Dodaj do ulubionych

Ciąża w wieku 35lat

14.07.19, 16:42
A konkretniej w wieku dokładnie 35lat. Jakie drogie panie macie doświadczenia w tym temacie?? Wszystko odbywa się ok, czy są jakieś powikłania?? Poród miałyście naturalny czy CC?? Ogólnie 35 lat na drugie dziecko to już wiek podeszły czy jeszcze ok do rodzenia???
Edytor zaawansowany
  • verdana 14.07.19, 16:47
    Ja miałam trzecie w wieku 37. Ciąża bez powikłań, poród naturalny, dziecko już studia skończyło)
  • whitney85 15.07.19, 07:39
    Ja miałam trzecie wcześniej i niektórzy pytali, czemu tak późno, różnie więc z tym bywa.
  • katja.katja 15.07.19, 07:54
    Jacy niektórzy?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • princesswhitewolf 15.07.19, 18:11
    Pewno.ci co wszystko z linijka wszystko mierza.
  • whitney85 15.07.19, 08:12
    Miałam 32 wtedy
  • kyrelime 15.07.19, 21:05
    No proszę Cię, ja mam 32 i rozważam 3 dziecko za kilka lat. Stara? Czuje się świetnie zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Niektórzy sie będą dziwić? Dziwili się również po co karmię za długo, po co dziekco jeździ w foteliku rwf itp. Niektórzy już tak mają, że lubią się dziwić😊
  • princesswhitewolf 15.07.19, 21:13
    Ciekawe skad to bo kiedys kobiety rodzily tak dlugo jak mogly bo nie uzywalo sie antykoncepcji. Jeszcze w pokoleniu mojej babci urodzonej tuz po 1 swiatowej byla to norma. Dzis na wsiach w PL jest to wielkie dziwo ze kobieta plodna jest i po 40tce
  • betty_bum 14.07.19, 16:51
    Kilka dni temu przytulałam kilkutygodniowego maluszka mamy 43 letniej, ciąża książkowa, spędzona w pracy, poród SN bez znieczulenia (czasu nie starczyło). Podeszły wiek? Ja matką zostałam wcześnie, zwykle byłam najmłodsza wśród rodziców, ale to bez znaczenia.
    Na pierwszym zebraniu w szkole piękna, wyglądająca młodo kobieta zapytała czy jej prawie 18 letnia córka może odbierać zrówkowicza.
  • katja.katja 14.07.19, 19:22
    A gdyby była brzydka i wyglądała do tego na swoje lata byłaby gorszą matką czy człowiekiem, czy jak?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • betty_bum 14.07.19, 20:21
    A czy ja napisałam, że była dobrą matką?
    Chodzi o to, że obawy o odbiór jako „babcię” są zwykle nieuzasadnione.
  • princesswhitewolf 15.07.19, 21:15
    Tu gdzie mieszkam 6 latkow odbieraja w wiekszosci rodzice wiekowo miedzy 40-50rz. Niewiele jest mlodszych mam niz 40-46.
  • spirit_of_africa 14.07.19, 16:53
    Zaszłam mając 34, urodziłam 3msc po 35urodzinach. Ciąża książkowa, idealna. Zepsuła się dopiero na sam koniec bo złapałam mononukleoze i gronkowca, stad decyzja o cc. Ale wpływu wieku tu nie było, raczej wpływ tego ze czułam się dobrze wiec praciwakam z biura do 4tyg przed porodem i zlapalam wirusa. 3 dni spędziłam na patologii ciąży gdzie trafiają trudne przypadku (IIIst ref) i praktycznie wszystkie kobiety były w wieku 26-32 lat. Kilka 40. Takich 35 to było może z 5, z czego ja i druga dziewczyna na diagnostyce nie związanej z patologiczna ciąża wiec albo nie tak zle albo z mocnego rocznika jestem wink
  • kamin 14.07.19, 17:00
    W wieku 35 lat to ja pierwsze rodziłam.Ciąża bezproblemowa, poród z atrakcjami, bo dziecko z węzłem na pępowinie. Tyle, że to niezależne od wieku.
    Drugia ciąża w trzy lata później jeszcze fajniejsza. CC na żądanie. W obu przypadkach szybko doszłam do siebie po porodzie, mało przytyłam w ciąży.
  • aguar 14.07.19, 17:02
    Właśnie ten wątek jest przykładem tej presji na kobiety, tej rywalizacji, która pierwsza, tego straszenia, o czy rozmawiamy w smutnym wątku o in vitro. Od czasu do czasu właśnie się pojawiają takie wątki, wiek właśnie 35 albo 38 i obawy, że jest się starą. To jak się mają poczuć te, które w wieku czterdziestu paru się starają? 35 to dobry wiek i na drugie i np. na pierwsze z trójki (znam taki układ). Mam też dwie koleżanki, które urodziły w wieku 45.
  • kamin 14.07.19, 17:20
    Mnie nikt nie straszył, a może dobrze by było, bo mi się wydawało, że luzik mam czas na dzieci. Partner był, praca była, mieszkanie było, tylko mnie się ciągle wydawało, że w przyszłym roku zaczniemy.
    A tu się okazało, że w wieku 35 lat mam niską rezerwę jajnikową i stymulacja owulacji szła fatalnie.
    To, że ostatecznie mam dwoje dzieci to cud nad cudy.
    Możesz to nazwać straszeniem, możesz biologią.
  • aguar 14.07.19, 18:13
    No przecież masz dwoje dzieci więc o co chodzi? Jeśli któraś planuje pięcioro, to oczywiście, że powinna zacząć wcześniej, ale dwójkę to się da i w okolicach czterdziestki - znam takich wiele, rekordzistka 43 i 45.
  • kamin 14.07.19, 19:15
    O to chodzi, że gdybym się wzięła koło czterdziestki, to bym nie miała dzieci w ogóle. Chyba, że z komórką jajową od dawczyni.
    A gdybym się wzięła za produkcję potomstwa ze trzy lata wcześniej, to pewnie uniknęłabym IVF z końską dawką hormonów. Może nawet naturalnie by mi się udało.
  • aguar 14.07.19, 20:12
    "O to chodzi, że gdybym się wzięła koło czterdziestki, to bym nie miała dzieci w ogóle"
    Nie wiesz tego.
    "A gdybym się wzięła za produkcję potomstwa ze trzy lata wcześniej, to pewnie uniknęłabym IVF"
    Tego też nie wiesz.
    A może jak byś miała więcej cierpliwości, to też by się naturalnie udało.
    To wszystko jest gdybanie i niepotrzebne straszenie innych kobiet.
  • kalina_lin 14.07.19, 20:53
    W wieku 34 lat miałam FSH w normie (ok6). W rok później FSH 22-wskazujący wyczerpywanie się rezerwy. Amh, obraz USG i mizerna odpowiedź na stymulację potwierdziły ten wynik. W wieku 40 lat przestałam miesiączkować. Nie miałam czasu na cierpliwe czekanie aż się uda.
    Nie wiem co się zadziało. Może immunologia, bo mam też Hashimoto, a ono podobno lubi iść w parze z przedwczesnym wygasaniem funkcji jajników.
    Ale wiem też, że byłam przekonana, że problemy z płodnością, to po czterdziestce się zaczynają...
  • brenya78 14.07.19, 20:13
    Czym innym jest edukacja i wiedza na temat rozrodczości, a co innego zakładanie idiotycznych wątków pt. czy 35latka jest już za stara na dziecko.
  • regego 14.07.19, 21:11
    To że świat się zmienia to jedno, dziś kobiety mają dzieci później i staje się to normą, jednak biologia nie nadąża za światem. Tak temat mnie interesuje bo właśnie się okazało że jestem w ciąży, super fajnie jednak obawy mam, a tym bardziej po rozmowie ze znajomą która w identycznym wieku zaszła w ciążę i od razu została wysłana na badania prenatalne (bez wskazań medycznych, tylko ze względu na wiek). Czujesz się szczęśliwsza że to wiesz?? Sens pytania mojego jest już jasny??
  • alicia033 14.07.19, 21:55
    regego napisała:

    > To że świat się zmienia to jedno, dziś kobiety mają dzieci później i staje się to normą, jednak biologia nie nadąża za światem.

    jak świat światem kobiety zachodziły w ciążę i RODZIŁY dzieci do wejścia w menopauzę. Czyli mocno 40+. I biologia jakośwink wtedy nadążała.
    Więc jak coś tu nie nadąża, to nie biologia a polski mentalny zaścianek, który jeszcze nie przerobił lekcji z postępu w metodach antykoncepcyjnych, który dokonał się w ostatnim półwieczu (z hakiem) i pozwolił na przesunięcie średniego wieku urodzenia pierwszego dziecka. Słowo klucz: PIERWSZEGO.
  • princesswhitewolf 15.07.19, 21:17
    >znam takich wiele, rekordzistka 43 i 45.

    No ja znam takich kilka. Jedna co rodzila majac 46 lat. W UK to dosc czeste
  • fredzia098 14.07.19, 22:51
    Ten wpis jest z kolei przykładem hurra optymistycznego, idiotycznego podejścia i nie liczenia się z wiedzą medyczną i opinią lekarzy. Ciąża w wieku 35 lat to tzw, ciąża geriatryczna, wiąże się ze znacznie zwiększonym ryzykiem wad u dziecka i licznych komplikacji w ciąży. Wystarczy poczytać, zresztą chyba każdy głupi o tym słyszał. Opinia lekarzy też jest tu jednoznaczna i się nie zmienia bo to biologia decyduje o odpowiednim wieku na ciążę. Twoje promowanie rodzenia w wieku czterdziestu paru lat jest idiotyczne i bardzo szkodliwe. Jednej się uda , a druga urodzi dziecko z zespołem Downa , albo urodzi martwe dziecko , albo zwyczajnie nie zajdzie już w ciążę w tym wieku. Kierujcie się wiedzą medyczną a nie modą i głupimi celebrytkami planującymi ciąże po 40. Po 35 roku ZNACZNIE wzrasta ryzyko, takie są fakty. Planując ciąże po 40 ryzykuje się ogromnie zdrowiem i życiem dziecka i komplikacjami w ciąży!!!
  • brenya78 14.07.19, 23:00
    Piszesz zwykle bzdury. Aż szkoda komentować.
  • alicia033 15.07.19, 07:33
    fredzia098 napisał(a):

    > Ciąża w wieku 35 lat to tzw, ciąża geriatryczna,

    aha, geriatryczna.
    Na szczęście tylko między Odrą a Bugiem.
  • katja.katja 15.07.19, 07:55
    Akurat to określenie z amerykańskiego filmu Paniusiu smile

    --
    Nie dam się wygasić!
  • princesswhitewolf 15.07.19, 21:20
    Brytyjskiego...i to byl zart.
  • princesswhitewolf 15.07.19, 21:20
    >Po 35 roku ZNACZNIE wzrasta ryzyko, takie są fakty. Planu

    Nie po roku 35, bo to nie jest zadna magiczna liczba. Wzrasta stopniowo caly czas od momentu pierwszej miesiączki.
    Kto planuje celowo ciaze w wieku 40 lat? Stuknij sie! Po prostu tak sie okoliczności zyciowe ukladaja. Majac 40 i pol roku urodzilam zdrowe dziecko.
  • milka_milka 16.07.19, 06:48
    Fredzia, bzdury wypisujesz. Żadna geriatryczna. Urodziłam drugie dziecko w wieku 35 lat, ciąże prowadził mi jeden z najlepszych ginekologów w Warszawie i na pytanie o mój wiek, stwierdził, że jeszcze jestem młodą kobietą (w kontekście ciąży). A znam kobiety, które rodziły mając 45 lat i po pięćdziesiątce też.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • triss_merigold6 16.07.19, 07:07
    Fredzia to troll, ma za zadanie promować reformę edukacji i szkoły branżowe.
    Nie znam kobiet, które rodziły po 50. roku życia, znam takie, którym udało się zajść w ciążę w wieku 45 lat. Generalnie uważam, że 40+ na pierwsze dziecko to późno, nawet bardzo późno.
  • katja.katja 16.07.19, 07:18
    A co się dzieje z drugą (trzecią itd.) ciążą po 40 roku życia? To już nie jest późno?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • triss_merigold6 16.07.19, 07:22
    Nie, to po prostu kolejne dziecko, nie jest to rewolucja dla organizmu.
  • katja.katja 16.07.19, 07:57
    Druga ciąża np. po 10 latach (bo i tak się zdarza) nie jest już rewolucją dla organizmu? Nie wydzielają się inne (niż zwykle) hormony, nie ma mdłości i żylaków odbytu, a kobiecie nie wali hormonami na dekielek?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • szmytka1 16.07.19, 11:36
    Gazeciarzu nie jestes w ciazy a wciaz ci wali na dekielek. Jakie hormony temu winne?
  • katja.katja 16.07.19, 15:37
    Hormony mam unormowane, wszystko jak w zegarku.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milka_milka 16.07.19, 14:02
    Ja znałam. Drugi syn był w moim wieku, pierwszy w wieku mojej mamy.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • potworia116 16.07.19, 14:35
    Twój typ inteligencji fachowcy nazywają fragmentarycznąsmile
  • agaaa80 14.07.19, 17:22
    Urodziłam swoje pierwsze dziecko jak miałam 35 i pół. Ciąża przebiegała super - poród dokładnie w dzień terminu ( poród siłami natury) . Przytylam 8 kg - maly ważył prawie 4 kg.
  • fil.lo 14.07.19, 17:48
    Dopiszę się. Wszystko ok, poród SN. Miałam dokładnie 35 lat.
  • potworia116 16.07.19, 14:40
    36, plus dziewięć kilo (dwa tygodnie po porodzie waga wróciła na swoje miejsce poniżej 50), czterogodzinny poród SN.
  • brenya78 14.07.19, 17:51
    Pogięło Cię?
  • szmytka1 14.07.19, 18:28
    Do polowy ciazy ok. Badania prenatalne ok. Mniej wiecej w polowie posyplo sie hurtem - cisnienie, tarczyca, rozejscie spojenia, przepuklina. Ciaza rozwiazana przez planowe cc. Dziecko zdrowe.
  • maly_fiolek 14.07.19, 20:07
    Były problemy, Cholestaza. Poród naturalny.
    No cóż, biologia mówi że najlepiej jest rodzić w wieku 17-30.
  • milka_milka 16.07.19, 06:50
    Ale cholestaza jest niezależna od wieku ciężarnej. Miałam oba razy, gdy miałam 27 lat i 35.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • 18lipcowa3 14.07.19, 20:12
    35 na drugie dziecko to juz tak - ostatni dzwonek

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • princesswhitewolf 15.07.19, 15:33
    a na pierwsze to juz calkowity zakaz? A na trzecie to ok?

    co to za idiotyzm z tym czy pierwsze czy dziesiate? Jakie to ma znaczenie?
  • milka_milka 16.07.19, 06:51
    Jak zwykle wątpliwa mądrość z ust (klawiatury) lipcowej....

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • brenya78 14.07.19, 20:17
    Będę rodzić w przyszłym tygodniu. Skończone 42 lata. Nigdy nie czułam się lepiej jak w ciąży. Schudłam, mnóstwo energii, świetne samopoczucie. Jak czytam takie wątki o 35 jako podeszłym wieku to się zastanawiam czy ludzie już do szczętu poglupieli.
  • aguar 14.07.19, 20:22
    Gratulacje. Fajnie, że się pochwaliłaś.
  • alicia033 14.07.19, 20:56
    brenya78 napisała:

    > Jak czytam takie wątki o 35 jako podeszłym wieku to się zastanawiam czy ludzie już do szczętu
    > poglupieli.

    proszę, nawet dośce zdarza się coś niegłupiego powiedzieć!
    Trzecie dziecko urodzilam po 38 urodzinach, czwarte 2 lata później. Obie, od poczęcia do porodu tak samo bezproblemowe jak dwie pierwsze, które przeszłam przed zmianą urodzinowego kodu z "2" na "3" z przodu.

  • kropka_kom 14.07.19, 23:01
    to teraz które się rodzi? 5?
  • alicia033 15.07.19, 07:35
    coś ci się pomieszało.
    U mnie nic się już nie (u)rodzi.

  • kandyzowana3x 15.07.19, 13:34
    Ojej a to jest dosia, myslalam ze najma??? Gratuluje smile)) o ile dobrze pamietam dosia miala problemy z donoszeniem ciazy, tym wieksze gratulacje.
  • brenya78 15.07.19, 15:04
    "Ojej a to jest dosia, myslalam ze najma??? "

    Przysięgam nie wiem kto na to wpadł, ale zaczyna być to już trochę wkurzające...
  • katja.katja 15.07.19, 20:22
    Naprawdę jesteś Dosią? Nie wierzę.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • tryggia 14.07.19, 21:18
    O, brenyo, nie wiedziałam, gratuluję! Zazdroszczę, że to już! Trzymajcie się!

    --
    Hope
  • katja.katja 15.07.19, 07:57
    W końcu.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • ck2 14.07.19, 20:37
    Podeszły. Usuń.
    (dla niekumatych - to żart)
  • regego 14.07.19, 21:17
    Tak to miała być gra słów, ale widzę że tu parę sztuk z patykiem w zadku się znalazło, no cóż bywa, przykro że uraziłam cudze jajeczka. A biologicznie nie da się ukryć że nie jest to idealny moment do zajścia w ciążę, że lepiej wcześniej. Ale samo się pojawiło chcemy go bardzo, jednak gdzieś w tyle głowy jakaś obawa jest.
  • ck2 14.07.19, 23:35
    Nie, to nie jest gra słów.
  • jolie 14.07.19, 20:49
    Trzeciego syna urodziłam, gdy miałam dobrze po 37. r.ż. Syn zdrowy i wspaniały, ale ciążę wspominam nie za dobrze, bo źle wyszedł mi test Pappa. Robiłam dlatego biopsję kosmówki. Po tych doświadczeniach postanowiłam, że już nigdy więcej żadnej ciąży, nie chcę już przez to przechodzić.
  • tryggia 14.07.19, 21:16
    Dlatego nie robiłam Pappa, bo wiadomo, że w moim wieku wyszedłby dramat i od razu robiłam Nifty.

    --
    Hope
  • jolie 14.07.19, 21:20
    U mnie nie tylko wiek nabił zły wynik - miałam FATALNE i "książkowe dla zespołu Downa" parametry z krwi - i betahcg i białko Pappa. Z marszu dostałam skierowanie na amniopunkcję (i j8e byłam w stanie psychicznie tyle czekać, dlatego biopsja- prywatnie oczywiście). Przeżyłam koszmar.
  • jolie 14.07.19, 21:20
    * nie byłam
  • tryggia 14.07.19, 21:34
    A pamiętasz te wyniki? Bo ja wolną bhcg też miałam za wysoką.

    --
    Hope
  • jolie 14.07.19, 21:51
    Białko Pappa 0,23 MoM ( bardzo niskie), betahcg 4,5 MoM (bardzo wysoko). Wynik Pappa od razu miał adnotację- 'wynik nieprawidłowy, wysokie prawdopodobieństwo Zespołu Downa'. Niczego się nie spodziewałam, bo usg genetyczne było ok.
  • tryggia 14.07.19, 22:55
    No, to współczuję... Ja miałam 2 MoM i wystarczyło, żeby mieć zawał.

    --
    Hope
  • szmytka1 14.07.19, 22:24
    A mnie pappa uspokoil bo ocena ryzyka znacznie lepsza z wyniku niz z prawdopodobienstwo z samego mojego wieku.
  • samawsnach 14.07.19, 22:26
    "Dlatego nie robiłam Pappa, bo wiadomo, że w moim wieku wyszedłby dramat(...)" A to akurat nieprawda. Miałam 41 lat na początku trzeciej ciąży i założyłam dwie rzeczy - fatalne wyniki Pappa i amniopunkcję w związku z tym. I kiedy wyniki przyszły super, uwzględniające jakieś minimalne ryzyko wad, oniemiałam. Po konsultacji genetycznej odstąpiłam od amniopunkcji, choć sporo było w tym niepewności.
  • brenya78 14.07.19, 22:41
    Test pappa jest kompletnie niemiarodajny powyżej 40 roku życia. Nie pamiętam już procentów, ale ok 50% złych wyników jest fałszywych (niepotrzebnie stresując kobiety), z kolei u młodych kobiet duży procent dobrych wyników jest fałszywych.
    Gdzieś miałam zapisane te statystyki, spróbuję ich poszukać.
  • brenya78 14.07.19, 22:58
    Tutaj trochę:
    obgyn.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1111/j.1471-0528.2001.00244.x

    67% fałszywie pozytywnych wyników u 49 latek.
    Z kolei u 30latek test nie wykrywa 16% przypadków.
  • jolie 14.07.19, 23:50
    Ja nie miałam 49 lat, zachodząc w 3. ciążę, tylko 36-37. Teraz, kiedy w domu mam 3 zdrowych dzieci, mogę sobie czytać takie internetowe artykuły. Ale odbierając taki wynik, jak mój wtedy, nie byłam w stanie zachować zimnej krwi i pocieszać się takimi danymi, to tak nie działa. Czekanie na wynik biopsjii to było najdłuższe 2 i pół tygodnia mojego życia. Mimo ciąży schudłam w te 2 tygodnie 4 kg. Do dzisiaj wyrzucam sobie, że zalewałam dziecko hormonami stresu. Skończyło się na szczęście dobrze.
  • ela.dzi 15.07.19, 07:56
    Taka sama historia była u mojej siostry wieku 27 lat. Nie ma reguły.
  • brenya78 15.07.19, 08:57
    "Ale odbierając taki wynik, jak mój wtedy, nie byłam w stanie zachować zimnej krwi i pocieszać się takimi danymi, to tak nie działa."

    Wg mnie w ogóle nie powinnaś robić tego badania. Im kobieta starsza tym gorsze wyniki i kompletnie zbędny stres. Od razu robi się badanie genetyczne albo amniopunkcję.
  • jolie 15.07.19, 10:36
    Nie bardzo wiem, o co Ci w tej chwili chodzi. W Polsce test Pappa zleca się rutynowo ciężarnym po 35. r.ż. Jest nawet refundowany przsz NFZ. U mnie o złym wyniku wcale nie przesądził sam wiek jako izolowany czynnik. Zły wynik był przede wszystkim przez wiek+fatalne wyniki z krwi. Kobiety w moim wieku, które miały prawidłowe parametry i usg, i z krwi miały niskie prawdopodobieństwo ZD (niższe niż wynikające z samego wieku). Dodam jeszcze (już to pisałam w innych wątkach), że od razu w Poradni Patologii Ciąży powiedzieli mi, żeby nie przywiązywać się do tego, że mam dobre parametry usg, bo 25% płodów z ZD ma prawidłowe parametry na usg (przezierność, kość nosowa itd).
  • brenya78 15.07.19, 10:53
    "Nie bardzo wiem, o co Ci w tej chwili chodzi. W Polsce test Pappa zleca się rutynowo ciężarnym po 35. r.ż. "

    Chodzi mi o to, że w wielu krajach odchodzi się od tego testu u kobiet starszych, że względu na to że daje zbyt wiele fałszywych pozytywów wprowadzając niepotrzebny stres. Po prostu wartość tego badania jest marna. Zamiast tego zaleca się badanie genetyczne typu NIFTY albo od razu biopsję. W którymś kraju (Niemcy?) w ogóle się już Pappa nie robi, ze względu na jego słaba wartość, a kasy chorych refundują NIFTY.
  • jolie 15.07.19, 12:10
    Ja żyję w Polsce i w 2016 roku również żyłam w Polsce. Biopsja kosmówki nie jest bez wskazań refundowane, ja zrobiłam ją, bo mogłam ją zrobić od razu po złych wynikach, a nie czekać do 16.tygodnia na amniopunkcję (choć na wynik z hodowli po biopsjii też musiałam 2,5 tygodnia odczekać). Kosztowało mnie to konkretną kwotę, państwo uznało, że mogę czekać na refundowaną amniopunkcję.
  • katja.katja 15.07.19, 12:14
    Rozumiem, że w przypadku niedobrego wyniku zrobiłabyś zabieg?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • szmytka1 15.07.19, 08:41
    Ja nie znam angielskiego, wiec nie jestem w stanie odniesc sie do artykulu, ale mam pytanie, o co chodzi z tym wynikiem pozyyywnym, badz negatywnym? Mialam to badanie i tam nie ma nigdzie napisanego, ze cos wyszlo pozytwnie czy negatywnie, zadnego potwierdzenia czy wykluczenia. To badanie, na podstawie wynikow krwi, wieku, wagi pacjentki, danych z wywiadu np o uzywkach oraz parametrow plodu pomierzonych na usg, okresla jakie jest prawdopodobienstwo wystapienia 3 wad genetycznych. U mnie prawdopodobienstwo z badania z korelacji tych wszystkich czynnikow wyszlo znacznie mniejsze niz prawdopodobienstwo wynikajace z samego mojego wieku.

    Czy ten wynik pozytywny to wysokie prawdopodobienstwo wady. I jako pozytywny liczy sie od jakiego wspolczynnika, np 1:1000 to jest jiz pozytywny czy jeszcze negatywny? CY o co chodzi w tym opracowaniu?
  • szmytka1 15.07.19, 09:04
    Znalazlam moje badanie. Na ocene ryzyka wplyw mialo, m.in. pochodzenie etniczne, rasa, rozne choroby moje oraz mojej matki, palenie i jeszcze inne, w sumie 7 linijek tego u mnie wyszlo. Potem z usg kilka czynnikow wymienionych, biochemia i na koncu 3 prawdopodobienstwa dla mojego wieku i indywidualnie dla w/w czynnikow. I na koncu wyjasnienie jak liczono te ryzyka. Info na jakim sprzecie i oprogramowaniu i wykresy pokazujace prawdop. z usg. Ani slowa nigdzie, ze to zle czy dobre wyniki. Opis usg zawiwra tylko sformulowania o prawidlowej budowie plodu i poszczegolnych ukladow.
  • brenya78 15.07.19, 09:06
    Tak, pozytywny to zdaje się 1:300 (ale mogę się mylic) i wszystko co powyżej. Generalnie z badań wychodzi, że u młodych kobiet ryzyko jest niedoszacowane, u starych kobiet przeszacowane. Im kobieta starsza tym ten test rzadziej się myli, bo generalnie traktuje "na wszelki wypadek" starsze kobiety jako podejrzane z definicji. Cena jest straszenie starszych jak leci. Natomiast u młodych kobiet może ryzyka nie doszacowac. Podobno najwięcej przypadków ZD rodzi się właśnie młodym matkom.
    Ja tego testu nie robiłam właśnie ze względów powyżej, zresztą skarbnica wiedzy jest wątek w tym temacie na forum gazetowym Ciąża i poród.
    Akurat u mnie przezierność wyszła super, a także te oba pozostałe wskaźniki - myślę, że pappa wyszłoby mi prawidłowe, mimo wieku. Ale mimo tego poprosiłam o nieliczenie ryzyka, zrobiłam NIFTY zamiast tego. W UK niektóre kasy chorych (trusty) planują zastąpienie Pappa NIFTY, właśnie z powodu zbyt wielu przypadków niepotrzebnych biopsji.
  • katja.katja 15.07.19, 12:08
    Najwięcej ZD rodzi się młodym matkom bo nadal częściej zachodzą w ciążę młode kobiety niż starsze Panie, więc czysta statystyka. Jak w ciąży jest 1000 kobiet w tym 900 młodych i 100 starych to siłą rzeczy statystyki pokażą więcej chorych w tej pierwszej grupie wiekowej.
    Po drugie młode kobiety często nie mają doświadczenia życiowego jak stare wygi i często też rozumu, mają też młodzieńczy optymizm (zwany też głupotą) "na mnie nie trafi, świat jest piękny", więc nie robią Tych badań wierząc, że urodzą zdrowe dziecko.
    Stare wygi wiedzą już jak wygląda świat i zrobią wszystkie dostępne testy byle nie urodzić upośledzony płód.
    W efekcie częściej młoda urodzi ZD niż stara wyga, która z niejednego pieca wyjadała i już wie na czym polega życie sad
    Po trzecie wśród młodych jest idealizacja świata i infantylizm, więc w Tej grupie wiekowej łatwiej znajdzie się naiwna dziewuszka, dodatkowo ze spranym przez KK mózgiem, która tak czy siak urodzi każde dziecko (potem zwykle gorzko żałuje, ale już za późno, mały ZD jest na świecie, a młoda w ciągu kilku lat robi się bardzo starą wygą).


    --
    Nie dam się wygasić!
  • jolie 15.07.19, 15:37
    Dobre usg w przypadku ZD niczego nie przesądza. To, przyznaję, była dla mnie boleśnie nowa informacja w tamtym czasie.
  • tryggia 15.07.19, 09:18
    Oczywiście, że prawda. Wiek jest głównym czynnikiem korelujacym z wynikami. Twój wynik to rzadkość. Sama piszesz, że oniemialas.

    --
    Hope
  • szmytka1 15.07.19, 09:42
    Wydaje mi , ze nie jest glownym. Dla samego wieku dla zespolu downa 35 l matki to 1:265 a prawdopodobienstwo skorygowane o pozostale parametry dla mnie ososbiscie spadlo do 1:kilka tysiecy 5 czy 6. Odlozylam juz wyniki i nie bede wyciagac, ale wydaje mi sie, ze gdyby wiek byl glownym czynnikiem, to nie byloby az takiego rozstrzalu.
  • spirit_of_africa 15.07.19, 18:51
    tryggia napisała:

    > Dlatego nie robiłam Pappa, bo wiadomo, że w moim wieku wyszedłby dramat i od ra
    > zu robiłam Nifty.
    >
    Hehe. W 11tc z tych samych powodów poszłam na Nifty. Czekajac na wynik umówiłam się w 13tc na usg prenatalne gdzie z zasady pobrano mi krew na Pappa. I o dziwo Pappa wyszedł bardzo dobrze mimo wieku. Ten test to jedna wielka magia
  • alicia033 15.07.19, 20:12
    spirit_of_africa napisała:

    > Ten test to jedna wielka magia

    żadna magia a statystyka na dużej próbie.

  • spirit_of_africa 15.07.19, 20:48
    Ok. No to statystycznie starej gropie jak ja ryzyko powinno wyjść duże a nie wyszło.
  • jolie 15.07.19, 22:33
    Bo wiek matki nie jest najważniejszym i przesądzającym czynnikiem.
  • alicia033 16.07.19, 06:23
    spirit_of_africa napisała:

    > No to statystycznie starej gropie jak ja ryzyko powinno wyjść duże a nie wyszło.

    "powinno wyjść", bo?
    Źle ci się wydawało, że coś o tej metodzie wiesz i tyle.
  • miss_fahrenheit 14.07.19, 20:52
    regego napisała:

    > Ogólnie 35 lat na drugie dziecko to już wiek podeszły czy
    > jeszcze ok do rodzenia???

    Na pierwsze i na drugie dziecko to zupełnie odpowiedni wiek.

    Dla mnie taką granicą jest ok. 40 lat w przypadku rodzenia pierwszego dziecka (dla mnie osobiście, bo wybory innych kobiet to ich prywatna sprawa).
  • princesswhitewolf 15.07.19, 15:34
    a na trzecie? o co chodzi z ta numeracja ktore to?
  • aguar 15.07.19, 19:30
    A ja kompletnie nie rozumiem tej logiki, że na kolejne tak, a na pierwsze nie. To kobieta, która nie ma dzieci ma mniej do stracenia - że jej kolejna ciąża, poród, dziecko pogorszy komfort życia posiadanych już dzieci, zwłaszcza, jeśli będą jakieś komplikacje. Jeśli życie bez dziecka jej nie satysfakcjonuje, to może być w stanie się pogodzić z pewnym uszczerbkiem swojego zdrowia, a mając już dzieci lepiej im tego nie robić.
  • tryggia 15.07.19, 20:37
    Ja w sumie też. Co, to pierwsze przeciera jakieś szlaki biologiczne?

    --
    Hope
  • katja.katja 15.07.19, 20:44
    Zwłaszcza, że starsza Pani będzie prędzej zmęczona opieką nad dwójką czy trójką dzieci niż nad jednym, prawda?
    Zatem zgodnie z logiką jeżeli czuje się zmęczona prędzej powinna zrezygnować właśnie z kolejnego dziecka niż pierwszego.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • princesswhitewolf 15.07.19, 21:28
    Nie jestem w stanie pojac co za roznica :Trzecie w wieku 40 lat to ok, a pierwsze nie ok. Tak jakby kazdy planowal trojke i rodzac w wieku 40 lat mial szeroko zakrojone plany rodzenia kolejnej dziatwy.

    >starsza Pani będzie prędzej zmęczona opieką nad dwójką czy trójką dzieci niż nad jednym, prawda?

    W wieku 47 lat mam 6.5 latka. Nikt nie wpadl jeszcze na pomysł nazwania mnie starsza Pania.

  • katja.katja 16.07.19, 07:19
    Ale w szkole jesteś najstarszą Mamą.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • ck2 15.07.19, 21:43
    Bo ze pogorszy JEJ komfort zycia to małe miki, w końcu inkubator nie ma potrzeb.
  • miss_fahrenheit 15.07.19, 20:33
    Na trzecie też, odnosilam się do słów autorki.
  • joaz 14.07.19, 20:55
    2 dziecko rodziłam mając 36 lat. Ciążą książkowa, poród naturalny w wodzie. 2 m po porodzie wróciłam do wagi i rozmiaru sprzed ciąży. w 9 miesiącu spokojnie pływałam na basenie i jeziorze.
  • tryggia 14.07.19, 21:15
    Dziecko drogie, mam 43 lata i za dwa miesiące rodzę. Ciąża modelowa, żadnych większych dramatów (poza okresowym bólem miednicy). dziecko zdrowe. Nie żebym planowała i generalnie na początku wielki szok i stres, ale wszystko jest teraz ok.
    Będzie trzecia cesarka.

    --
    Hope
  • czekoladazkremem 14.07.19, 21:36
    Jeżeli 35 lat to wiek podeszły to ile my, bidne kobiety, mamy czasu na rozmnażanie? W wieku dwudziestu lat to zdecydowanie za wcześnie - bo studia, dorabianie, szaleństwa młodości. To może cztery lat później - też trochę za wcześnie - bo pierwsza praca, śluby itp. No to 26 lat - ok. Czyli do 35 brakuje dziewięć. To tylko tyle mamy na rozmnażanie????
  • sineado 14.07.19, 22:35
    Ja niedawno skończyłam 35 lat. Mam córkę i daję sobie czas do 40stki na ewentualnie drugie, gdyby mnie jeszcze naszło, ale wątpię.
  • ga-ti 14.07.19, 22:45
    W wieku 35 lat rodziłam moje 3 dziecko. Nie uważałam się za starą wink no bez przesady. Należą się na nfz badania dodatkowe, taki plus. Rodziłam naturalnie, jak poprzednie dzieciaki, poród trudniejszy, bo się dziecko nie chciało rodzić, ciąża przenoszona, poród indukowany, ale bez powikłań, dziecko zdrowe. Ciążę znosiłam trudniej niż poprzednie, no ale przy pierwszej byłam o 10 lat młodsza, jest różnica. Bolał mnie kręgosłup, spojenie łonowe i stopy, w końcówce spuchłam. Ale wyniki ok, samopoczucie ok, większa świadomość ale i większe doświadczenie, spokój.
    Polecam smile
  • mayaalex 14.07.19, 22:56
    Mialam 36 kiedy urodzilam pierwsze, 38 przy drugim. Ciaze naprawde super, porody szybkie, dzieci zdrowe. Choc moze gdybym wczesniej zaczela to jeszcze bysmy
    mieli trzecie a tak jak juz troche odetchnelam po dwojce z mala roznica wieku (ale w tygodniu jestem z nimi sama wiec mamy troche nietypowa sytuacje i jestem pewnie troche bardziej zmeczona wlasnie przez to) to juz mi sie tego trzeciego nie chce. A jesli zachce mi sie pozniej to bedzie za pozno wink
    Mloda jeszcze jestes, nie stresuj sie smile
  • lilia-anna 15.07.19, 00:04
    Urodziłam syna, mając 34 i corke, majac 36. Wszystko ok. Moja mama rodziła, mając 41 lat - też wszystko dobrze smile
  • an.16 15.07.19, 08:50
    Miałam pierwsze w wieku 37, a drugie 44. Obie ciąże bezproblemowe, w obu robiłam badanie prenatalne (które zrobiłabym bez względu na wiek). Dzieci zdrowe 10/10. Cc przy obu na moje usilne prośby, bo nie lubię zbędnego ryzyka w ważnych wydarzeniach.
  • stara-a-naiwna 15.07.19, 09:27
    Pierwsze dziecko rodziłam po 35 urodzinach
    smile
    poród naturalny, wszystko ok


    ale.... statystyki są bezwzględne
    wzrasta wtedy możliwość wad genetycznych u płodu


    ps. w UK dopiero ciąża po 40 jest ciążą podwyższonego ryzyka
  • stara-a-naiwna 15.07.19, 09:28
    obie ciąże znosiłam BARDZO dobrze
    a nawet w pierwszej ciązy czułam się lepiej niż "normalnie"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka