Dodaj do ulubionych

"ok, a skąd pani dzwoni? Oczywiście, że z Warszawy

15.07.19, 18:44
Taką historię słyszałam. Dzwoni klientka do obsługi klienta na ogólnopolski telefon do jednego operatora komórkowego z jakimś problemem odnośnie internetu. Konsultant wysłuchawszy problemu zadaje pytania. I pada to jak w tytule. Odpowiedź : "oczywiście, że z Warszawy". To taka oczywistość? Warszawiacy naprawdę są takimi pępkami? Nie znam zbyt wielu dlatego pytam.
Edytor zaawansowany
  • bo_ob 15.07.19, 18:51
    Ta pani nie jest warszawianką a tylko mieszka w Warszawie. Zapewne od niedawna.
  • bergamotka77 15.07.19, 19:01
    Ona dzwonila z Warszawy a nie jest warszawianka.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • mildenhurst 15.07.19, 19:04
    Tego nie wiemy.
  • asia.sthm 15.07.19, 19:18
    > Warszawiacy naprawdę są takimi pępkami?

    Zaczepne pytanie i piorun wie po co.
    Czy chodzi ci o ponabijanie sie z prowincji przeniesionej do stolicy? Ludnosc migruje jak zawsze i czasem potrzeba czasu na integracje.
    A moze jej sie cos innego pomyslalo, cos innego powiedzialo, przejeta byla, roztrzepana, chwilowo z wizyta u kogos tylko dzwoniaca w imieniu "jelopy" albo 100 innych mozliwosci .
    Konsultant w serwisie wyjatkowy pleciuch i najwidoczniej nie ma lepszych kwiatkow do opowiadania. Nudziarz taki pospolity.


    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • mildenhurst 15.07.19, 19:25
    A co tak agresywnie. Zostaw konsultanta w spokoju. Pytanie jak pytanie. Osobiście mnie sytuacja rozbawiła.
  • asia.sthm 15.07.19, 19:33
    Pytanie prowokacyjne wiec i odpowiedz nie musi byc z tych najmilszych.
    A kto ci te sensacje opowiedzial jak nie konsultant? Podsluchalas?

    --
    - Halo, pralnia?
    - Sralnia, k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
  • tak_to_nowy_nick 15.07.19, 19:40
    > A kto ci te sensacje opowiedzial jak nie konsultant? Podsluchalas?

    Wymyśliła, jak 90% jej wątków tongue_out
  • miss_fahrenheit 15.07.19, 19:43
    To nie Warszawiacy są "pępkami", tylko zwyczajnie niektórzy ludzie mają taką cechę, że muszą koniecznie podkreślić swój prawdziwy lub rzekomy status, pochodzenie, wykształcenie, cokolwiek.
  • kokosowy15 15.07.19, 19:59
    Ależ to jest prawie norma. Jeżeli ktoś podaję jakiś adres telefonicznie, to będzie to na 90% adres warszawski. Podobnie, jeżeli zapytasz "jak do Pana dojechać", to nie wymieni tramwajów czy autobusów, tylko gdzie skręcić i zostawić samochód. Tak się porobiło.
  • iwoniaw 16.07.19, 08:35
    Jeżeli ktoś podaję jakiś adres telefonicznie, to będzie to na 90% adres warszawski.

    Tylko w przypadku, gdy firma obsługuje klientów wyłącznie z Warszawy - nie ma zresztą wówczas w tym niczego dziwnego. Większość ludzi w Polsce (tak, także tych korzystających z telefonu) mieszka jednak poza Warszawą i jest na tyle zdrowa na umyśle, by podać własny adres, więc nie wiem, skąd bierzesz te 90% adresów warszawskich.


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • myfaith 15.07.19, 22:22
    Jeżeli infolinia z tych co maja nieidentyfikowalna ( w sensie w jakim fizycznie mieście sa umiejscowieni ) to pani dzwoniąc z Wwy ( w tym przypadku) mogła sadzić ze dodzwoniła sie do help desk znajdującego sie w Wwie.
    Przykład - Medicover - gdzie sa konsultanci ? Mnie sie wydaje ze w Łodzi ale głowy nie dam bo infolinia to nr zaczynający sie na 500....
    Także nic nie jest takie oczywiste
  • joxanna1 15.07.19, 22:56
    Nie, to akurat ma bardzo proste wyjaśnienie.
    Po prostu nie wszyscy wiedzą, że call centers są zlokalizowane poza ich miastem, więc naturalnie zakładają, że są w ich mieście. zukam usługi w swoim mieście i naturalnie zakładam, że call center dotyczy mojego miasta. dopiero pytania konsultantów zdradzają, że nie wiedzą gdzie jest jakaś ulica itp.
    Takie historie zdarzają się także z mieszkańcami innych miast. I dotyczą innych branż, kto się domyśli, że call center np taksówkowe jest poza jego miastem zamieszkania? Albo call center przychodniowe?
  • bo1 16.07.19, 08:29
    joxanna1 napisała:

    > Po prostu nie wszyscy wiedzą, że call centers są zlokalizowane poza ich miastem
    > , więc naturalnie zakładają, że są w ich mieście.

    Zgadzam się w całej rozciągłości. Sama korzystam z usług paru firm, które siedzibę mają jak najbardziej w Warszawie, ale infolinie, jak się okazało, zupełnie gdzie indziej. Zanim się zorientowałam, bywało, że adres podawałam bez miasta.
  • mgla_jedwabna 15.07.19, 23:03
    Niektórym się wydaje, że ogólnopolska instytucja musi być koniecznie ulokowana w stolicy.
  • effka454 16.07.19, 11:07
    Raczej niektórym się wydaje (nie wiedzą), że jeżeli dzwonią ze swojego miasta na infolinię, to ta infolinia jest usytuowana w ich mieście i świadczy usługi dla tego rejonu - i dotyczy to także mieszkańców innych miast, nie tylko Warszawy
  • jeziorowa 15.07.19, 23:24
    Jeżeli ta firma to Orange i rozmowa odbyła się tydzień temu to mogła być moja pracownica, która po około 10 minutach rozmowy z jakimś człowiekiem o bardzo, bardzo małym rozumku i podaniu w tym czasie czterokrotnie pełnego adresu łącznie z kodem i miastem na pytanie „skąd pani dzwoni?” Krzyknęła „oczywiście, że z Warszawy”.
  • iwoniaw 16.07.19, 08:31
    big_grin


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka