Dodaj do ulubionych

Szkoły średnie za naszych czasów i dziś

08.07.19, 11:26
Tak się zastanawiam - o co chodzi z tym całym zamieszaniem z niby przepełnionymi szkołami średnimi? Przecież jak my chodziliśmy do średnich szkół to w liceach też były 4 roczniki, a w technikach 5. Co za różnica, że teraz będą dwa roczniki klas pierwszych, klasy drugie i trzecie, czy tak jak kiedyś klasy 1, 2, 3 i 4?
Jakoś nikt nie siedział w szkole do nocy, wszyscy się mieścili. Dlaczego teraz nagle jest taki pożar w .... Może mi to ktoś wytłumaczyć?
Chyba, że problemem jest brak kadry, bo budynki szkół raczej się nie skurczyły....
Edytor zaawansowany
  • 35wcieniu 08.07.19, 11:28
    Kiedy miałaś 2 roczniki idące równocześnie do liceów?
    I nie żartuj z "nikt nie siedział do nocy". Może Ty nie siedziałaś, ale nauka na zmiany niczym niezwykłym nie była.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • frytulek 08.07.19, 12:02
    W 1984. Szlismy dwoma rocznikami - 69 i 70.

    --
    "dopiero jak wzielam kota to sie okazalo co to za towarzyska bestia jest; wytrzymac z nim nie moglam, tak mendzil" (thelma.333)
  • aga_gol3 08.07.19, 14:49
    Dlaczego dwoma rocznikami? Ja jestem z 70 i zdawałam do LO w 1985.
  • arwena_11 08.07.19, 15:02
    Bo tam była jakaś zmiana w międzyczasie z 7 latki na 8 latkę. I dzieciaki mogły iść do LO po 7 klasie lub zostać w 8. I całkiem sporo zostało.
  • wrotek0 08.07.19, 15:36
    Nie masz racji, ta zmiana była dużo wcześniej, w końcu lat 60 tych chyba. A tutaj, to być może były przymiarki do wprowadzenia 10 - latki a może jakieś eksperymenty z 6 - latkami. Ale to raczej lokalnie.
  • budyniowatowe 08.07.19, 16:40
    arwena_11 napisała:

    > Bo tam była jakaś zmiana w międzyczasie z 7 latki na 8 latkę. I dzieciaki mogły
    > iść do LO po 7 klasie lub zostać w 8. I całkiem sporo zostało.


    Ja sie urodzilam w 1968 i konczylam 8-letnia podstawowke. Liceum zaczynalam w 1983. Moj dwa lata starszy brat tez konczyl 8-letnia postawowke. Takze niemozliwe zeby rocznik 1969 i 1970 spotkal sie w jednym naborze do LO, bo byly zmainy z 7 do 8-smio letniej podstawowki.

    Takie zmnany byle duzo wczesniej. I to bylo z 7-letniej to 8-letniej podstawowki. I to spowodowalo, ze nie bylo dwoch rocznikow w jedej klasie w LO, a ze mielismy jeden rocznik pusty, jak za czasow powstawania gimnazjow.
  • arwena_11 08.07.19, 16:45
    Masz rację, było wcześniej. Ale jak najbardziej były dwa roczniki. Bo jedna siódma klasa mogła iść albo do liceum, albo zostać w podstawówce. Mieli wybór. Podobno większość została.
  • maniaczytania 08.07.19, 16:54
    Ostatni rocznik z siedmioma klasami to był 51 urodzenia.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • arwena_11 09.07.19, 00:22
    A nie 52?
  • maniaczytania 09.07.19, 06:46
    Nie, moja mama była tym ostatnim rocznikiem

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • amsterdama 08.07.19, 16:24
    To nieprawda. Rocznik 1970 na pewno był pojedynczy. Podobnie 1969.
  • mokrasa71 08.07.19, 16:50
    Tyle tylko że zaczynalismy jako 10-latka ale w trakcie się zmieniło i poszlismy dalej po ósmej klasie. Ale szczegółów to nie pamiętam

    amsterdama napisała:

    > To nieprawda. Rocznik 1970 na pewno był pojedynczy. Podobnie 1969.
  • amsterdama 08.07.19, 21:40
    Wydaje mi się, że rocznik 71 miał być 10- letni.
  • lauren6 08.07.19, 11:31
    > Chyba, że problemem jest brak kadry

    Chyba.
  • triss_merigold6 08.07.19, 11:38
    Jakie konkretnie czasy masz na myśli, bo za moich do liceów szło może 15-20% młodzieży, a ponad 50% trafiało do zasadniczych szkół zawodowych, głównie przyzakładowych i przy PGR-ach. Ich nie ma. Nie ma. Umarły wraz z wielkoprzemyslowa klasą robotniczą i PGR-ami.
  • gajmal 08.07.19, 11:43
    Ale nie w dużych miastach...Oczywiście zgadza się, że było więcej szkół zawodowych itp, ale i tak w każdym z czterech roczników w liceach było po kilka klas. U mnie np. były dwie klasy ogólne, dwa mat-fizy, biol-chem, humanistyczna, akademicka matematyczna czyli po 7 klas w każdym roczniku. Wydaje mi się, że teraz liczba proponowanych klas w liceach jest podobna. Ale może się mylę.
  • 35wcieniu 08.07.19, 11:47
    No więc pytam - kiedy miałaś sytuację że szły 2 roczniki równocześnie do tych "kilku klas".

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • gajmal 08.07.19, 11:52
    Nigdy, ale wtedy były w liceum klasy 1, 2, 3, 4 czyli w sumie 4.
    A teraz 2*1, 2, 3 czyli w sumie 4.
  • 35wcieniu 08.07.19, 11:54
    No i jak odniesiesz to do procentowej liczby osób, które szły wtedy do liceów, a które idą teraz, to jakby masz, hm... odpowiedź?



    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • wrotek0 08.07.19, 15:38
    Tak, ale w niektórych szkołach zwiększono liczbę klas w roczniku żeby ogółem liczba oddziałów się zgadzała. I nie zdążyli tego zredukować ( a może nie chcieli).
  • ela.dzi 09.07.19, 07:10
    gajmal napisała:

    > Nigdy, ale wtedy były w liceum klasy 1, 2, 3, 4 czyli w sumie 4.
    > A teraz 2*1, 2, 3 czyli w sumie 4.

    W 4-letnim liceum u nas było po powiedzmy po 6-7 klas czyli max 28 klas. Po wprowadzeniu 3-letniego było po 9 klas. Teraz są w trzecich klasach dalej będzie 9, w drugich 7 (ograniczyli nabór, żeby były miejsca na podwójny rocznik), a w pierwszych dla dwóch roczników zostaje max 12 klas czyli około 6 klas. Siłą rzeczy jest mniej miejsc niż w poprzednich latach.

    Po drugie kiedyś klasy liczyły 40 dzieci.
  • triss_merigold6 09.07.19, 07:25
    Tak, za czasów młodości mojego ojca, w latach 50-tych. Ja ani moi rówieśnicy nie chodziliśmy do czterdziestoosobowych klas.
  • maniaczytania 09.07.19, 07:43
    Fajnie mieliście, u nas niestety było blisko 40 - 37, 38

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • ela.dzi 09.07.19, 09:11
    W 2003 roku po gimnazjum poszłam właśnie do takiej klasy, w trakcie parę osób się wykruszyło. Natomiast w innym liceum rok wcześniej moi znajomi mieli klasy ponad 40 osób do samej matury. Ci więcej sale nie były przystosowane do takiej liczby osób i miejsca siedzące były na zasadzie kto pierwszy, ten lepszy.
  • triss_merigold6 08.07.19, 11:59
    Owszem, w dużych miastach. W Warszawie zamknięto wiele szkół zawodowych i technika.
  • milka_milka 09.07.19, 08:58
    Właśnie w dużych. U mnie z klasy w podstawówce (19 osób) do LO poszły trzy. Reszta do techników i zawodówek (jestem rocznik 72).

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • kryzys_wieku_sredniego 08.07.19, 15:06
    '78
    Z podstawówki do lo poszła 1/3 osób (w tym też do lo profilowanego) do technikum też tyle i tyle samo do zawodówki. Na samej zawodówce skończyły może 3 osoby reszta poszła później do technikum i dwie dziewczyny zrobiły studia, kolejne dwie licencjaty czy coś w tym stylu.
  • janja11 08.07.19, 11:45
    Bo teraz każdy do LO, albo technikum chce iść.
    Za moich czasów było jasne, że część wyląduje w zawodówce i nikt nie robił z tego tragedii.
    W ostatnich latach, do liceów przyjmowano praktycznie każdego i to nie obiektywny egzamin, ale jakiś konkurs świadectw decydował o przyjęciu.
    No i w tym roku ten porządek został zakłócony, bo się okazało, że jednak takie liceum nie jest dla wszystkich.
  • kurt.wallander 08.07.19, 11:51
    janja11 napisał(a):


    > W ostatnich latach, do liceów przyjmowano praktycznie każdego i to nie obiektyw
    > ny egzamin, ale jakiś konkurs świadectw decydował o przyjęciu.

    Kiedy konkurs świadectw? Od lat decydują punkty za świadectwo, egzamin i dod. osiągnięcia.


  • janja11 08.07.19, 12:07
    kurt.wallander napisała:


    > Kiedy konkurs świadectw? Od lat decydują punkty za świadectwo, egzamin i dod. o
    > siągnięcia.
    >
    >

    Czyli jednak punkty za świadectwo decydują. 6 wyżebrana przez naprzykrzającą się ematkę e-dziubdziusia jest porównywana z uczciwie wypracowaną oceną dzieciaka mniej namolnego rodzica.
  • kurt.wallander 08.07.19, 12:14
    janja11 napisał(a):


    > Czyli jednak punkty za świadectwo decydują. 6 wyżebrana przez naprzykrzającą si
    > ę ematkę e-dziubdziusia jest porównywana z uczciwie wypracowaną oceną dzieciak
    > a mniej namolnego rodzica.

    Ale o co się kłócisz? Nie ma obecnie konkursu świadectw, i to sprostowałam, bo wprowadzasz w błąd.
  • triss_merigold6 08.07.19, 12:05
    Za moich też, ponad 30 lat temu. A, rozumiesz, przed wojną to człowiek się cieszył jak bachora w szescioklasowej szkole powszechnej nauczyli czytać i pisać, bo 30% obywateli II RP to byli analfabeci.
  • amast 08.07.19, 12:09
    > bo 30% obywateli II RP to byli analfabeci.

    Teraz też są. Tylko z dyplomami wyższych szkół tego i owego.
  • triss_merigold6 08.07.19, 12:13
    Chyba nie wiesz na czym polega analfabetyzm.
  • amast 08.07.19, 12:18
    No tak. To zasadnicza różnica, że kiedyś ktoś bez szkoły podpisywał się trzema krzyżykami, a teraz ktoś z dyplomem nie potrafi poprawnie napisać własnego nazwiska.
  • janja11 08.07.19, 12:16
    triss_merigold6 napisała:

    > Za moich też, ponad 30 lat temu. A, rozumiesz, przed wojną to człowiek się cies
    > zył jak bachora w szescioklasowej szkole powszechnej nauczyli czytać i pisać, b
    > o 30% obywateli II RP to byli analfabeci.

    Gdyby to tylko ambicja i chęć zdobycia wykształcenia decydowały, to byłoby ok.
    A w ostatnich latach do LO przyjmowano praktycznie każdego , a już tzw wyższe uczelnie za czesne są w stanie dać dyplom totalnym głąbom.

  • triss_merigold6 08.07.19, 12:17
    No i? Ostatecznie masz autonomię uczelni i prywatne podmioty na tym rynku.
  • sillke 08.07.19, 11:58
    Dwa roczniki- tu chodzi o podwójnych absolwentów. W zeszłym roku do szkół średnich startował jeden rocznik- absolwenci kl.3 gimnazjum. W tym roku startują absolwenci 3 kl. gimnazjum i absolwenci 8 klasy sp. To jest ten podwójny rocznik. Jeśli przykładowe LO tworzyło 4 klasy pierwsze, to teraz powinno być 8 klas pierwszych, a tego nie zrobią ze względów lokalowych.
  • raczek-nieboraczek 08.07.19, 12:06
    gdy było LO łączone z gimn. to w budynku było:
    1, 2, 3 gimn.
    1, 2, 3 liceum

    teraz w budynku nie ma 1 i 2 gimn.
  • triss_merigold6 08.07.19, 12:09
    O ile było łączone.
  • betty_bum 08.07.19, 12:16
    Klas gimnazjalnych przy liceach było malutko, chyba najczęściej po dwie.
  • aerra 08.07.19, 15:27
    Przy sporej liczbie LO nie było w ogóle.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • segregatorwpaski 08.07.19, 21:03
    Różnie to było w różnych szkołach.
    U córki - w gimnazjum przy LO (4 klasy w roczniku) było 5 klas w każdym roczniku.
    Po likwidacji gimnazjum: odpada 3x5 klas w roczniku, dochodzi 8 klas pierwszych LO.
    Czyli: np 3 lata temu 'obłożenie' szkoły wyglądało tak: 3x5 klas gimnazjum plus 3x4 klasy LO = 15 + 12 = 27 klas
    W roku 2019/2020: zero klas gimnazjum + 8 klas pierwszych + 4 klasy drugie + 4 klasy trzecie = 16 klas
  • bib24 08.07.19, 12:09
    jest dużo więcej godzin tygodniowo, niż było za naszych czasów, doszły przedmioty. jest minimum 1 do 2 godzin więcej dziennie i to zajmuje czas i miejsce.
  • pyza-wedrowniczka 08.07.19, 12:10
    Moim zdaniem kiedyś mniej osób szło do liceum. Więc jak proporcje miejsc LO:techników:zawodówki mogło być (strzelam przykład dla zobrazowania) 1:2:2, to teraz ludzie oczekują, że będzie 3:1:1.

    Poza tym jak były 4 roczniki w LO, to w każdym było po 5 klas - w sumie 20 klas.
    Jak zrobili 3-letnie liceum, to szkoły zaczęły przyjmować po 7 klas - w sumie 21 klas.
    Ludzie się przyzwyczaili przez lata do tego, więc jak schodzą z powrotem do 5 (lub nawet 4, bo 2 trzeciej klasie mają nadal 7 klas) to jest różnica z tym, co było niedawno.
  • arwena_11 08.07.19, 14:31
    No nie wiem. W moim liceum - na każdym poziomie było 9 lub 10 klas - zależało od rocznika
  • bialeem 08.07.19, 15:42
    W moim też, ale to było jedno z największych w województwie. To nie znaczy, że inne były takie duże.
  • pyza-wedrowniczka 08.07.19, 21:51
    Ja jestem pierwszy rocznik starej reformy. I akurat u mnie było 6 klas w roczniku, a potem widziałam że nawet po 5 robili. Więc podałam taki przykład. Ale moja szkoła bula mała i te 15-18 klas to max co się mieściło w budynku.
  • bialeem 09.07.19, 09:34
    Jak jesteś pierwszy rocznik to miejsca akurat było sporo, bo była rocznikowa dziura w liceum (ta, którą teraz próbują załatać podwójnym). Gimnazjaliści przyszli dopiero jak poprzedni rocznik był w 3 klasie, 4te prawie nie mają zajęć więc miejsca było multum
  • kropkacom 08.07.19, 12:14
    Dobra zmiana poczuła się zagrożona i tłumaczy pospólstwu na forum?
  • triss_merigold6 08.07.19, 12:16
    Tak. Kolejny nowy troll udający niezrozumienie.
  • morekac 08.07.19, 12:19
    Rozumiem, że mieszkasz w jakiejś zatęchłej okolicy, gdzie wystarczają szkoły wybudowane na tysiąclecie? I gdzie od lat panuje zastój demograficzny?
    Przez x lat duże miasta dostosowały swoją sieć szkół do swoich potrzeb i trybu nauki (czyli 3 letniego lo i 4 letniego technikum). Część szkół zlikwidowano (z różnych względów), część zyskała inne przeznaczenie - zostały podstawówkami czy przedszkolami. Wielu dużym miastom wzrosła liczba mieszkańców i poprawiła się komunikacja z przedmieściami - stąd do szkół średnich idzie im stosunkowo dużo osób również z okolicy.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • betty_bum 08.07.19, 12:30
    Ile godzin informatyki, edb, wok, języków, podstaw przedsiębiorczości miałaś w liceum? Ile zajęć odbywało się z podziałem klasy?
    Ilu ludzi 20 lat temu chciało pracować jako nauczyciel, a ilu teraz, bo sale to sobie rzeczywiście miasto może wynająć (miło by było gdyby jeszcze dostało na to pieniądze).
    W szkole mojego dziecka teraz przed reformą plan lekcji zaczynał się od 7.00, kończył koło 16.00.
  • triss_merigold6 08.07.19, 12:36
    Jeszcze inna kwestia to brak nauczycieli przedmiotów zawodowych, problem na skalę całego kraju.
    Ich nie ma. Odeszli na emerytury wraz z wygaszaniem zawodówek i techników, starsi umarli, nowych nie ma i nie będzie przy proponowanych wynagrodzeniach.
    Podobnie, nie ma pracowni i dużych zakładów pracy, w których, na większą niż obecnie skalę, uczniowie mogliby odbywać praktyki. Bo, rozumiesz, opcja "mamy klasę wielozawodowa, a uczeń sam znajduje sobie pracodawcę" to jakaś niezabawna pomyłka, a nie oferta edukacyjna.
  • maniaczytania 08.07.19, 14:10
    Informatyki 2 godz. w 3 i 4 klasie, zamiast edb miałam PO, zamiast wok osobno plastykę, muzykę i zpt, języki dwa, angielskiego 3 godz. , niemieckiego 2 tygodniowo. Porównywalnie?

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • triss_merigold6 08.07.19, 14:18
    Nie było w liceum muzyki i zpt, PO się szybko kończyło.
  • maniaczytania 08.07.19, 14:23
    Ależ były, do liceum poszłam w 1991 r.
    PO się szybko kończyło, tak jak i EDB, a PO były 2 godz., nie 1.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • triss_merigold6 08.07.19, 14:27
    Nie było, poszłam do liceum, do klasy HUMANISTYCZNEJ w 1989 r. Plastyka była tylko w I klasie, PO w wymiarze 1 godziny przez 2 lata.
  • arwena_11 08.07.19, 14:40
    Triss, ale wok teraz też masz tylko jeden rok
  • arwena_11 08.07.19, 14:41
    A co do PO, zależało od szkoły. Miałam 2h w pierwszej klasie. Nauczyłam się grać w bryża tongue_out
  • maniaczytania 08.07.19, 15:21
    To co ja w takim razie miałam? Urojone lekcje, których nie było? Kto mi odda stracony czas na coś, czego nie było?
    Muzyka i plastyka były po 1 tygodniowo w 1 klasie, zpt 2 godziny chyba też tylko w 1 kl.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • triss_merigold6 08.07.19, 15:23
    Może myli Ci się z podstawowka.
  • maniaczytania 08.07.19, 15:30
    Nie myli. Mieliśmy zupełnie inne pracownie do zpt w podstawówce i w liceum. Ta w liceum była dwupoziomowa, ze swoim zejściem niżej, gdzie stały różne dziwne urządzenia 😁

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • morekac 08.07.19, 15:43
    Nie miałam takich przedmiotów w LO jak zpt, plastyka czy muzyka. Wiem to na pewno, gdyż byłam szczęśliwa z tego powodu. Miałam jakiś rysunek techniczny z powodu uczęszczania do matfizu, nie miałam nawet WOKu, była dość żałosna informatyka. Było coś w stylu WOSu, ale wiedza się zdezaktualizowała w trakcie roku szkolnego.
    Byłaś w jakiejś dziwnej szkole?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • bialeem 08.07.19, 15:48
    Popatrz. Ja byłam w dziwnej, bo poza plastyką (muzyki chyba rzeczywiście nie było) miałam jeszcze bioetykę i ekologię. Przedsiębiorczość była. PO było 2x 1 w pierwszej klasie. Co to wok?
  • maniaczytania 08.07.19, 15:51
    Przy muzyce się nie będę upierać,ale plastykę i zpt miałam na pewno. Zwykłe liceum ogólnokształcące, klasa ogólna.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • em_em71 08.07.19, 19:18
    Mialam w lo plastykę i muzykę i na pewno dłużej niz 1 rok, nie jestem pewna czy nie przez 3 lata? 2 na bank. I WT (wychowanie techniczne), które polegało na nauce pisma technicznego, rysowaniu rzutów dziwnych odlewów, schematów układów elektrycznych, itp W kazdej klasie byl tez przedmiot dodatkowy typu propedeutyka filozofii, psychologii, religioznawstwo, ochrona środowiska. Przez 4 lata była łacina. W 1 kl. 39 osób! Matira 1990.
  • morekac 08.07.19, 15:54
    WOK - wiedza o kulturze.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • mari.sol 08.07.19, 15:53
    Pokusiłam się o sprawdzenie ramówek licealnych z lat 90-tych i wyglądało to tak:

    https://imagizer.imageshack.com/img923/7418/8AtEg1.png
  • bialeem 08.07.19, 16:05
    Na pewno miałam więcej matematyki. Przynajmniej 4. Więcej chemii i chyba więcej fizyki, ale tu nie dam głowy. Ogólnie plan wygląda ok, ale tych ścisłych trochę mało. Jak wygląda siatka teraz?
  • arwena_11 08.07.19, 16:10
    To nie jest siatka z moich czasów. Doskonale pamiętam, że tej cholernej chemii miałam 2h w tygodniu. Fizyki i matmy jako mat-fiz też miałam dużo więcej
  • amast 08.07.19, 16:11
    To musiały być późne lata 90. Ja kończyłam liceum w 92, moją wychowawczynią była geografica i na pewno w klasie maturalnej nie widywałam się z nią raz na 2 tygodnie. Wszystko inne też się nie zgadza, biologię, historię, geografię miałam po 2h i być może biologia skończyła się po 3 klasie (wyparłam, biologia u nas w liceum to było ciężkie doświadczenie), ale chemię i geografię (wychowawczyni!) miałam na pewno do matury. W klasie maturalnej miałam 6h matematyki i 3h fizyki. Strasznie pocięty ten plan jest...
  • arwena_11 08.07.19, 16:15
    geografia, historia były do końca 1 semestru klasy 4. Chemia kończyła się w 3. Za biologię nie dam głowy czy była w 4 klasie.
  • amast 08.07.19, 16:21
    U nas koniec zajęć był z końcem lutego, więc nic się nie kończyło z końcem 1 semestru, tylko wszystko w lutym. Chemię na pewno miałam w 4 klasie, bo to jeden z moich ulubionych przedmiotów był, to pamiętam smile
    Po zakończeniu zajęć, w marcu i kwietniu, nauczyciele przedmiotów maturalnych organizowali fakultety dla chętnych - przekrojowa powtórka materiału. Sporo osób chodziło, ale nie wszyscy, nieobowiązkowe były.
    Możliwe, że różne szkoły organizowały różnie czas, ale i tak w tym planie jest sumarycznie mniej godzin niż pamiętam.
  • maniaczytania 08.07.19, 16:23
    U nas wszystkie przedmioty kończyły się z pierwszym semestrem 4 klasy. Potem były już tylko fakultety z przedmiotów maturalnych.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • amast 08.07.19, 16:32
    Może po prostu koniec semestru był z końcem lutego? Nie pamiętam. Pamiętam, że od 1 marca nie trzeba było chodzić do szkoły.
  • memphis90 09.07.19, 09:45
    U nas "michalki" takie jak historia czy wos były co najmniej do końca I semestru w klasie 4, a nie wiem, czy nie dłużej. Fakultetow nie było w ogóle, nie było wolnego od lutego, do samej matury normalnie chodzilo się do szkoły na normalne lekcje. W I klasie była muzyka, w drugiej już chyba nie, zamiast techniki informatyka. Ze względu na profil 3 języki, w tym lacina.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mondovi 08.07.19, 22:28
    No nie do końca. Polski, matematykę i profilowe były do końca. W 1998 r. zdawałam, ale wcześniej trzy fizyki i trzy chemie w tygodniu w trzeciej klasie. smile Można było dobrać fakultet, jeśli się chciało poprawić ocenę. Mój przyszły siódmoklasista wie, że lekcje minimum do 15:30 i już wiem, że dziura w angielskim, więc im wychowawczyni wysyła materiały do zrobienia w wakacje.

    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • arwena_11 08.07.19, 16:33
    Ja też pamiętam - bo dla odmiany, chemia to mój koszmar. U mnie fakultety zaczynały się w 2 semestrze. Wszyscy mieliśmy cały czas polski, matmę i języki. I do tego fakultety.
  • morekac 09.07.19, 08:05
    Kończyłam szkołę w 1989, języków miałam 2x2, i na pewno więcej matmy oraz fizyki. (3h matematyki to strasznue mało, a 2 to jakieś kuriozum, nic dziwnego, że tyle osób nie umie tej nieszczęsnej matematyki. ) Reszta przedmiotów typu biologia, geografiab historia, chemia była z reguły po 2 godziny, część kończyła się w 3 klasie. Plastyki z muzyką nie było wcale, może jakieś humanistyczne klasy miały coś w rodzaju woku.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • sylwik7 08.07.19, 16:55
    morekac napisała:

    > Nie miałam takich przedmiotów w LO jak zpt, plastyka czy muzyka. Wiem to na pew
    > no, gdyż byłam szczęśliwa z tego powodu. Miałam jakiś rysunek techniczny z powo
    > du uczęszczania do matfizu, nie miałam nawet WOKu, była dość żałosna informatyk
    > a. Było coś w stylu WOSu, ale wiedza się zdezaktualizowała w trakcie roku szkol
    > nego.
    > Byłaś w jakiejś dziwnej szkole?
    >


    Miałam PO, plastykę, WT czyli wychowanie techniczne, religię, coś co się nazywało fakultet humanistyczny. Matematyki 3-4 godziny, 6 godz. Poszerzonego angielskiego i 2 godz. rosyjskiego. Nie mogę sobie przypomnieć czy był WOS ale zdawałam z niego egzamin na studia to chyna był. Po 2 chemie , fizyki, historie, biologie. A i tak miałam mniej lekcji niż córka w gimnazjum.
  • arwena_11 08.07.19, 14:39
    Po było po 1 godzinie przez dwa lata lub jeden rok 2h. EDB to jedna godzina przez rok.

    Ja miałam technikę w liceum ( rysunek techniczny głównie )
  • arwena_11 08.07.19, 14:37
    Mówiąc szczerze to po co ci te woki i informatyki na żenującym poziomie?
    EDB to kiedyś było PO. Miałam w pierwszej klasie 2h, zamiast po 1 godzinie przez 2 lata.

    Języków miałam dokładnie tyle co moje dziecko, bez rozszerzenia ( 3 * angielski i 2 *francuski ). Za to miałam:
    2 historie
    2 geografie
    2 biologie
    2 chemie
    5 polskich
    5 czy 6 matematyk
    5 fizyk
    do tego technika ( rysunek techniczny ) w pierwszej klasie
    wf
    wos chyba jeden, ale nie pamiętam dokładnie


  • aerra 08.07.19, 15:30
    U nas informatyka była na całkiem przyzwoitym poziomie.


    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • arwena_11 08.07.19, 16:12
    ja informatyki nie miałam, ale to co miał w pierwszej klasie mój syn - to była strata czasu
  • kyrelime 08.07.19, 12:37
    Idąc Twoim tokiem rozumowania do szkół dostanie się połowa mniej dzieci niż z każdego innego rocznika. Inna opcja zamiast 4 klas szkoła otwiera 2x4 i wtedy mamy przepełnienie.
  • rycerzowa 08.07.19, 14:02
    Jest dobre liceum w moim mieście. Ma 24 sale lekcyjne/pracownie, czyli na jedną zmianę mogą się uczyć 24 klasy.
    W systemie 1-2-3-4 przyjmowano młodzież do 6 klas pierwszych, od a do f.
    A potem była zmiana na system 1-2-3, i można było przyjąć do 8 klas pierwszych, od a do h.
    I przyjmowano.
    Teraz będzie w szkole 16 starszych klas, drugich i trzecich.
    Miejsce - sale i kadra - jest tylko na 8 klas pierwszych.
    A trzeba przyjąć 2 razy 8, albo przynajmniej dwa razy 6, żeby było jak zawsze.

    Już rozumiesz?
  • ela.dzi 09.07.19, 07:21
    Nawet mniej niż 24, bo nauka języków jest przecież dzielona.
  • kaskazuza 08.07.19, 14:05
    W moim liceum jak do niego chodziłam były cztery klasy w roczniku, rok niżej wyjątkowo 5. Zatem w sumie w budynku było 16-17 klas. W latach trzyletniego liceum w roczniku bywało nawet 6 klas zatem do 18 klas. W tym roku szkola zaproponowała zatem po cztery klasy dla jednych i drugich absolwentów. Odchodzi pewnie 6 klas, a przychodzi 8.

    --
    ...Głupi piniondz bo tonie...
  • kaskazuza 08.07.19, 14:05
    Budynek ten sam. Nie rozrósł się od moich czasów.

    --
    ...Głupi piniondz bo tonie...
  • maniaczytania 08.07.19, 14:15
    A w moim liceum, gdy byłam w 4 klasie, było w sumie 27 klas po mniej więcej 35 uczniów. W ostatnich latach w roczniku bywało po 2, 3 klasy, czyli max 9 klas. Budynek wciąż ten sam, więc wynajmowano sale różnym dziwnym podmiotom.
    I Twój, i mój przykład są prawdziwe.
    Większość budynków jest przystosowana do większej liczby dzieci, bo większość liceów jest w starych budynkach. Problem jest z liczbą nauczycieli, choć jak duży okaże się pewnie we wrześniu.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • mamablue 08.07.19, 20:00
    maniaczytania napisała:

    Problem jest z liczbą nauczycieli, choć jak duży okaże się pewnie we wrześniu.
    >
    A co, już produkujecie nauczycieli ze strażaków, woźnych i innych chętnych?
  • szafireczek 08.07.19, 14:15
    "Niby przepełnionymi"!!! i "za naszych czasów"?
    4 roczniki, a w technikach 5?? Niesamowite, jak było kiepsko z promocjąsmile

    Z faktami bym nie polemizowała, a czasu też bym w to nie mieszała, za czyichś czasów pisało się na maszynie do pisania, wcześniej piórem, po co więc tyle dyskusji o komputerach...podobnie - z innymi sprawami i co to za różnicasmile

  • tol8 08.07.19, 14:19
    We Wrocławiu było 30 obiektów LO, a zostało 19. Wszystko zniknęło na przestrzeni ostatnich 15 lat. Technika też się polikwidowały, podobnie zawodówki.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • joaz 08.07.19, 14:46
    Za moich czas.ów w budynku LO było po 6 klas w każdym roczniku. Średnia w klasach to około 28 osób - czyli około 168 osób w poziomie.
    Teraz w tym samym budynku ma być po 5 klas dla byłych gimnazjalistów i ośmioklasistów- czyli łącznie 10 klas pierwszych w każdej po 32 uczniów- czyli 320 uczniów w poziomie. Od moich czasów szkoła się nie powiększyła. Dobudowano tylko nowa salę gimnastyczną. nawet jak uczniowie będą uczyli się na zmiany to część lekcji będzie sie zazębiać. Jak wtedy będzie wyglądał szkolny korytarz na przerwie? kolejka do WC, czy sklepiku szkolnego. A miejsca w szatni?
    łatwo zobaczyć, że


  • maniaczytania 08.07.19, 15:26
    Co właściwie chciałaś przekazać, bo Ci się wyliczenia nie zgadzają.
    Jeśli w starym LO było 168 uczniów na poziom, to w sumie było 672.
    Teraz ma być 320 w dwóch pierwszych rocznikach nazwijmy to, nawet jeśli założymy, że tyle samo jest łącznie w 2 i 3 klasie, to razem jest 640. I tak mniej niż w starym.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • mamablue 08.07.19, 19:52
    Wiesz mańka, jak stanę obok swojego psa i zliczymy wszystkie nasze nogi, a potem podzielimy je przez nas dwoje, to wychodzi, że każde z nas ma po 3 nogi, no nie? I to jest właśnie twoje rozumowanie. I nie myśl, że jest tu ktokolwiek, kto wierzy w twoje wymysły. Wszyscy wiedzą, że jesteś ze złej zmiany.
  • bialeem 09.07.19, 09:38
    Ta durna metafora dziwnym trafem jest zawsze przywoływana przez ludzi, którzy ni w ząb nie rozumieją statystyki.
  • leni6 08.07.19, 14:48
    Licea nie stały puste w 1/4 przez te wszystkie lata, przyjmowały po prostu więcej uczniów w jednym roczniku niż wcześniej.
  • peonies 08.07.19, 16:00
    Zdawałam do liceum w wyżu demograficznym, trudno było się dostać - 8 osób na jedno miejsce, tylko wtedy zdobycie miejsca zależało od poziomu zdanego egzaminu do szkoły. Wydawałoby się, ze różnica niewielka a jednak znacząca - nikt kandydata nie znał i oceniał jedynie jego wiedzę z arkusza egzaminacyjnego ( nie zawsze wystawione oceny na świadectwach są prawdziwym odzwierciedleniem wiedzy). Klasy były duże, po ok. 40os, od a do j. Nie chodziliśmy na zmiany, nie uczyliśmy się do nocy. Jakoś przyjaźniej było, bez wyscigu szczurów i zawiści. Z liceum mam genialne wspomnienia. Ale to zamierzchłe czasy, świat się zmienia na gorsze. Na studia tez było trudno się dostać, oprócz przedstawienia świadectwa maturalnego trzeba było zdać egzamin (w większości kierunków) i żadne wolontariaty i inne duperele nie pomagały w zdobyciu indeksu.
  • morekac 08.07.19, 16:19
    >oprócz przedstawienia świadectwa maturalnego trzeba było zdać egzamin (w większości kierunków) i żadne wolontariaty i inne duperele nie pomagały w zdobyciu indeksu.

    Przecież teraz też wolontariat niczego w przypadku studiów nie załatwia. maturę trzeba mieć, na wiele kierunków trzeba mieć rozszerzenia (i to kilka) zdane bardzo dobrze.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • peonies 08.07.19, 16:22
    Wiem, szybko pisałam i pomyliłam w puencie szkole średnia ze studiami. Przepraszam, nie mogę edytować niestety.
  • chococaffe 08.07.19, 16:24
    A kiedy wolontariat pomaga(ł) w zdobyciu indeksu???
  • peonies 08.07.19, 16:31
    Przecież powyżej wyjaśniłam pomyłkę...
  • chococaffe 08.07.19, 16:13
    Gdybyś nie wiedziała, to przyczyna problemu jest chaos i bałagan zorganizowany przez MEN, od budynków poczynając (nowe podziały na podstawówki i szkoły średnie) na kadrze kończąc. Na ten bałagan wszedł podwójny rocznik. To zupełnie coś innego gdyby w ustabilizowane struktury weszło o wiele więcej absolwentów niż zwykle.
  • mamablue 08.07.19, 19:54
    Nie podwójny, tylko 2,5 rocznika, w niektórych dużych miastach prawie 3. Ale autor tego posta doskonale wie, tylko się dziwi, żeby zmylić tych, którzy mogliby szukać w necie informacji. To rodzaj pokrętnej kampanii dezinformacyjnej men po prostu uncertain
  • mamablue 08.07.19, 19:59
    Ty się może nie zastanawiaj. Kiedyś ojce bili i się na ludzi wyrosło, no nie? wink Tylko teraz fanaberie jakieś. A z powtarzaną klasą w lo to nawet prezesem można zostać, więc tego ... no wiesz... komu to lo właściwie potrzebne?
  • 123zielona123 08.07.19, 21:34
    gajmal napisała:

    > Tak się zastanawiam - o co chodzi z tym całym zamieszaniem z niby przepełnionym
    > i szkołami średnimi? Przecież jak my chodziliśmy do średnich szkół to w liceach
    > też były 4 roczniki, a w technikach 5.

    Po prostu kiedyś do liceum szło niewielu uczniów.A były też licea pielęgniarskie,ekonomiczne i inne. Duża część chłopców do techników, a reszta gdzie były miejsca-do zawodówek. W tej chwili prawie wszyscy chcą do liceum
  • triss_merigold6 08.07.19, 22:00
    Nie zauważyłaś, że od wielu lat NIE MA np. liceów pielęgniarskich?
  • morekac 08.07.19, 23:42
    Pedagogicznych też nie ma.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • kropka_kom 09.07.19, 13:26
    u nas w liceum raptem będzie 5 klas a nie 4...nauczyciele będą mieli wiecej godzin z czego są zadowoleni

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka