Dodaj do ulubionych

Nie tylko Warszawa tak ma...

16.07.19, 08:58
Często nam mieszkańcom Warszawy zarzuca się stolicocentryzm, który przejawia się tym, że zakładamy, jakoby wszyscy mieszkali w Warszawie i pisząc o czymkolwiek nie podajemy nazwy miasta. Tymczasem nie tylko my tak mamy. Dzisiaj znalazłam na fejsie konkurs. Nagroda - kolacja w lokalu XYZ. Tylko kurna ani słowa, że to XYZ to we Wrocławiu! Na dodatek knajpa tak mało znana, że się nieźle nabiedziłam, zanim ustaliłam, że to Wrocław. Dla jasności - ogłoszenie nie było na żadnym portalu regionalnym czy miejskim.


--
A o co? Tak na logikę to żona prezydenta miasta ma więcej kasy i łatwiej jej kupić bilet na samolot niż np. żonie pobitego policjanta, który trafia w ciężkim stanie do szpitala. (by grru, dawniej jemgluten, w uzasadnieniu wypowiedzi, że wysyłanie samolotu po żonę zamordowanego prezydenta Gdańska było przesadną troską).
Edytor zaawansowany
  • jak_matrioszka 16.07.19, 11:08
    Ja z Warszawiakami mam mało do czynienia, ale widze bardzo podobny trend wśród norweskiej Polonii. Może z pieć procent pytajacych o coś dodaje "w Oslo", reszta po prostu ignoruje istnienie innych miejsc. A jak na pytanie "gdzie jest UDI?" poda sie adres urzedu w Ålesund to sie obrażaja wink
  • cauliflowerpl 16.07.19, 11:17
    Hiszpanska polonia podobnie: szukam pracy (jak to gdzie? Wiadomo, ze w Madrycie). Wynajme mieszkanie w dzielnicy Villaverde itd...
    Skrajne przypadki (ale to juz miedzynarodowo, niekoniecznie polonijnie) na wiesc, ze w Maladze cos sie wydarzylo, polecaja to zglosic instytucji X w... Katalonii. Bo jak wiadomo, swiat konczy sie na Barcelonie.
  • 45rtg 16.07.19, 12:15
    cauliflowerpl napisała:

    > Hiszpanska polonia podobnie: szukam pracy (jak to gdzie? Wiadomo, ze w Madrycie
    > ). Wynajme mieszkanie w dzielnicy Villaverde itd...

    No, to akurat może być wystarczające (chociaż zależy, jak popularna jest taka nazwa dzielnicy). Jakbyś zobaczyła ogłoszenie, że coś się będzie działo na Floriańskiej, to chyba dodawanie, że w Krakowie byłoby zbędne. Albo jakby ktoś z Wrocławia czytał, że Grabiszyńska - też raczej nie pomyśli, że znowu jakiś Warszawiak się ogłasza.
  • cauliflowerpl 16.07.19, 12:47
    Moze, ale wlasnie dlatego zeby nie bylo, wybralam Villaverde a nie Barajas czy Tetuán wink (ironia jakby co, wlasnie nasladuje ten sposob myslenia - przeciez kazdy wie, ktora dzielnica w europejskiej stolycy jest znana a ktora nie)
  • 45rtg 16.07.19, 13:19
    cauliflowerpl napisała:

    > Moze, ale wlasnie dlatego zeby nie bylo, wybralam Villaverde a nie Barajas czy
    > Tetuán wink (ironia jakby co, wlasnie nasladuje ten sposob myslenia - przeciez ka
    > zdy wie, ktora dzielnica w europejskiej stolycy jest znana a ktora nie)

    Każdy jak każdy, ale jednak takie nazwy jak Wrzeszcz, czy Widzew to są kojarzone dość powszechnie.
  • cauliflowerpl 16.07.19, 13:30
    Ale ustalilsmy juz, ze mialam na mysli dzienice niezbyt znane, tak?
    Pytanie o mieszkanie w dzielnicy kojarzonej jednoznacznie - OK.
    Pytanie o mieszkanie w dzielnicy znanej waskiej grupie jej mieszkancow oraz ewentualnie mieszkancom miasta, w ktorym dzielnica sie znajduje - NIE OK (chociaz zazwyczaj traci na tym wylacznie pytajcy).
  • konsta-is-me 16.07.19, 13:10
    Oj, tu mozna sie zdziwic XD
    Niekoniecnie akurat Grabiszynska, ale nazwy ulic bywaja podobne.
  • 45rtg 16.07.19, 13:18
    konsta-is-me napisała:

    > Oj, tu mozna sie zdziwic XD
    > Niekoniecnie akurat Grabiszynska, ale nazwy ulic bywaja podobne.

    Dlatego nie pytałem o na przykład Piłsudskiego smile
  • heca7 16.07.19, 13:20
    No dokładnie. Jak ktoś pisze, że mieszka na Psim Polu to nie każę mu dodawać co to za miasto bo takie miejsce jest jedno. Podobnie jak Żoliborz. Noo chyba, że to są Bielany wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • mid.week 16.07.19, 12:38
    Pokaż ten konkurs smile
  • kaka-llina 16.07.19, 12:47
    Polonia w UK też tylko w Londynie mieszka... smile
  • konsta-is-me 16.07.19, 13:15
    No i dobrze...
    A to sie Warszawianka oburzyla, ze ktos smial wymienic ulice, bez podawania miasta XD
    I tak, Warszawiakom to sie zdarza regularnie.
    Akurat dorywczo pracuje w branzy ktora ma 2 glowne osrodki, ze tak to ujme-w Wawie i we Wrocku wlasnie.
    I korzystam z fb ogloszen.
    Nic bardziej upierdliwego niz dopytywanie "jakie miasto"( to istnieje jakies zycie poza Warszawa ??)...
    Zeby byla jasnosc-ci z Wroclawia ZAWSZE podaja.
  • 45rtg 16.07.19, 13:21
    przystanek_tramwajowy napisał:

    > na fejsie konkurs. Nagroda - kolacja w lokalu XYZ. Tylko kurna ani słowa, że t
    > o XYZ to we Wrocławiu! Na dodatek knajpa tak mało znana, że się nieźle nabiedzi

    TSD - jakie to XYZ?
  • tairo 16.07.19, 22:46
    Brawo, znalazłaś JEDEN przypadek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka