Dodaj do ulubionych

Wierzycie w takie historie?

13.07.19, 13:54
https://static.pokazywarka.pl/s/7/f/8873330bac10c29b6805e6e4f3d89f33_orig.jpg?1563018751v

Ludzie pracujący w obsłudze klienta piszą, że spotykają się z jeszcze lepszymi kwiatkami.
Edytor zaawansowany
  • memphis90 13.07.19, 14:00
    Nie.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • berdebul 13.07.19, 14:19
    Wierzymy, znam przedstawicielkę gatunku madka. Niestety.
  • ira_08 13.07.19, 14:20
    Nie.
  • chatgris01 13.07.19, 14:26
    Po zetknięciu się z przypadkami wysadzania dziecka na siusiu nad wazą w muzeum albo kupami za firanką we wnęce okiennej tegoż muzeum, niestety, wierzę.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • fornita111 13.07.19, 15:51
    Ale serio??? Ludzie nigdy nie przestana mnie zadziwiac
  • chatgris01 13.07.19, 15:55
    Serio. I to historie sprzed około 30 lat (gdy byłam przewodniczką), więc wygląda, że nihil novi itd.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • danaide 13.07.19, 19:41
    Ale jeśli to we Francji to trochę tradycja narodowa. Przecież tam w królewskich pałacach załatwiano potrzeby za zasłonami. A potem cały dwór się wynosił do innego pałacu, a ten obsrany sprzątano. Te pieprzyki to też francuska moda, zalepiano nimi syfy, podobnie jak perfumy - oszukiwano zmysł powonienia.
  • chatgris01 13.07.19, 20:35
    Nie, to było w Polsce.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • cruella_demon 13.07.19, 16:07
    O kurła.
  • hosta_73 13.07.19, 16:23
    No weź, serio???

    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • euze_bia0 13.07.19, 17:06
    Ludzie to swinie jednak uncertain. Co trzeba mieć w mózgu, żeby tak zrobić?
    Z drugiej strony będąc w 2011 roku w Auschwitz, też widziałam dwie buste butelki walnięte ot tak, więc w sumie..
  • gulcia77 13.07.19, 14:34
    Klienci w taksówce się defekują, i to dorośli, więc, niestety, wierzę.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • hosta_73 13.07.19, 16:24
    Trzeźwi?

    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • gulcia77 13.07.19, 17:09
    Bywa, że i trzeźwi. Choć faktycznie większość nietrzeźwych. Moim zdaniem jednak nie czyni to większej różnicy.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • euze_bia0 13.07.19, 17:25
    Nietrzeźwi robią baaardzo różne rzeczy. Niekoniecznie przyjemne i miłe. Cos o tym wiem.. Ludzie to ogólnie bydełko
  • ichi51e 13.07.19, 14:39
    Nie. Ale kiedys czytalam na jakims forum jak laska jechala pksem i strasznie jej sie chcialo siku nie bylo gdzie wiec zakryla sie kurtka zawinela spodnice i spokojniutko nasikala na fotel. I ona polecala ze to w sumie dobre rozwiazanie jak nie ma wyjscia

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • steficzka 13.07.19, 15:56
    Sytuacja w lodziarni, w zasadzie w ogródku.
    Tłum ludzi, wszystkie stoliki zajęte. Obok dwie mamusie z dziećmi.Między stolikami stoją duże donice z kwiatami. Jedna z kobiet wysadzila do niej 3 letnie dziecko. Ja rozumiem, że trzeba szybko ale kilka metrów dalej byl wielki trawnik z drzewami i już wysadzenie dziecka na trawniku nie zrobiłoby na mnie takiego wrażenia. Przyznam że była w szoku.
  • mebloscianka_dziadka_franka 13.07.19, 15:43
    To tak zwany bejt i fejk napisany przez trolla ku uciesze gawiedzi smile Ja lubię historię o kocie-mordercy z Bydgoszczy, który chciał porwać dziecko z wózka, a drugi o psie w autobusie, który machając ogonem, zrobił taki wiatr,, że o mało "bombelka" nie przeziębił big_grin
  • ichi51e 13.07.19, 15:47
    big_grin mamdziecko.interia.pl/redakcja/news-morderczy-kot-z-bydgoszczy,nId,2349837

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • chatgris01 13.07.19, 15:57
    Nawet jeśli ta konkretna historia to trolling, to niestety, nie jest nieprawdopodobna.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • tryggia 13.07.19, 18:49
    Historię o psie wielkości konia, który nie tylko bombelka by przeziębił, ale i wózek wywiał z autobusu prawdziwie kocham!

    --
    Hope
  • cosmetic.wipes 13.07.19, 21:28
    Dajcie linka, bo to musi być niezłe

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • rosapulchra-0 13.07.19, 15:54
    Nie. Trollem śmierdzi na kilometr.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • eliszka25 13.07.19, 16:20
    Czy ta konkretna sytuacja jest prawdziwa, to nie wiem, ale zdarzyło mi się coś podobnego. Kiedy mój starszy syn miał niecałe 2 lata postanowiłam go odpieluchować. Było akurat gorące lato, więc zaopatrzyłam się w zapas majtek i zdjęłam mu pieluchę. Niestety, okazało się, ze mój syn nie załapał od razu, a zapas majtek był za mały. Postanowiłam więc pojechać z synem po kolejne majtki. Wsiedliśmy w autobus i podjechaliśmy do najbliższego sklepu (taki mały market). Synek miał na tyłku tylko luźne spodenki. Zakupy zaplanowałam szybkie, bo wiedziałam, że synowi w każdej chwili może zdarzyć się wpadka. Weszłam do sklepu, znalazłam półkę z bielizną dziecięcą i w momencie, gdy szukałam odpowiednich majtek, mój syn zrobił kupę, która wypadła na podłogę sklepu przez nogawkę spodenek. Z prędkością błyskawicy skoczyłam do drugiego regału, wzięłam mokre chusteczki i woreczki ma pieluchy, zapakowałam kupę, powycierałam podłogę (za szczęście syn nic nie rozmazał), zapakowałam wszystko w woreczek i szybko poszliśmy do kasy. Akcja była tak szybka, że nikt z obsługi i innych klientów tego nie zauważył, a ja posprzątałam tak, żeby nie został żaden ślad. Na szczęście sklep był prawie pusty, bo specjalnie wybrałam na zakupy taką porę dnia, żeby poszło jak najszybciej. Po wyjściu ze sklepu poszłam z synem do ubikacji, żeby go przebrać i wytrzeć tyłek.

    Teraz się z tego śmiejemy, ale wtedy było mi strasznie głupio i wstyd i w życiu nie przyszłoby mi do głowy, żeby mieć jakieś pretensje do obsługi sklepu o to, że wymaga ode mnie posprzątania po moim dziecku.
  • mildenhurst 13.07.19, 17:03
    Zapłaciłaś za te chusteczki?
  • eliszka25 13.07.19, 18:36
    A co, myślisz, że ukradłam? Napisałam wyraźnie, że po sprzątnięciu poszłam do kasy, jak myślisz, w jakim celu? Położyłam na taśmie otwarte opakowanie chusteczek i woreczków, kasjerka skasowała bez słowa, razem z majtkami, które też kupiłam.

    Z małymi dziećmi starałam się być przygotowana na wszelkie możliwe okoliczności, ale ten jeden raz zdarzyła mi się taka głupia wpadka. Gdyby ktoś z obsługi zwrócił mi uwagę, to bym przepraszała, a nie się wykłócała. Na szczęście nikt nie widział, a może widział, że sprzątam i uznał, że nie musi interweniować.
  • memphis90 13.07.19, 20:42
    O rany, pewnie każdemu zdarzyła się wpadka przy odpieluchowaniu czy chorobie dziecka. Zaliczyłam kupę na parkingu ( nie dobieglismy do WC i jakoś wylecialo z majtow), siki w windzie (jak się chłopcom w gore ułoży, to okazuje sie, że mogą siknac ponad pampersem) i rzyg w restauracji (po solidnym zakrztuszeniu). Cóż, ludzka rzecz. Ale ja, i pewnie większość ludzi również, w takich sytuacjach przeprasza i sprząta, a nie wyciera g... no w sukienki w butiku i z bulwersem opisuje sytuację na fejsie. W dodatku z takimi bledami. Dlatego uważam że to fake.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • eliszka25 13.07.19, 21:35
    W sumie masz rację. Wpadka każdemu może się zdarzyć, ale wtedy się przeprasza i sprząta po sobie. Przynajmniej każdy normalny człowiek tak postępuje.
  • juuuu7 13.07.19, 16:26
    Nie
  • tt-tka 13.07.19, 17:01
    Po tym jak ;Mucha wylozyla zakupana pieluche na stolik w barze uwierze we wszystko z tego gatunku.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • piekna_remedios4 13.07.19, 17:03
    w to nie wierzę, ale - na kafeterii był kiedyś wątek tasiemiec polegający na tym, że ludzie wypisywali swoje największe tajemnice, coś czego nigdy nikomu by oficjalnie nie powiedzieli, swoją drogą świetny. Jedna kobieta pisała, że ma taki zwyczaj: gdy w sklepie odzieżowym ekspedientka jej czymś podpadnie to bierze do przymierzalni naręcze ciuchów i kilkoma z nich wyciera sobie nagie krocze (przód i tył) - na złość babie. Także wierzę w to, że debili nie brakuje.
    Ponadto obserwuję na FB profil "spotted madka i tateł" i tam naprawdę piękne kwiatki można zobaczyć, co ludzie mają w głowach.
  • mildenhurst 13.07.19, 17:05
    Tej lubię ten profil.
  • anahera 14.07.19, 10:30
    Zrobilas mi jajecznice z mozgu. Zajrzalam na ten profil i czytalam glupoty przez bita godzine! Spasowalam przy dojeniu labradora dla dziecka z uczeleniem na mleko krowie..😂😂😂
  • euze_bia0 13.07.19, 17:23
    Ortografia wyyebana w kosmos tongue_out
  • mildenhurst 13.07.19, 17:46
    Na codzień też używasz takiego słownictwa?
  • euze_bia0 13.07.19, 17:49
    Pytasz o to czy przeklinam, tak? Tak, zdarza mi się. Nie, nie jako przecinek w co drugim zdaniu, ale się zdarza. A o co chodzi? Ty jestes idealnie swieta i nigdy, ale to nigdy, przenigdy?
  • mildenhurst 13.07.19, 17:55
    Z ciekawości. Nie, nie przeklinam.
  • double-facepalm 13.07.19, 18:33
    Na pomocnych emamach te co prosza o pomoc czasem jeszcze gorsze błędy robią
  • aga_mon_ber 13.07.19, 17:57
    Ktoś sobie jaja robi a wy to łykacie...
  • reinadelafiesta 13.07.19, 19:14
    Do córki, która miała wtedy z 9-10 lat, przyszła wnuczka sąsiadów - równolatka. Panny się bawiły, my z dziadkiem naszego gościa rozmawialiśmy przy stole. W pewnym momencie, dziewczynka poszła do łazienki, po paru minutach wyszła.
    Mało trupem nie padłam, kiedy kwadrans później sama weszłam do łazienki. Bo moim oczom, na środku podłogi, zapezentowała się dorodna kupa wraz z kawałkiem papieru toaletowego. Nie miałam serca robić przykrości starszemu panu, który z wnuczką przyszedł i nic nie powiedziałam. Sprzątnęłam, udałam że nic się nie wydarzyło. Ale do dziś nie wiem, co to było? Nie zdążyła? Dlaczego nawet nie starała się sprzątnąć? Nie powiedziała dyskretnie nic dziadkowi, tylko uznała że wszystko jest ok? To nie była trzylatka. W stuporze trwałam dosyć długo, nie ukrywam. No szok po prostu.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • apallosa 13.07.19, 19:26
    Wierzę w takie historie, owszem.
    Pamiętam ,ze kiedyś na Teneryfie,gdzie knajpek i toalet w nich jest od groma,widziałam z balkonu obrazek pt: rodzic wysadzane dzieciaka. Otóż podjechala wypasiona terenowka i staje na środku jezdni,po czym wysiadla z niej matka i centralnie na środku ulicy wysadzila ok,4-5 letnia córkę w pozycji siedzaco-wiszacej.Dziewczynisko już duże, a obok była palma z kawałkiem trawniczka,mogłaby chociaż tam...Ale nie,po co?
    Ta dziewczyna 10-letnia,która zrobiła koopsko na środku podłogi w toalecie, jest mega-syfiara,niestety.
  • juuuu7 13.07.19, 20:20
    Jedyne co mi do glowy przychodzi to ze dziecko jakies zaburzone.
  • smiechupara 13.07.19, 20:40
    Nie wierzę, ściema. Już nawet nie o historii, ale zobaczcie na błędy. W każdym możliwym miejscu jest błąd przy zachowane konstrukcji zdania.
  • memphis90 13.07.19, 20:48
    Hej, mi koleżanka opowiedziała, że jej wujek zaprosił do domu dziadków partnerkę na proszony obiad zapoznawczy. I ta partnerka z jakichś powodów nie spuscila wody po "dwójce." Ale tam była afera! Dziadkowie zszokowani, że chamstwo, że z jakiego środowiska się panna wywodzi i takie tam. Daaaaawno to było, jeszcze nastolatką byłam, ale już wtedy uważałam, że trudno, zdarzyło się, trzeba było wodę spusic i nie komentować, a co dopiero awantury kobiecie robic...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • reinadelafiesta 13.07.19, 23:46
    Memphis90
    To ci dziadkowie przy pannie tak komentowali ?! Mówiąc szczerze, dla mnie to jest większe faux pas niż niespuszczenie wody.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • anorektycznazdzira 13.07.19, 21:08
    Nie.
    Wali słabym trollingiem na milę.


    --
    zasady są po to, by je zobojętniać
  • ck2 14.07.19, 11:23
    O rany, co za antykoncepcyjny wątek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka