Dodaj do ulubionych

Wasz stosunek do prawdziwej prostytucji

04.07.19, 22:25
Założenia:
- osoba pełnoletnia i świadoma co robi (czyli nie niepełnosprawna umysłowo);
- pełna dobrowolność (żadnych patologii typu zmuszanie, narkotyzowanie, handel kobietami);
- uczciwe rozliczenia (pani pracuje na swój rachunek, ewentualnie umówioną uczciwe kwotę oddaje agentce / ochronie);
- higiena i zdrowie (pełne zabezpieczenie, regularne badania);
- pełna legalność (podatki i ZUS oraz ubezpieczenie zdrowotne, czyli nie w Polsce przy obecnym stanie prawnym).

Muszę przyznać, że przy takich warunkach jestem całkowicie tolerancyjna zarówno dla kobiet wykonujących ten zawód, jak i dla ich klientów. Nikomu tu nie dzieje się krzywda, to prywatna sprawa dorosłych osób, a przy okazji państwo może trochę zarobić. Nie pochwalam, ale nie potępiałabym takich ludzi. Raczej bym się nie zadawała, ale być może nawet zagłosowałabym za takim rozwiązaniem w referendum, cywilizującym tą sferę. A wasze podejście?
Edytor zaawansowany
  • cruella_demon 04.07.19, 22:29
    Brzydzę się.
  • hanusinamama 04.07.19, 23:56
    Ktos tu pisał ze brzydzi go praca ginekologa...wiec nie poszedł w tym kierunku.
  • katja.katja 05.07.19, 08:06
    Ja się brzydzę pracy w korporacji.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • cruella_demon 05.07.19, 14:23
    Ginekolog zakłada rękawiczki stosuje ogólnie przyjęte normy ochrony siebie i pacjentek. Prostytutki robią loda bez gumy przygodnemu śmierdzielowi.
  • katja.katja 05.07.19, 17:58
    Dłubanie w cudzej p..zdzie nawet z rękawiczką przyjemne nie jest. Np. owłosiona z olbrzymią grzybicą (smród).

    --
    Nie dam się wygasić!
  • cruella_demon 05.07.19, 18:07
    Nie jest. Dlatego ja np nie chciałabym być ginekologiem, czy dentystą, ale nadal to się w najmniejszym stopniu nie umywa do wzięcia do buzi śmierdzącego siuraka.
  • katja.katja 05.07.19, 18:20
    A umytego? Lub w truskawkowej gumie?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • taki-sobie-nick 04.07.19, 22:32
    czyli nie w Polsce przy obecnym stanie prawnym

    To ja poproszę informacje o stanie prawnym w pozostałych krajach UE. tongue_out
  • taki-sobie-nick 04.07.19, 22:33
    być może nawet zagłosowałabym za takim rozwiązaniem w referendum, cywilizującym tą sferę.

    Zagadka:

    Dlaczego do dziś (30 lat po upadku byłego ustroju) ŻADEN rząd nie "cywilizował tej sfery?
  • fomica 04.07.19, 22:35
    Kontrowersyjność prostytucji właśnie z tego wynika że te warunki prawie nigdy nie są spełnione.
  • iwoniaw 04.07.19, 22:36
    Dokładnie o to chodzi.


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • babcia.stefa 05.07.19, 14:15
    No więc właśnie: niezależnie od tego, co się zrobi w sferze kontroli. braku kontroli, legalizacji, legalizacji częściowej , delegalizacji - prostytucja ZAWSZE jest związana z cierpieniem, przemocą, zniewoleniem i handlem ludzi. Zadowolone luksusowe panienki sypiające z celebrytami za grubą kasę to jest jakiś ułamek promila.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • riki_i 05.07.19, 17:07
    Ibabcia.stefa napisała:

    > . Zadowolo
    > ne luksusowe panienki sypiające z celebrytami za grubą kasę to jest jakiś ułame
    > k promila.

    One też bywają niezadowolone, vide Sylwia Szczepańska z Sopotu.
  • bywalec.hoteli 07.07.19, 01:23
    tez tak uwazam.

    --
    Lato smile
  • iwoniaw 04.07.19, 22:36
    żadnych patologii typu zmuszanie, narkotyzowanie, handel kobietami

    Ha, ha oraz ha. W tego typu "usługi" patologie są wpisane z samej istoty rzeczy.

    Muszę przyznać, że przy takich warunkach jestem całkowicie tolerancyjna

    W urzędzie pracy też powinno być ograniczenie świadczeń dla osoby odrzucającej tego typu oferty "pracy"?


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • cruella_demon 04.07.19, 22:43
    > Muszę przyznać, że przy takich warunkach jestem całkowicie tolerancyjna
    >
    > W urzędzie pracy też powinno być ograniczenie świadczeń dla osoby odrzucającej
    > tego typu oferty "pracy"?
    >
    >

    W punkt
  • katja.katja 05.07.19, 08:14
    Urzędy Pracy różnie podchodzą do ofert. Kiedyś zapytałam o pewną ofertę i Pani w urzędzie dała mi znać, żebym z ta ofertą dała sobie siana (oczywiście nie wprost), była to praca bardzo nisko płatna i fizyczna.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • konsta-is-me 05.07.19, 07:03
    O wlasnie, to jest ciekawy temat!!
    Normalnie, o ile nie ma przeciwskazan NIE MOZESZ odrzucic oferty pracy, ot tak.
    Czyli jednak to nigdy nie bedzie praca jak kazda inna.
    Nawet zakladajac juz, roboczo ze nie chozi o wzgledy moralne.
    Trzeba by uzyczac wlasnego ciala innym.
  • jak_matrioszka 05.07.19, 08:26
    Zdaje sie, że autorka ma na myśli prostytucje jako samozatrudnienie, bo jako oferta pracy koliduje to z zakazem czerpania korzyści z cudzego nierzadu. W zwiazku z tym ofert "zatrudnie w prostytucji" nie może być.
  • konsta-is-me 05.07.19, 09:04
    No ale to tylko kwestia prawodawstwa.
    Ja zrozumialam ze chodzi raczej o zasade , ze "zawod jak kazdy inny".
  • jak_matrioszka 05.07.19, 09:14
    Założenie "pani pracuje na swój rachunek" wyklucza "zawód jak każdy inny", bo inne zawody nie maja ograniczenia i moga być wykonywane jako praca najemna. Ciekawe jak to rozwiazano w Holandii, bo tam prostytucja jest legalna, ale zasady przydzielania zasiłków dla bezrobotnych nie znam. W Norwegii by to nie kolidowało, bo bezrobotny ma zasiłek w ograniczonym wymiarze czasu i nie musi przyjmować dowolnej oferty aby go nie utracić.
  • berdebul 04.07.19, 22:36
    Jeżeli to wybór, a nie handel ludzmi to ok. Nie przeszkadza mi. Jestem też za legalizacją „narkotyków” w każdym wydaniu, to decyzja, czy sie bierze, a tak państwo miałoby wpływy z akcyzy i kontrolę nad jakością.
  • delauras 05.07.19, 18:08
    berdebul napisała:

    > Jeżeli to wybór, a nie handel ludzmi to ok. Nie przeszkadza mi. Jestem też za l
    > egalizacją „narkotyków” w każdym wydaniu, to decyzja, czy sie bierze, a tak pań
    > stwo miałoby wpływy z akcyzy i kontrolę nad jakością.
    Legalizacja narkotyków to ttzeba być zupełnie bez wyobrażni.
  • triss_merigold6 05.07.19, 18:11
    Państwo czyli ja, podatnik, ponosi koszty leczenia i terapii ludzi w stanie warzywnym, którzy byli uprzejmi przedawkować albo zeżreć dopalacze.
  • ck2 06.07.19, 19:26
    Nie przesadzajmy z tym podatnikiem w przypadku pracowników budżetówki.
  • zabka141 04.07.19, 22:39
    A kto sie prostytuuje przy takich warunkach?

    Zawsze jest cos do tego - problemy psychiczne, brak kasy, uzaleznienia, zle wzorce.
  • majenkir 04.07.19, 22:47
    Czy zawsze? A moze po prostu ktos lubi dawac du.py przygodnym facetom? I wtedy czy za darmo poznanym na Tinder, czy za kase klientom, to juz imo zadna roznica. wink.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • cruella_demon 04.07.19, 23:03
    Myślę, że to naprawdę rzadkość.
    Kiedyś czytałam artykuł-wywiad z prostytutkami, takimi od tirówki za 3 dychy, do panienki za kilka tysi za noc. Zdecydowana większość nienawidziła swojej pracy, ale twierdziła, że duże pieniądze je uzależniły. Nie tak łatwo zrezygnować z dobrobytu, zwłaszcza jak się wyszło z biedy albo przeciętności choćby.
  • arista80 04.07.19, 23:48
    Nie sądze. Kobieta lubiąca przygodny seks robi to z tymi facetami, którzy jej odpowiadają i którzy ją kręcą Jak któryś się jej nie podoba, to nie pójdzie. Natomiast kobieta, która uprawia seks za pieniądze, raczej nie może być wybredna, bo ona w ten sposób zarabia.
  • aerra 05.07.19, 00:09
    Dlaczego nie może być wybredna?
    Teraz - owszem, większość nie może, bo te zmuszane do prostytucji mają nad sobą bat w postaci sutenera czy innego "opiekuna", który np. może je pobić. Ale chyba jest tak, że te nie całkiem zniewolone, które trudnią się tym powiedzmy, że częściowo dobrowolnie, mają jakiś tam standard ofert - na to się zgadzają, a na to nie? Przecież jak płacisz za seks oralny, to masz seks oralny, a nie waginalny, nie?
    Jak rany, to już nawet drukarz może wybrać co będzie drukował, a czego nie, a prostytutka nie może wybrać, że z tym klientem tak, a z tym nie?
  • taki-sobie-nick 05.07.19, 00:13
    Raczej chodzi o to, że klient może być brudny, obleśny i cham.
  • taki-sobie-nick 05.07.19, 00:15
    a prostytutka nie może wybrać, że z tym klientem tak, a z tym nie?

    Szybko by się rozeszło, że do pani nie warto chodzić, bo nie wiadomo, czy będzie świadczyć usługę, a może wyrzucić za drzwi.
  • aerra 05.07.19, 00:42
    Ale to już jej wybór prawda? Przynajmniej wtedy jeśli to ona jest osobą decyzyjną.
    Może ma stałych klientów, może takie stawki, że jej się opłaca, co za różnica? A może w ten sposób szykanuje biznes wink Ale to jej biznes, więc chyba może?
  • arista80 05.07.19, 00:57
    Musiałaby chyba trafić do jakiejś bardziej ekskluzywnej agencji towarzyskiej by mieć dostęp do tej lepszej i wyselekcjonowanej klienteli. Nie czarujmy się, większość prostytutek musi obsługiwać jakiś tirowców, facetów o niezbyt ładnej urodzie, którzy nie potrafią sami znaleźć sobie kobiety, facetów z jakimiś odchyłami, najlepsza opcja to chyba znudzeni mężowie.
    Oczywiście, że jak prostytutka chce to może zawsze odmówić, tylko czy jej się to będzie opłacało? Jeżeli zamierza z tego żyć, to wątpie. Może będzie mogła być bardziej selektywna na początku, jeżeli zacznie jako młoda dziewczyna. W miarę upływu lat i konkurencji, myslę, że będzie musiała zacząć obniżać wymagania. Chyba że będzie ten zawód traktowała czysto rekreacyjnie.
  • lauren6 05.07.19, 08:53
    Myślisz, że wśród tej lepszej i wyselekcjonowanej klienteli nie zdarzają się brudasy, sadyści i zwykli psychikę?
  • lauren6 05.07.19, 08:53
    Psychole
  • taki-sobie-nick 04.07.19, 23:49
    Eeee... Prostytucja jest wtedy, kiedy mamy do czynienia z korzyścią MATERIALNĄ.
  • bi_scotti 04.07.19, 23:54
    majenkir napisała:

    > A moze po prostu ktos lubi dawac du.py przygodnym facetom?

    Everything's possible ... aczkolwiek jakos nie widze takiej opcji jako np. coop w szkole czy kurs w college ... dla chetnych ... hmmm ... Ale moze po prostu nie starcza mi wyobrazni. I tak byc moze. Life.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • triismegistos 05.07.19, 00:15
    Puknij się w głowę.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • zabka141 05.07.19, 07:30
    A czy to nie nazywa sie nimfomania, czyli tez uzaleznieniem?
  • majenkir 05.07.19, 16:49
    zabka141 napisał(a):
    > A czy to nie nazywa sie nimfomania, czyli tez uzaleznieniem?


    - Mamo, kto to jest nimfomanka?
    - Kobieta, ktora lubi seks.
    - A jak sie nazywa facet, ktory lubi seks?
    - ..... Facet.....

    wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • nieeznaajoomaa 06.07.19, 17:54
    - Jak się nazywa kobieta, która lubi seks?
    - Nimfomanka, puszczalska, ewentualnie dziwka.
    - A jak się nazywa kobieta, która nie lubi seksu?
    - Oziębła kłoda albo cnotka- niedajka.
  • ck2 06.07.19, 19:30
    Nawet pisuje tu pani, która kiedys trudniła się tą profesją, ale pod obecnym nickiem się nie przyznaje, poza tym lubi koloryzować.
    Oczywiście, że taka praca prawie zawsze jest efektem jakichś hmm, nieprawidłowości. Ale przy zapewnieniu bezpieczenstwa, legalności i kontroli, byłabym za, bo i tak nie wyeliminuje się zjawiska. Ale moim zdaniem to utopia, ta wizja z postu założycielskiego.
  • riki_i 07.07.19, 01:32
    ck2 napisała:

    > Nawet pisuje tu pani, która kiedys trudniła się tą profesją, ale pod obecnym ni
    > ckiem się nie przyznaje, poza tym lubi koloryzować.

    Pisuje niejedna.
  • ck2 07.07.19, 21:09
    Ja piszę o prostytucji sensu stricte, a nie o sponsoringu czy bujnej młodości.
  • kosmos_pierzasty 04.07.19, 22:51
    Też jestem za legalizacją i nie mam nic przeciwko prostytutkom - na zasadzie, że to ich życie, ich wybór. Co nie zmienia faktu, że nie chciałabym takiej pracy dla nikogo bliskiego. Kilku innych zresztą też nie.
  • liliawodna222 04.07.19, 22:54
    Bardzo, bardzo negatywny.
  • chococaffe 04.07.19, 23:27
    Założenia:

    dorosły czlowiek z pełnią praw obywatelskich może sprzedać swoja nerkę i odprowadzić podatki.

    Ok czy nie ok?
  • cruella_demon 04.07.19, 23:29
    No tak ze sprzedażą tej nerki, to nie szalej tongue_out
  • jak_matrioszka 05.07.19, 09:17
    Jak to usankcjonuja, to po opodatkowaniu sprzedaż nerki bedzie nieopłacalna, i problem z głowy (czyli dalej na czarnym rynku).
  • aerra 04.07.19, 23:38
    Ja mam podobne podejście - przy czym obawiam się, że te warunki są bardzo, bardzo trudne do spełnienia i co gorsza weryfikacji. Ale chyba i tak byłoby mniej patologii niż teraz - więc jestem za.
  • damartyn 04.07.19, 23:56
    Tylko legalizacja może ukrócić czerpanie zysków z zakazanych procederów. Prawda to stara jak świat dlatego tak bardzo walczy się o jej uniemożliwienie😉 straty wszystkich umoczonych szłyby w miliardy.
    Co do najstarszego zawodu świata- jeśli taka wola męskiej czy damskiej prostytutki , to droga wolna. Opodatkować jak wszystkie inne zawody. Dodać ZUS , ubezpieczenie i już.
  • damartyn 04.07.19, 23:57
    Dodam jeszcze tylko ,ze przy dobrowolności zdaje się byłby to zawód wymierający.
  • taki-sobie-nick 04.07.19, 23:59
    Tylko legalizacja może ukrócić czerpanie zysków z zakazanych procederów.

    Zakazanym procederem jest m.in. handel kobietami. Zalegalizować?
  • aerra 05.07.19, 00:04
    Handel kobietami nie jest celem sam w sobie - jego celem jest właśnie między innymi przymusowa prostytucja. Jakby nad tą prostytucją była kontrola, to i handel w tym celu by się ukrócono.
  • damartyn 05.07.19, 00:16
    taki-sobie-nick napisała:

    > Tylko legalizacja może ukrócić czerpanie zysków z zakazanych procederów.
    >
    > Zakazanym procederem jest m.in. handel kobietami. Zalegalizować?
    Nie łap mnie za słówka, wszyscy wiedza o czym tu rozmawiamy.
  • taki-sobie-nick 05.07.19, 00:19
    Wykręcasz się. Napisałaś "zakazanych procederów". Cały Kodeks Karny jest pełen zakazanych procederów.
  • arista80 04.07.19, 23:50
    Bardzo ciężko mi uwierzyć w to, że kobieta może chcieć być prostytutką, bo jej się ten zawód podoba. Według mnie w 99% procentach kryje się za tym jakaś smutna historia.
  • taki-sobie-nick 04.07.19, 23:53
    Ematkom się zapewne wydaje, że to jak ze swoim facetem plus pieniądze.
  • umi 05.07.19, 00:02
    Tez tak mysle.
  • katja.katja 05.07.19, 08:09
    A mi ciężko uwierzyć, że ktoś może chcieć być hydraulikiem specjalizującym się w szambach, sprzątającą (na całe życie, nie jako wakacyjna praca nastolatki), kasjerką w hipermarkecie, zbieraczem porzeczek lub szparagów.
    I niestety (lubię mięso więc jestem hipokrytką) - rzeźnikiem. Ten zawód naprawdę mnie zatrważa i brzydzi, aż teram resztki jajecznicy podchodzą mi do gardła gdy o tym piszę.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • konsta-is-me 05.07.19, 09:06
    No bo wielu ludzi wcale nie chce, ale nie ma innego wyjscia, albo "tak sie ulozylo".
    Wciaz bycie hydraulikiem wchodzi w zakres tzw.zwyklych czynnosci , a seks nie.
  • katja.katja 05.07.19, 17:59
    A taśmowe podrzynanie zwierzętom gardeł?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • potworia116 05.07.19, 00:16
    Podobne, choć przyznaję, że czysto teoretyczne. Nie znam żadnej osoby z tej branży, moim poglądom brak umocowania.
  • triismegistos 05.07.19, 00:17
    Patologia, nawet mi się nie chce rozwlekac czemu.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • aerra 05.07.19, 00:44
    Może i patologia, ale to co jest teraz to tez patologia i to na dodatek podwójnie patologiczna patologia. Legalizując eliminuje się cześć tej patologii, więc czemu nie?
  • triismegistos 05.07.19, 05:03
    Pytanie jest o mój stosunek, nie to zasadność legalizacji.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • anahera 05.07.19, 02:27
    Potepiam.
  • fragile_f 05.07.19, 03:48
    Po obejrzeniu kilka odcinków arcydzieł takich jak Warsaw Shore czy Ex na plaży jestem w stanie stwierdzić, że tak - są dziewczyny, które nie chcą "normalnie" pracować, ale jednocześnie mieć dużo pieniędzy a seks z losową osobą jest dla nich ok. Myślę, że jest sporo osób, które z tego czy innego powodu, uważają taki zawód za kuszący. Jeśli chodzi o np. aktorów/aktorki porno, to widziałam trochę wywiadów i są tacy, którzy po prostu lubią tę pracę a uprawianie seksu z wieloma partnerami jest dla nich plusem, a nie minusem. Niestety na mit zostania gwiazdą łapanych jest wiele naiwnych, młodych dziewczyn, które po roku-dwóch są już za stare, zbyt opatrzone, żeby dalej grać.

    Prostytucja nie bez powodu jest nazywana najstarszym zawodem świata - skoro była, jest i będzie (w tej, czy innej formie), to chyba lepiej żeby była regulowana przez państwo? Może nie wyeliminuje to w całości negatywów (choroby, wykorzystywanie, handel ludzmi), ale jestem głęboko przekonana, że je zmniejszy. Tak samo jak legalizacja marihuany i sprzedawanie jej po prostu w sklepach pomogła (tam, gdzie jest legalna) uporać się z wieloma problemami (a chociażby sprzedawaniu szczurzych kup podlanych domestosem czy dopalaczy).

    W np. USA rynek porno działa na innych zasadach, niż w Polsce - są różne regulacje dotyczące warunków pracy, posiłki, umowy, ubezpieczenie i tak dalej. Można iść na policję i zgłosić gwałt czy naduzycie. Są nagrody i gala ich rozdania, warsztaty i tak dalej. Jak grzyby po deszczu rosną wytwórnie zajmujące się etycznym kontentem (odpowiednik fair trade tongue_out), albo takie skierowanie głównie do kobiet, aktorki to nie "k*" tylko adult entertainers. Myślę, że plusów jest więcej, niż minusów. Porównajcie to sobie z tym samym segmentem "rozrywki" w np. Indiach czy Tajlandii uncertain

    Oczywiscie jest tu duzy element utopii i wiadomo - zawsze zdazaja się problemy (again, jak w kazdej branzy), ale odpowiednie regulacje i zdjęcie stygmatu moze tylko pomoc. Nie zapominajcie, że to co dziś jest dla nas normą (czyli np. kobiety w strojach plażowych), jeszcze 80 lat temu było tak szokujące i demoralizujące dla ogółu, jak dzisiaj przyznanie się do grania w filmie porno. Ba, wiele dzisiejszych celebrytek wypłynęło dzięki takim filmom ;P


    --
    Fragile
  • smillla 05.07.19, 07:16
    Nie umiem pogodzić dwu istniejących jednocześnie twierdzeń na temat tego, czym jest seks. Jedno twierdzenie, że robi się go za darmo. Drugi, że za seks należy się imponujące wynagrodzenie. Tak na logikę, to w świecie akceptacji prostytucji korzystniej dla kobiety jest założyć, że jej seks godzien jest niezłej kasy, skoro seks innych kobiet godzien jest niezłej kasy i to jest ok. Czyli: Nie robię z tobą, mężczyzno korzystający z prostytucji, za darmo czegoś, za co innym kobietom bardzo dobrze płaciłeś. W świecie korzystania z prostytucji każdy seks powinien być opłacany. Bo co to, ja mniej warta?...
    Osobiście wole jednak nie akceptować prostytucji i uprawiać seks za darmo, z mężczyzną, który nie korzystał z prostytucji. Może nie ma z tego kasy, ale nie ma tez ambarasu i obniżonego poczucia własnej wartości spowodowanego świadomością, ze za to samo, co ja rozdaję niczym ulotki reklamowe, inne kobiety otrzymywały od tego mężczyzny zapłatę jak za cenne precjoza. Czyli ten mężczyzna bardziej cenił prostytutki niż mnie.
    Profilaktycznie wolę nie zadawać się z mężczyzną, który korzysta z prostytucji, bo to mi obniża samoocenę i psuje humor. Ale każdy ma prawo do swojego podejścia do tematu, swoich odczuć i refleksji.
  • triismegistos 05.07.19, 07:20
    E tam. Swoim bliskim gotuję za darmo, a przecież są ludzie którzy za gotowe posiłki niemało płacą.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • smillla 05.07.19, 08:02
    Ale oni (mam na myśli dorosłych), też dla Ciebie robią różne rzeczy o mniej więcej tej samej wartości, tak, że macie tu prostą, uczciwą wymianę towaru - i jest ok.
    Chyba, że gotujesz za darmo ludziom, którzy nic dla Ciebie nie robią - no to zapraszam, mnie coś ugotuj, bo nie przepadam za tą pracą! smile
  • loganberry 05.07.19, 09:26
    A w seksie nie mają? No chyba, ze przyjemność ma z tego tylko on, a ona świadczy mu usługę myśląc o Anglii - to tak, wtedy racja.
  • smillla 05.07.19, 20:24
    A prostytutka to nie ma przyjemności? Myśli o Anglii? Wykonuje swoje zadanie z odrazą?... smile Ma przyjemność i jeszcze dodatkowo kasę.
  • nieeznaajoomaa 06.07.19, 17:57
    Prostytutka? Przyjemność? Chyba kpisz.
  • triismegistos 05.07.19, 10:31
    Ludzie, z którymi sypiam też dla mnie robią rzeczy o podobnej wartości.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • smillla 05.07.19, 20:26
    No właśnie. Przyjemność za przyjemność - i nie musisz dodatkowo dawać im kasy czy tam odwrotnie.
  • jak_matrioszka 05.07.19, 09:26
    Czy masz ksiegowego od rozliczeń domowych, czy też każdy członek rodziny wszystko robi sam? Bo przecież nie zrobisz herbaty za darmo, skoro inni na tym zarabiaja? A maż nie poodkurza za frajer, skoro Ty też naniosłaś piasku na butach, to musisz mu zapłacić? Bo przecież nie jesteście mniej warci niż zawodowi sprzatacze, kucharze, czy inni usługodawcy?
  • smillla 05.07.19, 20:36
    Sądzę, że we współczesnych związkach obowiązuje równy podział obowiązków i uczciwi ludzie pilnują tego, by nikt nie był wykorzystywany. Ktoś sprząta domowe piaski, ktoś wyprowadza domowego psa, to się mniej-więcej równoważy i nie trzeba płacić. Ale gdyby ktoś chciał układu: oboje pracujemy zawodowo a wszystko w domu robi jedna osoba, to, moim zdaniem, powinien jej płacić. Jednak tego nie pojmą dwuetatowe (praca, dom) Matki Polki, same uciemiężone - i oburzone, że nie wszystkie kobiety tak mają.
  • karen_ann 06.07.19, 07:58
    A kto ma mi płacić skoro wszystko robię sama bi sama wychowuję dziecko i pracuję? Nie uwazasz ze powstalby paradoks czemu jedne mają płacone za pranie i sprzątanie a inne nie mimo ze obie na etacie?
  • jak_matrioszka 06.07.19, 08:24
    Ja nie o normalnych współczesnych zwiazkach, tylko o Twój sie pytam. Skoro zalegalizowanie prostytucji spowoduje uczucie że Twój meżczyzna powinien Ci płacić za seks, bo inaczej bedziesz mieć "obniżonego poczucia własnej wartości spowodowanego świadomością, ze za to samo, co ja rozdaję niczym ulotki reklamowe, inne kobiety otrzymywały od tego mężczyzny zapłatę jak za cenne precjoza", to za ugotowanie i podanie mu obiadu też sie należy zapłata (w restauracji by płacił).
  • smillla 06.07.19, 15:17
    "Ja nie o normalnych współczesnych związkach, tylko o Twój się pytam" - z jakiej racji mój związek uważasz za nienormalny?.. Ale skoro "się pytasz", to pewnie sama sobie na to wyczerpująco odpowiesz.
    Sorry, piszesz tak niepoprawnie i niejasno, że nie wiem, o co chodzi.
  • ck2 06.07.19, 19:45
    Ja tam zrozumiałam o co pyta twoja przedpiszczyni.
  • konsta-is-me 05.07.19, 07:22
    To nie jest kwestia potepienia nawet.
    Potepiac wedlug mnie mozna by bylo (lub nie) gdyby byla to profesja bardziej na zasadzie utrzymanki, bo seks istnial legalnie wylacznie w prawnym malzenstwie.
    W praktyce to prawie zawsze jest PRZYMUS.
    Porzucmy te obludne zludzenia ze to jest WYBOR , to wyjatkowo bywa wybor.
    Prawie zawsze w praktyce jest rodzaj przymuszenia, czy przez rozpaczliwa sytuacje, czy wrecz doslownie.
    I nigdy nie bedzie to wolna wola, tak o konca, jasna i czysta sytuacja.
    Z samej zasady, seks zawsze byl i bedzie rodzajem tabu, i dobrze, chyba ze go odhumanizujemy (jakw prostytucji) czyli...kolko sie zamyka.

    Bo tak, analizujac, co wlasciwie mozna tu "potepiac'??
    Seks od dawna mozna uprawiac bez slubu.
    Czyli wlasciwie co jest moralnie zlego ?
    Wiec skad te swietoszkowate "nie potepiam"??

    Problem nie tkwi w moralnosci samego aktu, tylko w tym ze zwyczajnie seks sie wiaze z gleboka intymnoscia i emocjami.
    Pomijam roznej masci socjo\psychopatow.
    Prostytucja to jest odhumanizowanie kobiety i zadne zaklecia pt"ucywilizujmy to " nie pomoga.

    A jesli ktos uwaza inaczej to zapytam-pozwolilybyscie waszemu partnerowi korzystac z prostytutek?
    Nie ?-a dlaczego?
    Skoro to nic takiego i zwykla czynnosc higieniczna , jak twiedza niektore ematki.

    Argument o osobach niepelnosprawnych mnie nie przekonuje, bo zapytam ile z was , zgodzilobysie na seks z niepelnosprawnym w ramach "milosierdzia"?
    Seks to nie jedzenie i odychanie, nie jest niezbedny do zycia.

    Nie ma zanego sposobu, by prostytucja byla "jak inne zawody", mozna tylko starac sie chronic kobiety, na tyle na ile sie da, na zasadzie "mniejszego zla".


  • zuleyka.z.talgaru 05.07.19, 07:28
    Czy lepiej się prostytuować i mieć kasę czy lepiej żyć na socjalu i żerować na podatkach ematki? Co sądzi ematka? Opcje są tylko te dwie, które napisałam wyżej....
  • triss_merigold6 05.07.19, 07:41
    Moje podejście jest takie, że prezentujesz żałośnie naiwne myślenie życzeniowe.
    Nie, to tak nie działa. W Niemczech branżą rządzą kluby motocyklowe, Turcy i mafia albańska, w Skandynawii kluby motocyklowe, w Holandii w dzielnicy czerwonych latarni zaćpane kobiety z Afryki są pod "opieką" zorganizowanej przestępczości i sutenerów.
    Bo, rozumiesz, agentka w realnym świecie to burdelmama, a ochrona to sutener.
  • katja.katja 05.07.19, 08:12
    To straszne.
    W Skandynawii jest prostytucja i to taka pod kuratelą gangów?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • konsta-is-me 05.07.19, 09:09
    No co ty, w Skandynawii wszystko jest czysciutkie i legalne, bo to przeciez Skandynawia XD
  • katja.katja 05.07.19, 09:20
    smile

    --
    Nie dam się wygasić!
  • katja.katja 05.07.19, 08:04
    A co to jest fałszywa prostytucja? Jaka definicja?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • marisol25 05.07.19, 08:18
    Ja się tym brzydzę.nie wyobrażam sobie mieć w sobie setki fiutów ,sorry ,w dodatku być traktowana jak bezosobowy worek na spermę.cenie sobie niezależność i łącze uczucie z seksem,to jest piękna sprawa kochać się z facetem ,którego nie tylko podniecają twoje cycki ale który cię kocha,szanuje i chce z tobą być.zadna kasa tego nie zastąpi.to jest brudny,pełen smutnych historii ,ćpania i wynaturzeń ,swiatek.legalna czy nie,dla mnie prostytucja jest żałosna .oczywiście nie będę oceniać dorosłej baby,której się nie chce uczyć ani pracować i woli zarabiać na cipce.jej wybór.wczesniej czy później to się źle kończy.a nimfomanki ,cóż bywają .natomiast myślę,że powinno się to leczyć xd tzn nie sama chęć do seksu ,Boże broń 😂ale niekontrolowaną chęć bzykania się z przygodnymi osobami.dla własnego dobra.
  • asia_i_p 05.07.19, 08:52
    Ja z prostytucją mam problem. Bo logicznie rzecz biorąc, nie ma niczyjej krzywdy, układ między dwiema dorosłymi osobami, więc wszystko jest w porządku. A praktycznie prawie zawsze wychodzi krzywda kobiet.
    I nie potrafię rozgryźć, czy w samej prostytucji jest coś, co powoduje tę sytuację, czego nie wychwytuję, czy to wynika z naszego podejścia do prostytucji.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • jak_matrioszka 05.07.19, 09:34
    Wśród klientów prostytutek sa tacy, którzy maja ochote na gwałt, ale nie chce im sie za obiektem gwałtu biegać i chca mieć poczucie "legalności" (bo prostytutka godzi sie na seks). Prostytucja to nie układ jak miedzy Toba i meżem + pieniadze, w prostytucji osoba świadczaca usługi równocześnie jest towarem i nie ma układu dwie dorosłe osoby z równym statusem.
  • klaramara33 05.07.19, 08:55
    Chciałabym aby w moim kraju był możliwy dostęp do porządnych refundowanych psychoterapii, wtedy może zgodziłabym się z zalegalizowaniem prostytucji.
  • potworia116 05.07.19, 09:31
    Zaintrygowałaś mnie. Uważasz, że ludzie zatrudnieni w legalnym seksbiznesie mają z tego tytułu więcej zaburzeń, niż ci w szarej strefie?
  • klaramara33 05.07.19, 09:40
    Tego nie wiem. Uważam, że jeśli państwo dopuszcza prostytucję, to powinno wziąć za to odpowiedzialność, wykluczając możliwie jak najbardziej ludzi zaburzonych z seksbiznesu.
  • konsta-is-me 05.07.19, 14:06
    Panstwo powinno wykluczac zaburzonych ludzi z wielu zawodow a jskos tego nie robi 😂
    Tym bardziej nie rozumiem smiesznej wiary w psychoterapie jako lek na cale zlo.
  • klaramara33 06.07.19, 19:14
    W sunie to też nie wierzę tak mocno w psychoterapię. Podałam jakiś sposób na rozwiązanie problemu . Z tego co wiem niemało kobiet , które zostały prostytutkami, było molestowanych w dzieciństwie
    Uważam, że trzeba pomagać osobom pokrzywdzonym w dzieciństwie. Chronić je przed pogłębieniem problemu, nie pozwalając iść w prostytucję, jednocześnie dając wybor. Wiem, że to trudne i raczej nieosiągalne Wątpię, że kiedykolwiek zgodzilabym się na zalegalizowanie prostytucji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka