Dodaj do ulubionych

Bardzo współczuję dzieciom i rodzicom

16.07.19, 19:42
dotkniętym "reformą" rządu PiS.

Obawiam się, że kłopoty dopiero się zaczęły. Trzymam kciuki za wszystkich uczniów, bo to im pani Zalewska zgotowała ten los.

Bardzo to przykre.

Edytor zaawansowany
  • reinadelafiesta 16.07.19, 19:58
    Bo_ob
    A za cztery lata powtórka, kiedy podwójny rocznik będzie startować na studia.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • zona_mi 16.07.19, 20:05
    reinadelafiesta napisała:

    > A za cztery lata powtórka, kiedy podwójny rocznik będzie startować na studia.
    >
    Nie, bo jedni będą kończyć za 3 lata, a drudzy za 4.
  • oqoq74 16.07.19, 20:11
    a jeszcze inni za 5
  • reinadelafiesta 16.07.19, 22:00
    Zona_mi
    Jeśli w pobliskim ogólniaku są w tym roku cztery klasy a były do tej pory trzy, to nie ma przeproś - może nie będzie aż takiego szaleństwa jak dzisiaj, ale kumulacja musi być. O warunkach nauki nie mówię nawet. Najgorsze, że konsekwencje ponoszą dzieci, które przecież nic nie zawiniły. Tzn.według mnie, bo minister oświaty i co niektórzy kuratorzy zdaje się winą obarczają uczniów, którzy głupio podania składali i sami są sobie winni sad

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • little_fish 16.07.19, 22:09
    Ale te cztery są po gimnazjum? Czy w sumie 4 - 2 po gim i 2 po sp?
  • reinadelafiesta 16.07.19, 23:55
    Little fish
    W tym najbliższym nie wiem bo tam nie aplikowaliśmy. Ale np. w innym, prywatnym, są trzy po gimnazjum:A,B,C i trzy po sp: X,Y,Z (tak dla ułatwienia to oznaczyli). Poprzednio były 2 klasy. W dodatku klasy są liczniejsze niż do tej pory.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • little_fish 16.07.19, 23:58
    A w liceum syna jedna klasa (po gimnazjum) mniej niż w zeszłym roku. Ciekawe
  • reinadelafiesta 17.07.19, 09:18
    Little fish
    W Lublinie jest tragedia z miejscami. Przecież to tutaj nawet uczniowie protest zorganizowali. Pewnie w różnych częściach Polski to się różnie kształtuje. Co nie zmienia faktu, że reforma w takiej formie to skandaliczne przerzucenie konsekwencji na tych, którzy są temu najmniej winni.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • esperantza 17.07.19, 07:14
    Ale to nie dlatego ze Sany rocznik edukacyjny jest liczniejszy tylko powstało dla niego mniej miejsc . Akurat na studia to będzie luźniej bo np taki 3003 to dołek jeśli chodzi o liczebność.
  • molik28 17.07.19, 09:28
    Ci co skończą 4letnie lo po podstawówce pokryją sie z tymi co skończą 4letnie technikum po gimnazjum. Moze to nie mega kumulacja w rekrutacji na studia jak do szkoły średniej ale też będą kończyć w tym samym czasie.
  • arwena_11 16.07.19, 20:09
    Raczej dzięki PO, bo pójdą przymusowe 6 latki i 7 latki z 2008 i 2009?
  • azja001 16.07.19, 19:59
    Zalewska to wprowadziła to wszystko w życie bo dochrapała się stanowiska. Ten los zgotowali raczej wyborcy pisu, zresztą niczego to nikogo nie uczy bo dalej mają wygrać wybory. W tym kontekście to chyba tylko szkoda mi tych którzy na nich nie głosują ale z efektami braku wyobraźni i nieodpowiedzialności muszą się mierzyć. Przeładowane klasy, większe problemy z dyscypliną, niemożność dopilnowania młodzieży w tłoku, większy hałas na przerwach, to wszystko przełoży się na większą frustrację wszystkich zainteresowanych
  • bo_ob 16.07.19, 20:08
    Szkoda dzieci. W taki sposób zaczynać życie to koszmar.
  • oqoq74 16.07.19, 20:12
    Jak czytam, że w niektórych szkołach lekcje będą się kończyć koło 20tej... Do tego dochodzi jeszcze zawieszenie strajku.
    Od września w wielu miejscach znów będzie nerwówka.
  • bo_ob 16.07.19, 20:16
    Edukacja powinna uczyć współpracy, pomagać rozwijać talenty a co mamy? Wyścig małych szczurów, ludzie przeliczani na punkty a kolega nie jest kolegą, tylko rywalem. Jak tu jedna forumka, której nie wymienię z nicka, napisała "w 8 klasie nie ma kolegów, są konkurenci".
    Czy Polska jest gotowa na zwiększenie liczby psychologów dziecięcych?

  • oqoq74 16.07.19, 20:26
    Nie wiem. Ale przyznam, że czytanie tych wszystkich wątków tylko nakręcało nerwy. Z tyłu głowy miałam, że syn nie idzie do Poznania, tylko zostaje u nas, by nie musiał dojeżdżać. By uczyć się na jedną zmianę, w mniej licznej klasie. W naszym powiecie nie było takich problemów jak w Poznaniu, Warszawie czy innych dużych miastach. Wiedziałam, że nie będzie problemów z dostaniem się z jego wynikami, a jednak te emocje się udzielały.
  • ga-ti 16.07.19, 20:34
    w 8 klasie nie ma kolegów, są konkurenci".
    Nie wiem, ale nie przesadzałabym. U mego dziecka klasa była zgrana, bardzo fajna. Wiadomo, że byli lepsi i słabsi uczniowie, jak wszędzie. Jednak się wspierali, chodzili na kółko z matmy, wspólnie rozwiązywali zadania, dzielili się pomysłami na grupie dyskusyjnej, wspólnie walczyli z dyrekcją nad możliwością kółka z fizyki i też się wspierali, kibicowali sobie podczas konkursów, pomagali słabszym choć może trudno w to uwierzyć. Ile przegadali ze sobą w kwestii układania listy szkół. Dziś wiszą cały dzień na telefonie, w necie i nie widzę/nie słyszę satysfakcji, że komuś się nie powiodło, wręcz przeciwnie.
    Ja bym tak źle tych dzieciaków nie oceniała. Albo mieliśmy szczęście co do klasy.
  • bo_ob 16.07.19, 20:43
    ga-ti napisała:


    > Ja bym tak źle tych dzieciaków nie oceniała.

    A gdzie ja źle oceniam dzieci? Ja im współczuję.

  • kropka_kom 16.07.19, 20:52
    a weźcie dajcie spokój...jak szlam do.liceum w 89 to były egzaminy i stres...czy nie trafi się do zawodówki...zycie...nie ma co się trząść nad dziećmi bo wychowacie niedorajdy życiowe
  • triss_merigold6 16.07.19, 21:53
    Też szłam do liceum w 1989 r. i nie było nawet 1/10 takiego stresu i ciśnienia jakie mieli teraz ósmoklasisci.
  • little_fish 16.07.19, 22:14
    Ja też 89. Pamiętam jak pisałam egzamin, ale nie pamiętam jakiegoś mega stresu związanego z rekrutacją. No i nie pamiętam też żeby ktoś dobry się do Lo nie dostał. Parę osób trafiło do innego profilu, ale to też nie był jakiś dramat, bo wtedy istniały profile ogólne, gdzie trafiali ci, którzy zbyt słabo napisali egzamin, by dostać się do klasy profilowanej.
  • arwena_11 17.07.19, 08:35
    Ja szłam w 90.
    Ciśnienie jak najbardziej było. Tylko nie było internetu, więc wszystko odbywało się na mniejszą skalę. Kto się dostał, kto nie.
    Pamiętam jak rok wcześniej do liceum szły ósme klasy. Jak dziewczyny, które nie dostały się do liceum ( zdały egzamin ale bardzo słabo ) i musiały iść do zawodówki, przychodziły z płaczem do swojej wychowawczyni. Wtedy ósme klasy kończyły na początku czerwca szkołę.
    W moim roczniku takich akcji nie było - bo ktoś wpadł na pomysł, że każdy kto zdał egzamin musi się dostać do liceum czy technikum i pootwierano multum klas ogólnokształcących przy zawodówkach, technikach.
  • sarah_black38 17.07.19, 09:09
    bo_ob napisała:

    > Edukacja powinna uczyć współpracy, pomagać rozwijać talenty a co mamy? Wyścig m
    > ałych szczurów, ludzie przeliczani na punkty a kolega nie jest kolegą, tylko ry
    > walem.

    A ze strony nauczycieli uczenie pod egzamin, gdzie nie ma miejsca na rozwijanie zainteresowań, uczenia dla przyjemności tylko aby zdązyć do egzaminu z podstawą, ciągłe rozwiązywanie testów, pośpiech ... .

    Póki co w podstawówce egzamin tylko z 3 przedmiotów. W siódmej i ósmej klasie uczyłam swojego przedmiotu bez presji egzaminu, był czas na projekty, dyskusje, fajne lekcje prowadzone warsztatowo. Przy okazji organizowania jakiejś akcji dzieci się więcej nauczyły niż przy rozwiązywaniu zadań egzaminacyjnych sad


    --
    Poddasze...
  • mary_lu 16.07.19, 20:41
    Do niedawna nawet nie wiedziałam, że moje dziecko jest w kolejnej kumulacji roczników. Teraz wszystkie decyzje jakie podejmuję mają związek z tym, czy będzie mnie stać na prywatne liceum. Może i na dobre mi wyjdzie, bo jak na razie ten tok myślenia okazał się być bardzo trafny i przynoszący nadspodziewane profity...

    Ale i tak gdzieś mi sięczai ten stres. A tu jeszcze 4 lata...
  • kosmos_pierzasty 16.07.19, 20:47
    Prywatne bym spokojnie wybrała, by obejść ten cały stres. Problem w tym, że w Łodzi nie ma dobrego prywatnego. Podstawówki są, o liceach szukam informacji już jakiś czas i nic godnego uwagi nieznalazłam 😐
  • czekoladazkremem 16.07.19, 22:42
    No właśnie ja też nie wiedziałam. I już się stresuję. Chyba też pójdzie do prywatnego.
  • czekoladazkremem 16.07.19, 22:44
    Gdybym była młodsza o te dziesięć, dwanaście lat bez wahania wyniosłabym się z naszego cudnego kraju, ale teraz to już za późno zaczynać wszystko do nowa sad
  • kosmos_pierzasty 16.07.19, 23:38
    Mam takie same myśli. Byłam zbyt dużą optymistką jeśli chodzi o nasz kraj.
    I nawet nie tyle myślę, że za późno, co że jednak coś tam człowiek tu ma (nie tylko materialnie)... Póki co nie czuję presji, by to rzucać, ale to co się dzieje dookoła mnie przygnębia.
    W młodości człowiek po prostu nie myśli o takich sprawach jak zabezpieczenia socjalne, służba zdrowia, edukacja... Ja patrzyłam bardziej na to, że u nas już dostępne są praktycznie te same towary, wyjazdy. Guzik. Na jakość życia wpływa nie to, co można kupić, za co da się zapłacić i to mieć, tylko właśnie to, co jest dostępne nieodpłatnie, z podatków, jakie odprowadzasz od pracy na sensowną umowę.
  • reinadelafiesta 17.07.19, 09:21
    Czekoladazkremem
    Dla nas może za późno, ale w dzieci można inwestować ( naukowo☺). Niech one jadą.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • ga-ti 16.07.19, 20:41
    Było bardzo dużo nerwów, niewiadomych. Jeszcze spory chaos przed nami, zwłaszcza tymi, którzy wezmą udział w rekrutacji uzupełniającej, bo obecny wynik ich nie satysfakcjonuje.
    Wiele dzieciaków pewnie czuje się pokrzywdzona. Bardzo im współczuję.
    Jeden z kolegów mego dziecka, chłopak bardzo dobry z przedmiotów ścisłych, o czym świadczą nie tylko oceny, ale wysokie miejsca w konkursach, niestety na egzaminach narobił jakiś głupich błędów, sam nie wie czemu, taki podłamany poszedł na angielski i też napisał poniżej umiejętności. Niestety dostał się do szkoły sporo poniżej swoich możliwości, w przypadku braku kumulacji roczników miałby większe szanse na lepszą szkołę. I pewnie nie on jeden tak trafił.

    A co się będzie działo od września w przeładowanych szkołach to aż strach myśleć.
  • bistian 16.07.19, 21:04
    ga-ti napisała:

    > Niestety dostał się do szkoły sporo poniżej swoich możliwości, w przypadku braku kumulacji
    > roczników miałby większe szanse na lepszą szkołę. I pewnie nie on jeden tak trafił.

    Denerwują mnie takie teksty. Szkołę budują uczniowie, krok z tyłu są nauczyciele, są ważni, ale to jednak uczniowie stanowią o wartości szkoły. Chłopak będzie w "słabszej" grupie, będzie miał więcej uwagi, więcej możliwości, mniej konkurencji. Jeśli ma głowę na karku, to tylko na tym zyska. Nie da się wszystkiego zrobić na 100%, ja w to nie wierzę. Rodzice rozwalili system wyróżnień ucznia. Obawiam się, że część uczniów z paskiem, jest zwyczajnie słabych, ale nawet tych słabych, warto wspierać.

    Mam teraz w pracy takich wiecznie chwalących się swoimi osiągnięciami, duży przekrój wieku, od 20 do 60. Czasami mam ochotę przygadać, żeby w końcu dorośli smile
  • ga-ti 16.07.19, 21:38
    Ty jak nasz minister edukacji, nie ma szkół lepszych i gorszych, aha. No ok, do klasy pierwszej trafią dobrzy uczniowie, stworzą fajną, mocną klasę, a co ze starszymi klasami, w których towarzystwo może być różne? A pracownie, wyposażenie, kółka, współpraca, języki, wymiany... owszem, klasa będzie składała się z mocnych dzieciaków, ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Obym się myliła.
  • bergamotka77 16.07.19, 22:55
    Zalewska pod sąd!

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • livia.kalina 17.07.19, 00:05
    Te dzieci, nawet jeśli się dostały to będą mieć edukację gorszej jakości- w przepełnionych szkołach, na kilka zmian, ze zmęczonymi nauczycielami, często zatrudnionymi na szybko dodatkowo osobami, bez zajęć dodatkowych, bez lub ze zmniejszoną ilością dodatkowych atrakcji. Nawet renomowana szkoła nie będzie w stanie dla nich utrzymać w tych warunkach swojego poziomu. A te gorsze, utworzone na szybko, byle by jakieś miejsca były- to już w ogóle dramat.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka