Dodaj do ulubionych

Ile trwa i kosztuje typowa podróż poślubna?

16.07.19, 14:58
Tak, tak wiem, nie ma czegoś takiego jak "typowa podróż poślubna", więc oczywiście piszę o najczęściej wybieranej opcji przez pary wstępujące w związku małżeńskiej. Taka średnia statystyczna, nikt naturalnie tego typu badań nie prowadzi, dlatego pytam, jak Wam się wydaje? I oczywiście znowu ktoś powie, że zależy od poziomu zamożności i miliarda innych czynników, ale ja uparcie chcę to jakoś uśrednić. Zdaniem znajomego pracującego już 11 rok w jednym z największych biur podróży, obecnie jest to kwota około 10 tys. zł, najpopularniejszy kierunek to Grecja, 10 dni, hotel 4-5*, all inclusive. Ile wy albo wasze znajome, osoby o których wiecie, na podróż poślubną, jaki typ wakacji, miejsce, długość itp.?
Edytor zaawansowany
  • bywalec.hoteli 16.07.19, 15:24
    tysiąc pięćset sto dziewięcset

    --
    Lato smile
  • bella_roza 16.07.19, 15:27
    statystycznie człowiek i pies mają po trzy nogi. a znajomy widzi tylko pary, które rezerwują w BP, przecież jest świat podróży poza BP. znam takich, co pojechali w podróż poślubną do Szczawnicy jak i takich, którzy zwiedzali Amerykę Południową.

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • jeziorowa 16.07.19, 18:05
    Zależy od środowiska. Wśród osób, które znam większość wybierała Amerykę Południową, środkową Afrykę, Indie, Chiny. Podróż najczęściej 4-5 tygodni. Finansowo różnie, ludzie prędzej oszczędzają czy wręcz rezygnują z wesela niż z prawdziwej podróży poślubnej. Nikt nie pomyślał nawet o biurze podróży.
  • alaveda 16.07.19, 21:10
    Tyle urlopu albo zostawienia firmy?
  • bigzaganiacz 16.07.19, 21:20
    Tyle urlopu albo zostawienia firmy?

    Albo dogadanie sie w firmie
    Urlop z dwoch lat albo jakies nadgodziny do odebrania
  • jeziorowa 16.07.19, 21:43
    Ślub zazwyczaj bierze się raz w życiu (a napewno raz ten pierwszy ślub). Zazwyczaj ludzie dogadują się ze współpracownikami i szefami lub w skrajnych przypadkach (ja znam osobiście tylko jeden taki) rezygnują z nieżyciowej pracy.
  • jeziorowa 16.07.19, 21:44
    Ślub zazwyczaj bierze się raz w życiu (a napewno raz ten pierwszy ślub). Zazwyczaj ludzie dogadują się ze współpracownikami i szefami lub w skrajnych przypadkach (ja znam osobiście tylko jeden taki) rezygnują z nieżyciowej pracy.
  • bywalec.hoteli 16.07.19, 20:47
    Rzepicha, z tobą to byś musiała dużo dopłacić frajerowi.

    --
    Lato smile
  • ginger.ale 16.07.19, 21:04
    Rzepicha szuka żenicha smile)))


    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • alaveda 16.07.19, 21:11
    A ty gdzie byłeś, w Łomży?
  • double-facepalm 16.07.19, 21:54
    W Sosnowcu pewnie.
  • ga-ti 16.07.19, 21:54
    My byliśmy w Zakopanym na tydzień, na świetnej milutkiej kwaterca w Kościelisku, jechaliśmy przez pół Polski z gołąbkami na tylnej szybie i kartonem wódki w bagażniku big_grin Było wspaniale!
    Jeden z kuzynów poleciał z żoną na Majorkę, drugi nad polskie morze, trzeci szykował wyprawkę dla dziecka wink
  • mikams75 17.07.19, 12:33
    a to nie ty z chlopakiem od 3 tygodni, moze troche w ciazy a mamusia wydzwania?
  • rzeniha 17.07.19, 13:51
    Nie, to tamta pani ze schizofrenią smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka