Dodaj do ulubionych

Zaginiony 5 letni Dawidek

12.07.19, 14:38
Oby go znależli. Bardzo trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie.
Edytor zaawansowany
  • milva24 12.07.19, 14:47
    Niestety obawiam się, że nie żyje.
  • delauras 12.07.19, 14:56
    Mój mąż wczoraj też tak powiedział. Ale ja nie dopuszczam takiego scenariusza.
    Wierzę że się odnajdzie cały i zdrowy.
  • mrs.solis 12.07.19, 23:12
    Mysle tak samo. Gorzej jak ten skurwiel ukryl cialo tak, ze nikt go nie odnajdzie i ta matka nigdy nie zazna spokoju.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • mary_lu 12.07.19, 15:04
    Raczej kolejny wspaniały tatuś i mąż zabił dziecko.
  • aga_mon_ber 12.07.19, 15:11
    Ten pan był agresywny wobec żony i dziecka. Wczoraj o tym czytałam.
    Dlatego byli w separacji.
  • ruscello 12.07.19, 15:09
    Też myślę, że nie żyje sad Nie wiem, o co chodzi takim ojcom. Z zazdrości zabijają czy na złość eks, bo w miłość i tęsknotę nie uwierzę.
  • aga_mon_ber 12.07.19, 15:12
    Jeśli zabił, to z zemsty raczej.
  • mary_lu 12.07.19, 15:13
    Zemsta na eks. Zabierają jej to co dla niej najważniejsze.
  • lauren6 12.07.19, 17:08
    Incele już orzekli, że to wina żony.
    To zawsze jest wina złej kobiety, która zaszczuwa biednego żuczka.
  • triismegistos 13.07.19, 11:10
    Nie tylko incele...

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • mrs.solis 12.07.19, 23:20
    To sa psychole, ktorzy sa w stanie zabic wlasne dziecko zeby tylko ukarac zone zostawiajac ja w wiecznej zalobie, czyli zemsta.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • mebloscianka_dziadka_franka 14.07.19, 13:58
    Nie wiem. A o co chodzi kobietom, które zabijają siebie i swoje dzieci?
  • maniaczytania 12.07.19, 15:12
    Po dwóch nocach raczej mało prawdopodobne niestety ...

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • eliszka25 12.07.19, 15:17
    Trzymam kciuki za tego malucha, ale niestety zdaję sobie sprawę, że najprawdopodobniej nie żyje 😞
  • 3-mamuska 12.07.19, 15:29
    Ja tez myśle ze nie żyje ,mało tego nie odnajdą ciała ,a matka będzie żyła w niepewności i strachu długie lata.
    A ojciec popełnił samobójstwo.
    Wczoraj na fb wpisała się kobieta pod moim wpisem , ze dziecko miało rosyjski paszport i mógł go ojciec przekazać komuś z rodziny.
    Jednak dziś już tego komentarza nie ma.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • katja.katja 12.07.19, 16:28
    Pewnie zabił, zwłoki ukrył, spalił lub utopił, a potem poszedł na tory.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • memphis90 12.07.19, 16:36
    Rosjanką była matka, nie ojciec.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • delauras 12.07.19, 16:54
    A pamiętacie sprawę otrucia dziecka w sali zabaw ,w łazience przez ojca.
  • iimpala 12.07.19, 20:17
    ale ojciec był z rodziny repatriantów, którzy przyjechali do Polski 20 lat (z Kazachstanu). Doskonale znał rosyjski, co zresztą wykorzystywał w pracy.
    Jesli ta rodzina była zakorzeniona w Kazachstanie to mógl tam mieć tam nadal jakichs pociotkow.
    Poza tym prasa donosi, że był hazardzistą i/lub miał spore długi.
  • aerra 12.07.19, 17:56
    Ale rosyjska rodzina to akurat od strony matki.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • mildenhurst 12.07.19, 15:24
    Jak większość uważam, że nie żyje.
  • aaa-aaa-pl 12.07.19, 15:28
    A mnie wkurzają te rozważania: żyje, nie żyje.
    Dzieje się dramat- a ludzie bawią się w detektywów.

  • 3-mamuska 12.07.19, 15:33
    aaa-aaa-pl napisał:

    > A mnie wkurzają te rozważania: żyje, nie żyje.
    > Dzieje się dramat- a ludzie bawią się w detektywów.
    >

    Nikt się w nic nie bawi.
    Tylko inaczej się szuka ukrytego ciała ,a inaczej porwanego dziecka z osoba dorosła.

    Myśle ze ojciec z zemsty zabił chłopca ukrył ciało tak żeby matka nigdy się nie dowiedziała co się stało z dzieckiem. A sam się zabił żeby nie ponieść konsekwencji.
    Zemścił się na żonie w najokrutniejszy sposób.
    Bo może nawet nigdy nie pochować ciała.

    Cudem będzie jeśli dziecko zostało przekazane i się odnajdzie.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • aaa-aaa-pl 12.07.19, 16:28
    Co wnoszą takie rozważania ?
    Lud, siedząc zrelaksowany nad kompem, rozważa: żyje, nie żyje.
    Plus scenariusz zbrodni - lud już wie!
    To jest celem stwierdzenia( o ile dzieciak nie żyje)-a nie mówiłam...( w sensie- mam satysfakcję, że moje przypuszczenia stały się faktem).
    Tak, drażni mnie to.
  • iimpala 12.07.19, 20:19
    >Tak, drażni mnie to.

    to nie czytaj. Proste.
    Mnie np. drażni TVP i nie ogladam. Jesem szczęśliwsza.
  • katja.katja 12.07.19, 21:38
    I komu to przeszkadza?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • 1unia4 14.07.19, 07:33
    I komu to przeszkadza?---------------

    Rodzinie dziecka ????
  • katja.katja 15.07.19, 20:37
    A to jest tu na forum?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • aaa-aaa-pl 16.07.19, 07:02
    A może być - dlaczego nie ?
    Prośba rodziny była jasna- pomoc w poszukiwaniach, a nie rozważania przy kawusi : żyje/ nie żyje.
    Jak to łatwo napisać o losie tego dziecka, siedząc spokojnie w domciu...
  • katja.katja 16.07.19, 08:13
    Każdy z reguły pisze spokojnie z domu, a nie z terenu działań wojennych, prawda?
    Zawsze głośne medialne tematy są omawiane. Dopóki się nikogo nie obraża to co w tym złego?
    Pr

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kyrelime 12.07.19, 15:30
    Obawiam się, że nie żyje. Sprawa mocno mnie poruszyła, gdzieś tam w środku mam nadzieję, że jednak odnajdzie się żywy. Nie mogę tego pojąć rozumem, można zabić siebie, można znienawidzonego eks, ale dziecko... Dziecko powinno żyć niezależnie od porypanych rodziców, jego życie powinno być najcenniejsze.
  • mildenhurst 12.07.19, 15:45
    Pamiętacie sprawę sprzed kilku lat jak ojciec z dzieckiem zginęli w wypadku samochodowym? Też po rozwodzie ojciec z dzieckiem już je idwoził do matki. Była czałówka. Matka nic nie świadoma zgłosiła na policję, że ojciec dziecka na czas nie odwiozł. Potem się okazało, że celowo spowodował wypadek. Straszne to.
  • kyrelime 12.07.19, 15:54
    Tego nie pamiętam, ale pamiętam historię w sali zabaw. Tam jednak chyba bylo stwierdzone, że ojciec ma problemy psychiczne.
  • katja.katja 12.07.19, 16:25
    Ten facet był członkiem grupy Dzielny Tata czy jakoś tak, nawet żałobę po nim mieli na forum.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • aga_mon_ber 12.07.19, 19:29
    Tak tak, oni po rozwodach czy w separacji, nagle wszyscy stają się DZIELNI...
    A wczesniej pewnie sie dziecmi nie interesuja i maja je głęboko w odwłoku.
  • katja.katja 12.07.19, 21:39
    Dzielnie walczą z płaceniem alimentów.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • aga_mon_ber 13.07.19, 00:25
    O tak. W samo sedno.
  • annajustyna 16.07.19, 12:04
    Poczatek maja 2016. Dziewczynka trzyletnia o imieniu Emilka sad.
  • slonko1335 12.07.19, 15:50
    Oby . Niestety rozum podpowiada coś innegosad

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • fredzia098 12.07.19, 15:54
    Wyciekł esemes, który ojciec napisał do matki zanim popełnił samobójstwo. Rodzice bardzo pokłócili się przez telefon, były ogromne emocje i facet napisał do matki, że już nigdy nie zobaczy dziecka. Też myślę, że chłopiec pewnie nie żyje i że to zemsta.
    Abstrahując od tego konkretnego przypadku uważam, że ogromny błąd robią kobiety (częste na ematce zjawisko) które nie liczą się z uczuciami ojca, i po rozwodzie (często z zemsty i aby pokazać kto tu rozdaje karty) ograniczają ojcu widzenia z dzieckiem. Ojciec to też jest rodzic, też kocha dziecko nad życie, a rozpacz że nie może go widywać może namieszać w głowie i doprowadzić do tragedii. Oczywiście nie mówię tu o przypadkach gdy ojciec SAM nie zabiega o kontakty z dzieckiem.
  • kyrelime 12.07.19, 16:01
    Zgadzam sie co do kontaktów itd. Ale nic, NIC nie może być przyczyną odebrania dziecku życia. Tego nie można w żaden sposób usprawiedliwić. Są sytuacje, że rodzic w depresji odbiera życie sobie i dziecku, bo wierzy, że w ten sposób zabiera je ze sobą, chroni przed złym światem. To stan niepoczytalności. Natomiast zabicie dziecka z zemsty, na zasadzie ja go nie mogę mieć to ty też nie mieści mi się w głowie. Tak może postąpić tylko ostatni egoista. Ktoś komu zalezy na dobru dziecka predzej sam sobie odbierze życie niż skrzywdzi dziecko. I zauważ też, że tutaj ojciec nie mial utrudnionego kontaktu, normalnie opiekowal sie dzieckiem przecież i miał je u siebie.
  • fredzia098 12.07.19, 16:34
    Można zabić dziecko i siebie aby zawsze być już razem. Takie motywacje też się zdarzają. Nie oceniam tego konkretnego przypadku bo go nie znam, znam natomiast ojca, który szaleje z rozpaczy i tęsknoty za dzieckiem, a była traktuje go tylko jako bankomat, nastawia synka przeciwko ojcu i utrudnia kontakty. Zdarza się często. A ten ojciec jest tak bezsilny i zrozpaczony, że też zastanawiam się czy coś mu nie odbije. A była się czuje wygrana bo ma władzę nad eksiem.
  • manon.lescaut4 12.07.19, 17:12
    Wydaje mi się, ze ten (nie wiem jak go nazwać, bo ani facet ani mężczyzna ani ojciec mi nie pasuje) zrobił to z zemsty, o czym świadczy SMS, który wysłał do matki dziecka i to, ze jeśli zabił, to zwłoki ukrył tak, żeby matka nigdy nie zaznała spokoju nie dowiedziawszy się, co stało się z jej dzieckiem. Tragedia, nie mogę przestać o tym myśleć. Oczywiście mam nadzieje, ze jakimś cudem Dawid odnajdzie się cały i zdrowy.
    Nie wiem, co się dzieje z tymi polskimi młodymi facetami, ci wszyscy bracia samcy, dzielni taci, narodowcy, kuce, cały ten syf, mam takie poczucie, ze oni wszyscy są ze sobą powiązani. Póki piszą bzdury w internecie, można tylko załamywać ręce nad ich głupota, ale kiedy zdarzają się tragedie jak ta, jak chłopiec z ojcem w sali zabaw czy zabójstwo Kristiny, to już jest naprawdę przerażajace.
  • bazia8 13.07.19, 11:16
    Poruszyłaś bardzo ważną kwestię. To rodzaj atmosfery w społeczeństwie. Nienawiść do imigrantów, kobiet itepe.
    Takie nam się robią lata trzydzieste ubiegłego wieku.


    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • katja.katja 14.07.19, 10:18
    Pogrzało Cię dokumentnie. W ostatnich latach Polskę zalewa fala podań imigrantów o pozwolenie na pracę czy stały pobyt.
    Na ulicy pół na pół słyszę język nasz i ukraiński, nienawiść imigrantów mają lewacy w swoich pełnych nienawiści do każdego ktoś myśli trochę inaczej niż oni głowach.
    Nawet polscy Świadkowie Jehowa się wycwanili i otwarli na imigrantów - do broszurek z którymi stoją dołączyli te w języku angielskim i ukraińskim.
    Polskie kina puszczają ukraińskie filmy.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • ichi51e 14.07.19, 10:25
    Do mnie tam od zawsze przychodzila para dwie babki ejdna Polka druga Ukrainka. Od jakiegos czasu z tabletami i tylko mi polecaja artykuly doastepne w aplikacji JW (ktora chyba dostepna jest w kazdym mozliwym jezyku btw) czasem ta Ukrainka przyprowadzala jeszcze jedna tez Ukrainke. W ogole mialam wrazenie ze swiadkowie to w wiekszosc Ukraincy przez nich...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • umi 16.07.19, 02:19
    "Nie wiem, co się dzieje z tymi polskimi młodymi facetami" - Są głaskani po główkach, nie ważne jak bardzo sie wykolejają. W duzej mierze przez kobiety zresztą. Plus współbraci, tez wykolejonych.
    Jesli sie do kogos od pocztku stosuje ulgowe normy, to dziwne byloby, gdyby z tego nie korzystal. A wobec mezczyzn wciaz na wielu polach stosowane sa ulgowe normy za posiadanie penisa, plus rownouprawnienie coraz bardziej zdejmuje z nich odpowiedzialnosc za cokolwiek, traktujac jak kobiety. I tak np. kobiety sa słabsze fizycznie, wiec wymaganie zeby taki byczek nie przeniosl siatki z zakupami, bo sie zmeczy, a kazdy nosi tobolki za siebie jest moze i poprawne politycznie, ale tez nie daje byczkowi szansy na nauke sladowej chociaz empatii. Tak naprawde ci wykolejeni panowie sa skrzywdzonym, ale tez egoistycznym i bardzo wygodnym produktem naszych czasów.
  • umi 16.07.19, 02:23
    No, z tej sytuacji tutaj, to wrecz źle zrobili, ze facet mial kontakt z dzieckiem. Wychodzi na to, ze kazdy przemocowiec powinien sie widywac z dzieciakiem przy kuratorze i to takim, ktory bedzie mial oczy dookola głowy. Inaczej z dzieciaka moze nic nie zostac uncertain
  • bergamotka77 12.07.19, 17:06
    Dokładnie. Dlatego ważne jest aby wybrać na ojca kogoś rozsądnego. Mna wstrząsnęła tez tragedia w sali zabaw na Bemowie. Chlopczyk byl w podobnym wieku. Podejrzewam, że skoro Dawid się nie odnalazl do teraz to żywy się nie odnajdzie...Straszna historia i największy koszmar każdej matki.Ogromnie mamue chłopca współczuję...

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • aga_mon_ber 12.07.19, 19:30
    A skad wiesz, kogo wybierasz na ojca swoich dzieci? Na czole ma wypisane, co to za człowiek? Nie wiesz, że ludzie potrafią latami się maskowac, nim wyjdzie, jacy naprawdę są?
  • bergamotka77 12.07.19, 21:39
    Należy go poznać i jego rodzinę by wiedzieć z kim się ma do czynienia. A nie slub po półtora miesiąca znajomości jak u shellerki i potem szybki rozwód.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • aga_mon_ber 13.07.19, 00:28
    O moja droga, czasami rodzina chcac pozbyc sie wariata, nawet slowem sie nie zajaknie.
    Potem w mediach wrze, ze to taka wspaniala rodzina byla i sa pytania, dlaczego zabil... itd.
  • katja.katja 13.07.19, 10:54
    Tu się zgadzam z Bergamontką, wszędzie są wyjątki, to jasne i być może ten facet był nawet takim wyjątkiem (nie wiadomo), ale generalnie zasada jest taka, że wiele widać przed ślubem (jeśli się jest choć rok z takim człowiekiem i zna rodzinę).
    Moja babcia prosiła matkę by nie wychodziła za mąż za mojego starego, niestety sad


    --
    Nie dam się wygasić!
  • cruella_demon 13.07.19, 11:33
    No niekoniecznie. Opisywałam już tu przypadek znajomej, gdzie cała rodzina pana ukrywała jego chorobę i wpychali w niego leki, żeby się nie wydało, a potem o mało jej nie zabił jak mu odklepało do reszty.
  • feniks_4 14.07.19, 10:07
    Moja koleżanka jako studentka wyszła za mąż za. Facet mieszkał dość daleko od niej. Był do rany przyłóż, szybko ślub. Po ślubie powoli spadały maski i przestał być miły. Dopiero kilka lat później przyznał się do tego, że był na studiach wiele razy razy pacjentem w klinice psychiatrycznej, ma schizofrenie, a jego pierwsza dziewczyna z jego powodu popełniła samobójstwo. Był kolekcjonerem broni…
    Na szczescie nie miele dzieci i rozwiodla sie z nim w koncu.

  • feniks_4 14.07.19, 10:11
    Sorry za błędy.

  • katja.katja 14.07.19, 10:14
    I to są właśnie wyjątki od reguły.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • bazia8 13.07.19, 11:11
    Zawsze musisz komuś przywalić?

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • ginger.ale 12.07.19, 16:01
    Koszmarna historia. sad

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • 35wcieniu 12.07.19, 16:08
    Jak facet jest na tyle niestabilny ze ograniczenie kontaktow z dzieckiem powoduje u niego mysli o morderstwie to kontaktow nie trzeba ograniczyc tylko zerwac i uciekac gdzie pieprz rosnie.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • martishia7 12.07.19, 16:21
    Amen. Dodajmy, że ja nawet jestem skłonna zrozumieć, gdyby swoje mordercze zapędy kierował przeciwko rzeczonej babie.
  • nota_bena 12.07.19, 23:12
    O! Jetseś w stanie zrozumieć takie zapędy?
  • ichi51e 12.07.19, 17:06
    Amen. To nie ma co dawac szansy bo ta szansa moze buc wlasnie okazja do tragedii

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • lauren6 12.07.19, 17:11
    > ogromny błąd robią kobiety (częste na ematce zjawisko) które nie liczą się z uczuciami ojca, i po rozwodzie (często z zemsty i aby pokazać kto tu rozdaje karty) ograniczają ojcu widzenia z dzieckiem.

    Punknij się w łeb. Facet był podobno agresywny w stosunku do niej i dziecka. Jeżeli to prawda, że zabił dziecko to jedyny błąd, który mogła popełnić matka to to, że nie zadbała o odebranie ojcu praw do dziecka.

    Niektórzy faceci nie zasługują na to by być ojcami.
  • aga_mon_ber 12.07.19, 19:32
    Do tego miał mieć długi i był uzależniony od hazardu...
  • umi 16.07.19, 02:25
    Prawda niestety. Kolejny facet oskarzony o stosowanie przemocy i kolejne zabite po rozwodzie dziecko.
  • iimpala 12.07.19, 20:39
    >Ojciec to też jest rodzic, też kocha dziecko nad życie,

    niestety, to pojedyńcze przypadki. Ja znam tylko te "normalne" przypadki, gdzie ojciec ma dzieci w doopie.
    Sama jestem takim przypadkiem. Mój tatus odszedł od nas, kiedy miałam 3 lata, a brat 5. Odszedł z jakas nową blondi i w odwłoku miał "stare" dzieci. Alimentów nie płacił, dzieci nie odwiedzał.
    Moja koleżanka z pracy - tatus "zakochał się" majac czterdzieche na karku. Oblubienica to o polowę mlodsza wsiowa dziewucha, ktora przyjechała do dużego miasta w jednym celu - upolowac bogatego faceta. "kochajacy tatus" wszedł do sypialni synów, w wieku wczesno szkolnym, i powiedział dzieciakom leżącym w łożeczkach, że "zakochał się w innej pani i właśnie sie wyprowadza". Młodszy 7 -latek plakał do rana. Potem tatuś wywalił byłą żonę i byłe dzieci z mieszkania bo, jako małżeństwo, mieszkali w mieszkaniu po rodzicach tatusia. Rodzina znalazła się, dosłownie, na ulicy. Koleżanka wpakowała się w olbrzymi kredyt na mieszkanie, niemal ponad jej siły i wydzielała (dosłownie) dzieciakom jedzenie! Jeśli któryś z chłopaków chciał dokładkę to odmawiała "żeby starczyło dla drugiego syna". Sama nie raz pożyczałam jej drobne sumy "do pierwszego". Wstrząsające! Tatus placił co prawda alimenty ale kiedy tylko któryś syn skończył 18 lat natychmiast miał założoną sprawę przez tatusia, w celu zakończenia alimentacji. Jeden z synów przyszedł na sprawę z całą nogą w gipsie bo akurat miał złamaną, kiedy tatuś chciał mu zabrać alimenty.
    Druga koleżanka z pracy - tatus także "zakochał się" w innej pani. Wyprowadził się ale zamknał na klucz połowę "swojego" mieszkania (czyli połowę pokojów i jedną łazienkę). Alimentów nie placił i syna nie odwiedzał. Syn, też jakos 7 letni, przez kilka najblizszych miesięcy, siedział na parapecie okna wypatrując tatusia, czy nie idzie go odwiedzić.
    Tu koleżanka była sprytniejsza bo za zaległe alimenty wypierdzieliła sądowo "tatusia" z chałupy i pootwierała zamkniete pokoje.
    Tak, że...fredzia....to, o czym piszesz TO SĄ incydentalne przypadki, jeśli w ogóle...bo ja takich nie znam, w najblizszym otoczeniu.
  • barbibarbi 12.07.19, 21:13
    MOjej koleżanki tatuś porzucił ich jak była dzieckiem, jak miała wyjść za mąż to zapragnęła naiwnie zaprosić go na ślub, wiedziała gdzie mieszka, więc z narzeczonym zapukała do drzwi, on otworzył i jak ją zobaczył to zatrzasnął drzwi przed nosem. Innej koleżanki tatuś po rozwodzie nie poznawał na ulicy jej i jej matki. Jeszcze inny udawał przed swoimi "legalnymi" dziećmi, że nie ma innych dzieci, syn sprzed małżeństwa dla niego nie istniał, dzieci skumały się na FB i okazało się, że tatuś ma jeszcze inne zapomniane dzieci. Mogłabym tak jeszcze długo.
  • bulzemba 13.07.19, 16:15
    znam sytuację, że pan zmienił żonę i zmienił dzieci... Teraz czasem gości swoje byłe dzieci w mieszkaniu nowej żony i je odwozi do matki bo się z nimi nudzi, nie wie co z nimi robić... no i bardzo się spieszy by ze swoimi PASIERBAMI iść na super ekstra atrakcje. Żeby było jeszcze bardziej odlotowo, to dwoje dzieci chodzi ze sobą do szkoły i byłe dziecko musi patrzeć jak kolega z klasy przechwala się super atrakcjami z nowym tatusiem.
  • milva24 13.07.19, 18:46
    Słyszałam kiedyś takie powiedzenie "ojciec kochw dzieci dopóki kocha ich matkę" i z tego co wokół widzę często jest prawdziwe.
  • aandzia43 13.07.19, 23:20
    milva24 napisała:

    > Słyszałam kiedyś takie powiedzenie "ojciec kochw dzieci dopóki kocha ich matkę"
    > i z tego co wokół widzę często jest prawdziwe.


    Czyli właściwie nie kocha.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • milva24 13.07.19, 23:29
    Pewnie tak.
  • milva24 13.07.19, 23:30
    Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy mężczyźni tacy są ale z tego co widzę to zazwyczaj po rozwodzie matki zabiegają o to, żeby ojcowie spotykali się z dziećmi a ci znajdują wymówki.
  • ichi51e 14.07.19, 08:48
    Z tym ze zauwaz ze dosc czesto matki zabiegaja o kontakty na swoich warunkach a zadne inne ich nie interesuja

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • bistian 14.07.19, 08:59
    ichi51e napisała:

    > Z tym ze zauwaz ze dosc czesto matki zabiegaja o kontakty na swoich warunkach a
    > zadne inne ich nie interesuja

    Też o tym pisałem, byle coś komuś udowodnić, to jest najważniejsze po rozstaniu dla większości matek.
    Każdego można wyprowadzić ze względnej równowagi. Zróbmy taki eksperyment myślowy. Odbieramy matce dziecko i nie pozwalamy na spotkania. Przed sądem udowadniamy, że jest zaburzona czy niepoczytalna, sąd kiwa głową ze zrozumieniem. Większość matek będzie się zachowywać w takiej sytuacji jak świr i coś z tej zmiany zostanie na zawsze w głowie, choćby ciągły strach przed powtórzeniem się sytuacji.
  • umi 16.07.19, 02:34
    Ichi, nie masz racji. Dosc czesto matki staja na głowie, zeby dzieci nie staly sie dla ojca byle, a ojciec ma w odwłoku. Owszem, sa matki grajace dziecmi. Ale sa tez ojcowie grajacy dziecmi. I obie te grupy to jest ulamek. Znacznie czestsze sa sytacje w ktorych glownie ojciec rozbija dzieciom rodzinę, a potem jeszcze uwaza, ze "takie jest zycie, wszystko jest OK" i w wersji najbardziej light widuje sie z dziecmi i uwaza za kryształowego. bo "on sie zakochał, wiec mial prawo", a dzieci, to nie matka, wiec rozdzine mozna im spokojnei rozbic, a w wersji hard matki sie szarpia o kazdy grosz. Juz nie mowiac o bezdusznych draniach, ktorzy dzieci zabijaja na złośc matkom (nie, nie z rozpaczy. Na tej samej zasadzie na Bliskim Wschodzie ma miejsce okaleczanie dzieci przez ojców, zeby ukarac "nieposłuszna zone". Bo jak wiadomo, matke bardziej niz własna krzywda zaboli krzywda dziecka uncertain). No niestety, obie płcie nie sa takie same i nie kochaja dzieci tak samo uncertain Jedna jest wychowywana na ograniczona emocjonalnie i jej to uchodzi w doroslym zyciu.
  • ichi51e 16.07.19, 07:32
    Roznie bywa. Niestety nie wydaje mi sie zeby to byl ulamek. Raczej 30:30:30 plus 10% na jeszce jakas patologie. Znam dwie pary co sie rozeszly w zadnym wypadku ojciec nie odszedl bo sie zakochal tylko po prostu drogi mu sie z zona rozeszly (czytaj mial jej dosyc) i w obu przypadkach babki sie odgrywaly nie ukrywajac tego.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • morekac 12.07.19, 21:22
    >Abstrahując od tego konkretnego przypadku uważam, że ogromny błąd robią kobiety (częste na ematce zjawisko) które nie liczą się z uczuciami ojca, i po rozwodzie (często z zemsty i aby pokazać kto tu rozdaje karty) ograniczają ojcu widzenia z dzieckiem

    W tym konkretnym przypadku matka pozwalała na kontakty z ojcem. A on w ramach zemsty pozbawił ją dziecka.



    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • mary_lu 12.07.19, 21:38
    Jak ojciec jest z tego dramatycznego i manipulującego gatunku, to nic nie pomoże. Mój eks miał nieograniczone kontakty i nie musiał płacić alimentów, bo płakał mi ze jest biedny i żebym nie niszczyła ojca swego dziecka. W pewnym momencie wzięło go na zemstę i urządził koszmar w sądzie i naszym życiu. Po 3 latach niby idealnej zgody mimo rozstania.
  • lot.ti 13.07.19, 11:08
    aha, gdyby ten świr nie miał kontaktów z dzieckiem to mały by żył
    to co zrobił to się nazywa samobójstwo rozszerzone
  • lidek0 13.07.19, 18:51
    Tu na ematce masowo wpisy pokazują jak rodzice skaczą sobie do gardeł kompletnie nie licząc się z dzieckiem.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • umi 16.07.19, 02:10
    "Ojciec to też jest rodzic, też kocha dziecko nad życie" - Komentarz troche nie pasuje, bo to kolejny medialny przypadek ojca w ciągu kilku miesiecy, ktory chyba wcale dziecka nie kochał (chyba, ze np. temu malemu cos sie stalo, a on sie zabil ze strachu przed odpowiedzialnoscią). Ktos, kto zabija dziecko na złosc matce raczej ma je w dudzie i traktuje jak przedmiot.
  • tryggia 12.07.19, 16:23
    Mężczyźni naprawdę mają inne mózgi. Nie swój to porzuci, swój - zabije. Czy oni nie maja uczuć do dziecka jako takiego?

    --
    Hope
  • amast 12.07.19, 16:26
    Kobiety nie porzucają ani nie zabijają? Nie da się utożsamić takich rzeczy z konkretną płcią.
  • katja.katja 12.07.19, 16:27
    Kobiety to mają inne mózgi. Nie może latami zajść w ciążę to poddaje się licznym, drogim i nieprzyjemnym badaniom zamiast adoptować. A gdy urodzi - wpada w depresję, a zdarza się, że i zabije.
    Czy one mają jakieś logiczne uczucia?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milva24 12.07.19, 16:28
    Niedawno była sprawa matki, która zadźgała dziecko siedzące na jej kolanach, sprawa Szymona z Będzina, sprawa małej Madzi, co roku kilka-kilkanaście samobójstw rozszerzonych, co roku kilka noworodków zakopanych w ogródku czy znalezionych w reklamówce. Nie tylko mężczyźni mają popieprzone w głowie.
  • lot_w_kosmos 12.07.19, 17:03
    Dokładnie.
    A ta babka, co ułóżyla trójkę dzieci na kanapie w salonie, usmierciwszy je wcześniej, a potem siebie zabiła ji tak ich znalazł mąż....
    Z półtora roku temu o tym było głośno...
  • volta2 12.07.19, 17:11
    Pierwsze słyszę, u nas w pl?
  • ninanos 12.07.19, 22:53
    Pierwszy z brzegu
    www.fakt.pl/wydarzenia/polska/krakow/pogrzeb-w-zelczynie-matka-zabila-dzieci-i-siebie/z146d0w
    linia.com.pl/2017/05/19/modelka-zabila-synka-a-potem-siebie/
    www.naszekielce.com/?q=tragedia_na_winnickiej
    to tylko niektóre
    takich spraw jest mnóstwo i w większości dzieci ciągnął za sobą do grobu matki.
  • marisol25 13.07.19, 10:59
    Ojcowie nie lepsi. Nie mogę zapomnieć o tej sprawie, dramat gazetawroclawska.pl/wroclawianin-otrul-siebie-i-syna-w-sali-zabaw-byl-juz-podejrzany-o-porwanie-dziecka/ar/13696850
  • milva24 12.07.19, 17:11
    Pamiętam sad
  • bergamotka77 12.07.19, 18:03
    A tydzień temu w Bytomiu matka prawdopodobnie spowodowała wybuch gazu i zabiła się z dwiema coreczkami 5 i 7 lat więc nie tylko ojcowie robią takie rzeczy.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • kryzys_wieku_sredniego 12.07.19, 22:44
    Prawdopodobnie mógł też ojciec zostawić odkręcony gaz jak wychodził do pracy.
  • pomidorowazrozgotowanymryzem 12.07.19, 21:32
    Dziwne, że nie skoczył z synkiem pod pociąg. Jeśli zabił go wcześniej a "kochał" powinien trzymać w ramionach jego ciało. Gorzej jeśli gnój ukrył jego ciałko by matka "nigdy więcej nie zobaczyła syna" i do końca życia żyła w niepewności. Liczę na to,że ten śliczny chłopczyk jednak żyje. Serce pęka jak pomyślę przez co przychodzi jego mama. Chłopczyku malutki gdzie jesteś?!
  • znowu.to.samo 16.07.19, 11:07
    Ja zaś nie potrafie sobie wyobrazić, jakim zawziętym i podłym popaprańcem trzeba być, jak ogromną nienawiść wychodować w sobie do tej nieszczęsnej kobiety, aby doprowadzić do takiej tragedii
    I co gnoju, szczęśliwy teraz jesteś? Ja mam nadzieje że za tę zbrodnię, za (prawdopodobnie) morderstwo niczemu niewinnego chłopczyka zgnijesz w piekle, że przez wieki będziesz żałował swojego podłego czynu

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • 18lipcowa3 12.07.19, 22:28
    Niestety nie wróżę temu dobrze.
    Kolejny pan co na złość ex zrobił- tak jak ten co otruł siebie i dziecko na placu zabaw,

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • ga-ti 12.07.19, 23:09
    Chciałam wątek zakładać, ale nie wiedziałam, co mam napisać. Mam 5 letnie dziecko, aż zaciska mi się coś w żołądku, jak pomyślę o tej sprawie.
    Może przerzucił chłopca do rodziny na wschód?
  • cruella_demon 12.07.19, 23:15
    Niestety, ale ja też sądzę, ze dziecko nie żyje. Świr się chciał zemścić na matce.
    Gdyby przerzucił dziecko, to musiałoby przecież przekroczyć granicę, to nie strefa Schengen. Gdyby zostawił komuś pod opieką, to ta osoba odezwałaby się po takiej aferze, rozdmuchanej medialnie, choćby z obawy przed konsekwencjami, a z kolei błąkające się dziecko ktoś by już zauważył.
  • smillla 13.07.19, 07:08
    Ja się łudzę, że po to pojechał w okolice Okęcia, żeby przekazać komuś dziecko. Mogło szybko odlecieć z kimś z Okęcia, albo odjechać. I to niekoniecznie do Rosji, tylko gdziekolwiek. Facet miał długi, mógł sprzedać synka za darowanie długów. A potem sumienie zaprowadziło go pod pociąg.
    Trzeba by było przetrzepać monitoring z Okęcia, z okolicznych dróg, oraz przesłuchać wierzycieli.
    Tak sobie imaginuję, że chłopczyk żyje, bo wciąż jest to zaginięcie. Nie błąka się, bo do tej pory by już gdzieś wyszedł. Może po prostu być już na innym kontynencie.
  • cruella_demon 13.07.19, 11:36
    Przecież gdyby odleciało, to musiałoby okazać dokument. Myślisz, ze policja tego nie sprawdzała?
  • ichi51e 13.07.19, 12:48
    No wlasnie. W walizce go nie nadal.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • kalina_lin 13.07.19, 23:08
    Na ukradziony/ podrobiony dokument?
  • pani-nick 14.07.19, 06:39
    Przecież mógł mieć fałszywy paszport.
  • astrologia333 13.07.19, 10:44
    O zmarłych się źle nie mówi, ale taki buc już dawno powinien rzucić się pod pociąg. Najlepiej po wyprowadzce żony. Aż mnie krew zalewa jak pomyśle jakim trzeba być ch..em żeby tak perfidnie, beznamietnie pozbyć się własnego dziecka, żeby ukarać ex w taki sposób i ją zdążyć o tym poinformować. A teraz swoim postępowaniem doprowadzić do ogromnych poszukiwań.
    Czy był uruchomiony child alarm? Miedzynarodowy?
    Zabił? Miał czas ukryć dobrze zwłoki? Ktoś wywiózł? To musiałby zaplanować a jeśli działał z impulsu po kłótni to nie bardzo jest to możliwe. Sprzedaż dziecka to też raczej zaplanowana akcja. Katastrofa.
  • morekac 13.07.19, 10:58
    astrologia333 napisała:

    > Zabił? Miał czas ukryć dobrze zwłoki? Ktoś wywiózł? To musiałby zaplanować a je
    > śli działał z impulsu po kłótni to nie bardzo jest to możliwe. Sprzedaż dziecka
    > to też raczej zaplanowana akcja. Katastrofa.

    Jeśli chodzi o ewentualne zwłoki, to nie musiał ich jakoś specjalnie ukrywać . Poruszał się po dość dużym terenie po prostu.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • kaka-llina 13.07.19, 11:11
    Miał kontakty ze wschodem i długi z hazardu (pewnie w jakiejs mafii) moze w ramach zemsty albo chuj wie czego, dziecko sprzedał?
  • boooo 14.07.19, 10:28
    a ja myślę, że z powodu długów został posadzony na torach, a dziecko porwane. żaden ojciec nie napisze "syna nie zobaczysz", prędzej "Dawida nie zobaczysz". Wg mnie stracony cenny czas na poszukiwanie.
  • morekac 14.07.19, 10:47
    A skąd wiesz, jaką tatuś miał manierę pisania smsów?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • astrologia333 14.07.19, 10:57
    A zeznania maszynisty? Helloł
  • noemi29 16.07.19, 06:47
    boooo napisała:

    > a ja myślę, że z powodu długów został posadzony na torach, a dziecko porwane. ż
    > aden ojciec nie napisze "syna nie zobaczysz", prędzej "Dawida nie zobaczysz". W
    > g mnie stracony cenny czas na poszukiwanie.

    Głupiaś uncertain
  • hukop 13.07.19, 11:11
    Gdyby chciał zabić dziecko, to by rzucił się z nim pod pociąg. Przecież byłaby to "kara" dla matki. Dziecko by nie żyło. Pewnie komuś je przekazał, tylko jak długo ten ktoś będzie to dziecko ukrywał? W końcu pewnie się odnajdzie.
  • morekac 13.07.19, 12:20
    Oby.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • ajrisz.ka 13.07.19, 15:24
    Ogromna tragedia.
    Nie wiemy jak było, mówi się o samobójstwie (rozszerzonym). A jeśli ktoś upozorował to samobójstwo?
  • morekac 13.07.19, 19:11
    Człowiek się rzucił pod pociąg. To raczej trudno upozorować.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • annajustyna 16.07.19, 12:07
    Jesli juz to o zabojstwie i samobojstwie.
  • bombalska 13.07.19, 22:21
    Troche to przypomina historie w Kolorado na Bemowie, jak ojciec bedacy w separacji otrul siebie i swojego 4-letniego synka. Tez byli bardzo zwiazani ze soba.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • smillla 14.07.19, 07:20
    Tak bym chciała, żeby ten chłopiec żył, że interpretuję na "tak" każdą przesłankę.
    Czy nie wydaje Wam się, że kiedy ojciec napisał matce "Już nigdy NIE ZOBACZYSZ syna", to jakoś sugeruje, że on będzie żył, tylko matka nigdy nie będzie w stanie go znaleźć?...
    Mógł przecież napisać wprost coś jeszcze bardziej podłego i raniącego, w rodzaju "Jesteś winna śmierci swojego dziecka". Tacy psychole w emocjach lubią walić bez opamiętania i obwiniać ofiarę w ramach dodatkowego znęcania się. Darowałby sobie taką okazję do ekstremalnej zemsty?... Miarkowałby się?... Chyba, że napisał dokładnie to, co jest. O śmierci dziecka nie wspomniał.
  • pomidorowazrozgotowanymryzem 15.07.19, 20:17
    W samochodzie znaleźli ślady krwi i moczu chłopca. Straszne. Brak słów.
  • 3-mamuska 16.07.19, 03:55
    Ślady jak ślady ale do tego spore ilości. A na ubraniu ojca ziemie i kawałki liści i tez ślady biologiczne chłopca.
    Śledczy już mówią o szukaniu ciała, nie o odnalezieniu dziecka.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • marisol25 16.07.19, 08:23
    To co musi czuć matka tego 5 latka to jest niewyobrażalne. Żyje nadzieja, że gnoj tylko gdzieś dziecko wywiozl, ukrył i będzie mogła je przytulić. A tu ślady krwi ect. I nawet nie ma kogo obwiniac bo się zabił. Masakra.
  • leann32 16.07.19, 11:34
    Szukaja ciala. I od poczatku szukali ciala dlatego nie uruchamiali child alertu.
    Jest krew, mocz, liscie i ziemia. Zabil go i zakopal a potem sie rzucil pod pociag i zrobil to po awanturze telefonicznej z matką, w afekcie, w emocjach.
    Fakt ze ukryl cialo tez przemawia za wersja ze zrobil to na zlosc i skupilo sie to tylko na dziecku a samobojstwo powstalo na tle tej decyzji bo typowe samobojstwa rozszerzone popelnione sa w taki sposob ze rodzice zabijaja sie razem i w takim sposob jak dzieci, ginac w tej samej chwili dlatego zabralby go pod ten pociag gdyby to planowal.
    Calosc rozgrala sie w krotkim czasie, po klotni.
    Mysle ze poza tragedią matki najgorsze w tym wszystkim jest to, ze:
    - oddala dziecko pod opieke czlowiekowi ktoremu zarzucila przemoc
    - oddala je czlowiekowi w desperacji, z długami, z niestabilną psychiką
    - oddala je czlowiekowi z ktorym w nerwach sie rozstala i ktory ją utracil wiec postanawia sie mścić
    - doszlo miedzy nimi do awantury wskutek ktorej on podjal tak tragiczna i chorą decyzje. Bo to bylo jej na zlosc, w odwecie.
    Ciezko nie miec poczucia, niezaleznie od wszystkiego, ze jej dzialania i slowa przyczynily sie do tego ze podjal taka decyzje pomijajac jakim smieciem byl ten czlowiek.
  • astrologia333 16.07.19, 12:17
    Masz wgląd do akt sprawy?
  • znowu.to.samo 16.07.19, 15:51
    Eeee tam przestań żesz pitolić kobieto

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka