Dodaj do ulubionych

Syf w damskich toaletach?

09.07.19, 18:10
Taki oto artykuł :
kobieta.wp.pl/szczotka-w-raczki-parzy-damskie-toalety-w-biurowcach-to-prawdziwy-koszmar-6396476862687361a
U was też tak?
U mnie jest ok, ale mamy koedukacujną, korzysta 10 bab, 2 facetów. Może dlatego w miarę czysto.
Jedynie pewna dama, gdy ma okres, to wkłada do kosza niezwinięte, zakrwawione pospaski, żeby sobie każdy mógł popatrzeć. A stąd wiem, że to ona, bo każdy swój okres ogłasza wszem i wobec, że właśnie ma, zaczął się i jej mocno leci ( cytat wink)
Edytor zaawansowany
  • iwoniaw 09.07.19, 18:21
    U mnie jest ok, ale mamy koedukacujną, korzysta 10 bab, 2 facetów. Może dlatego w miarę czysto.

    Tak, na pewno dlatego. Sama wiesz najlepiej, że gdyby nie tych dwóch facetów, to syfiłabyś w toalecie i stąd wnioskujesz, że koleżanki podobnie by robiły? big_grin

    Nie, u mnie tak nie ma; w damskich toaletach jest czysto i higienicznie. Inna rzecz, że nie analizuję zawartości koszów na śmieci ani nie wpatruję się w zawartość, czy należycie pozwijana - ot, wyrzucam co mam wyrzucić i koniec.


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • lauren6 09.07.19, 18:59
    Zaliczyłam wizyty w toaletach w różnych biurowcach (z naciskiem na słowo "różne" - to nie jest kwestia tego, że w jednej konkretnej firmie ludzie robią syf). Widziałam zużyte podpaski przyklejone do ściany, zużyte tampony pływające w sedesie, zakrwawiony papier toaletowy (wreszcie zrozumiałam dlaczego niektóre ematki radzą, by zwisającą końcówkę z rolki oderwać i wyrzucić), wydzieliny z nosa lub waginy przyklejone do ścian toalety. Obsikana deska lub łoniaki w dużych ilościach w umywalce to przy tym pikuś. Uwierz mi, na prawdę nie trzeba się jakoś specjalnie wpatrywać. Raczej trzeba być ślepym by przeoczyć takie "niespodzianki".
  • aerra 09.07.19, 22:21
    Ale w męskich bywa tak samo, albo i gorzej.
    I naprawdę wystarczy, że na x osób trafi się parę, które totalnie zlewają podstawowe zasady i już masz syf.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • lot_w_kosmos 09.07.19, 19:28
    Ha 😂
    W sumie śmiesznie wyszło z tym, co napisałam.
    Artykuł mi namieszał w głowie i chyba tak uznałam.... wink

    W kwestii eksplorowania koszab wrzucając swoje, obczajam chcąc nie chcąc cudze, a i kosz czasem nie domnkiety to widać uncertain
  • cauliflowerpl 09.07.19, 19:04
    Obsikane deski 🤦‍♀️
    Panie wielce higieniczne leją na Małysza bo brzydza sie usiąść na desce. Brzydza sie do tego stopnia, ze osobiscie obsikanej deski nie racza wytrzec, a fuj, zarazki.
  • lot_w_kosmos 09.07.19, 19:30
    Mnie w artykule zdziwiło, że dość powszechne jest stawanie w szpilkach na desce!
    Wtf? Jakim cudem?
  • cauliflowerpl 09.07.19, 20:33
    Nie wiem jak w szpilkach. Ale o stawaniu juz kiedys pisalam - w jednej z firm widzialam oficjalny komunikat z dzialu BHP, zakazujacy stawania na desce ze wzgledow bezpieczenstwa. Budynek wonskich specjalistow, nie tam zadna hala produkcyjna.
  • alpepe 09.07.19, 20:43
    Ja widziałam kiedyś tak ob...raną deskę, też przez jakąś czyściochę, co się brzydziła usiąść.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • milva24 09.07.19, 19:32
    U mnie w pracy nie ma w damskiej toalecie problemu.
  • premeda 09.07.19, 19:39
    Oj bywa syf totalny, jak jest pełny kosz to papierowe ręczniki lądują obok. Obsikane i o......ne kibelki też się zdarzają 🤢 Zawsze zastanawiam się, czy delikwentki w domach też mają taki syf 🤔
  • bi_scotti 09.07.19, 19:49
    premeda napisała:

    > jak jest pełny kosz to papierowe ręczniki lądują obok.

    To jest cos, co widze i w pracy, i w restauracyjnych, sklepowych, kinowych czy teatralnych washrooms i nigdy nie jestem w stanie tego zrozumiec. Zawsze (!) sprzatam, podnosze te przez kogos rzucone? upuszczone? paper towels i wrzucam/wciskam do kosza. Podobnie jak podnosze ubrania zrzucone? spadniete? w sklepach. Podobnie jak zbieram smieci w moim neighbourhood - szczegolnie wkurzaja mnie ludzie, ktorzy majac 20-30 metrow do kosza na smieci potrafia rzucic kubek po kawie czy wrapping z jakiegos batonika na ziemie suspicious Pelny kubek mogli "dzwigac", batonik zapakowany mogli niesc ale luz puste opakowania za ciezkie, eh surprised
    Oh, dzieki za watek - udalo mi sie vent tak jakos ogolnie smile Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • tairo 09.07.19, 20:03
    To jest cos, co widze i w pracy, i w restauracyjnych, sklepowych, kinowych czy teatralnych toaletach i nigdy nie jestem w stanie tego zrozumiec. Zawsze (!) sprzatam, podnosze te przez kogos rzucone? upuszczone? papierowe ręczniki i wrzucam/wciskam do kosza. Podobnie jak podnosze ubrania zrzucone? spadniete? w sklepach. Podobnie jak zbieram smieci w moim sąsiedztwie - szczegolnie wkurzaja mnie ludzie, ktorzy majac 20-30 metrow do kosza na smieci potrafia rzucic kubek po kawie czy opakowanie z jakiegos batonika na ziemie suspicious Pelny kubek mogli "dzwigac", batonik zapakowany mogli niesc ale luz puste opakowania za ciezkie, ech surprised
    Och, dzieki za watek - udalo mi sie ponarzekać tak jakos ogolnie smile Pozdrawiam.

  • gryfna-frelka 10.07.19, 08:55
    +1!
  • heca7 10.07.19, 09:46
    To nic nie da. Ja przestałam czytać bo razi w oczy uncertain

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • rosapulchra-0 10.07.19, 10:21
    Tairo jesteś nudna.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • owmordke 09.07.19, 19:52
    U mnie damskie super czyste. W meskich nie bywam ale jak przechodze obok to czesto smierdzi. Poza tym analizujac natezenie syfu nalezy wziac pod uwage ze kobiety do toalety chodza chyba czesciej. Syf trzeba by podzielic przez liczbe wizyt aby otrzymac obiektywny wskaznik.
  • 123zielona123 09.07.19, 19:55
    to ja tak bardziej naukowo smile
    Najbardziej zależy to czy toaleta jest anonimowa. Jeśli w biurze wiedzą, że właśnie Kowalska korzystala, a Nowak następna to wyjatkowo wpływa na utrzymanie czystości.
    Druga sprawa (w mniejszym stopniu) to stan taki funkcjonalny, czyli odremontowana, sprawne wszystkie elementy i robi wrażenie czyściutkiej. Do tego dochodzi też odpowiednia częstość sprzatania.
    Na koniec kultura osobista w najmniejszym stopniu.
  • dominika9933 09.07.19, 21:16
    Teoretycznie powinno tak być, ale pracowałam kiedyś w miejscu, gdzie były tylko trzy powierzchnie biurowe na każdym poziomie. W jednym pracowałam ja z jedną koleżanka, która jestem pewna, że problemu z czystością nie ma. W drugim biurze małżeństwo i w trzecim trzy panie. Nie robiłyśmy śledztwa, bo miałyśmy swoje sprawy i zajęcia smile, ale z czystością w toalecie damskiej, zamykanej na klucz, gdzie dostęp miałysny tylko my i cztery panie, byl sporysad
  • bigzaganiacz 09.07.19, 20:51
    Poprostu baby jeszcze nie opanowaly kozystania z toalety
  • rosapulchra-0 09.07.19, 21:17
    Opanuj w końcu ortografię, ordynusie.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • kasiaabing 09.07.19, 22:22
    Po studiach robiłam podyplomowkę, byłam jedną z młodszych słuchaczek, resztą Pan w wieku ok 40-50 lat. Damska toaleta to był jakiś dramat. Ślady butów na desce sedesowej to była norma. Zawsze się zastanawiałam która to z tych eleganckich pań taka wysportowana.
    A i przypomniało mi się jak kiedyś w pracowej toalecie sekretarka pana mecenasa wyrzuciła do wc zawartość słoika po ogorkach kiszonych. Weszłam po niej i prawie zawału dostałam bo Myślał am, że jakieś stworzenia pływają w kibelku A to był chrzan, koper i inne takie cuda. Nawet zdjęcie zrobiłam 😂
  • gaskama 10.07.19, 09:28
    Sama zakładałam taki wątek trzy lata temu. Przeprowadziliśmy się z willi, w której mieliśmy własne toalety (dwie na 6 pracowników) do biurowca. Wcześniej toalety błyszczały a procowaliśmy w razem (przy lekko zmieniającym się składzie kilkanaście lat). Po przeprowadzce do biurowca, w którym piętro dzieliliśmy z inną firmą (raptem 4 osoby dodatkowe!) i w kiblu pływały regularnie gów.a, bo komuś nie chciało się spłukiwać wody. A te cztery osoby, to była kancelaria prawnicza. Pańcie ubrane od góry do dołu w Pradę i itp., panowie pod krawatem codziennie. A kurczę sztuki celowania do klopa nie opanowali. Pisałam odezwy i przyklejałam do ścian, napisałam złośliwą instrukcję używania szczotki toaletowej. Pomogło. Ale tak naprawdę dobrze zrobiło się, jak się wynieśli.

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • sarah_black38 10.07.19, 10:23
    Taki oto napis widziałam w pewnym przybytku :

    ,,Niezależnie od wyznaczonych celów i rzeczywistych osiągnięć, uprasza się o spuszczanie wody.
    Jeśli jednak rzeczywiste osiągnięcia przeszły wszelkie oczekiwania proszę użyć także szczotki".


    big_grinbig_grinbig_grin



    Poddasze...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka