Dodaj do ulubionych

Kto się rok temu dostał w uzupełniającej?

18.07.19, 10:42
Dziubdziusi brakło 1,5 pkt do wymarzonej szkoły. Drugi wybór nie jest zły, ale podanie o uzupełniającą już napisane i złożone (pozwolili przywieźć wcześniej).
Jak myślicie, ma szanse? Z jej klasy w podstawówce jedno dziewczę wybrało szkołę w Janowie, chłopiec dostał się do Dęblina, kolejny dziubdziuś woli społeczne LO, inny podwarszawskie technikum. Cztery miejsca w Warszawie zwolnili... Podobno 10% miejsc wraca po pierwszej rekrutacji.

Pytanie teraz: czy pierwszeństwo mają ci, co nie dostali się nigdzie, czy to jest już jednak bardzo uznaniowe?
Edytor zaawansowany
  • dido_dido 18.07.19, 10:53
    Mój zmieniał klasę w ramach rekrutacji uzupełniającej.
    A z obserwacji - 'ruch kadrowy' w klasach jest przez cały rok. Z tej przyjętej 30 chyba 5 zmieniło klasę lub szkołę w trakcie roku szkolnego.
  • joanna_poz 18.07.19, 10:58
    zlosliwebydle napisała:

    > Pytanie teraz: czy pierwszeństwo mają ci, co nie dostali się nigdzie, czy to je
    > st już jednak bardzo uznaniowe?

    w Poznaniu np. w uzupełniającej mogą brać udział tylko ci, co się nigdzie nie dostali.
    ci co potwierdzili i sie dostali - nie mogą.
    (no i u nas bedzie elektroniczna rekrutacja rowniez w uzupelniającej).
  • plasmaplus 18.07.19, 12:26
    Z jednej strony fair, ale z drugiej blokuje możliwość walki o lepszą szkołę tym, którzy już się gdzieś dostali.
    A ile szkół mogliście wybrać w rekrutacji podstawowej?
  • joanna_poz 18.07.19, 12:28
    9.
  • makurokurosek 18.07.19, 12:42
    Biorąc pod uwagę progi punktowe, wątpię aby ktoś odważył się zwolnić miejsce i brać udział w rekrutacji uzupełniającej uwzględniając, że w obecnej chwili dla absolwentów podstawówki nie ma ani jednego wolnego miejsca w LO, a dla absolwentów gimnazjum jest ich tylko kilka.
  • joanna_poz 18.07.19, 12:45
    dokładnie tak, w Poznaniu walki o lepsza szkole nie będzie - bo lepsze szkoly mają już full oblożenie.
  • makurokurosek 18.07.19, 14:05
    Zastanawiam się czy w Poznaniu nie został zrobiony wałek, który umożliwi pewnej grupie młodzieży dostać się do wymarzonej szkoły. Sorry ale dla mnie kompletnie niezrozumiały jest tak wysoki próg punktowy, fakt że w poznańskiej rekrutacji większość uczniów ( ponad 51% ) jest z poza poznania , oraz uniemożliwienie udziału w rekrutacji uzupełniającej.
  • iwoniaw 18.07.19, 17:52
    A na czym miałby Twoim zdaniem polegać ten "wałek"? Próg punktowy to przecież nie jest coś narzucanego odgórnie, tylko kształtuje się taki, jacy kandydacie daną szkołę wpisują na listę.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • makurokurosek 18.07.19, 20:14
    Na sztucznym wprowadzeniu w rekrutację osób wysokopuntowych z poza powiatu , które nie planują tu nauki a maja jedynie blokować miejsca, tak by je zwolnić w rekrutacji uzupełniającej w której mogą brać udział tylko ci którzy nie potwierdzili woli,
  • iwoniaw 18.07.19, 21:19
    Naprawdę sądzisz, że ci wszyscy uczniowie spoza powiatu startowali do Poznania jako szkół zapasowych, bo bardziej im zależy na tych pobliskich i teraz zwolnią miejsca? To by przecież oznaczało, że te szkoły okołopoznańskie tak naprawdę są bardziej pożądane przez wysokopunktowe dzieciaki - no i że tam to dopiero powinny progi wzrosnąć. Jakoś mi się to nie wydaje zbyt prawdopodobne, prędzej uwierzę, że ci z dobrymi wynikami spoza Poznania skorzystali z szansy na rekrutację w samym mieście i po prostu wypchnęli słabszych (co w tym wypadku nie oznacza kiepskich obiektywnie) poznaniaków.


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • makurokurosek 18.07.19, 22:16
    " To by przecież oznaczało, że te szkoły okołopoznańskie tak naprawdę są bardziej pożądane przez wysokopunktowe dzieciaki - no i że tam to dopiero powinny progi wzrosnąć."

    Gminy około poznańskie nie są tak płodne i ilość ich absolwentów nie jest większa od ilości absolwentów szkół poznańskich. Przypomnę, że w rekrutacji poznańskiej, uczniowie z Poznania stanowili zaledwie 49% wszystkich starających się o miejsca w poznańskich szkołach.
    Tak wiem moja teoria jest lekko chora ale nie jestem w stanie znaleźć sensownego wyjaśnienia na tak wysokie skoki progów
  • iwoniaw 18.07.19, 22:35
    No dobra, ale nie odrzucając nawet żadnej teorii spiskowej - fakt jest taki, że poznańskie szkoły wypełniły się w całości, przy czym licea wypełniły się uczniami z 130+ punktami. Bez względu na przyczynę, tyle osób z takimi wynikami było. I jeśli nie zrezygnują z miejsc w Poznaniu, to nikt się "na lewo" w drugiej rekrutacji tam nie wciśnie - a przecież nie muszą rezygnować, prawda? Gdyby ktoś chciał ułatwiać komukolwiek dostanie się do dobrej szkoły w Poznaniu, to właśnie powinien dążyć do wspólnej rekrutacji z gminami ościennymi, bo wtedy od razu w pierwszym etapie by się wykruszali wysokopunktowi kandydaci, którym naprawdę zależy na szkole podpoznańskiej, a tak to mogą blokować miejsce - albo w ogóle zmienić zdanie i jednak wybrać Poznań, co nie byłoby możliwe, gdyby wszystkie szkoły były w jednym systemie, a oni dostali się do pierwszego wyboru poza Poznaniem i tylko tam.



    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • anatewka11 21.07.19, 14:34
    Znam dwie takie osoby, które dostały się do VIII LO ale też do klasy IB w innym mieście i rezygnują z ósemki. No ale na pewno nie były sztucznie wepchnięte w rekrutację w Poznaniu tylko się zabezpieczaly.

    --
    www.szukajacboga.pl
  • asfiksja 18.07.19, 15:36
    Jakieś miejsca na pewno wrócą do puli, bo przecież dzieci się na pewno podostawały w innych systemach (wszelkie Dębliny, tzn. wiem, że to nie koło Poznania). Na pewno też sporo dzieciaków zabezpieczało się średnimi liceami w pobliskim mieście wojewódzkim, na wypadek gdyby nie dostały się do renomowanego bliżej domu.
    Oczywiście, że W TEJ CHWILI nie ma wcale miejsc, bo to wynika z konstrukcji systemu, ale na pewno wszystkich świadectw nie doniosą. Sama osobiście znam 2 młodzieży, która dostała się poza systemem miejskim i w tej chwili "blokuje" miejsca. W Poznaniu na pewno też tak jest.
    Więc to faktycznie jest trochę niesprawiedliwe, jeśli szansę na dogrywkę mają tylko ci, którzy nie dostali się nigdzie, bo mogą trafić do lepszej szkoły niż ci, którzy skończyli w swoim 2. wyborze.
    A przynajmniej takie jest moje rozumienie magicznego algorytmuwink
  • makurokurosek 18.07.19, 15:59
    "Na pewno też sporo dzieciaków zabezpieczało się średnimi liceami w pobliskim mieście wojewódzkim, na wypadek gdyby nie dostały się do renomowanego bliżej domu."

    Wątpię, aby kto ktokolwiek rozważał wysłanie dziecka do innego miasta wojewódzkiego, a nawet jeżeli to raczej są to sporadyczne przypadki. Natomiast w powiecie progi również poszybowały w górę przekraczając 130 punktów.

    "Sama osobiście znam 2 młodzieży, która dostała się poza systemem miejskim i w tej chwili "blokuje" miejsca. W Poznaniu na pewno też tak jest."

