Dodaj do ulubionych

Ojciec i syn - odnawiają kontakt po kilku latach

09.07.19, 15:09
Taka historia u znajomych.

Ojciec i mąż zostawia żonę dla innej kobiety. Mają wtedy 2 letniego syna, który zostaje z matką. Matka jak może utrudnia kontakt z dzieckiem, ojciec sądownie wnosi o kontakty z synem, ale była żona nie przestrzega tych wizyt i nie wydaje dziecka. Szarpanina trwa 3 lata, chłopiec zaczyna się bać ojca, na jakiś wymuszonych spotkaniach cały czas płacze i nie chce z ojcem zostać sam na sam.
Z nową żoną wyjeżdżają za granicę, bo jak ojciec dziecka twierdzi nic go w pl nie trzyma, bo syn nie chce go znać, jest zmanipulowany przez matkę.
Za granicą rodzą im sie bliźniaki. Jak są w odwiedzinach w pl matka nie dopuszcza do spotkań syna z ojcem.
Po kilku latach za granicą wraca z nową żoną i bliźniętami na stałe do polski.
Syn już teraz 10 letni sam zaczyna szukać z nim kontaktu. Nawiązują super relację, okazuje się że mają wiele ze sobą wspólnego. Spędzają coraz to wiecej wspólnego czasu ze sobą.
Nie podoba się to i nowej i starej żonie, nowej bo ma teraz mniej czasu dla niej i ich spólnych dzieci, starej bo uważa że przekupuje dziecko.
Nawet babci (matce ojca) ten kontakt się nie podoba, bo uważa że syn powinien skupić się na nowej rodzinie i boi się, że syn tak jak w przeszłości przez matke chłopka będzie miał same nieprzyjemności ( były tak jakieś oskarżenia, sprawy sądowe).
Co ma zrobić ojciec żeby był przyzwoity?
Edytor zaawansowany
  • kryzys_wieku_sredniego 09.07.19, 15:21
    To co robi, spotykać się z synem skoro obaj tego potrzebują.
    Obie żony to nie rodzina.
    Dbać o drugie dzieci również.
  • tol8 10.07.19, 11:31
    Żona to nie rodzina smile smile smile

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • dziennik-niecodziennik 09.07.19, 15:34
    To co robi. Dbac o swoje dzieci. Wszystkie.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • dziennik-niecodziennik 09.07.19, 15:36
    > Nawet babci (matce ojca) ten kontakt się nie podoba,

    Rozumiem ze dziadkowie tez sie z wnukiem rozwiedli?...
    W sumie zal dzieciaka...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • bi_scotti 09.07.19, 15:55
    Rozmawiac z nowa zona zeby zrozumiala wartosc tych spotkan. Rowniez dla rzeczonych blizniakow. Ta nowa zona powinna wspierac kontakty ojaca z synem, bo to jest najlepszy dowod na to, ze dobrze wybrala - zwiazala sie z przyzwoitym facetem. On powinien jej to czule i patiently tlumaczyc, wlaczac do spotkan z 10latkiem bliznieta zeby powstawala wiez pomiedzy stepsiblings, to wazne. Ex zony zapewne nie da sie do niczego przekonac choc mozna miec nadzieje, ze i ona w jakims momencie dojrzeje do zrozumienia value jakim sa dobre kontakty jej syna z ojcem. Time & patience ... Life.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • katie3001 09.07.19, 16:06
    Walnąć pieścią w stół i powstrzymać zapędy trzech pań
  • umi 09.07.19, 21:31
    "Co ma zrobić ojciec żeby był przyzwoity?" - No, przyzwoity to on juz nie jest, skoro rozwalil dzieciakowi rodzine.
    Ale jak juz chce sie zrechabilitowac, to oczywiscie widywac sie z dzieckiem. Plus postarac sie i wlasnej matce wyjasnic, ze to nadal jej wnuk i z ex jakos przynajmniej poprawnie sie dogadywac. No i oczywiscie nie zaniedbywac obecnych dzieci i obecnej zony.
    Troche duzo, ale sam sobie winien.
  • ninanos 09.07.19, 22:27
    Ludzie się rozstają, cóż takie zycie. Gdzieś czytałam że już co drugie małżeństwo w Polsce kończy sie rozwodem, wszyscy Ci ludzie są nieprzyzwoici?
    On nie rozwodził się z dzieckiem, tylko żoną, matka chłopakowi sieczkę z mózgu zrobiła i wmówiła, że ojciec go tak samo skrzywdził i opuścił. Dziecko bało się go, płakało, wyrywało, ile miał tak się z nim na siłę spotykać? Tu matka była nieprzyzwoita, bo swoją zranioną dumę przełożyła na dziecko.
    Ojciec z matką dziecka żadnych kontaktów nie chce, trudno mu się dziwić. Z synem chce, kocha go, młody też przylgnął do ojca.
    Dziadki nie znają prawie wnuka, to jest dla nich obcy chlopak, choć krew ta sama. Są nieufni w stosunku do ex żony syna, boją sie że to jej jakieś zagranie, że chłopaka napuściła na ojca.

  • umi 09.07.19, 22:44
    Sama napisalas: "Ojciec i mąż zostawia żonę dla innej kobiety. Mają wtedy 2 letniego syna". Czyli baka byla w ciazy albo z niemowlakiem, a ten sie puszczal. I kiedy dziecie osiagnelo zawrotny wiek lat dwoch, kopnał matke w d...

    No wiec nie, to nie jest coż, życie. Cóż zycie to jest po x latach małżeństwa, kiedy przychodzi wypalenie,, ludzie sie zmieniaja albo im sie rozjeżdżaja priorytety. Wtedy tak - coż, zycie. Tu to jest zwykle sq.. stynstwo i tyle. Dziecko potrzebuje obojga rodzicow, stabilnegego domu i poczucia bezpieczenstwa. Pani dala sie poniesc zlosci i zalowi, zle,ze utrudniala. Natomiast ojciec to zwykly sq.. wysyn i tyle. Teraz niech sie chociaz troche pozbiera i przynajmniej zajmuje tymi wsyzskimi dziecmi, ktorych sie dorobil. I nie robi z dzieciaka dziwkarza tlumaczac mu tak, jak ty piszez - ze jak sie zostawi zone i malutkie dziecko zawijajac sie do innej baby, to coz, zycie.
  • ninanos 09.07.19, 22:53
    W szczegóły nie będę wchodziła, ani go usprawiedliwiała, faktem jest że i kobiety z małymi dziećmi opuszczają mężów i odchodzą do innych facetów.
    Ojciec odszedł do innej kobiety, ale z dzieckiem chciał utrzymywać kontakt, bardzo chciał. Ta kobieta robiąc na złość bylemu mężowi zraniła najbardziej syna, który przez lata był nastawiany na ojca i krzywdzony psychicznie. To nie jest dac się ponieść żalowi, jak trwa to tyle lat. Chłopak pomimo wszystko sam chciał się przekonać jaki jest ojciec i na nieszczęście rodzicielki okazało się, że panowie nie tylko fizycznie są do siebie bardzo podobni, taki pech.
  • umi 09.07.19, 23:26
    No jesli jakas kobieta zrobi tak samo jak ten facet to bedzie zenska wersja sq..syna.
    Matka zrobila źle, ale to nie znaczy, ze ojciec zrobil dobrze. Tez zrobil źle. Jesli ma Twoj sposob myslenia, czyli - zdarza sie, to porzadnym czlowiekiem na pewno nie jest. Moze sie za to zachowac porzadnie i miec kontakty z dzieckiem. I zadbac przy tym, zeby jednak to dziecko mialo nieco wyzsze poczucie przyzwoitosci niz on sam. Bo to jednak troche slabe wychowywac dzieciaka z usprawiedliwianiem takich rzeczy. Co nie zmienia faktu, ze nie musi w sq...wysynstwo brnac i moze naprwic chociaz tyle, ze dziecko mimo rozbitej rodziny bedzie mialo kontakt z obojgiem rodzicow.
  • umi 09.07.19, 23:31
    "panowie nie tylko fizycznie są do siebie bardzo podobni, taki pech." - Dzieci zazwyczaj sa podobne do obojga rodzicow. Pech to bedzie, jak pan sprzeda dzieciakowi racjonalizowanie sobie zdrad i puszczalstwa. Tu sie babcia od strony ojca powinna zaangazowac i wytlumaczyc wnukowi (bo watpie, by matka umiala oboektywnie), ze mozna kochac rodzica jednoczesnie nie podzielajac jego systemu wratosci i nie wybielajac tego, co robi źle. A przede wszystkim - tego zlego zachowania nie nasladujac.
  • konsta-is-me 10.07.19, 00:19
    A laczego matka ojva syna mialaby byc obiektywna ??
  • umi 16.07.19, 03:56
    Bo jest doroslym i zakladam, ze nieopoźnionym rozwojowo czlowiekiem? Ktory moze i wychowal niezbyt przyzwoitego syna, ale tez trudno, zeby odpowiadal za wszyskie decyzje doroslego czlowieka. Plus jest babcia tego chłopca, wiec powinno jej zalezec na tym, zeby mial lepszy kregoslup moralny niz jego tata. Plus na matke nie ma co liczyc w tej kwestii, skoro przez dziesiec lat nie byla sie w stanie pozbierac.
    Ojciec na 100% uwaza, ze oszukiwanie żony w ciąży czy z niemowlakiem jest OK, wiec wychowawczo sie mało nadaje. Jakby nie patrzec, tylko babcia w tym konflikcie zostaje w miare kompetentna. Chyba, ze jakis dziadek tam jest czy ogarnieta ciocia/wujek.
  • boo-boo 10.07.19, 00:28
    "No, przyzwoity to on juz nie jest, skoro rozwalil dzieciakowi rodzine."
    No tak....bo lepiej zostać ze sobą na siłę- niech się dzieje co chce i dziecko na to patrzy byle trwać w chorym związku.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • amsterdama 10.07.19, 07:17
    Chodzi raczej o to, że mając żonę w ciąży lub małe dziecko, porządny chłop nie rozgląda się za babami. Jeśli żona mu obrzydła- ok, nic na siłę, ale trzeba by się skoncentrować na dziecku. W drugiej kolejności budować nowy związek.
  • boo-boo 10.07.19, 11:30
    Tego co między rodzicami jest nawet i w takiej sytuacji akurat nie wiesz. Znam dziewczynę- perfidnie pana wrobiła w dziecko- pan pod presją rodziny swojej i jej postanowił się z nią ożenić. Cóż z tego jak on bawidamek i lekkoduch był i jest- i pani o tym wiedziała idąc z nim do łóżka. Ale klapki na oczach z miłości miała i myślała, że pan się nagle w magiczny sposób zmieni. Jazdy w ich małżeństwie zaczęły się na etapie połowy ciąży. Dziecko miało 8 miesięcy jak ich drogi się rozeszły.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • umi 16.07.19, 03:59
    No ale wciąż - w Twoim przykladzie facet byl malo porzadny. Nawet jesli matka tez. Taki ojciec wciąz jest ojcem, ale nie jest porzadny i nie powinien byc wzorem postepowania dla dziecka. Chyba, ze ktos temu dziecku źle życzy na dorosle życie.
  • boo-boo 10.07.19, 00:27
    Zachować się jak chłop z jajami i dbać o swoje dzieci- wszystkie. Czy rodzeństwo się zna ?

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • azja001 10.07.19, 07:32
    Powinien nie słuchać kobiet, które zachowują się skrajnie egoistycznie i nieodpowiedzialne i dbać o relacje z dziećmi. Na pewno bez zaangażowania tych kobiet będzie to mocno utrudnione. Ta matka chłopca nie rozumie że dla chłopaka kontakt z ojcem w okresie dojrzewania jest bezcenny?
  • ninanos 10.07.19, 10:24
    Znają się, ojciec wprowadził starszego syna w swoją nową rodzinę. Bliźniaki są jeszcze małe i mają zgoła odmienne zainteresowania. Nowa żona jest właśnie jak mniemam zazdrosna o ten czas kiedy ojciec z synem wychodzą sami, dodatkowo ojciec bardzo aktywnie wspiera sport syna, towarzyszy mu, ojciec też pomagał dziecku w nauce, bo młody miał zaległości w matematyce. Dawnej miała ona i dzieci męża tylko dla siebie, ale tu myślę, że ona po prostu się po jakimś czasie przyzwyczai, bo to nie jest zła kobieta, tylko przeskok jest dla niej duży.
  • agrypina6 10.07.19, 10:58
    Nowa żona wiedziała, że pan ma syna? Ale pewnie myślała że stare dziecko to już przeszłość. Dobrze, że pan się ogarnął.
  • boo-boo 10.07.19, 11:32
    Kolejna naiwna, egoistyczna baba. Sorry- jak się wiążesz z dzieciatym to każdy scenariusz jest możliwy. Po co sobie brać faceta z bagażem jak przeszłość może przeszkadzać.....

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • tol8 10.07.19, 11:33
    Niech nie wychodzi sam na sam

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • ninanos 10.07.19, 11:45
    a dlaczego? z bliźniakami też spędza czas bez starszego syna, to dlaczego ma z synem nie spędzać czasu bez bliźniaków?
    Mam synów z podobną różnicą wieku i tak spędzamy z nimi z mężem również czas sam na sam. Ze starszym kino, ciężko żeby dwulatek poszedł na spidermana, z młodszym do piaskownicy i na plac zabaw, co starszego już nie interesuje, ze starszym mąż idzie na boisko, młody by im tylko przeszkadzał, a ja z nim w tym czasie na karuzeli. Nawet na basen idziemy razem, ale jeden do brodzika, a drugi na duży basen i tez opieką nad nimi dzielimy się naprzemiennie.
  • boo-boo 10.07.19, 11:54
    Że co ? A niby dlaczego ?
    No bez jaj.....

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka