Dodaj do ulubionych

1, 2 wybor, o co chodzi?

08.07.19, 14:26
Totalnie zgłupiałam.
U mnie w gminie rekrutacja papierowa(myslalam, ze elektroniczna, ale jednak nie).
Sa 2 dziewczyna skladaja dokumenty do tego samego lo, pierwsza ma punktow 150 i to lo, nazwijmy jej pierwszym, wpisuje jak 2 wybor, druga zas z punktami 120 wpisuje te lo. jako 1 wybor.
Ktora ma pierwszenstwo w dostaniu sie do szkoly?



--
bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
Edytor zaawansowany
  • mokrasa71 08.07.19, 14:29
    ta, która ma więcej punktów
  • mum2004 09.07.19, 07:02
    Chyba, że ta pierwsza dostanie się do drugiego wyboru, jeśli nie to oczywiście ma pierwszeństwo.
    Punktacja do danych klas była znana dużo wcześniej, można było pokombinować z ocenami, zawalczyć o te punktowane, to też ważny czynnik przy wyborze klas. Dziwne takie posty na koniec rekrutacji...
  • mum2004 09.07.19, 07:03
    Dostanie się do pierwszego wyboru oczywiście
  • mama.nygusa 09.07.19, 09:10
    Dziwne takie posty na koniec rekrutacji...

    Troche tak smile
    Zapytalam tu na forum, bo pewna mama 8klasistki klocila sie ze mna, i przekonywala ze to ja nie mam racji(ze dostanie sie ta z wieksza iloscia punktow).No i wpisana przez mnie ilosc punktow tez byla przykladowa.

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • little_fish 09.07.19, 09:15
    Dlaczego dziwne? Na forum wysyp wątków rekrutacyjnych, więc być może temat zaczynają rozkminiać osoby, których on nie dotyczy. A pytają z czystej ciekawości albo chęci zdobycia wiedzy na przyszłość
  • mama.nygusa 09.07.19, 09:30
    A pytają z czystej ciekawości albo chęci zdobycia wiedzy na przyszłość

    To tez.

    Z drugiej strony jest wielu rodzicow tegorocznych absolwentow, ktorzy o rekrutacji maja blade pojecie, a o punktach to wogole nie slyszeli.

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • mama-ola 08.07.19, 15:41
    Już nie chcę zakładać kolejnego wątku egzaminacyjnego smile Napiszę tutaj, co przed chwilą odkryłam. Każda klasa, do której aplikowało moje dziecko, liczyła inaczej punkty. Mimo iż profile były takie same lub bardzo zbliżone, różnice były duże, a najwięcej to 12 punktów między maksymalnym i minimalnym wynikiem.
  • kurt.wallander 08.07.19, 15:43
    mama-ola napisała:

    > Już nie chcę zakładać kolejnego wątku egzaminacyjnego smile Napiszę tutaj, co prze
    > d chwilą odkryłam. Każda klasa, do której aplikowało moje dziecko, liczyła inac
    > zej punkty. Mimo iż profile były takie same lub bardzo zbliżone, różnice były d
    > uże, a najwięcej to 12 punktów między maksymalnym i minimalnym wynikiem.

    A czy przypadkiem do tych klas nie były punktowane inne przedmioty, poza polskim i matematyką> Chociaż i w tym przypadku różnice nie powinny być tak duże jak 12 punktów. Masz jakiś pomysł, dlaczego tak?
  • mokrasa71 08.07.19, 15:45
    Dodatkowe punkty za egzamin predyspozycji lub kompetencji, lub jeszcze jakiś pod daną klasę?
  • chococaffe 08.07.19, 15:55
    U nas oprócz innych przedmiotów była inna ocena działaności na rzecz innych.
  • kurt.wallander 08.07.19, 16:06
    chococaffe napisała:

    > U nas oprócz innych przedmiotów była inna ocena działaności na rzecz innych.

    Nie rozumiem tego zdania.

    Działalnośc na rzecz innych to tzw. wolontariat i te 3 punkty dolicza się przy aplikacji do każdego oddziału.
  • chococaffe 08.07.19, 16:22
    Nie wiem jak ostatnie roczniki, kiedyś np taką sprawą sporną była działalność w samorządzie szkolnym - niektóre licea uznawały, inne nie.
  • mama-ola 08.07.19, 16:03
    Mój syn aplikował wyłącznie do klas matematycznych i matematyczno-fizycznych.
    Zauważyłam, że w jednym z liceów - właściwie bez względu na profil - liczyli ocenę z chemii. Mój mąż żartował "pewnie dyrektorka jest chemiczką". Nie pytaliśmy czemu naprawdę tak liczą, bo to była szkoła 3. wyboru i właściwie i tak syn nie chciał tam iść. Z chemii ma dopuszczający. Tam właśnie dostał 12 punktów mniej niż maks.
  • little_fish 08.07.19, 16:05
    Mój idzie na mat fiz i też chemia była punktowana
  • kurt.wallander 08.07.19, 16:07
    mama-ola napisała:

    Z chemii ma dopuszczający. Tam właśnie dostał 12 punktów mni
    > ej niż maks.

    No to tajemnica się wyjaśniła.
  • joanna05 08.07.19, 16:10
    mama-ola napisała:

    > Mój syn aplikował wyłącznie do klas matematycznych i matematyczno-fizycznych.
    > Zauważyłam, że w jednym z liceów - właściwie bez względu na profil - liczyli oc
    > enę z chemii. Mój mąż żartował "pewnie dyrektorka jest chemiczką". Nie pytaliśm
    > y czemu naprawdę tak liczą, bo to była szkoła 3. wyboru i właściwie i tak syn n
    > ie chciał tam iść. Z chemii ma dopuszczający. Tam właśnie dostał 12 punktów mni
    > ej niż maks.
    Wszelkie takie informacje - o przedmiotach, które są brane pod uwagę - szkoły podawały na swoich stronach przed rozpoczęciem rekrutacji. Pewnie to mat-fiz-chem, czyli klasa z rozszerzoną chemią jest. Nie powinno to być dla Was niespodzianką. Mój syn też ma różnice ok. 6-7 punktów w różnych klasach, bo różne przedmioty różne klasy brały pod uwagę, a też wszędzie wybierał podobny profil. Rzecz w tym, że w szczegółach te klasy się jednak różnią, tylko trzeba się wczytywać.
  • miniofilka 09.07.19, 03:09
    Taki maly off top- dla mnie dziwne, że ktoś ma piątki z fizyki i matematyki, a z chemii dopuszczający. Przecież chemia jest dużo łatwiejsza od fizyki i matematyki.

    --
    żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą:smile
  • szeptucha.z.malucha 09.07.19, 05:08
    Dużo zależy od nauczyciela. Mój syn ma oceny 6-5-4 a z chemii dramat -2. Nauczyciel beznadziejny i w przedstawianiu tematu, i w ocenianiu - cała klasa 2-3 miała (tylko w tym roku, bo wcześniej był inny nauczyciel i inne oceny ale ewakuował się z gimnazjum). Mimo interwencji rodziców nic nie dało się zrobić, bo nie było na kogo zamienić.
  • esperantza 09.07.19, 06:31
    Od matematyki to na pewno nie, od fizyki to się zgodzę. Z wyjątkiem chemii fizycznej ale to nie ten etap edukacji
  • morekac 09.07.19, 07:48
    miniofilka napisała:

    > Taki maly off top- dla mnie dziwne, że ktoś ma piątki z fizyki i matematyki, a
    > z chemii dopuszczający. Przecież chemia jest dużo łatwiejsza od fizyki i matem
    > atyki.
    >

    Zależy dla kogo. Dla mnie chemia zawsze była trudniejsza od fizyki i matematyki.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • miniofilka 09.07.19, 08:37
    To ja jestem jakaś dziwna, bo z fizyki i matematyki trójki, z chemii i elektrotechniki piątki.

    --
    żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą:smile
  • slonko1335 09.07.19, 08:50
    chyba nic w tym dziwnego, każdy człowiek jest inny. Nie znosiłam chemii w przeciwieństwie do fizyki i matmy

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • esperantza 09.07.19, 11:48
    Ciekawe jak można umieć chemię i elektrotechnikę bez matematyki ?
    Przypuszczam jednak ze to jak zwykle oceny są niemiarodajne.
  • miniofilka 09.07.19, 12:09
    Sama nie wiembig_grin
    Nie, oceny miałam sprawiedliwe, zasłużone.
    Chemia jest dla mnie prosta, przynajmniej na etapie podstawówki i szkoły średniej.
    Elektrotechnika była dla mnie ciekawa.
    Chemia również.

    --
    żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą:smile
  • morekac 09.07.19, 12:18
    Albo elektrotechnikę bez fizyki.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • miniofilka 09.07.19, 12:18
    A co powiesz na to?
    Mój mąż z matematyki od podstawówki do konca szkoły średniej zawsze piątka.
    Za to kompletnie nie ogarnial fizyki i chemii- zawsze z nich mial trójki, a wtedy jeszcze nie było szesciostopniowej skali ocen. Raz w szkole średniej o mało przez fizykę by nie zdał do następnej klasy.
    To dopiero dziwne big_grin

    --
    żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą:smile
  • asia_i_p 09.07.19, 08:46
    Bardzo dużo ścisłych ścisłowców nie cierpi chemii - z niewyjaśnionych dla mnie całkowicie powodów. Na pewno w chemii na poziomie podstawówka/ gimnazjum jest sporo pamięciówki, być może też dzieciakom trochę brakuje wyobraźnilllllllllllllll

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • miniofilka 09.07.19, 09:28
    Ja byłam typową humanistką i uwielbiałam chemię, zarówno w technikum jak i szkole podstawowej. Nie znosilam fizyki i matematyki. Córka jest że tak to ujmę lingwistyczno-scisla i lubi chemię i matematykę, za to wprost kocha fizykę i informatykę

    --
    żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą:smile
  • mama-ola 09.07.19, 09:48
    miniofilka napisała:

    > Taki maly off top- dla mnie dziwne, że ktoś ma piątki z fizyki i matematyki, a
    > z chemii dopuszczający. Przecież chemia jest dużo łatwiejsza od fizyki i matematyki.

    Tak, to jest dziwne. Będę musiała się temu przyjrzeć w przyszłym roku, ew. korki synowi załatwić, jeśli czegoś nie rozumie.
  • asia_i_p 09.07.19, 08:40
    U nas szkoła pierwszego wyboru każdemu liczy ocenę z geografii i córka na tym straciła 3 punkty. No nic, w razie czego będę miała co pisać w odwołaniu.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • little_fish 09.07.19, 08:41
    Matko, a czemu akurat geografię?
  • asia_i_p 09.07.19, 08:50
    Nie mam pojęcia. Oni mają specyficzny sposób organizacji, bo klasy organizowane są językowe, a uczniowie potem od drugiej klasy mogą bardzo swobodnie dobierać rozszerzenia. Być może stwierdzili, że geografia to rozsądny kompromis między przedmiotami ścisłymi a przyrodniczymi i w jakiś sposób odzwierciedla predyspozycje w obu tych dziedzinach?

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • little_fish 09.07.19, 08:58
    W sumie fajnie brzmi. A ten swobodny wybór rozszerzeń ma jakieś obwarowania? Np 15 osób w klasie /roczniku?
  • asia_i_p 09.07.19, 15:00
    Ma obwarowanie, że jednym z wybranych przedmiotów musi być "historia lub biologia lub chemia lub geografia lub fizyka". Wiemy też od sekretarki, że z braku kadry niestety nie ma opcji rozszerzenia informatyki. Czyli odpada układ WOS + matematyka na przykład. Córka planuje tradycyjny układ - matematyka + fizyka, a tę szkołę wybrała ze względu na francuski.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • kurt.wallander 09.07.19, 11:57
    asia_i_p napisała:

    > Nie mam pojęcia. Oni mają specyficzny sposób organizacji, bo klasy organizowane
    > są językowe, a uczniowie potem od drugiej klasy mogą bardzo swobodnie dobierać
    > rozszerzenia.

    Brzmi jak warszawski Witkacy, tylko ta geografia mi się nie zgadza. W Witkacym można wybrać dwa dowolne przedmioty spośród listy:
    - historia,
    - biologia,
    - geografia,
    - fizyka,
    - chemia,
    - wiedza o społeczeństwie,
    - język obcy.
  • little_fish 09.07.19, 13:03
    Do rekrutacji, tak? A potem ma to znaczenie przy wyborze rozszerzeń czy nie?
  • kurt.wallander 09.07.19, 13:08
    little_fish napisała:

    > Do rekrutacji, tak? A potem ma to znaczenie przy wyborze rozszerzeń czy nie?

    Tak, do rekrutacji.

    Przy wyborze rozszerzeń nie ma to żadnego znaczenia (oprócz rozszerzanego języka, bo ten wybiera się na etapie rekrutacji).
  • little_fish 09.07.19, 14:05
    To fajne 😊
  • asia_i_p 09.07.19, 15:01
    Nasza wybrana szkoła to wrocławska ósemka.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • mama-ola 09.07.19, 09:47
    little_fish napisała:

    > Matko, a czemu akurat geografię?

    Mój mąż by obstawiał, że dyrektorka jest geografką wink
  • 45rtg 09.07.19, 10:17
    mama-ola napisała:

    > little_fish napisała:
    >
    > > Matko, a czemu akurat geografię?
    >
    > Mój mąż by obstawiał, że dyrektorka jest geografką wink

    Współczuję męża. Pewnie w sklepach "żartuje" klasycznym "ile i czemu tak drogo", a w bonusie wszędzie widzi łapówkarzy i jak ma do d*py dokumenty w urzędzie, to uważa, że dlatego ma je uporządkować, że nie zapłacił. Okropne są takie typy.
  • little_fish 09.07.19, 10:18
    Coś w tym może być 😀

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka