Dodaj do ulubionych

Czy odtwarzacie w domu dania z restauracji?

14.07.19, 08:32
Ja czasami tak, ze wzgeledow 'geograficznych. Zdarzalo mi sie bowiem mieszkac w miejscach oddalonych przynajmniej 200-300 kilometrow of najbizszego miasta z resatauracjami, sklepami itd. Jak juz sie dalo zorganizowac taka 'wyprawe do miasta' to czlek chcial dobrze zjesc. No I pare razy trafilam na takie 'perelki' ze chcialam 'more'. I tak to zaczelam odtwarzac.
Nie zawsze z sukcesem. I tak na przyklad zeszlo mi chyba ze dwadziescia lat, zeby w koncu przyrzadzic naprawde dobre 'salt and pepper' kalamary, ktore jadlam 20 lat temu w jakiejs chinskej knajpie. Probowalam przeroznych przepisow, z netu, z ksiazek kucharskich I czego tam jeszcze... az wreszcie dzisiaj!!! no I udalo sie!

mam jeszcze dwie takie potrawy, ktore 'spedzaja mi sen z oczu' moze w koncu mi sie uda.

No smakoszem jestem, nic na to nie poradze wink
A Wy, macie jakies dania, ktore chcialybyscie (chcielibyscie) odtworzyc w domu? Wszak nie zawsze da sie isc do restauracji.
Edytor zaawansowany
  • afro.ninja 14.07.19, 08:52
    Mnie sie udalo dzięki fejsbukowi, przygotowac kurczaka w ciescie w sosie słodko kwasnym. Wyszlo lepiej niz w jakiejkolwiek restauracji. Potrawy indyjskie, nie wychodza jak w restauracji, ale kupilam sporo przypraw i mam dwa ulubione dania, ktore czesto gotuję.
  • mariola233 14.07.19, 11:11
    Poproszę o przepis na kurczaka w cieście
  • czekoladazkremem 14.07.19, 09:32
    Nie, nie mam na to ani czasu, ani ochoty.
  • jak_matrioszka 14.07.19, 09:44
    Czasem mam ochote, ale blokuje mnie, że to byłby obiad tylko dla mnie. Nikt z rodziny nie podziela, niestety, moich smaków. Niedawno jadłam wstażki z sosem gorgonzola, szpinakiem, borówkami i grilowana piersia kurczaka. Chetnie bym to w domu odtworzyła, trudne nie bedzie, a inni zrobia sobie wtedy pizze z zamrażarki smile
  • aqua48 14.07.19, 10:15
    Tak, jak mi coś gdzieś zasmakuje, to odtwarzam. Bardzo to lubimy smile
  • lot_w_kosmos 14.07.19, 10:28
    Czasem coś prostego.
    Ale z doświadczenia wiem, że wyjdzie co innego.
  • mama-ola 14.07.19, 11:34
    Zdarzyło mi się, kiedyś metodą prób i błędów odtwarzałam chińszczyznę, a ostatnio curry zupełnie na czuja (bez smakowania) dla syna, bo on jadł w restauracji i chciał takie samo.
  • black_halo 14.07.19, 12:15
    Tak, czerwone curry z wolowina na przyklad. Udalo mi sie odtworzyc smak :p

    --
    memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
  • hellen 14.07.19, 12:25
    Często się inspiruję tym co zjem w knajpie, rzadko mam pragnienie odtworzenia dania 1:1, wyjątkiem jest pomidorowa z nieistniejącej już włoskiej resto - metodą prób i błędów znalazłam w końcu ten sam genialny smak.
    Ale tak w ogóle to ja się uczyłam gotować w pracy w restauracji. Pracowałam za barem w jednej z lepszych wówczas restauracji w moim mieście i non stop męczyłam kucharzy o podpowiedzi jak coś ugotować (kompletnych przepisów nie mogli mi podać, wiec musiałam każdego z osobna pytać o jakąś część receptury smile ) gotowała bardzo wcześnie, jeszcze w domu rodzinnym, ale moja matka gotuje FATALNIE, więc nie miałam szans się nauczyć (pierwszy raz zjadłam nierozgotowane na papkę ziemniaki jak się wyniosłam z domu 😀 )

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka