Dodaj do ulubionych

Wasze dzieci

17.07.19, 10:05
Są takie idealne czy widzicie, że mają wady? I z wyglądu kogo przypominają są ładne czy raczej przeciętne, tak po prostu jestem ciekawa. Ja dzieci nie mam dopiero w trakcie staran😁
Edytor zaawansowany
  • dziennik-niecodziennik 17.07.19, 10:14
    osmiolatka to nie wiem jakie moze miec wady poza drobiazgami, ktore bardziej zatruwają życie mi niż jej wink
    z wyglądu jest udaną mieszanką rodziców. obiektywnie jest ładna, na dokładkę przesympatyczna i ujmująca, z dużym wyczuciem ludzi i umiejętnoscią zdobywania ich sobie. intelektualnie - bystra, z duza łatwością uczenia się, ale leniwa - jej sie nigdy nie chce smile ale ten problem znamy z autopsji oboje i umiemy rozpracowac.
    staram sie nie popadac w rodzicielski zachwyt, ale uwazam ze udał nam sie bardzo fajny mały człowiek smile

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • rogalznutella 17.07.19, 10:17
    Super opisane, gratuluję córki 😀
  • manala 17.07.19, 10:46
    Nie ma dzieci idealnych. Co do wyglądu to czasem patrzę na zdjęcia moich z czasów niemowlęctwa i się śmiejemy, że takie fajne pokraki były. Syn głowa jak jajo,itd. Ale wtedy były dla nas śliczne : ). Teraz też są ładne, choć to pewnie nie jest obiektywne tongue_out
  • jak_matrioszka 17.07.19, 11:04
    Moje dzieci to wypadkowa rodziców. Młoda jest świetnym kierowca, po tacie kierowcy rajdowym i kaskaderze-hobbyście. Również po tacie ma kilka zachowań, których ja nie ogarniam, a po mnie ma włóczegowska nature i pare innych drobiazgów smile Młoda ma po mnie pociag do wody, wczoraj było "to dzisiaj aż 20stopni i nikt sie nie kapie?!?" po czym znikneła w wodzie na 4h bez wychodzenia na brzeg big_grin Po tacie odziedziczyła zdolność powolnego jedzenia. Ja łykam jak geś, wiec w restauracjach jak zaczynamy razem, to ja kończe jeść zanim oni skończa przygladać sie talerzowi i solić jedzenie, a zanim oni skończa, to ja znów jestem głodna!
  • alpepe 17.07.19, 11:09
    Moje są bardzo ładne. Pewnie, że mają wady, ale to wady też moje lub ich ojca, więc ok.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • jak_matrioszka 17.07.19, 14:00
    Też tak to sobie racjonalizuje 😀
    Jako drugie pokolenie chowaczy kanapek dostanych do szkoły przynajmniej wiem gdzie ich szukać 😂
  • kosmos_pierzasty 17.07.19, 11:13
    Na własne patrzy się pewnie trochę przez różowe okulary, ale wady nie znikają jednak całkowicie smile Tak mi się wydaje.
  • little_fish 17.07.19, 11:26
    Starszy z wyglądu dla niektórych ojciec, a dla innych matka 😁 rysy ma bardziej moje, ale koloryt ojca, więc zależy na co kto zwraca uwagę m ogólnie przystojny - 190 cm wzrostu, szczupły. Bardzo inteligentny, przez kilku nauczycieli określony "typem naukowca". Wady - bardzo niesystematyczny, leniwy. Angażuje się bardzo mocno w zagadnienia interesujące, resztę odpuszcza, leci na minimum. Balaganiarz straszliwy. Najwieksza wada? Wg mnie mało empatyczny. Młodszy urodowo prawie moja kopia. Uroczy, sympatyczny dziesieciolatek. Nie jest tak błyskotliwy jak starszy brat, wiele rzeczy nadrabia pracowitością i zaangażowaniem. Ten z kolei jest bardzo wrażliwy (czasem aż przewrazliwiony) i empatyczny.
  • stwory_z_mchu 17.07.19, 13:00
    Moja pięciolatka jest dość ładna (zdarzało się, ze ludzie nas na ulicy zaczepiali, żeby powiedzieć że mamy ładne dziecko - ma niestandardową urodę, bo włosy średni blond,za to oczy brązowe z bardzo ciemną oprawą). Ale większość pięcioletnich dzieci jest ładna, więc na tle innych jest całkiem zwyczajna.
    Syn ma prawie 5 miesięcy, więc ciężko coś powiedzieć, jedynie to, że będzie miał oczy takie same, jak siostra. I jest bardzo duży, wzrost i waga powyżej skali centylowej (waży 9 kilo! jest olbrzymem).
    Ciężko powiedzieć, czy mają wady, bo to na razie dość wcześnie. Córa okropnie marudzi i jojczy, nie znam drugiego takiego smęcącego dziecka - a równocześnie jest bardzo bystra i uczuciowa. Bardzo dużą wagę przywiązuje do wyglądu, nie mogę jej sterroryzować na tyle, żeby np. założyła spodnie, w grę wchodzą tylko sukienki, uwielbia kosmetyki, biżuterię, buty i ozdoby, często przebiera się w suknie balowe smile (gdzie ja do teraz mam problem z tym, żeby dobrać sobie ubrania albo makijaż, mąż nosi mocno cokolwiek). Za to bardzo się brudzi smile
    Syn jest mega spokojny i na razie wad nie zarejestrowałam smile
    Dzisiaj myślę, że mam bardzo fajne dzieci. Czasami mam ochotę je albo siebie wystrzelić w kosmos albo wysłać w paczce do Afryki.

    --
    Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
  • fawiarina 17.07.19, 13:09
    Ja akurat nie patrzę na moje dziecko przez różowe okulary, jak się urodziła to nie mogłam się nadziwić jaka jest brzydka. Dziś jest ładniutką niemal trzylatką. Nie wiem czy będzie typową pięknością, bo ja na przykład nie jestem, ale ma bardzo sympatyczną buzię, a do tego ma bardzo fajny charakter (w moim odczuciu). Podoba mi się kierunek, w którym rozwija się jej osobowość i jak tak dalej to będzie wyglądało, to będzie bardzo fajną osobą. Wady ma takie, jak wszystkie dzieci w tym wieku, czyli ataki buntu dwulatka i te sprawy. Poza tym cud, miód, malina. I nie jest podobna absolutnie do nikogo.
  • feliz_madre 17.07.19, 13:13
    Potrafię dostrzec u swoich dzieci sporo wad i mnóstwo zalet. To nastolatki, wiec w ciągu tych kilkunastu lat bardzo się to zmienilo, kiedyś co innego było zaletą czy wadą, teraz co innego.
    Z wyglądu też zmiennie - mniejsze były śliczne, teraz trochę pryszczate. Córka ładna, ale jak sobie zrobi makijaż, odpowiednio ubierze, to nie mozna od niej oderwać wzroku, wygląda cudnie. Syn typ sportowca, ma świetne mięsnie, ale jest nie za wysoki, ma 176, ale ma nadzieję, że jeszcze urosnie.
    Każde ma coś z ojca i matki, coś tam nawet z dziadków, do siebie też podobne z wyglądu. Charaktery całkiem różne, choć nie skrajnie, parę wspolnych cech mają.
  • mona-taran 17.07.19, 13:29
    Starszak tak do roku był cudny, jak z reklamy. Potem trochę zbrzydł :p teraz ma prawie 13 lat, zrobił sie bardzo podobny do ojca, ze mnie nic nie ma chyba. Wady ma, jak każdy. Jest zdolny językowo( po mamusi) I matematycznie (po sąsiedzie:p) ale totalny roztrzepaniec I bałaganiarz.
    Młodsza ma 1,5 roku i jest przeurocza, ładna, ale nie jakaś wybitnie piękna. Podobne do mnie wink o zdolnościach na tym etapie ciężko się wypowiedzieć.
  • mebloscianka_dziadka_franka 17.07.19, 14:42
    Mój syn to cała ja. Zarówno z wyglądu, jak i "wnętrzności" big_grin Wcale mnei to nie cieszy, na rozmnożenie zdecydowwałam się głównie dlatego, że męża geny warte sa przekazania i szkoda było, żeby się zmarnowały. A tu okazało się, że chyba doszło do jakiegoś klonowania tongue_out
  • rogalznutella 17.07.19, 14:49
    Może wnuki będą jak maz
  • beataj1 17.07.19, 14:59
    Syn jest przeuroczym chłopcem. Ma burzę długich blond loków i wygląda świetnie. Do tego matka (czyli ja) lubi go ładnie ubrać i co chwila ktoś się nim zachwyca. Jest bardzo skory do śmiechu.
    Córka ma ciemniejące blond włoski i najbardziej niebieskie wręcz chabrowe oczy jakie kiedykolwiek widziałam. Jest ładna (ale raczej nie piękna) i ma w sobie taki nieuchwytny wdzięk. Moim zdaniem ma tendencję do uśmiechu dziąsłowego, ale jest jaszcze mała, zatem to się może zmienić. Ma szerokie słownictwo i jest elokwentna, ale niestety gada jak najęta i to bywa upierdliwe. Czasem też robi się jękliwa i rozmarudzona - to też staram się zwalczyć.
    Generalnie jak gdzieś jesteśmy to dwa najbardziej potargane blond łepki w okolicy to są moje dzieci.

    --
    Szkoda, że nazwiska zasłonięte.
    Uważam, że dane kretynów, podobnie jak pedofilów, należy ujawniać, dla dobra ogółu. by cauliflowerpl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka