Dodaj do ulubionych

Bieszczady - drogi - pytanie

06.07.19, 22:15
Nigdy nie byłam, planuję spędzić tam kilka dni. Mam pytanie do tych z Was, które znają te tereny, mieszkają, bywają: jakie są drogi w Bieszczadach? Nie pytam o stan, pytam o stopień 'trudności', a dokładnie o ostrość wzniesienia. Mam lęk przestrzeni, wysokości dość mocno zaawansowane niestety, z roku na rok robi się coraz gorzej, na serpentynach panikuję, boję się ostrych podjazdów do góry, zjazdów w dół. Uwielbiam góry, ale jazda po nich robi się dla mnie z roku na rok coraz trudniejsza sad Ostatnio przejeżdżałam przez Jordanów (małopolskie) i było to niefajne doświadczenie, tzn widoki okoli piękne, miasto urocze ale ten podjazd... sad
Pomyślałam o Bieszczadach, drogi wydają się dla mnie dość nawet przyjazne na google maps, zrzucam 'chłopka', oglądam sobie i jako tako to wygląda, ale niestety te zdjęcia często nie oddają % wzniesień.
Z góry dziękuję za odpowiedź i proszę nie radźcie: zostań w domu jak się boisz. Góry kocham, Beskidy, Tatry mam przełażone wszerz i wzdłuż, cierpię bardzo, że coś nad czym nie umiem zapanować tak mocno mnie ogranicza, ale próbuję znaleźć jakieś rozsądne rozwiązanie.
Edytor zaawansowany
  • pierwszykot 06.07.19, 22:26
    Zależy gdzie będziesz jeździć. Ja nie lubię serpentyn przed Cisna( jadąc od Leska) - dość ostro pod górę,
  • bezkres 06.07.19, 22:37
    Jeśli nie byłaś, jedź koniecznie! Trochę serpentyn będziesz musiała z duszą na ramieniu przejechać, ale stan dróg dobry, więc bez problemu tzw dużą pętlę zrobisz smile Widoki wynagrodzą Ci stres w czasie jazdy. Najwięcej wypadków ( zjazd do rowu np) jest nie w samych Bieszczadach, a przy dojeździe, między Zagórzem a Leskiem, w Malinkach, bo zakręty źle wyprofilowane i po deszczu ślisko.
  • andaba 07.07.19, 18:23
    Dokładnie smile

  • wapaha 07.07.19, 09:52
    9%
  • kokosowy15 07.07.19, 19:34
    Na rowerze?
  • segregatorwpaski 07.07.19, 20:05
    Nie, nie na rowerze, samochodem. Piszecie - z duszą na ramieniu przejechać - to nie do końca to uczucie.
    Fobia to paniczny lęk, zimny pot, wrażenie, ze się za chwilę umrze, sztywność, taki wewnętrzny ból - trudno to opisać, to nie 'moment stresu' niestety smile Dlatego tak dopytuję, muszę wiedzieć czy dam radę. 9% to sporo, tyle właśnie ma wspominana przeze mnie droga do Jordanowa sad
  • aqua48 07.07.19, 20:20
    No a jak na miejscu zorientujesz się, że nie dasz rady jednak, to co? Po prostu przenocujesz w innym miejscu i zwiedzisz nie to co zaplanowałaś, a co innego.
  • segregatorwpaski 07.07.19, 20:32
    Ja z tych, co ma noclegi zarezerwowane przez booking smile I nigdy nie jechałam w ciemno, i nie - nie zaryzykuję, wiem, ze wszystkim się zawsze udaje znaleźć nocleg za grosze 2 min po dojeździe na miejsce, ale ja dziękuję smile
  • aankaa 08.07.19, 23:54
    zaplanuj jazdę w dzień
    trochę łatwiej

    jeśli trafi Ci się jazda w nocy - warto jechać za tambylcem - zna wszystkie zakręty/podjazdy/zjazdy

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • ga-ti 07.07.19, 20:53
    Jechaliśmy z Gorlic przez Tylawę i Komańczę, właśnie dla widoków, były cudne smile droga w górze, dołem dolina wink ale dużych zakrętów raczej nie było. Największy to między Szczerbanówką i Żubraczami (jak to się odmienia?). Za to droga z Cisnej do Soliny dużo bardziej pokręcona i z wzniesieniami.
    Ja uwielbiam takie drogi, fakt, jako pasażer, moja ulubiona to miedzy Wisłą i Szczyrkiem przez Park Krajobrazowy Beskidu Śląskiego, równie cudna, choć bez zakrętów za to z wysokimi podjazdami do Istebnej i Koniakowa.
    Mąż nie chce w tym roku w góry jechać, łee.
  • segregatorwpaski 07.07.19, 20:59
    Zazdroszczę! Ja tez kiedyś uwielbiałam, takie: łiiiiii wink co górka i mega zakręt smile Wisła-Szczyrk to było mega przyjemne doświadczenie, fakt smile Pewnego dnia, całkiem znienacka, kierując samochodem doświadczyłam mega lęku, strachu, ataku paniki, nikomu nie życzę... i niestety - zostało sad
    Z Waszych opisów - musi tam być pięknie! - jednak chyba odpuszczę sad
  • triss_merigold6 07.07.19, 21:31
    Jest dużo mniejsza ekspozycja niż na drodze Wisła - Szczyrk.
  • beata985 08.07.19, 22:18
    O właśnie, ga-ti, też jadę w Bieszczady, drogę Wisła szczyrk znam, jeżdżę...jakie porównanie jeżeli chodzi o Cisna Solina??? Która trudniejsza?

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • ga-ti 08.07.19, 23:47
    Według mnie Wisła -Szczyrk trudniejsza i różnice wysokości większe, Cisna - Solina nie ma aż takich wysokości. Ale piszę to z pozycji pasażera, nie wiem, jak to widzi kierowca wink
    I tak obok tematu, samej Soliny w okolicach zapory na dłuższe urlopowanie nie polecam, pojechać, zobaczyć tak, jak najbardziej, ale na dłużej nie, ludzi pełno, komercja okrutna, stragany jak w miejscowościach nadmorskich, plaża nie za duża. Podobno miejscowi na plażowanie jeżdżą gdzieś od drugiej strony, może warto dopytać wink
  • beata985 09.07.19, 05:07
    Ok, dziękuję bardzo, Solina do zobaczenia A miejscówka w Wetlinie.

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • tapatik 07.07.19, 22:03
    A nie możesz jechać z kimś? Albo komunikacją publiczną?

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • tryggia 07.07.19, 22:23
    Drogi i widoki są przepiękne! Nie ma się czego bać, chyba tylko w końcu powrotu do domu.
    A, no i tego, że stacje paliw są w naprawdę dużych odległościach od siebie.

    --
    Hope
  • iwles 08.07.19, 00:00
    Jedz koniecznie. Bieszczady sa piekne!
    Wiecej jest serpentyn niz takich : mocno w dol i potem ostro w gore.
    A jezeli bedziesz jechac samochodem wolniej, to tez masz te lęki?


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • segregatorwpaski 08.07.19, 21:35
    Prędkość nie ma znaczenia sad
  • ga-ti 08.07.19, 23:50
    W tamtym roku w okolicach wakacji był duuuży wątek o Bieszczadach właśnie, sporo informacji przeróżnych. Chyba Triss się tam sporo udzielała jako ekspert smile Może w wyszukiwarce znajdziesz. A może ktoś kojarzy i podpowie?
  • chatgris01 08.07.19, 23:58
    Bywałam wielokrotnie (ostatnio dzisiaj). Serpentyny to trochę jak jazda rollercoasterem...

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • segregatorwpaski 09.07.19, 16:02
    Za przejażdżkę rollercoasterem to by mi musieli miliony zapłacić wink
  • joan_na1 09.07.19, 16:56
    Jak dałaś radę w Jordanowie, to sobie poradzisz 🙂
  • beata985 20.07.19, 17:48
    Segregatorze, kiedy będziesz i w jakich okolicach?

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • asfiksja 20.07.19, 22:02
    A dolegliwości masz kierując czy siedząc na siedzeniu pasażera? Bo jeśli to pierwsze to współczuję, jeśli to drugie - może wystarczy przesiąść się za kierownicę?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka