Dodaj do ulubionych

Pobiła mnie babcia

08.07.19, 16:42
Po raz pierwszy widziałam moją 90 letnią babcię w takim amoku .....jestem załamana sad. Babcia ma demencję, mieszka sama. Długo opiekowałam się nią sama ( jeździłam co drugi dzień, kilka rozmów telefonicznych dziennie itp). W końcu wymusiłam na jej 2 ( z 3) dzieci pomoc i konieczność przyjeżdżania do matki. Odsunęłam się, bo jestem wykończona psychicznie i ograniczyłam spotkania do 2 w tygodniu. Nadal to ja pilnowałam rachunków, lekarzy, fryzjera, zakupów. Dziś dramat - od wejścia krzyk i bicie.....wracam do domu podrapana i posiniaczona - przypływ adrenaliny dał babci siłę.
Od pewnego czasu nagrywam moje wizyty u babci.
Czy w takich napadach wściekłości (wcześniej słyszałam od jednego z dzieci) mogę wezwać pogotowie? Jak rozmawiać żeby zechcieli przyjechać?
Odgrażała,że wezwie policję i w sumie odczułabym ulgę, ale sama nie umie a ja nie zrobię tego, bo nie widzę podstaw.
Zapewne wyszło chaotycznie, ale może jest wśród Was ktoś z takimi doświadczeniami i poradzi co robić uncertain.
Edytor zaawansowany
  • chococaffe 08.07.19, 16:44
    Możesz wezwac pogotowie jeżeli wierzysz, że jest zagrożeniem dla siebie lub innych.
  • asia.sthm 08.07.19, 16:56
    Pogotowie zamiast policji.
    Babcia potrzebuje lekow, niestety na napady agresji nie ma innej rady.
    Siniaki i podrapania wykorzystaj do przekonania rodziny do umieszczenia babci w domu opieki. Babcia potrzebuje i bedzie potrzebowala stalej opieki juz do konca. W domu jej tego nie zapewnicie nawet przy najlepszych checiach.
    To strasznie smutne, ale musicie sie z tym zmierzyc. Lepiej zawczasu, a nie po powazniejszych lub tragicznych incydentach.
    Glowa do gory.

    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • kropka_kom 08.07.19, 19:13
    wątpię że przyjmą agresywną osobę...
  • tt-tka 08.07.19, 16:49
    Co mozna poradzic... chyba tylko natychmiastowy kontakt z lekarzem babci. Niech bierze na obserwacje i ustawi leki. Kiedy byla ostatnia kontrola ?

    Serio 90-letnia dementka mieszka sama ? Nie zdarzylo sie, by wyszla i nie wrocila, nie dobijala sie do sasiadow, nie probowala wyjsc przez okno ? wierzyc sie nie chce...

    Pogotowie, owszem, mozesz wezwac. Podajesz wiek, chorobe, meldujesz atak agresji. Przyjada lub nie.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • iberka 08.07.19, 16:55
    Tak, mieszka sama. Nikt nie odważy się na mieszkanie z nią uncertain. Nie wychodzi poza klatkę schodowà, zjeżdża do skrzynki na listy i wraca. Po sąsiadach nie chodzi. Są decyzje, które powinny podejmować dzieci ale......babcia w DPS = temu, że będą płacić,a tak to korzystają z emerytury sad. Tak samo było z dziadkiem.
  • tt-tka 08.07.19, 17:07
    Rany boskie. Ale przeciez ktoregos dnia moze wyjsc poza klatke schodowa, zaatakowac sasiadke albo wpuscic do domu kogos, kogo wpuszczac nie powinna.
    Porozum sie z jej lekarzem prowadzacym i zapytaj (skoro chcesz zajmowac sie ta sprawa) jakie sa mozliwosci umieszczenia jej w osrodku przy biernosci/sprzeciwie dzieci.
    Czy ona ma zdolnosc prawna, w sensie czy ktos wystapil o pozbawienie jej tej zdolnosci ? Jesli nie ma, kto jest jej opiekunem prawnym ? Jesli ma, czy zdajesz sobie sprawe/jej dzieci zdaja sobie, co ona moze zrobic sobie i wam ?

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • agrypina6 08.07.19, 17:10
    A ubezwłasnowolnienie trochę trwa.
  • iberka 08.07.19, 18:17
    Jej Pani doktor ma wieczny problem ze wszystkim.....nie chce wystawić żadnego skierowania na badania inne niż morfologia i twierdzi, że jest to tylko wiek - nic z tym nie zrobimy. Babcia za to do innego lekarza iść nie chce....kiedyś się potknęła w domu i rozbiła głowę, rękę - nie pozwoliła zabrać się do szpitala na prześwietlenie.
    Nie jest ubezwłasnowolniona.
  • 71tosia 08.07.19, 18:35
    zmien lekarza pod pretekstem ze ten którego zna jest na zwolnieniu/urlopie/zmienil prace, idz na skarge do kierownika przychodni.
  • agrypina6 08.07.19, 17:09
    Współczuję. No i taka jest prawda o starszych osobach i rodzinach. Biorą kasę A opiekę najlepiej przerzucić na szpital. I nie o Tobie teraz pisze oczywiście, ale o dzieciach babci. Bo w tym podrzucaniu do szpitalu takich osób o to chodzi. Pozbyć się osoby, ale pieniążki rodzina chętnie przytuli. A Ty idź do lekarza rodzinnego i porozmawiaj o stanie babci.
  • ga-ti 08.07.19, 17:29
    Ale jakie podrzucanie do szpitala? Babcia jest w domu, opłaty trzeba zrobić, leki wykupić, jedzenie kupić, więc chyba pieniądze na to idą z babcinej emerytury. No chyba że babcia ma jakąś wypasioną emeryturę. Ale wtedy nie ma problemu z domem opieki, jest kasa na opłacenie prywatnego.
    Do szpitala powinna iść, by wyniki porobić i leki ustawić, bo ewidentnie coś się dzieje nie tak. Tylko czy szpital weźmie 90 letnią babinkę?
    W niektórych szpitalach są oddziały geriatryczne, które przyjmują chorych na dłuższy czas, coś na zasadzie domów starców/opieki, fakt, nie trzymają w nieskończoność i pewnie są jakieś wymogi zdrowotne, no i trzeba pokryć koszty, ale nie są to zawrotne sumy, jakiś % emerytury. Może takie coś?
    I tak jeszcze pod rozwagę, skoro babcia ma 90 lat, to jej dzieci pewnie dobrze po 60, więc i swoje choroby mają.
  • iberka 08.07.19, 18:19
    U dziadka, to ja zdecydowałam o DPS sad. To była straszna decyzja, ale on był nieprzytomny kilka mcy....Wysłuchałam wielu gorzkich słów zaczynając od tego, że oni (dzieci) za to płacić nie będą sad
  • ira_08 08.07.19, 17:22
    Możesz dzwonić po karetkę. Na policję nie masz po co, przecież ona nie jest poczytalna. Co zrobią, wezmą babcię na dołek czy pogrożą palcem? Jak chcesz, to odezwij się na priv.
  • dziennik-niecodziennik 08.07.19, 17:27
    Wiem co czujesz. Doprawdy sporo razy oberwalam od mojej babci, ktora na dokladke miala swietny timing i wybierala momenty kiedy bylam bezradna - np mialam obie dlonie pod jej tylkiem, bo zmienialam pampersa. Gryzla, drapala, plula, bila rekami i laska. Tyle mojego ze nie miala zębów ani sily.
    Wzywaj pogotowie. Najlepiej od razu mow do czego i ciut podkrec - ze atak szalu, agresja, krzyki i bicie. Przywioza uspokajacze.
    Czy z babcia jest kontakt czy juz utrudniony?

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • mama-ola 08.07.19, 18:26
    Z doświadczeniami to może za dużo powiedziane, ale znam podobną sytuację. Ciocia biła opiekunkę i robiła różne inne problemy. Została oddana do domu opieki. Tam też trochę szalała, ale pielęgniarki się nie cackały, np. gdy ciocia rzuciła sztuczną szczęką, to nikt nie podniósł i leżała długo na podłodze.
    Potem dostała leki po których była spokojna - i tak parę lat aż umarła.
  • 71tosia 08.07.19, 18:32
    agresja jest często ubocznym efektem demencji. Popros lekarza babci o pomoc, trzeba podac leki obnizajace napiecie.
  • ida_marcowa1 08.07.19, 18:38
    Ja w takiej sytuacji poprosiłam o domowa wizytę psychiatry. Poszłam do przychodni psychiatrycznej, powiedziałam jak wygląda sytuacja ( babcia nie była aż tak agresywna, ale miała urojenia, potrafiła godzinami zawodzić, bo jej się dziecko utopiło, a nigdy nic takiego w rzeczywistości się nie zdarzyło. strasznie się tego słuchało, aż serce pękało...) Przyjechał lekarz następnego dnia na wizytę domową, babcia dostała leki wyciszające i trochę się uspokoiło. Idąc do psychiatry nie potrzebujesz żadnego skierowania, ja się nawet nie rejestrowałam, bo byłam nie w swojej sprawie. Może tak spróbuj?
  • tt-tka 08.07.19, 20:02
    ida_marcowa1 napisała:

    > Ja w takiej sytuacji poprosiłam o domowa wizytę psychiatry. Poszłam do przychod
    > ni psychiatrycznej, powiedziałam jak wygląda sytuacja

    I to wlasnie nalezy zrobic. Bylam pewna, ze babcia jest pod opieka psychiatry, a nawet to nie ???


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • cruella_demon 08.07.19, 19:58
    Dżizys, przecież ona zagraża sobie i innym. No niech zostawi odkręcony gaz.
    Po pierwsze psychiatra, a jeżeli to możliwe psychogeriatra NATYCHMIAST. Prywatnie, do domu. No chyba, ze da się dowieźć. Po lekach wyciszających (i nie ma, że nie chce brać, jak trzeba to jej w herbacie podaj) może choć chwilowo poprawi się na tyle, że uda ci się namówić ją na podpisanie zgody na dom opieki. W ostateczności ubezwłasnowolnienie, ewentualnie możesz spróbować w MOPS, ale nie wiem, czy w przypadku jakiejś tam jednak niby opieki cokolwiek zrobią.
    Zdanie dzieci miej głęboko w **** zawsze jak im coś nie pasuje mogą wziąć matkę do siebie.
    Mała podpowiedź. Jeżeli o umieszczenie w DPSie występuje szpital, to cała sprawa z sądem włącznie trwa kilka dni. W sensie, jeżeli babcia trafiłaby do szpitala z jakiegokolwiek powodu, poproś lekarza prowadzącego i pracownika socjalnego szpitala o wnioskowanie o dom opieki.
  • hrabina_niczyja 08.07.19, 20:32
    Ja poradzę, dzwoń do dzieci babci, powiedz, że masz już dość i od teraz opieka nad babcia przechodzi na dzieci. I słowa dotrzymaj. Rozumiem babcia, rozumiem chora, ale sorry w pierwszej kolejności są dzieci i to dzieci teraz niech się nią zajmują, a ty odpocznij. Należy Ci się i nawet się nie pokazuj u babci. Za dwa dni zadzwoń do dzieci i zapytaj jak babcia. Nie rób za jelenia, a chyba tak cię właśnie rodzina postrzega.
  • iberka 08.07.19, 21:02
    Dziękuję za każde słowo. Obym nie padła i dała radę
  • miedzymorze 08.07.19, 21:42
    Trzymaj się i nie wahaj z wzywaniem pogotowia przy następnej 'okazji'
    pozdr,
    mi
  • hrabina_niczyja 08.07.19, 22:31
    Iberka dziewczyno, ty już padłaś, a dzisiaj to nawet upadłaś. Odpocznij dziewczyno, wylecz te siniaki i zadrapania i sceduj wszystko na dzieci, w końcu chyba mogą matkę we 3 ogarnąć. Łatwiej chyba 3 niż tobie jednej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka