesiac, ani nie jestem waska specjalistka
    tak - czytam Was dość regularnie,
    jeszcze raz wielkie dzieki za opinie
  • mia_mia 04.07.19, 14:37
    A dlaczego nie chcesz spróbować, nic nie ryzykujesz jeśli nie planujesz odsprzedać wyjazdu. Przy poruszaniu się po UE potrzebny jest dokument potwierdzający tożsamość, a taki masz. Mnóstwo ludzi, nieświadomie, podróżuje z nieważnymi dokumentami.
  • kasiaabing 04.07.19, 14:40
    Dokładnie. Raz się żyje.
    Będziemy trzymać kciuki 😉
  • 45rtg 05.07.19, 09:30
    mia_mia napisał(a):

    > A dlaczego nie chcesz spróbować, nic nie ryzykujesz jeśli nie planujesz odsprze

    Nic nie ryzykuje? No nie powiedziałbym. Na ten nieważny paszport trzeba jeszcze WRÓCIĆ z tej wyspy. Jak ich zawrócą w Polsce to pół biedy.
  • profes79 05.07.19, 09:36
    Paszport - nawet nieważny - zawsze umożliwia powrót do kraju wystawienia.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • 45rtg 05.07.19, 09:46
    profes79 napisał:

    > Paszport - nawet nieważny - zawsze umożliwia powrót do kraju wystawienia.

    Nie. Paszport - nawet nieważny - zawsze pozwala obywatelowi polskiemu przekroczyć granicę przy powrocie do Polski. Ale to nic nie mówi o możliwości wejścia do samolotu w obcym kraju.
  • brenya78 05.07.19, 11:48
    "Nie. Paszport - nawet nieważny - zawsze pozwala obywatelowi polskiemu przekroczyć granicę przy powrocie do Polski. Ale to nic nie mówi o możliwości wejścia do samolotu w obcym kraju."

    Nie masz racji. Dla firmy przewozowej ważność paszportu nie ma znaczenia - chodzi tylko o potwierdzenie tożsamości. Muszą cię wpuścić na samolot aby umożliwić powrót do kraju pochodzenia.
  • profes79 05.07.19, 11:56
    Z tego co czytam to różnie może być ale w ramach UE raczej nie przewidywałbym z tym problemów.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • 45rtg 05.07.19, 12:35
    brenya78 napisała:

    > Nie masz racji. Dla firmy przewozowej ważność paszportu nie ma znaczenia - chod
    > zi tylko o potwierdzenie tożsamości. Muszą cię wpuścić na samolot aby umożliwić
    > powrót do kraju pochodzenia.

    A z czego wynika to, że muszą? Bo ja to bym wolał w takiej sytuacji jednak pewność, a nie "raczej powinno być dobrze".
  • brenya78 05.07.19, 13:15
    "A z czego wynika to, że muszą? "

    Z prawa.
  • 45rtg 05.07.19, 13:26
    brenya78 napisała:

    > "A z czego wynika to, że muszą? "
    >
    > Z prawa.

    Aha. Żadnych konkretów, czyli tradycyjnie tylko Ci się tak zdecydowanie wydaje.
  • anika772 04.07.19, 14:49
    Jeżeli "nikt nigdzie nie jedzie", to zaryzykujcie. Duża szansa, że nikt nie zauważy daty. Co masz do stracenia?
  • amast 04.07.19, 14:59
    Albo zauważy, dzieciaka nie puszczą, matka solidarnie się wycofa, a ojciec stwierdzi, że on sobie nie będzie psuł wakacji taką pierdołą. Z opisu wynika, że taki scenariusz wcale nie jest nieprawdopodobny wink
  • hanusinamama 04.07.19, 14:51
    Dziewczyno sprzedaj komus ta wycieczke za 50% ceny!!!!!
  • snakelilith 04.07.19, 15:08
    To Wyspy Kanaryjskie? To nie wariuj, nikt nie będzie sprawdzał paszportu, a przynajmniej nie tak dokładnie by zwrócić uwagę na datę ważności dokumentu. To przecież typowo turystyczne wyspy należące do Hiszpanii. Na lotnisku sprawdzają co najwyżej tylko, czy imienny bilet zgadza się z nazwiskiem na dokumencie, paszportów w wgóle nie sprawdzają. Mój mąż też już leciał na nieważnym paszporcie, zauważył po powrocie do domu. Nie wygłupiaj się więc, próbuj.

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • obrus_w_paski 04.07.19, 18:57
    Przecież nikt nawet nie PATRZY w paszport, tylko sprawdzają dokument czytnikiem i tam im automatycznie wyskakują coś na czerwono jak jest problem- wiem, bo mi się zdarzyło. Sugestie jakby „nikt nie zauważy” są przestarzałe o jakieś 15 lat
  • mia_mia 04.07.19, 19:08
    Osoba przyjmująca bagaż nie ma żadnego czytnika, podobnie jak osoba przy wejściu do samolotu. Nikt więcej nie dotyka paszportu przy podróży do Hiszpanii. W drodze powrotnej nawet jeśli ktoś zauważy to mają prawo wrócić na taki paszport do Polski.
    Na trasie do USA, Chin czy poza Schengen to by nie przeszło, na trasie do Hiszpanii są spore szanse.
  • obrus_w_paski 04.07.19, 22:37

    Sorry, mieszkam w Hiszpanii, latam między polska a Hiszpanią przynajmniej raz na trzy miesiące, jestem na kanarkach przynajmniej raz w roku (przyjaciele) i zapewniam, ze przed wejściem do samolotu ZAWSZE przelatują moim paszportem/ dokumentem przez czytnik

    mia_mia napisał(a):

    > Osoba przyjmująca bagaż nie ma żadnego czytnika, podobnie jak osoba przy wejści
    > u do samolotu. Nikt więcej nie dotyka paszportu przy podróży do Hiszpanii. W dr
    > odze powrotnej nawet jeśli ktoś zauważy to mają prawo wrócić na taki paszport d
    > o Polski.
    > Na trasie do USA, Chin czy poza Schengen to by nie przeszło, na trasie do Hiszp
    > anii są spore szanse.
  • bergamotka77 04.07.19, 23:11
    Ale one mają Hiszpanie za trzeci świat wink Oczywiscie że teraz dokumenty są wszędzie skanowane. Wracałam kilka dni temu i nawet wypuszczając z Polski sprawdzają starannie paszporty. A dzieci wolali po imieniu bo pewnie stare zdjęcia w paszportach mieli i nie było do końca podobni. Ale dzieci sprawdzali najdłużej.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • milka_milka 05.07.19, 08:04
    Wracałam z Hiszpanii przedwczoraj i na paszporty zerknęła pani przy odprawie bagażowej. Potem przy wsiadaniu do samolotu tylko porównywali zdjęcie z twarzą, a potem juz nikt. Leciałam z przesiadką, w Monachium pies z kulawą nogą mi do paszportu nie zajrzał. Ja zresztą generalnie paszport zabieram lecąc poza Europę, w Europie (UE, Schengen) posługuję się tylko dowodem.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • no-tak-ale 07.07.19, 15:05
    Tylko że jak porównują zdjęcie z twarzą a paszport wygasł to znaczy że zdjęcie cokolwiek starawe jest i mogą się przyjrzeć dokładniej.
  • zlota.ptaszyna 07.07.19, 18:56
    Berga ale w drugim wątku piszesz ze masz już młodzieńca a nie dziecko
    O tego młodzieńca wołali po imieniu czy niby go nie porwałaś i nie wieziesz na handel ludźmi i jak nie zawołają to ho nie uratują?
    Hahahaha no co za historie
  • bergamotka77 07.07.19, 18:59
    Tak, wolali do obu, starszy wciaz jest niepełnoletni.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • rozalia_olaboga 07.07.19, 09:32
    Wow. Na lotnisku w Alicante są automatyczne skanery paszportów, albo idziesz do okienka. W okienku nie wiem czym sprawdzają, ale na pewno Twoj paszport jest sprawdzany, zanim opuscisz lotnisko..
  • iberka 04.07.19, 15:53
    I tracicie 90%? Próbuj sprzedać
  • cruella_demon 04.07.19, 14:26
    Dla mnie niesprawdzenie wcześniej dokumentów jest niepojęte.
    W twoim przypadku byłoby mi tak bardzo żal dziecka i miałabym takie wyrzuty sumienia, ze albo sprzedałabym lasta albo, jakby się nie udało, oddała komuś bliskiemu (rodzicom, rodzeństwu) i zrobiła wszystko żeby dziecku wynagrodzić stratę.
    Co myślę o szanownym tatusiu, napisałam wyżej.
  • kanga_roo 04.07.19, 14:28
    ja bym poszła do urzędu gminy i zapytała, jak szybko są w stanie wyrobić dowód. nie musi to być gmina, gdzie się mieszka, może być jakaś inna. jeśli byłaby szansa, że uda się dotrzeć na miejsce chociaż na część wakacji, to bym poczekała na dowód i pojechała na krócej. jeśli nie - odsprzedałabym wyjazd jako last minute.
  • konstancja16 04.07.19, 14:37
    tez chyba bym raczej sprzedala te wycieczke. jeszcze mi przyszedl do glowy taki karkolomny pomysl, zeby ruszyc samochodem do Berlina lub Pragi i wyrobic w konsulacie tymczasowy. ale to tez bezsensowne, bo konsulat wydaje w sytuacji awaryjnej paszport tymczasowy, ktory jest wprawdzie wazny jakis czas, ale moze posluzyc tylko do legalnego powrotu do domu.

    osoby, ktore proponuja strzelanie glupa na lotnisku sa chyba jednak niepowazne. duzo podrozuje, gubilam pieniadze i dokumenty, bywalam okradana (w tym rowniez napad i utrata paszportu), rozne manewry stosowalam zeby wybrnac z tarapatow, ale lotnisko i niewazny dokument to nie ma realnych szans powodzenia.

    sprobujcie potraktowac to jako otwarcia drogi ku nieznanej przygodzie. wyjazd samochodem w kierunku, ktorego wczesniej nie rozwazaliscie. tak jak ktos napisac, za pare lat bedzie to anegdota rodzinna. a lepszy niewazny paszport niz choroba (choc ani jednego ani drugiego nikomu nie zycze).

    --
    Enjoy yourself. It's later than you think.
  • mia_mia 04.07.19, 14:44
    To podróż w ramach UE, koncentrują się na zweryfikowaniu tożsamościwink
  • tol8 04.07.19, 14:30
    My byśmy pojechali sami, z radością smile a dziecko pojedzie za rok. Moje dzieci nie miałyby z tym absolutnie żadnych problemów, ale ja nie chowam egoistów.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • sircatowa 04.07.19, 14:39
    odpowiem Ci, bo grzecznosc tego wymaga
    Moj syn nie ma problemu, zeby zostac z dziadkiem, wrecz nas namawia na wyjazd - twierdzi,ze bedzie dzwonil codziennie a my mu bedziemy opowiadac.
    to ja mam problem, zeby go zostawic. I nie dlatego, ze jest niesamodzielny, tylko dlatego, ze wyjazd byl planowany dla calej naszej rodziny. zaplanowalismy rozne atrakcje i nie chce spedzac urlopu bez dziecka.
  • bergamotka77 04.07.19, 14:46
    A ja nie moge pojąć, że ludzie robią takie świństwo dziecku i nie sprawdzają czy ma ważny dokument planując wakacje. Powinniście to zrobić gdy rezerwowaliscue czy oplacaliscie wycieczkę. Paszportu i w tydzień nie wyrobisz. Tyle się o tym mówi a nadal rodzice radośnie robią takie numery dziecku. Żenada.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • anika772 04.07.19, 14:52
    Specjalnie to robią, z nienawiści do dziecka.
    Albo z ZAZDROŚCI!
  • rosapulchra-0 04.07.19, 18:57
    Oczywiście, że z zazdrości.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • profes79 04.07.19, 14:53
    Równie dobrze mogli zrobić sobie. Nie pomyśleli - bywa. Następnym razem będą pamiętać; w końcu człowiek powinien uczyć się na błędach - najlepiej cudzych ale jak na własnych sie będzie uczyć to też dobrze.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • sircatowa 04.07.19, 16:51
    tak, berga, wszyscy wiedzą, ze jesteś chodzacym ideałem i ty byś nigdy... wiemy, jestes doskonała, a ja nie jestem. ZAZDROSZCZE Ci - wszystkiego
  • bergamotka77 04.07.19, 17:18
    O niby nowa a jaką oblatana że klekajcie narody... Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • pani-nick 04.07.19, 22:18
    #zazdroszcze
  • mondovi 04.07.19, 23:44
    Pani bergamotko77. Z całym szacunkiem, ale pani bredzi, proszę pani użytkowniczki forum o niku bergamotka77.

    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • bergamotka77 04.07.19, 23:54
    Ale na jaki temat użytkowniczko mondovi? Może odnies się do konkretów.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • mondovi 05.07.19, 00:01
    Jasna sprawa. Żenada, bo?

    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • bergamotka77 05.07.19, 12:59
    Żenada bo dziecko czekało na ten wyjazd - pewnie jedyny tego lata, a rodzice nawet nie zajrzeli do paszportu dziecka i mu wakacje koncertowo spieprzyli tracac przy tym sporo kasy. A bebni się o tym od lat, że paszporty dzieci są krócej ważne niż dorosłych.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • kasiaabing 05.07.19, 13:20
    bergamotka77 napisała:

    > Żenada bo dziecko czekało na ten wyjazd - pewnie jedyny tego lata, a rodzice n
    > awet nie zajrzeli do paszportu dziecka i mu wakacje koncertowo spieprzyli traca
    > c przy tym sporo kasy. A bebni się o tym od lat, że paszporty dzieci są krócej
    > ważne niż dorosłych.
    >
    Racja, pech jest wtedy kiedy chcesz lecieć na bzykanko A mąż w ataku furii niszczy ci paszport.
  • bergamotka77 05.07.19, 13:26
    Powiedziala co wiedziała 😂 Bzykam się z mężem, ale może ty latasz na bzykanka. Fakt pech ze ma nieogarnietych rodziców.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • pani-nick 05.07.19, 13:44
    #zazdroszcze
  • cruella_demon 05.07.19, 13:48
    Ale akurat w tym przypadku ma rację. Niepojęte jest dla mnie jak można nie sprawdzić dokumentów wcześniej. Kto normalny zagląda w paszport dopiero dzień przed wylotem?
    To nie jest pech, tylko lekkomyślność i nieodpowiedzialność.
  • milka_milka 04.07.19, 17:58
    Tol8 jest trollem, który chwali się wynoszeniem papieru toaletowego z pracy i innymi cudami, więc nawet nie czytaj. A opcję pozostania całej rodziny popieram.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • edelstein 04.07.19, 14:40
    Sa juz przyzwyczajone.Pamietam watek gdzie chcialas oddac prezent bozonarodzeniowy dziecka,bo podejrzalo co jest w srodku.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • cruella_demon 04.07.19, 14:40
    Fakt dla twoich dzieci, to najmniejszy problem. Pikuś przy zakazie chodzenia do kibla po 21 i wydzielania garstki orzeszków, ale przynajmniej papieru toaletowego im nigdy nie brakowało.
    Aaa, zapomniałabym o próbie sprzedaży prezentu gwiazdkowego, bo dziecko podejrzało wcześniej i nie dość widowiskowo się ucieszyło psując ci święta.
  • kubek0802 04.07.19, 14:41
    tol8 nie możesz być realnym bytem.
  • daniela34 04.07.19, 14:58
    Nie jest, raz już się przyznała, że trolluje, potem na chwilę odeszła z forum, a potem wróciła
  • 35wcieniu 04.07.19, 17:05
    Przecież nie jest.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • ida_marcowa1 04.07.19, 14:48
    Za to swój egoizm pielęgnujesz... czasem trochę empatii w wychowaniu dobrze robi.
  • black_magic_women 04.07.19, 14:52
    tol8 napisała:

    > ja nie chowam egoistów.
    >
    #zazdroszcze #podziwiam #uwielbiam etc.
  • kasiaabing 04.07.19, 14:38
    W takiej sytuacji bym zaryzykowała podróż.
    Skoro i tak nie chcecie jechać bez dziecka to liczylabym na fart i stawiła się na lotnisku. Jak się uda to spoko, jak nie to trudno. Jeszcze kiedyś będziecie się z tego śmiać.
  • feliz_madre 04.07.19, 14:39
    Moja koleżanka tak miała. Wieczorem przed wylotem zorientował się, że paszport dziecka nieważny. Zaryzykowała - poszła na pewniaka do odprawy, celnik spojrzał na nazwisko i zdjęcie i powiedział dziękuję. Z powrotem to samo. Wakacje mieli udane 😄
  • thaures 04.07.19, 14:49
    Współczuję. Przyjaciółka leciała z córkami do Stanów, z innego kraju. Już na lotnisku okazało się, że córki nie pojadą, bo paszporty nieważne. Siostra przyjaciółki łamała wszelkie przepisy by dojechać do lotniska i odebrać dziewczynki. Przyjaciółka spędziła w Stanach 3 tygodnie i twierdziła, że to były kiepskie 3 tygodnie.
    Mimo wsztstko- ja bym chyba poleciała. Ale ja też miałabym komu dziecko zostawić. Nie wiem tylko czy mąż by na takie coś poszedł. No i kwestia wieku dziecka.
    Na pewno w ramach przeprosin kupiłabym coś o czym marzy- bo wina ewidentna. Trzymaj się, są gorsze nieszczęścia. A takie zaniedbanie już na pewno nigdy Ci się nie powtórzy.
  • pasquda77 04.07.19, 15:01
    Oczywiście że na lotnisku sprawdzają daty ważności dokumentów , sama byłam świadkiem że zwrócono kobiecie uwagę ,że za miesiąc kończy się ważności jej dokumentu...więc jednak patrzą
  • mia_mia 04.07.19, 15:07
    Na którym etapie to było?
    W UE jeśli lecisz bez bagażu i sama się odprawiasz jedyną osobą, która widzi paszport/dowód jest osoba, która wpuszcza do samolotu i ledwo co rzuca okiem na zdjęcie.
    Kura pisała, że podróżowała z nieważnymi dokumentami i nikt nie zauważył.
  • pasquda77 04.07.19, 16:50
    Bramki przed wejściem na płytę lotniska , lot Polska-Irlandia
  • wioskowy_glupek 06.07.19, 22:33
    Nie prawda

    --
    "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
  • amast 04.07.19, 15:09
    Ale to pod warunkiem, że w ogóle sprawdzają dokumenty. W ramach Unii zdarza się, że w ogóle paszportu się nie pokazuje. W Air France na przykład bardzo swobodnie podchodzą do pomysłu oglądania cudzych dokumentów. Byłam w szoku, że można sobie tak po prostu wsiąść do samolotu i polecieć do Paryża. 2 miesiące później byłam w jeszcze większym szoku oglądając relację live z zamachu na Bataclan...
  • snakelilith 04.07.19, 15:11
    To zależy od destynacji. Przecież ona nie leci do Stanów, ani nawet poza Schengen. Na typowo turystycznych europejskich kierunkach zdarza się coś takiego bardzo rzadko, to trzeba trafić na wyjątkowo upierdliwego urzędnika. Na granicach w Schengen przecież przejeżdżasz bezproblemowo bez żadnych dokumentów.

    --
    "Mam gdzie indziej włosy smile " - bywalec.hoteli
  • berdebul 04.07.19, 18:43
    Nie zawsze, w UE, zwłaszcza jak to czarter wycieczkowy, to powinno pójść gładko.
  • ichi51e 04.07.19, 15:17
    Porzucam dziecko w atrakcyjnym miejscu lub u dziadkow

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • spinaczowa 04.07.19, 15:20
    Da się. Miałam ten przypadek!!
    1) Idziemy do lekarza po zaświadczenie że dziecko musi zmienić klimat (ok 100 zł)
    2) stajemy o 6 rano w kolejce biura paszportowego i idziemy od razu do kierownika
    3) Błagamy go o litość a jeśli da się ubłagać wyrabia nam paszport na 2 tygodnie.
    4) Potem składamy wniokek o normalny paszport.
    TRZEBA SPRÓBOWAĆ!!!! POWODZENIA!!!!
  • spinaczowa 04.07.19, 15:27
    Podpowiem jeszcze że trzeba być mega asertywnym, bo "nasz" kierownik był wzburzony prośbą. Ale oni mają taką możliwość jeśli dziecko jest chore a musi polecieć na operację za granicą. Wyrabiają paszport tymczasowy. SPRÓBUJ CHOCIAŻ!!! będziesz wiedziała że zrobiłaś wszystko co mogłaś....
  • bergamotka77 04.07.19, 17:24
    Nie bredz. Nikt ci nie wyrobi w 2 dni paszportu choć byś stanęła na uszach. Wiem bo przerabialam ten temat gdy moje dokumenty zostały zniszczone.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • pani-nick 04.07.19, 22:25
    Po prostu twój mąż był szybszy wink
    Był w urzędzie przed Tobą tongue_out
  • cruella_demon 04.07.19, 22:41
    Parskłam big_grin
  • rosapulchra-0 05.07.19, 00:43
    🤣🤣🤣

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • rosapulchra-0 05.07.19, 01:00
    🤣🤣🤣

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • ginger.ale 06.07.19, 23:40
    😂

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • arleora 05.07.19, 01:33
    Kiedyś we Włoszech skradziono mi portfel ze wszystkimi dokumentami. W niedzielę zadzwoniłam do konsulatu, w poniedziałek rano konsulat oddzwonił, że potwierdzili moje dane, zrobiłam zdjęcie, podjechałam do konsulatu (był blisko), opłaciłam odpowiednią kwotę i po 20 minutach wyszłam z paszportem tymczasowym. Znajomy Włoch był w szoku, jak sprawnie działa nasze państwo, bo dostałam nie jakiś świstek, tylko normalny paszport. No ale to była sytuacja za granicą, opisana tutaj: obywatel.gov.pl/wyjazd-za-granice/paszport-tymczasowy-jak-wyrobic. Koleżanka była w podobnej sytuacji w Madrycie, wyglądało to podobnie, tylko jeszcze szybciej, bo z Madrytu musieli lecieć dalej
  • spinaczowa 05.07.19, 06:46
    Widocznie malo sie starałas. Mnie sie udalo podpowiadam pomysł. A co zrobi autorka to jej sprawa.
  • spinaczowa 05.07.19, 06:48
    Widocznie mało sie staralas. Nam się udalo, podpowiadam pomysł. Autorka zrobi co zechce. Ja papiery złożylam o 7 paszport był o 15 tego samego dnia w moich rękach. I nie bredzę.
  • bergamotka77 05.07.19, 12:52
    Może gdzieś na prowincji to możliwe jak się da komus znajomemu na flaszkę. W Warszawie odpada. Poza tym powód brzmi "głupota rodziców" a nie nagły pogrzeb bliskiego za granicą.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • mikams75 05.07.19, 08:19
    wyrobienie paszportu tymczasowego to pol godziny, tylko powody musza byc, zeby chcieli taki wyrobic.
  • 45rtg 05.07.19, 09:39
    bergamotka77 napisała:

    > Nie bredz. Nikt ci nie wyrobi w 2 dni paszportu choć byś stanęła na uszach. Wie
    > m bo przerabialam ten temat gdy moje dokumenty zostały zniszczone.

    Osobiście byłem przy wyrabianiu paszportu tymczasowego - trwało to ze 3 godziny, włącznie z czekaniem w kolejce i składaniem wniosku o normalny. I nawet powód wyjazdu nie był jakiś bardzo dramatyczny, bo zwyczajnie szybka delegacja. Ale zdaję sobie sprawę, że to wymagało trochę fuksa.
  • agnieszka_kak 05.07.19, 11:19
    Oczywiście, że wyrobi- tzw tymczasowy. Jak zgubisz dokument za granicą i pójdziesz do polskiej ambasady to ci wyrobi w 2 godziny. Mojemu dziecku wyrobili od ręki, bo ten normalny nie zdążył dojechać a chcieliśmy jechać do Polski na święta. To się drukuje na miejscu.
  • brenya78 05.07.19, 13:18
    "pójdziesz do polskiej ambasady to ci wyrobi w 2 godziny. "

    Przerabiane trzykrotnie (NY, Londyn, Paryz). Zawsze czekałam od 2 dni do tygodnia. I to przy odpowiedniej postawie dziekczynno-blagalnej. 2 godziny? Nie wiem gdzie takie promocje.
  • agnieszka_kak 05.07.19, 18:34
    Dostałam taki promocyjny w Budapeszcie i w Hadze.
  • mikams75 05.07.19, 19:06
    ale taki jest sens paszportu tymczasowego - wyrabiaja w naglych przypadkach, od reki.
  • bergamotka77 06.07.19, 13:05
    Ale to nie jest nagły przypadek tylko czyjeś zaniedbanie, coś czego można było uniknąć.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • mikams75 07.07.19, 13:48
    ja nie pisze, ze to jest nagly przypadek, tylko, ze paszport tymczasowy jest wyrabiany w naglych przypadkach i wowczas czekanie po kilka dni na taki paszport nie mialoby zupelnie sensu. Dlatego wyrabiaja od reki.
  • agnieszka_kak 07.07.19, 15:19
    Ja nie mówię, że autorka taki paszport dostanie, tylko że technicznie możliwe jest wyrobienie od ręki.
  • bergamotka77 07.07.19, 15:55
    Jest to mozliwe ale to w innych przypadkach typu śmierć bliskiego za granicą i konieczność identyfikacji ciala albo utrata paszportu (kradziez czy zagubienie) ale za granicą bo przegapienie odnowienia do nich nie nalezy. Ludzie by masowo zapominali wtedy o wyrobieniu nowego skoro dałoby się go szybko wyrobić. Poza tym do kraju jakos wrocic trzeba a wyjazd z niego nie jest obowiązkiem.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • kiszona_kapusta 06.07.19, 22:50
    Berga- po prostu Polska nie chciała Ciebie tak szybko spowrotem 😅

    --
    Cisza jest wymowniejsza niż słowa...
  • volta2 04.07.19, 15:45
    jak i gdzie technicznie można kupić wczasy bez uprzedniego podania nr paszportu itp, wymogów potrzebnych do papierologii?

  • kyrelime 04.07.19, 16:05
    Hmm, w biurze podróży. Podaje się tylko nazwiska i daty urodzenia. Paszport dopiero na lotnisku. Biuro podróży powinno oczywiście poinformować, jakie są wymogi rodzaju i ważności dokumentów w kraju docelowym, ale sprawdzenie leży w gestii podróżującego.
  • araceli 04.07.19, 16:11
    Wszędzie. XXI wiek mamy a nie PRL.

    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • volta2 04.07.19, 16:22
    naprawdę, tak się zmieniło? ja z kupnem biletów musiałam podawać nr paszportów czy tam właśnie ich daty ważności. choćby wtedy zerka się na dokument dokładniej. nie chce mi się wierzyć że biuro nie prosi o dokładniejsze dane niż imię i nazwisko. fakt, nie kupowałam wczasów ani biletów lotniczych już parę lat(dla dzieci)

    w prl to paszportów się w domu nie miało, nie wiem do czego odnosisz swój napastliwy i bezsensowny komentarz?
  • szeptucha.z.malucha 04.07.19, 17:26
    To ja w zeszłym roku z biurem jechałam do Szwajcarii i też musiałam podawać datę ważności paszportu, podobnie syn leciał ze szkołą do GB i też dat były potrzebne oraz o obywatelstwo, bo zdarzyło się szkole wzywać rodzica na granicy z GB, bo uczeń miał paszport ukraiński. Z biurami więc różnie bywa.
  • kyrelime 04.07.19, 17:59
    Ja nie musiałam podawać w sumie przy żadnej wycieczce, ani w ue ani poza. Tylko dane. Paszporty bylyby potrzebne przy wyrabianiu wizy ale to załatwialam we wlasnym zakresie.
  • pani-nick 04.07.19, 22:23
    Nie, mój brat kupował w zeszłym mcu bilet samolotowy dla mojego dziecka. Nie potrzebował żadnych danych. Wystarczyło imię i nazwisko plus chyba data urodzenia. Dopiero przy odprawie musiałam wpisać nr i datę ważności paszportu.
  • szeptucha.z.malucha 05.07.19, 07:14
    Ostatnio odprawiałem się do Danii by Wizzair i faktycznie tylko imię i nazwisko oraz data ur. Przy wejściu do samolotu tylko facjatę o zgodność nazwiska z biletem sprawdzali.
  • mikams75 05.07.19, 08:22
    W Europie nie podaje sie danych paszportu przy zakupie biletu na samolot. Poza Europe - tu roznie bywa.
  • agnieszka_kak 05.07.19, 11:21
    Od jakich 4 lat kupując bilety lotnicze podajesz tylko nie i nazwisko. Dokumentów w ogóle, masz je mieć i tyle.
  • barattolina 04.07.19, 15:57
    Inna sprawa linie lotnicze, a inna granica obcego państwa.
    W liniach lotniczych jest szansa ze się prześliźniesz, trzeba wpisać tylko w odprawie online inna datę dokumentu bo inaczej system odrzuci dane. Wiem, bo przemycałam dziecko do Grecji i miałam 4 loty w planie. Wszystkie przeszliśmy na nie ważnym dowodzie os. dziecka.
    Granicy wg mnie na nieważnym paszporcie nie przekroczysz.
    Dotyczy to tez odprawy do samolotu. Linie sprawdzają ważność dokumentu i wizy szczególnie wnikliwie przed wejściem na pokład, aby nie tracić miejsca dla Ciebie w powrotnym samolocie przy opcji nie wpuszczenia do kraju docelowego.
  • barattolina 04.07.19, 16:02
    Chodzi mi o to, że jeśli lecisz do kraju gdzie nie ma kontroli granicznej jest bardzo duża szansa ze polecisz na nieważnym dokumencie i nikt tego nie zauważy.
  • berdebul 04.07.19, 18:45
    Kiedy ostatnio widziałaś wizę do kraju UE?
  • barattolina 04.07.19, 21:35
    Nie wiem gdzie leci autorka. Nie czytałam wątku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka