Dodaj do ulubionych

Aktualne zarobki - Warszawa

07.07.19, 12:09
Chciałbym rozpocząć dyskusję o aktualnym poziomie wynagrodzeń w Warszawie. Koleżanka mojej żony ostatnio poszła do roboty z ogłoszenia, praca przynieś, podaj, wklep do komputera, w dziale finansowym dużej firmy z polskim kapitałem. Dali jej OSIEM tysięcy netto na próbnym. Przyznam się, że lekko osłupiałem. Z drugiej strony czytamy o nauczycielach i żenujących zarobkach typu 2200 netto. W mojej dawnej branży edu pensje stoją w miejscu od kilkunastu lat, a dr habilitowany na UW nie ma nawet pięciu tysięcy zł na rękę. Kolega który wybrał ścieżkę pracy na uczelni jest zdruzgotany, ma 50+, zarabia grosze, a żona chce się z nim rozwieść z powodu jego dziadowskich zarobków.

Edytor zaawansowany
  • bigzaganiacz 07.07.19, 12:40
    Cos rysiek nie wierze w 8 netto , chyba ze jakies dodatkowe obowiazki w to wchodza
  • riki_i 07.07.19, 12:51
    Nie. Pani co prawda aplikowała na wyższe stanowisko, nie nadawała się, firma zaproponowała jednak żeby poszła do działu gdzie miała być kimś ważnym - "popatrzeć i przyuczyć się". No i dali jej te osiem de facto na 'przynieś, podaj, pozamiataj'.
  • riki_i 07.07.19, 12:54
    PS. Wcześniej też zarabiała osiem, ale na totalnym zadupiu kilkadziesiąt km od Warszawy, w fabryce gdzie nikomu nie chciało się taki kawał dojeżdżać. Fabryka dosłownie pośrodku niczego, komunikacyjne null. Wywalili ją za absolutny brak kompetencji.
  • marta.graca 07.07.19, 13:04
    Coś tu nie halo, jak ją zatrudniali, to się nie zorientowali, ze jest niekompetentna? I od razu dali ósemke? Jesteś pewny, że cię nie wkreca z tymi zarobkami?
  • riki_i 07.07.19, 13:12
    To dłuższa historia. Pani całe życie dawała dupy szefom starym dziadom i za to de facto miała płacone. Teraz jest stara i tego typu zatrudnienie nie wchodzi w grę. Natomiast w spadku po dawnych czasach ma imponujące cv, bo ci panowie wpisywali jej tam, co tylko chciała. Od kilku lat dostaje posady na podstawie właśnie tego cv, ale po paru miesiącach ją zewsząd wywalają, bo okazuje się że kompletnie nic nie umie. W tej ostatniej firmie już na etapie kwalifikacji uznali, że brak jej kompetencji, no ale postanowili ją przyuczyć - za wynagrodzeniem jak powyżej.
  • bigzaganiacz 07.07.19, 13:44
    No to rysiaczku pysiaczku te 8k netto to nie norma i nie dla kazdego a dla kogos z imponujacym cv , chociazby w teorii
  • riki_i 07.07.19, 15:25
    Ja nie napisałem że norma. Kiedyś jednakowoż dział rekrutacji nie machnąłby ręką w przypadku przyjęcia pani na posadę cztery piętra niżej i adekwatnie obniżył uposażenie. Tutaj mieli to w analu i lekką rączką dali amebie wynagrodzenie, o którym prof zwyczajny na UW może pomarzyć.

    Skoro takie akcje przechodzą, znaczy że płaci się generalnie bardzo dobrze, przynajmniej w sektorze przedsiębiorstw.
  • katja.katja 07.07.19, 21:01
    Może mimo wieku Pani nadal ma chętnych wśród prezesów na swoje przywiędłe wdzięki stąd taka kwota?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • riki_i 07.07.19, 22:47
    Nie, no jak? Prezes przecie jej nie rekrutował, tylko grube baby w kadrach. Poza tym ona zawsze była obleśna i żadna z niej miss, b. się dziwię, że znajdowali się na nią chętni. Teraz ma 45 i posypała się bardzo, poza tym wieje desperacją na jakiegokolwiek chłopa (a roi sobie jeszcze marzenia o dziecku) , więc wszyscy faceci uciekają na sam jej widok gdzie pieprz rośnie.
  • feliz_madre 07.07.19, 12:55
    Jak bogata firma, to dobrze płaci. Wiadomo, że w budżetowce i państwowych fabrykach kokosow nigdy nie będzie.
  • riki_i 07.07.19, 12:58
    No chyba że spółki skarbu państwa.
  • bywalec.hoteli 07.07.19, 20:52
    Wiesz co, jak taki tłuk jak Rysiek Petru mógł zarobić grube miliony w różnych bankach, to nic mnie nie zdziwi.

    --
    Lato smile
  • riki_i 07.07.19, 21:02
    Kazio Marcinkiewicz w Goldman Sachs to był sto razy większy tłuk niż Rychu. Kazik nawet angielskiego ni w ząb, a zatrudniali go w Londynie.

    W życiu nie ma granicy niekompetencji, Pani Kopacz już na stołku premiera była nieporozumieniem, a teraz dostała kolejną fuchę w PE. Becia Szydło wiele nie lepsza.

    W każdych czasach miernoty mogą iść pionowo do góry. Gorzej jest tylko, gdy kosztuje to tysiące istnień ludzkich vide mianowany generałem wiecznie pijany dyletant Karol Świerczewski wysyłający ludzi na pewną śmierć na frontach II wojny światowej.
  • bywalec.hoteli 07.07.19, 21:54
    Kazio był w EBOiR a nie w Goldmanie chyba?

    --
    Lato smile
  • sen.bon 07.07.19, 12:58
    W Warszawie, w szeroko rozumianych finansach jest pewna bariera w okolicach 12k-13k brutto, więc całkiem możliwe, że twoja znajoma mogła tyle dostać. Stawki na tym poziomie wyznaczają SSC, do których reszta powoli musi się dostosować, jeśli chce mieć minimalnie ogarniętych pracowników. Pułapką jest to, że często ta robota w SSC nie daje konkretnych, rozpoznawalnych umiejętności więc sam jestem ciekawy, czy za 10 lat te osoby nie będą eliminowane z młodych, dynamicznych zespołów.
    Wspomnianą wyżej barierę oczywiście można przeskoczyć, chociaż różni ludzie stosują różne metody np. robota w konsultingu, gdzie łatwiej przeskoczyć na szczebel menago lub emigracja do Szwajcarii, Niemiec lub UK. Niektórym ta pensja wystarcza i są szczęśliwi.
  • bywalec.hoteli 07.07.19, 16:21
    12-13k nie wliczając dodatkowych premii typu premia roczna, fucha wakacyjna itp?

    --
    Lato smile
  • sen.bon 07.07.19, 17:03
    Powiedziałbym, że 12k-13k plus standardowy zestaw benefitów (MultiSport, opieka medyczna, jakies zniżki do kina) plus premia roczna, z reguły nie większa niż 150% miesięcznego wynagrodzenia.
  • bywalec.hoteli 07.07.19, 16:17
    Lubię tosmile

    --
    Lato smile
  • emilymoo007 07.07.19, 17:42
    Chyba kwestia farta...albo czegos innego, o czym piszesz w poscie o pani ponizej. 10 lat temu zlapalam czasowa fuche w pewnej miedzynarodowej instytucji w Warszawie a'la ambasada. Ja dostalam 3.5k na reke (w kopercie, nie wiem jak oni dzialali - bylo mi obojetne, bo mialam sporo forsy rodzinnej i chcialam wpis do CV, akurat wybieralam sie na studia zagraniczne). Praca polegala na zbieraniu danych ze stron typu NBP czy MFW i uzywaniu ich do tworzenia prezentacji szefa (dr ekonomii z Austrii, z tego co zrozumialam pani tylko wklejala te dane, nie tworzyla 'kontentu').
    Kwiknelam z nudow po 2 miesiacach i zaproponowalam, ze bede wpadac jak bede potrzebna. Dowiedzialam sie w miedzyczasie, ze pani, ktora zastapilam (macierzynski) zarabiala 8k na reke - z tym, ze ja mialam duzo lepsze kwalifikacje (skonczylam ekonometrie/pani nie, mialam doswiadczenie w bankowosci, dostalam sie z uczciwego polecenia czlonka owczesnej Rady Polityki Pienieznej - mojego promotora). Nie wiem jakie kwalifikacje pani miala, nie chce wnikac. Moze naprawde fart.
  • kryzys_wieku_sredniego 07.07.19, 21:26
    Klepanie do komputera w dziale finansowym...
    piękny opis stanowiska.
    Tak można za to zarabiać i 60 tyś. Skoro dostała 8 to znaczy, że na tyle wyceniają pracę na tym stanowisku, kobieta ogarniała wcześniej duży zakład, była samodzielna mogła aplikować na stanowisko specjalisty, praktykę ma.

  • riki_i 07.07.19, 21:56
    Masz chyba problemy z rozumieniem słowa pisanego. Pani to głąb, dotarło?! Nic nigdy nie ogarniała, poza fiutami przełożonych. W tym poprzednim zakładzie na zadupiu dali jej anioła stróża, czyli pana z samego naczalstwa, który miał ją wprowadzić w specyfikę firmy. Okazało się w praniu, że musi wszystko robić za nią.
    Trudno się czasem ustrzec takich osób, bo kadry dzwoniły do poprzednich pracodawców, ale jak podawała namiar na dawnego bzykacza, no to on ochoczo potwierdzał nieprawdę z cv.
  • bigzaganiacz 07.07.19, 22:28
    znaczy, że na tyle wyceniają pracę na tym stanowisku


    "Praca" obciagary glapy wyceniona zostala na 60k ale wycena nie ma noc wspolnego z rynkiem
  • riki_i 07.07.19, 22:41
    Hahaha, Glapa jest niezły, ten gust prosto z Uralu... 😂

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka