Dodaj do ulubionych

Okulary korekcyjne (plusy) - oświećcie mnie pliz

19.07.19, 21:57
Pytanie mam - zrobiłam sobie od dawna niezbędne okulary. Miałam już wcześniej, ale nigdy ni rzucił mi się w nomem omen oczy taki ewenement: kiedy patrzę na wprost jest ok. Jeśli minimalnie (do 20%) skręcę głową w prawo lub lewo, pozostawiwszy gałki oczne nieruchomo utkwione w punkcie na wprost tekst zaczyna się rozmazywać. Do bliży ujdzie, ale jak patrzę w dal kątem oka to ciągle mam coś rozmazane - muszę łapać ostrość patrząc wprost.
Czy ktoś zrozumiał o co pytam i czy to normalne czy też powinnam reklamować szkła?
Edytor zaawansowany
  • danaide 19.07.19, 22:00
    A jak podnoszę łeb w górę albo opuszczam w dół to na takiej ematce czcionki mają poświatę, czy to od góry czy od dołu.
  • mamtrzykoty 19.07.19, 22:42
    A dużo masz na plusie?
    Ja ma coś koło 2,5/3 i takich efektów nie doświadczam, ale może przy grubych soczewkach tak jest?
    W dal jak patrzę, to w ogóle mam wszystko rozmazane i o wiele lepiej widzę bez okularów, więc tylko do bliskiego patrzenia używam.
  • danaide 19.07.19, 23:06
    Pow. 4. I nakaz używania szkieł w dal, choć lubię rzeczywistość zasnutą mgłąwink
  • bei 19.07.19, 22:09
    Masz szkła progresywne?
    W progresywnych o najwyższej jakości nie ma takich efektów, im niższa jakość, tym trzeba dłużej przyzwyczajać się do nich.
    Ja mam inny problem, mam „ duży” astygmatyzm, szkła korygują jakieś 80 procent wady , i mimo, ze mam je długo to po każdym założeniu muszę przez chwilę przyzwyczajać oczy. Wpierw widzę zniekształcony obraz, po czym zły efekt znika.
  • danaide 19.07.19, 22:41
    Niestety, zwykłe - z pocienianiem i najtańszą powłoką i tak wyszło ponad 4 stówy...
    Przyzwyczaiłam się szybko, te okulary były do zrobienia od... hmmm... lat, ale strata ostrości poza centrum jest dość radykalna (pierwszy raz robiłam u tego optyka).
  • berdebul 19.07.19, 23:13
    Zrobiłaś ze starej recepty? Masz astygmatyzm? Nosiłaś wczesniej okulary?
    Jeżeli długo chodziłaś bez szkieł, lub w źle dobranych, to potrzeba czasu. Stara recepta i/lub astygmatyzm też czasami dają taki efekt „nieostrości” na krawędziach.
  • bei 21.07.19, 01:18
    Masz rację- długo chodziłam bez szkieł, teraz zmieniam je co ok 2-3 lata, od razu z nowej recepty wyrabiam.
  • danaide 21.07.19, 13:23
    Okulary noszę od 20 lat. I od 20 targuję moc. Ciut słabiej niż mocniej. Żeby się oczy nie rozleniwiły. Źle?
    To czemu od razu nie lecę z nową receptą po nowe szkła to nie jest temat na ten wątek. Ani żaden inny.
  • aqua48 21.07.19, 13:34
    danaide napisała:

    > Okulary noszę od 20 lat. I od 20 targuję moc. Ciut słabiej niż mocniej. Żeby si
    > ę oczy nie rozleniwiły. Źle?

    Ja noszę okulary od 50 lat smile Przerobiłam już w życiu masę optyków, okulistów, teorii, szkieł mocniejszych, słabszych, doskonałych i byle jakich...
    Wiem jedno - dobrego, starannego optyka, warto się trzymać.
  • marcowa_aprilla 19.07.19, 22:10
    Hmm. Soczewki swoja moc maja po srodku. Im blizej brzegu tym slabsze. Optyk mierzy ci rozstaw zeby te srodki soczewek wypadly centralnie na zrenicach. Czyli jak patrzysz przez inna czesc to ma prawo byc gorzrj.
  • danaide 19.07.19, 22:38
    Tylko że w tych osłabienie następuje już właśnie przy ok. 20 stopniach. Jakoś radykalnie szybko, nie sądzisz?
  • danaide 19.07.19, 22:42
    Pomyliłam stopnie z procentami. No brawo ja. Stawiam na stopnie.
  • aqua48 20.07.19, 08:09
    danaide napisała:

    > Tylko że w tych osłabienie następuje już właśnie przy ok. 20 stopniach. Jakoś r
    > adykalnie szybko, nie sądzisz?

    Okulary mają to do siebie, że patrzysz przez nie centralnie, jeśli chcesz złapać ostrość po bokach to musisz skręcić głowę, nie zezować oczami. Kwestia przyzwyczajenia. A recepta na szkła była świeża? Kiedy byłaś u okulisty, niedawno? Bo może po prostu masz za słabe szkła, a wada wzroku się posunęła?
  • danaide 20.07.19, 23:51
    Aqua, berdebul - okulista będzie w marcu, szkła dobrał optyk. Mocniejsze niż moje i nieco mocniejsze niż na recepcie sprzed 2-3 lat, niezrealizowanej. Astygmatyzm mam niewielki, optyk twierdził, że możemy tu sobie podarować, ale w poprzednich okularach wzięto to pod uwagę i nie było takiego numeru. Mam w nich chodzić, a chodząc ciągle się bawię w łapanie ostrości. Centralnie widzę ok, ale delikatny skręt głowy i rozjazd.
    Zajrzę tam w poniedziałek, nigdy więcej nie robić okularów u ludzi, którzy nie dają ci dojść do słowa... Mam dość...

    Wszystkim dziewczynom, które wpisały się w tym wątku dziękujębig_grin (i buziaczek, a co!)
  • aankaa 21.07.19, 00:34
    danaide napisała:

    > okulista będzie w marcu, szkła dobrał optyk. Mocniejsze niż moje i nieco mocniejsze niż na recepcie sprzed 2-3 lat, niezrealizowanej...Zajrzę tam w poniedziałek, nigdy więcej nie robić okularów u ludzi, którzy nie dają ci dojść do słowa... Mam dość...


    nie szkoda Ci oczu na takie eksperymenty ?

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • danaide 21.07.19, 00:50
    A Tobie życia na takie pytania?
  • berdebul 21.07.19, 09:51
    Moja matka zawsze twierdziła, że astygmatyzm mam po ojcu, bo ona cylindrów nie potrzebuje. wink Aż poszła do optyka, który dorzucił delikatny cylinder i jak sama przyznała „nawet sobie nie wyobrażasz, jak teraz wyraźnie widzę”!
    Nie uginają Ci się schody, linie proste nie są proste? To tez wina astygmatyzmu. Bo wątpię, że za bardzo zeszlifowali szkła.
  • danaide 21.07.19, 13:28
    Nie wiem, tym razem nie dostałam żadnych obrazków linii do sprawdzenia. Raczej nie. Wszystko mam tak pięknie rozmazane. Łącznie z moimi zmarszczkami. I tak mi z tym dobrze. Tylko czytać nie dawałam już rady.
    Nie wiem o co chodzi ze zeszlifowaniem szkła, ale przy ciemnych krawędziach nie dość, że się rozmazuje to jeszcze pojawia się czerwono-żółta poświata.

    A tak BTW, ktoś kiedyś się dziwił jak można takie różne rzeczy na forum opisywać. Jak zobaczyłam, że znajoma opisywała swoje sprawy w gronie 200 znajomych na fejsie to zrozumiałam, że można - jeśli się nie ma 200 znajomych na fejsie.
  • kyrelime 19.07.19, 23:18
    Miałam coś podobnego przy pierwszych okularach. Najpierw chodziłam prawdopodobnie dłuższy czas widząc świat niewyraźnie. Pierwsze kilka dni w okularach czułam się jak na filmie z dziwnie przeskakujacymi klatkami. Przy kolejnych okularach tego efektu nie odnotowalam, ciężko stwierdzić, czy dlatego że przeskok nie był tak duży jak za pierwszym razem, czy też dlatego, że kupiłam lepszej jakości szkła.
  • kyrelime 19.07.19, 23:36
    A co do reklamacji- mnie wtedy przestało się rozmazywac po 3-5 dniach, ale pamiętam, że polityka zakładu była taka, że sami dzwonili po okolo 7-10 dniach z zapytaniem, czy się przyzwyczaiłam i czy wszystko pasuje. Jeśli wiec nosisz je już min.tydzień i ciągle widzisz dziwnie to ja bym się przeszła do zakładu i reklamowala.
  • kyrelime 19.07.19, 23:39
    I znowu muszę pisać, bo oczywiście nomen omen przeoczyłam, że chodzi o plusy. Ja tak miałam z minusami. Plusów używa się jednak inaczej, przepraszam za zamieszanie.
  • marcowa_aprilla 20.07.19, 08:45
    Maz optyk potwierdza ze to normalne aczkolwiek wplyw na to moze miec poziom wycieniowania. Im bardziej wycieniowana tym mocniej mozna to odczuc.
  • danaide 20.07.19, 23:46
    Wycieniowanie to to samo co pocienienie? Tak czy siak, wzięłam 40%, zamiast 30% pocienieniawink może niepotrzebnie?
  • marcowa_aprilla 21.07.19, 00:06
    No tak bywa. Ale to ze twoj optyk podarowal sobie astygmatyzm to niedopuszczalne. Idz do optometrysty i przebadaj sie porzadnie.
  • aqua48 21.07.19, 13:30
    Też sądzę, że stwierdzenie optyka, że "możemy sobie podarować astygmatyzm" jest tu kluczowe. Wróciłabym do niego i powiedziała, ze bez cylindrów źle widzę, obraz się rozmazuje, a skoro to była jego decyzja niech teraz w ramach gwarancji wymieni szkła na takie z odpowiednim cylindrem.
  • danaide 21.07.19, 13:34
    Uch. No trudno, wracam.
    Nie-na-wi-dzę kupować czegokolwiek. Co raz coś albo do zwrotu, albo naprawy, albo wymiany.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka