Dodaj do ulubionych

Rekrutacja uzupełniająca Warszawa

18.07.19, 15:30
Z FB wiceprezydent Warszawy cytat:
"Miasto Stołeczne Warszawa: Jeśli uczeń nie potwierdzi chęci chodzenia do szkoły, do której został zakwalifikowany w I etapie rekrutacji, tzn. nie złoży koniecznych dokumentów, będzie brał udział w rekrutacji uzupełniającej. Proszę jednak pamiętać, że "w puli" będą tylko te miejsca, które pozostały po pierwszym etapie. Nie ma gwarancji, że uczeń dostanie się do lepszej szkoły. W drugim etapie rekrutacji także liczy się punktacja, nie kolejność zgłoszeń."

i dalej: "Każdy uczeń może być zakwalifikowany tylko do jednej szkoły. Jeśli potwierdzi chęć chodzenia do tej, do której się zakwalifikował, nie bierze już udziału w dodatkowej rekrutacji."

Z tego wynika, że jak się gdzieś potwierdzi, to nie ma szans na uzupełniającą rekrutację.
Edytor zaawansowany
  • plasmaplus 18.07.19, 15:32

    Renata Kaznowska - Wiceprezydent m.st. Warszawy:

    Drodzy rodzice i uczniowie❗
    Wiem, że dla wielu z Was wyniki rekrutacji okazały się rozczarowujące. Ci, którzy nie zakwalifikowali się do żadnej z wybranych szkół, mogą wziąć teraz udział w rekrutacji uzupełniającej. 25 lipca o godz. 15 podamy listę szkół, w których zostały jeszcze wolne miejsca.
  • plasmaplus 18.07.19, 15:33
    powyżej też info, że "ci którzy nie zakwalifikowali się do żadnej z wybranych szkół mogą brać udział w uzupełniającej" - to ja już nie wiem jako to jest uncertain
  • zlosliwebydle 18.07.19, 15:54
    Uczciwie wpisałam na podaniu szkołę, do której moje dziecko się zakwalifikowało i potwierdziło wolę. W przeznaczonym na to miejscu. Zadzwoniłam do szkoły marzeń i zapytałam, czy mogę to podanie przynieść wcześniej, niż 26 lipca. Mogłam, przyjęli, powiedzieli, że po 15 sierpnia będą dzwonić.
    Kiedy stałam w kolejce na złożenie oryginałów w drugim wyborze, na stoliczku leżały druczki podań o przyjęcie w rekrutacji uzupełniającej i sporo osób je uzupełniało, skarżąc się, że dziecko zakwalifikowało się do 10 wyboru i bardzo tam nie chce.
    Być może ci, co nie dostali się nigdzie, będą mieli pierwszeństwo, ale nikt nie wyganiał tych, którzy chcą zmienić szkołę.
  • plasmaplus 18.07.19, 15:57
    To czemu takie wypowiedzi na z oficjalnego profilu Miasta Stołecznego Warszawy? Tylko miesza ludziom w głowach, albo sami nie wiedzą dokładnie jak to działa.
  • feliz_madre 18.07.19, 16:05
    Bo teoretycznie, tak jest łatwiej - osoba, która potwierdzila wolę jest odhaczona, w przypadku, gdy aplikuje dalej, zajmuje komuś miejsce. W praktyce wygląda to tak, że ludzie boją się ryzykować i stracić miejsce np. w Lelevelu, zeby dostać się do Staszica, więc potwierdzają wolę, ale podanie składają. Dlatego te roszady trwja i do połowy września.
  • plasmaplus 18.07.19, 16:22
    Skoro na podaniu rzeczywiście jest miejsce na podanie szkoły, do której się dostało dziecko, to może jednak będą weryfikować i pierwszeństwo będzie dla dzieci, które nie dostały się nigdzie?
  • bardoszka 18.07.19, 17:14
    Każda szkoła ma swoje druczki. Nie ma wzoru odgórnie zatwierdzonego. Tam, gdzie chce rekrutować się w II turze moje dziecko nie wymagano podawania szkoły, do której dziecko się dostało.
  • plasmaplus 18.07.19, 17:33
    czyli samowolka szkół i nikt nad tym nie panuje,
    to tylko potwierdza, że uzupełniająca powinna też być systemie elektronicznym

    a poza tym trzymam kciuki żebyście się dostali, gdzie składacie!
  • mokrasa71 18.07.19, 17:51
    Każda szkoła podejrzewam jeśli będzie taki wymóg sprawdzi to sobie w systemie

    bardoszka napisała:

    > Każda szkoła ma swoje druczki. Nie ma wzoru odgórnie zatwierdzonego. Tam, gdzie
    > chce rekrutować się w II turze moje dziecko nie wymagano podawania szkoły, do
    > której dziecko się dostało.
  • plasmaplus 18.07.19, 20:22
    A kiedy będzie wiadomo (i na podstawie jakiego dokumentu/rozporządzenia) czy szkoła ma taki wymóg?

    Pytam w kontekście wypowiedzi miasta, że tylko osoby które się nie dostały mogą brać udział w rekrutacji uzupełniającej, a jednak okazuje się że szkoły nic o tym nie wiedzą.
  • arwena_11 18.07.19, 19:41
    Ale szkoła jest w stanie sprawdzić w systemie. Mają podgląd.
  • zofijkamyjka 18.07.19, 21:41
    arwena_11 napisała:

    > Ale szkoła jest w stanie sprawdzić w systemie. Mają podgląd.

    tak




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • ga-ti 19.07.19, 11:45
    Mają wejście w konto dziecka, widzą do jakich szkół i klas sie dziecko nie dostało i które jest 'w kolejce' oraz szkołę i klasę, do której zostało zakwalifikowane. Widzą więcej niż samo dziecko wink A wiem, bo pytaliśmy w szkole, czy mamy szanse na uzupełniającą i pani nam pokazała konto dziecka.
  • mokrasa71 18.07.19, 16:09
    Może BE chce uprościć i przyspieszyć proces a szkoły jeszcze o tym nie wiedzą. Możliwe, że dostaną jakieś pismo w ciągu najbliższych dni. Do 26-tego jest jeszcze trochę czasu
  • zlosliwebydle 18.07.19, 16:12
    Teoretycznie prawo nie działa wstecz. Trochę lipa dowiedzieć się w ostatniej chwili.
    Praktycznie, hmmm, wszystko jest możliwe. Ten nasz drugi wybór jest bardzo przyzwoity...
  • plasmaplus 18.07.19, 16:12
    ale jeśli to jest poza systemem Vulcan, to jak szkoły mają sprawdzić, czy ktoś się gdzieś dostał?
    Nie tylko w pierwszym naborze, ale także w tej uzupełniającej możesz się w takim razie znaleźć w kilku szkołach (teoretycznie)
  • mokrasa71 18.07.19, 16:25
    Czy ktoś się dostał mogą sprawdzić w systemie. I można podpisać jakieś oświadczenie o prawdziwości danych, za które teoretycznie jest odpowiedzialność. Co do startowania w kilku rekrutacjach uzupełniających to już nie do przeskoczenia, tym bardziej, że jak ktoś się nie dostał to nie będzie ryzykował podania do 1 szkoły.
    W sumie chyba sprawniej by to działało tak jak w Poznaniu przez system - znowu punktu +preferencje
  • plasmaplus 18.07.19, 16:31
    Też uważam, że elektroniczny system zadziałałby tu sprawniej i przede wszystkim sprawiedliwie. A tutaj wygląda na to, że będzie niezły bałagan, który szybko się nie zakończy.
  • arwena_11 18.07.19, 19:44
    Już rok temu szkoły mówiły, że pierwszeństwo mają ci co się nigdzie nie dostali.
  • plasmaplus 18.07.19, 20:15
    "Szkoły mówiły..." - co za dziwne stwierdzenie na brak jednoznacznych przepisów. Czy jest gdzieś rozporządzenie, które dokładnie wyjaśnia i ustala zasady rekrutacji uzupełniającej w stolicy?

    Nie czepiam się ciebie, tylko po prostu chcę zauważyć, że jest bałagan informacyjny. Bo skoro oficjalna strona miasta mówi że tylko ci którzy się nie dostali mogą brać udział, a jednak okazuje się że w praktyce nie jest to prawda, to mamy do czynienia z bałaganem (którego można było uniknąć w imię przejrzystości i sprawiedliwości).
  • arwena_11 18.07.19, 21:05
    W uzupełniającej decyduje szkoła, kogo przyjmie
  • asia_i_p 18.07.19, 19:57
    We Wrocławiu jeszcze wesele, bo mi powiedzieli wczoraj w ósemce, że po potwierdzeniu nie można brać udziału w drugiej rekrutacji, a mojej koleżance dzisiaj w trójce, że "właśnie się dowiedzieli, że można". Trochę nie wiem, co robić - czy dzwonić do kuratorium, która wersja jest prawdziwa, czy po prostu spróbować wpisać córkę do systemu, licząc, że jeżeli nie można, to system mi to powie.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • asia_i_p 18.07.19, 20:04
    Jeszcze weselej.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • feliz_madre 18.07.19, 20:11
    Linkowalam w innym wątku, ale wkleję, bo tu jest trafnie opisane jak wygląda rekrutacja uzupelniajaca:
    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1800948,1,lzy-uczniow-nerwy-rodzicow-strach-nauczycieli-trwa-rekrutacyjny-balagan.read
  • mokrasa71 18.07.19, 20:26
    Nie zgodzę się, że jak ktoś nie miał szkoły w pierwszej preferencji to jest na siłę wepchany
  • kurt.wallander 19.07.19, 00:27
    mokrasa71 napisał(a):

    > Nie zgodzę się, że jak ktoś nie miał szkoły w pierwszej preferencji to jest na
    > siłę wepchany

    Też mnie to uderzyło. Dla mojej córki 3 klasy w trzech różnych szkołach były równie atrakcyjne, i z każdej z nich by się cieszyła. Nawet miała problemy z ustawieniem kolejności, ale ostatecznie zrobiła to zgodnie z zeszłorocznymi progami. A są to szkoły, w których w zeszłym roku rozrzut progów wynosił 20 punktów (w tym chyba podobnie, może ciut mniej).
  • wzosia 19.07.19, 11:37
    > Nie zgodzę się, że jak ktoś nie miał szkoły w pierwszej preferencji to jest na
    > siłę wepchany
    Też się z tą tezą nie zgodzę. Czytając wątki na tym forum wiele emam pisało, że klasa 1, 2 a nawet 3 wyboru to były klasy marzeń, na wyrost, bo próg zeszłoroczny był powyżej tegorocznego wyniku ich dziecka. Można było wpisać wszystko. Wiadomym było że matexy Staszicowe będą składać się tylko z laureatów a i tak chętnych było 115 osób na 68 miejsc w 1 preferencji. Dla części uczniów dostanie się do dalszych preferencji jest naprawdę satysfakcjonujące. Ale oczywiście zdarzyły się przypadki gdy trafił się oddział "koło ratunkowe" i teraz szykują się do rekrutacji uzupełniającej. Znam też przypadek ucznia dla którego 2 wybór to porażka a jest to szkoła z progiem >170 pkt. Porażka bo NIE jest to szkoła 1 wyboru i ucierpiała duma, że byli lepsi.
  • kryzys_wieku_sredniego 18.07.19, 21:31
    Bez sensu, bo jak ktoś źle obstawił i spokojnie ze swoimi punktami dostałby się do innej szkoły której nie wybrał za pierwszym razem, to trochę szkoda że to koniec końców, to nie studia gdzie po roku możesz startować gdzie indziej, i znowu gdzie indziej - mój sąsiad tak 3 razy zaczynał ;P a i tak mgr zrobił z innej niż wybrana teoretycznie ostateczna dziedzina ;P
  • zofijkamyjka 18.07.19, 21:38
    jak potwierdzisz to znaczy że rezygnujesz z rekrutacji uzupełniajacej. To logiczne

    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • zlosliwebydle 18.07.19, 21:51
    Logiczne, ale do tej pory można było próbować. Bo ok 10 proc. ludzi nie potwierdza, bo wybiera szkoły spoza systemu.
  • arwena_11 18.07.19, 22:18
    Nie potwierdza i bierze udział w uzupełniającej, mając zaplecze w szkołach poza systemem
  • zlosliwebydle 18.07.19, 22:39
    W "moim" wątku o uzupełniającej dałam przykład czwórki uczniów z podstawowkowej klasy mojego dziecka, którzy wybrali szkoły pozasystemowe i zwolnili miejsca w Warszawie. Oni nie wezmą udziału w uzupełniającej.
  • plasmaplus 18.07.19, 22:35
    Tylko, że sporo osób (nawet tu na forum) potwierdza i bierze udział w rekrutacji uzupełniającej.
  • liguria_verda 19.07.19, 10:38
    Ale jak to ma zadziałać? Jeśli uczeń potwierdzi to teoretycznie jego miejsce jest zajęte. Weźmie udział w uzupełniającej i dostanie się gdzie indziej i tam pójdzie. To zwolnione miejsce z pierwszej rekrutacji gdzie wróci? Będzie uzupełniająca uzupełniającej???
  • zlosliwebydle 19.07.19, 10:39
    Tak właśnie to działa. Młodzież wędruje między szkołami do końca września.
  • arwena_11 19.07.19, 10:47
    Tak. We wrześniu są kolejne listy z wolnymi miejscami. Wtedy to w ogóle, z tego co słyszałam - kto pierwszy ten lepszy, lub szkoły dzwonią do tych co w uzupełniającej sie nie dostali, ale może chcieliby zmienić szkołę.
  • marika2805 19.07.19, 12:43
    Czy ja dobrze rozumiem, że jesli np. szkoła teraz przyjmowała z progiem np 110, a teraz dostanie 20 podań na 3 miejsca, to próg w uzupełniającej może skoczyć do np 130?
  • arwena_11 19.07.19, 13:03
    Może, pod warunkiem, że będą startowały do tej szkoły dzieciaki które wcześniej nie brały tej szkoły pod uwagę.
    Najczęściej jednak progi spadają.
  • mum2004 19.07.19, 13:12
    Mam wrażenie, że nie ma przepisów zabraniających potwierdzenie i startowanie w rekrutacji uzupełniającej, dyrektorzy też wolą wybierać lepszych uczniów. Ale p. prezydent tego oficjalnie nie przyzna bo tworzy to większy bałagan.
  • plasmaplus 19.07.19, 14:05
    O to, to. Czyli celowo wprowadzają w błąd, żeby nie było nadmiernego poruszenia w uzupełniającej, ale coś mi się wydaje że i tak naród ruszy z podaniami na potęgę
  • lena2222 21.07.19, 13:04
    Oczywiście że nie ma każdy może brać udział w rekrutacji uzupełniającej. Na szczęście nie muszę w tym brać udziału, ale gdybym musiała to rozniosłabym chyba kuratorium. Jak czytam co się wyprawia to włosy dęba stają.
    Podobno w miejscach gdzie już ruszyła i są wolne miejsca w systemie znikły one już w pierwszy dzień. To jest niezgodne z prawem, skoro podania można składać do jakiegoś tam terminu to szkoły powinny poczekać i dopiero jak termin minie wybrać kandydata z największą liczbą pkt, a nie wg własnego widzimisię.
    Sama ja dzwoniłam do szkoły jeszcze przed rozpoczęciem wyników to dyr powiedziała mi że jak się dziecko nie dostanie bo za mało pkt to składać odwołanie! przecież nie tak ma działać odwołanie.
    Ja na miejscu rodziców żądałabym wszystkiego na piśmie odmowy złożenia wniosku w rekrutacji uzupełniającej również.
  • zlosliwebydle 21.07.19, 13:32
    Nasza szkoła marzeń przyjmuje podania od dawna, ale oceniać je będzie w terminie zgodnym z rozporządzeniem, w połowie sierpnia. Z tego, co się dowiaduję, bardzo różne rzeczy są brane pod uwagę, wcale niekoniecznie goła liczba punktów, ale też za co te punkty są, albo jakieś niepunktowane tytuły sportowca szkoły albo mistrza debaty oksfordzkiej.
  • arwena_11 21.07.19, 13:50
    W uzupełniającej nie tylko punkty się liczą. Ale też za co są te punkty. Czyli np na biol-chem przy identycznej czy prawie identycznej liczbie punktów, większe szanse będzie miał ktoś z szóstką z chemii czy biologii, ale z 4 z polskiego, niż ten co ma 6 z polskiego ale z biologii 4.
    Część szkół przyjmuje podania w formie wypracowania o dziecku a nie suchej tabelki. Wtedy też patrzą na inne zalety dziecka i aktywności, których ze świadectwa się nie wyczyta. Bo może Basia była przewodniczącą samorządu, organizowała różne akcje w szkole itd - a Zosia szła sobie przez szkołę bez żadnego zaangażowania społecznego.

    Podania przyjmują wcześniej, ale wyniki są w terminie określonym w rekrutacji. Zdarzają się wyjątki, że wcześniej - w szkołach, które mają obozy integracyjne koniec sierpnia.
  • lena2222 21.07.19, 14:01
    arwena_11 napisała:

    > W uzupełniającej nie tylko punkty się liczą. Ale też za co są te punkty.

    No właśnie, a nie tak to powinno wyglądać, przynajmniej wg przepisów. I nie powinno to być w formie odwołań tylko właśnie wniosków.
  • arwena_11 21.07.19, 14:34
    No właśnie składasz wniosek - tylko on ma różną formę w różnych szkołach.

    Tak się utarło chyba zwyczajowo mówić o odwołaniu. A w którymś z wątków o rekrutacji ktoś pisał na czym polega odwołanie.
    Najpierw składasz wniosek o uzasadnienie ndlaczego dziecko zostało nieprzyjęte, potem od tego się odwołujesz, potem szkoła daje ci odpowiedź. Jak policzyłam - to całość ok 30 dni,
  • arwena_11 21.07.19, 13:58
    Żeby pisać odwołanie, to musisz wystąpić o uzasadnienie dlaczego dziecko się nie dostało. To jest długa procedura. Jak sobie liczyłam - do ostatecznej odpowiedzi trwa ok 30 dni,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka