Dodaj do ulubionych

A od strony nauczycieli?

18.07.19, 18:46
W niektórych liceach od września ruszy 16 klas pierwszych. Klasy będą liczne, ok. 35-osobowe, to daje sporo ponad 500 nowych dzieci. Patrząc na ten rok i nasze liceum - klas maturalnych było 5, średnio po 25 uczniów, czyli różnica między rokiem poprzednim a tym będzie ponad 400 dzieci więcej... Z kameralnych liceów zrobią się molochy, z tych dużych - ponad tysięczniki.

Nie sądzę, żeby były jakikolwiek plusy takiego stanu rzeczy. Czy nauczyciele zapanują nad taką liczbą młodzieży? Czy będą ich w stanie zapamiętać z imienia?

Dziś przeczytałam, że część szkół rezygnuje z zajęć laboratoryjnych z chemii i fizyki w klasach pierwszych, bo zwyczajnie nie będzie warunków.
Jak będą wyglądały stolowki/bary szkolne, kible, szatnie/szafki?
Czy w tak licznej szkole dziecko ma jakiekolwiek szanse na indywidualne podejście?

Przez ile czasu się sprawdzi łatanie braku nauczycieli proszeniem tych co są o zastępstwa i nadgodziny?

Ciekawe ilu nauczycieli to wytrzyma, szczegolnie w obliczu ostatnich strajków i tego jak są traktowani przez rząd.

oko.press/16-klas-pierwszych-kazda-po-36-uczniow-kumulacja-rocznikow-to-kumulacja-problemow-wywiad/
Edytor zaawansowany
  • oqoq74 18.07.19, 18:59
    To zależy od miasta. U nas nie będzie zajęć na zmiany. Dlatego cieszę się, że syn nie wybrał szkoły w Poznaniu, bo na miejscu będzie miał lepsze warunki. A w razie czego czas po szkole by uczyć się dodatkowo.
  • little_fish 18.07.19, 19:09
    U nas w LO też nauki na zmiany nie będzie, ale boję się że rykoszetem oberwie podstawówka młodego ☹️ trzeba czekać do września. W liceum 5 klas (160 dzieci) więcej. Klasy 32 osobowe. O doświadczeniach6na fizyce i chemii nic nie wiem, też wyjdzie we wrześniu
  • oqoq74 18.07.19, 19:15
    Wszyscy się przekonamy. Niestety ta reforma będzie się odbijać czkawką jeszcze długo...
  • feliz_madre 18.07.19, 19:14
    Raczej nigdzie nie będzie na zmiany. W liceum systemzmianowy nie jest możliwy. Dzieci mają 7-8 lekcji dziennie, niby kiedy miałaby się zaczynać ta druga zmiana o 15???
  • oqoq74 18.07.19, 19:16
    Nie wiem, ale zdaje się, że o takim rozwiązaniu mówili przedstawiciele szkół w tv, chyba chodziło o Warszawę.
  • triss_merigold6 18.07.19, 19:17
    Niech wypieprzą religię na soboty, od razu zrobi się kilkadziesiąt wolnych godzin.
  • feliz_madre 18.07.19, 19:19
    Też to powtarzam. Przy 16 klasach to 32 godziny tygodniowo...
  • little_fish 18.07.19, 19:20
    Przy takim natłoku klas to już naprawdę robi różnicę. A jak nie na soboty, to na zerówki i ostatnie lekcje - zaraz zrobi się mniej chętnych i mniej godzin
  • feliz_madre 18.07.19, 19:22
    Znając życie na zerówkach i o 17.00 będzie etyka, a religia w środku zajęć uncertain
  • little_fish 18.07.19, 19:18
    U nas mówiono o godz 10-11. Jak będzie, zobaczymy.
  • double-facepalm 18.07.19, 20:58
    feliz_madre napisała:

    > Raczej nigdzie nie będzie na zmiany. W liceum systemzmianowy nie jest możliwy.
    > Dzieci mają 7-8 lekcji dziennie, niby kiedy miałaby się zaczynać ta druga zmian
    > a o 15???
    Od 13 do 18, przypomina mi się moj czas licealny, brrrr
  • triss_merigold6 18.07.19, 19:14
    U syna na razie 27 osób w klasie więc nie jest źle, ale zamiast 3 klas pierwszych będzie 6, więc pytanie jak będzie z dostępnością pracowni.
  • raczek47 18.07.19, 19:21
    Nie ma nauczycieli po prostu.
    Niektórzy będą mieli po dwa wychowawstwa,duża część będzie"dochodząca " np.biolodzy czy chemicy -będą zatrudnieni w trzech szkołach i w związku z tym nie będą mieć czasu dla uczniów w żadnej szkole.
    Z braku pomieszczeń,lekcje będą do 18-19.



  • kurt.wallander 18.07.19, 19:20
    U mojej córki było 6 klas pierwszych w zeszłym roku, teraz 8, więc nie powinno być aż tak źle. Osób w klasach po 31-32. Nie ukrywam, że wybierając kolejnośc szkół, patrzyłyśmy też na liczbę klas i wielkość budynku, i dlatego np. Jose wylądował na dalszym wyborze i miałyśmy wątppliwości co do Poniata, bo to lokalowo nieduża szkoła.
  • little_fish 18.07.19, 19:26
    U nas szkoła pomieści spokojnie - jak ja chodziłam do niej to było 28 klas, teraz będzie 29. Przy czym przez te "parę" lat zyskała kilka pomieszczeń, więc powinno być ok, nawet jeśli godzin w siatce nieco więcej
  • asia_i_p 18.07.19, 19:24
    Nam na razie brakuje jednego anglisty i - najprawdopowodobniej - jedengo matematyka/ informatyka. Mam nadzieję, że kogoś znajdą, bo jeżeli znowu będę miała półtora etatu, to skończę na prochach. W tym roku przez pierwszy semestr miałam 28 godzin tygodniowo i nie powtarzała mi się żadna grupa, to było 28 różnych lekcji. W momencie, kiedy mi wrzucali jeszcze doraźne zastępstwa, robiło mi się słabo.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • kub-ma 18.07.19, 21:40
    Doskonale Cię rozumiem sad
    Miałam podobnie w ostatnim roku i był to chyba najcięższy rok w mojej kilkunastoletniej karierze.
    Bardzo chcę normalną liczbę godzin (w moim przypadku jest to 20 lekcji przedmiotu + 1 godz wych. + 2 godz zajęć dodatkowych).
    Marzę o zwyczajnej liczbie godzin czego i Tobie życzę.

    --
    "Żadna nauka nie wzmacnia tak wiary w potęgę umysłu ludzkiego, jak matematyka." Hugo Steinhaus
  • tanebo6.0 19.07.19, 06:11
    28? Phi! Normalny czlowiek pracuje 40.
  • kub-ma 19.07.19, 09:12
    tanebo6.0 napisał:

    > 28? Phi! Normalny czlowiek pracuje 40.

    Tak? O my nienormalne nauczycielki. Nie miałyśmy zupełnie świadomości.


    --
    "Matematyka zawiera w sobie nie tylko prawdę, ale i najwyższe piękno – piękno chłodne i surowe, podobne do piękna rzeźby." Bertrand Russell
  • betty_bum 18.07.19, 19:39
    U mojego dziecka już teraz lekcje były od 7 z minutami do prawie do 16.00, klasy grubo ponad 30 osób. Nauczyciele pracowali adekwatnie do płacy, a to jedna z najlepszych szkół w Polsce. Po pierwszej klasie mnóstwo zajęć laboratoryjnych z biologii u chemii, teraz toraczej bez szans. Nauczyciele emeryci nie będą się zamęczać.
  • feliz_madre 18.07.19, 20:05
    "Dzwoni kolega, nauczyciel, którego syn dostał się do naszej szkoły. Chciał do nas i do nas się dostał. Pierwsza preferencja. Niebywałe szczęście! Kolega chce podziękować, ale mówię, że nie ma za co. Niech podziękuje systemowi, niech całuje sztuczną inteligencję. Przy okazji pytam, ilu uczniów z pierwszej preferencji ma u siebie. Nie jest pewien, gdyż nie zasiada w komisji rekrutacyjnej, ale z tego, co słyszał, to nikogo. Nikt nie chciał do nich przyjść, ale mają komplet. Żadnego wolnego miejsca.

    Czy zdaje sobie sprawę – pytam – jak trudno będzie mu pracować z uczniami, którzy na siłę zostali wepchnięci do jego szkoły? Mówi, że nic go to nie obchodzi. Szkole groziła likwidacja, bo nie było chętnych. Oczywiście, swojego dziecka by tu nie posłał. Nie do zbieraniny przypadkowych osób. Wszyscy z poczuciem krzywdy. Większość będzie myślała, jak się stąd wyrwać, nieliczni się pogodzą i zostaną. Na razie jednak są uczniowie, jest robota, szkoła ma zapewniony byt. Trzeba będzie pomyśleć, jak to ogarnąć, ale na razie są wakacje. Bogu dzięki – mówi – że jego najstarszy syn trafił do nas. Obiecuje się odwdzięczyć. Ale za co? – pytam."

    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1800948,1,lzy-uczniow-nerwy-rodzicow-strach-nauczycieli-trwa-rekrutacyjny-balagan.read
  • mamalgosia 18.07.19, 20:08
    W mojej szkole od 1 wrzesnia wiekszosc uczniow beda stanowili pierwszoklasisci.

    Stojac na korytarzu podczas dyzuru na przerwie bylam w stanie okreslic czy osoba przechodzaca obok mnie jest naszym uczniem czy nie. Nie wiem ile czasu uplynie zanim opanuję 420 nowych twarzy

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • ren.s 18.07.19, 20:30
    Od szkolnej kuchni wygląda to wręcz przerażająco. Brakuje nauczycieli, w związku z tym dyrektorzy utrącają podział na grupy, tworzą grupy międzyoddziałowe (grupy będę liczniejsze na językach, wf, informatyce), praca i nauka na dwie zmiany, bo sal mniej niż klas. Tłok w salach lekcyjnych i gimnastycznych, w szatni, na korytarzach i w toaletach. Fatalny podział godzin, raz na rano, raz na popołudnie.
    A nauczyciele – po 30 godzin zamiast 18 (ja mam 35 w I półroczu). To się musi odbić na jakości nauczania.
  • mamalgosia 18.07.19, 20:54
    Chyba nie myślisz, ze twórcom reformy chodzi o jakość nauczania ...

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • ren.s 18.07.19, 21:41
    Nawet ich o to nie podejrzewam. Ja osobiście muszę się z tym pogodzić i jest mi ciężko, bo mam swoje życie poza pracą, plany, zobowiązania, z których nie zrezygnuję dlatego, że muszę pracować na dwa etaty sad
  • mamalgosia 18.07.19, 21:41
    O, to na dwoch etatach zarobisz te 5 tys o ktorych trąbią

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • ren.s 18.07.19, 21:54
    Nie, zarobię jakieś 4200 - 4500 na rękę. Już po wrześniowych podwyżkach (bez wychowawstwa). Dyplomowana, ponad 20 lat pracy. Być może brutto to nawet więcej niż 5 tysi.
    Ale jestem zawodowcem z doświadczeniem i chce zarabiać więcej, więc rozkręcam swój biznes i jemu poświęcę w tym roku resztę czasu.
  • tryggia 18.07.19, 21:35
    Wiem, że ten zwrot działa na matki jak plachta na byka, ale za moich czasów... (przepraszam)
    Bo zastanawiam się kto martwił się o to 20-25 lat temu. Moje liceum 8klas x 35 uczniów x 4 roczniki. Ponad 1000 osób. Nie było nigdy stołówki (w ogóle, w liceach nie było), był bar. Szatnia w piwnicy. Budynek 3 piętrowy. Nie było lekcji na zmiany. Nie czuliśmy przepelnienia.


    --
    Hope
  • double-facepalm 18.07.19, 21:45
    U mnie kilkanaście lat temu też 8 klas w roczniku x4 klasy x 36 os/klasa, szkolny sklepik zamykany dość wczesnie (sprzedawczyni emerytka na ułamek etatu), żadnych barów. Dwa piętra i nieduzy budynek, w piwnicy i szatnie, i sala gimnastyczna, nauka na zmiany. Tłok, "wędrówki ludów" na przerwach.
  • mamalgosia 18.07.19, 21:48
    Bo może go nie bylo.
    Gorzej jesli do szkoły z budynkiem i nauczycielami na 12 klas wtłacza sie 20

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • 123zielona123 18.07.19, 22:03
    Ja rocznik 64chodziłam do podstawówki 8letnia (tzw tysiąclatka) była szatnia, świetlica i stołówka. 2-3 klasy w roczniku 24-26 osób. W liceum budynek mniejszy podobny, Szatnia, malutka stołówka po 4 klasy ok 26 osób.
    Mój syn rocznik 95-.do podstawówki tej samej w młodszych klasach 3 klasy w starszych połaczyli i były 2 klasy,szatnia stołówka, swietlica. Gimnazjum: brak sali gimnastycznej, w klasie 30 osób kilka klas, sale tak małe, że w niektórych nie było ławek dla wszystkich uczniów. Szatni też brak -stołówki nie pamietam. Liceum brak szatni z załozenia, slae lekcyjne duże w niektórych klasach 36 uczniów.
    Wszystko w centrum Krakowa. O zły PRLu jest lepiej, coraz lepiej
  • skumbrie 19.07.19, 01:03
    W moim liceum była stołówka z kuchnia, sklepik i bar swoją drogą 😉
  • marusia.00 18.07.19, 22:27
    A tak z ciekawości... czy nauczyciel ma obowiązek przyjąć np. 30h, jeśli nie chce ? Bo np pracuje gdzieś poza oświatą, ma małe dziecko itp.
    I drugie pytanie czy można odmówić wychowawstwa?
  • mamalgosia 18.07.19, 22:28
    1) może
    2) nie może



    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • mamalgosia 18.07.19, 22:32
    Z tym wychowawstwem to jest bardzo źle rozwiązane.
    To masa niezaplaconej roboty (u nas dodatek za wychowawstwo to 60 - 120 zl), obowiazkow i odpowiedzialnosci. Ja bym chetnie co miesiac placila te 60 zl, żeby wychowawstwa nie miec.

    A druga rzecz, to ze sa nauczyciele, którzy kiepsko uczą, a sa świetnymi wychowawcami (mamy takiego faceta). I swietni przedmiotowcy będący kiepskimi wychowawcami (ja np). Szkoda, ze nie można oddzielic tych ról

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • marusia.00 18.07.19, 22:52
    Dzięki.
    Znam szkołę prywatną gdzie jest etat wychowawcy. Tzn. ten n-l jest tylko wychowawcą kilku klas. Ma lekcje wychowawcze, spotkania z rodzicami, ogarnia papierologię.

  • mamalgosia 18.07.19, 23:01
    Super

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • kub-ma 19.07.19, 09:18
    marusia.00 napisała:

    > Znam szkołę prywatną gdzie jest etat wychowawcy. Tzn. ten n-l jest tylko wychow
    > awcą kilku klas. Ma lekcje wychowawcze, spotkania z rodzicami, ogarnia papierol
    > ogię.

    Ciągle powtarzam, że to jest lepsze rozwiązanie.




    --
    "Żadna nauka nie wzmacnia tak wiary w potęgę umysłu ludzkiego, jak matematyka." Hugo Steinhaus
  • little_fish 18.07.19, 23:32
    Od września będziesz miała za to wychowawstwo minimum 300 😉
  • mamalgosia 19.07.19, 08:56
    Zrzucili to na samorządy, a one powiedza, ze nie maja.
    I tyle w temacie

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • little_fish 19.07.19, 09:02
    Na to muszą mieć. Ale zabiorą gdzie indziej. Ja pracuję w szkole specjalnej - już się zastanawiamy jak bardzo obniżą nam dodatki specjalne. A że wychowawstwa nie mam to skorzystam na tej podwyżce, że ho ho ho! 🙄
  • kub-ma 19.07.19, 09:19
    little_fish napisała:

    > Od września będziesz miała za to wychowawstwo minimum 300 😉

    A ja nadal zapłaciłabym 300 zł, żeby wychowawstwa nie mieć

    --
    "Matematyka zawiera w sobie nie tylko prawdę, ale i najwyższe piękno – piękno chłodne i surowe, podobne do piękna rzeźby." Bertrand Russell
  • asia_i_p 19.07.19, 09:29
    Może odmówić przyjęcia nadgodzin, jeżeli ma dziecko do lat 4. Inaczej nie może.
    Teoretycznie nie powinien mieć więcej niż 27 godzin, ale u nas w szkole wymyślili, że chodzi o średnią z całego roku, więc skoro po odejściu klas 3 będę miała 18, to we wrzesniu mogę mieć 28. Logika prawdopodobnie jest taka, że mogę w maju przygotować lekcje i materiały na poprzedni wrzesień.

    Najgorsze jest jednak nie to, tylko kompletny brak jasności sytuacji. Mam wakacje, mogłabym sobie przygotować rozkłady materiału, ale nie mam żadnej pewności, jakie klasy będę uczyła. Dowiem się 30 sierpnia i we wrześniu będę się organizować, zamiast już uczyć. I nie chodzi tylko o klasy pierwsze, tylko o wszystkie - przyszłoroczne 3 - może być zlikwidowane poziomowanie, więc nie wiem, kogo będę uczyła i z jakiego podręcznika; przyszłoroczne 2 - tylko jedna jest pewna, przy drugiej nie wiem, ile będą mieli godzin i z kim. Co do pierwszych, nie mam jeszcze żadnych planów, coś tam mam wpisane w arkuszu organizacyjnym, ale to się na pewno jeszcze zmieni według słów dyrektorki.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • kurt.wallander 19.07.19, 10:44
    asia_i_p napisała:


    >
    > Najgorsze jest jednak nie to, tylko kompletny brak jasności sytuacji. Mam wakac
    > je, mogłabym sobie przygotować rozkłady materiału, ale nie mam żadnej pewności,
    > jakie klasy będę uczyła. Dowiem się 30 sierpnia i we wrześniu będę się organiz
    > ować, zamiast już uczyć.

    Czy inne nauczycielki z forum mogłyby się odnieśc do tego? Wydawało mi się zawsze, ze takie organizacyjne sprawy w szkołach ogarniane są gdzieś tak od połowy sierpnia, najpóźniej w ostatnim tygodniu sierpnia. To i tak późno, ale, żeby dopiero od września? Ale może moje wyobrażenie dotyczy raczej niższych szczebli edukacji, SP i gimnazjum, a w liceum, ze względu na rekrutację uzupełniającą, nie ma sensu przed jej całkowitym zakończeniem (powiedzmy, bo wiem, ze ruchy uczniów odbywaja się jeszcze w ciągu roku) niczego ustalać...
  • mamalgosia 19.07.19, 11:18
    Potwierdzam.
    W ostatnim dniu sierpnia dowiaduję się jakie klasy bede uczyc.


    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • mamalgosia 19.07.19, 11:18
    Moge przypuszczac czy gdybac, ale pewnosci nie mam

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • ren.s 19.07.19, 12:51
    W mojej szkole arkusz organizacyjny własnie powstaje, ja już wiem w jakich klasach będę uczyła. Po prostu poszłam do szkoły i dostałam info od dyrekcji. Oczywiście jakieś zmiany jeszcze mogą być (spodziewam się likwidowania podziałów na grupy). Nie mam wychowawstwa, bo nie ma kto uczyć mojego przedmiotu. Dostałam 35 godzin.

    Przydział klas do nauczycieli musi byc znany wcześniej niż 1 września, bo na jego podstawie układa się plan lekcji, a to też chwile trwa.
  • asia_i_p 19.07.19, 16:59
    U nas arkusz organizacyjny jest, bo musi być, ale dyrektorka wyraźnie powiedziała, żeby się nie przywiązywać do tych informacji.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • kulka-online 19.07.19, 17:13
    Asia! Każdy nauczyciel może odmówić nadgodzin w liczbie większej niż 4. Wiek dziecka wiąże się jedynie z odmową delegacji i pracy w nocy (np. w internacie - chyba bo mnie to nie dotyczy). Oczywiście są naciski ze strony dyrekcji i trudno im się oprzeć.
  • manala 18.07.19, 22:42
    U nas będzie 2x więcej pierwszaków. Lekcje jak dobrze pójdzie to do 17...
  • woman_in_love 19.07.19, 11:34
    Zamiast zrezygnować z religii i przenieść ją na sobotę / 19:00, to "część szkół rezygnuje z zajęć laboratoryjnych z chemii i fizyki w klasach pierwszych, bo zwyczajnie nie będzie warunków."

    PRZERAŻAJĄCE.
  • kurt.wallander 19.07.19, 11:44
    woman_in_love napisała:

    > Zamiast zrezygnować z religii i przenieść ją na sobotę / 19:00, to "część szkół
    > rezygnuje z zajęć laboratoryjnych z chemii i fizyki w klasach pierwszych, bo z
    > wyczajnie nie będzie warunków."
    >
    > PRZERAŻAJĄCE.

    Zgadzam się. Przerażające i oburzające. Dla mojej córki ważnym kryterium wyboru szkoły było, czy zajęcia z chemii są w pracowniach, z podziałem na grupy. I co? Teraz im się odmieni? Mam nadzieję, ze nie.
  • woman_in_love 19.07.19, 12:04
    Zamiast tego może wprowadzą jej maturę z religii: to będzie lepsze big_grin.
  • kulka-online 19.07.19, 17:18
    Grupy na przedmiotach eksperymentalnych (np. biol, chem) są jeżeli jest minimum 32 uczniów w klasie. Oczywiście nie wszystkie lekcje dzielone ale np. jedna lekcja wspólna, jedna dzielona w tygodniu.
  • kurt.wallander 19.07.19, 17:49
    kulka-online napisała:

    > Grupy na przedmiotach eksperymentalnych (np. biol, chem) są jeżeli jest minimum
    > 32 uczniów w klasie. Oczywiście nie wszystkie lekcje dzielone ale np. jedna le
    > kcja wspólna, jedna dzielona w tygodniu.

    Ale chyba nie muszą być dzielone. W paru szkołach od razu na dniach otwartych mówili, że nie dzielą.
  • mamalgosia 19.07.19, 19:59
    I dlatego moje sprytne miasto zezwala na 30-31 osob

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka