Dodaj do ulubionych

Laureat - lekkie zaskoczenie

18.07.19, 10:11
Moje dziecko przy składaniu papierow do LO poznało lauterata - średnia 4,1, egzamin napisany średnio na 70%, tylko z angielskiego 100%. Jest laureatem języka angielskiego, w dużej mierze to zasługa tego, że jest dwujęzyczne, ojciec Brytyjczyk.
Szkołę wybierał bezstresowo, wszędzie musieli go przyjąć niejako z urzędu.
Myślicie, że dużo jest takich laureatów? Te klasy wypełnione samymi laureatami muszą być bardzo nierówne poziomem...
Edytor zaawansowany
  • little_fish 18.07.19, 10:18
    Pewnie trochę takich jest. Plus trochę takich, którzy są rewelacyjni w jednej dziedzinie, a w pozostałych wypadają średnio. Ja jeszcze dodać do tego fakt, że laureat olimpiady astronomiczne (na przykład) ma prawo pierwszeństwa również do klasy historycznej czy językowej, to przekrój tych klas może być facztycznie całkiem ciekawy
  • raczek-nieboraczek 18.07.19, 10:21
    do językowej nie ma egzaminów ?
  • koko8 18.07.19, 10:26
    Chyba laureaci innych olimpiad niż językowe muszą zdawać dodatkowo egzamin kompentencji do klas dwujęzycznych?
  • little_fish 18.07.19, 10:28
    Do dwujęzycznej z pewnością, ale do językowej (lingwistycznej) chyba nie. Zresztą, to był tylko przykład tego, że zakres umiejętności potwierdzony tytułem laureata może być bardzo rozbieżny z profilem
  • raczek-nieboraczek 18.07.19, 11:44
    może komuś nie wyszła właściwa olimpiada,
    wtedy jest laureatem i finalistą
  • little_fish 18.07.19, 12:03
    Oczywiście, że może tak być. A może też być tak, że z "właściwej" nawet finalisty nie ma, albo z jakichś powodów w ogóle w niej nie startował
  • raczek-nieboraczek 18.07.19, 14:11
    u syna w "matematycznej" jest laureat historycznej,
    historię uwielbia, ale nie da się żyć z bycia humanistą,
    wybiera się na politechnikę
  • little_fish 18.07.19, 14:23
    Mądry chłopak
    😉
  • anka_z_zielonymi 18.07.19, 10:34
    Tak odbiegając od tematu to mój wuj jest jedną z osób, która przygotowuje pytania do olimpiady astronomicznej i mówił mi ostatnio, że młodzież z ostatniej dekady, którą obserwował i oceniał przy okazji olimpiady jest niesamowita, bardzo pracowita i super zdolna. Większość laureatów i finalistów ląduje później u niego na wydziale. Dla tych ludzi LO to tylko okres przetrwania do czasu bardzo konkretnych studiówsmile
    Wiem, że podałaś tylko przykład, ale tak mi się skojarzyło, bo akurat rozmawialiśmy ostatnio rodzinnie o tej właśnie olimpiadzie.
  • anka_z_zielonymi 18.07.19, 10:40
    A no i oni maja zwykle bardzo dobry warsztat z matmy i fizyki (muszą mieć, żeby co ugrać na tej konkretnej olimpiadzie), wiec wybierają takie właśnie klasy.
  • little_fish 18.07.19, 10:45
    Tak, to był tylko przykład. Sądzę, że laureaci olimpiad ogólnie są niesamowici i pracowici, przecież tego tytułu nie dostaje się za nic. Same zdolności czy bonus w postaci dwujęzycznosci nie wystarczą.
  • rulsanka 18.07.19, 10:24
    średnia niekoniecznie musi świadczyć o intelekcie. Jeśli wiedział, że jest laureatem, to mógł w ogóle nie dbać o oceny. Do egzaminu też trzeba się trochę przyłożyć, nawet zdolny uczeń musi się chwilę skupić. A jak mu nie zależy, to tego nie robi. Co nie znaczy, że ma małą wiedzę tak ogólnie. Ja byłam dwukrotnie laureatką, w podstawówce i liceum i z doświadczenia wiem, że to zmienia perspektywę.

    --
    www.siepomaga.pl/uratujemy-amelie
  • andaba 18.07.19, 10:28
    W olimpiadach językowych jest takich dzieci na pewno spory procent - ale to raczej dotyczy wyłącznie właśnie olimpiad językowych.
    Poza tym jednak uważam, że jeżeli ktoś jest w stanie zasłużyć na tytuł laureata nawet ze swojego ojczystego języka, to idiotą nie może być, konkurencja na pewno jest spora, znajomość języka na co dzień nie robi z każdego dziecka laureata.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 11:04
    > znajomość języka na co dzień nie robi z każdego dziecka laureata

    wystarczy by taki native speaker chodzil do sobotniej szkoly dla native speakerow i juz bedzie pisal i czytal swietnie. Dla mnie to nie fair w porownaniu z dziecmi u ktorych jest to drugi jezyk i staraja sie i ucza juz jako starsze osoby
  • ichi51e 18.07.19, 11:49
    Sory ale sama sobotnia szkola reczej nie wystarczy. A jesli wystarczy to znaczy ze dziecko przez 10 lat poswiecilo piatki i soboty zeby osiagnac poziom konkursowy. To nie jest niesprawiedliwosc tylko pracowitosc i dobra organizacja

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 18.07.19, 11:50
    Chodzi mi o to ze gdyby te dzieci uczace sie jako starsze tez tyle pracy wlozyly tez by mialy wyniki. Trudno kiec pretensje ze ktos sie uczyl

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:01
    >Chodzi mi o to ze gdyby te dzieci uczace sie jako starsze tez tyle pracy wlozyly tez by mialy wyniki. Trudno kiec pretensje ze ktos sie uczyl

    wyniki na pewno ale nigdy nie beda mialy takiego poziomu z jezyka niz ci ktorzy posluguja sie nim na codzien z rodzicem. A jesli jeszcze od lat chodzily do szkoly dodatkowej i odrabialy lekcje...
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:00
    To nie sa szkoly gdzie sie chodzi i tyle. Tam jest nauka.

    Moje 6 letnie dziecko chodzi do takiej polskiej szkoly. Co tydzien dyktando z 25 wyrazow w szkole, czytanka do opanowania, co dwa tygodnie wierszyk, co tydzien cwiczenia, juz lektury sie pojawiaja Plastusiowy Pamietnik, Przygody Walusia itd. Jego rowiesnicy w Polsce nawet nie zaczeli chodzic do szkoly a on juz chodzi drugi rok do polskiej i angielskiej szkoly. Sobotnie szkoly to powazna nauka.

    No i jakim cudem takie dziecko mialoby w podobnym konkursie z j. polskiego ze startujacymi w nim non native speakerami z j. polskiego? Z jakimis Anglikami ktorzy zaczna sie uczyc dopiero obcego jezyka ?Jesli przegraloby to tylko z rownymi sobie. To jest podobna sytuacja

    Polskie dzieci z latwoscia zdaja GCSE egzamin z drugiego jezyka wybierajac j. polski jesli chodza do porzadnej polskiej szkoly.
  • little_fish 18.07.19, 12:09
    Znaczy samo bycie nativem nie wystarcza. Gdyby polskie dzieci od 5 roku życia co sobotę poświęcało na naukę języka obcego kilka godzin, plus wierszyki, opowiadania lektury, to o w olimpiadzie by sobie dobrze poradziło. To jest duży wkład pracy.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:30
    przeciez pisze o chodzeniu do szkoly dla natives w soboty a nie tylko byciu natives. TO www.olimpus.edu.pl/attachments/Sesja%20wiosenna_A8_2019.pdf nie jest trudny test dla 14 latka. W Tym wieku w UK dzieci zdaly juz dawno duzo trudniejszy test SAT i przygotowywuje sie do jeszcze trudniejszego GSCE
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:31
    >Gdyby polskie dzieci od 5 roku życia co sobotę poświęcało na naukę języka obcego kilka godzin, plus wierszyki, opowiadania lektury, to o w olimpiadzie by sobie dobrze poradziło

    +i gdyby mowilo tyle godzin w j angielskim z natives. bo samo kucie nie daje plynnosci mowy i wlasciwego akcentu

    Przeciez to nie chodzi czy polskie czy nie polskie o narodowosc. KAZDE bedace natives. Chodzi o wystawienie na jezyk. Natives to natives. On/Ona mysli po angielsku.
  • zlosliwebydle 18.07.19, 12:34
    Na konkursach i olimpiadach językowych - tadam - praktycznie nie jest oceniany właściwy akcent i płynność mowy. Mniej-więcej jak na maturze.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:38
    www.olimpus.edu.pl/attachments/Sesja%20wiosenna_A8_2019.pdf <= to jest duzo nizszy poziom niz 14latki To poziom SAT. Dla dobrze uczacego sie Anglika w wieku 14 lat to nie jest trudny test w ogole/
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:39
    dlatego uwazam ze to niesprawiedliwe dla polskich dzieci bo olimpiady powinny promowac nauke jezyka a nie korzystne okolicznosci zyciowe
  • zlosliwebydle 18.07.19, 13:13
    Olimpus to nie olimpiada ani konkurs kuratoryjny. Olimpusy "standardowe" dzieci piszą dobrze i bez problemów, ale dają one tylko kilka punktów rekrutacyjnych, nie dają wejścia z urzędu.
  • aerra 18.07.19, 13:31
    Olimpus, którego tu linkujesz, to nie jest olimpiada kuratoryjna. Zostanie laureatem tego konkursu daje ci przy dobrych wiatrach parę punktów, dyplom i nagrodę książkową - a nie wstęp do liceum.


    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • princesswhitewolf 18.07.19, 13:32
    to poprosze o testy z olimpiady dajacej wstep do liceum. Chetnie obejrze
  • aerra 18.07.19, 13:37
    Przerasta cię wygooglanie? wink
    Proszę, np. taki: oja.wsjo.pl/wp-content/uploads/2015/10/42_OJA_etap_finalowy_test.pdf



    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • princesswhitewolf 18.07.19, 13:48
    Przeciez to test na poziomie Cambridge Advance dla obcokrajowcow... Jak sobie wyobrazasz, ze dziecko piszace od lat wypracowania po angielsku nie zrozumie prostego sluchowiska. Ono rozumie belkot pijacki i lokalne akcenty po ang a co dopiero banalne sluchowiska. Jeszcze masz wskazowki jakie slowa uzyc lol w translation dla ulatwienia i literki. Sluchowisko to poziom 8 latka. Translation to SATsy ok 10 lat kiedy przygotowywuja sie do egzaminow do Secondary School. O czym w ogole mowa?smile)) Czesc Reading jest nieco trudniejsza bo tematyka jest dojrzalsza i okreslilabym to jako nieco nizej poziom GCSE egzaminu ze wzglo na tematyke

    W UK tak wyglada z angielskiego GCSE w wieku 14 lat www.bbc.com/bitesize/guides/z874xsg/revision/2

    Myslalam, ze to wymaga jak pisali nie wiadomo jakiego myslenia i sa jakies tricks ukryte jak na niektorych egzaminach gdzie celowo male roznice tylko sprawiaja ze ktos wybiera ta a nie tamta nazwe

    Chyba ze nie zna dobrze polskiego to wtedy nie bedzie wiedziec co przetlumaczyc
  • princesswhitewolf 18.07.19, 13:50
    Sobie wyobrazasz ze zdolne, edukowane polskie dziecko nie zdalo by tego w j. polskim na tescie dla obcokrajowcow? Takiego poziomu?
  • aerra 18.07.19, 14:24
    Ale właśnie o to chodzi.
    Piszesz bzdury, nie wiedząc w ogóle nic na temat.

    To, że ktoś jest nativem ułatwia mu pewne rzeczy, ale w niczym nie blokuje innych. To nie jest turniej czy liga, gdzie się rywalizuje bezpośrednio.
    Poziom pytań jest taki jaki jest - i wszyscy, którzy napiszą na 90% zostają laureatami (tzn akurat przy tej olimpiadzie jest też ustny).
    Nie jest tak, że native napisał, to dziecko, które się uczyło od 3 klasy już nie może. Może i to i to. I oboje mogą zostać laureatami.


    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:35
    >To nie jest turniej czy liga, gdzie się rywalizuje bezpośrednio.

    nie ma okreslonej liczby laureatow i moze zostac 100?
  • aerra 18.07.19, 14:40
    Nie ma, liczy się poziom wiedzy.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • aerra 18.07.19, 14:43
    A, no dobra, nie zawsze - zależy od konkretnej olimpiady.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:45
    oja.wsjo.pl/regulamin/ wg regulaminu jest . podpunkt 8.1 twierdzi ze jest tylko 20 laureatow
  • brenya78 18.07.19, 14:14
    "Przeciez to test na poziomie Cambridge Advance dla obcokrajowcow... "

    I ty uważasz, że jest to poziom nie do osiągnięcia dla polskiego dziecka, które od małego uczy się angielskiego. Weź przestań please.
  • betty_bum 18.07.19, 14:24
    Polskie dzieci uczą się angielskiego od małego tylko jeśli rodziców na to stać. U mojego dziecka w szkole prywatnej na koniec 3 klasy był FCE, część zdawała na B2, część (może i większość na c1), ale za tym stały pieniądze, wyjazdy, opłaty za szkołę dwujęzyczną.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:46
    ale ktos musi znalezc sie w 20tce. No i nie moga tysiace
  • dzikka 19.07.19, 08:52
    betty_bum napisał(a):

    > Polskie dzieci uczą się angielskiego od małego tylko jeśli rodziców na to stać.
    > U mojego dziecka w szkole prywatnej na koniec 3 klasy był FCE, część zdawała n
    > a B2, część (może i większość na c1), ale za tym stały pieniądze, wyjazdy, opła
    > ty za szkołę dwujęzyczną.

    Nie do końca, moja poziom C1, uczyła się co prawda w szkole językowej 3 lata, ale to koszt ok. 2tys rocznie, więc nie jakiś zabójczy. Reszta w szkole, fakt, że języki na bardzo wysokim poziomie, 6 godzin tygodniowo. Świetne publiczne gimnazjum, które radośnie zostało zlikwidowane.....
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:37
    >I ty uważasz, że jest to poziom nie do osiągnięcia dla polskiego dziecka, które od małego uczy się angielskiego. Weź przestań please.
    Nie z latwoscia do wieku 14 lat. Niewielu bedzie takich. FCE szybciej i to juz calkiem mozliwe.
    Ja zakladam ze na olimpiadzie jest iles tam miejsc dla laureatow bo jesli laureatow moze byc i 100 no to wiesz..
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:38
    to 20 osob tu oja.wsjo.pl/regulamin/
  • ichi51e 18.07.19, 17:54
    Znajdz sobie testy z polskiego dla cudziemcow rozwiaz zobaczymy czy bedziesz miec 100%

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • brenya78 18.07.19, 12:41
    "Natives to natives. On/Ona mysli po angielsku."

    Głupoty gadasz. Wszystkie polskie dzieci w UK jakie znam są bardziej angielskie niż polskie. Mówią chętniej po angielsku i myślą po angielsku. Dziecko Anglików urodzone w Polsce też będzie myślało i mówiło lepiej po polsku.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:51
    brenya78 ale to dziecko Anglikow bedzie znalo j angielski lepiej niz Polacy jesli tez chodzi do szkoly. Bo w domu mowia, bo chodzi na zajecia od lat. Tak samo jak moje dziecko NA BANK znac bedzie lepiej polski niz jakiegolwiek dziecko dwojga brytyjczykow ktore sie zacznie nagle uczyc polskiego.

  • brenya78 18.07.19, 13:54
    "Tak samo jak moje dziecko NA BANK znac bedzie lepiej polski niz jakiegolwiek dziecko dwojga brytyjczykow ktore sie zacznie nagle uczyc polskiego.
    "

    Nie oznacza to, że będzie znało polski na tyle, żeby zdać olimpiadę z języka polskiego, Jesus!
    I nie porównuj nauki polskiego w UK przez Anglików do nauki angielskiego w Polsce przez Polakow, bo to dwa światy. Moja siostra (Półka) ma trzylatków i pięciolatkę w angielskich przedszkolach w Polsce. Angielski od kołyski. Wyjątkiem nie jest. Pokaż mi ilu Anglików wysyła dzieci obcojęzycznych szkół w Anglii.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:02
    >Nie oznacza to, że będzie znało polski na tyle, żeby zdać olimpiadę z języka polskiego, Jesus!

    no ale o jakiej olimpiadzie mowimy? Ty W KOLKO myslisz o olimpiadzie w Polsce z Polakami. (OCZYWISCIE ZE NIE zajeloby nic ciekawego w niej). A ja mowie o sytuacji odwrotnej do hipotetycznej olimpiady angielskiego w Polsce czyli OLIMPIADZIE Z j. polskiego w UK. W ktorej nie uczestnicza Polacy z Polski ale w wiekszosci mali Brytyjczycy.
    Jedyna silna konkurencja bylaby wtedy wsrod dzieci ktore nagle przyjechaly z PL, Dzieci natives realizujace program MEN przygotowywujacy do matury w weekendy,

    Jeszcze raz mowie ze porownujesz jablka z gruszkami

    > Pokaż mi ilu Anglików wysyła dzieci obcojęzycznych szkół w Anglii.

    hmm ojciec mojego dziecka? Sam chodzil 2 lata na kurs j. polskiego. Ojciec dziecka mojej kolezanki1, 2, 3, 4? Serio zwiazki mieszane to nie jest rzadkosc. Posylaja tez do polskich szkol dzieci z 2 pokolenia Polakow.

    oczywiscie ze nie do polskich itd i jest to sytuacja hipotetyczna. ale szkoly hiszpanskojezyczne i francuskojezyczne sa zawalone aplikacjami. Ba sama chcialabym by do takiej moje dziecko chodzilo. I to jak!
  • brenya78 18.07.19, 14:30
    "Ty W KOLKO myslisz o olimpiadzie w Polsce z Polakami."

    Już Ci napisałam że NIE!!!????! Olimpiady z polskiego na takim poziomie, jak zalinkowana tu olimpiada z angielskiego, nie zdałoby żadne polskie dziecko które znam w UK! Jednego zdania by nie przeczytali, mimo że od dzieciństwa mówią w domu po polsku.

    "Jedyna silna konkurencja bylaby wtedy wsrod dzieci ktore nagle przyjechaly z PL, "

    No właśnie ty piszesz o SPECYFICZNYCH dzieciach. Czujesz różnice między polskim dzieckiem wychowanym od małego w UK, a dzieckiem które DOPIERO przyjechało z Polski w wieku 14 lat? To żaden native! To POLAK, który przyjechał do UK. Kompletnie nie o takich dzieciach mowa!

    "Dzieci natives realizujace program MEN przygotowywujacy do matury w weekendy, "

    Polskie dzieci UCZA SIE angielskiego od dzieciństwa. Do olimpiady idą takie, które uczą się języka od kołyski! Wielu w wieku 14 lat MA poziom CAE!!!! Ba! Nawet proficiency!

    "hmm ojciec mojego dziecka? "

    Ja nie pisze o związkach mieszanych!!!! Przestań pisać o sobie i rozszerz horyzont. Pisze o angielskich rodzinach, które od malenkosci wysyłają dzieci na prywatną naukę obcego języka, tak jak Polacy robią to w Polsce. Ile takich brytyjskich rodzin znasz? A ile polskich w Polsce, które wysyłają dzieci na angielski od żłóbka?

  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:44
    >Polskie dzieci UCZA SIE angielskiego od dzieciństwa. Do olimpiady idą takie, które uczą się języka od kołyski! Wielu w wieku 14 lat MA poziom CAE!!!! Ba! Nawet proficiency!

    a jednoczesnie twierdzisz:

    >Poczekaj aż będzie miało 12 lat i wróć tu i napisz jak świetnie mówi po polsku... Pojęcia nie masz o czym piszesz.

    sama sobie przeczysz. Polskie dzieci w Uk nie sa zdolne do mowienia po polsku wg ciebie i koniecznie ledwo mowia i kalecza, zas polskie dzieci w Polsce osiagaja poziom plynnosci jak natives nie majac w rodzinie natives albo nie chodzac do szkol anglojezycznych. Przeciez to smieszne

    W zyciu bym nie zakladala ze moje dziecko by moglo byc laureatem olimpiady z j. polskiego w Polsce. Dobrze jak z polskiego mature zda.
  • brenya78 18.07.19, 15:08
    "Polskie dzieci w Uk nie sa zdolne do mowienia po polsku wg ciebie i koniecznie ledwo mowia i kalecza, zas polskie dzieci w Polsce osiagaja poziom plynnosci jak natives nie majac w rodzinie natives albo nie chodzac do szkol anglojezycznych."

    Tak, dokładnie tak twierdzę.
  • brenya78 18.07.19, 15:27
    Oprócz tego, że nigdzie nie pisze że polskie dzieci osiągają poziom natives. Cały czas piszemy o olimpiadzie.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 15:58
    tak a cudowne dzieci Polskie w Polsce mowia z iscie Brytyjskim akcentem nie kalecza i nie robia bledow

    Rozsmieszasz mnie.

  • little_fish 18.07.19, 12:45
    Konkursy kuratoryjne chyba mają formę pisemną? Więc akcent i płynność nie mają znaczenia.
  • brenya78 18.07.19, 12:19
    "No i jakim cudem takie dziecko mialoby w podobnym konkursie z j. polskiego ze startujacymi w nim non native speakerami z j. polskiego? Z jakimis Anglikami ktorzy zaczna sie uczyc dopiero obcego jezyka ?"

    Olimpiadę z polskiego pisze się po sobotniej szkółce języka?
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:35
    >Olimpiadę z polskiego pisze się po sobotniej szkółce języka?

    o czym ty znowu mowisz?Wiesz co porownujesz czy znowu cos ci sie kreci?

    Olimpiade z j. polskiego, tu W UK ( nie myl z Polska), gdyby takowa byla to dzieci Polakow, mowiace w domu po polsku, chodzace do sobotniej polskiej szkoly realizujacej program z jezyka polskiego BY WYGRYWALY NA BANK z angielskimi dziecmi, nie chodzacymi do polskiej szkoly od 2 roku zycia, ktore nie maja rodzica Polaka, a ktore zaczely sie uczyc polskiego w wieku 10 lat na lekcjach i kujac po lekcjach. NA BANK dziecko emigranta Polskiego ktore odrabia zadania w szkole by mialo o wiele wieksze szanse. <= to opis odwrotnej sytuacji, dokladnie odwrotnej w stosunku do angielskich dzieci w Polsce.
  • mum2004 18.07.19, 12:47
    I to byłoby ciekawe, wstęp do wybranej szkoły średniej w UK wink
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:52
    w Uk rozne szkoly maja rozne egzaminy ( w zaleznosci czy prywatne czy grammar i czy jest to zwykla states szkola ktora ma inne reguly)
  • brenya78 18.07.19, 12:53
    "o czym ty znowu mowisz?Wiesz co porownujesz czy znowu cos ci sie kreci?"

    To ty z uporem maniaka porównujesz poziom szkółki sobotniej z olimpiada!

    Powtórzę, znam mnóstwo polskich dzieci w UK. Do szkółki sobotniej nie chodzi żadne, żadnej olimpiady z polskiego by nie napisały.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 13:31
    jak nie lubisz sobotniej to uwierz sa szkoly pon-pt tylko w j. angielskim w Polsce

    >Powtórzę, znam mnóstwo polskich dzieci w UK. Do szkółki sobotniej nie chodzi żadne, żadnej olimpiady z polskiego by nie napisały.

    oczywiscie ze NIE Z POLSKIEGO W POLSCE. Mowimy o olimpiadzie z polskiego w ANGLII a do konkurencji staliby z nimi dukajacy po polsku ANGLICY. Znowu gruszki z jablkami mieszasz.
  • brenya78 18.07.19, 14:01
    "oczywiscie ze NIE Z POLSKIEGO W POLSCE. Mowimy o olimpiadzie z polskiego w ANGLII a do konkurencji staliby z nimi dukajacy po polsku ANGLICY. "

    Ja piszę o olimpiadzie z polskiego w Anglii. Nie napisaliby bo po polsku pisać nie umieją! Mam dorosłych kuzynów mówiących dobrze po polsku, ale czytać nie przeczytają nic. Z Polski wyjechali jako małe dzieci, mówiące płynnie po polsku. W brytyjskim systemie stali się Brytyjczykami.

    "konkurencji staliby z nimi dukajacy po polsku ANGLICY"

    Nie dukajacy Anglicy, tylko Anglicy których rodzice naciskali na naukę polskiego od dzieciństwa wysyłali na prywatne lekcje, szkoły i obozy jezykowe, często prywatne szkoły, przedszkola. Tak jak to się odbywa w Polsce z językiem angielskim.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:04
    >Nie napisaliby bo po polsku pisać nie umieją

    ci co sie ucza to umieja. Wyobraz sobie ze j. polski jest na egzaminie GCSE jednym z dozwolonych jezykow do zdawania jako second language.

    >am dorosłych kuzynów mówiących dobrze po polsku, ale czytać nie przeczytają nic. Z Polski wyjechali jako małe dzieci, mówiące płynnie po polsku

    bo do szkoly polskiej nie chodzili. Moje dziecko lat 6 plynnie czyta po polsku. A jakby nie mialo skoro co tydzien musze czytanke z nim opanowac z elementarza i nauczyc sie 25 slow na dyktando. Chcesz zdjecie zadan domowych?
  • brenya78 18.07.19, 14:30
    "ci co sie ucza to umieja. "

    Takich dzieci jest promil promila. Wiec nie wrzucaj wszystkich dzieci z rodzin native do jednego worka, bo większość z nich kaleczy język przodkow i żadnych forów w olimpiadzie mieć nigdy nie będzie.

    "Moje dziecko lat 6 plynnie czyta po polsku"

    Poczekaj aż będzie miało 12 lat i wróć tu i napisz jak świetnie mówi po polsku... Pojęcia nie masz o czym piszesz.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:39
    >Poczekaj aż będzie miało 12 lat i wróć tu i napisz jak świetnie mówi po polsku... Pojęcia nie masz o czym piszesz.

    uwsteczni sie twierdzisz? Bylam u logopedki w koncu maja w Polsce. Twierdzi ze wymowe ma jak przecietne Polskie dziecko. Jak ma mowic jak matka i babka z nim rozmawiaja po polsku niby?
  • brenya78 18.07.19, 15:06
    "uwsteczni sie twierdzisz? "

    Oczywiście że się uwsteczni. Ok 8 roku odmówi mówienia po polsku, o ile nie wcześniej. Większość dzieci odmawia w momencie pojscia do pre-school. W wieku 12 lat będziesz szczęśliwa jak będzie rozumiało co do niego mówisz. Widać że nie masz chyba dużej styczności z dziećmi polskimi.
  • aerra 18.07.19, 15:22
    To akurat nie jest żadna reguła.
    Są dzieci, które i owszem, tak robię, a są takie, które nie. Zależy od podejścia i dziecka i rodziców czy szerzej w ogóle całej rodziny.
    Sporo rodziny mamy za granicą, niektórych w 3 czy nawet 4 pokoleniu i są takie gałęzie rodziny, w których po polsku nadal się mówi i to tylko z delikatnym akcentem, a są takie, że umieją powiedzieć bardzo łamanym niby-polskim "dzekuje i do wydzenia".
    Mam też koleżankę, która wyjechała za granicę jak jej starszy miał rok, młodszy się urodził już tam. W tej chwili starszy ma 16 lat, młodszy 14, obaj mówią po polsku całkiem dobrze, chociaż czasem jakiś słów im brakuje. Przyjeżdżają do Polski co roku chociaż na tydzień.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • brenya78 18.07.19, 15:32
    W 90% przypadków, nawet jeśli dzieci dobrze mówią po polsku, to nie czytają i nie piszą. W zasadzie to nie znam żadnego polskiego dziecka wychowanego za granicą które potrafi czytać i pisać. Rozumieją, rozmawiają, większość z naprawdę sporym akcentem, ale pisanie i czytanie to jest inna bajka. Nawet moi kuzyni, którzy pisać musieli się nauczyć jeszcze w Polsce i mówią naprawdę super, stracili umiejętność czytania i pisania.

    Większość znanych mi dzieci polskich mówi dobrze po polsku do momentu pójścia do pre-school. Potem to równia pochyla, nawet jeśli rodzice próbuje jakichś szkółek sobotnich. Wiele dzieci odmawia mówienia po polsku po prostu, a jak już jest rodzeństwo to nie ma szans żeby mówili między sobą po polsku. Znam dziecko które mówi, że jest Anglikiem i po polsku mówić nie będzie. Tak to se facto wygląda. Już widzę jak oni wszyscy piszą olimpiadę z polskiego w UK...
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:02
    >W 90% przypadków, nawet jeśli dzieci dobrze mówią po polsku, to nie czytają i nie piszą. W

    300 dzieciakow w szkole do ktorej moje dziecko chodzi pisze i czyta. Szkol jak wkleilam sa setki. Mam przyjaciela ktory sie tu urodzil i wychowal. Rodzice Polacy. Mowi tak jak ja, Polka wychowana w PL i do 24rz zyjaca w PL
  • edelstein 18.07.19, 16:04
    Znasz 300dzieciakow ?aha w dodatku 6latkow, ktorzy poki Co sie ucza pisac

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:07
    tak, spotykam 300 dzieci i co tydzien rozmawiam z ich matkami i nimi organizujac rozne szkolne rzeczy. To szkola w ktorej rodzice pelna duza role. Sa tam i maturzysci. 300 dzieci w wieku od 4 do 18tu
  • edelstein 18.07.19, 16:13
    Taaaa z pewnoscia, nawet w przedszkolu gdzie byly raptem 3 grupy nie znalam wszystkich dzieci.W szkole syna bylo ok.400dzieci i nie nie znam wszystkich nawet mimo angazowania sie w sprawy szkolne.Nauczyciele nie ogarniaja tylu dzieci,ale princess z doskoku i owszem 😂klamiesz,az ziemia jeczy

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:58
    jezu przeciez nie mowie ze rozmawiam tydzien w tydzien z 300 osobami tylko roznie. Mamy dyzury. Sa rozne prace, biblioteka, konkursy, swieta patrona, jaselka. W tym wszystkim uczestniczy sie co tydzien bo ciagle cos i ciagle sa przygotowania z innymi ludzmi.

    Twoja wyobraznia cie ogranicza do wlasnych przezyc
  • brenya78 18.07.19, 16:14
    "300 dzieciakow w szkole do ktorej moje dziecko chodzi pisze i czyta"

    To są 6latki, czy 12 latki?

    "Mowi tak jak ja, Polka wychowana w PL i do 24rz zyjaca w PL"

    Mówi, czy pisze i czyta i ma literaturę polską w małym palcu?
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:58
    >To są 6latki, czy 12 latki?

    nie czytasz i juz zaczyna mnie to nudzic. To sa 4 latki i 18 latki. To szkola od wczesnego nauczania do sredniej
  • aerra 18.07.19, 18:20
    Obaj chłopcy koleżanki i piszą i czytają (czytają polskie książki, które rodzice im zamawiają czy przywożą z Polski, piszą bloga, co prawda dwujęzycznie, ale po polsku również). Między sobą rozmawiają i po polsku, i po angielsku, i po niemiecku.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:00
    Moje dziecko pre school skonczylo 3 lata temu.

    >Widać że nie masz chyba dużej styczności z dziećmi polskimi.

    Tak tak nie mam poza tym ze 300 dzieciakow w polskiej szkole spotykam co tydzien i znam doroslych bilingual
  • edelstein 18.07.19, 15:42
    To jest 6latek,poczekaj az bedzie mial lat 10😂juz mnostwo razy ci mowiono,ze poki co nie masz zadnych powodow do mowienia iz twoje dziecko jest dwujezyczne.Jest na to zwyczajnie za male.
    Po co chodzisz ze zdrowym dzieckiem do logopedy?biedne dziecko

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:04
    >juz mnostwo razy ci mowiono,ze poki co nie masz zadnych powodow do mowienia iz twoje dziecko jest dwujezyczne.

    ale ono JUZ jest dwujezyczne bo mowi w dwoch jezykach. No co glucha jestem? Logopedka Polska tez glupia i edel z netu moje dziecko zna lepiej?

    Jak to po co? Poszlam by zapytac czy mowi tak jak powinien i jak dalej pracowac z dzieckiem. Jak napisalam wg niej dziecko mowi jak Polak w tym wieku.Czyta lepiej po polsku niz jego rowiesnicy w PL ale tu wczesniej szkola polska sie zaczyna po prostu
  • edelstein 18.07.19, 16:09
    Dziecko bedzie dwujezyczne jak w wieku lat 18 bedzie na takim poziomie, by Bez Problemu studiowac w Polsce.
    Moj syn byl jako roczniak wielojezyczny, w koncu slowo "mama"egzystuje w parunastu jezykach😂
    Ponawiam pytanie,po co chodzisz ze zdrowym dzieckiem do logopedy i to logopedy w Polsce?
    Moja teoria jest dosc prosta,dzieciak nie mowi Bez akcentu po polsku, a ty chcesz by mowil.
    Koszmar Nie matka

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 17:04
    >Dziecko bedzie dwujezyczne jak w wieku lat 18 bedzie na takim poziomie, by Bez Problemu studiowac w Polsce.

    No i wyobraz sobie ze studiuja jesli zdaja jezyk na maturze a i niekoniecznie. Przykladem jest syn postaci z Zony Hollywood programu na TVN Helena Deeds. Pojechal studiowac w Polsce. Wychowany w USA.
  • brenya78 18.07.19, 17:11
    Twoje dziecko ma na razie 6 lat. Wszystkie znane mi dzieci polskie w UK mniej więcej w tym wieku zaczęło się żegnać ze swoją znajomością polskiego. I nie takich kogucików rodziców widziałam, którym się wydawało że dziecko będzie mówić po polsku.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 17:14
    >Wszystkie znane mi dzieci polskie w UK mniej więcej w tym wieku zaczęło się żegnać ze swoją znajomością polskiego

    a w tych 110 szkolach macierzy niby kto jest?

    Znasz rodziny ludzi prostych ktorzy nie dbali o poprawnosc jezykowa dziecka. Zapewne szkola angielska tez ich nie obchodzila.
  • brenya78 18.07.19, 17:25
    "Znasz rodziny ludzi prostych ktorzy nie dbali o poprawnosc jezykowa dziecka. Zapewne szkola angielska tez ich nie obchodzila."

    Dobra, widzę że przechodzimy do tego typu argumentów... Knock yourself out.

  • edelstein 18.07.19, 17:32
    Jessu twoj nie ma 18lat,jednak czytanie u ciebie nawala

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • brenya78 18.07.19, 16:19
    "ale ono JUZ jest dwujezyczne bo mowi w dwoch jezykach. No co glucha jestem? "

    Wszystkie dzieci nativow są dwujęzyczne dopóki nie pójdą do szkół. Potem to równia pochyla. Twoje dziecko śladu nie będzie miało po polskim na poziomie olimpiady za jakieś dwa lata 😃 będziesz Bogu dziękować że cokolwiek rozumie jak do niego mówisz.
  • edelstein 18.07.19, 16:32
    Daj jej sie ponapawac zayebistoscia poki dzieciak ma 6lat i robi co mu mamusia kaze.juz widze 10latka wolacego kuc j.polski niz bawic sie z kumplami

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 17:08
    slyszalam to jak mial 3 lata. Mial juz nie mowic po polsku. Mowi coraz lepiej

    Wg mnie to bzdety na resorach. Jesli sie z dzieckiem pracuje to jezyk zostaje. Tak samo moglabym gadac jak to angielski zapomni dziecko w Polsce i po co o olimpiadzie marzy. Jakos nie zapominaja i ida na te kursy


    Nie jest zajebisty. Jest dwujezyczny. TO FAKT. I jest to swiadoma praca moja
  • brenya78 18.07.19, 17:16
    "Wg mnie to bzdety na resorach. Jesli sie z dzieckiem pracuje to jezyk zostaje"

    To sama nativnosc nie wystarczy? No pacz pani. Trzeba pracować? Tak jak polskie dzieci pracują przygotowując się do olimpiady z angielskiego w Polsce? Cieszę się że doszlas wreszcie do poprawnych wniosków...
  • princesswhitewolf 18.07.19, 17:17
    natives= praca
  • edelstein 18.07.19, 17:34
    Poczekamy,poki Co to 6latek raptem😂

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 17:05
    A potem maja amnezje? Kurcze nawet w klasie mojego dziecka jest troje dwujezycznych dzieci a to trzeci rok nauki.

  • brenya78 18.07.19, 17:14
    "A potem maja amnezje? "

    Potem idą do szkoły i mają angielskich przyjaciół i w dupie język przodkow. I w języku polskim co najwyżej odburkna matce od czasu do czasu jak ich matka grzecznie poprosi.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 17:16
    dzieci w UK ida do szkoly majac lat 4. Nie wiesz tego? Wiec dlaczego mowisz ze POTEM ida do szkoly? W wieku 6 lat to ida do 2giej klasy. Moje dziecko od dwoch lat jest w szkole i ma swoich angielskich przyjaciol. Mowi po angielsku z ojcem. Po polsku ze mna i babka.

    Nic nie ma w dupie. Ale jak mowilam. Tu przyjechali z Polski rozni ludzie i roznie wychowuja dzieci
  • brenya78 18.07.19, 17:28
    "Mowi po angielsku z ojcem. Po polsku ze mna i babka.

    Nic nie ma w dupie. Ale jak mowilam."

    Twoje dziecko ma 6, słownie SZESC, lat. W dupie byłaś jeszcze i dupę widziałaś. Ręce mi już opadają.
  • edelstein 18.07.19, 15:28
    Jej dzieciak ma 6lat,na razie to g...o moze napisac,a nie olimpiade z j.polskiego.Watpie,ze za 12lat bedzie laureatem takowej.
    Mi szkoda tego dzieciaka,bo musi spelniac chore ambicje mamusi o idealnej dwujezycznosci.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:06
    edel o czym ty kobieto bredzisz? Moje dziecko nie bedzie uczestniczyc W ZADNEJ OLIMPIADZIE Z POLSKIEGO ani zyc w Polsce. Tu nikt czegos takiego nie twierdzil ani nie pisal. Wpadasz i piszesz od rzeczy

    Mowimy o olimpiadach z angielskiego i o dzieciach wracajacych z Polski.


    >Mi szkoda tego dzieciaka,bo musi spelniac chore ambicje mamusi o idealnej dwujezycznosci.
    moja mama tez byla ambitna kobieta i ja tego nie zaluje. Nawet przez mysl mi nie przeszlo aby jej nie byc wdzieczna. Tu jest MASA dwujezycznych dzieci
  • edelstein 18.07.19, 16:13
    Ty nawet nie ogarniasz komu odpowiadam

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 17:06
    no i taki to poziom rozmowcy. Wszystko na nie nawet jak wkleisz linki, a potem piana. Ot poziom
  • dziennik-niecodziennik 18.07.19, 18:59
    Ale o czym my wlasciwie mowimy?
    Moja corka ma w klasie kolege, który ma ojca Anglika. Kolega zna angielski lepiej niz polski, zadnej sobotniej szkolki nie zaliczal. Nie mam watpliwosci ze bedzie trzaskal olimpiade angielska i bedzie mial na niej lepszy wynik od kazdego kolegi w szkole...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • little_fish 18.07.19, 19:11
    Ale to nie oznacza, że twoje dziecko nie mogę zostać laureatem, prawda?
  • dziennik-niecodziennik 18.07.19, 20:40
    a nie wiem. zalezy czy w konkursie jest okreslona liczba kandydatów, czy zostają wszyscy powyzej ilus tam punktów. jak jest limit to nie ma szans, bo mały bedzie po prostu lepszy, bo mu ten angielski przychodzi naturalniej niz jej i chociazby an speakingu dostanie wiecej punktow.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • little_fish 18.07.19, 20:52
    To jest chyba różnie. I uważam, że w przypadku konkursów językowej powinny dostawać ci, którzy osiągnęli określony pułap punktowy. Żeby właśnie dzieci emigrantów, dwujęzyczne czy jak tam zwał nie wypierały polskich dzieciaków
  • princesswhitewolf 18.07.19, 21:56
    No WLASNIE.calkowicie sie zgadzam littlefish. O tym mowie.
  • konsta-is-me 18.07.19, 16:15
    Serio??
    Wygranie olimpiady z OJCZYSTEGO jezyka w INNYM kraju to osiagniecie ???
    Chyba zart, prawda ??
  • alicia033 18.07.19, 16:29
    konsta-is-me napisała:

    > Chyba zart, prawda ??

    żaden żart.
    Samo to, że jesteś nativem w jakiś języku wcale nie znaczy, że znasz go (oraz kulturę tego kraju) na takim poziomie, jaki jest wymagany na poziomie konkursowym.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 17:13
    .>żaden żart.
    >Samo to, że jesteś nativem w jakiś języku wcale nie znaczy, że znasz go (oraz kulturę tego kraju) na takim poziomie, >jaki jest wymagany na poziomie konkursowym.

    no dzieci opoznione, autystyczne czy ADHD to na pewno nie beda na tym poziomie. Nie ma mowy. Jesli te bierzemy pod uwage to nie wszystkie. Ale cala reszta musi zdawac egzaminy na wyzszym poziomie niz ten konkursowy powyzej wklejony. Pokazalam poziom SATS dla 11 latkow. Trudniejszy niz ta olimpiada.

    Problem polega na tym ze zwyczajnie ludzie kiepsko znaja angielski i nie znaja egzaminow w UK i wydaje im sie ze ten poziom olimpijski ( z podpowiedziami) albo sluchowiska jak dla 8 latkow jest taaaki wysoki.

    No dla opoznionych i patologii= tak

  • brenya78 18.07.19, 17:23
    "Pokazalam poziom SATS dla 11 latkow. "

    A kogo obchodzi poziom SATS? Cały czas piszesz o dzieciach kształconych w UK, a nie dzieciach nativow wychowujących się w Polsce. Jakim trzeba być tępakiem żeby od stu postów nie zrozumieć???
  • edelstein 18.07.19, 17:36
    Jessu jak ja Konkursy wygrywalam majac ADHD.ADHD nie ma nic wspolnego ze stanem wiedzy czy inteligencja🙈zalamac sie idzie czytajac ciebie

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 17:09
    ><Wygranie olimpiady z OJCZYSTEGO jezyka w INNYM kraju to osiagniecie ???
    Chyba zart, prawda ??

    dokladnie o tym mowie konsta. Ale oni chyba podaja przyklady dzieci opoznionych rozwojowo co jakims cudem nie zdawaly SATS czy GCSE w UK
  • brenya78 18.07.19, 17:18
    "rozwojowo co jakims cudem nie zdawaly SATS czy GCSE w UK"

    A jednak jesteś tępa, skoro od stu postów nie dotarło do Ciebie że nie mówimy o dzieciach wykształconych w ojczystym kraju, które nagle przyjechały do Polski. Ręce opadają.
  • kretka42 18.07.19, 10:30
    Hmm. Znam 2 laureatów z tej rekrutacji. Jeden to osobiste dziecko a drugie znajome dziecko. Moje ma średnią 5.45 i co ważniejsze, punktów w zależności od klasy ok. 182- 187. Nie biorąc pod uwagę laureata. Dziecko znajome ma jeszcze lepszy wynik. Nie patrząc na laureata. Oba przypadki maja po kilka tytułów robionych z własnej nieprzymuszonej woli. Jakoś się o poziom laureatów nie martwię. To często ambitne i lubiące się uczyć dzieciaki. Z zainteresowaniami z różnych dziedzin. I także z życiem pozaszkolnym smile

  • little_fish 18.07.19, 10:36
    Podejrzewam, że laureaci są po prostu różni. I tyle. W związku z tym i klasy mogą różnie wyglądać.
  • zlosliwebydle 18.07.19, 10:36
    Konkursy językowe są od lat wygrywane przez dzieci dwujęzyczne - powracające z emigracji, ekspackie, albo emigrantów (wśród laureatów np. konkursu języka rosyjskiego na Mazowszu nie ma ani jednego polskiego nazwiska).
    Co nie znaczy, że nie muszą oni wkładać olbrzymiego wysiłku w to, żeby się do takiego konkursu przygotować. Na tyle dużego, że po prostu nie wystarcza czasu, żeby skupiać się na średniej i robić prezentacje o stylach architektonicznych na plastykę.

    A skoro potrafią ciężko pracować, to w dobrym LO sobie poradzą. A jeśli mają sprecyzowane zainteresowania, to dobre LO pomoże je rozwinąć.
  • sasanka4321 18.07.19, 10:54
    >Co nie znaczy, że nie muszą oni wkładać olbrzymiego wysiłku w to, żeby się do takiego konkursu przygotować. <

    Jesli musza wkladac "olbrzymi wysilek" to sa bardzo malo zdolni. Wyobraz sobie, ze chodzisz gdzies zagranica na lekcje jezyka polskiego z tubylcami. Twoj wklad pracy w porownaniu z nimi bedzie zaden, a oceny najlepsze. Ja znalam Polakow studiujacych polonistyke z daleka od kraju. Chodzili na zajeciaz praktycznej nauki jezyka polskiego razem z cudzoziemcami, ktorzy usilowali, z ogromnym trudem, opanowac polska deklinacje i wypowiedziec nasze "dż, sz, ś..." Zabawnie to wygladalo. Coz, chcieli miec dyplom ukonczenia studiow wyzszych i oczywiscie go dostali, nie bedac orlami intelektu i bez wielkiego wkladu pracy.
  • zlosliwebydle 18.07.19, 11:05
    Ty wiesz, jak wygląda konkurs językowy, a w liceum olimpiada językowa? Nie bluźnij, dobra kobieto.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 11:05
    dokladnie sasanka
  • alicia033 18.07.19, 11:12
    princesswhitewolf napisała:

    > dokladnie sasanka

    kompletnie nie.
    Tak, jak sasanka może napisać tylko osoba, która nie ma pojecia, jakie są wymagania olimpiad językowych.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 11:22
    >Tak, jak sasanka może napisać tylko osoba, która nie ma pojecia, jakie są wymagania olimpiad językowych.

    Wg ciebie native speaker chodzacy do sobotniej szkoly angielskiego dla native children, przerabiajacy program j angielskiego jaki dzieci maja w szkole w UK czy USA nie ma wiekszych szans?

    To tak jakby moje dziecko przystapilo do egzaminu z j. polskiego za pare lat z dziecmi z UK ktore mie maja rodzica Polaka i nie chodza do polskiej szkoly. Oczywiscie ze by go wygral i konkurowal tylko z dziecmi chodzacymi do sob polskiej szkoly gdzie pisze sie wypracowania i dyktanda.
  • ichi51e 18.07.19, 12:01
    No to poslij zobaczymy czy wygra. Polecam wygooglanie sobie testu z jezyka polskiego rozwiazanie go a potem sprawdzenie z kluczem. Zobacz jak dobrze ci pojdzie...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:18
    Ale co ma do tego egzamin z ojczystego jezyka dla Polakow? Mowisz o gruszkach a mowimy o jablkach


    Czyli uwazasz ze dziecko ktore nie mysli po angielsku i operuje w nim sporadycznie, lepiej bedzie znac angielski niz dziecko ktore chodzilo do szkoly, i mowilo w nim na codzien? Przy tym nie dziecko jakichs przymulow ale z rodziny w ktorej sie odrabia lekcje i robi zadania domowe?
    Albo np dziecko ktore do 13 roku zycia bylo w UK i tu chodzilo do szkoly bedac dobrym uczniem tu piszac wypracowania i operujac jezykiem dzien w dzien bedzie gorzej znalo od Stasia z Polski ktory zaczal sie uczyc 4 lata temu? Hallo Ziemia? Tu Huston!

    Te olimpiady wygrywaja dzieci Expatow. Polakow ktorzy wrocili, ktorych dzieci znaja angielski lepiej niz polskie nauczycielki angielskiego
  • alicia033 18.07.19, 11:08
    wiesz, "olbrzymi" to jest pojęcie względne.
    Żeby zostać laureatem olimpiady językowej trzeba nie tylko władać językiem ale przeczytać sporo pozycji literackich, znać jego kulturę itp. Znajomość języka wyssana z mlekiem matki albo ojcawink stanowi oczywiście bonus w porównaniu do nie-native'ów ale jeśli chodzi o całą resztę, to do wygrania olimpiady z języka, w którym są nativami wymaga od nich takiej pracy, jak od Polaków wygranie olimpiady polonistycznej. No trzeba nad tym solidnie przysiąść, chociaż język polski zna się biegle, nie?
  • sasanka4321 18.07.19, 11:23
    Nie. Roznica jest zasadnicza. Polonistyka w Polsce a polonistyka zagranica, to zupelnie inne studia. Anglistyka w Polsce, a anglistyka w Anglii to zupelnie inne studia. To latwo sprawdzic.
  • araceli 18.07.19, 11:45
    sasanka4321 napisała:
    > Nie. Roznica jest zasadnicza. Polonistyka w Polsce a polonistyka zagranica, to
    > zupelnie inne studia. Anglistyka w Polsce, a anglistyka w Anglii to zupelnie in
    > ne studia. To latwo sprawdzic.

    Polonistyka w Tokio:
    www.youtube.com/watch?v=-Dd_016Jkl8
    Jestem pełna podziwu dla tych osób ale nie mieliby szans ze średnio ogarniętym polskim licealistą.


    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • ichi51e 18.07.19, 12:02
    Zdziwilabys sie

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • alicia033 18.07.19, 12:15
    a te studia to ma być przykład do czego?
    Bo tu tematem jest zakres wiedzy wymagany od uczniów szkół podstawowych(gimnazjalnych) na poziomie OLIMPIADY językowej, zakres studiów ma się do niego nijak.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:22
    czyli uwazasz ze Zuzanna Johnson, Corka Franka Johnsona i Frani Kwiatkowskiej, ktora byla bardzo dobrym uczniem w szkole angielskiej a wlasnie sie przeprowadzili do Polski w wieku jej 14 lat, ma mniejsze szanse na olimpiadzie niz Ola Bartkowiak ktora jest corka Tomasza Bartkowiaka i Anny Bartkowiak. Ola zaczela sie uczyc w wieku 10 lat angielskiego chodzac 3 razy w tyg po 2 godz na korepetycjach z ang i potem ma 2 godziny w szkole

    Przeciez OCZYWISCIE ZE NIE. Zuzanna mowi i pisze jak native dziecko w jej wieku i musialaby byc leniwym tlumokiem by nie byc lepsza od Oli. Niestety w wymowie nawet tlumok bylby lepszy.

    Dlatego mowie ze jest to niesprawiedliwe
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:27
    Ja sie pytam jaki tlumok w UK nie zdalby tak prostego testu www.olimpus.edu.pl/attachments/Sesja%20wiosenna_A8_2019.pdf w wieku 14 lat? Ociezaly jakis umyslowo albo jakis zaniedbany? A dla polskiego dziecka to POWAZNE wyzwanie

    To tak jakby Wychowywane w UK mialo zdawac w olimpiadzie z j polskiego nie jako second language ale native lanaguage. Tez bylby to wyczyn
  • dzikka 19.07.19, 09:03
    princesswhitewolf napisała:

    > Ja sie pytam jaki tlumok w UK nie zdalby tak prostego testu www.olimpus.edu.pl/attachments/Sesja%20wiosenna_A8_2019.pdf w wieku 14 lat? Ociezaly jakis umyslowo albo jakis zaniedbany? A dla polskiego dziecka to POWAZNE wyzwanie
    >
    > To tak jakby Wychowywane w UK mialo zdawac w olimpiadzie z j polskiego nie jako
    > second language ale native lanaguage. Tez bylby to wyczyn


    ten cytowany Olimpus nie ma nic wspólnego z konkursem kuratoryjnym z języka angielskiego., którego poziom jest bez porównania wyższy.
  • brenya78 18.07.19, 12:30
    "byla bardzo dobrym uczniem w szkole angielskiej a wlasnie sie przeprowadzili do Polski w wieku jej 14 lat"

    No to może od razu niech Zuzanna ma lat 30 i całe życie mieszkała w Anglii, a do Polski przyjechała wczoraj.... W dodatku po skończonej anglistyce na Cambridge.

    Galopujesz.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:41
    nie galopuje tylko WLASNIE takie dzieci wygrywaja te olimpiady. Dzieci ktore chodzily do szkoly w UK i sa natives. Tysiace ludzi teraz wraca. Albo maja rodzica wyksztalconego nativa i realizuja program angielskiej szkoly w sobote. No i jak zdolne polskie dziecko ma miec szanse? to nie fair
  • brenya78 18.07.19, 12:58
    "Dzieci ktore chodzily do szkoly w UK i sa natives. Tysiace ludzi teraz wraca. Albo maja rodzica wyksztalconego nativa i realizuja program angielskiej szkoly w sobot"

    Zdecyduj się o kim piszesz. O Anglikach, którzy nagle przyjechali do Polski, wykształconych w brytyjskim systemie szkolnym (nieprawda że jest ich tak wielu), czy dzieciach urodzonych, albo mieszkających większość życia w Polsce w rodzinie Anglików. To są DWIE ROZNE rzeczy.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 13:38
    Jest wiele opcji tych ktorzy sobie o wiele lepiej poradza niz polskie zdolne dziecko z normalnej szkoly:

    1.Rodzic native od dziecka gadaja po angielsku w domu. Dziecko od malego pisze wypracowania i czyta po angielsku, rozwiazuje testy czyli to co zadaja w szkole w weekendy czyli English Curriculum przygotowujace go do GCSE z angielskiego i A-levels z angielskiego. Maja te dzieci ogromna przewage na olimpiadzie j . angielskiego nad dziecmi z normalnej szkoly w PL

    2.Dziecko z rodziny ktora wrocila z UK, dobrze uczace sie dotychczas jego edukacja pn- pt byla po angielsku w angielskiej szkole. Ma ogromna przewage na olimpiadzie nad dziecmi z normalnej szkoly w PL

    3. Dzieci chodzace do szkoly angielsko jezycznej pn-pt, gdzie jezykiem wykladowym jest j. angielski ( z wyjatkiem lekcji polskiego) Maja ogromna przewage na olimpiadzie nad dziecmi z normalnej szkoly w PL


    To sa wszystko przypadki z przewaga nad Frania Bartkowiak, zdolna i pracowita dziewczynka. Dlatego to nie jest fair olimpiada
  • brenya78 18.07.19, 14:07
    Piszesz o wyjątkach, a nie o "standardowym" dziecku native speakerow. Wskaż mi takie dzieci polskich emigrantów i wtedy porównuj.
    Po drugie chyba nie masz pojęcia jak w Polsce ciśnie się dzieci do nauki angielskiego. Myślisz, że polskie dzieci nie chodzą do angielskich szkół w Polsce? Do angielskich przedszkoli? Nie uczą się języka prywatnie?
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:15
    W szkole polskiej mojego dziecka gdzie chodzi jest 300 uczniow. W Polskiej macierzy jest zrzeszone 118 takich szkol. A drugie tyle nie jest zrzeszone a tez istnieje. Zapewne z setka w USA a moze wiecej

    >Myślisz, że polskie dzieci nie chodzą do angielskich szkół w Polsce? Do angielskich przedszkoli? Nie uczą się języka prywatnie?

    przeciez juz ci napisalam w 3 punktach kto ma wieksze szanse niz polskie dziecko ze zwyklej polskiej szkoly i wymienilam anglojezyczne pn-pt szkoly tam.
  • kandyzowana3x 18.07.19, 19:09
    Princess daj mi Ramayana taka sobotnia szkole w pl. Na prawde przydalaby sie
  • kandyzowana3x 18.07.19, 19:11
    Namiary
  • olena.s 18.07.19, 22:19
    Iiii tam, princess, przesadzasz.
    Przypomina mi się taki zabawny tekścik z gazety lokalnej. To było pewnie w pierwszej połowie lat 90tych, opisywano jakąś lokalną podstawówkę, w której była mocno wymagająca nauczycielka polskiego. No i rodzice bodaj trzecioklasistów protestowali przeciwko jej wymaganiom ortograficznym, dyktandom i fatalnym ocenom z tychże. Rodzice uważali, że oczekuje absolutnie nierealistycznych rezultatów.
    Na co nauczycielka załatwiła ich odmownie, mówiąc, że jak to, "nierealistycznych" skoro w klasie są dwie uczennice, które nieodmiennie dostają maksa z każdego dyktanda. Obie to Wietnamki, które jeszcze trzy lata temu nie mówiły po polsku ani słowa.
  • little_fish 18.07.19, 23:59
    Na fejsie widziałam wpis babki - po kilku latach w Anglii wrócili z dziećmi do kraju. Dziecko pisało egzamin gimnazjalny i świetnie poszedł mu angielski. Na 95%. Mój syn, uczący się języka angielskiego tylko w polskiej szkole napisał go na 100% 😁 no...
  • kurt.wallander 19.07.19, 00:05
    little_fish napisała:

    > Na fejsie widziałam wpis babki - po kilku latach w Anglii wrócili z dziećmi do
    > kraju. Dziecko pisało egzamin gimnazjalny i świetnie poszedł mu angielski. Na 9
    > 5%. Mój syn, uczący się języka angielskiego tylko w polskiej szkole napisał go
    > na 100% 😁 no...

    Hmmm.... widocznie po prostu jest słabszy z angielskiego. Moje dziewczyny tez gimnazjalne na 100% pisały, nie chodząc nawet na korepetycje. Ale dobry native będzie zawsze lepszy od dobrego tego, dla którego angielski to drugi język.
  • alicia033 19.07.19, 00:33
    kurt.wallander napisała:

    > Ale dobry native będzie zawsze lepszy od dobrego tego, dla którego angielski to drugi język.

    owszem, tylko "dobry native" to jest mniejszość, pewnie w każdym języku.
    W każdym razie większość Polaków mówi fatalnie po polsku. A pisze jeszcze gorzej.
  • bialeem 19.07.19, 00:39
    Nie zaczynamy zdania od "A" smile Jeżeli już wypominamy poprawność językową oczywiście...
  • little_fish 19.07.19, 07:19
    No widocznie jest słabszy - natomiast Princess usiłuje udowodnić że każdy dwujęzyczny, czy native z założenia będzie lepszy od polskiego dziecka. A przypominam, że poziom egzaminu gimn nijak ma się do poziomu olimpiady
  • szeera 19.07.19, 09:15
    "natomiast Princess usiłuje udowodnić że każdy dwujęzyczny, czy native z założenia będzie lepszy od polskiego dziecka."

    Nawet jeśli, to nie wiem czemu Princess to przeszkadza. Polski system ocenia jedynie efekt (egzamin, stopnie), a nie sposób w jaki dziecko ten efekt osiągnęło. Pod tym względem np. system amerykański na poziomie przyjęć na studia jest całkiem inny - tam ma znaczenie również jak trudno było ci ten efekt osiągnąć.

    To jest w ogóle ciekawe, szkoły średnie w USA są generalnie rejonowe, ale w Nowym Jorku jest egzamin do kilku publicznych, specjalistycznych szkół. Jedynym kryterium przyjęcia są tam punkty z tego egzaminu. Wzbudza to dużo kontrowersji, padają zarzuty, że taka rekrutacja nie bierze pod uwagę do jakiej podstawówki dziecko chodziło, jaki miało start w domu, jakie kursy przygotowujące do egzaminu, itd. Z polskiego punktu widzenia jest to całkiem odmienne podejście.
  • little_fish 19.07.19, 09:22

    A i jeszcze tylko dodam - Princess pisze że w Anglii wszyscy zdają jakiś tam egzamin, więc bez problemu napisaliby olimpiadę z angielskiego. Przypominam, że w Polsce wszyscy zdają egzamin gimnazjalny z polskiego. Z tym, że średnia w tym roku to było 68%. Żeby zostać laureatem trzeba mieć co najmniej 90. Oczywiście egzamin to nie olimpiada, ale powiedzmy że mógłby być olimpiadą j. polskiego dla obcokrajowców. Ile polskich dzieci, nativów, uczących się języka od urodzenia, myśląca w tym języku napisałoby go na poziomie pozwalającym uzyskać tytuł laureata, czyli powyżej 90%?
  • ichi51e 19.07.19, 09:48
    Egzamin c1 z polaka. certyfikatpolski.pl/wp-content/uploads/2017/03/5_C1_test.pdf
    I klucz certyfikatpolski.pl/wp-content/uploads/2017/03/5_C1_tr-klucz.pdf
    Nie jest to egzamin ktory zdaje siw z palcem w uchu

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 19.07.19, 09:56
    Zazanaczam ze w pracy pisemnej oczekuja od ciebie jezyka literackiego (byl tez gdzies drugi klucz jak oceniac wypowiedz pisemna)

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 19.07.19, 09:15
    Nie zawsze. Sa ludzie ktorzy nie dosc ze sie ucza jezyka to jeszcze go studiuja. I ktos taki bedzie znal jezyk lepiej niz nawet dobry native.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • brenya78 19.07.19, 00:25
    Jak byłam w liceum (klasa angielska) to dołączyła w 3 klasie do nas dziewczyna, Polka wracająca z Anglii po wielu latach pobytu. Mówić, to może ona jakoś mówiła. O gramatyce pojęcia nie miała. Rok się męczyła zanim dogoniła w ogóle poziom naszej klasy.
  • droch 18.07.19, 12:56
    Czy Asia Nowak, która lubi biegać i raz w tygodniu chodzi na SKS będzie mieć szansę w biegu na 200m z Paulą Kowalską, trenująca w klubie sprinty od 6 r.ż.?
  • princesswhitewolf 18.07.19, 13:38
    no i o tym wlasnie mowie. Dobrze ze choc ty rozumiesz.
  • aerra 18.07.19, 13:47
    A ty odwrotnie, mówisz o tym, tylko nie rozumiesz wink
    Zawsze było tak i zawsze tak będzie, że ktoś ma więcej szczęścia w loterii. A to urodzony w lepszym kraju, czy rodzinie, a to ma zdolności do tego czy innego.
    Paula trenuje od 6 roku życia, więc ma większe szanse niż Asia. Agnieszka, która intuicyjnie rozumie fizykę, a do tego ma zdolności matematyczne, ma większe szanse niż Krzyś, który musi pewne rzeczy wykuć.

    A jak jest z olimpiadami sportowymi? Kto od lat wygrywa biegi? wink Wiesz ilu mistrzów w ping-pongu jest Europejczykami? W każdej dziedzinie liczą się pewne preferencje, które tylko w małej części zależą od konkretnego człowieka - bo albo się z nimi urodził, albo nie. Ale do tego trzeba dołożyć naprawdę dużo ciężkiej pracy - i to już od człowieka zależy.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • princesswhitewolf 18.07.19, 13:52
    >Zawsze było tak i zawsze tak będzie, że ktoś ma więcej szczęścia w loterii. A to urodzony w lepszym kraju, czy rodzinie, a to ma zdolności do tego czy innego.


    a o czym innym ja mowie? Toz dokladnie mowie ze to nie fair bo okolicznosci zyciowe sa rozne. To demobilizuje pracowite polskie dzieci jesli uczestnicza w olimpiadzie z ang np z dzieciakami ktore wracaja z Uk. Te z UK by sie na j. polskim wylozyly z tymi co sa w Polsce.
  • little_fish 18.07.19, 13:52
    Ale Asia również mogła trenować od 6 r.ż. Prawda? Tak jak pisałam wcześniej - polskie dziecko, które od 5 r.ż. co sobotę poświęca 5 godzin na naukę angielskiego, czyta książki, pisze opowiadania i odrabia zadania także ma ogromne szanse zostać laureatem olimpiady.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 13:53
    >, które od 5 r.ż. co sobotę poświęca 5 godzin na naukę angielskiego, czyta książki, pisze opowiadania i odrabia zadania także ma ogromne szanse zostać laureatem olimpiady.

    nie, nie ma jesli nie zmienia kryteriow, bo staje w konkurencje z dzieckiem ktore ma kilkanascie godz dziennie a kilkadziesiat tygodniowo angielskiego wokol, a z samego angielskiego z 10 z zadaniami domowymi.
  • little_fish 18.07.19, 14:07
    To że inni (native) będą lepsi, nie oznacza, że on nie może zostać laureatem. Musi zdobyć 90% punktów w finale konkursu, który jakby nie patrzeć ukladany jest pod polskie dzieci. To, że native będzie miał łatwiej, nie znaczy, że wykosi polskie pracowite i zdolne dziecko. To nie olimpiada, że miejsca na podium są tylko 3
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:16
    no ja mysle jednak ze ma male szanse akurat w j. angielskim biorac pod uwage jaka chmara dzieciorow wraca teraz z UK z rodzicami.
    W innych jezykach moze jest mniej tego np Hiszpanskim
  • little_fish 18.07.19, 14:27
    Dlaczego twierdzisz, że ma małe szanse? Powtarzam to konkurs ukladany pod polskie dzieci. A native nie zabierze nikomu miejsca.
    To tak samo małe szanse mają dzieciaki na zostanie laureatami w matematyce czy historii
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:28
    Dlaczego twierdzisz, że ma małe szanse? bo to oja.wsjo.pl/wp-content/uploads/2015/10/42_OJA_etap_finalowy_test.pdf jest latwym testem dla angielskiego 14 latka i musi zdawac trudniejszy GCSE.
  • little_fish 18.07.19, 14:36
    Ma mniejsze szanse niż Brytyjczyk, ale dokładnie takie same szanse na zdobycie tytułu laureata miałby, gdyby żaden Brytyjczyk w tym konkursie nie wystartował.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:47
    chyba wtedy bylyby większe procentowo i bardziej fair bo konkurencja bylaby tylko z dziecmi o podobnym starcie
  • raczek-nieboraczek 18.07.19, 14:18
    Sen o Tajlandii

    Polak znudzony pracą w korporacji wyjechał do T. uczyć angielskiego.
    Na egzaminie z gramatyki i wyjątków wykosił anglojęzycznych od urodzenia.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:24
    w Tajlandii urodzonych? Nie no ale tam tajski jest jezykiem natives. Poziom edukacji tez nie taki jak w PL

    Wiesz, ja tez znam jedna juz 50 latke dzis taka co w UK sie urodzila. Tata Anglik, mama Polka. Chodzila do polskiej sobotniej szkoly na Ealingu i tam zdawala mature z j.polskiego z innymi dziecmi. Czytala non stop po polsku, dodatkowe korepetycje od polonistki pobierala tu i dostala sie na polonistyke w Krakowie ktora skonczyla. No ale to jest Jedna jaka znam. Jej brat chodzil do tej samej szkoly 2 lata pozniej. Stomatologiem zostal. Po polsku mowi plynnie z silnym akcentem angielskim, duzo przekreca. Wiec wiesz... rodzynki zawsze sie zdarzaja.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:27
    ah, zaraz ty mowisz o egzaminie o prace jako nauczyciel? Wiesz ja tez lepiej pisze po angielsku niz ojciec mojego dziecka ktory jest umyslem scislym i nie pisze raportow i biznes planow jak ja od 20 lat. No ale tu mowa o ludziach doroslych a nie dzieciach. Na nauczanie po ang w Tajlandii moze zglosili sie ludzie niekoniecznie po Oxford English, a ludzie po anglistyce w Polsce tez sa rozni. Jedni znaja angielski rewelacyjnie a inni tak ze az sie dziwie ze studiowali w ogole
  • raczek-nieboraczek 18.07.19, 16:06
    właśnie, autor chciał angielskiego uczyć
    byli też urodzeni Anglicy co też angielskiego chcieli uczyć

    odpadli, angielski wdrukowany od urodzenia nie wystarczył
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:12
    wiesz jak taki John Smith z zawodu carpenter nagle wpadl na pomysl bycia nauczycielem bo w Tajlandii cieplo to wiesz... Tak jakby native Ferdynand Kiepski staral sie o posade nauczyciela j. polskiego w Tajlandii. No oczywiscie ze Wegier po polonistyce by go ubiegl
  • brenya78 18.07.19, 16:16
    "wiesz jak taki John Smith z zawodu carpenter nagle wpadl na pomysl bycia nauczycielem bo w Tajlandii cieplo to wiesz..."

    No przecież jest native! Wg Ciebie każda olimpiadę napisze!
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:24
    nie. Napisalam 100 razy ze native+ chodzacy do szkoly i zdolny. Nie mowimy o Jelopach. Wkleic ile razy napisalam ze nie jelop?
  • brenya78 18.07.19, 16:29
    "nie. Napisalam 100 razy ze native+ chodzacy do szkoly i zdolny"

    Dokładnie tak samo jak Polak z rodziców Polaków uczący się języka od dzieciństwa!!!!!!!!!!!!!!!
    Nativnosc nie ma NIC do rzeczy.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:52
    Ile godzin tygodniowo poswieci na nauke j. angielskiego? Odpowiedz sobie.

    Teraz ile godzin tygodniowo dziecko rozmawia z ojcem Anglikiem, czyta po angielsku, mysli po angielsku, w szkole ma ten angielski w weekend i odrabia zadania?


    cos sobie racjonalizujesz...

    Bycie native zmienia kolosalnie sprawe. CI LUDZIE MYSLA PO ANGIELSKU. A polskie dziecko wlacza angielski tylko na lekcjach.
  • brenya78 18.07.19, 17:01
    "Teraz ile godzin tygodniowo dziecko rozmawia z ojcem Anglikiem, czyta po angielsku, mysli po angielsku, w szkole ma ten angielski w weekend i odrabia zadania?"

    Tyle samo co polskie dziecko w UK rozmawia z rodzicami po polsku i absolutnie nic z tego nie wynika. 90% takich dzieci mówi słabo w języku rodziców.

    "Bycie native zmienia kolosalnie sprawe. CI LUDZIE MYSLA PO ANGIELSKU. "

    B-Z-D-U-R-A! Ludzie myślą w języku kraju w którym się wychowują, a nie w języku w którym mówią ich rodzice. Bez względu na to ile szkółek sobotnich zalicza.
  • aerra 18.07.19, 14:19
    To nie jest konkurencja na zasadzie zawodów kto lepszy.
    Teoretycznie możliwa jest sytuacja, że wszyscy finaliści będą laureatami - no, raczej się to nie zdarza, ale jest możliwe.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:30
    jesli nie ma okreslonej z gory liczby laureatow tylko doceniaja wysilki wszystkich ktorzy wykazali sie poprawnoscia i adekwatnoscia, to oczywiscie wielu bedzie laureatow. Biorac pod uwage powroty z UK teraz bedzie ich setki
  • aerra 18.07.19, 14:45
    Jakoś jednak to się nie sprawdza - owszem, wśród laureatów jest dużo uczniów, których rodzicami są anglojęzyczni obcokrajowcy bądź uczniów szkół międzynarodowych, ale jednak nie jest tak, że pierwszy lepszy dzieciak, który wrócił z UK, zostaje laureatem.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:50
    pewno ze nie piewszy lepszy. Tu przyjechal nie kwiat polski tylko wiele rodzin ludzi dla ktorych edukacja dziecka nie jest kluczowa. Sama znam jedna taka dziewczynke Polke z sasiedniej klasy ktora w drugim roku nauki ledwo czyta po angielsku i jest do tylu w porownaniu z dziecmi tutejszymi ( mowie jako srednia klasowa) bo rodzice maja gdzies i szkola ma wszystkiego nauczyc. Oczywiscie ze do polskiej szkoly nie chodzi. Ale sa tez i dzieci bardzo bardzo ambitnych rodzicow. Wsrod Polakow tu sa rozni ludzie. Sa lekarze, informatycy itd tez
  • aerra 18.07.19, 15:08
    No właśnie. Takie życie.
    Mój akurat z angielskiego jest niezły, był w tym roku laureatem właśnie Olimpuska (wersja dla klas młodszych), jak będzie chciał startować w olimpiadzie to niech startuje, to zawsze jest na plus, ale jakby mu się nie udało, to nawet nie pomyślałabym, żeby mieć pretensje, że ktoś okazał się lepszy.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • princesswhitewolf 18.07.19, 15:14
    no oczywiscie ze nie. Olimpiada to swieta motywacja.
  • betty_bum 18.07.19, 15:45
    U nas w Sp i gimnazjum przynajmniej 3/4 klasy było laureatami Alfików i podobnych. Osobiste nawet tego nie liczyło na poważnie.
  • edelstein 18.07.19, 15:38
    Drugi rok nauki w UK to lat szesc? Otoz 6latek wcale nie musi czytac plynnie,na wcale nie musi umiec czytac.
    Nie ma obowiazku chodzenia do polskiej szkoly,stopa mojego syna tez tam nigdy nie postala.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 15:45
    edel o czym ty mowisz bo my o olimpiadze z j. angielskiego w Polsce. Co do tego ma czy twoje dzieci chodza do polskiej szkoly czy nie? Twoja sprawa jak wychowujesz dzieci.

    >Drugi rok nauki w UK to lat szesc? Otoz 6latek wcale nie musi czytac plynnie,na wcale nie musi umiec czytac.

    a co ty wiesz co 6 latek musi umiec ? W UK edukacja zaczyna sie miedzy 4 a 5 rokiem zycia. Moj 6 i pol latek we wrzesniu zacznie tzw Year 2 czyli trzeci rok nauki w szkole. Pierwszy rok to Reception miedzy 4 a 5, drugi rok to Year 1 miedzy 5 a 6 rokiem zycia, Year 2 to miedzy 6 a 7 rokiem zycia

    W Year 1 przecietne dziecko jest na orange Colour Ruth Miskin metody phonics nauczania czytac czyli czyta sprawnie taka ksiazeczke:
    https://www.raintree.co.uk/media/7302/orange_9781406299687.jpg
    w praktyce wiele dzieci jest powyzej i troche ponizej tego poziomu
  • princesswhitewolf 18.07.19, 15:47
    Prosze tu masz wiekowo jakie sa poziomy czytania i kiedy edukacja sie zaczyna www.platt.kent.sch.uk/uploads/platt/READING%20BOOK%20BANDS%20EXPLAINED.pdf a tu masz orange level wyjasnienie www.raintree.co.uk/microsites/engage-literacy/book-banded-readers/orange-early-fluent-level/
  • edelstein 18.07.19, 15:57
    Juz Tak sie zakrecilas,ze nie widzisz iz odpowiadam na twoj Post o dziewczynce,ktora w drugim roku nauki nie czyta plynnie. Skoro 6,5 zacznie 3rok nauki,to ta dziewczynka ma 5,5 ev.6lat.W tym wieku moj syn wcale nie czytal,bo dopiero szedl do szkoly.Zupelnie naturalnym jest,ze plynne czytanie moze dopiero byc opanowane w wieku lat 7.
    Nie wmawiaj mi,ze 5,5czy6latek musi umiec plynnie czytac

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:14
    edel ale to nie ma znaczenia co uwazasz, ja ci wkleilam program krajowy. Wkleilam ci poziomy i nawet zdjecie co to za poziom oczekiwany w danym wieku czyli Orange dla 6 latka. Nie chcesz- nie wierz. Twoja sprawa.
  • edelstein 18.07.19, 16:17
    W UK nie wiedza,ze narrzady odpowiedzialne za plynnie czytanie i pisanie rozwijaja sie do 7roku zycia.I 6latek nie czytajacy plynnie to zadne dziwo 😂 jak te niemieckie czy polskie dzieci wogole sobie daja rade skoro w wieku 6lat dopiero sie ucza czytac😂

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:20
    edel sorry ale to co ty uwazasz to jedno ale co jest programem rzadowym w UK to drugie...

    W wieku 6 lat czyli Year 1, dzieci zdaja tzw Phonics test z tego czy czytaja na odpowiednim poziomie. Tu link do Phonics Test szczegolow ze strony rzadowej www.gov.uk/government/publications/phonics-screening-check-2018-materials

    Musza miec 32 punkty na 40 by zdac. Nie zdadza to otrzymuja dodatkowa pomoc. Tak, 6 latki
  • edelstein 18.07.19, 16:29
    Czyli jednak to zadne dziwo,ze 6latki nie czytaja plynnie. Nawet program wspomagania jest.Co prawda nie wiem na jaki ch... bo w innych krajach wcale jeszcze nie czytaja w tym wieku i nie zostaja analfabetami, no als zawsze uwazalam, ze UK to specyficzny kraj

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:47
    >Czyli jednak to zadne dziwo,ze 6latki nie czytaja plynnie.

    nie, to nie dziwo. W kazdej szkole w kazdym kraju , na kazdym poziomie nauczania sa dzieci ktore trzeba wyciagac za uszy.

    >o w innych krajach wcale jeszcze nie czytaja w tym wieku i nie zostaja analfabetami, no als zawsze uwazalam, ze UK to specyficzny kraj

    Znowu brak wiedzy o swiecie. W wielu krajach jest nauka obowiazkowa od 5 roku zycia ( miedzy 4 a 5tym) a we Francji od 3 lat. Prosze expatchild.com/school-starting-ages-around-world/
  • edelstein 18.07.19, 17:31
    Kobieto wroc jak nauczysz sie czytac...

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • brenya78 18.07.19, 16:08
    "Co do tego ma czy twoje dzieci chodza do polskiej szkoly czy nie? "

    Bo piszesz o nativach, którzy posyłają swoje dzieci do szkółek. I wrzucasz ich do jednego worka pt. każdy native napiszę olimpiadę. Gówno nie napiszę. Napiszę jak do 14 roku wykona gigantyczny wysiłek nauki języka. Dokładnie tak samo jak nie-native.
    Nativnosc sama w sobie nie nie gwarantuje.
  • edelstein 18.07.19, 16:15
    Ona tego nie pojmuje,albo pojac nie chce.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:18
    Dobrze po kolei ale czytaj uwaznie

    1.To jest egzamin SATS: collegereadiness.collegeboard.org/pdf/sat-practice-test-1.pdf

    Przyjrzyj sie uwaznie. Zdaja go wszystkie dzieci w UK. Musza zdac by isc dalej.

    2.W jakim wieku zdaja dzieci SATS?: www.theschoolrun.com/sats/sats-year-6 <= tu masz odpowiedz, 11 lat.


    3.I teraz wyjasnij mi jak moga nie zdac z palcem w d.... w wieku 14 lat ( 4 lata pozniej) tego wyzej wklejonego przykładowego testu z olimpiady? O niebo latwiejszego.

    Tak, dzieci opoznione, albo zaniedbane, z problemami z pewnoscia nie zdadza. Ale na BANK kazde zdolne dziecko z latwoscia na celujacy



  • brenya78 18.07.19, 16:26
    "Zdaja go wszystkie dzieci w UK"

    Tu jesteś tępa czy jak? Skup się!!! My nie piszemy o dzieciach w UK, tylko o dzieciach nativow w Polsce!!!!
    Nie, nie piszemy o Brytyjczykach, albo polskich dzieciach które wczoraj wróciły do Polski!!!!!
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:50
    Ale mowilismy ze te dzieci nativow chodza do szkoly w weekendy i obowiazuja je egzaminy takie same jak w UK. Tak samo jak moj dzieciak jest w szkole przygotowywujacej do normalnej matury z Polskiego

    Naprawde moglabys sie wypowiadac kulturalniej nawet jesli nie nadazasz za tym co kto mowi albo nie pamietasz co kto pisal. Rozmowa z ludzmi pieniacymi sie tylko dlatego ze polowe co napisane zapominaja ( by wygodniej dyskutowac) jest trudna i nie swiadczy o poziomie rozmowcy. Spokojnie, to tylko rozmowa. I prosze mi tu nie insynulowac ze jestem tepa, bo moge stwierdzic ze to ty jestes tepa ze nie pamietasz ze niby chodzi do szkoly w weekend i zdaje normalne egzaminy jak dziecko ze szkol w Uk. Wklejac znow?
  • brenya78 18.07.19, 16:56
    "Ale mowilismy ze te dzieci nativow chodza do szkoly w weekendy i obowiazuja je egzaminy takie same jak w UK"

    Tak samo chodzą jak polskie dzieci chodzą do szkółek sobotnich. Albo chodzą albo nie. Większość NIE chodzi!

    Jeśli chodzi to ma takie same szanse jak polskie dziecko od dzieciństwa robiące TO SAMO.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 17:10
    > Większość NIE chodzi!
    linka do statystyk prosze. Bo mi sie wydaje ze wiekszosc chodzi

    >Jeśli chodzi to ma takie same szanse jak polskie dziecko od dzieciństwa robiące TO SAMO.

    nie.
  • brenya78 18.07.19, 17:20
    "linka do statystyk prosze. Bo mi sie wydaje ze wiekszosc chodzi"

    Tja, 300 osób w Twojej szkole daje dokładnie liczbe dzieci polskich emigrantów mieszkających obecnie w UK...

    "nie."

    No to już nic nie poradzę, że się uparlas...
  • yuka12 18.07.19, 20:04
    Princess, na wszystkie polskie rodziny z dziećmi, jakie poznałam w Płn. Walii w ciągu tych kilkunastu lat tutaj (ok. 40 dzieci), jakiekolwiek sformalizowane formy nauki j. polskiego (szk. sobotnie, weekendowe, korepetycje) podjęło może 7, w tym moje dzieci. W 60 tys. Wrexham, gdzie polski jest drugim językiem po angielskim, polska sobotnia szkoła miała niedawno problemy z naborem wystarczającej ilości uczniów, żeby przetrwać. I chociaż można znaleźć jakąś korelację między wykształceniem emigrantów i kształceniem dzieci w języku ojczystym, w rzeczywistości bywa bardzo różnie.
    Przyznaję też rację Brenyi- dopóki dziecko w miarę małe, łatwiej o naukę polskiego w domu, od 10 lat w górę zaczyna się walka, nie zawsze zawieńczona sukcesem.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • princesswhitewolf 18.07.19, 22:04
    Ale u was w Walli jest specyficzna sytuacja. Tam tych szkol nie ma wiele i daleko do nich. Tu w Londynie zach toz pod nosem na 10 km kw mam z 5 szkol polskich do wyboru od Ealingu do Wimbledonu.

    Przeciez nikt nie mowi ze ksztalcenie dziecka w drugim jezyku jest latwe. Wiele zalezy od rodzicow i tego czy dziecko lubi polska szkole. Moje ukonczylo tam trzeci rok nauki ( bylo tez w zerowce) i uwielbia soboty dzieki temu. Ze to sie zmieni? Mysle ze nie nalezy mierzyc kazdego dziecka jedna miara. Sa jednak dzieci w szkole sredniej tam. 25 osobowe klasy. Slyszalam juz tu 3 lata temu ze jak będzie mial 6 lat to nie bedzie chciał..hmmm nie zanosi sie na to. Slyszalam, ze nie powinnam tez w domu uczyc wczesniej matmy czy angielskiego bo to go zniecheci. Eee... Jakos tego nie widze. Widzę zas rezultaty w wynikach czyli tych na koniec roku w czym dostal Exceptional a w czym Secure.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 22:06
    No i zacznijmy od tego ze malo ktore dziecko rezygnuje z polskiej szkoly do GCSE egzaminu gdzie jako second language biora polski. Oni ich przygotowują tez. Po GCSE tak 30 proc odpada
  • brenya78 18.07.19, 23:26
    "No i zacznijmy od tego ze malo ktore dziecko rezygnuje z polskiej szkoly do GCSE egzaminu gdzie jako second language biora polski"

    Mówisz o tych 6tys. dzieci na milion Polaków? Rzeczywiście liczby szokujące 😃 cała Polonia uczy dzieci polskiego go poziomu olimpiady!

    I jesteś pewna że GCSE mozna porównać z poziomem tej zalinkowanej olimpiady z angielskiego.......? Bo patrzę na test GCSE z polskiego i obok tej olimpiady to to nawet nie leżało, I'm afraid...
  • princesswhitewolf 18.07.19, 23:52
    Hmm okolo 200 polskich szkol w kazdej srednio 300 dzieciakow i mowisz ze 6 tys ci wychodzi? No rzeczywiscie kolo szkoly nie stoi sie u Aas w rodzinie.

    Porownanie olimpiady z ojczystego jezyka polskiego na poziomie licealnym z egzaminem jezyka obcego polski dla 14 latkow niestety nie swiadczy o kojarzeniu co porownac z czym i o inteligencji.

    Przeciez porownywalam poziom angielskiego na GCSE i wczesniejszych SATS wsrod 11 latkow ktorzy wracaja do PL i przystepuja jako 14 latki do olimpiady. Tak kiepsko znasz angielski,ze nie zdolalas zrozumiec nic z linkow zalaczonych....masakra. Faktycznie kolo szkoly nie stoicie. No nic, ale nie kazdy musi. Dosc zabawy na dzis. Zegnam.P.S. choc dzieciaki niech chodza do szkoly...
  • brenya78 19.07.19, 00:22
    "mowisz ze 6 tys ci wychodzi?"

    To Ty podałaś te statystyki!


    "Przeciez porownywalam poziom angielskiego na GCSE i wczesniejszych SATS wsrod 11 latkow ktorzy wracaja do PL i przystepuja jako 14 latki do olimpiady."

    Chryste, kobieto, weź do ręki papier GCSE z angielskiego i porównaj z zalinkowana olimpiada. Przecież to obok siebie nawet nie leżało! Bredzisz zwyczajnie.

    "Tak kiepsko znasz angielski,ze nie zdolalas zrozumiec nic z linkow zalaczonych....masakra. Faktycznie kolo szkoly nie stoicie."

    Jesteś żenująca po prostu.
  • brenya78 18.07.19, 23:17
    "Tu w Londynie zach toz pod nosem na 10 km kw mam z 5 szkol polskich do wyboru od Ealingu do Wimbledonu."

    Londyn to nie centrum wszechświata.

    "Mysle ze nie nalezy mierzyc kazdego dziecka jedna miara. "

    No właśnie. Ty mierzysz wszystkie jedną miarą, podczas gdy znakomita większość dzieci polskich w UK obok sobotniej szkółki nawet nie stała.

    "Slyszalam juz tu 3 lata temu ze jak będzie mial 6 lat to nie bedzie chciał.."

    Poczekaj jeszcze dwa lata...
  • princesswhitewolf 18.07.19, 23:38
    >Ty mierzysz wszystkie jedną miarą, podczas gdy znakomita większość dzieci polskich w UK obok sobotniej szkółki nawet nie stała.

    Mozliwe. Ja sie jednak z ludzmi z totalnym brakiem.ambicji nie zadaje i u nas w rodzinie nie ma lenichow.

    >Poczekaj jeszcze dwa lata

    Tak, to twoje zycie i twoich leniwych dzieci i tych ktorzy kolo polskiej szkoly nie stali smile)) Nie wyobrazasz sobie inaczej. Ale ja nie jestem toba i w mojej rodzinie ludzid edukacyjnie osiagaja wiele. Wiecej niz sobie to wyobrazasz.
  • brenya78 18.07.19, 23:47
    "Mozliwe. Ja sie jednak z ludzmi z totalnym brakiem.ambicji nie zadaje i u nas w rodzinie nie ma lenichow."
    "Tak, to twoje zycie i twoich leniwych dzieci i tych ktorzy kolo polskiej szkoly nie stali smile"


    Znów widzę wybitne argumenty 😃😃😃😃
    Dno.
  • brenya78 18.07.19, 23:31
    "Przeciez nikt nie mowi ze ksztalcenie dziecka w drugim jezyku jest latwe"

    Ależ mówisz. Ty. Że każde dziecko nativespeakerow w Polsce napisze olimpiadę z angielskiego z palcem w d...pie lepiej od dziecka polskiego. A nagle się okazuje, że chodzi ci o dzieci wychowane w UK, albo uczące się w anglojęzycznych szkołach od pon do piątku, i że kształcenie dziecka w drugim języku nie jest łatwe.
  • plasmaplus 18.07.19, 10:47
    Mój jak się dowiedział, że jest laureatem (konkurs informatyczny), to przez tydzień chodził i mówi, że egzaminy 8-klasisty tylko podpisze i odda puste. Strasznie mnie tym wkurzał i nauczycielki też, ale wzięłam na przeczekanie, trochę pogadałam, żeby napisał i sam się sprawdził. No ale fakt, że pisał na luzaku i np. z polskiego kilka otwartych opuścił, bo mu się nie chciało. Z matmy też dwa głupie błędy (choć wynik 90%). O oceny też na koniec nie walczył, nawet mu anglistka proponowała żeby coś zrobił na 5, ale stwierdził, że dobry go zadowala.
    Także mogliśmy pewnie zawalczyć o 5-6 punktów więcej, a i pewnie 3 za wolontariat, bo też nie wpisywaliśmy na świadectwo. Tylko po co już w sytuacji laureata.
  • little_fish 18.07.19, 10:52
    Jakoś mu się nie dziwię 😉
    Choć gdy mój robił coś podobnego (tylko na mniejszą skalę) to wkurzał mnie niemożebnie. Inne charaktery mamy 😁
  • plasmaplus 18.07.19, 10:56
    Przez pierwsze dni było ciężko, ale wytrzymałam jego "jestem laureatem, rządzę całym światem, yo" smile

    Ale trzeba przyznać, że sobie to wypracował sam, robił za dwoje, bo i musiał przez cały semestr pracować na oceny i przygotowywać się do konkursu - wynik dopiero pod koniec marca. Więc niepewność była spora, stąd potem taki wybuch radości i chwilowej (na szczęście) olewki.
  • little_fish 18.07.19, 10:59
    Gratulacje dla syna 😊
  • plasmaplus 18.07.19, 11:31
    Dziękuję, przekażę big_grin
  • mamalgosia 18.07.19, 16:19
    Mielismy to samo. Stres konkursowy do marca, BARDZO dużo pracy do konkursu, za to potem euforiasmile I tez gadał, jak to sobie moze teraz egzamin 8klasisty na 5% napisac

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • plasmaplus 18.07.19, 16:36
    Wiem, pracy od groma, bo przecież nie można zawalić przedmiotów w szkole, bo wyniki konkursu niepewne aż do konca marca. Więc pamiętając to, ile pracy wykonał przez te kilka miesięcy więcej niż jego rówieśnicy, uważam że zasłużenie ma teraz luz w rekrutacji. Zainwestował swój czas, teraz ma mniej nerwów.
  • mamalgosia 18.07.19, 19:56
    Też tak uważam

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • aguar 18.07.19, 10:47
    He, he. Ze mną do klasy chodził Ormianin. Zawsze wygrywał konkursy z języka rosyjskiego. Raz pojechał na jakiś ogólnopolski i zajął drugie miejsce. Wygrała Rosjankasmile
  • plasmaplus 18.07.19, 10:59
    tak to jest z tych konkursów językowych zazwyczaj, nie wiem czy to fair do końca
    Z drugiej strony te dzieciaki mają jakąś umiejętność dodatkową w stosunku do rówieśników, więc czemu nie mieli by z tego korzystać.
  • jak_matrioszka 18.07.19, 11:26
    Z drugiej strony, jak takie dziecko ma nieco słabszy polski, to już pewnie jest ok pod wzgledem punktów zbieranych z tego przedmiotu wink
  • angazetka 18.07.19, 10:52
    A licealne olimpiady języka białoruskiego wygrywa zawsze młodzież z dwóch liceów, skandal big_grin
  • princesswhitewolf 18.07.19, 11:02
    >o, w dużej mierze to zasługa tego

    no i to jest niesprawiedliwie. Olimpiady jezykowe powinny promowac nauke jezykow w szkole a nie szczesliwcow ktorzy byli laureatami czegos tam bo od urodzenia byli native speakerami.
  • aguar 18.07.19, 11:07
    Z drugiej strony to odzwierciedla "prawdziwe życie", w którym dwujęzyczni rzeczywiście mają przewagę.
  • alicia033 18.07.19, 11:14
    wygranie olimpiady językowej wymaga dużo więcej, niż bycie tylko native speakerem.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 11:24
    i co z tego? Dziecko bedace native speakerem ma duzo latwiejszy start w pisaniu poprawnie po angielsku i znajomosci literatury. Gdy dzieci non natives zaczynaly nauke angielskiego on juz uczyl sie pisac i czytal biegle ksiazki po ang.
  • brenya78 18.07.19, 11:46
    "co z tego? Dziecko bedace native speakerem ma duzo latwiejszy start w pisaniu poprawnie po angielsku i znajomosci literatury."

    Przecież to bzdura. Tak jakby powiedzieć że polskie dzieci w UK zdałyby olimpiadę polonistyczna z łatwością bo są native-speakerami bo mówią po polsku w domu. Podczas gdy większość koncertowo kaleczy zarówno język, jak i akcent, nie mówiąc o pisaniu po polsku, znajomości gramatyki czy literatury...
  • ichi51e 18.07.19, 12:06
    Spoko princess wierzy ze niedzielna szkola polskiego sprawi ze dziecko bedzie wymiatac

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:12
    nie niedzielna ale sobotnia. Tydzien w tydzien p[o 5 godzin i masa zadan. Lektury czytanki i wypracowania. Do tego bycie natives.
    To tak jakby moje dziecko mialo z polskim dzieckiem z polski isc na egzamin z j. angielskiego. Nie no prosze cie...smile
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:13
    *Polski


    skad u ludzi pomysl ze sobotnie szkoly to jakas laba? My mamy mase zadan i ledwo wyciagamy czasowo
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:08
    >ak jakby powiedzieć że polskie dzieci w UK zdałyby olimpiadę polonistyczna z łatwością bo są native-speakerami bo mówią po polsku w domu. Podczas gdy większość koncertowo kaleczy zarówno język, jak i akcent, nie mówiąc o pisaniu po polsku, znajomości gramatyki czy literatury

    nie, to ty nie wiesz co porownujesz. Porownujesz jablka i gruszki. Polskie dziecko chodzace do polskiej sobotniej szkoly ma duzo wieksze szanse wygrania w UK polonistycznej olimpiady. W UK. Jeszcze raz powtorze. W UK. W ktorej startuja dzieci nie polskie w wiekszosci.


    A ty mieszasz i mowisz o polskich dzieciach UK startujacych w polskiej ( W POLSCE) olimpiadzie z dziecmi z POLSKI.


    Totalnie mieszasz miejsca i scenariusze.


    Mowa tu o ANGIELSKICH DZIECIACH. Ktore mowia od urodzenia z rodzicem po angielsku gdy polskie dzieci nawet nie zaczely mowic. Dziecko to nie ma akcentu polskiego tylko angielski bo ma natives ojca( tak jak moje dziecko nie ma akcentu angielskiego gdy mowi po polsku jak twierdzi polska logopedka, bo jest perfectly bilingual). No i to angielskie dziecko chodzi do angielskiej szkoly gdzie uczy sie od lat pisac czytac i program podobny do szkol angielskich. JAK NA BOGA maja z nim konkurowac polskie dzieci ktore zaczely sie uczyc angielskiego od jakiegos np nauczyciela Polaka w szkole w wieku 10 lat?
  • ichi51e 18.07.19, 12:21
    A kto im branil zaczac uczyc sie wczesniej? Do tego w jezyku zasob wiedzy jest zbiorem zamknietym - jest pewien poziom i nie da sie zrobic 200% normy.
    Np masz napisac zaproszenie wg okreslonego schematu. Tu nie ma kreatywnosci jest schemat ktirego trzeba sie nauczyc

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • zlosliwebydle 18.07.19, 12:31
    Nie, nie jest.
    W ogóle konkursy i olimpiady, nie tylko językowe, to nie konkursy wiedzowe. Tam jest potrzebne bardziej kojarzenie faktów, myślenie, kombinowanie, łączenie odległych elementów. Ale w przypadku języka mówić, że nie da się zrobić 200% normy to, hmm, niezrozumienie czym jest język i na czym polega konkurs na etapie wojewódzkim/centralnym. Tak samo jak mówić, że dla nativa to bułka z masłem. Może i bułka, ale zdecydowanie bez masła.
    Oczywiście, że dzieci dwujęzyczne odsiewają konkurencję, która się uczyła 2x2h tygodniowo, jeszcze na etapie szkolnym. Ale potem zaczyna się już ciężka praca. I nie ma co jej deprymować.
  • zlosliwebydle 18.07.19, 12:33
    Tfu, deprecjonować, nie deprymować.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:48
    >W ogóle konkursy i olimpiady, nie tylko językowe, to nie konkursy wiedzowe. Tam jest potrzebne bardziej kojarzenie faktów, myślenie, kombinowanie, łączenie odległych elementów.

    oczywiscie ale zakladamy ze z UK czy USA wrocilo wlasnie inteligentne dziecko a nie tlumok. Jak juz mowilam to ( ponizej) nie jest trudne dla przecietnego 14 latka w UK bo maja juz duzo trudniejsze zadania. A inteligentny zrobi to z palcem w d...

    www.olimpus.edu.pl/attachments/Sesja%20wiosenna_A8_2019.pdf
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:49
    to jest taki poziom jak dzieciaki ok 9-10 letnie zdaja na SATS
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:43
    Ichni, ale polskie dziecko realizuje duzo bardziej szeroki zakres edukacji w j. polskim i nie mialo szansy by od dziecka myslec po angielsku. To nie fair egzamin
  • brenya78 18.07.19, 12:26
    "Polskie dziecko chodzace do polskiej sobotniej szkoly ma duzo wieksze szanse wygrania w UK polonistycznej olimpiady. W UK. Jeszcze raz powtorze. W UK. W ktorej startuja dzieci nie polskie w wiekszosci."

    Olimpiada to NIE JEST poziom szkółki sobotniej!


    "Dziecko to nie ma akcentu polskiego tylko angielski bo ma natives ojca"

    Wszystkie, absolutnie wszystkie dzieci Polaków w UK, które znam, mówią po polsku z akcentem. Mówią po polsku słabo, część wcale, POMIMO obojga rodzicow nativow. Szkółka sobotnią nie wystarcza.

    "No i to angielskie dziecko chodzi do angielskiej szkoly gdzie uczy sie od lat pisac czytac i program podobny do szkol angielskich. "

    Które to angielskie szkoły w Polsce? A rosyjskie? białoruskie?
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:47
    >Olimpiada to NIE JEST poziom szkółki sobotniej!

    A jakie ty masz pojecie o sobotnich szkolach? Pracujesz tam czy co? One realizuja program edukacji z danego kraju. Po tym sie zdaje mature czy A-level nie rozny niz ojczystym kraju

    www.ourkids.net/pl/szkoly-angielskie-w-warszawie.php tu masz liste. Sa takie ktore maja pn- pt zajecia i takie co w sobote
  • aerra 18.07.19, 13:08
    Tak samo jak dziecko, które ma naturalnie zdolności matematyczne ma dużo łatwiejszy start w konkursach matematycznych niż dziecko, któremu matematyka przychodzi z trudem. Ot, ktoś ma więcej szczęścia w loterii, a ktoś inny nie.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:07
    no to prawda, ale nadal mysle ze wiele jest odczucia, ze to nie fair wobec pracowitych uczniow
  • mysz1978 18.07.19, 11:28
    czytam i czytam o tej gorączce rekrutacyjnej, o tych szansach i punktach i choc mamy jeszcze troche czasu (VI klasa dopiero) to juz mysle perspektywicznie... Syn jest bardzo dobry z przedmiotow humanistycznych (i to mu sie raczej nie zmieni) - angielski i niemiecki wchodza mu do glowy bez problemu, ale jak tak czytam, co tu napisalyscie, to szanse w porownaniu z dwujezycznymi dziecmi bedzie mial male (zwlascza, ze nie jest jakis bardzo pracowity).
    Macie moze jakies doswiadczenia z olimpiada z polskiego? moze z historii? Poziom bardzo wysoki? Ile wasze dzieci poswiecaly czasu na przygotowania ? Olimpiada w VII czy VIII klasie?
  • kretka42 18.07.19, 11:30
    mysz1978 napisała:


    > Macie moze jakies doswiadczenia z olimpiada z polskiego? moze z historii? Pozio
    > m bardzo wysoki? Ile wasze dzieci poswiecaly czasu na przygotowania ? Olimpiada
    > w VII czy VIII klasie?

    Moze juz startować. Skąd jesteś? Jak z z Mazowsza to juz są plany programów na stronach MSCDNu. Oraz arkusze z poprzednich lat.
  • mysz1978 18.07.19, 11:42
    kretka42 napisał(a):

    > mysz1978 napisała:
    >
    >
    > > Macie moze jakies doswiadczenia z olimpiada z polskiego? moze z historii?
    > Pozio
    > > m bardzo wysoki? Ile wasze dzieci poswiecaly czasu na przygotowania ? Oli
    > mpiada
    > > w VII czy VIII klasie?
    >
    > Moze juz startować. Skąd jesteś? Jak z z Mazowsza to juz są plany programów na
    > stronach MSCDNu. Oraz arkusze z poprzednich lat.


    No, no - VI klasa to raczej nie, choc juz mu jego nauczycielka z polskiego w V klasie mowila, ze "widzialaby go na olimpiadzie", no ale chyba nawet ona nie miala na mysli klasy VI...
    Jestesmy ze Slaska - zerkne na strone kuratorium. Dziekuje smile
  • kretka42 18.07.19, 11:52
    mysz1978 napisała:

    > No, no - VI klasa to raczej nie, choc juz mu jego nauczycielka z polskiego w V
    > klasie mowila, ze "widzialaby go na olimpiadzie", no ale chyba nawet ona nie m
    > iala na mysli klasy VI...
    > Jestesmy ze Slaska - zerkne na strone kuratorium. Dziekuje smile

    Moja zaczęła w 6 klasie. Jak poprzedniczka napisała: otrzaska się. Nic nie traci.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 12:09
    > Jak poprzedniczka napisała: otrzaska się. Nic nie traci.

    i to jest calkowita racja i wlasciwe podejscie. Nie chodzi o wygrana. Chodzi o motywacje ktora daje olimpiada
  • aerra 18.07.19, 13:14
    Warto próbować wcześniej - tylko bez nakręcania się na wynik. Kwestia bardziej takiego oswojenia, zmniejszenia stresu (bo już wiadomo co i jak) później.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:08
    no pewno, dlatego ja uwazam ze olimpiada to rewelacyjna motywacja przy zalozeniu ze sa dzieciaki ktore z roznych powodow maja korzystniejszy start
  • plasmaplus 18.07.19, 11:33
    Im szybciej tym lepiej, powinien próbować w VII klasie, choćby po to, żeby się oswoić ze stresem.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 11:38
    >co tu napisalyscie, to szanse w porownaniu z dwujezycznymi dziecmi bedzie mial male (zwlascza, ze nie jest jakis bardzo pracowity).

    niestety
  • kandyzowana3x 18.07.19, 13:38
    A macie jakis logiczny pomysl zeby to wyelimowac? Zabronic dzieciom z rodzin dwujezycznych udzialu w olimpiadach? Konkursy tylko dla dzieci z pojedynczym polskim obywatelstwem? Niektore dzeciaki maja wiekszy kapital wyniesiony z domu i niekiedy bedzie to dwujezycznosc, niekiedy rodzic chemik czy matematyk, czy nawet fundusze na korepetycje.
  • little_fish 18.07.19, 13:55
    A jakie są zasady zostania laureatem? Zostaje nimi powiedzmy 5% finalistów z najlepszymi wynikami czy wszyscy, którzy osiągną 95% punktacji?
  • kretka42 18.07.19, 14:00
    little_fish napisała:

    > A jakie są zasady zostania laureatem? Zostaje nimi powiedzmy 5% finalistów z na
    > jlepszymi wynikami czy wszyscy, którzy osiągną 95% punktacji?

    Na Mazowszu min.90% pkt. Chyba, że za mało takich, to wchodzi pierwsze 25% z najlepszym wynikiem. Piszę to z pamięci.
  • little_fish 18.07.19, 14:11
    Już sprawdziłam, że decyduje osiągnięcie określonej ilości punktów. Dzięki.
    W takim układzie uważam, że jest w porządku. Bo ci native nie zabierają miejsca innym dzieciom. Po prostu łatwiej pewnie im osiągnąć poziom laureata.
  • aerra 18.07.19, 14:16
    heh, a ja jak zwykle jak adwokat diabła wink
    Trochę zabierają, tylko nie bezpośrednio - bo jak dużo osób osiąga poziom laureata, to zwiększa się trudność.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • little_fish 18.07.19, 14:28
    No tak, tu akurat masz rację.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:51
    no i to nie fair ze im latwiej
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:51
    Sorry za dziwny przyklad ale przypomina mi sie Natasha Urbanska w Tancu z gwiazdami. Cale zycie tanczyla zawodowo a konkurowala z nie tanczacymi
  • princesswhitewolf 18.07.19, 14:09
    >A macie jakis logiczny pomysl zeby to wyelimowac?

    niestety to nie jest latwe
  • ziutka23 19.07.19, 12:10
    Mój startował jako 7-klasista w konkursie kuratoryjnym z historii. Do szkolnego przypominał sobie materiał przez jakieś 10 dni. Wystartował jako jedyny uczeń w szkole. Do etapu rejonowego uczył się 2 mce, tylko w domu, bo nauczycielka „nie miała dla niego czasu”. Wiadomo była jeszcze nauka do normalnych szkolnych przedmiotów, w tym chemia i fizyka, które ledwo się zaczęły. Uzyskał prawie 80% dobrych odp. Ale do etapu wojewódzkiego trzeba było mieć 90%. Namawiam żeby startował jeszcze raz, w klasie 8.
  • edelstein 18.07.19, 15:09
    Skoro bycie nativem wystarczy,by osiagnac wysoki wynik to dlaczego sa ludzie co oblewaja mature z j.polskiego albo napisali ja na 30%? Logicznie rzecz ujmujac wszyscy powinni byc olimpijczykami z j.polskiego,bo to ich jezyk.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 15:13
    przeciez napisalam ze nie tylko natives i nie ze wszyscy, ale przykladanie sie w szkole a nie jakies tlumoki i leniwce. Jesli twoje dzieci sie przykladaja do niemieckiego i maja dobre wyniki to powiedz mi jak to mozliwe by nie zostaly laureatami z j niemieckiego w polskiej olimpiadzie? chyba ze jest duza konkurencja podobnych do nich
  • brenya78 18.07.19, 15:20
    "przeciez napisalam ze nie tylko natives i nie ze wszyscy, ale przykladanie sie w szkole a nie jakies tlumoki i leniwce. "

    Nie tylko nie tłumiki i leniwce ale ci którzy zwyczajnie przykładają się do nauki. Chodzą do szkółek, na kursy, których rodzice Cisna. I w tym momencie przestaje być ważne czy dziecko jest native czy od dziecka uczy się języka. Wszystkie twoje przykłady potwierdzają tą tezę. Sama nativnosc NIC nie gwarantuje.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 15:38
    > Sama nativnosc NIC nie gwarantuje.

    bo nie zdadza tego wyzej wklejonego egzaminu z olimpiady a wszyscy w mlodszym musza zdac trudniejszy GCSE? Dream on, rationalise yourself....lol
  • brenya78 18.07.19, 15:44
    "wszyscy w mlodszym musza zdac trudniejszy GCSE?"

    Anglicy! A nie nativi mieszkający w Polsce!!!! Naucz się odróżniać.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 15:55
    no ale ja mowie o 3 grupach czy ty czytalas co napisalam. jeszcze raz

    1. Powracajacy Polacy z UK ktorzy odbyli szkolnictwo w Polsce. Tak, to mali Anglicy jesli chodzi o znajomosc jezyka
    2. dzieci Native speakers , ktorzy w domu mowia po angielsku od urodzenia, chodzacy do angielskich szkol w weekendy. Tak tam sie zdaje GCSE z angielskiego i A-Level ( matura), tak jak moj dzieciak w szkole polskiej moze zdawac mature z polskiego.
    3. dzieci chodzace pn- pt do szkoly gdzie wykladowy jest j. polski
  • brenya78 18.07.19, 16:12
    "1. Powracajacy Polacy z UK ktorzy odbyli szkolnictwo w Polsce. Tak, to mali Anglicy jesli chodzi o znajomosc jezyka
    2. dzieci Native speakers , ktorzy w domu mowia po angielsku od urodzenia, chodzacy do angielskich szkol w weekendy. Tak tam sie zdaje GCSE z angielskiego i A-Level ( matura), tak jak moj dzieciak w szkole polskiej moze zdawac mature z polskiego.
    3. dzieci chodzace pn- pt do szkoly gdzie wykladowy jest j. polski"



    Aaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!! To zestaw ich z dziećmi, które od dzieciństwa uczą się języka!!!! Te i te dzieci wlozyly wysiłek. Sama nativnosc NIE wystarczy!!!!!!
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:25
    doba ma 24 godziny. Dziecko od malego uczace sie polskiego nie mowi tyle po angielsku co native
  • brenya78 18.07.19, 16:32
    "doba ma 24 godziny. Dziecko od malego uczace sie polskiego nie mowi tyle po angielsku co native"

    Ja pierdole Princess. Mówienie to nie wszystko. Twoje dziecko nie będzie mówiło po polsku, pisało i czytało jeśli nie włożysz w to ogromnego wysiłku. A nawet pomimo tego wysiłku na 90% odmówi wkrótce mówienia po polsku i będzie miało twoja szkółkę sobotnią w odwłoku gleboko. Nativnosc nie ma nic do rzeczy czy w wieku 14 lat napisze z polskiego olimpiadę!!!!
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:42
    > Mówienie to nie wszystko.

    ale one chodza do szkoly. Maja angielski w SZKOLE wiele godzin. Ucza sie kazdego jednego przedmiotu w tym jezyku. Pisza, ogladaja filmy, czytaja, rozmawiaja w tym jezyku To jest 100 godzin na tydzien. Jak mozna to porownac z dzieckiem ktore mowi czy uczy sie pare godzin? Gdyby to bylo takie latwe i mozliwe to ludzie na kursy jezykowe nie jezdziliby na cale lata za granice gdzie najszybciej sie naucza.

    Ludzie przygotowywuja sie do egzaminu FCE CAE czy CPE latami w Polsce. A w UK jesli ida do szkoly to od zera do CPE to sa 3-4 lata


    >wet pomimo tego wysiłku na 90% odmówi wkrótce mówienia po polsku i będzie miało twoja szkółkę sobotnią w odwłoku gleboko. Nativnosc nie ma nic do rzeczy czy w wieku 14 lat napisze z polskiego olimpiadę!!!!

    Tak tak gadaj co ci sie wydaje.....tymczasem w szkole 300 dzieciakow i tak samo sa 2 klasy w klasach 5, 6 7, ogolniaku itd. Niby masowo odmawiaja a faktem jest ze wg ankiet szkola rosnie nadal. To mnie zdziwilo bo zakladalam ze jest trend do wyjazdow z UK i bedzie malec liczba dzieci. Okazuje sie, ze mase rodzicow ok 3 klasy nagle odkrywa ze nie sa w stanie realizowac planu nauki w domu i zapisuja dzieciaka do polskiej szkoly
  • brenya78 18.07.19, 16:48
    "Maja angielski w SZKOLE wiele godzin. Ucza sie kazdego jednego przedmiotu w tym jezyku. Pisza, ogladaja filmy, czytaja, rozmawiaja w tym jezyku To jest 100 godzin na tydzien."

    "Tak tak gadaj co ci sie wydaje."

    Kobieto, iluż ja już widziałam takich rodziców którym się wydawało że mają dwujęzyczne dzieci w wieku 6 lat 😃😃😃😃 poczekamy, zobaczymy.


    "Okazuje sie, ze mase rodzicow ok 3 klasy nagle odkrywa ze nie sa w stanie realizowac planu nauki w domu"

    Oh rili? Nativi nie potrafią nauczyć dziecka do poziomu olimpijskiego? No pacz pani...


    Kto???? O kim ty piszesz????


    "A w UK jesli ida do szkoly to od zera do CPE to sa 3-4 lata"

    My nie piszemy o dzieciach kształconych w UK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:55
    >Kobieto, iluż ja już widziałam takich rodziców którym się wydawało że mają dwujęzyczne dzieci w wieku 6 lat 😃😃😃😃 poczekamy, zobaczymy.

    kobieto mieszkam w UK od 1996r. Widzialam setki ludzi dwujezycznych.Setki dwujezycznych w szkolach. Nie bredz.


    >
    My nie piszemy o dzieciach kształconych w UK

    to byl przyklad dla zrozumienia dlaczego jest im latwiej. Znowu mieszasz i nie jestes liczba mnoga.
  • brenya78 18.07.19, 17:05
    "Widzialam setki ludzi dwujezycznych."

    Dwujezycznosc to nie to samo co napisanie egzaminu czy olimpiady w danym języku! Dwujezycznosc najczęściej oznacza brak umiejętności czytania i pisania.

    "to byl przyklad dla zrozumienia dlaczego jest im latwiej."

    Ale nie o takich dzieciach jest dyskusja! Jak ktoś się wychował w swoim kraju i przeszedł szczeble edukacji to jest zupełnie co innego niż wychowanie przez nativow w obcym kraju!
  • princesswhitewolf 18.07.19, 17:23
    >
    Dwujezycznosc to nie to samo co napisanie egzaminu czy olimpiady w danym języku!

    Sorry ale zaczynam miec wrazenie ze naprawde nie wiesz o czym piszesz

    TO SA TESTY Z OLIMPIADY

    TO jest bardzo latwe. Dla kazdego nie opoznionego umyslowo czy niepochodzacego z zaniedbanej patologii 14latka w UK. Bo musza zdawac wczesniej w wieku 11 lat to collegereadiness.collegeboard.org/pdf/sat-practice-test-1.pdf i jest to trudniejsze

    a takze to w wieku 14 lat www.bbc.com/bitesize/guides/z874xsg/revision/1

    jesli nie znasz angielskiego to tego NIE ZROZUMIESZ. I testy na olimpiade wydaja ci sie nie wiadomo jak trudne

    Koniec tematu.

    oja.wsjo.pl/informacje/przykladowe-testy/

  • princesswhitewolf 18.07.19, 17:26

    4213 osob zdawalo GCSE z polskiego w UK w 2012

    MATURE z polskiego rowniez wiele pau.krakow.pl/projekty_badawcze/raporty/Polskie_szkolnictwo_UK/Polskie_szkolnictwo_UK_zal6.pdf
  • brenya78 18.07.19, 17:33
    "4213 osob zdawalo GCSE z polskiego w UK w 2012"

    No CALA Polonia 😃😃😃😃😃😃😃😃
  • brenya78 18.07.19, 17:31
    "Dla kazdego nie opoznionego umyslowo czy niepochodzacego z zaniedbanej patologii 14latka w UK"

    Ja pierdole kobieto. Dla 14 w UK. W UK, w UK, w UK. Przeczytaj jeszcze sto razy i zastanów się o kim piszemy. Piszemy o dzieciach w Polsce! W Polsce! W Polsce! Dzieciach nativow w POLSCE do cholery! Nie dzieciach wykształconych w UK!!! Kumasz? Ile razy jeszcze można napisać to?
  • little_fish 18.07.19, 17:41
    Jej chyba chodzi o to, że te dzieci w wieku 12, 13, 14 lat masowo wrócą do Polski i zostaną laureatami olimpiady.
  • brenya78 18.07.19, 17:52
    "Jej chyba chodzi o to, że te dzieci w wieku 12, 13, 14 lat masowo wrócą do Polski i zostaną laureatami olimpiady."

    Przecież to też nie gwarantuje, że KAZDY 12-14 latek świetnie zalicza egzaminy a angielskiego w UK i olimpiady z angielskiegow Polsce. Jak Edelstein pisała, są Polacy, którzy piszą maturę z polskiego na 30%...
    W każdym przypadku to jest konkretna wiedzą, konkretnie zdobyta. I można ją zdobyć kształcąc się w UK, ale ROWNIEZ ucząc się przykładnie angielskiego w Polsce od dzieciństwa. Ja tu forów u nativow żadnych nie widzę.
  • little_fish 18.07.19, 18:00
    Fory jakie mogą być to takie, że jeśli rodzice na poziomie to mogą pomóc się przygotować. To takie same fory jakie ma dziecko matematyka na olimpiadzie matematycznej
  • brenya78 18.07.19, 18:05
    "Fory jakie mogą być to takie, że jeśli rodzice na poziomie to mogą pomóc się przygotować. To takie same fory jakie ma dziecko matematyka na olimpiadzie matematycznej"

    Dokładnie. Reszta to praca. Wg Princess wystarczy szkółka sobotnia, żeby mieć poziom olimpiady, bo w domu się mówi w danym języku.
    Dopiero potem się okazuje, że nie szkółka sobotnia, a jeszcze praca w domu, szkoła od pn-pt i ogromny wysiłek rodziców 😃 no na takiej zasadzie może, tyle że niczym się to wtedy nie różni od nie-nativnego zdeterminowanego dziecka zdeterminowanych rodziców, które osiągnie dokładnie to samo własną pracą.
  • brenya78 18.07.19, 17:38
    "opoznionego umyslowo czy niepochodzacego z zaniedbanej patologii 14latka w UK"

    Jeszcze raz lopatologicznie. Piszemy o polskich dzieciach polskich rodziców kształconych w UK, oraz nativnych dzieciach nativnych rodziców kształconych w OBCYM kraju.

    NIE PISZEMY o Polakach, którzy właśnie wymiotowali do UK, ani o Brytyjczykach (także polskiego pochodzenia) którzy właśnie przyjechali do Polski. To NIE są dzieci wychowane i edukowane w obcym kraju przez rodziców nativow. Nie o takich dyskusja.
  • brenya78 18.07.19, 17:40
    "NIE PISZEMY o Polakach, którzy właśnie wymiotowali do UK"

    wyemigrowali
  • tinywee 18.07.19, 20:59
    „TO SA TESTY Z OLIMPIADY

    TO jest bardzo latwe. Dla kazdego nie opoznionego umyslowo czy niepochodzacego z zaniedbanej patologii 14latka w UK. Bo musza zdawac wczesniej w wieku 11 lat to collegereadiness.collegeboard.org/pdf/sat-practice-test-1.pdf i jest to trudniejsze”

    Princess, naprawdę my ślisz, że przeciętny angielski nastolatek zna takie słowa jak np. pilloried (z testu lek)? A nawet jak zna, to bezbłędnie zrobi test?

    I dlaczego porównujesz amerykańskie SATy z angielskimi SATsami? Bo link do collegeboard, który dałaś, do scholastic aptitude test, to ZDECYDOWANIE co innego niż można znaleźć np. tu: www.satspapersguide.co.uk/wp-content/uploads/2018/09/2018-SPaG-Paper-1.pdf


  • brenya78 18.07.19, 16:49
    ""Maja angielski w SZKOLE wiele godzin. Ucza sie kazdego jednego przedmiotu w tym jezyku. Pisza, ogladaja filmy, czytaja, rozmawiaja w tym jezyku To jest 100 godzin na tydzien.""

    Kto???? O kim piszesz?
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:55
    przyklad 1, 2, 3.Znowu wklejac?
  • brenya78 18.07.19, 17:08
    "przyklad 1, 2, 3.Znowu wklejac?"

    Gówno mnie obchodzą twoje przykłady 1, 2, 3. Nie o takich przypadkach mowa. Mowa o normalnych dzieciach wychowanych w obcym kraju w rodzinach nativow.
    Twoje przykłady 1, 2, 3 są POROWNYWALNE z dziećmi nie-nativnymi które uczą się języka od dzieciństwa. Nativnosc nie ma w przypadkach 1, 2, 3 NIC do rzeczy.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 17:18
    nie czytalas co pisze. Sloma wychodzi ci z butow. Jesli znajomi na tym samym poziomie to faktycznie zaniedbuja nauke j. polskiego dziecka. Duza pewnosc siebie, pieniactwo i male zorientowanie w temacie czy w programie nauczania. Szkoda mojego czasu
  • dorotkamaskotka 19.07.19, 11:50
    W tej dyskusji o dwujęzyczności dzieci zwrócę uwagę na pewien niuans, którego często sobie nie uświadamiamy. Język polski charakteryzuje się specjalną "czystą" fonetyką. Wymaga to -świadomej lub nie - ciężkiej pracy nad wymową. Dlatego bardzo wiele polskich dzieci korzysta z pomocy logopedy. A te które nie korzystały, a powinny, to seplenią do końca życia. Sepleniących polaków mamy multum. Praca z polskim logopedą "wyciera gumką" umiejętność wymowy dźwięków typowych dla innych języków. Po wypracowaniu np. polskiego "r" dużo trudu kosztuje przestawienie się na np. francuskie "r". To samo z rosyjskim "l", itd.

  • edelstein 18.07.19, 15:34
    Caly czas probujesz udowodnic, ze native ma wieksze szanse,a to g...prawda.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 15:39
    bo ma. zdaje w mlodszym wieku trudniejszy egzamin niz wyzej wklejony z olimpiady. Wkleilam oba. Na GCSE przynajmniej musi uzyc logical reasoning a nie tylko testu z podpowiedziami ktore slowko wkleic. Znam national curiculum i wiem w jakim wieku co musza zdawac
  • edelstein 18.07.19, 15:43
    Nie,nie ma.Gdyby tak bylo to wszyscy byliby laureatami olimpiad z j.ojczystego.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 15:52
    mowa o j. angielskim. Dla dzieci w UK w wieku 14 lat ten powyzszy test jest latwy
  • edelstein 18.07.19, 15:59
    Nie ma znaczenia o jakim jezyku mowa,native jest native.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:09
    ma znaczenie. Bo to jest olimpiada JEZYKA OBCEGO z samej nazwy a nie ojczystego
  • edelstein 18.07.19, 16:19
    Jako native powinien z palcem w d...napisac olimpiade z wlasnego jezyka czyz nie.Twoja teza jest, ze native maja przewage.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • princesswhitewolf 18.07.19, 16:23
    nie. Bo tu uczestniczy w olimpiadzie z jezyka obcego (angielskiego) na duzo nizszym poziomie niz egzaminy z jego native jezyka w UK ( GCSE 14 latek i SAT11 latek. Nawet SAT jest na wyzszym poziomie niz wklejony egzamin olimpijski)
  • edelstein 18.07.19, 16:26
    Jessu princess mi sie juz nie chce tlumaczyc ci oczywistosci i Tak nie pojmiesz.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • brenya78 18.07.19, 16:28
    "egzaminy z jego native jezyka w UK"

    Ale on nie mieszka w UK!!!!!!!!!!!
  • brenya78 18.07.19, 15:17
    Dokładnie, native czy nie, musi się przyłożyć i nauczyć. Z samego faktu posiadania rodziców nativow niewiele wynika. W każdym przypadku trzeba włożyć wysiłek - czy to nauka od podstaw na kursach itp. z dużym nakładem pracy i kasy rodziców, czy ogromną determinacja nativow żeby dziecko mówiło i pisało i czytało w języku przodków.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 15:40
    do tego co wyzej wklejone? Jelop chyba w wieku 14 lat by tego nie zdal. I oblalby GCSE
  • ichi51e 18.07.19, 18:12
    To jest bardzo dobre pytanie. I tez pytanie czy wszystkie 11latki angielskie zaliczaja te porownywalne (a wrecz trudniejsze) z olimiadami wgzaminy na 100%...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • princesswhitewolf 18.07.19, 18:57
    Oczywiscie ze jak z kazdym egzaminem sa lepsi i gorsi ale SAT jest trrudniejszy i w wieku 11 lat wiec pomysl na ile trudna bylaby ta olimpiada dla przeciętnego 14 latka . To sa latwe pytania dla przecietnego 14 latka i nie jelopa czy lenia smierdzacego w ogonie klasy niezdolnego by sie skupic i przeczytac ( tacy wszedzie sa). Naprawde dobry przecietny uczen z UK wypelni to na kolanie w wieku 14 lat i nie przesadzam. Tam sa wpisane nawwt slowa do użycia i tylko forme zmieniasz. Oni sie posluguja tymi zwrotami od dziecka. Od dziecka slysza stop nagging me.....Nie mowie tego by zdyskredytowac olimpiade, a skad. Mowie to by pokazac watpliwa fairness tej olimpiady.
  • little_fish 18.07.19, 19:15
    Ale cały czas popelnissz ten sam błąd logiczny - jeżeli ten 14 latek jest uczniem w UK to nie startuje w olimpiadzie w polskiej szkole. A jeżeli tym uczniem (i mieszkańcem UK) nie jest, to nie pisze brytyjskich egzaminów i nie wiadomo jaki jest jego poziom angielskiego.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 19:33
    Jaki blad logiczny? Wielokrotnie pisalam juz o trzech przypadkach. 1. Powracajacych emigrantow ( tak byli uczniami w UK). 2. Dzieci natives chodzace do weekendowych szkol ( gdzie zdaja SAT i GCSE). Jak najbardziej 3. Dzieci w szkolach gdzie j. angielski jest wykladowy. Czesto zdaja angielskie egzaminy.

    Wlasnie startuja tacy. Jak najbardziej i o tym mowa.

  • kandyzowana3x 18.07.19, 19:38
    Princes poprosze na namiar na weekendowa szkole angielska. Zupelnie szczera prosba
  • princesswhitewolf 18.07.19, 19:42
    Ja tam wkleilam juz wyzej liste wszystkich angielskich szkol w PL. Gdzies wyzej. Znajdziesz w ktorejs mojej wypowiedzi.
  • kandyzowana3x 18.07.19, 20:09
    Weekendowych tam nie ma, a angielskie z ang egzaminami to glownie bardzo drogie szkoly prywatne. Nie sadze, zeby dzieci z tych szkol mialy potrzebe czy motywacje uczestniczenia w ang olimpiadzie w polskim systemie. O lie sie orientuje w pl niestety nie ma ang odpowiednika pol szkol weekendowych w anglii. A szkoda
  • brenya78 18.07.19, 19:39
    "Wlasnie startuja tacy. Jak najbardziej i o tym mowa."

    Nie, nie o tym. Co już ci sto razy napisalam. Że nikogo nie obchodzą twoje trzy szczególne przypadki. Mówiłaś od początku że chodzi ci o dzieci nativow w OBCYM kraju, uczęszczające do szkółki sobotniej i mówiące językiem rodzicow w domu. Dopiero potem że szkółki sobotniej zrobiło się dziecko do 14 roku mieszkające w ojczystym kraju, albo uczące się w szkole języka ojczystego od poniedziałku do piątku, nagle zrobiły się 100 godzin języka tygodniowo itp. itd. Na co ci kilka osób powiedziało, że wysiłek rodziców natywnych w OBCYM kraju żeby dziecku mówiło na poziomie dzieci w macierzy, jest ogromny i nie jest tylko mówieniem w domu i szkółka sobotnia.
  • brenya78 18.07.19, 19:34
    "Ale cały czas popelnissz ten sam błąd logiczny - jeżeli ten 14 latek jest uczniem w UK to nie startuje w olimpiadzie w polskiej szkole. A jeżeli tym uczniem (i mieszkańcem UK) nie jest, to nie pisze brytyjskich egzaminów i nie wiadomo jaki jest jego poziom angielskiego"

    Daremny trud. Już jej to sto razy napisalam i nadal nie kuma.
  • princesswhitewolf 18.07.19, 19:36
    Ty nie kumasz i sie podpinasz gdzie sie da. Jesli te pytania z olimpiady wyzej wklejone przez arrea ktore ja przeklejalam sa wielce trudne dla natives w wieku 14 lat i wymagaja przygotowan to ci natives sa opoznieni umyslowo
  • princesswhitewolf 18.07.19, 19:35
    Znam conajmniej kilkanascie rodzin ze szkoly z dziecmi czesto i w starszym wieku ktore wracaja do PL. Dzieci sie tu urodzily
  • brenya78 18.07.19, 19:41
    "Znam conajmniej kilkanascie rodzin ze szkoly z dziecmi czesto i w starszym wieku ktore wracaja do PL. Dzieci sie tu urodzily"

    Nie mówimy, ku...a, o takich dzieciach, wbij se do pustego łba!!!!!!!!!!!!!!
  • brenya78 18.07.19, 19:33
    "Naprawde dobry przecietny uczen z UK "

    A ta kuźwa znowu swoje.