    W Poznaniu szkół prywatnych jest tylko kilka liczących się 2 , oraz kilka katolickich które nie powalają poziomem za to powalają fanatyzmem. Progi w gminach podpoznańskich również poszybowały maksymalnie w górę. Oczywiście do systemu wrócą miejsca tych których dostali się do szkoły podpoznańskiej i poznańskiej , pytanie tylko czy miejsca wrócą do Poznania czy do powiatu.

  • arwena_11 18.07.19, 12:48
    Moja córka, zabrakło jej 0,5 pkt.

    Ale też szkoła preferowała tych co się nigdzie nie dostali ( w sensie nie było ich w systemie ) i tych co mieli tę szkołę i klasę na liście swoich preferencji w pierwszym wniosku. Roszady pomiędzy klasami - dopiero w okolicach semestru
  • zlosliwebydle 18.07.19, 13:19
    Ma ją dziecko jako pierwszego wyboru. Ale nie ryzykujemy z niepotwierdzaniem woli w drugim wyborze, bo drugi nie jest najgorszy (no ale nie wymarzony). Ech, gdyby jej brakowało 5 punktów i byłoby pozamiatane, to miałabym święty spokój. A tak - znów czekanie do połowy sierpnia sad
  • arwena_11 18.07.19, 13:37
    Spróbujcie. A dodatkowo trzymaj rękę na pulsie i 1 września - bo może się okazać, że jednak miejsce będzie ( bo ktoś od nich celował wyżej w uzupełniającej i mu się udało ). Wtedy, szkoły same dzwonią do kolejnych z listy - albo rodzice wydzwaniają do szkół i kto pierwszy ten lepszy
  • lena2222 21.07.19, 13:30
    arwena_11 napisała:

    > Moja córka, zabrakło jej 0,5 pkt.
    >
    > Ale też szkoła preferowała tych co się nigdzie nie dostali ( w sensie nie było
    > ich w systemie ) i tych co mieli tę szkołę i klasę na liście swoich preferencji
    > w pierwszym wniosku. Roszady pomiędzy klasami - dopiero w okolicach semestru

    No ale takie preferencje szkoły są niezgodne z prawem.
  • zlosliwebydle 21.07.19, 13:33
    Podaj podstawę prawną.
  • arwena_11 21.07.19, 13:59
    A na podstawie czego tak twierdzisz?
  • lena2222 21.07.19, 14:29
    arwena_11 napisała:

    > A na podstawie czego tak twierdzisz?

    Na podstawie rozporządzenia Ministra edukacji które dotyczy w takim samym stopniu rekrutacji podstawowej jak i uzupełniającej - jest to w tytule.
  • lena2222 21.07.19, 14:32
    Poza tym Vulcan ma jakiegoś przedstawiciela na fb który daje porady dotyczące rekrutacji i on też potwierdza że zasady są takie same.
  • feliz_madre 18.07.19, 14:17
    W klasie mojego syna rotacja trwała do września. Od ogłoszenia list do ostatecznego składu wymienili się 13 nazwisk. Dwie osoby jeszcze po rozpoczęciu roku szkolnego, w okolicy 6 września, dostały telefon ze szkoly, że gdzieś tam zwolnilo się miejsce i jedna się przeniosła, druga zdążyła się przez wakacje zintegrować i została 😄
  • asfiksja 18.07.19, 15:37
    Też znam jedną taką, co zapałała wielką miłością do swojej klasy i nie przeniosła się do wcześniej wymarzonej, różnie bywa.
  • kanna 18.07.19, 22:41
    Mojemu do wymarzonego technikum zabrakło parę punktów... lato spędził jako przyszły licealista, z technikum zadzwonili pod koniec sierpnia.
    W jego klasie rotacja trwała do połowy września.

    Koleżanka dostała telefon dwa dni przed początkiem roku, szkoła z pierwszej piątki.

    Rekrutacja dodatkowa odbywa się w szkołach, więc zawsze jest uznaniowa - warto mądrze pisać podania i podkreślać mocne strony dzieciaka.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • kanna 18.07.19, 22:45
    Obydwaj byli zatwierdzani w innych szkołach, gdzie zwolnili miejsca.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka