Dodaj do ulubionych

Czuję wyalienowanie

06.07.19, 20:23
Coraz częściej czuję mieszkając w Polsce wyalienowanie. Niby to ten sam naród, ale jakoś z bardzo dużą częścią jego przedstawicieli nie da się utożsamić, psychologiczna niemożność. Sądzę, że jesteśmy skazani na enklawy, wewnętrzną emigrację i przykre doświadczenia zderzeń.
Edytor zaawansowany
  • ira_08 06.07.19, 20:33
    A ja się aż dziwię, skąd takie wyniki wyborów, po pisowców znam pojedynczych, wyalienowania nie czuję - większość moich znajomych to otwarci, liberalni ludzie, nawet jeśli chodzą do kościoła (a robią to nieliczni). Nawet w pracy sobie czasem jakieś polityczne memy podsyłamy, chociaż nie jesteśmy w jakichś bliskich stosunkach. Co nie znaczy, że ogólnie sytuacja mnie nie martwi, ale przyznam, że na co dzień jakoś tego cyrku nie odczuwam, nawet jak jadę do babci na podkarpacką wieś.

    Nie mam też potrzeby, żeby się utożsamiać z całym narodem, wystarczy mi mój region, nie mam potrzeby czuć jedności z Podlasiem czy Mazowszem.
  • tifa_lockhart 06.07.19, 20:43
    Uzyłam tam słowa "enklawa". Ale nie da rady spędzić całego życia w takiej bance/enklawie.
    Zderzenie z tzw "suwerenem" bywa bolesne. Z ludzi wyłazi jakieś do tej pory skrywane chamstwo.
  • gam.ka 06.07.19, 21:48
    U mnie w pracy właściwie wszystkie osoby (oprócz jednej) trzymają tę samą stronę polityczną, czyli anty-Pis. Ta jedna zostawia poglądy dla siebie i nie porusza tych tematów.
    Jednak rzadko mówimy o polityce, nie wymieniamy się politycznymi memami(innym np. z dowcipami tak), moim zdanie praca to nie jest miejsce na wymienianie poglądów politycznych.
  • princesswhitewolf 07.07.19, 10:39
    Ira, bo to sie uklada w duzym stopniu geograficznie w kazdym kraju. I zapewne tam gdzie mieszkasz nie mieszkaja wyborcy PIS ale pojedz na Podlasie, na male wioski....to zobaczysz
  • betty_bum 06.07.19, 20:34
    Nie ma już czegoś takiego jak naród polski. Są Polacy lepszego i gorszego sortu, animalne elementy i „patrioci”. Tylko to nie jest świeży temat, późno się obudziałaś.
  • triss_merigold6 06.07.19, 20:35
    A był kiedyś?
  • betty_bum 06.07.19, 20:49
    Była formacja bliższa definicji narodu.
  • triss_merigold6 06.07.19, 21:27
    Była iluzja i państwowotwórcze mity.
  • iimpala 07.07.19, 03:23
    >A był kiedyś?

    a i owszem, był. Przed 1989 rokiem. Wtedy cały naród polski czuł jednośc, przeciw nielicznym konfidentom ruskim i samym ruskim.
    Przypuszczam, że podobnie było w czasie II wś.
    Obecnie ja sam czuję się "wyalienowana", czyli bezsilna wobec głupoty większości Polakow, którzy nie potrafia/nie chcą mysleć perspektywicznie i bardziej cenią własne potrzeby, niz dobro wszystkich,narodu, w tym ich przyszłych dzieci, wnukow, prawnukow.
    Coraz mniej utożsamiam się z tym (durnym) narodem, nareszcie zrozumiałam naszych wieszczów, tak namacalnie, którzy od stuleci opisywali warcholcze cechy naszego narodu. Małe to pocieszenie.
  • tifa_lockhart 07.07.19, 07:13
    Nielicznym konfidentom ruskim?
    Było ich więcej niż tobie się wydaje.
    Wiesz gdzie ja mam dobro narodu? W d....je mam.
    Liczy się dobro ludzi. Dobro jednostki.
  • zona_glusia 07.07.19, 15:57
    > a i owszem, był. Przed 1989 rokiem. Wtedy cały naród polski czuł jednośc, przec
    > iw nielicznym konfidentom ruskim i samym ruskim.
    10 milionów ludzi w latach 80, w czasach Solidarności, należało do partii komunistycznej PZPR
    > Przypuszczam, że podobnie było w czasie II wś.
    Niedawno wyszła książka historyczna o donosach do gestapo.

    Nigdy nie było jedności to złudzenie.
  • olena.s 07.07.19, 16:13
    No nie, członków były 3 miliony z hakiem. Plus coś tam na SD, ZSL, ZSMP i tym podobne satelity.
    Ale i tak było to sporo.
    10 milionów to miała Solidarność (były też osoby należące i tu, i tu, tak nawiasem).
    Natomiast ogólnie masz rację: za okupacji była kolaboracja i donosy, i bynajmniej nie wszyscy byli za "S" nawet w 81, już nie mówiąc o ryzykowaniu dla tej idei.
    Jedność jest złudzeniem. Dobitnie wykazała to już wojna na górze i pamiętne prezydenckie wybory.
  • princesswhitewolf 07.07.19, 10:41
    Co za bzdury. Kto definiuje pojecie narod przez poglady polityczne? W zadnym kraju nie byloby narodu. Wszedzie sa rozmaite poglady czesto polaryzujace sie.
  • olena.s 07.07.19, 10:54
    Myślę, że nie chodzi o poglądy polityczne, tylko o to, że wątkodajka myślała, że mamy znacznie szerszy (niż się okazało) zestaw wspólnych imponderabiliów. I że ten zestaw bardziej spaja społeczeństwo.
  • chococaffe 06.07.19, 20:52
    Sztuka udanego życie polega na znalezienie swojej enklawy , a nie upieranie się, że wszystkim mam być z nami po drodze.
  • ajaksiowa 07.07.19, 06:23
    Też tak uważam 👍👍

    --
    ,,Oddajemy sprawiedliwość w ręce skazanych,,to Twój ideał?
  • tifa_lockhart 07.07.19, 07:13
    Zgadzam się z Tobą i jednocześnie się nie zgadzam.
  • tanebo2.0 07.07.19, 07:18
    Ukrycie się we własnej norce skończy się tym że w końcu znajdą twoją norkę, przyjdą i naniosą gnoju:
    Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem.
    Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą.
    Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem.
    Nie byłem przecież socjaldemokratą.
    Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem.
    Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • chococaffe 07.07.19, 08:27
    Nie zrozumiałeś. Nie chodzi o marazm i brak reagowania na zło.
  • chococaffe 07.07.19, 08:28
    p.s. np nasza enklawa może się składać właśnie z takich reagujących osób. Niekoniecznie rwących włosy z głowy i nic więcej.
  • dramatika 07.07.19, 08:44
    chococaffe napisała:

    > Sztuka udanego życie polega na znalezienie swojej enklawy , a nie upieranie się
    > , że wszystkim mam być z nami po drodze.

    Wręcz przeciwnie. Sztuka to nie zamykanie się w enklawach, bo to tworzy ostre podziały społeczne, takie jak dziś. Enklawy powodują, że ludzie operują tylko we wlasnych kółkach adoracji i coraz bardziej zamykają się na poznanie innych poglądów, stanowisk. Ludzie spoza kółek adoracji są odhumanizowywani. To naprawdę nie jest dobre.

  • chococaffe 07.07.19, 08:58
    Następna, która nie rozumie. Nie chodzi o "zamykanie się" tylko posiadanie takiej enklawy, żeby nie czuć się wyalienowanym, bo z tym autorka ma problem.
  • ajaksiowa 07.07.19, 09:11
    Nie przejmuj się,to specyfika tego forumwink

    --
    ,,Oddajemy sprawiedliwość w ręce skazanych,,to Twój ideał?
  • dramatika 07.07.19, 09:15
    chococaffe napisała:

    > Następna, która nie rozumie. Nie chodzi o "zamykanie się" tylko posiadanie taki
    > ej enklawy, żeby nie czuć się wyalienowanym, bo z tym autorka ma problem.

    Jeśli ktoś pisze, że "Niby to ten sam naród, ale jakoś z bardzo dużą częścią jego przedstawicieli nie da się utożsamić, psychologiczna niemożność" to znaczy, że już znalazł swoją enklawę, które powiedziała mu, że "nie ma psychologicznej możności".
    Ten naród głosujący na PiS i innych "oszolomów" to nie ufoludki. Spokojnie da się z nimi porozumieć, przynajmniej z niektórymi, bo oni też siedzą zamknięci w swoich kółkach adoracji.


  • bistian 07.07.19, 10:27
    dramatika napisał(a):

    > Ten naród głosujący na PiS i innych "oszolomów" to nie ufoludki. Spokojnie da s
    > ię z nimi porozumieć, przynajmniej z niektórymi

    Nie można się porozumieć, bo żyją w swojej bańce. Dla przykladu, jeśli ktoś narzeka na służbę zdrowia w Polsce i na lekarzy, którzy robią badania na własnym, świetnym i nowym sprzęcie, to on nie wierzy w to. Chciałby poziomu niemieckiego, gdzie nakłady na pacjenta są 8 razy wyższe i nie czeka się w kolejce na zabieg. Pyta, dlaczego po pracy w szpitalu, lekarz we własnym gabinecie i nie ma kolejek? Nie przyjmuje do wiadomości, że nakłady są za niskie, że PiS obcina środki na służbę zdrowia i inne cele, byle zostało na 500+. Wierzy, że to wszystko dlatego "Bo oni kradną!" I że pieniądze rosną na drzewie, tylko brać

    Gdzie tu jest wspólna płaszczyzna i możliwość porozumienia?
  • zona_glusia 07.07.19, 16:01
    Pal licho to 500+. Może coś do nich dotrze, jak usłyszą, że 1mld poszło na TVP, grube miliony na Rydzyka a w tym samym czasie obcięto miliard na służbę zdrowia, wycofano się z finansowania leków.
  • nenia1 07.07.19, 09:19
    Mnie się wydaje to najzupełniej naturalne, w końcu większość przyjaciół czy bliższych znajomych dobieramy na zasadzie podobieństw a nie skrajnych różnic. Jeśli ktoś w 38 mln narodzie czuje się wyobcowany, to problem leży raczej w nim.
  • chicarica 07.07.19, 09:51
    Albo w narodzie.
    Serio, nie daje Ci do myślenia fakt, że historia tego narodu to od pewnego momentu pasmo klęsk? I zawsze wg tego samego schematu: gdy tylko pojawi się jakiś bardziej światły trend, natychmiast powstaje kontrtrend który głosi, że nie będzie Polska się westernizować itp. i z pomocą KK cofa kraj do stanu cieplutkiej i swojskiej ciemnoty.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • tifa_lockhart 07.07.19, 09:56
    Bardzo nad tym boleję; ale cóż począć, że gdziekolwiek wyłoni się paląca kwestia, w której ludzie głowią się i radzą co czynić, aby na świecie było trochę lżej i trochę jaśniej, natychmiast wysuwa się złowroga czarna ręka i rozlega się grzmiący głos: „Nie pozwalamy! Nie wolno wam nic zmienić, nic poprawić. Wszystko musi zostać po dawnemu; niczego tknąć nie pozwolimy w gmachu ciemnoty i ucisku. Ktokolwiek chciałby ulżyć doli człowieka na ziemi, sprzeciwia się prawu Boga, sprzeciwia się woli bożej”.
    Te słowa napisał Tadeusz Boy-Żeleński w 1931 roku.
  • nenia1 07.07.19, 09:59
    Pasmo klęsk? Weź wyjedź w trochę inne miejsca niż tylko do Szwecji, rozejrzyj się może szerzej po świecie, a potem wróć i jeszcze raz powtórz, że historia tego narodu to pasmo klęsk. Daleko nawet ruszać się nie musisz, polecam Ukrainę, z którą 30 late temu startowaliśmy z tego samego poziomu.
  • alicia033 07.07.19, 10:03
    nenia1 napisała:

    > polecam Ukrainę, z którą 30 late temu startowaliśmy z tego samego poziomu.

    facepalm
  • nenia1 07.07.19, 10:06
    Proponuję od razu w ścianę.
  • chicarica 07.07.19, 10:07
    W tej chwili partia rządząca bardzo chce sprowadzić Polskę do poziomu Ukrainy. A nie jesteśmy obecnie na poziomie Ukrainy tylko dlatego, że przez 30 lat właśnie te siły prozachodnie próbowały nas przeciągnąć na europejską stronę.
    A zatem tylko potwierdziłaś moje słowa.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • nenia1 07.07.19, 10:13
    chicarica napisała:

    > W tej chwili partia rządząca bardzo chce sprowadzić Polskę do poziomu Ukrainy.

    Ale mówmy o faktach, a nie o odczuciach.
    Polska ma PKB na poziomie ponad 500 mld dolarów, podczas gdy Ukraina na poziomie ponad 100 mld. A w 1989 mieliśmy właściwie to samo PKD, nawet nieco mniejsze niż Ukraina. Siły prozachodnie próbowały nas przeciągnąć? A to dlaczego Ukrainy nie przeciągnęły? Coraz bardziej bredzisz, co stwierdzam z przykrością.
  • tanebo2.0 07.07.19, 10:25
    Tylko dlatego że jest koniunktura a zachód pobudował tu montownie.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • gam.ka 07.07.19, 10:29
    Mógł wybrać Ukrainę lub inne kraje.
  • chicarica 07.07.19, 10:59
    Nie mógł, Ukraina nie jest w UE. Fakt bycia w UE znacząco ułatwia inwestycje, przewóz towarów (kwestie celne) i inne cuda.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • chicarica 07.07.19, 11:01
    O takich drobiazgach jak stabilność polityczna i brak zagrożenia wojną nie wspominam. Budujesz sobie montownię w takim Doniecku a tu Putler robi pstryk i nie ma montowni, a białe nieoznakowane ciężarówki które można kupić w każdym sklepie z ciężarówkami wywożą Twoje maszyny w (nie)znanym kierunku.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • gam.ka 07.07.19, 11:16
    Warto więc docenić, że mieszkamy w bezpiecznym kraju.
  • triss_merigold6 07.07.19, 11:19
    Tak, zwłaszcza jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach. tongue_out
  • zona_glusia 07.07.19, 16:07
    Czy ktoś mi może jasno wytłumaczyć, dlaczego nie można wprowadzić w Polsce prawa, które istnieje w innych krajach, a które daje bezwzględne pierwszeństwo pieszym na przejściach?
  • chicarica 07.07.19, 11:42
    Oczywiście, w sensie bezpieczeństwa od wojny. Na razie.
    Z kolei jeśli chodzi o inne rodzaje bezpieczeństwa - bywa różnie, ale z tym w ogóle w różnych krajach bywa różnie.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • chicarica 07.07.19, 10:28
    Bo Ukraina, słonko, była republiką radziecką i była społecznie i gospodarczo dużo bardziej zniszczona niż Polska.
    Porównaj może Węgry, przez pewien - dość długi - czas szły łeb w łeb z Polską, aż do władzy doszła partia Orbana. Spokojnie, wrócimy do tematu tak za 5-7 lat, będzie już widać efekty. Na razie Polska jedzie poślizgiem na koniunkturze. To się niedługo skończy, zwłaszcza że idzie spory kryzys.
    30 lat europejskości się skończyło i zaraz wrócimy do wschodniej, ciemnej normy. Takie okresy krótkiej prosperity już były, kończyły się też zawsze równie szybko.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • gam.ka 07.07.19, 10:33
    Ja to "zaraz" słyszę gdzieś od 15 lat.
    Sama żyję przeciętnie, ale widzę ludzi, którym się naprawdę powodzi. Ludzie coraz częściej wyjeżdżają na wakacje, kupują samochody (często drogie) i mieszkania, dzieci do prywatnych szkół, drogie hobby.
    Jest naprawdę lepiej niż jeszcze 15 lat temu, nie jest to zasługą PiS-u, ale zmiany widać. W końcu się bogacimy.
  • chicarica 07.07.19, 10:40
    Ja słyszałam "zaraz" w 2006, a było wtedy bardzo optymistycznie, wszystkim się powodziło, było bardzo optymistycznie, pamiętam jak siedziałam sobie na wakacjach w Grecji i myślałam: nareszcie jest normalnie, na wszystko mnie stać, nie muszę pięć razy obracać w palcach każdego euro, żyjemy na naprawdę porządnym poziomie a Europa stała się dla nas tania. W 2007 faktycznie walnęło, w 2008 z powodu kryzysu straciłam pracę. Potem dopiero mniej więcej w 2014 udało mi się odzyskać poprzedni poziom zarobków. Teraz już nie mam czasu i chęci na takie zabawy.
    Wspomnisz moje słowa. Ja wolę w tym czasie być w miejscu, gdzie w razie utraty pracy mam porządne zabezpieczenie w postaci dobrego zasiłku dla bezrobotnych oraz gdzie przede wszystkim gospodarka nie jest oparta na byciu tanią montownią i spekulacjami nieruchomościami.


    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • chicarica 07.07.19, 10:40
    (sorry za powtórzenia, jakoś z rozpędu pisałam)

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • gam.ka 07.07.19, 10:44
    A co to jest za kraj? U mnie było różnie, ale głównie z powodu zawirowań rodzinnych i zdrowotnych. Pensja przeciętna, ale stabilna, ale nigdy nie ciągnęło do mnie do luksusów. Kupuję tanie marki, wakacje raczej tanio i w Polsce właściwie z wyboru, akurat wszyscy w rodzinie nie przepadają za upałami plus jedno z dzieci ma trudną do ujarzmienia chorobę lokomocyjną i na długich trasach jest bardzo źle.
    Jedyne na czym nie oszczędzam to jedzenie.
  • chicarica 07.07.19, 10:59
    Szwecja.
    I nie czujesz jak to jedzenie podrożało? Ja rozumiem, pewnie masz dzieci, 500 zł zminimalizowało uderzenie. Ja bywam w Polsce dość często i widzę wzrost cen dosłownie z miesiąca na miesiąc. Jajka w Polsce są obecnie droższe niż w Szwecji.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • gam.ka 07.07.19, 11:15
    Jajka kosztują różnie (ta sama klasa, ja kupuję głównie jedynki i dwójki, od lat nie kupuję trójek). Warto wiedzieć o promocjach w sklepie. Często supermarkety mają promocje i kupując dwa opakowania jajek masz taniej nawet o 30%.
    Mięso ekologiczne i wędliny, które kupuję trzymają tę samą cenę, mam wrażenie, że do góry poszły ceny głównie taniego jedzenia. To z górnej półki stoi w miejscu.
  • chicarica 07.07.19, 11:46
    No nie wiem. Akurat jeśli chodzi o ekologiczne wędliny, to kupowałam od zawsze, dobrą szynkę przed 2015 można było kupić za jakieś 35 zł za kg, teraz ta sama szynka kosztuje prawie 70 zł. Zarobki na moim dawnym stanowisku od tamtego czasu nie wzrosły dwukrotnie. Cen taniej padliny nie pamiętam, ale padliny akurat nigdy nie kupowałam.
    Generalnie przed moim wyjazdem za 50 zł z biedronki wychodziłam z pełną siatą jedzenia, obecnie 50 zł starcza na raptem kilka rzeczy. Czyli jak w Szwecji: za 100 koron od biedy kupię coś na obiad w lidlu ale siatka jedzenia to to nie będzie, nie będą to też zakupy z porządnego sklepu. A kupuję od lat mniej więcej to samo, tu i tam.



    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • bistian 07.07.19, 12:04
    chicarica napisała:

    > I nie czujesz jak to jedzenie podrożało? Ja rozumiem, pewnie masz dzieci, 500 z
    > ł zminimalizowało uderzenie. Ja bywam w Polsce dość często i widzę wzrost cen d
    > osłownie z miesiąca na miesiąc.

    Darmowe pieniądze rzucone na rynek zawsze powodują wzrost cen. Tak samo, wszystkie dodatki i dopłaty. Warto się zastanowić, w jakiej części wzrost cen jest skutkiem 500+?
  • nenia1 07.07.19, 12:36
    chicarica napisała:

    > Bo Ukraina, słonko, była republiką radziecką i była społecznie i gospodarczo du
    > żo bardziej zniszczona niż Polska.

    Tak, tak, słonko, tylko dziwnym trafem w 89 PKB mieli wyższe niż my. No i powszechnie wiadomo, że Polska wcale nie była zależna od ZSRR...

    > Porównaj może Węgry, przez pewien - dość długi - czas szły łeb w łeb z Polską,
    > aż do władzy doszła partia Orbana.

    O czyli kolejny kraj, z byłych demoludów, w którym jest jednak gorzej niż w Polsce, a podobno to u nas same klęski.

    > Na razie Polska jedzie poślizgiem na koniunkturze. To
    > się niedługo skończy, zwłaszcza że idzie spory kryzys.
    > 30 lat europejskości się skończyło i zaraz wrócimy do wschodniej, ciemnej normy.

    W każdej gospodarce rynkowej mamy do czynienia z cyklicznością, ale jak na razie od 30 lat Polska stale pnie się do przodu, choć narzekanie jak twoje niestety stale jej towarzyszy.
  • chicarica 07.07.19, 16:34
    Proszę Cię. Nie, Polska nie pnie się stale do przodu, w 2007 uderzył w nią kryzys, tylko że udało się przejść go w miarę łagodnie. Tym razem tak nie będzie.
    Pomyśl, dlaczego w gospodarce Węgier było ok, tylko nagle zaczął tam rządzić odpowiednik PiSu i przestało być super. Nie, w ogóle to nie skłania do myślenia.
    PKB to jedno. Sytuacja polityczna, korupcja, położenie geograficzne - to drugie. Swoją drogą, korpo mojego męża zaczęło właśnie rozważać na poważnie otwarcie fabryki na Ukrainie, ale pech chciał że akurat wtedy wybuchła tam wojna i jakoś im przeszło. Obecnie otwierają coś na Litwie, zgadnij czemu już im się Ukraina nie podoba, hłe hłe.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • nenia1 07.07.19, 17:08
    Aha, czyli nie pnie się od 30 lat gospodarczo do przodu. Znaczy stoi w miejscu od 30 lat, cofa się? Oświeć mnie, bo chyba mówimy o różnych krajach...

    Mówisz, że to w Polskę uderzył kryzys 2007? Tylko jej się udało przejść w miarę łagodnie? Ależ mamy szczęście, o wiele większe niż większość krajów, w które faktycznie uderzył, a dopiero co dowodziłaś, że klęska za klęską.

    Mówimy o tym co jest, o faktach, czy o ty co ci się wydaje, że będzie? Bo jeśli o tym drugim, to może cię zaskoczę, ale tego nie da się zweryfikować, więc i udowodnić. To są tylko twoje obawy, czy może życzenia, albo jedno i drugie, nie wiem. Jednak nijak ma się to do rzeczywistości jaka jest, którą można zweryfikować i opisać, i którą, ty sama określasz mianem klęski.
  • zona_glusia 07.07.19, 16:09
    Może to samo PKB było i w Polsce i na Ukrainie, ale oni byli republiką radziecką i nie mieli nawet namiastki swojego państwa.
  • nenia1 07.07.19, 17:14
    Tak, to wszystko dlatego. Ciekawe swoją drogą, że jak tylko się wspomni o Polsce, o ogromnych zniszczeniach wojennych, wytrzebieniu polskiej inteligencji przez Niemców i Sowietów oraz wieloletniej degradacji społecznej i gospodarczej w czasach PRL (zależnego od ZSRR) to zaraz podnoszą się głosy "ileż się można usprawiedliwiać".
  • alicia033 07.07.19, 10:08
    chococaffe napisała:

    > Sztuka udanego życie polega na znalezienie swojej enklawy , a nie upieranie się
    > , że wszystkim mam być z nami po drodze.

    skoro ci nie przeszkadza, że tę twoją enklawę otacza cuchnące bagno...
    Noale niektórzy potrzebują i chcieliby czegoś więcej dla siebie, a zwłaszcza dla swoich dzieci.
  • princesswhitewolf 07.07.19, 10:42
    No ale co, idziesz i nawracasz na jedynie sluszna swoja sciezke? Nie? To o cz wlasciwie mowisz? Chococaffe ma racje.
  • tanebo2.0 07.07.19, 10:44
    Możesz też poczekać aż bagno wyleje i zaleje twoją enklawę...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • chicarica 07.07.19, 09:15
    Ja tak miałam za poprzednich rządów obecnej partii. Wewnętrzna emigracja. Poprzysięgłam sobie wtedy, że jeśli to wróci, to udam się na emigrację prawdziwą i tak też zrobiłam.
    Można się śmiać i trolle na pewno będą, ale nie da się zaprzeczyć: nastąpił wylew chamstwa i czegoś takiego... prymitywnego. Najniższe instynkty dostały sygnał: teraz k... my! i wykorzystują swoje pięć minut. Każdy normalny człowiek to czuje. Nie jesteś sama, choć z drugiej strony, pewnie wcześniej żyłaś w jakimś bąblu, otoczona ludźmi o podobnych sobie poglądach. Z moich znajomych nikt nie popiera obecnej sytuacji, ale z kolei w rodzinie (męża) mam akurat suwerenów i oni obecnie nabrali wiatru w żagle, bardzo to widać. Rzeczy które głoszą, wbijają mnie w stupor tym bardziej, że utraciłam z tym kontakt na codzień.
    Szambo się wylało, teraz będzie trzeba dziesiątek lat żeby to posprzątać.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • gam.ka 07.07.19, 09:38
    Muszę przyznać, że w moim otoczeniu bardziej agresywne są osoby które są przeciwnikami PiS-u. Czasami jest to aż niesmaczne. Źle się z tym czuję bo sama jako przeciwniczka Pis-u jestem też z nimi identyfikowana, a nie zgadzam z niektórymi naprawdę chamskimi tekstami i zachowaniem.
  • chicarica 07.07.19, 09:53
    Agresja zdarza się i po jednej, i po drugiej stronie. Tym niemniej, jak Ci ktoś (do tej pory uważany za normalnego) zaczyna przy świątecznym rosole wywrzaskiwać jak to on nienawidzi ciapatych i powystrzelałby, oraz inne podobne cuda, to zaczynasz się zastanawiać co się z tymi ludźmi stało.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • gam.ka 07.07.19, 10:27
    Tak, tak się zdarza. Dopóki nie wygrał PiS nie widziałam takiej agresji opozycji, była krytyka, ale w normie. Od kiedy wygrał PiS z ludzi głosujących inaczej wylało się szambo i naprawdę bardzo chamskie teksty. Nie spodziewałam się tego po tej stronie, naprawdę. Jednego ze znajomych na Facebooku w końcu przestałam obserwować bo rzucał naprawdę chamskimi tekstami, łącznie z wulgaryzmami. Pan około 50 lat, z dobrym wykształceniem i wysokim stanowiskiem, z klasą. Aż nie mogłam uwierzyć, że to jego własne teksty.
    Natomiast mało znam osób głosujących na PiS z mojego bezpośredniego otoczenia, najczęściej są to wierzący. W pracy mamy takiego jednego faceta, ale jest spokojny i nikogo nie indokrynuje.
    Z rasistowskimi tekstami poza internetem nie spotkałam się.
  • chicarica 07.07.19, 10:32
    Dopóki nie wygrał PiS nie było takiego chamstwa suwerena, więc oburzenie jest zrozumiałe, a że niektórzy demonstrują je w mniej kulturalny sposób... No cóż, nie popieram, ale trochę rozumiem.
    Ja się nie spodziewałam po suwerenie aż takiego chamstwa ani aż takiego uwielbienia dla wodza.
    Ty się nie spotkałaś, a ja tak. I to od osoby, od której bym się nie spodziewała, zawsze uważałam ją za umiarkowaną i pośrodku. Dla mnie jest to taki barometr, że coś się z Polakami stało.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • gam.ka 07.07.19, 10:40
    I jeszcze jest to 500 plus. Jak dla mnie to pomyłka cały ten pomysł, ale skoro wszedł to wszedł. Niestety jest to koło na chamskie teksty skierowane do młodych rodziców.
    Opowiadałam mojej znajomej o przyjaciółce, która niedawno zdecydowała się (szybko dość, bo nie ma zapasu czasowego, zbliża się do 40stki, a chce mieć więcej niż jedynaczkę) na kolejną ciążę. Moja znajoma aż się zatrzęsła, że głupie ludzie robią dzieci dla 500 plus.
    Szłam z wózkiem i jeszcze jednym dzieckiem przyjaciółki (ona w tym czasie weszła po kawę na wynosi, więc wyglądało to tak jakby wszystkie były moje), jacyś 20-latkowie, których przeprosiłam (szli środkiem chodnika i nie było jak ich wyminąć) znowu jakiś głupi tekst o 500 plus ("takie 500 plus to nie ch..."). To też jest przykre.
  • chicarica 07.07.19, 10:44
    Akurat na 500 plus nie psioczę, choć sama kwota wydaje mi się mocno zawyżona. W bogatej Szwecji jest 1100 koron czyli właśnie jakieś 500 zł, ale skoro Polskę stać, no to spoko, w końcu nie z moich podatków to idzie.
    Zapewniam Cię, że "lewactwo" nie ma nic przeciwko 500 plus.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • gam.ka 07.07.19, 10:46
    Mam daleką znajomą w Szwecji, słyszałam od niej (nie wnikałam), że tam przy trójce dzieci kobiecie nie opłaca się wracać do pracy. Czyli jaka jest prawda? Znajoma wykonuje dość dobry zawód, jednak po 3 dziecku z tego co wiem faktycznie jest w domu (ma męża).
  • chicarica 07.07.19, 10:55
    Polka?
    Szwedki generalnie pracują, nawet te wielodzietne. Cały system jest nastawiony na fakt, że kobieta i mężczyzna w rodzinie pracują. Nie bardzo rozumiem co to znaczy "nie opłaca się". Opłata za przedszkole jest na poziomie 100-1500 koron miesięcznie za dziecko (nie wiem czy na dalsze dzieci są ulgi), zarobki powiedzmy 30 000 koron w pracy biurowej (po podatku zostaje jakieś 22-23), więc niezbyt rozumiem co miałoby się nie opłacać.
    Nie znam tu dużo Polek, ale z tych które znam zauważyłam, że częściej zostają w domu niż Szwedki, nawet jak mają tylko 1-2 dzieci. Szwedka wraca do pracy, ale urlop rodzicielski jest bardzo długi (ponad 400 dni) i można go wykorzystywać w dniach aż do ukończenia przez dziecko bodajże 6 czy 7 roku życia, więc często któreś z rodziców bierze urlop rodzicielski np. wtedy kiedy nie ma opieki do dziecka, albo na jakiś wyjazd. Zatem trudno powiedzieć, czy ktoś jest na urlopie rodzicielskim, bo w tym miesiącu może na nim być a w kolejnym już nie. Popularne jest też branie części urlopu np. na konkretne dni w tygodniu, przez co w sumie pracuje się na część etatu.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • chicarica 07.07.19, 11:03
    Chodziło oczywiście o 1000-1500. Jest to dopłata za godziny powyżej 5 godzin dziennie, 5 godzin dziennie jest gratis. I wielu rodziców pracuje właśnie te 5 godzin a na resztę bierze urlop rodzicielski.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • gam.ka 07.07.19, 11:17
    Tak, Polka. Mąż również Polak. Od lat są w Szwecji. Mąż pracuje, ona obecnie nie, ale wcześniej pracowała.
  • chicarica 07.07.19, 11:50
    To sporo tłumaczy. Jak porozmawiasz ze Szwedką, to opinia będzie inna. Znam tylko jedną Szwedkę w wieku zawodowo czynnym, która nie pracuje, ale ona ma akurat rentę zdrowotną. Całkowicie niepracujących matek kilkuletnich dzieci nie znam. Być może takie istnieją, po prostu ja się nie natknęłam. Podobnie jak (kiedyś tu pisałam) mieszkania z własnością hipoteczną.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • chicarica 07.07.19, 11:52
    A, ale zaraz, może chodzi o to, że jest na tym urlopie rodzicielskim? W takim razie faktycznie się nie opłaca, bo i po co, skoro dostaje pieniądze za rodzicielski.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • gam.ka 07.07.19, 19:42
    Nie wiem, to bardzo daleka znajomość, w zasadzie bardziej znam jej ojca, który przekazuje co u niej.
    Właściwie nawet nie jest pewna czy pracuje czy nie, po prostu ma takie zdanie, że w Szwecji matce 3- dzieci nie opłaca się pracować.
  • chicarica 08.07.19, 14:20
    Dawno nie czytałam większej bzdury, ale ok. Po co w ogóle powtarzać coś takiego, skoro ani nie wiesz dokładnie o co chodzi, ani nie znasz przyczyn? Z jakiego powodu miałoby się nie opłacać pracować?

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • triss_merigold6 07.07.19, 10:49
    Nie ma, wręcz przeciwnie. Razemki i twórcy elementów... eee... czegoś co udawało program "Wiosny", aż się ślinią do kolejnych rzutów rozdawnictwa w wersji program Menel+.
  • chicarica 07.07.19, 10:56
    Rozdawnictwa jak rozdawnictwa, Triss. 500 to po prostu zawyżona kwota, ale jednak jakieś wsparcie od państwa na dziecko powinno być. Piszę to jako bezdzietna podatniczka. Z moich podatków nie żal mi tych 1100 koron które dostaje każde szwedzkie dziecko.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • triss_merigold6 07.07.19, 11:12
    Ależ ja uważam, że to zawyżona kwota. Niech będzie jakaś, większa niż dotychczasowy zasiłek rodzinny, ale nie w postaci kumulacji z kosiniakowym i rozlicznymi gotówkowymi dopłatami, które sprawiają, że poniżej pewnego dochodu kompletnie nie opłaca się pracować.
    Natomiast wszelkie pomysły typu europejska płaca minimalna czy jeszcze większa ochrona lokatorów - won.
  • bistian 07.07.19, 10:45
    chicarica napisała:

    > Dopóki nie wygrał PiS nie było takiego chamstwa suwerena, więc oburzenie jest z
    > rozumiałe, a że niektórzy demonstrują je w mniej kulturalny sposób...

    Ludzie głosujący na PiS zobaczyli, jak jest ich dużo i że wszystko mogą, często wbrew prawu. Dorobił się ktoś ciężką pracą? Pewno nakradł! Zaraz go służby prześwietlą a minister oskarży o wszystko bez wyroku.

    Rozmawiałem z propisowskimi na temat inwestycji, którą planują. Ja na to, że w tym roku już powinno być taniej, bo już będziemy mieć kryzys. Wielkie oburzenie z ich strony! smile
    Trudno zepsuć tak działającą gospodarkę, jak polska, Polacy przez 30 lat ciężko pracowali, pomimo braku kapitału. PiS potrafi zepsuć wszystko, potrzebuje tylko czasu.
  • kropka_kom 08.07.19, 14:28
    a kiedy ten upadek?
  • klaramara33 07.07.19, 09:55
    W Polsce jest różnie. Wcześniej podobnie się czułam, mieszkając w stolicy. Stwierdziłam, że anonimowe tłumy, to nie mój świat. Teraz mieszkam w małym mieście, poznałam tu sporo miłych i otwartych ludzi. Niektórzy stali się moimi bliskimi znajomymi.
  • triss_merigold6 07.07.19, 10:01
    Cudownie. Niemniej, pozostanę fanką Andrzeja Bursy i jego opinii o małych miasteczkach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka