Dodaj do ulubionych

Nigdy nie było gwarancji

11.07.19, 05:37
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24982918,wiceminister-edukacji-nigdy-nie-bylo-gwarancji-ze-wszyscy.html#s=BoxOpImg2 czyli idźcie do zawodówki, ktoś musi zamiatać ulice...


--
Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
Edytor zaawansowany
  • grazbed 11.07.19, 06:14
    Gwarancji nie ma nigdy. Ale takiego poziomu niepewności, takich warunków partyzantki przy naborze do szkół średnich nie stworzyła jeszcze żadna władza. I w imię czego właściwie? Ogromnie współczuję i rodzicom i młodzieży. A skutki dotkną także tych z 2- gich i 3-cich klas
  • gulcia77 11.07.19, 06:59
    Skutki będą odczuwalne przynajmniej przez dekady.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • szeptucha.z.malucha 11.07.19, 07:21
    Mój syn przebąkuje, że wybierze wbrew wszystkiemu taką ścieżkę edukacji i kariery, że w końcu odpowiedzialnych postawi przed sądem, trybunałem i czym się dasmile
    Jestem przekonana, że ta historia wpłynie na kilka roczników i ich stosunek do państwa/ trzymających władzę. Doświadczenie pokoleniowe. A to może być kilka milionów przyszłych wyborców i ich rodzin. Odwdzięczą siętongue_out
  • gulcia77 11.07.19, 08:11
    A wiesz, że wzmożenie obywatelskie to byłaby akurat wartość dodana.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • triss_merigold6 11.07.19, 08:28
    Obstawiam nie wzmożenie a głęboką nieufność wobec państwa/systemu/władzy. Przetrwanie i walka o swoje dobro, bezpieczeństwo, utrzymanie się na powierzchni etc. są bardzo energochłonne, nie wystarczy energii na obywatelskie zaangażowanie.
  • gulcia77 11.07.19, 08:40
    I tak już mamy nieufność wobec siebie nawzajem i wobec państwa wywaloną w kosmos. Liczę na cud i wahnięcie w drugą stronę.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • triss_merigold6 11.07.19, 08:43
    Mamy wysoki poziom braku zaufania do państwa i jego instytucji, do szeroko pojętej władzy i do grup identyfikowanych jako obce, spoza kręgu rodzinno-towarzyskiego. Krótko mówiąc, ufamy tym, których znamy osobiście (i najlepiej od dawna) i tym, za których ktoś znany osobiście poręczył.
    Nie będzie wahnięcia w drugą stronę.
  • szeptucha.z.malucha 11.07.19, 08:54
    I tym chyba robimy większy odchyl w kierunku mentalności wschodniej niż zachodniej. Znów/ jeszcze są oni i my.
  • triss_merigold6 11.07.19, 08:56
    Przecież zawsze była identyfikacja my-oni.
  • szeptucha.z.malucha 11.07.19, 09:01
    Miałam wrażenie, że trochę odpuszczało mniejsza tendencja np. do oszukiwania w podatkach, podporządkowywania się zarządzeniom. I to, mimo gderania emigrantek, że Polacy to zawsze ignorują np. zakaz przejścia, przepisy drogowe, jakieś inne pomysły władz.
  • kanna 11.07.19, 08:11
    Pamiętacie, ze strajk nauczycieli jest tylko ZAWIESZONY?

    Jakby zebrać rodziców , nauczycieli i dziubdzisiów razem... może by coś dało radę obalić. wink

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • gulcia77 11.07.19, 08:11
    Oby nie ino halbę.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • triss_merigold6 11.07.19, 08:38
    A co, konkretnie chcesz obalać? Już niegdysiejsza wielkoprzemysłowa klasa robotnicza sobie obalała tak skutecznie, że teraz nikt nie chce iść do szkoły zawodowej. tongue_out
  • ichi51e 11.07.19, 10:12
    dlaczego po zawodowce masz byc zamiataczem ulic (ostatnio forum bezdomnych do zamiatania wysylalo btw)?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • amast 11.07.19, 10:30
    Po studiach ma się lepsze kwalifikacje? (ktoś musi)
  • asia_i_p 11.07.19, 10:37
    Wiesz co, to idźcie do zawodówki nawet nie byłoby takie złe, do zamiatania ulic co prawda jest dosyć ludzi, ale na przykład spawaczy brakuje jak jasna cholera. Sęk w tym, że te zawodówki też są do dupy, bo nikomu nie chce się płacić specjalistom za naukę zawodu, tyle, ile ona jest rzeczywiście warta. Wręcz przeciwnie, bezczelnie usiłuje się wykorzystać fakt, że spawacz nie ma magistra, i oferuje mu się stawki jeszcze niższe niż nauczycielom szkół ogólnokształcących. A ponieważ tyle to on może zarobić w tydzień, więc raczej nie idzie tam pracować. Nie ma też mowy, żeby się zlitował i popracował tam przez trzy godziny tygodniowo na dobrze opłaconą umowę-zlecenie, bo to zostało zablokowane innymi przepisami. Niedługo popularne stanie się oddawanie dzieci do terminu i płacenie ciężkich pieniędzy mistrzowi, żeby wyuczył je zawodu.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • angazetka 11.07.19, 10:46
    Oraz: pójście do zawodówki nie byłoby takie złe, gdyby dotyczyło dzieci, które CHCĄ iść do zawodówki (oraz nie mają możliwości intelektualnych, by iść do liceum i potem na studia). A nie rzeszy dzieciaków, które nie odnajdą się w zawodówkach.
  • amast 11.07.19, 11:11
    Nie ma dzieci, które chcą iść do zawodówki, bo od 20 lat wmawiano nam, że wszyscy muszą mieć maturę. Oraz studia (byle jakie najczęściej). I teraz nagle robimy odcięcie, mówimy, że jednak nie wszyscy muszą tę maturę mieć i jest naturalny opór "ale dlaczego to akurat ja mam nie mieć, ja chcę". Wszyscy chcą. Ale jeżeli zmieniamy szkolnictwo na takie, gdzie nie wszystkie szkoły maturą się kończą, to ktoś jej mieć nie będzie. Prościej byłoby ustalić odgórnie, że od x punktów liceum nie, ale po 1. nagle wszyscy mieliby więcej niż te x punktów, a po 2. to na pewno byłaby dyskryminacja z jakiegoś powodu.
  • triss_merigold6 11.07.19, 11:17
    Zupełnie nie mam nic przeciwko zawodówkom pod warunkiem, że to nie moje dzieci tam trafią.
    Abstrahując od drobiazgu, że szkolnictwo zawodowe na dobrym poziomie systemowo nie istnieje.
  • amast 11.07.19, 11:28
    > Zupełnie nie mam nic przeciwko zawodówkom pod warunkiem, że to nie moje dzieci tam trafią.

    No właśnie. Nawet jak będą miały 58 punktów wink
  • morekac 11.07.19, 21:08
    >Prościej byłoby ustalić odgórnie, że od x punktów liceum nie, ale po 1. nagle wszyscy mieliby więcej niż te x punktów, a po 2. to na pewno byłaby dyskryminacja z jakiegoś powodu.

    W zależności o kryteriów rekrutacyjnych (przedmioty punktowane) można mieć w jednej szkole powyżej ustalonego progu, a w innych mniej. Co z takimi uczniami?
    A co do wyników z egzaminów, to czasami zdarzają się trochę trudniejsze i ludzie uzyskują niższe wyniki, więc i więcej osób może mieć niższe wyniki i mniej punktów. (Wystarczy popatrzeć jak pospadały progi punktowe na PW po zeszłorocznej rzeźni na matematyce rozszerzonej na maturze). Poza tym takie odgórne zadekretowanie progów do typów szkół uniemożliwia jakuekolwiek planowanie w oświacie na jakimkolwiek poziomie. Powiat planuje miejsca w szkołach na podstawie liczby uczniów w roczniku w okolicy, tak będzie mógł je planować po otrzymaniu danych dotyczacych wyników. Czyli praktycznie do momentu złożenia świadectw nie będzie wiadomo, że potrzeba tylu i tylu miejsc w liceach, tylu w technikach i tylu w branżówkach. Paradne pomysły, doprawdy.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • triss_merigold6 11.07.19, 21:13
    Doprawdy, kłania się tęsknota za gospodarką centralnie sterowaną, PRL niektórym ematkom wszedł głęboko.tongue_out
  • amast 11.07.19, 21:35
    > Paradne pomysły, doprawdy.

    No jak paradne, to mamy licealistów z 50 punktami rekrutacyjnymi. A potem magistrów z tych licealistów. Jeżeli tak jest dobrze, to proszę bardzo, nie mam nic przeciwko.
  • little_fish 11.07.19, 21:45
    Skoro zdali maturę, to czemu nie? A może uczelnie niech progi podkręcą
  • morekac 11.07.19, 21:55
    No i jeśli się nie ogarną, to odpadną w trakcie (i pójda do branżówki) albo na maturze, pójdą na jakieś kursy dla dorosłych czy do szkół policealnych i znajdą sobie inny zawód.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • ichi51e 12.07.19, 07:22
    No ale co to szkodzi? To jak ktos sie uczyl na poziomie podstawowki moze sie miec nijak do tego jak sobie bedzie radzil na studiach.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • konsta-is-me 12.07.19, 01:03
    Dlaczego tokolwiek mialby CHCIEC isc do zawodowki skoro sama twierdzisz ze ida tam wylacznie uposledzone umyslowo debile ?
    Co wiecej -KAZDY ma mozliwosci intelektualne by isc do liceum, choc oczywiscie ematki sa przekonane , ze ich dziubdziuncie ida z powodu wyjatkowej inteligencji.
    Od zawsze do zawodowki szly osoby watpiace (z reguly nieslusznie) w siebie, bo ich rodzicow zwyczajnie nie obchodzilo gdzie ida i wysylali ich jak najszybiej do roboty .
    Przestanmy sobie wmawiac ze LO i studia to dzis jakis niezwykly poziom intelektu.
    Do zawodowki szly dzieciaki olewane przez rodzicow , do LO te ktore byly tam pchane.
  • bi_scotti 11.07.19, 11:36
    I tym sposobem (master & apprentice) PL wychowawa rzesze Leonardowdavincich tongue_out Moze wlasnie o to chodzilo? Sorry, wcale nie chce byc bezproduktywnie zlosliwa ale samo sie cisnie pod palce, eh ... Dla mnie, from my perspective, najbardziej zaskakujaca jest ta niespojnosc polityki z jednej strony oferujacej piec stow na kazde baby a z drugiej ten cytowany “brak gwarancji”, przeboje rodzicow disabled kids etc. Czysta schizofrenia wladzy uncertain Life.


    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • woman_in_love 11.07.19, 11:18
    godzin na normalne lekcje i więcej klas w tygodniu. A do tego zamiast dotacji na kościoły:
    zabytki.um.warszawa.pl/content/ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82-%C5%9Bw-anny-pi%C4%99knieje-dzi%C4%99ki-dotacjom-miasta

    przeznaczenie tych pieniędzy na import nauczycieli z Ciechanowa czy innego Krosna.
  • feliz_madre 11.07.19, 11:23
    Zgadza się, gwarancji nie było dla wszystkich, ale dzieciak, który miał średnią 4,5 i napisał egzaminy na 75% mógł spać spokojnie, a w tym roku niestety nie moze, bo wizja branzowki jest realna.
  • miniofilka 11.07.19, 13:14
    A ja się częściowo zgodzę- wiele osób nie nadaje się do technikum/liceum.
    Dla mnie, ktoś, kto z matematyki czy polskiego z egzaminu osmoklasisty uzyskał 50% i mniej nie powinien być przyjmowany do szkoły średniej, tylko do branzowki, niezależnie od ocen na świadectwie i innych osiągnięć

    --
    żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą:smile
  • little_fish 11.07.19, 13:57
    Serio? A jeżeli akurat miał kiepski czas w życiu i się nie udało?
  • miniofilka 11.07.19, 15:25
    little_fish napisała:

    > Serio? A jeżeli akurat miał kiepski czas w życiu i się nie udało?

    Serio ? Po pierwsze egzamin nie byl tylko z osmej klasy, po drugie, zakladajac ze dziecko normalnie chodzilo do szkoly, to <50% oznacza, ze ktos nie ogarnal ponad polowy materialu i nie da sobie rady w szkole konczacej sie matura.



    --
    żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą:smile
  • little_fish 11.07.19, 15:28
    Chodziło mi o to, że mógł mieć kiepski czas w czasie egzaminu. Bo napisałaś, że taki dzieciak do branżówki niezależnie od ocen i innych osiągnięć.
  • triss_merigold6 11.07.19, 15:35
    Przepracuj w końcu swoje kompleksy. Średnie wyniki egzaminów z matematyki po gimnazjum (i teraz ósmoklasisty) są poniżej 50% od lat. Jak sądzisz, czy to świadczy o młodzieży, czy może całościowo o metodyce nauczania matematyki, zaczynając od I klasy i nauczania zintegrowanego?
    A, jeśli masz zamiar coś brzdąkać o poziomie wiedzy i kompetencji matematycznych w PRL, to przypominam, że nie było żadnego miernika poza egzaminem wstępnym do liceów i niektórych techników, a te szkoły wybierała MNIEJSZOŚĆ uczniów (większość szła do zawodówek, OHP, rolniczych szkół przysposobienia zawodowego lub w ogóle poprzestawała na podstawówce).
  • ur-nammu 11.07.19, 16:01
    miniofilka: Serio ? Po pierwsze egzamin nie byl tylko z osmej klasy, po drugie, zakladajac ze dziecko normalnie chodzilo do szkoly, to <50% oznacza, ze ktos nie ogarnal ponad polowy materialu i nie da sobie rady w szkole konczacej sie matura.

    He, he, z błędnych założeń zwykle wynikają błędne wnioski, tak jak w tym, co piszesz.
    I to naiwne przeświadczenie, że ludzie są niezmienni, bo jeśli ktoś w wieku 14 lat na czymś się potknął, to z pewnością potknie się również, gdy będzie miał lat 18, a skoro tak, to kimś takim nie należy sobie zawracać głowy. Niech idzie do kopania rowów, najlepiej od razu.
  • miniofilka 11.07.19, 16:13
    Sorry, napisanie egzaminu po 8 klasie na mniej niz 50% to nie potkniecie, tylko bycie slabym z konkretnego przedmiotu.

    --
    żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą:smile
  • ur-nammu 11.07.19, 16:21
    miniofilka: Sorry, napisanie egzaminu po 8 klasie na mniej niz 50% to nie potkniecie, tylko bycie slabym z konkretnego przedmiotu.

    Tak, tak, i nic już tego stanu po wsze czasy nie zmieni.
  • mokka39 11.07.19, 17:36
    no to wtedy jak się zmieni, to można uzupełnić edukację. Są licea wieczorowe i tym podobne. Kiedy ta osoba dojrzeje do tego, że naprawdę chce zdobywać wiedzę, jest mnóstwo możliwości żeby to zrobić. Wszystkich pchać do liceum i potem na pseudo studia, bo "może się kiedyś zmieni" ?

    --
    www.perfumanka.pl
  • ur-nammu 11.07.19, 22:29
    mokka39: Wszystkich pchać do liceum i potem na pseudo studia, bo "może się kiedyś zmieni" ?

    Z której części mojej wypowiedzi wywnioskowałaś, że proponuję wszystkich pchać do liceum i na studia?
  • arwena_11 11.07.19, 17:08
    Jak ktos z ocen i egzaminu miał 50-100 pkt - to sorry, ale nie jest to kwestia kiepskiego czasu w życiu
  • little_fish 11.07.19, 17:13
    Ale miniofilka nie pisze o takich osobach. - "matematyki czy polskiego z egzaminu osmoklasisty uzyskał 50% i mniej nie powinien być przyjmowany do szkoły średniej, tylko do branzowki, niezależnie od ocen na świadectwie i innych osiągnięć". Czyli może mieć 6 i osiągnięcia i jedno potknięcie, na jednym egzaminie ma mu zabronić wstępu do liceum
  • mokka39 11.07.19, 17:48
    to tak. Ale są osoby, które naprawdę kompletnie się nie nadają pod względem intelektualnym do szkół kończących się maturą, choćbyśmy nie wiem jak zaklinali rzeczywistość. Naprawdę na forum nikt nie zna ani jednej mało inteligentnej osoby? Bo ja znam trochę takich, którzy żadnej książki w życiu nie przeczytali, bo ich to nudzi, nie mają żadnych intelektualnych potrzeb i zainteresowań, wąski zasób słownictwa i tym podobne.

    --
    www.perfumanka.pl
  • little_fish 11.07.19, 18:01
    Oczywiście, że są takie osoby. Są też osoby, które ogarniają z trudem, ale idą do szkoły średniej z braku innej możliwości. Albo chcą zdobyć zawód, który daje tylko szkoła policealna.
  • szeptucha.z.malucha 11.07.19, 19:17
    W latach 90- tych znałam jedną osobę z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim, która skończyła liceum zawodowe i podeszła do matury - nie wiem, większość zdała - dla własnej satysfakcji, bo studiów i tak nie planowała oraz jedną z pogranicza normy, studiującą z wysiłkiem ale metodycznie, z sukcesem w studium nauczycielskim języka obcego (to chyba można porównać do licencjatu). Obie odnalazły się w życiu.
    Po spotkaniu tamtych osób w życiu nie odmówiłabym takim osobom szansy na rozwój w wybranej szkole.
  • amast 11.07.19, 19:54
    > oraz jedną z pogranicza normy, studiującą z wysiłkiem ale metodycznie, z sukcesem w studium nauczycielskim języka obcego

    Możecie mnie zjechać, ale to brzmi przerażająco.
  • szeptucha.z.malucha 12.07.19, 07:48
    Długo nad tą osobą myślałam. Miałam przed sobą wyniki jej testów, rozmawiałam i byłam zdumiona jak mogła ukończyć trudne liceum i uczyć się w studium. Po zbadaniu sprawy okazało się, że dzieciak miał ogromne wsparcie rodziców, potem zapewnioną pracę w rodzinnej firmie. Szkoła remontowana z trudem ale do matury jakoś się udało. Matura (wtedy bez matmy) jakoś zdana.
    Po przemyśleniu doszłam do wniosku, że jeżeli dzieciak ma wsparcie i chce się uczyć to nawet z IQ +-80 może wycisnąć z siebie wiele.
  • szeptucha.z.malucha 12.07.19, 07:49
    *renomowana
  • amast 12.07.19, 10:41
    Dla mnie przerażające jest to, że osoba na granicy normy chodziła do studium nauczycielskiego i w rezultacie mogła zostać nauczycielką i uczyć dzieci. Mimo iż mam świadomość, że selekcja negatywna do zawodu przez dekady była faktem, to jednak moja wyobraźnia ma swoje ograniczenia.
  • arwena_11 12.07.19, 13:15
    Patrząc po niektórych uczycielach pokazywanych w różnych tv w czasie strajku - to niestety nie jest jednostkowy przypadek
  • miniofilka 11.07.19, 21:48
    <50% to zdecydowanie nie potkniecie, powtarzam. To juz nieopanowanie materialu- taka osoba idac dalej do szkoly sredniej , niesie ze soba braki, ktore beda narastac.
    A wyniki egzaminu osmoklasisty bywaja dziwne- zdarza sie, ze nawet osoby majace 5 z przedmiotow egzaminacyjnych, napisaly egzamin
    Z nich na 50pare %- gdybym nie widziala swiadectw I zaswiadczen z egzaminu, nigdy bym w to nie uwierzyla. A jednak

    --
    żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą:smile
  • little_fish 11.07.19, 21:58
    Jeżeli ktoś normalnie pisał w okolicach 70% to w sytuacji jakiegoś kryzysu jak najbardziej może się zdarzyć wynik o 20% niższy
  • arwena_11 12.07.19, 13:19
    Weź pod uwagę, że nawet jak będzie miał 50% z egzaminy ( chociaż wątpię, bo potknąć się można na jednym przedmiocie a nie 6 czy 3 ), to nadrabia ocenami.
    Jak ktoś z ocenami ma 50-60% - to wybacz, ale to nie jest potknięcie ale brak możliwości intelektualnych do przyswojenia wiedzy.
  • gulcia77 11.07.19, 19:44
    Czy ktoś właśnie słuchał ministra edukacji w TVN24? Polecę Podbipiętą: "słuchać hadko".

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • plasmaplus 11.07.19, 19:57
    Powiedział, że nie brakuje miejsc dla absolwentów, bo podobno jeszcze jakieś wolne miejsca są w Płocku??? smile
  • gulcia77 11.07.19, 20:05
    To też. Ale przede wszystkim w dalszym ciągu rozkręca kampanię przeciw samorządom. Oczywiście te, rządzone przez PiS są zachwycone.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • gulcia77 11.07.19, 20:25
    Znaczy konkretnie wolne miejsca są w Stalowej Woli, bo tam się samorząd dobrze przygotował. I, że nie ma słabych liceów, gdyż TVN w czasie strajków nauczycieli twierdziło, że wszyscy nauczycieli są doskonali.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • iwles 12.07.19, 08:01
    plasmaplus napisał(a):

    > Powiedział, że nie brakuje miejsc dla absolwentów, bo podobno jeszcze jakieś wo
    > lne miejsca są w Płocku??? smile


    a niby z jakiej racji on to wie, skoro w Płocku nie było jeszcze ogłoszonych wyników ? (OKE Warszawa) big_grin




    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • morekac 12.07.19, 08:07
    Ale nie było też informacji, że w Płocku nie ma.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • iwles 12.07.19, 08:16
    Jest.
    W topowych liceach brakuje 460 miejsc (dla pierwszego wyboru).

    plock.wyborcza.pl/plock/7,35681,24817476,rekrutacja-do-szkol-srednich-w-plocku-zabraknie-miejsc-w-ogolniakach.html





Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka